Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

25.11.2014
wtorek

O wdrożeniach IT

25 listopada 2014, wtorek,

Komentarze na temat jakości organizacji wyborów nie cichną. Konstytucjonalistą nie jestem, więc o tym, czy wybory trzeba powtórzyć, wypowiadał się nie będę. Jeśli powodem miałaby być tylko szybkość ogłoszenia wyników, miałbym spore wątpliwości, bo co tu zmienia kilka dni?

Zwłaszcza że propozycja Prezesa, by głosy liczyć poprzez podnoszenie każdej karty do góry przez przewodniczącego komisji, jest chyba nastawiona na doprowadzenie do wyłonienia naszych przedstawicieli po kwartale – czyli unieważnienia z tego powodu każdych następnych wyborów. Nie wspominając już o konieczności zatrudnienia fizjoterapeutów i trenerów dla przewodniczącego, by podołał podnoszeniu i opuszczaniu rąk przez kilka dni. A może instytucja przewodniczących rotacyjnych?

Wypowiem się natomiast na temat, na którym się trochę znam, tj. wdrożeń IT. Analiza problemu jest prosta: zawaliły instytucje państwa, bo przetarg ogłoszono dużo za późno. Trzy miesiące to mało na wdrożenie prostego systemu ERP w małej firmie, a co dopiero systemu mającego obsłużyć wybory w całym kraju.

Nie dziwi zatem, że do przetargu nie stanęła żadna poważna firma. Gdybym jednak sam się dowiedział o lukratywnym przetargu, na którego nie ma chętnych, to pewnie założyłbym firmę-kogucik, która by do przetargu przystąpiła, licząc na łut szczęścia. Jeśli się uda, można zarobić, następne kontrakty są zaś na wyciągnięcie ręki. Jeśli nie – od czego jest ograniczona odpowiedzialność. Zatem to, że pojawił się śmiałek na straceńczą misję, nie dziwi. Rezultat jego misji też niespecjalnie.

Dziwi jednak feeria komentarzy. Jak zwykle co najmniej zadziwiających. Zasadniczo komentarze te są zgodne – cyfryzacja wyborów jest zła. Zaś argumenty dzielą się na kilka niedorzecznych grup

Po pierwsze: bo – jak widać – cyfryzacja przynosi więcej szkód niż korzyści.

Argument idzie jakoś tak: spróbowaliśmy cyfryzować i przynosi to więcej kłopotów niż korzyści. To prosty błąd logiczny, w który wpadają nawet profesorowie uniwersyteccy. Słyszałem wypowiedź tego rodzaju nawet profesora Jerzego Stępnia. Z jednego przypadku porażki wdrożeniowej – zresztą niemal nieuchronnej z założenia – wyciąga się wnioski dotyczące świata jako całości. Na tej samej zasadzie: jeśli ktoś przy pierwszym użyciu noża utnie się w palec, to resztę życia powinien używać do krojenia krzemienia. Rozumiem, że nowe technologie budzą obawy – zawsze budziły. Można sobie tylko wyobrazić opór, kiedy zaproponowano, by przejść z rycia w kamieniu na pisanie na papirusie (przecież się może spalić, robaki mogą zjeść, a co wyryte, to wyryte), ale na szczęście postęp jednak następuje mimo oporów. Jednak nowoczesne technologie trzeba wprowadzać z rozmysłem, odpowiednio je testując i projektując. A nie dając trzy miesiące na projekt. Ciekawe, czy ktoś by dał taki termin na budowę mostu (a poziom skomplikowania niekoniecznie jest różny).

Po drugie: bo właściwie po co ta informatyzacja.

Są ludzie, jak Rafał Woś, którzy właściwie nie wiedzą, po co informatyzować proces wyborczy. W końcu wyniki kilka dni wcześniej to marny uzysk. No to podpowiadamy – w przypadku udanego wdrożenia uzyskujemy oprócz wspomnianego przyspieszenia ułatwioną agregację, prezentowanie, archiwizację i dostępność danych. Docelowo także w końcu możliwość głosowania przez internet, do czego mam nadzieję w końcu dojdziemy po wdrożeniu dowodów osobistych z podpisem cyfrowym (następna porażka organizacyjna naszego państwa), czyli włączenie już wszystkich obywateli w proces wyborczy niezależnie od mobilności, miejsca zamieszkania czy też chwilowych wyjazdów. A do tego oszczędności na przyszłość. Mało?

Po trzecie: bo nie należy prywatyzować tej funkcji państwa.

Zauważmy, ze rozmawiamy tu o drobnej w całym procesie funkcji przesyłania i agregowania wyników. Jednak, jak łatwo zauważyć, dużo poważniejsza funkcja – czyli komisje wyborcze – jest sprywatyzowana od dawna. Przecież członkami komisji są osoby prywatne podnajmowane na moment wyborów, a nie państwowe instytucje. W wersji ręcznej obsługują także przesyłanie wyników dalej, czyli zakres, który miał obsługiwać niesławny system. Komentatorzy są przeciwni zatem sprywatyzowaniu drobnej części funkcji już dawno sprywatyzowanej. Ktoś może wytłumaczyć czy chodzi o coś więcej niż tylko slogan?

Po czwarte: bo trzeba dać ludziom zarobić przy liczeniu głosów.

Znowu Woś. Bo marnotrawstwo publicznych pieniędzy jest fajne. No chyba, że pan Rafał płaci z własnej kieszeni. Milton Friedman, będąc na budowie w Chinach, zauważył, że wszyscy kopią doły łopatami. Na pytanie, czemu nie używają koparek, usłyszał, że w ten sposób więcej osób ma pracę. Zasugerował używanie łyżeczek. Jeśli pan Woś płaci, to proponuje robić, dla pełnej wiarygodności, poczwórne liczenie głosów, i to na każdym etapie: w komisjach obwodowych, okręgowych, i tak do centrali. Oczywiście z obowiązkowym podnoszeniem każdej karty przez przewodniczącego, za co będzie przysługiwał dodatek za pracę w trudnych warunkach.

Po piąte: bo technika zabija ducha święta demokracji.

Z czego wynikałoby, że głównymi świętującymi są członkowie komisji wyborczej, bo to oni liczą. Dla reszty świętowanie ogranicza się najwyraźniej do czekania na wyniki (bo spacer do lokalu mamy tak czy inaczej). Najwyraźniej im dłuższe świętowanie, tym lepiej. W tym kierunku idzie też idea z gimnastykowaniem się przewodniczącego. Kolejny sojusz lewicy i prawicy?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 302

Dodaj komentarz »
  1. Panie Doktorze!
    Błędem była tylko próba zrobienia systemu dla PKW jako działającego w czasie rzeczywistym (real time), w sytuacji, gdy wystarczył by tu prosty system w technologii „batch processing” oparty na centralnej bazie danych, sukcesywnie aktualizowanej przez cząstkowe dane otrzymywane z lokali wyborczych. Jedynym problemem byłoby w takim systemie zapewnienie bezpieczeństwa danych. Natomiast praktycznie każdy większy system działający w czasie realnym musi wcześniej czy później paść, jeśli dane będą do niego dochodzić zbyt szybko (w sensie za dużo danych na jednostkę czasu), jako iż istnieje fizyczny limit możliwości obliczeniowych nawet najszybszego procesora (szybkość światła) – pomijam tu problemy związane z chłodzeniem oraz zasilaniem. Ciekawie opisał taki przypadek S. Lem w opowiadaniu „Ananke”, ale tam chodziło góownie o szybkość działania komputera, która w tym przypadku była za niska aby jednocześnie przyjmować dane w czasie rzeczywistym (real time) oraz je przetwarzać według zadanego algorytmu, który wymagał wykonywania szeregu podprogramów kontrolnych, które siebie wzajemnie sprawdzały. Chodziło tam więc o to, że informatycy nie uwzględnili podczas testowania możliwości przeciążenia procesora, co spowodowało ów spektakularny wypadek. Podobnie, choć nie tak spektakularnie, było też podczas ostatnich „wyborów” w Polsce. Oczywiście, w przypadku „Ananke” problemem było głównie przeciążenie procesora, a w przypadku polskiego głosowania problemy z transmisją danych oraz logowaniem.

  2. @badnikk: Jak juz pisalem w innym poscie, w opowiadaniu Ananke chodzilo omcos zupelnie innego.

    Zas jak idzie o komputery, swiat troche poszedl domprzodu od czaungdy stytem operacyjny George byl nowoczesny. Wiec moze niech Pan sie skoncentruje na Lemie.

    W przypaku wyborow w Polsce nie chodzilo o Ananke a o to ze system nie byl nalezycie przetestowany. Nie mowiac o tym ze nie byl dokonczony

  3. W sprawie meritum, w ciagu 3 miesiecy to mozna sie podrapac w glowe. Zadziwia glupota, zeby nie powiedziec GLUPOTA decydentow ktorzy spodziewaja sie ze w ciagu 3 miesiecy mozna zrobic od poczatku do konca jakis projekt inzynierski. No, ale jestesmy rzadzeni przez filozofow, historykow, literatow, pieknoduchow. Jest jakis inzynier w Rzadzie?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A.L.
    W ciągu 3 miesięcy to można by może dostosować jakiś podobny, istniejący system, ale oczywiste jest, że nie ma mowy o tym, aby w tym czasie takowy system zaprojektować, oprogramować, przetestować i wdrożyć zaczynając praktycznie od zera., czyli od jego ogólnych specyfikacji. Jednakże problem nie jest w tym, że jesteśmy rządzeni przez filozofów, historyków, literatów i tym podobnych pięknoduchów, ale to, że jesteśmy rządzeni przez ciemniaków. Jacy to bowiem są z tych naszych polityków filozofowie, historycy czy literaci? Przecież to są tylko mocno niedouczeni filozofowie, historycy i literaci! W Zjednoczonym Królestwie (UK), USA, Australii, Kanadzie, Francji oraz w olbrzymiej większości państw tzw. Zachodu rządzą bowiem głównie humaniści, ewentualnie tak jak w Niemczech kanclerzem jest naukowiec „ściślak”, tyle, że to są prawdziwi humaniści czy też naukowcy, czyli z reguły po pierwszorzędnych wyższych uczelniach typu „Oxbridge”, „Ivy League” czy też „École normale supérieure”, a nie tak jak w Polsce absolwenci uczelni z trzeciej czy też jeszcze dalszej setki światowych rankingów. Poza tym, to w PRLu rządzili nami technokraci, głównie inżynierowie i co z tego wyszło? Klapa generalna, jako że inżynierowie mają zbyt ‚wąskie’ i zbyt ‚krótkie’ horyzonty, aby rządzić nawet firmą, nie mówiąc już o państwie. Kompetencje inżyniera kończą się bowiem na stanowisku vice-dyrektora do spraw technicznych, zaś dyrektorem generalnym bywa w rozwiniętych krajach na ogół ekonomista albo specjalista od zarządzania. Stąd też obecność inżynierów w rządzie nie jest wskazana, najwyżej jako wiceministrów w resortach związanych z gospodarką i infrastrukturą materialną.

  6. A.L.
    O ile wiem, to pod s.o. George nie da się uruchomić ani DB2 ani też systemu typu BASE4.

  7. Miało być oczywiście BASE24.

  8. W Szwecji, Danii, Finlandii, we Francji, w Hiszpanii, w Austrii – glosy liczy sie na piechote. W kazdym lokalu komisja sprawdza recznie tozsamosc wyborcy, odhacza fakt iz oddal glos – a po zamknieciu lokalu liczy glosy. Na piechote. Nikt nikogo nie kiwnie, bo w komisji sa przedstawiciele wszystkich wiekszych partii. Rezultat wsadza sie do specjalnego worka, pieczetuje worek i odwozi tam gdzie beda podliczane glosy ze wszystkich okregow. Oczywiscie w obecnosci przedstawicieli wszystkich partii.

    Po uplywie doby wiadomo, kto wygral a kto przegral (naogol znacznie szybciej). Komputery jako zywo nie sa potrzebne. Moga sie przydac liczydla czy arytmometr na korbke. Albo szalenie nowoczesny wynalazek – kalkulator.

    Czemu zacofani Finowie (Nokia, Linux) czy Szwedzi (Ericsson, Spotify, Skype) licza recznie i nie uzywaja komputerow? Skutki zacofania i zapoznienia cywilizacyjnego. Polska – wiadomo, ma najlepszych na swiecie informatykow. Co i raz o tym wasza prasa trabi. Zdecydowanie najlepsi. Widac bylo przy okazji wyborow – ale i przy okazji rozpoczecia sprzedazy biletow na Pendolino.

    Inna rzecz ze jak sie glosy liczy za pomoca komputerow, internetu, baz danych itp – to nigdy tak naprawde nie wiadomo, co jest prawda a co lipa na kolkach. Przestaje byc wazne, kto jak glosowal. Wazne sie staje, kto napisal program. Albo wpakowal w ten program odpowiedni wirus.

    A jak sie liczy na piechote – to caly proces jest przejrzysty. Nikt nikogo nie moze kiwnac, nie ma jak. Wszystko jest do sprawdzenia i do przesledzenia na kazdym etapie.

    No dobra. Ide sie zachwycac tymi waszymi informatykami, co to sa Najlepsi Na Swiecie. To nie takie proste sporzadzic program ktory prawidlowo dodaje. To w koncu az dwadziescia piec procent dzialan znanych w arytmetyce. Zadanie nie w kij dmuchal!

    Zaczem uchylam wirtualnej jarmulki i gratuluje wysokiej samooceny.

  9. Zanim zaczniemy rozpatrywać technikę wyborów, warto zastanowić się nad samymi wyborami. Polska ordynacja wyborcza gwarantuje bowiem PEWNOŚĆ wyboru osób z nomenklatury, bo na list wyborcze nie dostanie się nikt niepowołany. Wyborca ma taki sam wybór jak pierwsi klienci Forda, kiedy mogli kupić samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że jest to kolor czarny. Po drugie: Normalne wybory mają trzy możliwości oddania głosu: Głos ZA, głos PRZECIW i WSTRZYMANIE SIĘ OD GŁOSU. Polacy nie mają takich możliwości i wstrzymanie się od głosu, czyli brak udziału w wyborach traktowany jest jako głos nieważny. Również skreślenie WSZYSTKICH kandydatów jest głosem nieważnym (nie wiadomo dlaczego). Dopisanie swego kandydata na liście wyborczej również czyni głos nieważnym. Wszystkie te uwarunkowania powodują, ze jedynym głosem ważnym jest głos poparcia ludzi z listy. Co powoduje, że wybory są jedynie testem sprawdzającym stopień wytresowania i ogłupienia ludzi biorących w nich udział.

  10. 100% racji, Kissa!

  11. Powinienem chyba jeszcze dodać, że „wolne wybory” i samorząd są jednymi z podstaw demokracji. A ile warta jest demokracja świadczy fakt, że hitlerowcy chcąc maksymalnie upierdzieć życie w żydowskich gettach, stworzyli demokratyczny samorząd dzięki czemu Żydzi mieli demokratycznie wybraną radę starszych, własną, demokratyczną policję i mogli demokratycznie wybierać dla swych ziomków pierwszeństwo w transportach do komór gazowych. podobnie we współczesnych więzieniach najgorsze psychicznie warunki panują na tzw. rygorze złagodzonym, gdzie więźniowie sami wybierają samorząd i więźniów funkcyjnych. Najprzyjemniej zaś siedzi się na rygorze obostrzonym, gdzie nie ma śladu samorządu.

  12. @Kissa: „Najprzyjemniej zaś siedzi się na rygorze obostrzonym, gdzie nie ma śladu samorządu.”

    Chcialbys miec taki rygor w Polsce? Juz byl. A jak ci rygor odpowiada, proponuje emigarcje do Korei Polnocnej. Tam chetnych od razu wsadzaja do lagra. O zaostrzonym rezymie

  13. @Kissaa: „. Co powoduje, że wybory są jedynie testem sprawdzającym stopień wytresowania i ogłupienia ludzi biorących w nich udział.”

    Mam nazieje ze nei skiepsciles sie I udzialu w wyborach nie brales.

  14. @radziwilowJedwabke” Po uplywie doby wiadomo, kto wygral a kto przegral (naogol znacznie szybciej). ”

    Poruszaja sie szybciej niz swiatlo? Zastanow sie czolowieku zanim zaczniesz plesc takei androny

  15. @AL: A kiedy to w Polsce był taki rygor jak w Korei PŁN? i oczywiście od pewnego czasu na wybory nie chodzę. Dawniej chodziłem skreślić wszystkich tylko dlatego, że gdy raz poszedłem kilka minut przed zamknięciem okazało się, ze JUŻ ODDAŁEM GŁOS! po prostu ktoś z komisji wyborczej oddał głos za mnie. Gdy zaś zrozumiałem, że jest doskonale obojętne który z oszustów zostanie wybrany, bo skutek będzie taki sam, przestałem chodzić na wybory. Jeśli zaś uważasz, ze nie mam racji, to przypomnij mi proszę jakąkolwiek POLSKĄ ekipę rządową z ostatnich kilkuset lat, która nie byłaby przeklinana przez większość Narodu pod koniec kadencji. Wspomniałem o POLSKIEJ ekipie, bo na przykład 90% uwolnionego z niewoli pańszczyźnianej Narodu modliło się za dobrego cara, który nie dość że uwolnił, to jeszcze uwłaszczył. Polscy jaśniepanowie zaś potrafili tylko podnosić wymiar pańszczyzny do 10 dniówek w tygodniu w skrajnych przypadkach. I usankcjonowali niewolę w najnowocześniejszej w Europie Konstytucji 3 Maja!

  16. „Poruszaja sie szybciej niz swiatlo? Zastanow sie czolowieku zanim zaczniesz plesc takei androny”

    Szybciej niz swiatlo to poruszaja sie wylacznie czasteczki odkryte przez znakomitych polskich fizykow. Dlatego twoj kraj slynie ze swoich noblistow w dziedzinie nauk scislych, podobnie jak ze swoich Najlepszych na Swiecie informatykow.

    Podliczone glosy poruszaja sie w zaleznosci od tego o jaki kraj chodzi albo z szybkoscia kurierow/mezow zaufania w samochodzie, albo w samochodzie i potem w samolocie – albo tez z kilku rejonow lokalnych przekazywane sa do stolicy poprzez tradycyjny telefon. Roznica miedzy siecia komputerowa a telefonem jest taka, ze przedstawiciele wszystkich partii slysza na zywo i w czasie realnym dane o podliczonych glosach. I ze mozna to zweryfikowac wstecz – na wszystko sa papierowe protokly, Na telefonogramy tez.

    Po raz kolejny gratuluje wysokiej samooceny ktora przejawia sie w wyrazeniach takich jak „plesc androny”.

