Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

17.07.2016
niedziela

Po co przedsiębiorcy Trybunał

17 lipca 2016, niedziela,

Dobra zmiana dociera powoli do przedsiębiorców w sposób bezpośredni. Do niedawna sporo środowisk wykazywało ostrożny optymizm. Prym wiodło ZPP, które ogłosiło, że wraz z odejściem ministra Kapicy ustały kontrole, których podstawą była zmieniona nagle interpretacja prawa – skutkująca karami za 5 lat wstecz – mimo że do tej pory firmy żyły w urzędowo poświadczonym przekonaniu, że robią wszystko dobrze.

Sielankowy obraz zakłóciło obniżenie limitu transakcji gotówkowych z 15 tys. euro do 15 tys. zł, co miało zapobiegać rozwojowi szarej strefy i uszczelnić system podatkowy. Oczywiście to kolejny przejaw ścigania drobnicy, kiedy miliardy uciekają z powodu grup przestępczych wyłudzających VAT oraz korporacji wyprowadzających zyski za granicę, co nie odbywa się gotówką. Tu prezes ZPP wystosował list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, który miał mu uświadomić, co też wyrabia ministerstwo finansów. To efekt bardzo zakorzenionego w naszej części Europy przekonania, że batiuszka car jest dobry i nie wie, co jego źli bojarzy wyrabiają. Oj wie dokładnie i wie, ile pieniędzy musi ściągnąć, żeby się przyszłoroczny budżet w szwach nie rozlazł.

Oczywiście to tylko pierwszy krok, bo pieniędzy, jak wiadomo, zabraknie – nie wiadomo tylko, kiedy. Z punktu widzenia polityków więc ważne, by wystarczyło ich do wyborów – a potem się zobaczy. W tym duch wraca „klauzula obejścia prawa”. Jest to idea, w myśl której urzędnik będzie mógł krytycznym okiem spojrzeć na zgodną z prawem działalność przedsiębiorcy – i stwierdzić, ze jednak nie jest zgodna z prawem. Jest to wyraz bezsilności nieudolnego prawodawcy – nie potrafi napisać dobrego prawa bez dziur, więc będzie karał uznaniowo za wykorzystywanie dziur, które sam stworzył. Ten pomysł nie jest nowy – wprowadziło go już PO. Zresztą przepisy wchodzące w życie też były uchwalone przez PO, więc PiS w razie większego wybuchu niezadowolenia zawsze może pokazać palcem na poprzedników. Jest jednak pewna różnica.

Pierwsza próba wprowadzenia klauzuli przez PO została zastopowana przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z zasadą państwa prawa. Nowy projekt miał naprawiać wskazane przez TK problemy – w dość powszechnym jednak odbiorze wcale tego nie robił i istniało oczekiwanie, ze nowa klauzula też polegnie w TK. Problem w tym, że w naszym systemie właściwie TK nie działa, a w każdym razie jego wyroki nie są przez władzę respektowane. No i tak przedsiębiorcom przyjdzie się na własnej skórze przekonać, dlaczego to zamieszanie o jakiś tam sąd w Warszawie jest jednak ważne i dlaczego ich jednak dotyczy.

Kiedy dodamy do tego zapowiadane przepisy o konfiskacie majątków przedsiębiorców – którego TK też nie może zatrzymać – to znajdujemy się w sytuacji bardzo nieprzyjemnej. Jeśli jakiś przedsiębiorca władzy podpadnie – choćby politycznie – wystarczy drogą decyzji stwierdzić, że działał niezgodnie z prawem, a potem znaleźć haczyk, który pozwoli na odebranie mu majątku. To narzędzia, których żadna władza nie powinna mieć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. Panie Doktorze,
    1. Niemalże wszędzie na świecie drobni przedsiębiorcy są dziś dokładnie kontrolowani przez władze, a rekiny finansjery unikają opodatkowania. Na początek polecam Panu to: Eva Joly „Sprawiedliwość klasowa na straży bezkarności fiskalnej” – http://www.monde-diplomatique.pl. Po prostu miliarderów stać jest na najlepszych księgowych i prawników oraz, co jest tu chyba najważniejsze, na wielomilionowe łapówki dla polityków i urzędników. Nie oszukujmy się – przestępczości gospodarczej i korupcji nie da się wykorzenić w kapitalizmie rynkowym, jako że dokładna kontrola pochodzenia zysków i majątków oznaczała by w praktyce niemożliwość robienia najbardziej zyskownych interesów.

