Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

23.04.2016
sobota

Źródło wszelkiego zła – czyli gotówka

23 kwietnia 2016, sobota,

No to dowiadujemy się, jakie są priorytety rządu w kwestii walki z unikaniem opodatkowania. Oczywiście po głowie dostaną jak zwykle MSP.

Lekarstwem na szarą strefę ma być ograniczenie obrotu gotówkowego. Dziś przez przelew bankowy trzeba opłacać faktury powyżej 15 tys. euro – rząd chce to zmienić na 15 tys. złotych.

To oczywiście środek mało skuteczny, a uciążliwy. Bowiem szara strefa potrafi ukryć się poprzez dzielenie transakcji w czasie i między firmami. Co więcej, często kwoty przemykające poniżej radaru fiskusa są jeszcze niższe.

To wpisuje się w logikę rządzących obserwowaną od jakiegoś czasu. Głównym problemem budżetu są wyłudzenia VAT przez zorganizowane grupy przestępcze oraz wyprowadzanie dochodu za granicę przez duże korporacje (polskie i zagraniczne). Tymczasem główny nacisk jest kładziony na ściganie małych i średnich – tam, gdzie do odzyskania nie ma tak dużo. Temu służy sławetna loteria paragonowa, temu ma służyć ograniczenie obrotu gotówkowego.

Proszę nie zrozumieć mnie źle. Uważam, że podatki trzeba płacić, ale:

1. Po pierwsze, warto się zająć obszarami, gdzie pieniędzy do odzyskania jest dużo, a nie mało.

2. Bardziej jestem skłonny przymknąć oko na unikanie podatków przez małe firmy. One zarabiają niewiele, a to, co zaoszczędzą, może przełożyć się na szybszy rozwój i jeszcze większe podatki w przyszłości. Tymczasem pieniądze wyprowadzone za granicę przez korporacje są na zawsze stracone.

Sugerowałbym zatem przesunięcie punktu zainteresowania organów skarbowych na firmy duże. Wyjdzie to na zdrowie polskiej przedsiębiorczości i budżetowi. Póki co ta regulacja to tylko uprzykrzanie życia małym firmom i napychanie kieszeni bankom. A tymczasem miliardy potencjalnych podatków uciekają tydzień po tygodniu…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 13

Dodaj komentarz »
  1. Oświadcza, że z całą świadomością stałem sie przestępca podatkowym
    Dokonałem optymalizacji podatków VAT i PIT.
    W 2004 roku wziąłem w leasing samochód osobowy. Jeździłem nim do teraz. Był środkiem trwałym. Znudził mi sie, kupiłem inny.
    Co zrobić ze starym ?
    Sprzedać ? Płacimy VAT 23% i PIT 18%. Zostanie jakieś 2/3 ceny.
    Wyprowadziłem pojazd z ewidencji i przekazałem go córce (osobne gospodarstwo domowe). Będzie go używać przez 6 lat na moje nazwisko, potem sie go albo sprzeda za równowartość dzisiejszej ceny netto, lub podaruje wnuczce (będzie równolatkiem z samochodem).
    W ten sposób chciwy fiskus tracił jakieś 3 tys PLN.
    Dlaczego chciwy ?
    Dlatego, że kupując pojazd osobowy, mogłem odliczyć 50% , lub max 5 tys VAT, a sprzedając go, muszę zapłacić pełny VAT.
    Zapłaciłem w okresie leasingu ok. 13,1 tys, odliczylem 5 tys. Nawet ubezpieczenie bylo ovatowane.
    To sie nazywa Prawo i Sprawiedliwość.
    Z drugiej strony, my pracujemy, płacimy podatki, a pisi daja je Rydzykowi, lub patologii na mamrota w formie 500+.

  2. Poczynania obecnego rządu w sferze gospodarki to w większej skali to, co już się dokonało w stadninach koni arabskich w Janowie i Michałowie. Ciekawe, jak długo jeszcze polska gospodarka to wytrzyma?