  17. @Kissa: „A kiedy to w Polsce był taki rygor jak w Korei PŁN? ”

    A dostales kiedys palami od ZOMO?… Nie?.. Szkoda. Takie palowanie ma znakomity wplyw na swiatopoglad. Podobnie jak „zatrzymanie do wyjasnienia”

  18. @A.L.

    „Zadziwia glupota, zeby nie powiedziec GLUPOTA decydentow ktorzy spodziewaja sie ze w ciagu 3 miesiecy mozna zrobic od poczatku do konca jakis projekt inzynierski.”

    Zadziwia gleboka madrosc speca od merytorycznej dyskusji („plesc androny”) tudziez projektow inzynierskich – i jednoczesnie weterana walki z rezymem („palami od ZOMO”).

  19. @A.L. : A zastrzelił Cię jakiś glina tylko za to,. ze nie zatrzymałeś się na rozkaz? Identycznie jak niemiecki żandarm w „Stawce większej niż życie”? A wpadła nad ranem do Tej sypialni ekipa antyterrorystów i złamała Ci „przez pomyłkę” kręgosłup”? A prowadzili Cie do sądu w kajdanach na rękach i nogach za jazdę po pijanemu na rowerze? Nawet Gestapo, UB i NKWD nie miało takich kajdan na nogi! TAKĄ WOLNOŚĆ WYWALCZYLI PALANTY Z BOLKIEM NA CZELE! Za to Popiełuszko oddał życie. Jeszcze nie zauważyłeś, że jest gorzej niż za Stalina?! To zasługa DEMOKRACJI!

  20. @radziwilowJedwabne: „Podliczone glosy poruszaja sie w zaleznosci od tego o jaki kraj chodzi albo z szybkoscia kurierow/mezow zaufania w samochodzie, albo w samochodzie i potem w samolocie – albo tez z kilku rejonow lokalnych przekazywane sa do stolicy poprzez tradycyjny telefon”

    No pzreciez tak odbywalo sie liczenie glosow w Polsce. O co chodzi zatem?… Nizaleznie cy sa komputery czy nie, trzyma sie papiery. Na wypadek reklamacji. Niezaleznie od tego czy sa komputery czy nie, trzyma sie karty do glosowania. Na wypadek reklamacji

    Liczenie erczne trwa tyle ile trwa. Czy sa komputery czy nie ma. Komputery mialy tylko przyspieszyc obliczanie wynikow zbiorczyc I ich agregacje na szceblu okregow I Kraju. Gdyby byly komputery I to zaprogramowane wlasciwie, wszystko tez mozna sprawdzic. I nei mozna oszukac. W koncu, komputery sa na przyklad w bankach, I nikt nie boi sie powierzyc owym komputerom pieniedzy „bo komputery na pewno oszukaja a ktos wpusci wirusa”

  21. ” Trzy miesiące to mało na wdrożenie prostego systemu ERP w małej firmie, a co dopiero systemu mającego obsłużyć wybory w całym kraju.”
    Przepraszam ale o jakich ”trzech miesiącach” jest mowa? Z tego co pamiętam komputery istnieją od przynajmniej 1968 roku (bo wtedy pisałem pierwszy program na URAL 2) wybory samorz

  22. ądowe odbywają się jeszcze dłużej, teletransmisja danych też ho-ho-ho albo i dłużej.
    Na rozwiązanie wspomagania cyfrowego wyborów i referencji szanowna władza miała nie trzy miesiące ale przynajmniej 20 lat.
    Jeśli nie jesteśmy w stanie rozwiązać takiej banalnej sprawy przez 20 lat to najlepiej rozpisać przetarg pośród krajów afrykańskich może któremu się przyda kolonia w Europie.

  23. @Kissa : „TAKĄ WOLNOŚĆ WYWALCZYLI PALANTY Z BOLKIEM NA CZELE!”

    Gdyby nei Bolek, dzis bylbys czlonkiem Zwiazku Mlodziezy Socjakistycznej, chodzil na przymusowe poagdanki ideolo I pisal wypracowania o swojej tresci ideowej. A zamiast ajfona mialbys butelke octu I kartki na cukier

  24. @radziwilowJedwabne: „Zadziwia gleboka madrosc speca od merytorycznej dyskusji (“plesc androny”) tudziez projektow inzynierskich – i jednoczesnie weterana walki z rezymem (“palami od ZOMO”).”

    A Pan dostal palami od ZOMO? Jak ktos plecie androny to nei moaj wian tylko plecacego

    P.S> Gdzie ren Radziwilow, bo nei moge znalezc na mapie?…

  25. @A.L.: Udowodnij to kłamstwo!

  26. @kissa: Jakie klamstwo?

  27. @A.I.

    ” W koncu, komputery sa na przyklad w bankach, I nikt nie boi sie powierzyc owym komputerom pieniedzy ”

    Nie widzi Pan roznicy? Pewnie nie…

    W banku kazda transakcja moze byc przez posiadacza konta zweryfikowana w czasie realnym. Kazdy wplyw ia konto i kazde pobranie z konta jest natychmiast do sprawdzenia. Stan mojego wlasnego konta i historie transakcji wstecz moge przesledzic. Nic sie na koncie nie pojawia ani nic nie znika w sposob magiczny. Jesli wczoraj na koncie mialem 1000 dolarow to dzis mam tyle samo – chyba ze cos z tego konta pobralem. Pelna przejrzystosc. Transakcje sa „atomic” (atomowe) – tzn ze transakcja albo odbywa sie w calosci albo nie odbywa sie w ogole.

    Z panskiego kraju zostalem… nakloniony do wyjazdu za granice, powiedzmy w koncu lat szescdziesiatych. Niemniej jednak moge Pana zapewnic iz systemy komputerowe, z ktorych korzystaja wasze banki _nie sa_ dzielem polskich informatykow (Najlepszych na Swiecie). To samo dotyczy systemow sieci telefonicznej, komorkowej, systemow telewizji kablowej itp.

    Za czasow, kiedy Najlepsi na Swiecie polscy inzynierowie zajmowali sie lacznoscia, mieszkaniec panskiego pieknego kraju czakal na telefon jakies dziesiec lat. A na rozmowe miedzymiastowa dzien czy dwa.

    A poza tym wiem oczywiscie iz caly panski narod bohatersko walczyl z komuna. I z ZOMO. A Pan w pierwszym szeregu. Jest Pan nie tylko specjalista od inzynierii oprogramowania i sieci komputerowych, nie tylko specem ordynacji wyborczej – ale i weteranem. No dobra, chyba mam dosyc.

  28. @A.L.:”Gdyby nei Bolek, dzis bylbys czlonkiem Zwiazku Mlodziezy Socjalistycznej, chodzil na przymusowe poagdanki ideolo I pisal wypracowania o swojej tresci ideowej. A zamiast ajfona mialbys butelke octu I kartki na cukier”. Ponieważ wykręcasz się, co jest zrozumiałe albowiem nie można udowodnić prawdziwości kłamstwa, ja Ci udowodnię że kłamiesz: Gdyby Jaruzelski rozjechał opozycję czołgami jak w Chinach, to dziś bylibyśmy 2, lub 3 gospodarką świata, jak KOMUNISTYCZNE Chiny. A tak, to staliśmy się krajem 30go świata z kolonialnym modelem rządów i bezkarnością wszechwładnej biurokracji, policji i Koscioła!

  29. @Kissa: Ijak w Chinach za miske ryzu, ludnosc w Polsce by zapirdlala za dwa kartofle dziennie. Przypominam ze Korea Polnocna taz jest potega: ma program nuklearny i rakiety balistyczne. I lagry.

    Pwenie jestes za mlody zeby oobiscie zasmakowac owych smakow komuny.

    Poza tym, niczego mi nie uowodniles. To nie jest dowod. To jest twoj poglad

  30. @ A.L. Nie mamy o czym dyskutować. Powtarzasz bzdury publikowane w mediach na temat Chin 20 lat temu. I kłamstwa o PRL, który ja pamiętam z autopsji od początku lat 50. Jesteś po prostu jeszcze zbyt młody i nie masz odpowiedniej wiedzy na poważne dyskusje. Cześć!

  31. @radziwilowJedwabne: „Transakcje sa “atomic” (atomowe) – tzn ze transakcja albo odbywa sie w calosci albo nie odbywa sie w ogole.”

    No sa. Nie tylko w banku. A co pzreszkadza zeby tranzakcyjnosc byla zaimplementowana w systemie do podliczania glosow wyborczych? Nie da sie?

    Tak na marginesie,.. W moim banku, zupelnie nie polskim zreszta, niektore tranzakcje widziane sa dopiero po 2 – 3 dniach. Wiec to co Pan pisze to niezupelnie parwda. Co nei zmienai faktu ze owe dlugo trwajace operacje sa tranzakcyjne

    „I z ZOMO. A Pan w pierwszym szeregu. Jest Pan nie tylko specjalista od inzynierii oprogramowania i sieci komputerowych, nie tylko specem ordynacji wyborczej – ale i weteranem. No dobra, chyba mam dosyc.”

    A co Pan o mnie wie, gdzie jestem, gdzie mieszkam, co robilem, co robie? Intuicja taka?

    P.S. Ja tez mam dosc

  32. „ranzakcyjnosc byla zaimplementowana …, niektore tranzakcje ”

    Szanowny Panie Specjalisto od Calej Gamy Zagadnien,

    w panskim pieknym jezyku wyraz „transakcja” pisze sie przez „s”.

    Zanim zabierze sie Pan do pouczania gromkim basem na temat inzynierii oprogramowania, sieci komputerowych, ordynacji wyborczej i polityki – moze warto, aby opanowal Pan znajomosc swojego wlasnego jezyka przynajmniej na poziomie szkoly podstawowej?

  33. @ radzilowJedwabne: Oglądałeś może film „Pokłosie”? Jeśli tak, to jaka jest Twoja opinia?

  34. Ale jaja! Jedwabne Radziłowo pokłóciło się z A.L.em, a ja sobie w tym czasie oglądałem w polskiej telewizji transmisję opery Don Pasquale z NYC (Metropolitan Opera). 😉
    Faktem jest zaś, że A.L. oraz Jedwabne Radziłowo mają dość skrzywione przez (odpowiednio) izraelską oraz amerykańską reżymową propagandę spojrzenie na Polskę, a szczególnie zaś na PRL. Ale to jest temat na osobną dyskusję. Generalnie rację ma tu Kissa: gdyby Jaruzelski miał odwagę Deng Xiaopinga i rozjechał opozycję czołgami tak jak w Chinach, to dziś bylibyśmy czołową gospodarką świata, może nie aż tak wielką jak komunistyczne Chiny, ale co najmniej taką jak Południowa Korea, by the way, mająca bardzo mało wspólnego z demokracją, podobnie jak pozostałe „tygrysy” azjatyckie, czyli Tajwan i Singapur. A tak, to staliśmy się typowym krajem trzeciego świata z (neo)kolonialnym modelem rządów, kapitalizmem kompradorskim oraz z bezkarnością wszechwładnej biurokracji, policji i kościoła, na dodatek kościoła rzymskiego, a nie polskiego!
    Good Night!

  35. „radzilowJedwabne: Oglądałeś może film “Pokłosie”

    Nie ogladalem. Mam nagrany ale to podobno slaby film. Ogladalem „jack Strong”, mocno sie rozczarowalem. Szkoda, „Psy” i „Psy 2” byly fajne.

    Jedna rzecz mi sie podobala w filmie „Jack Strong”: Az zalowalem, ze w tamtych czasach nie moglem byc oficerem. Jak oni pili! Ale mieli lby do picia! Az zazdrosc brala.

  36. @badnick

    Szanowny Panie Badnick,

    zanim Pan z kumplami zacznie realizowac plan doscigniecia Tajwanu i Singapuru – moze warto sie nauczyc juz nie czterech dzialan (to w koncu nie takie proste) ale chocby dodawania?

    Od czegos trzeba zaczac.

    Liczenie glosow przez tydzien to ciutke dlugo, nawet z pomoca liczydel. Wiem oczywiscie, ze polscy matematycy sa Najlepsi na Swiecie (Enigma i w ogole), ale tydzien glosy podliczac? Czyzby liczydel zabraklo? W koncu kazdy ma palce – u rak i nog.

    Kropke nad „i” postawil chyba jednak panski znakomity rodak „A.I.” Zna wasz jezy rownie swietnie jak ten wasz prezydent Bul-Komorowski. Takze Absolwent Wyzszej Uczelni.

  37. @:radzilowJedwabne:Pytałem o „Pokłosie”, bo moją uwagę zwróciła jedna sprawa, na którą jakoś nikt uwagi nie zwrócił. Nie chodzi mi o sam fakt wymordowania swych żydowskich sąsiadów przez polskich chłopów, którzy zrabowali im pola uprawne, bo żyję już na tyle długo, że zdaję sobie sprawę, że Polacy nie różnią się od innych narodów i też zdolni są do najgorszych zbrodni i podłości. Jedna tylko rzecz sprawia, że film jest niewiarygodny: Nie słyszałem jeszcze o Żydach zajmujących się rolnictwem. Filmu o Kuklińskim nie oglądałem i mam o nim (Kuklińskim) mieszane opinie: Dlaczego tylko on jest tak wychwalany, choć dla Polski praktycznie niewiele zrobił? Jeśli Kukliński jest bohaterem, to powinno się zrehabilitować wszystkich szpiegów złapanych i uśmierconych w Polsce i wypłacić ich rodzinom odszkodowanie! No i pierwsze miejsce na tej liście bohaterów powinien zająć major Światło – bohaterski Żyd z UB, który 25 lat przed Kuklińskim uciekł na Zachód wraz w walizami dokumentów. Dzięki niemu rozwiązano złowrogi Urząd Bezpieczeństwa i zwolniono najbardziej okrutnych funkcjonariuszy. Polski sad też skazał go na karę śmierci.

  38. @Kissa

    „major Światło – bohaterski Żyd z UB”

    Hmm…

    Od kumpla – Polaka dostalem wlasnie egzemplarz ksiazki „Mowi Jozef Swiatlo za kulisami bezpieki i partii”. Jako autor figuruje jakis Blazynski. Wyglada na to, ze to ciekawe i ze warto przeczytac. Ale chyba znalezlismy sie dosc daleko od tematu niniejszego wpisu?

  39. @Kissa

    „Nie słyszałem jeszcze o Żydach zajmujących się rolnictwem. ”

    Nie chce mi sie komentowac. rece opadaja…

  40. @radzilowJedwabne: Rzeczywiście zjechałem z tematu wyborów, bo nie dość, że (jak wcześniej pisałem) wybory to jak gra z szulerem w trzy karty: NIE MOŻNA WYGRAĆ! A gdyby nawet komuś się udało wygrać, to szuler z kumplami nie pozwolą zabrać wygranej. No i kolejny raz nasza „inteligencja biurokratyczna” udowodniła swą głupotę brak wyobraźni. To nic przyjemnego dla Polaka pisać o polskich wyborach!

  41. @radzilowJedwabne: Naprawdę nie słyszałem o Żydach-rolnikach w przedwojennej Polsce. Ani nie widziałem najmniejszej wzmianki o takowych w literaturze, a wierz mi, przeczytałem ładne tysiące książek. Wiem, że w Izraelu Żyd-rolnik nie jest niczym dziwnym (słynne kibuce), ale o mojżeszowych rolnikach w przedwojennej Polsce nie słyszałem. Choćbyś mnie zabił!

  42. radilowJedwabne: „w panskim pieknym jezyku wyraz “transakcja” pisze sie przez “s”.”

    Sprawdzilem w Solowniku Jezyka Polskiego, rok wydania 1955. Obie formy sa parwidlowe. Podobnie jak ch… oraz h…

    Poniewaz wtedy uczylem sie jezyka polskiego, to tak zapamietalem. Zwlaszcza h…

  43. @ A.L.: Popatrz, a w „Słowniku poprawnej polszczyzny” Doroszewskiego wydanym w 1973 roku podane jest, że pisze się transakcja, a WYMAWIA tranzakcja. H… nie sprawdzałem. Umiejętność czytania posiadłem gdzieś w 1950 roku, naukę w szkole rozpocząłem w 1953 roku, ale o pisowni słowa „trazakcja” (nawet Office je podkreśla jako błąd) nie słyszałem. Ale „h…” przez samo ha widziałem wielokrotnie w napisach na ścianach i płotach.

  44. @A.I.

    Szanowny Panie Specjalisto od Calej Gamy Zagadnien,

    widze, iz idzie Pan w zaparte. W takim razie odsylam do waszego Slownika Jezyka Polskiego PWN:

    http://sjp.pwn.pl/szukaj/transakcja.html

    Dodac mozna iz trafiaja sie ludzie, ktorzy wrecz prosza sie o to, zeby takiego… jednego z drugim okreslic lakonicznie lecz trafnie – jednym slowem. Wrecz jedna sylaba. Potrzeba jednak do tego nie trzech tylko wlasnie czterech liter, ktory to fakt mozna sobie zweryfikowac korzystajac z tego samego slownika PWN.

    „W moim banku, zupelnie nie polskim zreszta, niektore tranzakcje widziane sa dopiero po 2 – 3 dniach. ”

    I dlatego wlasnie w panskim pieknym kraju tak swietnie kwitna inicjatywy w rodzaju Bezpiecznej Kasy Oszczednosci czy tez korporacji Amber Gold.

  45. Radziłów
    Niestety, ale w Polsce rządzą znów de facto Żydzi, via kontrolowane przez nich banki w których zadłużają Polskę oraz Polaków szabasgoje z obecnych władz RP, a także poprzez takie organizacje międzynarodowe jak n.p, UE, NATO, IMF czyli MFW, World Bank czyli Bank Światowy oraz, paradoksalnie, Watykan – dziś też opanowany przez żydowską mafię, a więc to do nich, a nie do rządzonych przez nich Polaków kieruj swe, słuszne zresztą, pretensje o oszustwa wyborcze oraz niedziałający informatyczny system liczenia głosów oraz o inne patologie życia w Polsce.
    Kissa
    Żydzi z definicji są pasożytami, a więc nie zajmują się oni pożytecznymi pracami typu uprawiania roli, a tylko lichwą, pośrednictwem etc. Izrael jest tu wyjątkiem potwierdzającym regułę, jako iż miało to być w założeniach państwo wyłącznie dla Żydów – stąd też na początku powstały w nim kibuce, w których Żydzi rzeczywiście pracowali przy uprawie roli, jako że w Izraelu miało nie być gojów do oszukiwania i wyzyskiwania, a więc ktoś z Żydów musiał się w Izraelu zająć rolnictwem. Ale, jak wiemy, to ten eksperyment z kibucami nie wypalił, jako że Żydzi zaczęli po prostu uciekać z tych kibuców do miast, do swych tradycyjnych, nieproduktywnych zajęć, a w Izraelu zaczęto tolerować gojów, jako iż Żyd bez goja po prostu żyć nie może, w sensie, że nie może on żyć bez pasożytowania na gojach, podobnie jak żaden pasożyt nie jest w stanie żyć bez czerpania swych „soków życiowych” z żywiciela, na którym on pasożytuje.