  2. 2. Natomiast klauzula obejścia prawa jest niezbędna, jako że inaczej, to sprytni oszuści zawsze znajdą jakąś drogę (ścieżkę) do ominięcia prawa, ścieżkę, która jest co prawda formalnie zgodna z literą, ale już nie z duchem prawa. Jak to bowiem już dawno temu mawiali Starożytni Rzymianie: non omne quod licet honestum est. Nie oszukujmy się więc – nie da się napisać prawa „bez dziur”, jako że prawodawca nie jest w stanie wymyślić wszystkich możliwych sposobów obejścia danego prawa, podobnie jak antyterrorysta nie jest wstanie wymyślić wszystkich sposobów przeprowadzenia zamachu, które wymyślą terroryści. Już dawno temu mnie uczono, że atakujący ma tę przewagę nad obrońcą, że obrońca nie wie z której strony, jak, kiedy i przez kogo zostanie on zaatakowany. Ale Pan pewnie w wojsku nie służył, a tym bardziej nie ukończył szkoły oficerskiej, choćby „tylko” dla rezerwistów…

  3. 3. Konfiskata majątków nieuczciwych przedsiębiorców jest zaś konieczna, jako że inaczej, to kary za unikanie płacenia podatków nie odniosą żadnego realnego skutku. Proszę też pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak „święte prawo własności”, że posiadanie własności prywatnej, szczególnie zaś kapitału, jest tylko przywilejem, który można w każdej chwili utracić, a nie prawem takim jak n.p. prawo do życia czy też prawo do pracy i płacy za nią.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. 4. Na koniec – jeśli chce Pan robić dobre interesy, to musi być Pan w dobrych układach z władzą – obecną i przyszła, więc radzę postępować tak jak wielcy zachodni przedsiębiorcy, czyli finansować zarówno partie będące dziś i władzy, jak też i najważniejsze partie opozycji, czyli w przypadku Polski, wpłacać regularnie na fundusze partyjne zarówno PiS-u oraz Kukiza, jak też PO i Nowoczesnej a na wszelki wypadek także PSL i SLD. W razie czego, to służę pomocą.

  6. Panie Doktorze,
    1. Niemalże wszędzie na świecie drobni przedsiębiorcy są dziś dokładnie kontrolowani przez władze, a rekiny finansjery unikają opodatkowania. Na początek polecam Panu to: Eva Joly „Sprawiedliwość klasowa na straży bezkarności fiskalnej” – http://www.monde-diplomatique.pl. Po prostu miliarderów stać jest na najlepszych księgowych i prawników oraz, co jest tu chyba najważniejsze, na wielomilionowe łapówki dla polityków i urzędników. Nie oszukujmy się – przestępczości gospodarczej i korupcji nie da się wykorzenić w kapitalizmie rynkowym, jako że dokładna kontrola pochodzenia zysków i majątków oznaczała by w praktyce niemożliwość robienia najbardziej zyskownych interesów.
    2. Natomiast klauzula obejścia prawa jest niezbędna, jako że inaczej, to sprytni oszuści zawsze znajdą jakąś drogę (ścieżkę) do ominięcia prawa, ścieżkę, która jest co prawda formalnie zgodna z literą, ale już nie z duchem prawa. Jak to bowiem już dawno temu mawiali Starożytni Rzymianie: non omne quod licet honestum est. Nie oszukujmy się więc – nie da się napisać prawa „bez dziur”, jako że prawodawca nie jest w stanie wymyślić wszystkich możliwych sposobów obejścia danego prawa, podobnie jak antyterrorysta nie jest wstanie wymyślić wszystkich sposobów przeprowadzenia zamachu, które wymyślą terroryści. Już dawno temu mnie uczono, że atakujący ma tę przewagę nad obrońcą, że obrońca nie wie z której strony, jak, kiedy i przez kogo zostanie on zaatakowany. Ale Pan pewnie w wojsku nie służył, a tym bardziej nie ukończył szkoły oficerskiej, choćby „tylko” dla rezerwistów…
    3. Konfiskata majątków nieuczciwych przedsiębiorców jest zaś konieczna, jako że inaczej, to kary za unikanie płacenia podatków nie odniosą żadnego realnego skutku. Proszę też pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak „święte prawo własności”, że posiadanie własności prywatnej, szczególnie zaś kapitału, jest tylko przywilejem, który można w każdej chwili utracić, a nie prawem takim jak n.p. prawo do życia czy też prawo do pracy i płacy za nią.
    4. Na koniec – jeśli chce Pan robić dobre interesy, to musi być Pan w dobrych układach z władzą – obecną i przyszła, więc radzę postępować tak jak wielcy zachodni przedsiębiorcy, czyli finansować zarówno partie będące dziś i władzy, jak też i najważniejsze partie opozycji, czyli w przypadku Polski, wpłacać regularnie na fundusze partyjne zarówno PiS-u oraz Kukiza, jak też PO i Nowoczesnej a na wszelki wypadek także PSL i SLD. W razie czego, to służę pomocą.
    Lech.Keller(at)mail.com

