Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

3.03.2015
wtorek

99 proc. uczciwych, 80 proc. trafionych

3 marca 2015, wtorek,

Zalecenia Ministerstwa Finansów o wymogu wykazywania 80 proc. kontroli zakończonych ukaraniem przedsiębiorców – wywołały burzę w mediach. Dla niestosujących się urzędów przewidziane są konsekwencje, takie jak obcięcie etatów. Jak wszystko, co produkowane przez naszą biurokrację, bardzo to niejasne. Jeśli bowiem takiego wyniku jako urząd nie osiągamy, to możemy przyjąć różnorakie strategie.

Po pierwsze, możemy obniżyć liczbę kontroli, pomijając firmy, które są urzędowi znane jako dość uczciwe i mało podejrzane. Spadnie wtedy liczba kontroli bezwynikowych, więc proporcja może skoczyć do 80 proc. Przy okazji można by zmniejszyć aparat urzędniczy. Ten kierunek wydaje się grozić obcinaniem etatów. Wnioskowanie, że skoro liczba kontroli zakończonych bez wyników jest duża, to znaczy, że lokalny urząd ma za dużo kontrolerów i kontroluje jak popadnie – wydaje się słuszny. Ograniczanie administracji także.

Po drugie, możemy kontrolować tyle samo firm, tylko lepiej je dobierać. Wtedy uczciwi będą mieli więcej spokoju, zaś nieuczciwi będą lepiej ścigani. To w sumie też bardzo dobra opcja. Problem polega jednak na tym, że niekoniecznie na danym obszarze jest wystarczająco dużo nieuczciwych. Jeśli nie pozostaje opcja opisana uprzednio.

Jest jednak też trzecia opcja. Biorąc pod uwagę wysoce niejasne prawo, można udowodnić uchybienia dowolnemu podatnikowi, choćby nie wiadomo jak uczciwemu i mającemu dobre intencje. Więc skoro kontrola nietrafiona, to można przemęczyć delikwenta, aż coś się znajdzie?

Ja rozumiem tłumaczenia ministerstwa, że chodzi im o efekt opcji pierwszej i drugiej. Ja im może nawet trochę wierzę (zawsze byłem naiwny). Ale na drugim końcu jest kontroler, który wie jedno – ma znaleźć uchybienia, bo będą kłopoty. I siłą rzeczy zastosuje opcję trzecią. I to też rozumiem. Oby zrozumiało ministerstwo, że określając cele, nie określamy jednocześnie dróg dochodzenia do nich. A naturą człowieka jest obranie najłatwiejszej drogi. A tu najłatwiejszą droga jest uwalenie przedsiębiorcy na mętnych przepisach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 24

Dodaj komentarz »
  1. Już nieraz pisałem, że to bandycki kraj a jego urzędnicy gryzą rękę, która ich karmi !!!
    Czy jest drugi taki durny kraj w cywilizowanym świecie ?

  2. Przekaz jest jasny; dorżnàć prywatne biznesy. Powtórka z historii.

  3. Legendarny Franz Fiszer mawiał, że w Polsce będzie porządek jak się powiesi 50 tys nieuczciwych. A jak tylu zabraknie? zapytano. To się dobierze z uczciwych! odpowiedział Franz.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. ” Zalecenia Ministerstwa Finansów o wymogu wykazywania 80 proc. kontroli zakończonych ukaraniem przedsiębiorców…”

    To zlecenie ministra finansow jest oczywistym aktem bezprawia. To sabotaz gospodarczy.

    Zadziwia mnie nie-umiejetonsc przedsiebiorcow w zorganizowaniu sie. Tego typu akcje sabotazu trzeba zaskarzac w sadach Uni.

    Nad polskim bezprawiem jest prawo Uni o czym wydaje sie nikt nie wie.

  6. No coz, zakladajac, ze istnieje (teoretyczna przynajmniej) mozliwosc skontrolowania wszystkich podmiotow, idac z duchem przytoczonego zalecenia 80% sposrod nich jest albo powinno sie okazac winnych uchybienia. Czyzby Ministerstwo mialo az tak kiepskie mniemanie o nas, przedsiebiorcach? Czy tez chodzi o zwykle zwiekszenie dochodow budzetowych w mysl powiedzenia ‚dajcie mi czlowieka, a ja znajde paragraf’?

    No bo skad ci biedni kontrolerzy wiedziec beda, iz udaja sie do firmy, ktora dopuszcza sie nieprawidlowosci? Chyba ze, jak zasugerowal autor, ograniczona zostanie liczba kontroli, a zwiekszona zostanie ich jakosc? W takim ujeciu powyzszy przekaz nie brzmi az tak zlowieszczo, a staje sie tylko niefortunnym lub nieprecezyjnym sformulowaniem wytycznych (lub zdaniem celowo wyrwanym z kontekstu, co tez zdarzyc sie przeciez moze).