  46. @ Badnick: Nawet gdyby było tak, jak piszesz, to sam byś dowiódł, ze Polacy są gromadą durni i półgłówków pozwalających wodzić się za nos garstce Żydów. Potwierdziłbyś opinię geberalgubernatora Franka, że jesteśmy narodem podludzi,, gdyż przez kilkaset lat nie potrafiliśmy wyłonić elit, które potrafiłyby dbać o własny naród. Ja to widzę inaczej: Polska kiedyś była zlepkiem księstw podszczuwanych przez Kościół do ciągłych walk o władzę, przy czym Kościół zyskiwał przy dowolnym zwycięstwie któregokolwiek z książąt, bo trzymał władców pod pantoflem. Dopiero gdy Kazimierz zwany później Wielkim wpuścił do Polski bogatych żydowskich inwestorów, Polska z drewnianej stała się murowaną i staliśmy się mocarstwem europejskim, które zbankrutowano dzięki kontrreformacji i watykańskim naukom. Po wojnie, gdy wiele czołowych stanowisk w Polsce objęli Żydzi, Polska rozwijała się i gdy Gomóła odchodził, nie było żadnych długów, tylko nadwyżka budżetowa. Ale gdy w 1968 wypędzono Żydów z Polski, już w 1976 trzeba było wprowadzać kartki na cukier i mieliśmy już miliardy dolarów długu. Tak wyszliśmy na polskich rządach. Moim zdaniem Żydzi są większymi patriotami Polski niż Polacy, bo ciągle opłakują przymusowe wygnanie z naszego kraju, a dla Polaków emigracja jest awansem już od wieków. Sam pamiętam, jak zazdrościliśmy Żydom w 1968 roku wyjazdu z Polski do oczekujących ich gościnnie praktycznie dowolnych krajów i przy zniesionym czasowo cle wywozowym pozwalającym wywieźć legalnie wszystkie ruchomości.

  47. kagan, 26 listopada o godz. 10:23
    Pasozytem to jestes ty. Jako specjalista lemolog od Lema nie stosowanego nie jestes w stanie i nie mozesz wykonac zadnej pozytecznej dla ludzkosci pracy.

  48. Kissa
    Nie – nie tylko Polacy są tą „gromadą durni i półgłówków pozwalających wodzić się za nos garstce Żydów” – największymi durniami są tu przecież Amerykanie, Anglicy czy Francuzi, a ostatnio znów także i Niemcy! Tylko Rosjanie oraz Azjaci (Chińczycy, Japończycy, Koreańczycy czy Hindusi) nie dają się dziś wodzić się za nos garstce Żydów, stąd też ta antyrosyjska propaganda na tzw. Zachodzie, opanowanym od lat przez garstkę żydowskich bankierów, a przed czym przestrzegał n.p. Henry Ford.
    Poza tym, to jeśli obecność Żydów miała mieć taki pozytywny wpływ na kraje, gdzie oni „gościli”, to dlaczego wciąż ich wypędzano, n.p. z:
    – Francji w roku 576 (alternatywą była wtedy, co prawda, konwersja na katolicyzm) oraz 1306,
    – Hiszpanii w roku 613 (alternatywą była wtedy, co prawda, konwersja na katolicyzm) oraz 1492,
    – Neapolu w latach 288-03 (alternatywą była wtedy, co prawda, konwersja na katolicyzm),
    – Anglii w roku 1290,
    – Portugalii w roku 1497,
    – Moskwy w roku 1891 oraz
    – Etiopii w latach 1985-1991?
    Po prostu prawda jest taka, że Żydzi od lat uprawiali powody nienawiści reszty ludzkości do siebie, że, jak to już pisałem, Żydzi z definicji są pasożytami, a więc nie zajmują się oni pożytecznymi pracami typu uprawiania roli, a tylko lichwą, pośrednictwem etc. Izrael jest tu wyjątkiem potwierdzającym regułę, jako iż miało to być w założeniach państwo wyłącznie dla Żydów – stąd też na początku powstały w nim kibuce, w których Żydzi rzeczywiście pracowali przy uprawie roli, jako że w Izraelu miało nie być gojów do oszukiwania i wyzyskiwania, a więc ktoś z Żydów musiał się w Izraelu zająć rolnictwem. Ale, jak wiemy, to ten eksperyment z kibucami nie wypalił, jako że Żydzi zaczęli po prostu uciekać z tych kibuców do miast, do swych tradycyjnych, nieproduktywnych zajęć, a w Izraelu zaczęto tolerować gojów, jako iż Żyd bez goja po prostu żyć nie może, w sensie, że nie może on żyć bez pasożytowania na gojach, podobnie jak żaden pasożyt nie jest w stanie żyć bez czerpania swych „soków życiowych” z żywiciela, na którym on pasożytuje.
    Żydzi więc wciąż lamentują te wygnania, jako iż wtedy stracili oni swych żywicieli, na których oni pasożytowali. Poza tym, to nie rozśmieszaj mnie: Kazimierz Wieki zastał Polskę drewnianą, a zostawił ją murowaną, ale z wyjątkiem żydowskich sztetli, które zawsze były drewniane, tandetne i ubogie, a więc Żydzi nic nie mieli wspólnego z rozwojem Polski, a wręcz przeciwnie, oni ten rozwój zawsze opóźniali oraz sabotowali, n.p. mordując polską inteligencje, w tym także techniczną, n.p. kiedy dorwali się oni w Polsce do władzy w latach (z grubsza) 1944-1956.
    A za Gomułki, to i owszem – długów nie było, ale nie było też rozwoju – to właśnie za Gomułki Polska zaczęła odstawać od reszty Europy. Zaś zadłużenie Polski za Gierka wynikło po prostu z tego, że Żydzi namówili go, aby wziął u nich pożyczki, a naiwny, zauroczony tzw. Zachodem Gierek nie zorientował się, że były to pożyczki na lichwiarski procent, przez co musiał on eksportować z Polski tyle cukru i innych wyrobów, aby spłacać żydowskim bankierom te lichwiarskie odsetki od zaciągniętych u nich długów, że zabrakło w Polsce na początku cukru, a później już praktycznie wszystkiego i tak to zaczął się za wczesnego Gierka ten ciąg wydarzeń, który doprowadził do tego, że Polską rządzą dziś znów de facto Żydzi, via kontrolowane przez nich banki w których zadłużają Polskę oraz Polaków szabasgoje z obecnych władz RP, a także poprzez takie organizacje międzynarodowe jak n.p, UE, NATO, IMF czyli MFW, World Bank czyli Bank Światowy oraz, paradoksalnie, Watykan – dziś też opanowany przez żydowską mafię, a więc to do nich, a nie do rządzonych przez nich Polaków kieruj swe, słuszne zresztą, pretensje o wszelakie patologie życia w Polsce.
    Szalom!

  49. Axiom
    A ty co robisz poza trollowaniem na blogach i forach?

  50. @ Badnick: Nie spodziewałem się Badnicku, że będziesz gloryfikował Żydów jako najinteligentniejszy naród na Ziemi, który w krótkim czasie podporządkował sobie cały świat z wyjątkiem (inteligentniejszych, czy zbyt głupich?) Rosjan i Chińczyków. Wątpliwość ta wynika ze studiowania „Dobrego wojaka Szwejka”, gdzie sierżant rachuby Vaniek stwierdził, że oszukiwać można tylko ludzi inteligentnych. Analfabetów nie można oszukać, co ja tłumaczę sobie zerową wyobraźnią analfabetów. Spróbuj przekonać człowieka z zerową wyobraźnią, że jutro będzie lepiej. Nie zgadzam się również z pasożytnictwem Żydów, bo handel, pośrednictwo, bankowość, czy inne usługi czy rzemiosła nie są pasożytnictwem, tylko motorem napędowym cywilizacji i rozwoju. Owoce pracy rolnika, choć niezbędne do życia, zaspokajają tylko cielesno-zwierzęce potrzeby człowieka. Wyższe, duchowe potrzeby zaspokajają owoce pracy inteligencji ( z wyjątkiem otępiającej pracy biurokratów). Dążność Żydów do panowania nad światem jest cechą wspólną dla wszystkich narodów i nawet polscy bezdomni siedząc pod mostem powtarzają sobie przepowiednię Wernyhory o Polsce od morza do morza i czekają na wyrazy czci naszych sąsiadów. Dlaczego wszyscy mogą o tym marzyć, a Żydom nie wolno? Tylko jak wszyscy widzimy, Żydzi są skuteczniejsi w spełnianiu swych marzeń i powinniśmy brać z nich przykłąd, zamiast wybrzydzać.

  51. @Very bad nick
    Biedactwo. Kiedyś byliśmy na targach robotów przemysłowych (i nie tylko) w Szwajcarii. Najlepsze stanowiska to były firmy z Izraela. Jak widać, oni potrafią produkować roboty a Ty potrafisz o tym tylko fantazjować. To takie bajki robotów, ale Lem był lepszy. A Ty bądź lepszy od nich to nie będziesz musiał zazdrościć.

  52. @ZWO
    Zeby byc lepszym od ‚nich’ potrzeba sie uczyc w jakims powaznym i pozytecznym kierunku. A kagan dokanal aktu swinstwa na szkolnictwie wyzszym. Poszedl na latwizne i manipulacje aby wyludzic ‚tytul’ ktorym moze tylko ozdobic wizytowke.
    On jeszcze potrzebuje doktoraty w krolwenie Snizce, myszcze Mikki i kaczorze Donaldzie. Zeby byc spelnionym.

  53. @ZWO: Zapytaj jeszcze, ile ja, podatnik ameryksnski, place na utrzymanie tego razymu aby mogli sobie budowac roboty. Gwarantuje, ze gdyby Polska dostawala taka kase, swiat bylby zalany polskimi robotami. Albowiem polscy inzynierowie nie sa glupsi,ma mam wrazenie ze madrzejsi. na dodatek, ci izraellscy zostali wyksztalceni w USA.mTez na koszt moj, czyli podatnika

  54. @Kissa: Te wysokie stanowiska po wojnie ktore masz na mysli, to rozumiem UB?…

  55. @ A.L. : Nie sądzę, bo UB organizowało pogromy żydowskie w Kielcach i w innych miastach, a Żyd – major Światło praktycznie rozpieprzył UB ujawniając zachodowi tajniki tej organizacji. Poza tym w 1968 roku UB od 12 lat już nie istniał, więc wyganiani Żydzi zajmowali wysokie stanowiska w innych istotnych branżach które padły z braku żydowskiego kierownictwa.

  56. @Kissa: „Poza tym w 1968 roku UB od 12 lat już nie istniał”

    Istnial, istnial, tylko zmienil nazwe.

    „więc wyganiani Żydzi zajmowali wysokie stanowiska w innych istotnych branżach które padły z braku żydowskiego kierownictwa.”

    No, jak oni byli tacy znakomici w biznesie, to gdzie byla ta wspaniala I doskonale funkcjonujaca gospodarka? Ja pamietam te czasy z autopsji, byl ogolny syf I beznadzieja. Niezaleznie od tego kto jakie zajmowal stanowisko

    Tal na marginesie, polecam znakomity eset Gajowego Maruchy

    **https://marucha.wordpress.com/2013/03/05/45-rocznica-marcowej-wiosny-1968/

    Opinie prosze wyrobic sobie samamu. Z tego powodu nie zamieszczam cytatow

  57. @ZWO: Tak na marginesie „pomocy finansowej” dla Izraela:

    „That interest to Israel from advance payments adds another $1.650 billion to the total, making it $84,854,827,200. That’s the number you should write down for total aid to Israel. And that’s $14,346 each for each man, woman and child in Israel”

    **http://www.wrmea.org/1997-december/the-cost-of-israel-to-u.s.-taxpayers-true-lies-about-u.s.-aid-to-israel.html

    Wyobrazmy sobie ze ta sume idzie do Polski. Wyobrazmy sobei ze ta suma idzie na rozwiazywanie problemow finansowych Ameryki. Noz sie w kieszeni otwiera

  58. A.L:Daj spokoj temu Kissa/to chyba Kagan=obojetnie/,on zyl nie w Polsce,ale na Madagaskarze!Jego wypowiedz z 25.11 22.27 dyskwalifikuje go zupelnie.O komunie i PRL wie tyle samo co my o ksiezycu! A juz nic niewie o UB!

  59. @A,L.: Nie bądź dzieckiem AL! W każdym państwie istnieje co najmniej jedna organizacja zajmująca się bezpieczeństwem zewnętrznym i wewnętrznym państwa. Nawet w Watykanie. Istniała w Polsce przedrozbiorowej, w II RP i nie rozumiem, dlaczego dziwi Cię istnienie UB,SB czy ABW w powojennej Polsce. Pytałeś o wysokich funkcjonariuszy UB, więc napisałem Ci moją opinie. A co do gospodarki za Gomuły, to w 1968 roku mieliśmy 23 lata niepodległości i odbudowy z ruin. Czyli mniej więcej podobnie długi okres czasu jak obecnie od 1990 roku istnienie „wolnej” Polski. Gomółka z Żydami wypracował w tym czasie kilkaset milionów dolarów nadwyżki budżetowej, a obecni „ekonomiści” i biznesmeni zaciągnęli BILION dolarów długu! i wyprzedali co się dało za grosze. Widzisz różnicę?

  60. 2 Luap. O komunie wiem tyle, że już w wieku 19 lat potrafiłem na wykładzie wiedzy politycznej udowodnić wykładowcy, że Marks się mylił i komunizm jest mrzonką. Podejrzewam, że Ty nawet dziś nie potrafiłbyś tego udowodnić w kilku prostych zdaniach zrozumiałych nawet dla analfabety!

  61. Errata do mojego postu z 16:57: Oczywiście powinienem napisać o bilionie ZŁOTYCH długu, a nie o bilionie dolarów. Przepraszam za pomyłkę.

  62. Luap, czy ty wogole widziales kopalnie ?

  63. Kissa
    26 listopada o godz. 16:57
    Siewta prawda.

    Obecnie isnieje obsesja na punkcie UB, (SB),,,, i wspolpracownikow. To jeden z wymiarow polskigo wspolczesnego blazenstwa. Rowniez dowod jak polacy daja sie otumanic i zaszczuc.
    Obecnie istnieje 12 tajnych suzb a wspolpracownikow moga miec kilka razy wiecej. Ale polak za glupi i zbyt zaszczuty zeby zdac sobie z tego sprawe.

  64. @ axiom1: i co najsmutniejsze, nawet ludzie kulturalni i wykształceni robią z siebie idiotów na tym polu. Taki arcybiskup Wielgus przyłapany na tajnym wspópracownictwie z SB tłumaczył rozbrajająco, że był przekonany iż współpracuje z wywiadem NRF, czyli z wywiadem wrogiego wówczas wobec Polski państwa! Współpraca z wrogiem była lżejszym grzechem, niż współpraca z legalnym, polskim urzędem! I nie rozumiem dlaczego tylko współpraca z SB była obrzydliwa, w donosicielstwo do partii, Kościoła, zwierzchników w zakładzie pracy czy szkole,albo konfidenctwo milicyjne nie przynosi ujmy!

  65. @Kissa: „O komunie wiem tyle, że już w wieku 19 lat potrafiłem na wykładzie wiedzy politycznej udowodnić wykładowcy, że Marks się mylił i komunizm jest mrzonką.”

    Dzizus Krajst! Ale rewelacja! Pzreciez dzisiaj to dziecko przedszkolne wie. O ile ma I.Q. wyrazajacy sie liczba wieksza od rozmiarow buta

  66. @Kissa: „Gomółka z Żydami wypracował w tym czasie kilkaset milionów dolarów nadwyżki budżetowej,”

    Szkoda ze ta nadwyzka nei przekladala sie na jakosc zycia obywateli. Pamietam jak Gomulka podwyzszyl ceny pradu I wyliczal ludziom ile zaoszczedza zakaldajac ze maja tylko jedna 40 watowa zarowke. Pamietam tez czasy gdy podwyzka cen zywnosci zostala skompensowana obnizka cen lokomotyw. To byl zreszta koniec Gomulki

  67. @Kissa: „niż współpraca z legalnym, polskim urzędem!”

    Ktory to urzad, calkiem legalnie, mordowal obywateli niechetnych ustrojowi. Najlepszemu z mozliwych

  68. @Kissa: „wyprzedali co się dało za grosze”

    Co wyprzedali?

  69. @ A.L> Wszędzie tak jest. Parę lat temu legalne, demokratyczne amerykańskie FBI wymordowało kilkadziesiąt osób (tzw, milicji paramilitarnej) które odmówiły płacenia podatków i przestały uznawać rzad USA. Nic poza tym nie zrobiły. A kilkanaście lat temu wolna, legalna, amerykańska pani sędzina w czasie rozprawy poraziła szokerem elektrycznym oskarżonego, który zeznawał nie tak, jak trzeba. funkcjonariusze gestapo, Nkwd, UB męczyli się zrywając paznokcie i słuchając wrzasków oskarżonych zeznających nieprawidłowo, a amerykańska sędzina załatwiła to od ręki.Tylko trzeba było odłożyć rozprawę, bo oskarżony zemdlał…

  70. @A.L. :”Co wyprzedali?” Czytać nie umiesz? WSZYSTKO, co się dało!

  71. @Kissa: Twoich pochwal Ubecji nie bede nawetkomentowal,. Do tego piziomu sie nie znizam.

    Natomiast dle mnie interesuje „co wyprzedali” . Odpoiedz WSZYSTKO ie jest odpoiedzia

  72. @Kissa
    I nie zapominajmy o donoszeniu do kk. Kazdy katolik jest donosicielem. Spowiedz to nic innega tylko donosicielstwo.

    @A.L.
    Nie scigaj sie w blazenstwie z kaganem. Stac cie na wiecej. Osmieszasz sie w sposob w jaki argumentujesz.

    ‚mordowali ludzi niechetnych ustrojowi’ – nie, alez nie mordowali, walczyli z terroryzmem.
    Przypomne ci ze ci niechetni ustrojowi nie wyzwolili nawet 1 km² polskiej ziemi. Nawet nie przylaczyli sie do zwycieskiej koalicji anty hitlerowskiej. W zamian dostali rozkaz (od Mikolajczyka) rozwiazania sie (styczen 1945). Jednakze nie posluchli rozkazu i przeksztalcili sie w grupy terrorystyczne. Zamordowali 30 tys polakow. Dlaczego do jasnej kurwy ty wyksztalciuchu tego nie widzisz ??? Brakuje elementarnej uczciwosci ? Skurwienie umyslu ?
    Jak smiesz pisac ze za Gomulki nie bylo poprawy zycia obywateli ! Brak slow ! W tamtym czasie dokonano cudu odbudowy i bez zadluzania kraju.