  7. Szanowny Panie Redaktorze
    Wprowadzenie klauzuli jest potrzebne, ponieważ pomoże w walce z przestępczością podatkową w zakresie podatków dochodowych. Klauzula funkcjonuje w wielu państwach (np. Niemcy, W. Brytania). Samo wprowadzenie klauzuli z całą pewnością nie może być postrzegane jako „wyraz bezsilności nieudolnego prawodawcy”. Przeciwnie – wprowadzenie klauzuli należy ocenić pozytywnie. Klauzula powinna być oczywiście tylko jednym z elementów uszczelnienia systemu podatkowego.
    Pozdrawiam

  8. Czy klauzula oceniona negatywnie przez TK była dziełem PO? Chyba jednak nie.

  9. Generalnie, to nie raz i nie dwa pisałem, że obecny system podatkowy, narzucony nam przez Unię, jest z gruntu rzeczy zły, jako że generuje on recesję uderzając w konsumpcję (VAT) i w dochody z pracy (PIT), a nie w dochody z kapitału i w olbrzymie, nieproduktywne majątki. W związku z tym należy znieść albo radykalnie obniżyć opodatkowanie konsumpcji czyli VAT, znieść albo radykalnie obniżyć opodatkowanie dochodów z pracy czyli PIT, szczególnie dla niskich i średnich zarobków (jako że opodatkowując dochody z pracy, zmniejsza się tym samym popyt, a więc generuje recesję) a w zamian podwyższyć i lepiej egzekwować podatek od dochodów z kapitału czyli CIT, szczególnie zaś dla największych zysków oraz wprowadzić wysoki podatek od wielkich, nieprodukcyjnych majątków oraz od ich dziedziczenia a także wprowadzić extra podatek od zysków ze spekulacji finansowych. Ale na to nie zgodzą się przecież rządzące nami elity, siedzące w kieszeni rekinów finansjery, a więc osób żyjących z cudzej pracy oraz z lichwy.

  10. Najnowsza wiadomość to 25 lat więzienia za VAT. Arbitralność urzędów i polityków, konfiskaty, kary więzienia i przepadek dorobku życia, demontaż umów o ochronie inwestycji, a teraz to. Czy to już kompletny pakiet zachęt dla inwestorów?:)

  11. Art
    Odróżnij spekulantów i oszustów podatkowych od inwestorów.

  12. No cóż. Na razie wszyscy się cieszą (i ja też), że przepisy nie są stosowane i oczywiście mają nadzieję, że trafią na tych „prawdziwych” oszustów. Bo oni sami ze swoimi drobnymi sprawkami to przecież są w zasadzie uczciwi. Ale czekam na jedno: Kiedy pis zacznie pytać rozliczających paliwo, co robili na autostradzie w niedzielę 300 km od domu. To będzie cyrk. A będzie na pewno.
    Ale mam ogólne pytanie: Gdzie będzie leżeć granica niekaralności? Czy wystarczy wstąpić do NSDAP i mieć jak wtedy możliwie niski numer legitymacji, czy trzeba najpierw donieść na kilku tfuu trolli Putina. No cóż, jak wiadomo, znowu za wojnę odpowiedzialni zostali wszyscy Niemcy, nawet dzisiejsi.. Wróciło nowe.

css.php