    A juz tak na marginesie, to stykajac sie – na szczescie epizodycznie – z paniami pracujacymi w moim US nie mam jakos wrazenia, ze spotykami jakies krwiozercze harpie. Wrecz przeciwnie, czesto gesto okazuja one zyczliwosc i pomoc, czego i Panstwu serdecznie zycze.

  7. Panie Kasprowicz
    Narzekać i pluć dookoła to ja potrafię pewnie niegorzej od Pana. Tylko, że nic z tego nie wynika. To nic nie zmienia.
    Wyżej Pan Hartman rozpacza po zamordowaniu jego psa. Parę osób współczuje, paru antysemitów się wyżywa, ale połowa uważa, że sam sobie winien bo złamał przepisy i pozwolił, żeby mu się pies na wsi wymknął. Czyli wszystko pięknie, niech zdycha byle według przepisów. Ta pogarda dla innych, niechęć i wprost nienawiść do wszystkich poza własną kliką są poruszające. No to może wszyscy mają to, na co sobie zasłużyli i czego są sami warci. Skoro przepisy ważniejsze od ludzi.
    Pisze Pan, że przepisy są niejasne. No ale co to za problem kupić sobie przepisy. Ostatnio drobnym opóźnieniem udało się wam przedsiębiorcom wyprowadzić z Polski 3 miliardy. Czyli można. To może raczej jest tak, że nie opłaca się wam przedsiębiorcom upraszczać przepisów bo dzięki temu macie więcej korzyści niż kosztów? A koszty i kary to ponoszą tylko ci, którzy sobie zwolnień kupić nie potrafią. A mówi się przecież, że SLD to było przedszkole handlu prawem. W porównaniu z tym, co robi się za PO.

  8. Panie ZWO !
    Jestem przedsiębiorca od ponad 25 lat i gwarantuję Panu, że z Polski nie wyprowadziłem ani jednej złotówki. Ciężko pracuje ja i zatrudnieni przeze mnie pracownicy. Oprowadziłem w tym czasie miliony podatków w ramach PIT, CIT i Zus. Uniknąłem jednak tego co Panu się nie udało, wyjazdu z kraju i komentowaniu z antypodów sytuacji o której ma się blade pojęcie. To Pan za moje pieniądze zdobył wykształcenie a teraz swoje podatki odprowadza Pan do budżetu innego państwa. Dlatego pytam, jakie ma Pan prawo nazywać polskich przedsiębiorców łapówkarzami którzy mogą kupić treść przepisów prawa po to, by wywozić miliardy z kraju.

  9. wkaspr
    3 marca o godz. 20:03 38189

    Nie wydaje mi sie zeby komentarz ZWO byl atakiem na twa dostojna postac.

    ZWO opisuje co jest oczywiste. Tylko na Cyprze zarejerstrowanych jest 10 000 polskich biznesow. Oczywiscie w celu unikniecia podatkow w Polsce. Rezim lekarza pediatry o tym wie i nic nie robi.

    Notomiast obce montownie w Polsce nawet nie wiedza co to jest CIT, np Fiat ani razu przez ostatnie 25 lat nie zaplacili CIT.

    Przciez gdyby rezim lekarza pediatry rzeczywiscie dbal o przychody podatkowe budzetu zmienil by przepisy tak aby od kazdegpo siagac co sie nalezy i wtedy wszyscy placili by mniej.

    Co do wyksztalcenia za twoje pieniadze i pracy za granica,… chlopie nie przesadzaj. Po 1989 kolejne polskie rezimy zlikwidowaly 5-6 mln miejsc pracy w Polsce i nie robia nic w celu zwalczania bezrobocia nastepnych 2.5 mln. Jest naturalne ze wynikiem tego jest eksport polskiej sily roboczej i mysli technicznej. Nie powinnes narzekac. Emigranci przysylaja do Polski 20-25 mld zl kazdego roku co produkuje 1/6 polskiego PKB.

  10. Z jednej strony mamy nieuczciwych przedsiębiorców a z drugiej państwo wrogie swym obywatelom… 🙁

  11. Aksjom1
    Fiat może nie zapłacił CIT, ale zapłacił PIT od wynagrodzeń pracowników. W innym wypadku to budżet zapłaciłby zasiłki dla bezrobotnych a potem opieka społeczna.
    Przez to , że ludzie nie wiedzą co to PIT i CIT, rózni inni mogą wypisywać głupoty mieszające im w głowach.
    Nie mam żadnych pretensji do tych co wyjechali za granicę i tam zarabiają, korzystają bowiem z wolności gospodarczej o której ja przez połowę swojego życia mogłem pomarzyć. Mam tylko pretensję o to, że komentują zdarzenia w Polsce z pozycji Jackowa, nie widząc co faktycznie dzieje się w kraju.