  73. Jeśli chcesz dyskutować, to najpierw naucz się rozumieć prosty tekst i nie wmawiaj mi pochwały UB, bo nigdy i nigdzie tego nie napisałem, wspomniałem tylko że polskie UB nie różni się niczym od FBI, gestapo, NKWD, czy innych bandyckich organizacji niezbędnych do istnienia cywilizowanych, demokratycznych państw. A co do sprzedaży, to sprzedano (nieraz kwitnące i dochodowe jak E, Wedel) zakłady pracy wraz z wyposażeniem i zapasami surowców, kopalnie, huty, stocznie, zakłady przemysłu ciężkiego jak Cegielski, Fabryka Lokomotyw, czy Elta. Zakłady produkcji części elektronicznych i kompletnego sprzętu domowego i profesjonalnego. Tkalnie, przędzalnie, zakłady przemysłu chemicznego, rafinerie, setki tysięcy hektarów ziemi ornej, pałace i folwarki…. Wymieniać dalej? I to często za symboliczną złotówkę, tylko kapłani Jezusa Chytrusa dostali wszystko za darmo z dodatkową dopłątą w gotówce.

  74. @axiom1: AL zapomniał też o bohaterskich wrogach UB, którzy wspólnie z UPA dokonywały napadów na polskie miasta, z czego wspólne zdobycie Hrubieszowa w 1946 roku było chyba najbardziej spektakularnym wyczynem. A dziś dawni przyjaciele wypominają banderowcom rzeź wołyńską i czczą pamięć żołnierzy wyklętych– ich wspólników!!

  75. @AL, tak Cię cieszy udowodnienie pomyłki Marksa? To wyjasnij mi w kilku zdaniach BEZ POWOŁYWANIA SIĘ NA PRZYKŁADY KRAJÓW TAKICH CZY INNYCH. Tylko czysta teoria zrozumiała dla ludzi po podstawówce! Zobaczymy, jakie przedszkole kończyłeś!

  76. @Kissa: „Jeśli chcesz dyskutować, to najpierw naucz się rozumieć prosty tekst i nie wmawiaj mi pochwały UB, bo nigdy i nigdzie tego nie napisałem, wspomniałem tylko że polskie UB nie różni się niczym od FBI, gestapo, NKWD, czy innych bandyckich organizacji niezbędnych do istnienia cywilizowanych, demokratycznych państw”

    Tu juz sie neizle samookresliles

    „Cegielski”. Cegielski ma sie, dziekuje, dobrze. „Tkalnie, przędzalnie” Zobacz film Ziemai Obiecana. On byl filmowany w prawdziwych, istniejecych w owym czasie zakaldach tkackich w Lodzi. Tworcom filmu chciano przyznac Oscara za rekonstrukcje tych hal (w dziedzinie „dekoracje”) jednak sprawa sie rypla, bo to nie byly zadne dekoarcje

    „kopalnie” Szkoda ze nei spzredali, bo dzis by nie wisialy Panstwu I podatnikowi kamienem mlynskim u szyi

    I tak dalej…

  77. @A.L. A co do poziomu życia za Gomułki, to energia elektryczna w PRL przez cały chyba czas aż do Gierka kosztowała 60 groszy za kilowatogodzinę i pod koniec lat 60-tych w Polsce mogłeś kupić samochód NA RATY! Wprawdzie tylko syrenki i dacie, ale zawsze!

  78. @axiom1: „mordowali ludzi niechetnych ustrojowi’ – nie, alez nie mordowali, walczyli z terroryzmem”

    No. Popieluszko byl terrorysta. Niejaki Pyjas tez. Pare innych osob, tez

    „W tamtym czasie dokonano cudu odbudowy i bez zadluzania kraju.”

    Wiem. Sam walsnorecznie przerzucalem cegly. Wrzucalismy je do furmanki konnej. Duze oszczednosci byly na takim sposobie pracy

    „Jak smiesz pisac ze za Gomulki nie bylo poprawy zycia obywateli”

    Bo w tych czasach zylem I widzialem owa „poprawe zycia”. Pamietam tez nocne najscia ubecji zrywajacej podlogi, bo ojciec byl dentysta I z uzredu podejrzewali ze ma zloto. Pamietam tez jak mialem kilka lat I bylismy na wczasach FWP w Zakopanem. Kilka osob wynajelo furke goralska I pojechalismy na wycieczke. Po drodze zatrzymala nas ubecja I skonfiskowala wszsytkim wszystkie pieniadze. Pamietam jak mieli „rzucic” rowery w popularnym Cedecie. Bylo z 1000 osob, rowerow „rzucili” sztuk 5. Ludzie sie bili do krwi o te rowery. Poziom zycia byl jak cholera!

  79. @ AL. I skąd taka durnota się bierze? „Ziemię Obiecaną” kręcono w Łódzkim, muzeum Włókiennictwa, za co twórcy dziękują dyrekcji w końcowych napisach. A polskie kopalnie kupili Czesi i dziś mają tańszy węgiel od tego wydobywanego JESZCZE w polskich kopalniach. Podobnie bankrutującą Hutę Warszawa kupili Hindusi i dziś cieszą się ze świetnego interesu. Wedla Pepsi Cola po 20 latach używania dopóki była zwolniona z podatków sprzedała następnej firmie, która chyba też jest zwolniona z podatków na 20 lat. Tak się gospodarzy bez Żydów w Polsce!

  80. @Kissa: ” A co do poziomu życia za Gomułki, to energia elektryczna w PRL przez cały chyba czas aż do Gierka kosztowała 60 groszy za kilowatogodzinę i pod koniec lat 60-tych w Polsce mogłeś kupić samochód NA RATY! Wprawdzie tylko syrenki i dacie, ale zawsze!”

    Koniec dyskusji. Z TAKIMI argumentami nei bede dyskutowal. Wyprowadz sei na Kube. Tam jest dokladnie tak jak a Gomulki. Bedzie ci odpowiadalo

  81. Axiom
    Polskę odbudowano za Bieruta. I daruj sobie te chamskie ataki ad personam! 🙁
    A.L.
    Racja co do wyprzedaży Polski przez „solidarnościowy styropian” oraz co do tow. Wiesława oraz Izraela.
    KiSSa
    Marnego miałeś wykładowcę marksizmu! A to, że Żydzi opanowali USA oraz Europę Zachodnią oraz Australię i Kanadę nie wynika z tego, że Żydzi są (jakoby) najinteligentniejszym narodem na Ziemi, ale tylko z głupoty elit amerykańskich, zachodnioeuropejskich oraz australijskich i kanadyjskich. Poza tym, to handel, pośrednictwo, bankowość, czy też inne usługi niematerialne (ale więc już nie rzemiosło, którym przecież Żydzi zawsze gardzili) są TYLKO pasożytnictwem, zaś motorem napędowym cywilizacji i rozwoju jest głównie nauka i przemysł, a tylko w tej pierwszej Żydzi mieli czasem coś do powiedzenia, ale na ogół nie byli to przecież syjoniści ani też ortodoksi typu chasydów. I zgoda -Żydzi są skuteczniejsi w spełnianiu swych marzeń od gojów (goim), ale tylko dla tego, że nie mają oni, tak jak reszta ludzkości, czyli goje (goim) skrupułów moralnych. -(

  82. @Kissa: „I skąd taka durnota się bierze? “Ziemię Obiecaną” kręcono w Łódzkim, muzeum Włókiennictwa, za co twórcy dziękują dyrekcji w końcowych napisach”

    Tylko maszyna parowa byla stamtad

    ” A polskie kopalnie kupili Czesi i dziś mają tańszy węgiel od tego wydobywanego JESZCZE w polskich kopalniach”

    Nei dziwota. Polscy gornicy podkopuja galaz na ktorej siedza. Neistety, to wina Polakow. Polskich Zwiazkow Zawodowych I ich przywodcow. Zydzi nic u nie maja do gadania

    Zresta, dosyc ciekawy poglad jak na Polaka: „Polacy nie umieje sie gospodarzyc, I powinien ktos obcy przyjsc I wziac ich za morde”. Taki objaw patriotyzmu?

  83. @A.L. Biedny człowieczku! W PRL można było kupić wszystko (często na telefon) U SPEKULANTÓW PO CENACH RYNKOWYCH, czyli takich, jak dziś są w każdym sklepie! I dziś ludzie bija się do krwi i w Polsce i na Zachodzie gdy sklep ogłosi promocję i obniży ceny. Wtedy skąpe sępy takie jak Ty biją się do krwi. W PRL można było bez porównania łatwiej zarobić pieniądze niż w dzisiejszej Polsce, bo wszystkiego brakowało w sklepach i można było sprzedać wszystko, co się wyprodukowało. Jeśli ktoś nie był dupą, to zakładał zakład rzemieślniczy i stać go było na zakupy u spekulantów!

  84. A.L.
    Jakim cudem przeżyłeś PRL?
    Kissa
    Pomyliłeś Gomułkę z Gierkiem!

  85. P.S.
    Ale ciekawa dyskusja o wdrożeniach IT!>/b>

  86. Sorry – nie te „nawiasy”…
    Ale ciekawa dyskusja o wdrożeniach IT!

  87. @ Badnick. Nie słyszałeś o żydowskich przemysłowcach, armatorach, potentatach włókienniczych, czy innych. A o biednych żydowskich krawcach, stolarzach czy szewcach jak opisywany przez Konopnicką Mendel Gdański też nie słyszałeś. Żydzi brzydzili się rzemiosłem?! Ha! Ha! Ha!

  88. @badnick: „Ale ciekawa dyskusja o wdrożeniach IT!”

    Np juz widze: axiom, kissa, luap dyskutujacy o wdrozneiach komputerowych….

    „Jakim cudem przeżyłeś PRL?

    Jakos poszlo. Ale kiepsko wspominam tamte czasy… I wkurwiaja mnei apologeci tamtych czasow. Podejzrewam ze gdy w Polsce byla schylkowa komuna, to oni srali w pieluchy…

  89. @ badnick: W czym pomyliłem Gomułe z Gierkiem? za Gierka wszystko zaczęło się walić.Im więcej strusich piór w dupach baletu tańczącego w Tv, tym było gorzej, a najgorzej było gdy ogłaszano zielone światło dla rzemiosła!

  90. @Al: wstąp do muzeum włókiennictwa, to zobaczysz trochę więcej niż maszyna parowa. Krosna przędzalnicze warsztaty tkackie ręczne i napędzane pasami transmisyjnym i…jednym słowem XiX wiek! a jeśli chodzi o nowe zakłady, to kupowano najnowsze maszyny włoskie i angielskie. Ale Polaczkom było to za mało, więc zmieniono przekładnie aby zwiększyć obroty i wydajność, która zawsze była zbyt mała. Gdy z Włoch, czy Anglii( nie pamiętam dokładnie), przyjechał fachura na przegląd gwarancyjny, to złapał się za głowę i anulowano gwarancję. Robotnice biegały koło maszyn, albo jeździły na wrotkach. a dziś durnie mówią ,że w PRL czy się stało, czy leżało, to pensję się dostawało. Owszem, urzędasy i ekspedientki w sklepach leżały, ale robole tyrali gorzej niż w Stanach.Pamiętam moje zaskoczenie pierwszego dnia w amerykańskim zakładzie, bo nie zobaczyłem robotników z obłędem w oczach miotających się przy maszynach, ani nadzoru biegającego w rozwianych fartuchach! Wszyscy pracowali spokojnie i bez [pośpiechu i to mnie najbardziej zdziwiło.

  91. Wbrew pozorom, jest to jednak dyskusja o wdrożeniach IT, tylko rozszerzona na wiele branż. Dyskusja ma na celu wykazać, ze tak naprawdę wszelkie udoskonalenia techniczne przychodzące do Polski z Zachodu, tak naprawdę w Polsce nie zdają egzaminu. Gdy jeszcze w latach 60-tych cała rachunkowość opierała się na kręciołkach i drewnianych liczydłach, a komputery trzeba było obsługiwać w jakichś dziwacznych językach, to urzędników było kilkakrotnie mniej i mieli oni dużo większe kompetencje, niż dzisiejsze (na ogół) panie w biurach czy urzędach). I to nie jest tylko sprawa obliczeń. Na całym świecie samochody mają ułatwiać życie, a w Polsce służą głównie do szpanowania i ocenie właściciela po samochodzie. Jezdnie już w starożytności miały ułatwiać transport, a w dzisiejszej Polsce stały się w wielu miastach kanałami burzowymi. Polski asfalt zachwalano jako najlepszy na świecie, a okazał się najlepszy na świece… I tak dalej, i tak dalej.Im bardziej skomplikowane rozwiązania, tym więcej idiotów na stanowiskach obsługi( bo maszyna myśli za nich). Prawdę mówiąc z mojego życia w Polsce pamiętam tylko jeden okres, gdy urzędnicy załatwiali sprawę od ręki nie oglądając się na prezent czy łapówkę. gdy w czasie ostrej i śnieżnej zimy najmniejsze uliczki były odśnieżone i gdy nie widziało się pijaków i chuliganów na ulicach. Był to STAN WOJENNY, gdy Polacy trzęśli dupami ze strachu.I tego najwidoczniej potrzebują do normalnego życia

  92. @Kissa: „Owszem, urzędasy i ekspedientki w sklepach leżały, ale robole tyrali gorzej niż w Stanach.”

    Jakos nie moge sobie przypomniec tego tyrania

  93. Kiss,to jednak Kagan a ja z nim,pieniaczem i warcholem ,nie dyskutuje.Tj.takze grafoman! Polityka toleruje go,bo zabiera zawsze glos w sprawch zastepczych/ulubiona dziedzina polskich polglowkow/,pluje na kosciol/krytykowac nie potrafi/ no i co najwazniejsze, chwali zabojczy dla Polski centralizm i zamordyzm warszawski!

  94. @Kissa: „Na całym świecie samochody mają ułatwiać życie, a w Polsce służą głównie do szpanowania i ocenie właściciela po samochodzie”

    Znaczy, nei jezdzi sie nimi?

    ” I tak dalej, i tak dalej.Im bardziej skomplikowane rozwiązania, tym więcej idiotów na stanowiskach obsługi( bo maszyna myśli za nich).”

    A w Ameryce takiej, to nie?… Polecam lecture ksiazki: Mindless: How Smarter Machines are Making Dumber Humans, Simon Head, Basic Books, 2014.

    Jak idzie o wdrozenia IT, to w Ameryce jest nie lepiej niz w Polsce. Przypominam flop systemu do Obamacare – wierna kalka systemu do glosowania. Zamowiony za pozno, bez zalozen, w firmie krzak, za male pieneidze I nei przetestowany

    FAA skasowala nowy project system kontroli ruchu lotniczego – po 4 latach I spedzeniu prawie 2 miliardow (amerykanskich bilionow). IRS zrobil to samo, tylko spedzil 4 miliardy.

    Znany mi skdinad University of Wisconsin zmarnowal 3 lata I 30 milionow dolarow na nowy system administracyjny do benefitow I wyplat. Navy skasowala project po spedzeniu miliarda, bo okazalo sie ze koszta wykonczenia projektu beda mniejsze niz oszczednosci z jego wdrozenia.

    Lista ejst niepelna. Nie chce mi sie cytowac wiecej

    Wedle Software Magazine, ZADEN z projektow komputerowych wartych wiecej niz 10 milionow dolarow nie zakonczyl sei w terminie I w budzecie

    Niestety, glupota I brak organizacji to nei tylko polska specjalnosc. To jest kwestia natury ludzkiej, jak sadze. Niepowodzenie polskiego system do glosowania, na tle swiatowego badziewia, nei wyglada wcale tak tragicznie. Ani wyjatkowo

  95. A.L.
    Masz dość specyficzne wspomnienia z PRLu, chyba z wczesnych lat 1950tych. A tak naprawdę źle, to w Polsce było tylko za późnego Gierka i Jaruzelskiego, ale z powodów, o których piszę poniżej w odpowiedzi nickowi „Kissa”.
    Kissa
    1. Tak, słyszałem o żydowskich przemysłowcach a szczególnie zaś o potentatach włókienniczych, jako że urodziłem się w Łodzi („ich bin ein Lodzermensch”) na ul. Gdańskiej, tuż obok fabryki (dziś C.H. Manufaktura) i pałacu Izraela Poznańskiego (dziś muzeum). Słyszałem też o tych biednych żydowskich krawcach, stolarzach czy szewcach, ale oni byli przecież tylko marginesem, tą biedotą żydowską, którą bogaci Żydzi posłali rękami żydowskiej policji oraz Niemców na śmierć w Birkenau, Majdanku czy też innej Treblince, ale to jest temat na osobną dyskusję!
    2. Co się dziwisz – dyktatura wojskowa budzi strach także wśród urzędników. Ale czy jest ona idealnym systemem rządzenia?
    3. Ford i Taylor opracowali system, w którym pozornie robotnicy się nie spieszą, ale też mają oni wyliczony każdy swój ruch i każdą przerwę na siusianie a za przekroczenie normy braków wylatują na bruk bez odwołania. Dałeś się znów zwieść pozorom!
    4. Jak to już pisałem, za Gomułki, to i owszem – długów nie było, ale nie było też rozwoju – to właśnie za Gomułki Polska zaczęła odstawać od reszty Europy. Zaś zadłużenie Polski za Gierka wynikło po prostu z tego, że Żydzi namówili go, aby wziął u nich pożyczki, a naiwny, zauroczony tzw. Zachodem Gierek nie zorientował się, że były to pożyczki na lichwiarski procent, przez co musiał on eksportować z Polski tyle cukru i innych wyrobów, aby spłacać żydowskim bankierom te lichwiarskie odsetki od zaciągniętych u nich długów, że zabrakło w Polsce na początku cukru, a później już praktycznie wszystkiego i tak to zaczął się za wczesnego Gierka ten ciąg wydarzeń, który doprowadził do tego, że Polską rządzą dziś znów de facto Żydzi, via kontrolowane przez nich banki w których zadłużają Polskę oraz Polaków szabasgoje z obecnych władz RP, a także poprzez takie organizacje międzynarodowe jak n.p, UE, NATO, IMF czyli MFW, World Bank czyli Bank Światowy oraz, paradoksalnie, Watykan – dziś też opanowany przez żydowską mafię, a więc to do nich, a nie do rządzonych przez nich Polaków kieruj swe, słuszne zresztą, pretensje o wszelakie patologie życia w Polsce.
    Szalom!

  96. Proponuję zakończyć tą jałową dyskusję i wrócić do tematu. Ciekawy jestem, kto jeszcze zauważył dziwne wyjaśnienia dotyczące zakupu programu obliczania głosów i braku winy PKW. Oto oficjalne wyjaśnienie głosi, że wybór oferty nieznanej firmy był podyktowany najniższą ceną i brakiem udziału innych firm w przetargu. i tu mam pytanie: Skąd te inne firmy wiedziały z góry, że nieznana firma wystąpi z najniższą ofertą? I z tego powodu zrezygnowały z udziału w przetargu? Jasnowidze, sprzedana wiadomość o wysokości oferty, czy to wszystko to jedna kiepska przewałka?

