Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

20.11.2015
piątek

Co jeszcze PiS ma dla nas w rezerwie

20 listopada 2015, piątek,

Kiedy zaczynałem pisanie tego bloga, moim głównym celem było wprowadzanie ważnych (przedsiębiorcy), a niedocenianych tematów do debaty publicznej. Dziś po raz pierwszy mam wrażenie, ze naprawdę ważne rzeczy dzieją się gdzie indziej. Ale o tym na innych łamach. Dziś ciąg dalszy opisu tego, co przed nami.

Na początek rejestr podatników. Czyli 200 zł od głowy. Po co? Właściwie nie wiadomo – rejestrów działalności mamy pod dostatkiem (niektórzy twierdzą, że nawet te, które istnieją, są do niczego niepotrzebne). Dziś nie wiemy, jakich mamy podatników? A po co system NIP? Oczywiście chodzi o te 200 zł pomnożone przez 2 mln firm. To 400 mln zł – sporo, ale do sfinansowania obietnic, na co brakuje 50 mld, jednak trochę za mało. Ewidencji więc możemy spodziewać się więcej.

Jako kompensatę mielibyśmy dostać obniżoną do 15 proc. stawkę podatku dochodowego. Tylko tu propozycja w rodzaju: film nie szwedzki, tylko radziecki, nie pornograficzny, tylko panoramiczny. Miałaby to być bowiem stawka CIT – czyli tylko dla spółek z o.o. i s.a. – a tych jest zdecydowana mniejszość. Co więcej, miałaby to być firma mała – zatrudniająca 5 pracowników, zaś ci pracownicy musieliby zarabiać przynajmniej średnią krajową. Z pobieżnego szacunku można wnieść, że takich firm mamy w Polsce ze 20. Za to boom czeka firmy prawnicze, które będą dzieliły większe firmy na mniejsze w celu spełnienia dziwacznych parametrów. Eldorado.

A w walce z nieuczciwymi podatnikami miałby pomóc rejestr korzyści podatkowych. Firmy same musiałyby zgłaszać… no właśnie – co? Od autorów rozwiązania nie sposób się tego dowiedzieć. Ma to być wszystko, co pozwala obniżać podatki. No ale każdy koszt pozwala nam obniżać podatki – to byłby absurd. Innymi słowy przygotowuje się kolejnego haka na przedsiębiorców. Urzędnik będzie decydował, co trzeba było zgłosić, a czego nie, i kogo trzeba będzie można ukarać. A kogo się zostawi w spokoju.

Do tego dojdzie kilka dodatkowych „bonusów”. Likwidacja kwartalnych rozliczeń, przywrócenie deklaracji miesięcznych w podatku dochodowym, podatek od powierzchni handlowej, który dotknie nawet sklepiki. Coś mi się wydaje, że jeszcze zatęsknimy za ministrem Kapicą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. W aktualnym stanie państwa należy się zastanowić nad nieposłuszeństwem obywatelskim i strajku podatkowym. Skoro rządząca partia sobie ogłasza Trybunał Konstytucyjny jako nielegalny i niekonstytucyjny, to myślę, że Polacy mogą spokojnie ogłosić podatki za nielegalne i niekonstytucyjne.

    Poza tym obywatele bezpartyjni nie mają prawa kandydowania, zgłaszania oraz suwerennego wybierania swoich przedstawicieli do Sejmu. Więc myślę, że i z obowiązku płacenia podatków są moralnie zwolnieni. Niech partyjni na zasadzie monopolu płacą podatki skoro mają monopol na władzę w państwie i sejmową reprezentację.

    No taxation without representation.

  2. CIT dla małych 15%, a dla dużych 19% nie jest zgodny z Konstytucją. Nie można uzależniać wysokości podatku dochodowego od wysokości obrotu.
    Zatesknimy nie tylko z min. Kapicą, ale za komuną.
    A ilu dodatkowych urzędników trzeba będzie przyjąć, żeby te comiesięczne deklaracje obrobić.

  3. „(…) naprawdę ważne rzeczy dzieją się gdzie indziej…”, no, np. u Sowy przy ośmiorniczkach…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Co ma Pan Gospodarz na sumieniu, że tak się boi rządów PiSu?

  6. Ażmuszę sprawdzić czy aż takie absurdy PiS proponuje. Co na to P. Morawiecki, czyżby został już ubezwłasnowolniony?

  7. witam,
    rewelacyjny artykuł, prosimy o więcej 🙂

  8. andrzej52.Troche pozno odp.Pomalu przestaje pisac ,bo ciagle mi sie wydaje,ze gorole uprawiaja wskutek wlasnej niewiedzy ,sabotaz na dobrobycie PL!Nie warto walczyc z wiatrakami.Pod koniec jednak zywota kapnalem Bismarcka:chcesz Polakow zruinowac ,to daj sie im rzadzic!

  9. Raczej wiadomo, co rządzący mają w rezerwie. Nagonkę. Obiecali rozdawnictwo miliardów, których nie mają.
    Muszą je ściągnąć z rynku, czyli wyciągnąć z przedsiębiorstw albo dodrukować lub zadłużyć się, czyli zubożyć całą Polskę. Nawet jeśli zrobią wszystkie trzy rzeczy naraz, to i tak nie wystarczy im środków. Wtedy potrzebny będzie winny porażki. A winnym będą przedsiębiorcy, w pierwszym rzędzie zagraniczni, potem swoi.

  10. Dla tych, którzy znają angielski, kontra do tego, że niższe podatki dla bogatych tworzą miejsca pracy.
    https://www.facebook.com/ReadyForWarren/videos/1274714699221263/?fref=nf

  11. Generalnie:
    1. Podatki od najbogatszych, w tym od firm (tych prawdziwych, a nie jednoosobowych), są w Polsce zdecydowanie za niskie i to jest główny powód deficytu budżetu czy też ZUSu, a więc też i zadłużenia państwa.
    2. Niższe podatki dla bogatych NIE tworzą miejsc pracy, a tylko powodują jeszcze większe wydatki na ostentacyjną konsumpcję tzw. klasy próżniaczej, czyli na dobra luksusowe, przeważnie z importu, a więc są one szkodliwe dla gospodarki.

  12. Snake
    Powiedz to „No taxation without representation” władzom UK, które ściągają podatek od Polaków pracujących w tymże UK, pomimo że owi Polacy nie mają tam praw wyborczych.
    Andrzej
    Niby dlaczego nie można uzależniać wysokości podatku dochodowego od wysokości obrotu?
    xpawelek Luap
    A co powiesz na rządy Hitlera, które doprowadziły Niemcy do upadku. Co powiesz na obecne pomysły Frau Merkel?

css.php