  12. @wkaspr
    Szanowny Panie
    Akurat tak się składa, że ja jestem w takiej samej sytuacji jak Pan. Na dodatek płacę wszystkie polskie ZUSy czy jak im tam aż 3 razy z różnych powodów bo przy prowadzeniu firmy nie ma niestety możliwości połączenia opłat. No i jeszcze firmy, z której nie korzystam, nie mogę zamknąć przez horrendalne koszty zaświadczeń o tym, że nic nie robię. Panu się chyba z kimś innym pomyliłem.
    Jednak to, co piszę to nie żadne moje fanaberie tylko konkretne fakty. O firmie ZPP to Pan pewnie słyszał. Ucieka przed uciskiem wrednej władzy gdyż płaciła 12% podatków średnio. Teraz na Cyprze będzie to 8%. Ach jacy biedni. Przypominam, że marże na ciuchy kosztem zarabiających miesięcznie 20 euro hindusów wynoszą jakieś 300-500%. Tragedia jak im ciężko. Wszystkie europejskie statystyki mówią, że polskie podatki należą do najniższych albo nawet są najniższe w Europie. Ale Panu przecież tak ciężko. Pewnie zabrakło na trzeci urlop.
    Przez niedopatrzenie urzędników we wrześniu 2014 polscy cwaniacy wyprowadzą z Polski 3 miliardy. O tym pisze prasa. I o tym, że nikt nie winien. A ja mam wierzyć, że tu nie było delikatnego wsparcia.
    Nie mnie oceniać pańskiej uczciwości. Przyznaję jednak, że zdanie o tych, którzy nie potrafią sobie kupić zwolnień jest złe i mylące. Jest dla mnie jasne, że większość ludzi jest uczciwa i chce spać spokojnie bez kombinacji. Niestety, ton w Polsce nadają inni. I o nich właśnie piszę, o ich chciwości i nienawiści. To, do których się Pan zalicza i co Pan bierze do siebie, zależy tylko od Pana.
    Z poważaniem

    P.S. Proszę przeczytać artykuł o odchodzącym prezydencie Urugwaju. To jest mój wzorzec.

  13. wkaspr
    4 marca o godz. 7:26 38192
    Na innym forum , kiedyś tu bardzo aktywny Andrzej52 przyznał, że za krzesła, które on produkuje i dostarcza do Niemiec i Danii po 50 euro/ szt. konsument tamtejszy płaci 250 euro. Oznacza to, ze z krzeseł Andrzeja52 żyje w Niemczech jeszcze 4-ech takich Andrzejów. A dlaczego nie mogą to być Polacy ?.
    Jakby Andrzej52 dostał za swoje krzesło 150 euro i zapłacił w Polsce 75 euro podatków to i tak miałby więcej niż ma teraz.

  14. Od pewnego czasu Państwo organizowane jest jak korporacja, która jest na tyle silna i monopolistyczna, że może dyscyplinować swoich Dostawców jedynie za pomocą kar. (wydaje mi się, że wybitne zasługi położył w tym rząd pod kierunkiem Premiera, który kiedyś był przewodniczącym Kongresu Liberalno Demokratycznego, a potem jako Przewodniczący Rady Europy powiedział w pierwszych słowach, że jest możliwy 20%wzrost gospodarczy przy zachowaniu dyscypliny (czytaj: niewolnictwa) budżetowej/(budżetowego)). Ustawa o zamówieniach publicznych i finansach państwa nakłada na kierujących jednostkami obowiązek karania, bo inaczej sami poniosą konsekwencje, np za opóźnienie dostawy. Była zbrodnia musi być kara i to nawet w przypadku gdy jakość przedmiotu dostawy zdecydowanie przewyższa zamówienie. Nie ma możliwości osądu! Ci wszyscy Prezydenci, Rektorzy, Prezesi Sądów … – szacowni, ale marionetki! I tu jeszcze taki numer MF pod hasłem: „trzeba ich karać”!
    Aż by się chciało zawołać: za Stalina! za Rodinu! wpieriod!!!