  97. @Kissa: „Skąd te inne firmy wiedziały z góry, że nieznana firma wystąpi z najniższą ofertą? I z tego powodu zrezygnowały z udziału w przetargu? Jasnowidze, sprzedana wiadomość o wysokości oferty, czy to wszystko to jedna kiepska przewałka?”

    Firmy nei startowaly, bo wiedialy doskonale ze dostarczenie takiego system w ciagu 3 miesiecy jest niemozliwe. Za dowolne pieniadze. Zgloszenie sie, I co gorsza, wygranie spowodowaloby to samo co spowodowalo. A firmy na ogol dbaja o swoaj reputacje. Mozna ja utracic tylko raz. Watpie czy firma ktora dostala kontrakt na system do glosowania I ten syste mspieprzykla, dostanie kiedykolwiek jakis inny kontrakt

    Brak firm startujacych do pzretargu dobzre swiadczy o polskim rynku IT – firmy sa uczciwe I dobrze dbaja o swoje interesy

  98. A co byłoby, gdyby ŻADNA firma nie wystartowała do przetargu? Odwołano by wybory? A może ta łódzka firma została skłoniona do udziału w przetargu aby ukryć niedołęstwo biurokratów z PKW? I startowali z typowo polską nadzieją „Jakoś to będzie, może się uda. Matka Boska nas ochroni, a parę groszy się przyda”?

  99. @Kissa: „A co byłoby, gdyby ŻADNA firma nie wystartowała do przetargu? Odwołano by wybory? A może ta łódzka firma została skłoniona do udziału w przetargu aby ukryć niedołęstwo biurokratów z PKW? I startowali z typowo polską nadzieją “Jakoś to będzie, może się uda. Matka Boska nas ochroni, a parę groszy się przyda”?”

    To by bylo najlepsze rozwiazanie. Od poczatku byloby wiadomo na czym sie stoi – biurokarcje tzeba by bylo robic recznie. Komisja od razu by oglosila ze to potrwa. Tak – zrobila sie sensacja I poruta.

    Program zreszta nei mial sluzyc do LICZENIA glosow. Glosy tak kczy siak liczylo sie recznie. Program mial dzialac jako kalkulator do sumowanai glosow, I jako komunikator do pzresylania wynikow do centrali. Nie wiem czemu tyle jazgotu wokol tego programu.

  100. @Kissa: ” I startowali z typowo polską nadzieją “Jakoś to będzie, może się uda. Matka Boska nas ochroni, a parę groszy się przyda”?”

    Mysle ze tak bylo. Ale, jak pisalem powyzej, to bynajmniej nie polska specjalnosc ani wyjatkowosc

  101. W czasie słynnych wyborów 04 czerwca 1989 roku pracowałem w komisji wyborczej. Zbiórkę mieliśmy o 5 rano, o 6 otwarto lokale wyborcze i wybory trwały do 24, a potem nastąpiło liczenie głosów. Oczywiście ręczne. Skończyliśmy około 3 nad ranem i telefonicznie podano wyniki wyżej, a oprócz tego przewodniczący w asyście pojechał odwieźć zaplombowane karty do punktu zbiorczego. Oficjalne wyniki podano jeśli dobrze pamiętam – 6 czerwca. Wszystko odbyło się ręcznie bez pomocy jakichkolwiek komputerów i kalkulatorów. I komu to przeszkadzało? Wybory były tanie, nikt z komisji wyborczej grosza nie dostał za swoją pracę i wykonano wszystko w rozsądnym czasie bez podejrzeń o oszustwo.

  102. I nie rozumiem jednego: zanim członkowie komisji wyborczych opuścili lokale wyborcze, wszystkie glosy były policzone (ręcznie) protokoły spisane (ręcznie) i wyniki wywieszone na zewnątrz lokali wyborczych. Po co więc niektóre komisje liczyły głosy powtórnie w poniedziałek i dlaczego tak długo trwało ponowne sumowanie głosów? Przecież na każdym etapie można było wypiąć się na komputery i wrócić do starego, szybszego liczenia ręcznego.

  103. @A.L.

    „Jak idzie o wdrozenia IT, to w Ameryce jest nie lepiej niz w Polsce. ”

    Zgadza sie. Dlatego durni Amerykanie nie sa w stanie niczego specjalnego w dziedzinie komputerow pokazac. W zyciu by nie byli w stanie stworzyc takich firm jak Intel, Microsoft, Google, Oracle, Apple, Sun, IBM czy tez Autodesk lub HP. Nie sa w stanie stworzyc zadnego porzadnego jezyka programowania, jak kiedys Cobol albo Fortran a pozniej C czy Java. Niektorzy cos tam przebakuja o jakiejs „dolinie krzemowej” ale wiadomo, ze to lipa.

    Prawdziwi specjalisci to tacy jak A.L. Gostek nie potrafi nawet w swoim wlasnym jezyku wyslowic sie na poziomie szkoly powszechnej („tranzakcja”), ale za to umie bluzgac durnym, antysemickim guanem. I wyliczac, ile to sekstylionow dolarow „amerykanscy podatnicy” jakoby loza na „Izrael”.

  104. @Kissa: ” I komu to przeszkadzało? Wybory były tanie, nikt z komisji wyborczej grosza nie dostał za swoją pracę i wykonano wszystko w rozsądnym czasie bez podejrzeń o oszustwo.”

    Niestety, w spoleczenstwie nastapilo pewnego rodzaju otumanienie na punkcie komputerow. „Bez komputera sie nie da”, „bez komputera nienowoczesnie”, „Bez komputera oszukaja”.

    Neistety, w s[orej ilosci przypadkow computer ani nie ulatwia niczego, ani nei przyspiesza. Zauwazono to dosy dawno. Patrz ksiazka The Trouble with Computers: Usefulness, Usability, and Productivity by Thomas K. Landauer

    Autor zauwaza, cytat: „Despite enormous investments in computers over the last twenty years, productivity in the very service industries at which they were aimed virtually stagnated everywhere in the world.”

    JA ciagle wole uzywac papierowego notatnika niz notatnika na smartfonie. To samo z kalendarzem. Znacznie szybciej idzie mi wyszukac potzrebna informacje starym sposobem. No ale coz – jestem nienowoczesny.

    Oczywiscie sa dziedziny gdzie bez komputera nie mozna sie obyc. Ale liczenie glosow w taki sposob jak sie odbywa w Polsce – na papierowuych kartkach wrzucanych do urny – computer jest jak przyslowiowy kwiatek do przyslowiowego kozucha

  105. @A.L.

    „Firmy nei startowaly, bo wiedialy doskonale ze dostarczenie takiego system w ciagu 3 miesiecy jest niemozliwe. Za dowolne pieniadze”

    Zgadza sie. Sporzadzenie systemu, ktory bedzie w stanie prawidlowo dodawac, zliczac glosy oddane w jednym lokalu wyborczym (zero obciazenia, gora to kilka transakcji na sekunde) oraz zsumowac glosy podliczone lokalnie w ciagu kilu godzin to cos nieprawdopodobnie trudnego. Graniczy z niemozliwoscia. Prawie ze drugi projekt Manhattan.

    Ludzie umiejacy czytac wiedza oczywiscie, ze w prawie calym normalnym swiecie glosy liczy sie recznie nie dlatego, ze trudno jest zrobic system do podliczania glosow – tylko dlatego, ze bardzo trudno jest zapewnic przejrzystosc procedury wyborczej.

    Gostek podpisujacy sie ksywa A.I. wykazal juz swoj potencjal, przepraszam za wulgaryzm, _intelektualny_ piszac o „tranzakcjach” (pisownia oryginalna). Jakim cudem taki… specjalista od zagadnien narodowo-rasowych ukonczyl szkole powszechna – stanowi prawdziwa zagadke.

  106. @Kissa

    „Wszystko odbyło się ręcznie bez pomocy jakichkolwiek komputerów i kalkulatorów. I komu to przeszkadzało? ”

    Ja chyba napisalem dokladnie to samo co Pan, prawda?

    W prawie calym normalnym swiecie tak sie do dzis odbywaja wybory. Nie jest rzecza latwa zapewnic pelna przejrzystosc elektronicznego systemu liczenia glosow.

    Niezaleznie od sposobu liczenia glosow konieczny jest jeszcze jeden warunek: Odpowiednia ilosc przedstawicieli wszystkich partii w kazdym lokalu wyborczym. Uczciwe wybory nie dlatego sa uczciwe, ze kazdy jest aniolem – tylko dlatego, ze kazdy kazdemu patrzy na rece. Na kazdym etapie.

  107. #rachilowJedwabne: ” W zyciu by nie byli w stanie stworzyc takich firm jak Intel, Microsoft, Google, Oracle, Apple, Sun, IBM czy tez Autodesk lub HP. Nie sa w stanie stworzyc zadnego porzadnego jezyka programowania, jak kiedys Cobol albo Fortran a pozniej C czy Java. Niektorzy cos tam przebakuja o jakiejs “dolinie krzemowej” ale wiadomo, ze to ..”

    h… nie poer…ol. Nie pisalem o Intelu. Pisalem o IT. Czy wiesz co to sa IT I zamowienai publiczne? Czy slyszales o procesach sadowych o sumy idac ew setki milionow za dostarczenie badziewnego oprogramowania dla firm?

    Cytaty ktore cytwoalem pochodza ze zrodel amerykanskich. Amerykanie sami zajmuja sie swoimi porazkami I pisza o takowych. Nie wstydzac sie bynajmniej. Nie potzrebuja twojej obrony

    Fortran to badziewne gowno. W tym czasie w Europie powstal jezyk ALgol 60 – jeden z lepszych jezykow programwoania W OGOLE. Neistety, lobby IBM zastapilo go razdkim gownem. Europejczycy sie nei pzrejeli I ciagneli dalej – powstal Algol 68 I Simula 67. Neistety, nie mogli pzrebic sie pzrez monopol IBM. Od Algolu odzczepil sie jezyk Pascal tez europejski – swego czasu najbardziej popularny jezyk na pecety. Neistety, paru … postanowilo go zepsuc I napisali C. Syf I badziewie. Do dzis placimy koszta tego pomyslu. W meidzyczasie inny amerykanskj …zerznaj idee z Simuli 67, polaczyl go z badziewnym C I zrobil najwieksze badziewie w historii komputerologii – C++. Potem inni geniusze postanowili to troche wyczyscic I powstala Java. Rownie badziewna

    A teraz zastanow nad tym nad czym sie znasz I ogranicz sie tylko do tego. Mam wrazenie ze znasz sie tylko na obrazaniu Polski i Polakow. Ale nawet to ci kiepsko idzie

  108. „Niezaleznie od sposobu liczenia glosow konieczny jest jeszcze jeden warunek: Odpowiednia ilosc przedstawicieli wszystkich partii w kazdym lokalu wyborczym. Uczciwe wybory nie dlatego sa uczciwe, ze kazdy jest aniolem – tylko dlatego, ze kazdy kazdemu patrzy na rece. Na kazdym etapie.”

    No pzreciez byli. Zwlalszcza PiSu

  109. @Jedwabne: „Gostek podpisujacy sie ksywa A.I. wykazal juz swoj potencjal, przepraszam za wulgaryzm, _intelektualny_ piszac o “tranzakcjach” (pisownia oryginalna)”

    Zebys sei zesral (pisownia oryginalna) bede pisal „tranzakcja”

  110. @Kissa

    „Dyskusja ma na celu wykazać, ze tak naprawdę wszelkie udoskonalenia techniczne przychodzące do Polski z Zachodu, tak naprawdę w Polsce nie zdają egzaminu.”

    Ee tam.

    Juz praktycznie kazdy dzieciak w panskim kraju posiada telefon komorkowy. Telefonizacja na poziomie nie odstajacym od bogatych krajow Zachodu. Ponownie przypomne, ze nim zachodni (albo dalekowschodni) dostawcy sprzetu i oprogramowania weszli do Polski, to na telefon panscy rodacy czekali po dziesiec lat. A na rozmowe miedzymiastowa dzicn czy dwa.

    To jeden kontrprzyklad, jest oczywiscie wiecej – od bankowosci elektronicznej poprzez cyfrowe transmisje telewizyjne az po moznosc zakupu e-bookow.

  111. Do Redaktora Kasprowicza:

    Pzreparszam za moj udzial w tej „dyskusji”. Wycofuje sie na zasadzie ze nie da sie dyskutowac z durniami. Jakos ma Pan malo szczescia do swojego blogu. Opanowal go tak zwany „element”. Wszelka merytoryczna dyskusja jest niemozliwa.

    Zaluje ze wzialem w tym udzial I dalem sie sprowokowac. Jeszcze raz wyrazam ubolewania.

    Kagan/badnick, axiom i inni – zegnajcie, panowie. Tworzcie swoj wlasny swiat. Jedwabnego nawet nei wspomne.

  112. Myślę Jedwabny, że niepotrzebnie wypominasz Alowi tą nieszczęsna literówkę w transakcji. Każdy się może pomylić. A Ty Al niepotrzebnie uszczypliwości Jedwabnego traktujesz jako obrazę Polski i Polaków. Piszę to dlatego, że spodziewam się ochłodzić atmosferę na forum. I przepraszam, jeśli któregoś z Was uraziłem.

  113. @Jedwabny: He! He! He! Nie znasz Jedwabny polskich realiów komórkowych. Nieraz z trudnością przyszło mi się opanować, gdy chciałem dodzwonić się do operatora z jakąś reklamacją. Dłuugo trwało, zanim automat zgadł o czym chcę mówić. Bo to jest tak skonstruowane, ze użytkownik może oczekiwać odpowiedzi tylko na takie pytania, które zapisane są w pamięci automatu. To coś, jak polskie wybory demokratyczne. MUSISZ wybrać kogoś z już wstępnie wybranych.

  114. @A.I.

    „Zebys sei zesral (pi”

    Gostek, na ktorego komentarz odpowiadam, po raz kolejny potwierdza prawde o swoim, pardon le mot, _poziomie_. Podsunieto mu pod patrzalki nawet slownik jezyka polskiego PWN – a od dalej bredzi. I bluzga.

    Niemniej jednak gostek posiada jeden istotny atut: Potrafi nawet dyskusje na temat informatyki raz-dwa sprowadzic do cuchnacego, rasistowskiego bluzgu i parszywienkich bredni na temat tych kwintylionow czy sekstylionow dolarow, ktore jakoby od „amerykanskiego podatnika” otrzymuje „izrael”.

    A przeciez w Ameryce nikt chyba gostka na lancuchu nie trzyma. Jesli mu sie nie podoba amerykanska polityka zagraniczna, to przeciez moze wziac …. w troki i powrocic do tych pagorkow lesnych i tych lak zielonych. I cieszyc oko licznymi napisami „zydzi do gazu” na scianach domow. A jak udalo mu sie jakims sposobem zalapac sie na bejzament i na robote „na kontraktorce” – to niech sie nie spodziewa, ze Amerykanie ze wzgledu na niego wprowadza ustawy norymberskie.

  115. @Kissa

    „Każdy się może pomylić”

    Zgadza sie, ale nie kazdy idzie w zaparte, chlusta plugawym bluzgiem i pakuje do duskusji na temat informatyki cuchnace, antysemickie brednie. To po pierwsze. Po drugie – gostek, ktory popelnia wypowidz taja jak (cytuje)

    „Fortran to badziewne gowno. ”

    demonstruje nie tylko prymitywne chamstwo, ale i totalna, calkowita glupote. Fortran to jezyk na ktorym przez dziesieciolecia opeirala sie elektroniczna technika obliczeniowa. Przez dziesieciolecia kazdy inzynier uczyl sie Fortranu. Toz kazda blondynka blyszczy inteligencja i polotem w porownaniu z tym… specem.

  116. @A.I.

    ” Pamietam tez jak mialem kilka lat I bylismy na wczasach FWP w Zakopanem. Kilka osob wynajelo furke goralska I pojechalismy na wycieczke. Po drodze zatrzymala nas ubecja I skonfiskowala wszsytkim wszystkie pieniadze. Pamietam jak mieli “rzucic” rowery w popularnym Cedecie. Bylo z 1000 osob, rowerow “rzucili” sztuk 5. ”

    Gostek minal sie z powolaniem. Powinien sie zalapac na etat, przepraszam za wulgaryzm, _historyka_ w tym Instytucie Pamieci Narodowo-Radykalnej czy jak sie to-to zowie. Z taka wyobraznia to by raz-dwa pagony Kapitana-Historyka otrzymal.

  117. Radziłowo-Jedwabne
    A za to w Izraelu straszny regres technologiczny! Mojżesz miał przecież telefon satelitarny do samego Jehowy cum broń masowej zagłady zwany Arką Przymierza, a dziś to Żydki trzęsą portkami przed byle garstką Palestyńczyków, którzy w piwnicy przy pomocy młotka, pilnika i piłki do metalu klecą prymitywne rakiety, a o bezpośredniej jej łączności z Jehową to Starozakonni dawno już zapomnieli…
    A.L.
    Ja też mam podobną opinię o języku C, a swoją drogą, to w latach 1960tych opracowano w Polsce w IMM język SAKO czyli System Automatycznego Kodowania Operacji, a także we Wrocławiu język MOST na Odrę 1204.

  118. @Tomasz Kasprowicz

    Cuchnie na tym panskim „forum” smierdzacym, antysemickim bluzgiem:

    ” Żydki trzęsą portkami „

  119. @ Jedwabny: Teraz to już Jedwabny przesadziłeś! Wspomnienie o trzęsących portkami Żydkach ma być cuchnącym antysemityzmem?
    Dlaczego obrażasz Żydów sugestią, że jeśli już trzęsą portkami, to wytrząsają z nich jakieś cuchnące łajno? Wstydziłbyś się!

  120. Przypomniała mi się taka stara opowieść o chłopie trzęsącym portkami. Pewien gość wraz ze szwagrem stawiali dom i w pewnej chwili gość zobaczył, że szwagier trzyma oburącz betoniarkę i tak dziwnie trzęsie nogami. Chłop był przekonany, ze stara betoniarka ma przebicie i prąd poraził szwagra. Wiedział, ze w takich wypadkach nie można odciągać porażonego ręką, aby samemu nie ulec porażeniu, więc złapał stylisko od kilofa i z całej siły walnął szwagra po rękach, aby oderwać go od betoniarki. Dopiero w szpitalu, gdy lekarz zakładał gips na obie złamane ręce szwagra wyjaśniło się, że nic go nie poraziło, tylko szwagier wytrzacał odrobinę zaprawy, która wpadla mu w kalosze.

  121. @Kissa

    „Przypomniała mi się taka stara opowieść”

    Z Panem to bym sie dogadal, nie baczac na roznice pogladow.