  3. Panie doktorze
    1. Małe firmy tylko hamują rozwój Polski, jako że są one na ogół pozbawione kapitału, a więc mają one bardzo niską wydajność pracy, co starają się na nadrobić intensywnością pracy zatrudnionych tam pracowników, co oczywiście przekłada się na skrajny wyzysk tychże pracowników. Gdyby nie to, że w Polsce mamy od lat olbrzymie, wielomilionowe bezrobocie, ukrywane tylko przez manipulowanie statystykami: zarówno tzw. zarejestrowanych bezrobotnych czy też GUS-owskimi, opartymi na bardzo restryktywnej defincji bezrobotnego, to przysłowiowy pies z kulawą nogą nie chciał by w takich małych polskich firmach pracować.
    2. Jak to już wiele razy pisałem – VAT jest podatkiem szkodliwym, jako że ogranicza on konsumpcję oraz jest podatkiem niesprawiedliwym (regresywnym). Ale że jest on łatwy do ściągania, to ma on zwolenników wśród rządzących nami elit.
    3. Też jestem za przesunięciem punktu zainteresowania organów skarbowych na firmy duże, szczególnie zaś zagraniczne, ale tylko wtedy, jeśli wprowadzimy w Polsce uczciwe zasiłki dla bezrobotnych, które zmuszą małe firmy do płacenia uczciwych pensji zatrudnionym u siebie pracownikom. Na początek postuluję więc, aby wprowadzić w Polsce minimalny zasiłek w wysokości tysiąca złotych na miesiąc dla każdego bezrobotnego, z tym, że bezrobotni ze stażem pracy otrzymywali by zasiłki proporcjonalne do ich poprzednich zarobków, a konkretnie proporcjonalne do zapłaconego przez nich podatku: PITu w przypadku pracowników najemnych, a CITu w przypadku właścicieli upadłych firm. Zasiłek taki powinien wynosić około 50% poprzednich zarobków, z tym, że nie mógłby on być niszy niż 1 tys. zł miesięcznie ani też nie wyższy niż jakieś 5 tys. zł na miesiąc i powinien on być indeksowany proporcjonalne do inflacji. Wtedy nie trzeba by też ustanawiać w Polsce płacy minimalnej, jako że minimalny zasiłek dla bezrobotnych, przysługujący każdemu bezrobotnemu, ustanawiał by de facto poziom najniższej płacy.
    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Co do założeń pełna zgoda. Niemniej musimy mieć świadomość, iż PP nie dysponuje zasobami ludzkimi zdolnymi do skłonienia „tłustych misiów” do szczodrej partycypacji w kosztach utrzymania państwa. Bez zmiany paradygmatu, na bardziej wschodni, nie „pofrunie”. Jak w powiedzeniu: „….prawo jest jak płot, tygrys przeskoczy, wąż przepełznie pomiędzy sztachetami, a barany stoją i beczą.”

  6. Tyle, że jest całkiem odwrotnie bo to MSP głównie przedstawiają fikcyjne faktury. Dane za 2015 rok wg Rzeczpospolitej (http://www.rp.pl/VAT/302179877-Urzad-skarbowy-wykryl-360-tys-fikcyjnych-faktur-VAT.html) to 360 tys. fikcyjnych faktur na 62 mld PLN. Więc to właśnie na MSP należy się skupić.

  7. Andrzej
    Uczciwi ludzie kupują samochód na siebie, a nie kombinują, tak jak ty, aby uniknąć zapłacenia podatku. Poza tym, to na przykładzie tego „twojego” samochodu widać, jak absurdalnym wręcz i nielogicznym podatkiem jest ten unijny VAT.

  8. Mall
    Trzeba raczej zlikwidować VAT i zastąpić go wysoko progresywny podatkiem od zysków firm (a raczej od tej ich części, która nie jest inwestowana z powrotem w firmę) oraz wysoko progresywnymi podatkami od dochodów nie pochodzących z własnej pracy oraz od luksusowej konsumpcji i majątków wartych ponad milion złotych (odliczywszy od tego pierwszy dom czy mieszkanie na rodzinę o wartości do pół miliona zł oraz jeden samochód na rodzinę o wartości do 100 tys. zł i oszczędności w podobnej wysokości) plus bardzo wysoki podatek od dziedziczenia majątków wartych ponad milion złotych.

  9. Proszę nie mylić pewnych spraw: karuzele podatkowe są wykonywane wyłącznie przez MŚP. CO nie znaczy, ze taki jest cały sektor. TO przypadka na bardzo ograniczoną liczbę firm założonych w celu wyłudzenia podatku.

  10. Panie Leonidzie
    1. Non sequitur
    2. Każdy podatek jest szkodliwy
    3. Rozumiem, ze Pan finansuje?

  11. Panie Gospodarzu,
    1. Czy ma Pan na myśli:
    a) an irrelevant, often humorous comment to a preceding topic or statement czy też może
    b) a logical fallacy where a stated conclusion is not supported by its premise and therefore the conclusion is arbitrary?
    2. Podatki są konieczne aby utrzymać państwo. Rozumiem więc, że jest Pan wrogiem każdego państwa, a więc z definicji anarchistą. 😉
    3. Ja płacę podatki i jestem z tego dumny.
    4. Karuzele podatkowe są możliwe tylko dlatego, że system podatkowy jest zły, że uderza on w konsumpcję i dochody z pracy, a nie w dochody z kapitału i w olbrzymie, nieproduktywne majątki.
    Pozdrawiam.

  12. Te podatki takie wysokie teraz, że nic dziwnego, że kombinują wszyscy

  13. Krystian
    Polskie podatki dla przedsiębiorców należą do najniższych w Europie.

  14. Panie Gospodarzu,
    Naprawdę nie rozumiem o co ten cały krzyk. Przecież jeśli ktoś nie daje sobie rady ze sprawozdawczością finansową, to znaczy, że nie nadaje się taka osoba na przedsiębiorcę. Poza tym, to słyszał może Pan Gospodarz o tzw. outsourcingu, któremu można przecież powierzyć prowadzenie owej sprawozdawczości. Tam więc raz jeszcze – nie rozumiem o co tu Panu chodzi. Może o zwolnienie przedsiębiorców, a przynajmniej właścicieli MŚP od podatku? Bowiem ja tak zrozumiałem ten pański wpis. 🙁

css.php