  15. @wkaspr
    I jeszcze jedno skoro Pan tak broni uczciwości przedsiębiorców.
    W roku 2009 z banku HSBC wyniesiona została lista lewych kont klientów z różnych krajów. Francuzi i Niemcy kupili płytę płacąc po 4 miliony Euro. Tysiące cwaniaków musi zapłacić kary i mentalność całych narodów uległa zmianie. Nie opłaca się kombinować, najlepiej wychodzi się na uczciwym płaceniu podatków wyższych niż w Polsce.
    Ostatnio okazało się, że na liście było 20 Polaków. Największy stan lewego konta to 239 milionów dolarów. Łącznie około miliarda.
    Czy może mi Pan w swojej uczciwości odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przez 6 lat państwo polskie nie zrobiło nic żeby dotrzeć do płyty. Czy nie byłby to wielki znak, że się nie kradnie i że należy interesy prowadzić uczciwie? Czy chce Pan powiedzieć, że nikt tam sobie nie kupił bezkarności? Piszę o tym wielokrotnie. Reakcji brak.
    Sami uczciwi, nie będą sobie rąk brudzić. Ale urzędy zalane donosami.
    Tyle
    Pozdrowienia

  16. Podobnie bylo z okolo 150 polskimi firmami ktorym Juncker i Luksemburg pomogli w nie placeniu podatkow w Polsce.
    Rezim lekarza pediatry nie zrobil nic be te podatki odzyskac.

    Ale sprawa Fiata dowodzi ze aby nie placic w Polsce podatkow nawet nie trzeba uciekac do rajow podatkowych. 25 lat i Fiat ani razu nie zaplacil CIT. Jest wiadome jak to sie robi. Wykorzystuje sie ceny transferowe. Rezim o tym wie, wszystkie partie wiedza i nic !

  17. Kontrola firm powinna być losowa. Firmy polityków sà omijane. Mojego ojca wykończyła finansówka.

  18. Jeszcze raz, jestem wiecej niz zdziwiony ze polscy przedsiebiorcy nie potrafia sie zorganizowac i zaskarzac rezim w sadach unijnych ktore maja zwierzchnictwo nad polskimi. Polskie sadownictwo jest szambem, organizacje jak lewiatian i bbc nie reprezentuja interesow biznesu. A skarbowka zgnila i skorumpwana systematycznie niszczy polskie biznesy jednoczesnie oczywistych oszustow podatkowych ignoruje. To smierdzi korupcja i ekonomicznym sabotazem.

    Dr Kasprowicz powinien zalozyc organizacje dla polskich przedsiebiorcow w celu zwalczania bezprawia skarbowki w sadach Uni.

    **http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/skarbowka-pograzyla-ich-firme-walczyli-prawie-20-lat,520992.html

  19. Zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie sa ludzie i od nich wszystko zależy.
    Jedni sa bardziej lub mniej uczciwi, drudzy nastawieni przyjaźnie lub wrogo do podatnika.
    Ja na mój US nie moge narzekać.

  20. Szanowny Gospodarzu.
    Prof. Kotarbiński kiedyś napisał ( W „Traktacie o dobrej robocie” albo w ” Zasadach dobrej roboty” ), że ” porządek trzeba zrobić – nieporządek robi się sam”.
    Nie dbał Pan o porządek na własnym blogu zatem rozp…ł on się sam.
    A szkoda !!!

  21. @kaesjot
    Na co ty narzekasz ? Jaki porzadek nalezalo tu zrobic ?

    Czy za malo jest tu komentarzy ? To nie ma nic wspolnego z gospodarzem. Polak jest za glupi zeby tu komentowac. Taka jest prawda. Albo jest zastraszony, boi sie wypowiadac, boi sie wychdzic z domu, nawet boi sie wygladac przez okno.

    Nie badz zdziwiony. W szkolach jest religia zamiast ekonomi. Religia uczy posluszenstwa i uczy klamac. Religi nie uczy myslec. Myslenie jest nie pozadane.
    A 12 sluzb specjanych czuwa by ktos czegos nie pozadanego nie powiedzial ani nie napisal. Cos co wladzy moglo by sie nie spodobac.

    Stad malo tu komentarzy.

  22. axiom1
    7 marca o godz. 16:37
    Ekonomia to to też religia.
    Fizyka, chemia, biologia to przedmioty uczące tworzenia realnych wartości.
    Genialny ekonomista nawet rolki papieru do d…y sam nie jest w stanie wyprodukować ale ci, którzy to potrafią zrobią to i bez ekonomisty.

  23. Takie polecenie powinno być zaskarżone do EU a minister usunięty. Toż to najczystszy „ziobryzm”, tak jak aresztowania wydobywcze.

  24. Przedsiębiorcy to jednak w dużej mierze oszuści: http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/z-budzetu-uciekaja-miliardy-przez-fabryki-faktur,525187.html
    W skrócie: w 2014 wykryto 207.000 faktur bez pokrycia na sumę 34 mld PLN. Skoro przedsiębiorcy nie umieją się powstrzymać przed takim procederem to spotkają się z działaniami państwa.

  25. Kaesjot
    Zdefiniuj, co rozumiesz pod pojęciem „wartość” i „realna wartość” i dlaczego wartość urojona ma być według ciebie gorsza od realnej. Poza tym, to nauka nie zajmuje się wartościowaniem!

css.php