    Z ciekawosci: Pisze Pan.

    „W czasie słynnych wyborów 04 czerwca 1989 roku pracowałem w komisji wyborczej. Zbiórkę mieliśmy o 5 rano… ”

    Domyslam sie, ze to byla praca spoleczna, w najlepszym znaczeniu tego slowa? Ze panu (i bardzo wielu innym ludziom) chcialo sie wstac na te zbiorke o 5-ej rano, za friko – bo to bylo dla kraju?

  122. Oczywiscie bylo za malo czasu na wdrozenie nowego systemu wyborow. Kto za to odpowiada ? Ktory z towarzyszy PO ? Dlaczego siedzial na kasie i zbyt pozno oglosil przetarg ? Czy chcial zarobic na odestkach ? Mysle ze w tym lezy zrodlo problemu.

    Osoby odpowiedzialne za pozne ogloszenie przetargu powinny byc rozliczone. Powinny poniesc koszty balaganu ktory stworzyly.

  123. Rzygac sie chce na te anysemickie wrzaski kagana, tj specjalisty od lemologi nie stosowanej. Szcczegolnie ze to on ktory po przez swinstwo i manipulacje wyludzil sobie bezuzyteczny tytul naukowca w blazenkiej dziedzinie.
    Kolku, z taka specjalizacja ty swiata nie podbijesz. Podobnie jak tysiace tobie podobnych blaznow i pospolitych zlodzieii ktorzy po przez wyzsza edukacje okradaja podatnika dla swych blazenskich tytulow.

    Kolku, nie znam zyda ktroy by sie zblaznil studiujac takie bezuzyteczne byle gowno.
    Zydzi sa znani ze interesuja sie powazna i praktycznaa nauka. Jak ksiegowosc, finanse, ekonomia, nauki scisle, techniczne, medycyna,…. Szczegolnie ksiegowosc i finanse ich interesuja. A kto kontroluje finanse posiada wladze.

    Dlaczego ty blaznie jestes az tak glupi ? Dlaczego nie rozumiesz elementarnych zjawisk ? stop procentowych, zrodel i farmacji kapitalu, plynnosci i obiegu pieniadza w ekonomi ?
    W sprawie del sol pokazales ze jestes kompletnym absolutnym blaznem z tytulem doktora w lemologi nie stosowanej.

    Z tego powodu nie masz prawa podzegac przeciwko narodowi ktory nauke traktuje powaznie i osiaga sukcesy. Oskarzanie zydow za rezekome spiski jest prowokacja za co powinnes dostac po pysku.

    2012, ilosc wynalazkow na milion mieszkancow w Polsce 2.15, w Izraelu 300 !
    To jeden ze wskaznikow na co stac polskich ‚uczonych’.

  124. @Jedwabny: Właśnie różnice miedzy ludźmi są czymś najpiękniejszym! Jaki byłby świat, gdyby nie było różnicy między mężczyznami i kobitkami? Nie byłoby blondynek, tylko sami blondyni nordyccy w dodatku? Gdyby nie było głupich, tylko sami mądrzy? No, w tej dziedzinie Żydzi mają wspaniałe przysłowie: „Bacz, abyś nie zgłupiał od mądrości swojej”, bo przeciętny człowiek nie rozumiejąc ani toku rozumowania idioty, ani toku rozumowania geniusza traktuje obu jak idiotów. tak na wszelki wypadek, dla dobrego samopoczucia, bo ludzie nienawidzą mądrzejszych od siebie, a już szczególnie Polacy. I dlatego Polacy mogą zdobyć światową sławę wynalazcy tylko w obcych krajach. W Polsce nie ma i nie było wielkich polskich wynalazców.
    A w wyborach brałem udział , gdy 35 lat temu byłem młodszy i głupszy i wierzyłem jeszcze w demokrację, Polskę i Polaków. Oczywiście nie byłem na tyle głupi, żeby wierzyć w Solidarność i Wałęsę, ale głosowałem na nich twierdząc, że przez ostatnie 45 lat komuna zbłaźniła się jako kierownictwo kraju, i trzeba spróbować nowego przywódcy. Dopuszczałem możliwość, ze to nowe kierownictwo okaże się gorsze, jak w piosence Młynarskiego o Wójcie i tylko dlatego uniknąłem rozczarowań. Cuć przyznam, że Polacy rozczarowali mnie i wstyd mi być Polakiem. Stało się to już w 1981 roku, gdy zakładali leninowskie Rady Robotnicze w zakładach pracy i gdy siwiutcy inteligenci z tytułami profesorskimi zachwycali się bełkotem Wałęsy. Ale może to ja mam jakąś wadę wrodzoną i nie działa na mnie charyzma wszelkiego rodzaju.

  125. „…gdy siwiutcy inteligenci z tytułami profesorskimi zachwycali się bełkotem Wałęsy… ”

    Tez mnie to zadziwialo. Ynteligencja widziala inspiracje w absolwencie szkoly podstawowej w Popowie.
    Polska ynteligencja to zwykly motloch, niestety.

  126. @ axiom1: Uważam, że to nic złego gdy inteligencja szuka inspiracji wśród roboli. Ludzie inteligentni już przed wojną zauważyli, że cywilizacja chrześcijańska dobiega końca i trzeba znaleźć coś nowego. Ten fakt ukrywali i komuniści, i prawicowi kapitaliści i Kościół. Ja dopiero niedawno dowiedziałem się znaczenia nazwy Kolumbowie Rocznik 20. We wszelkich encyklopediach znajduje się tylko bełkot o jakichś młodych ludziach którzy dojrzewali w czasie okupacji. Ale dlaczego Kolumbowie? BO JAK KOLUMB SZUKALI NOWYCH DRÓG dla Polski. Kapitalizm i komunizm znali już z autopsji i odrzucali oba ustroje jako zbrodnicze. Ale Kolumbów wyniszczyli i Niemcy i Rosjanie i Polacy wszelkich opcji z Kościołem włącznie, którzy doskonale czuli się żyjąc w bandyckich ustrojach, więc na razie zapadłą cisza nad ta trumną.

  127. Radziłów
    Obrażasz się za słowa prawdy o Żydkach trzęsących portkami, ale nie widzisz nic złego w twym wyśmiewaniu się na tym blogu z Polaków czy też Palestyńczyków.
    Axiom
    Co ty jeszcze tu robisz? Jazda do Izraela! I co ma farmacja wspólnego z kapitałem? Chyba tylko to, że założenie apteki wymaga także kapitału. I jeszcze raz powtarzam ci, że ‚del sol’ ma tylko tyle wspólnego z desalinizacją (czyli odsalaniem), że można wodę morską odsalać także przy pomocy promieni słonecznych (‚luz del sol’). Statystykami da się zaś wszystko udowodnić, a finanse są, jak wiadomo, obok rachunkowości, jednym wielkim przekrętem, stad też tak wiele jest dziś Żydów w tych nieproduktywnych, a nawet szkodliwych dziedzinach… 🙁
    Kissa
    Gdzieżeś ty widział komunizm w działaniu? Czy aby na pewno nie cierpisz na jakieś zwidy czy też inne omamy? Lecz się chłopie!

  128. P.S.
    „Profesor” Kornai odkrył, po latach wytężonej pracy, istnienie bezrobocia! 😉 Ale to jest, jak to mówią Anglicy: too little and too late, jako że Kornai za późno zaczął widzieć wady kapitalizmu oraz nie chce on widzieć jego podstawowej wady, a mianowicie tego, że oparty jest on na wyzysku pracowników najemnych. Zgoda: Kornai nie dowodzi, że gospodarka kapitalistyczna ma wyłącznie zalety i opisuje jej oczywiste, niemożliwe do ukrycia słabości, związane głownie z chronicznym bezrobociem a więc wpisaną w fundamenty tego ustroju niezdolnością do pełnego zagospodarowania zasobów pracy, ale stojąc na całkowicie błędnym stanowisku ahistoryczności kapitalizmu, uważa on, że tych słabości nie da się całkowicie wyeliminować, nie podważając rzekomo pozytywnych cech takiej gospodarki takich jak innowacyjność i dynamizm. Po prostu nie rozumie on, że innowacyjność i dynamizm możliwe były w kapitalizmie tylko wtedy, kiedy miał on jeszcze rezerwy wzrostu, głównie w postaci rabunkowej eksploatacji kolonii. Ale że dziś tych rezerw już nie ma, to skończyła się ta kapitalistyczna innowacyjność i dynamizm, a mamy dziś tylko marketing czyli pseudo-innowacje oraz zastój, jak nie regres. Kapitalizm okazał się więc być systemem gospodarowania opartym na niedoborach – głównie miejsc pracy, a więc systemem nieracjonalnym, niepotrafiącym w pełni zagospodarować zasobów pracy ludzkiej – tego najważniejszego czynnika produkcji.

  129. @badnick: Jeśli pochodzisz Badnick z dobrego domu, to niewątpliwie wychowany zostałeś w komunizmie. W dobrej rodzinie rodzice pracują, a wszystko jest wspólne z wyjątkiem rzeczy osobistych. Od każdego z członków rodziny wymaga się według jego możliwości i każdemu daje się według jego potrzeb. Dokładnie według nauk Marksa. Jeśli wziąłeś kiedyś udział w pijaństwie, któremu nie groził brak alkoholu, to również każdy pił według potrzeb i według możliwości. Mam tu na myśli kulturalne towarzystwo, gdy nikt nikomu wódki nie wmusza, ani nie zabrania. Poza tym polscy biskupi również żyją w komunizmie, bo nie otrzymują pensji, a żyją w pałacach wypełnionych służbą i otrzymują wszystko według potrzeb, a pracują według możliwości, co widać po ich zapasionych sylwetkach. Sam wiec widzisz, że ludzi żyjących w komunizmie jest więcej niż kapitalistów. Tak w Polsce, jak i na świecie.

  130. @Kissa
    Tu nie ma miejsca na spekulacje. Przeciez widac ze kagan to cham i z chamowa. A jablko spada niedaleko jabloni. Nie moze wiec pochodzic z ‚dobrego domu’.

    W ‚dobrym domu’ uzywali by bata by wyprofilowac charakter na uzytecznego i przydatnego czlonka cywilizacji. Kagan nie ma z tym nic wspolnego. Wycwaniakowal blaznska ‚kwalifikacje’ by ozdobic swa wizytowke tytulem doktorskim. Czym ubliza on szkolnictwu wyzszemu. Na bazie swej niewiedzy zieje warcholstwem i nienawiscia, sypie oskarzeniami i podzega do nagonek. Jak obecnie na zydow, jak na del sol,… Lo-bosze jak on nienawidzi oprocentowania i zysku w przedsiebiorstwach. Coz ,.. ralia sa takie, kazdy chlopek spod budki z piwem wie wiecej i lepiej.

  131. @axiom1: Ponoć dobre wychowanie polega na umiejętności znoszenia złego wychowania innych i niepotępiania ich. Albowiem jak mówi Pismo: „Błogosławieni ubodzy duchem, albowiem ich będzie Królestwo Niebieskie”!

  132. ” Ponoć dobre wychowanie polega na umiejętności znoszenia złego wychowania innych i niepotępiania ich.”

    Chyba sie nie zgodze.

    Wzorem dobrego wychowania byl sienkiewiczowski Petroniusz, znawca dobrych manier i arbiter elegantiarum.

    Panski wielki rodak Henryk Sienkiewicz, nie bez racji nagrodzony Noblem, uwiecznil na kartach powiesci scene, w ktorej do niego (Petroniusza) przyczepil sie pijany gladiator. Przyczepil sie jak rzep do psiego ogona, pozwalal sobie na wstretne wypowiedzi i wstretne zachowanie wzgledem Petroniusza i jego towarzyszki, w koncu sprobowal czynnej zaczepki.

    „Przyjacielu, cuchniesz winem i zawadzasz mi”, odpowiedzial w koncu Petroniusz i zamiast nadstawic drugi policzek – „wbil” w napastnika „swoj krotki miecz … az po rekojesc”.

  133. Napisalo to-to

    ” że innowacyjność i dynamizm możliwe były w kapitalizmie tylko wtedy, kiedy miał on jeszcze rezerwy wzrostu, głównie w postaci rabunkowej eksploatacji kolonii. Ale że dziś tych rezerw już nie ma, to skończyła się ta kapitalistyczna innowacyjność i”

    a ja jestem ciekaw: Czy tego wlasnie dzis w polskich szkolach ucza?

    Wychodzi w takim razie na to, ze taki dajmy na to Alfred Nobel wynalazl dynamit, zrobil ogromny majatek i stworzyl koncern dajacy prace i zarobek tysiacom ludzi tylko dlatego, ze Szwecja prowadzila „rabunkowa eksploatacje kolonii”. To samo dotyczy pewnie tego goscia, ktory wynalazl wirowke do mleka. Nazywal sie de Laval, koncern do dzisiaj istnieje pod nazwa Alfa-Laval, zatrudnia tysiace ludzi. Pewnie znowu dlatego, ze Szwecja rabunkowo eksploatowala kolonie.

    A dzis oczywiscie nie ma innowacyjnosci, czego dowodem jest m in powszechna i tania komunikacja lotnicza (pasazerskie odrzutowce), istnienie Internetu, telefonii komorkowej, komputerow osobistych, tabletow, energetyki jadrowej, satelitow komunikacyjnych, telewizji satelitarnej, sieci GPS, telewizorow o plaskich ekranach, tomografii komputerowej, cyfrowych rentgenow stomatologicznych oraz techniki USG.

  134. @Jedwabny: Sienkiewicz dostał nagrodę Nobla głównie za to, że w powieści „Quo vadis” którą przywołujesz ukazał męczeństwo pierwszych chrześcijan nie wiadomo dlaczego kojarzonych w Polsce z męczonymi katolikami. A przecież Kościół Katolicki Konstantyn Wielki powołał prawie 300 lat później, a torturowanymi przez Nerona chrześcijanami byli w 90% nowo ochrzczeni Żydzi. Gdybyś to powiedział polskim moherom nie dopuszczającym do siebie myśli że i Jezus i Matka Boska, i apostołowie byli Żydami, to chyba wbiliby Ci krótki miecz jak Petroniusz. I tu Sienkiewicz pomylił się, bo każdy arbiter elegancji (jak ja na przykład) wie, że do mięsa używa się noża i widelca, a nie atakuje się go samym nożem czy mieczem! Moim zdaniem Nobel bardziej należy się Prusowi, który po mistrzowsku ukazał mechanizmy władzy i sterowanie motłochem przez kapłanów wszelkich religii w swej powieści „Faraon”.

  135. @Jedwabny: A koniec kapitalizmu i całej cywilizacji pieniądza polega na tym, ze zaczęliśmy produkować śmieci aby tylko utrzymać tą zbankrutowaną cywilizację Judeo-chrześcijańską. Zatoczyliśmy koło i trafiliśmy mówiąc nieelegancko sami sobie nosem w d…. Dam Ci przykład. Pamiętasz może wielką akcję wprowadzania ciągników na wieś i zastępowania nimi koni roboczych? Taka zamiana oznaczała niewątpliwie olbrzymi skok cywilizacyjny i uprzemysłowienie kraju. Jednym z najważniejszych powodów likwidacji koni miała być świadomość, że do wyżywienia konia trzeba przeznaczyć ileś tam hektarów ziemi ornej, której plony odejmowało się od ust ludziom. Koń wymagał pożywienia obojętnie pracował, czy nie, a ciągnik w czasie postoju nie wymagał paliwa.Wszyscy przyjęli to z okrzykami zachwytu i nikt nie pomyślał, że do „produkcji” koni potrzebne są tylko klacz i ogier. ( Nawet nie podkuty) A ciągniki potrzebowały uruchomienia hut, kopalni, szybów naftowych, rafinerii i zakładów chemiczno-gumowych, zakładów produkujących ciągniki i sieci warsztatów naprawczych. Produkcja ciągników wymagała zużycia i zanieczyszczenia ogromnych ilości wody, powietrza, zabierała ziemię pod budowę kopalń, hut i innych zakładów pracy, oraz olbrzymich ilości energii. Poza tym trzeba było wybudować zakłady produkcji nawozów sztucznych aby zastąpić czymś ekologiczny nawóz koński. I jaki mamy rezultat po kilkudziesięciu latach niebywale dynamicznego rozwoju? Zanieczyszczone wody, powietrze i ziemia, wyczerpujące się złoża ropy i gazu. Zbankrutowane wytwórnie ciągników, huty i kopalnie, oraz wszystkie inne zakłady towarzyszące, setki tysięcy bezrobotnych i propozycje zniesienia płacy minimalnej dla jeszcze pracujących. Przypominam w tym miejscu, że jakoś dotychczas nie znalazł się dureń proponujący zmniejszenie ilości paszy dla koni roboczych poniżej minimum. Żadne bydle nie zniosłoby takiego traktowania , a ludzie (ludzie?!) wyją z zachwytu. I na koniec mam najśmieszniejszą wiadomość: Te wszystkie hektary ziemi ornej odjęte koniom od pysków trzeba było przeznaczyć na uprawę rzepaku do produkcji oleju napędowego. Dla ciągników…

  136. Kissa
    Tyle, że produkcja ciągników rozruszała gospodarkę takich państw jak USA czy ZSRR zaś koń oznacza zastój, biedę i bezrobocie oraz głód. Nie zdajesz sobie po prostu sprawy, że cofnięcie się o 100 lat nie jest już możliwe, szczególnie, że w roku 1914 było nas na świecie mniej niż 2 miliardy, a dziś jest nas ponad 7 miliardów czyli ponad trzy razy tyle, a więc po prostu nie ma już dziś na naszej planecie dość ziemi uprawnej, czyli tych extra 10 milionów hektarów, aby wyżywić te co najmniej 130 milionów dodatkowych koni – przyjmuję tu bardzo ostrożnie, że koń wymaga dla swego wyżywienia średnio hektara ziemi uprawnej, traktor zastępuje tylko 5 koni oraz że na świecie jest dziś tylko około 27 milionów traktorów. Łatwo jest zaś wyliczyć, że jeśli na świecie jest dziś około 4868 milionów hektarów ziemi uprawnej, to musielibyśmy przeznaczyć około 3% dodatkowej ziemi uprawnej dla wyżywienia koni, a więc rezygnując z traktorów musielibyśmy pozbyć się co najmniej ćwierć miliarda ludzi, jako że dla wyżywienia jednego człowieka potrzeba jest dziś co najmniej pół hektara dobrej uprawnej ziemi.

  137. „Nobel bardziej należy się Prusowi, który po mistrzowsku ukazał mechanizmy władzy”

    Wybor nielatwy. Genialny Sienkiewicz umial swoja droga wspaniale sportretowac rozne zjawiska, ktore i dzis nastreczaja niemale problemy. Mistrz Henryk opisal wiernie, jak Arab cwiczy mala dziewczynke korbaczem, jak porywa sie dzieci zeby wymusic ustepstwa u “niewiernych”, jak walczacy islam zyl z mordow, grabiezy i handlu niewolnikami:

    _________
    “Lecz bandy arabskie zapuszczały się coraz dalej, tak że cała środkowa Afryka stała się ziemią łez i krwi. Otóż Anglia, która, jak ci wiadomo, ściga po całym świecie handlarzy niewolników, zgodziła się na to, by rząd egipski zajął Kordofan, Darfur i Sudan, był to bowiem jedyny sposób zmuszenia tych grabieżców do porzucenia tego obrzydliwego handlu i jedyny sposób utrzymania ich w ryzie”
    __________

    Ludzie chyba byli jednak w tamtych czasach madrzejsi, bo nikt nie twierdzil iz wszystkiemu winni sa cyklisci i nikt nie certolil sie i nie cackal ze sfanatyzowana, mordercza dzicza.

    Co do Prusa – bardziej sobie chyba cenie „Lalke”.

    Rzecz ciekawa – Wszyscy bohaterowie “Lalki” robia bardzo wiele dla kraju – jezorem. A walczyli w Powstaniu Styczniowym tylko Wokulski i Szlangbaum. Przy czym ten frugi jest solidnie znienawidzony za… no wlasnie, nie do konca wiemy za co, ale wiemy jak weteran powstania zostal powitany:

    “Nowy subiekt od razu wziął się do roboty, a w pół godziny później mruknął Lisiecki do Klejna:
    — Co tu, u diabła, tak czosnek zalatuje, panie Klejn?…
    Zaś w kwadrans później, nie wiem już z jakiej racji, dodał:
    Jak te kanalie Żydy cisną się na Krakowskie Przedmieście! Nie mógłby parch, jeden z drugim, pilnować się Nalewek albo Świętojerskiej”

  138. @Badnick: Nie zrozumiałeś przypowieści, więc może napiszę inaczej: Każdy, kto kiedykolwiek robił piwo, wino, czy winiak wie, że jeśli stworzy się optymalne warunki rozwoju drożdży, to fermentacja rozpocznie się wcześniej i będzie bardziej burzliwa. I ZAWSZE kończy się na tym, że zatrute produktami swego rozwoju drożdże obumierają i opadają na dno. Im lepsze warunki rozwoju, tym szybszy koniec. Jak widać wszyscy dbający o rozwój tak naprawdę powodują upadek.

  139. Kissa
    No tak, Jezus był komunistą: urodził się w stajni, w rodzinie ludzi pracy, jeździł na osiołku, spał byle gdzie, nie palił, nie używał, chyba też nie pił, choć dla innych zamieniał wodę w wino, przegonił cinkciarzy ze świątyni (prawie jak milicjant za Bieruta czy Gomułki), a więc kler bierze z niego przykład, żyjąc ubogo acz chędogo… 😉
    Radziłów
    Nobel nie zrobiłby majątku na swym odkryciu, gdyby nie to, że w Szwecji było wtedy sporo kapitału, a pochodził on głównie z rabunkowej eksploatacji kolonii – nie tylko szwedzkich (tak, Szwecja miała kolonie – w Ameryce Nową Szwecję, Saint-Barthelemy, Gwadelupę oraz Tobago a w Afryce Szwedzkie Złote Wybrzeże czyli dzisiejszą Ghanę) ale także i kolonii innych europejskich mocarstw kolonialnych, jako iż Szwecja odnosiła korzyści handlując z tymi kolonialnymi imperiami, a więc była ona częścią ówczesnego systemu kolonialnego, i to częścią wyzyskującą, a nie wyzyskiwaną.
    Obecna innowacyjność jest zaś już tylko innowacyjnością wtórną, opartą głównie na wynalazkach z czasu II Wojny Światowej oraz Zimnej Wojny, tak jak wymienione przez ciebie: tania komunikacja lotnicza (pasażerskie odrzutowce z silnikami wynalezionymi tuż przed wybuchem II Wojny Światowej a podczas niej udoskonalonymi), tak samo jak internet, telefonia komórkowa, komputery osobiste, tablety, energetyka jądrowa, satelity telekomunikacyjnych, telewizja, GPS, itp. itd. To są bowiem wszystko wynalazki oparte na odkryciach dokonanych w okolicach połowy XX wieku, a nawet wcześniejszych, takich jak wspomniany już silnik odrzutowy a także silnik rakietowy, telewizja elektroniczna, tranzystor (generalnie półprzewodniki), komputer elektroniczny, reaktor jądrowy etc. a więc na wynalazkach takich ludzi jak Armstronga (nowoczesne radio), Bairda (telewizja), von Brauna (nowoczesny silnik rakietowy), Fermiego (reaktor jądrowy), Fleminga (antybiotyki), Roentgena (promienie X), Sikorskiego (helikopter) czy też, Tesli (radio, elektroenergetyka w tym nowoczesny silnik elektryczny, prądnica prądu przemiennego, autotransformator oraz elektrownia wodna a także dynamo rowerowe, radio, bateria słoneczna, turbina talerzowa, transformator Tesli czyli rezonansowa cewka wysokonapięciowa i świetlówka). Nihil novi sub sole!
    Axiom
    Potrafisz napisać coś na temat?

  140. @Jedwabny: WSZYSCY walczący o swój kraj nie litują się nad losem dzieci swoich, a tym bardziej wrogów. Powstanie Mahdiego miało na celu uwolnienie Egiptu spod władzy Anglików i w takich sprawach dokonywane są najgorsze okrucieństwa. Izraelczycy też wysyłają na śmierć swoich obywateli i nie litują się nad dziećmi przeciwników. Nie odbieraj tego jako antysemityzm, bo uważam, ze WSZYSTKIE narody tak postępują. Tylki od pewnego czasu zastanawiam się czym jest patriotyzm i miłość do Ojczyzny. Ojczyzna z pewnością nie jest narodem, co Polacy i Żydzi wiedzą to najlepiej, bo przez wiele lat nie mieli ojczyzny, a naród istniał. Ojczyzną nie jest też teren, bo i Polacy i Żydzi wiele lat żyli nie na swoich terenach. Wygląda na to, że Ojczyzną, czy Krajem są tylko własne, narodowe elity, czyli wybrani w demokratycznych wyborach najwięksi w kraju kłamcy, oszuści i aktorzyny zdolne porwać tłumy jak niejaki Wałęsa. Jednym słowem dobry patriota powinien być gotów oddać życie swoje i swoich dzieci w obronie stołków i żłobów tych kanalii. I jeszcze jedna ważna sprawa: patriotyzm powoduje, że dobry patriota powinien oddać życie za to, żeby jego władcą był członek jego narodu. Choćby był drugim Wladem Palownikiem, który w ciągu paru lat wbił na pal tysiące swych rodaków. Nawet, gdyby kontrkandydatem tego Wlada było skrzyżowanie mądrego króla Salomona z aniołem, to patriota wybierze Wlada, gdy Salomon będzie Żydem, Niemcem, Czechem, czy innym Rosjaninem. Nie uważasz, ze patriotyzm jest uczuciem faszystowsko-nacjonalistycznym?!

  141. Kissa
    Widać, że nie masz wykształcenia ścisłego czy też ekonomicznego, jako iż nie odróżniasz extremum od optimum. Extremalne warunki są bowiem rzadko optymalne.
    Radziłów
    Kawał tysiąclecia: „Anglia, która, jak ci wiadomo, ściga po całym świecie handlarzy niewolników”… Ciekawe więc, dlaczego kapitan Nemo ze znanych dzieł Verne’a z taką lubością zatapiał brytyjskie okręty wojenne? Dlaczego potomkowie niewolników sprowadzonych przez Brytyjczyków do Ameryki mówią do dziś po angielsku i mają (na ogół) angielskie imiona i nazwiska?
    Prus zaś opisał Warszawę realną, a nie idealną, a wiadomo, że nikt Żydów nie lubił, nie lubi i nie będzie lubić – nic więc dziwnego, że wypędzono ich m. in. z:
    – Francji w roku 576 (alternatywą była wtedy, co prawda, konwersja na katolicyzm) oraz 1306,
    – Hiszpanii w roku 613 (alternatywą była wtedy, co prawda, konwersja na katolicyzm) oraz 1492,
    – Neapolu w latach 1288-03 (alternatywą była wtedy, co prawda, konwersja na katolicyzm),
    – Anglii w roku 1290,
    – Portugalii w roku 1497,
    – Moskwy w roku 1891 oraz
    – Etiopii w latach 1985-1991?
    Po prostu prawda jest taka, że Żydzi od lat uprawiali powody nienawiści reszty ludzkości do siebie, że, jak to już pisałem, Żydzi z definicji są pasożytami, a więc nie zajmują się oni pożytecznymi pracami typu uprawiania roli, a tylko lichwą, pośrednictwem etc. Izrael jest tu wyjątkiem potwierdzającym regułę, jako iż miało to być w założeniach państwo wyłącznie dla Żydów – stąd też na początku powstały w nim kibuce, w których Żydzi rzeczywiście pracowali przy uprawie roli, jako że w Izraelu miało nie być gojów do oszukiwania i wyzyskiwania, a więc ktoś z Żydów musiał się w Izraelu zająć rolnictwem. Ale, jak wiemy, to ten eksperyment z kibucami nie wypalił, jako że Żydzi zaczęli po prostu uciekać z tych kibuców do miast, do swych tradycyjnych, nieproduktywnych zajęć, a w Izraelu zaczęto tolerować gojów, jako iż Żyd bez goja po prostu żyć nie może, w sensie, że nie może on żyć bez pasożytowania na gojach, podobnie jak żaden pasożyt nie jest w stanie żyć bez czerpania swych „soków życiowych” z żywiciela, na którym on pasożytuje. Żydzi więc wciąż lamentują te wygnania, jako iż wtedy stracili oni swych żywicieli, na których oni pasożytowali.
    Zaś obecne problemy Polski mają źródło w tym, że Żydzi namówili Gierka, aby wziął u nich pożyczki, a ten naiwny, zauroczony tzw. Zachodem Gierek nie zorientował się, że były to pożyczki na lichwiarski procent, przez co musiał później on eksportować z Polski tyle cukru i innych wyrobów, aby spłacać żydowskim bankierom te lichwiarskie odsetki od zaciągniętych u nich długów, że w wyniku zabrakło w Polsce na początku cukru, a później już praktycznie wszystkiego i tak to zaczął się za wczesnego Gierka ten ciąg wydarzeń, który doprowadził do tego, że Polską rządzą dziś znów de facto Żydzi, via kontrolowane przez nich banki w których zadłużają Polskę oraz Polaków szabasgoje z obecnych władz RP, a także poprzez takie organizacje międzynarodowe jak n.p, UE, NATO, IMF czyli MFW, World Bank czyli Bank Światowy oraz, paradoksalnie, Watykan – dziś też opanowany przez żydowską mafię, a więc to do nich, a nie do rządzonych przez nich Polaków kieruj swe, słuszne zresztą, pretensje o wszelakie patologie życia w Polsce.

  142. Radziłów
    I jeszcze jedno – ilu z wybitnych wynalazców było Żydami? Mowa jest o wynalazcach-praktykach, a nie o teoretykach takich jak n.p. Einstein.

  143. @ badnick: Twierdzisz. że klapki na oczy ( bo tylko tym jest wykształcenie ścisłe, czy ekonomiczne) pozwalają ci lepiej zrozumieć rzeczywistość, która o d dawna wymyka się z zakresu i możliwości poznawczych współczesnej nauki? Że papierek dyplomu daje prawo do nieomylnych sądów? Według Ciebie Leonardo da Vinci byłby śmieciem, bo nie miał dyplomu? Przypomnę Co przypadek słynnego Lavoisier, dyplomowanego uczonego, odkrywcy tlenu, który praktycznie zgnoił, wyśmiał i wyszydził młodego naukowca który stwierdził, ze meteory spadają z nieba. Lavoisier miał tylko jeden dowód aby zaprzeczyć: „:Wszyscy uczeni wiedzą, ze w niebie nie ma kamieni!” I to wystarczyło, aby wszyscy uwierzyli dyplomatołowi i zniszczyli życie odkrywcy prawdy.

  144. Akurat Lavoisier był wybitnym uczonym, a więc „trafiłeś tu kulą w płot”!

  145. @ Badnick. Nie rozumiem. Więc według Ciebie był uczonym, czy nie?

  146. Lavoisier był bardzo wybitnym uczonym – twórcą naukowej chemii, a że się raz pomylił, to co? Newton większość swego dorosłego życia poświęcił jałowym z definicji studiom biblijnym, ale nie za to go do dziś pamiętamy! Einstein też się nie mógł pogodzić ze stochastyczną naturą mikroświata, ale pamiętamy go też nie za to!

  147. A wiec gdzie trafiłem kulą w płot? i skąd wiesz, że tylko raz się pomylił? Wyciągasz bezpodstawne wnioski panie ścisły! Ale nie o to chodzi, ale o skostnienie umysłowe ludzi wykształconych nie mających wątpliwości do swej wyższości na ludźmi o niższym wykształceniu, Tak naprawdę, ta intelektualna tresura wyższych uczelni doprowadziła do tego, że kierowani pogarda nawet nie chcą zastanowić się nad słowami ludzi o niższym według nich wykształceniu. Ale ja nie jestem na tyle naiwny, żeby próbować to zmienić. Niektórzy mądrzeją po wielu latach, a większość nigdy i swoje długoletnie tkwienie w błędach nazywają doświadczeniem naukowym. A Pismo mówi; Po owocach ich poznacie. I widzimy te owocwe w całym świecie. Bo to nie prostacy bez wykształcenia wymyślili rasizm, komunizm, nacjonalizm, czy broń masowej zagłady, ale intelektualiści najwyższej próby, którzy naprawdę coś w życiu odkryli, a nie tylko powtarzali jak papugi szkolne wiadomości.

  148. „Radziłów
    I jeszcze jedno – ilu z wybitnych wynalazców było Żydami?”

    Nie twoj zafa.. strygowany interes.

    Browno to ciebie obchodzi.

    Zap.. lepiej z kolejnymi donosami „do prokuratury”, do ktorej to „prokuratury” podkablowales juz podobno polowe erdaktorow „Polityki”, Adama Michnika i jeszcze pare dodatkowych osob.

  149. Walnelo to-to z grubej rury:

    „Nobel nie zrobiłby majątku na swym odkryciu, gdyby nie to, że w Szwecji było wtedy sporo kapitału, a pochodził on głównie z rabunkowej eksploatacji kolonii – nie tylko szwedzkich (tak, Szwecja miała kolonie – w Ameryce Nową Szwecję, Saint-Barthelemy, Gwadelupę oraz Tobago a w Afryce Szwedzkie Złote Wybrzeże czyli dzisiejszą Ghanę) ”

    i bardzo z siebie zadowolone.

    Jakim cudem cos takiego uzyskalo swiadectwo ukonczenia szkoly podstawowej?

    Popatrzmy na te „szwedzkie kolonie”. Na przyklad „Szwedzkie Złote Wybrzeże czyli dzisiejszą Ghanę”.

    „Szwedzkie Złote Wybrzeże – była kolonia Królestwa Szwecji. Istniała od 1650 do 1663”

    Skad wzial sie wynalazek dynamitu, opatentowany w 1867-ym roku? No jak to skad: Ponad dwiescie lat wczesniej (1650 do 1663) Szwecja miala „kolonie”. Przez te trzynascie lat prowadzila tak rabunkowa gospodarke, ze nararabowala na ponad dwiescie lat do przodu.

    A poza tym wiadomo, ze genialne wynalazki biora sie tylko z kasy. Znaczy ze szmalu. Dlatego wlasnie Arabia Saudyjska slynie ze swojej innowacyjnosci i wynalazczosci. A Katar i Kuwejt jeszcze bardziej.

  150. @Kissa

    „A Pismo mówi; Po owocach ich poznacie. I widzimy te owocwe w całym świecie. Bo to nie prostacy bez wykształcenia wymyślili rasizm, komunizm, nacjonalizm, czy broń masowej zagłady”

    Prosze Pana,

    jesli zaszczyca Pan rozmowa pudla, ktory popelnia takie oto wypowiedzi

    „Zaś obecne problemy Polski mają źródło w tym, że Żydzi namówili Gierka,”

    ” Żydzi od lat uprawiali powody nienawiści reszty ludzkości do siebie, że, jak to już pisałem, Żydzi z definicji są pasożytami,”

    to niech Pan sie nie oburza na „rasizm”. Wariacki, totalny, ludobojczy rasizm, mordercza nienawisc, propaganda niczym sie nie rozniaca od hitlerowskiej – to jest normalny stan rzeczy w panskim kraju.

  151. „Żydzi więc wciąż lamentują te wygnania”

    Spec od smierdzacych donosow i od obnoszenia sie z marzeniami o atomowej Treblince-bis na Bliskim Wschodzie najwyrazniej myli swoje zachciankiz rzeczywistoscia.

    No i po raz kolejny potwierzda sie znana prawda: W Polsce _kazda_ dyskusja na _kazdy temat – czy to o informatyce, czy o fizyce ciala stalego, czy o japonskich lakach, czy o malarstwie impresjonistow badz o konwencjach brydzowych – szybciutko zostaje zwekslowana na „zydowskie zbrodnie”, „zydowskich zbrodniarzy”, „zydki trzesa portkami”, „geszeft” etc ad absurdum. To juz taka polska specyfika, podobnie jak wloska pizza czy szwajcarski ser z dziurami.

  152. @ Jedwabny: Potwierdzam, ale niesłusznie ogranicza Pan polskie fobie tylko do Żydów. Polacy poza Żydami gardzą Czechami (Pepiczki), Niemcami (głupie Szwaby), Rosjanami (azjatycka dzicz), Anglikami (głupie Angole), Amerykanami ( poj…bańcy amerykańscy), ale najbardziej gardzą Polakami-abstynentami. Mój Ojciec-abstynent omal nie został zlinczowany, gdy po wyzwoleniu stalagu przez Amerykanów odmówił wzięcia udziału w ogólnej pijatyce. Było dla wszystkich oczywiste, że abstynent musi być tajnym donosicielem niemieckich władz, bo Polak-katolik MUSI być pijakiem jeśli jest patriotą. Ojca uratował znajomy pijak, który znał Ojca od dziecka i zagwarantował, ze zawsze był abstynentem ze względu na wstydliwą chorobę. Zapewniam Cię Jedwabny, że POLAK_ABSTYNENT JEST O WIELE GORZEJ TRAKTOWANY W Polsce od Żyda pijaka, a już szczególnie takiego, który lubi duże towarzystwo i lubi stawiać wódkę.

  153. „. Polacy poza Żydami gardzą Czechami (Pepiczki), Niemcami (głupie Szwaby), Rosjanami (azjatycka dzicz), ”

    Nie to samo. Pogarda dla Czechow nie przeklada sie na pragnienie fizycznej likwidacji wszystkich i kazdego Czecha. Niemcom juz podobno dawno wybaczono („przebaczamy i prosimy o wybaczenie”), nikt nie kwstionuje, iz Niemcy maja prawo zyc i oddychac w tym swoim Heimacie. Gostek, ktorego Pan zaszczyca rozmowa, napisal mi wprost, ze nie mam prawa zyc i oddychac – a moje dzieci tez nie. Otwarcie obnosi sie z marzeniami o likwidacji Izraela i fizycznym wytepieniu Zydow.

    To wszystko oczywiscie ani troche nie przeszkadza „moderacji”. Zreszta wasz minister Sikorski probowal bodajze wszczynac sprawy sadowe, bo nie podobaly mu sie popularne na polskim Internecie apele do zagazowania Zydow. Nic oczywiscie nie wskoral – co stanowi dowod na, przepraszam za wulgaryzm, _swiatopoglad_ ludzi tworzcych wymiar (ponownie przepraszam za wulgaryzm) _sprawiedliwosci_.

    Poczucie wyzszosci w odniesieniu do „durnych Kacapow” dziwilo mnie, kiedy bylem smarkaczem. Dowcipy o „Kacapach” zbiegaly sie czasowo z lotem Gagarina.

  154. ” Mój Ojciec-abstynent omal nie został zlinczowany, gdy po wyzwoleniu stalagu przez Amerykanów odmówił wzięcia udziału w ogólnej pijatyce. ”

    O jasny gwint!

    Nie przypuscilbym…

  155. Panowie
    Wczoraj wieczorem na kanale Stopklatka oglądałem film : Kapitalizm – moja miłość”
    Michaela Morre’a pokazujący kto i w jaki sposób rzeczywiście rządzi w USA .
    Co Wy na to ?

    Co do ostatniego wątku – moim zdaniem pogardzanie inni narodowościami jest najczęściej wynikiem własnych kompleksów. Bardzo chcemy pokazać, ze inni są gorsi od nas, podczas gdy obiektywnie są od nas lepsi. Przynajmniej w tych istotnych aspektach.

  156. @Kaesjot: Polacy są na tyle dziwnym narodem, że nie dość iż czują się wyższymi ponad inne nacje, które według nas od wieków czyhają aby odebrać nam ziemię, Boga, majątek i żonę, ale jednocześnie jeszcze bardziej obawiają się aby ktoś z Polaków nie okazał się mądrzejszy od reszty. Dlatego rzucają wszelkie możliwe kłody pod nogi własnym wynalazcom i wolą kupić niezbędny patent u pogardzanych obcych, niż pomóc zrealizować to samo w kraju polskiemu wynalazcy. Raz w życiu próbowałem opatentować pewien wynalazek i przysiągłem sobie, że przy następnym odkryciu upiję się aby o nim zapomnieć. Dlatego w Polsce cierpienia wynalazcy są czymś typowym. My, Polacy jesteśmy jednocześnie bardzo niekonsekwentni, bo z jednej strony gardzimy innymi narodami, a jednocześnie bardzo pragniemy aby nas podziwiano. Spotkałem kiedyś menela, który z pogardą odzywał się o Anglosasach pijących rozcieńczone drinki, podczas gdy on bez przykrości mógł pić czysty spirytus. Nawet opilstwo może być powodem do dumy, podobnie jak durna, ułańska fantazja mająca życie tysięcy Polaków na sumieniu. Żeby długo nie rozwodzić się. My, Polacy nienawidzimy INNYCH! Gdy wiele lat temu przeczytałem „Malowanego ptaka” Kosińskiego, byłem oburzony kalumniami jakie powypisywał o Polakach. Dziś już się nie oburzam i przyznaję autorowi rację. Poczucie wolności sprawiło, że Polacy ujawnili swój prawdziwy charakter.

  157. „Co do ostatniego wątku – moim zdaniem pogardzanie inni narodowościami ”

    Co innego pogardzanie (np „glupie Kacapy” o narodzie, dzieki ktoremu istnieja podroze kosmiczne, rachunek prawdopodobienstwa, „Wojna i pokoj” czy „Jezioro labedzie”) a co innego wariacka, ludobojcza nienawisc, zadza mordu w odniesieniu do narodu, ktory juz dawno panski kraj opuscil i swiatla ani powietrza Panu ani panskim rodakom nie zabiera.

    Dyskusja miala traktowac o technicznej stronie wyborow i komputerowym liczeniu glosow. Panscy rodacy szybciutko ja zwekslowali na stwierdzenia typu ” Żydzi od lat uprawiali powody nienawiści reszty ludzkości do siebie, że, jak to już pisałem, Żydzi z definicji są pasożytami,”.

    I az smieszne, ze wasze, przepraszam za wulgaryzm, _media_ nakrecaja te ludobojcza nienawisc – a potem zdziwienie, ze wlasnie z tego (i tylko z tego) panski kraj slynie w swiecie.

  158. ” Gdy wiele lat temu przeczytałem “Malowanego ptaka” Kosińskiego, byłem oburzony kalumniami jakie powypisywał o Polakach.”

    ??????

    Tam nic nie ma „o Polakach”. W o gole nie wiemy, gdzie powiesciowy bohater przebywa – moze to rownie dobrze byc wsrod Bialorusinow czy Ukraincow. Na dalekicch Kresach.

  159. @Jedwabny; Przecież bohater „Malowanego ptaka” pochodził z Łodzi i każdy Polak będzie przysięgał, że zachodnia Białoruś i zachodnia Ukraina są terenami rdzennie polskimi. Poza tym opisywany nędzny ksiądz katolicki jest raczej polskim akcentem, a nie prawosławnym. A co do propagandy wojennej, to oczywiście mamy do czynienia z czymś takim od co najmniej kilkunastu lat, a od kilku miesięcy nie mogę na forum Onetu zamieścić wiersza Tuwima „Do prostego człowieka”. Od kilkudziesięciu lat narasta w kinematografii gloryfikacja przemocy i to daje skutki. Jeszcze 50 lat temu film sensacyjny kończył się zakuciem złapanego podejrzanego w kajdanki, a czasem wyrokiem sądowym. Od kilkudziesięciu lat policja schwytanego podejrzanego katuje do nieprzytomności ku uciesze widzów. A jakiej narodowości są najwięksi potentaci filmowi sterujący tą gałęzią sztuki? Bednick jest mikrocząstką jeśli chodzi o oddziaływanie jego nienawiści i rasizmu na otoczenie. Warner Brathers oddziaływają na psychikę całych narodów, a przecież oni też są tylko narzędziem.Media zaczynają już przypominać błąd Amerykanów którzy nie ulegli namową Churchilla i nie zaatakowali bombą atomową Rosji, gdy Rosjanie jeszcze jej nie mieli. Polacy, którzy nigdy w nowoczesnej historii nie mieli zatargów z muzułmanami i owszem, w czasie II wojny doznali gościnnego przyjęcia w Indiach, Iraku, czy Iranie, a potem przez kilkadziesiąt lat sprzedawali im kompletne fabryki i płacili łapówki aby jechać na korzystny kontrakt do tych krajów, nagle gotowi są wyrzynać muzułmanów na pniu! Na rękę, a właściwie na kierujący nią mózg oburzaj się Jedwabny, a nie na bezmyślny miecz w tej ręce, bo przecież wyglądasz mi na bardziej myślącego człowieka niż piszący często bzdury bednick.

  160. Oglądałem ( przypadkiem ) ostatnio emitowany w tv odcinek „Nocy i dni” ( ten, w którym Barbara wraz z dziećmi wyprowadza się z Serbinowa do Kalińca). Obserwując zachowanie się folwarcznych parobków doszedłem do wniosku iż dość trafnie aktorzy odegrali mentalność nas, Polaków którzy w 90% wywodzą się z tej właśnie klasy. 20 lat okresu sanacji i 45 lat PRL to stanowczo za mało, by zmienić mentalność na wzór np. niemiecki, czego elementy obserwujemy ( niestety – zanikające ) na Śląsku i we Wielkopolsce.

  161. radzilow Jedwabne i Kissa – pokazujecie Panowie , ze jednak można „różnić się ładnie” czego mi tu często brakowało, dlatego, gdy zaczynała się pyskówka milkłem.

  162. ”radzilow Jedwabne i Kissa – pokazujecie Panowie , ze jednak można “różnić się ładnie” czego mi tu często brakowało, dlatego, gdy zaczynała się pyskówka milkłem.”
    Świetnie, ale tu miało być o czym innym: co się dzieje, że od ostatniego sukcesu polskiej informatyki jakim było informatyzacja ZUS (zostało okrzyknięte klęską i złodziejstwem) wszystkie wdrożenia w administracji okazują się kompletną klapą (okrzyknięte kolejnymi sukcesami)

  163. Kissa & Radziłów, Żydki moje kochane!
    1. Wiadomo, kto kontroluje (un)Holly Wood, zaś atak jądrowy USA na ZSRR we wczesnych latach 1950tych skończył by się tym, że cała Europa stała by się radziecka, i to przy poparciu znacznej większości jej mieszkańców, gdyż nie było wtedy rakiet międzykontynentalnych, a więc być może USAF zbombardowałyby w ten sposób Moskwę, ale na więcej miast nie starczyło by im wtedy bomb jądrowych, a poza tym, to amerykańskie bombowce nie przeszły by wtedy obrony przeciwlotniczej Rosji. Tyle tych waszych szaleńczych, syjonistyczno-imperialistycznych fantazji.
    Przypominam też, ze bron jądrowa jest bronią ostateczną, że jej użycie nie jest aktem militarnym a politycznym, stąd też głupotą syjonistów jest posiadanie tejże broni, jako że jej użycie przez Izrael musi się skończyć pogromem Żydów na globalną skalę. Pamiętajcie, że ja wam o tym mówiłem!
    2. Kosiński pisał na zamówienie antypolskiej, syjonistycznej mafii rządzącej od lat w USA, a więc pisał on to co pisał, a branie go na serio jest wielkim błędem.
    3. Żydzi wcale nie opuścili Polski, ciągle w niej są (proszę odwiedzić n.p. synagogę Nożyków w Warsze), i dalej kontrolują zarówno polską gospodarkę, jak też i politykę zagraniczną oraz kulturę. W tej ostatniej robią oni stosunkowo mało szkód, a nawet ją wzbogacają, ale proizraelska polityka zagraniczna Polski jest jednym wielkim skandalem – n.p. przyjęcie prezydenta Izraela zaraz po brutalnej interwencji syjonistów w Strefie Gazy oraz udział Polski w agresji USA na Irak a także Afganistan, co zniszczyło reputację Polski jako państwa prowadzącego pokojową politykę, a co do gospodarki, to wiadomo, że obecne „styropianowe” elity zadłużają Polskę i Polaków w bankach będących własnością „koszernego” kapitału oraz prowadzą celową politykę zubożania Polski poprzez politykę niskich płac oraz wysokiego bezrobocia, co powoduje masową ucieczkę z Polski najbardziej wartościowych Polaków – głównie dobrze wykształconych, zdrowych młodych ludzi. To jest przecież nic innego jak zdrada stanu. 🙁
    4. Aby opatentować wynalazek, to w USA i generalnie na tzw. Zachodzie trzeba wynająć prawnika specjalizującego się w prawie patentowym (tzw. rzecznika patentowego), a ty, naiwniaku, chciałeś zrobić to sam. To jest tak, jakby ktoś cię pozwał o milion złotych w sprawie cywilnej, a ty byś się bronił sam, tracąc przy okazji dorobek całego swego życia… Tak to jest, jak ktoś jest chciwy!
    5. Żydzi zaś gardzą wszystkimi gojami (goim) bez wyjątku, nawet Grekami, Chińczykami czy też Hindusami, a więc narodami mającymi o wiele od nich starszą kulturę. Gardzili oni nawet |Fenicjanami, od których przejęli oni przecież pismo oraz pieniądz.
    6. Ex-minister Sikorski jest rzecznikiem swej superkoszernej żonki, a tym samym amerykańskiej mafii żydowskiej, której ważnym członkiem jest owa żonka. To jest też zdrada stanu, szczególnie, że ten człowiek, od lat agent CIA, jest teraz w Polsce marszałkiem Sejmu!
    7. Żyd zawsze był pasożytem – oczywiście bywały wyjątki, ale one tylko potwierdzały regułę, stąd też rozsądne rządy pozbywają się zawsze Żydów z kontrolowanego przez siebie obszaru, jako że obecność Żydów jest zawsze w bilansie szkodliwa dla mieszkańców każdego państwa, w tym także, wcale nie paradoksalnie, dla Izraela.
    8. Tłumaczyłem też Jedwabnemu, że Szwecja nie tylko że miała kolonie, ale także uczestniczyła, w ramach wymiany handlowej, w łupieniu kolonii przez takie mocarstwa kolonialne jak W. Brytania, Francja czy też Niemcy. Przypominam też, że Hitler nie zajął Szwecji tylko dla tego, że bardziej mu się opłacało z nią handlować niż ją zająć, a więc że Szwecja skorzystała także na niemieckiej okupacji Polski, a więc powinna za to wypłacić Polsce odszkodowanie. No cóż, nie dość że jesteś Żydkiem, panie Jedwabny, to jesteś, tak samo jak Kissa, głupim Żydkiem, a to jest dla was, koszernych, grzech śmiertelny! Swoją drogą, to Arabia Saudyjska, Kuwejt czy Katar mają tyle pieniędzy, że nie muszą się trudzić wynalazczością, a ty nie potrafisz wymienić przynajmniej jednego wybitnego żydowskiego wynalazcy… 😉
    9. Pamiętaj też Kissa, że każdy uczony się czasem myli, ale nie po pomyłkach się ich ocenia, może poza wrocławianinem Fritzem Haberem, który wynalazł gazy, którymi później truto jego (oraz także więc twoich i Jedwabnego) rodaków. I kto mi teraz powie, że Żydzi to mądry naród? Mądrzy to byli kiedyś Niemcy, którzy wybudowali za żydowskie pieniądze obozy zagłady, do których zaganiali Żydów żydowscy policjanci, po czym truto w tych obozach Żydów gazem wynalezionym przez Żyda…
    Tyle waszych „koszernych” mądrości, Panowie Kissa & Radziłów. 🙁
    SZALOM!

  164. Julian Tuwim – Do prostego człowieka
    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem,
    I judzić „historyczną racją”,
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę – bić się trzeba;
    Kiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab – kwiatami
    Obrzucać zacznie „żołnierzyków”. –
    – O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z panami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
    „Bujać – to my, panowie szlachta!”

  165. Kaesjot
    Kissa jest umiarkowanym syjonistycznym jastrzębiem, a Jedwabne nieco tylko mniej umiarkowanym (mało umiarkowani to są bowiem ci izraelscy jastrzębie, którzy nawołują do tzw. prewencyjnego nuklearnego ataku Izraela na Iran).
    Ale obaj oni po chamsku atakują tu każdego Polaka. 🙁

  166. Indoor
    Niestety, w Polsce znów nie rządzą Polacy, a więc mamy tak jak mamy – syjonistyczni agenci z rządu zadłużają Polskę w żydowskich bankach oraz prowadzą celową politykę zubożania Polski poprzez politykę niskich płac oraz wysokiego bezrobocia, co powoduje masową ucieczkę z Polski najbardziej wartościowych Polaków – głównie dobrze wykształconych, zdrowych młodych ludzi. To jest przecież nic innego jak zdrada stanu, o czym już tu pisałem. Przy tym te wszystkie afery z „informatyzacją” są praktycznie niczym godnym uwagi! 🙁

  167. Kaesjot
    Nie chciałbym, aby Polacy mieli niemiecką mentalność – poza tym, że ona powoduje ślepe uwielbienie dla każdej władzy, nawet najbardziej zbrodniczej, to Niemcy zwyczajnie nie potrafią żyć: nawet Monachium jest martwe w lato po 22, czyli o porze, kiedy życie się dopiero zaczyna w Mediolanie…

  168. @indoor: Dziękuję za uznanie za to tylko, że nie powtarzam bezmyślnie (rozpowszechnianych głównie przez środowisko ojca Rydzyka) kłamstw o Żydach, które badnick łyka jak indor, czy gąsior bez namysłu. A co do nieudolności polskiej informatyki, to tłumaczę ją odwieczną głupotą polskich elit. We wszystkich krajach polityka polega na złodziejstwie i oszustwie, bo niczego innego jeszcze nie wymyślono. Tylko w krajach rozwiniętych elity okradają obce narodowości, a w Polsce, jak każdy początkujący i nieudolny złodziej okradają własne społeczeństwo, bo na okradanie obcych są zbyt głupi. I to wyłazi na każdym kroku a już szczególnie w informatyce, bo tam nie ma „wicie, rozumicie, to nie jest tak, jak myślicie”. I przy pierwszym użyciu szwindel wychodzi jak szydło z worka.

  169. @badnick: Ponieważ już mi nadałeś honorowe obywatelkstwo żydowskie, gdyż w ciasnym umyśle nie mieści Ci się nie-Żyd nie nienawidzący Żydów, to opisz mi proszę pokrótce Twój wymarzony świat bez Żydów. Bez Jezusa Chytrusa i katolików liczących tylko na zmiłowanie boskie

  170. @kaedjot: Po chamsku traktuję Polaków? A jak Polaków traktują i przez wieki traktowali sami Polacy? 10%, czyli szlachta, wypierała się swej polskości twierdząc, że pochodzą od Sarmatów, czyli odłamu plemienia Chazarów wyznania mojżeszowego, którym szlachta polska gardziła. Pozostałe 90% Polaków było pańszczyźnianymi niewolnikami w/w szlachty pozbawionym praktycznie wszelkich praw i nazywanych CHAMAMI. Gdyby nie rozbiory, to być możne do dziś Polacy dzieliliby się na panów i niewolnych chamów. bo w „najnowocześniejszej” w Europie Konstytucji 3 Maja podtrzymano niewolę pańszczyźnianą i zagrożono karą śmierci odstępcom od Kościoła Katolickiego. Ten podział na panów i chamów obserwować możemy do dziś w każdym polskim biurze i urzędzie, ale to według badnicka jest winą ŻYDÓW!

  171. @Badnick: Chciałbym Ci się odwdzięczyć z wiersz Tuwima, którego Onet nie chciał zamieścić, więc podaję Ci linka na youtube:http://www.wykop.pl/link/188510/bij-zydow/. jest to wzruszająco-porywająca pieśń nawołująca do bicia Żydów. Jest tylko jeden szkopuł: Mianowicie wykonawca śpiewa szczerze i otwarcie aby bić Żydów, co ma pomagać Rosji! Jeśli wiec Polacy zaczną bić Żydów, to tym samym będą pomagać znienawidzonej przez polskich katolików Rosji. I wyjdą na tym tak samo głupio, jak antykomunistyczna AK, która wysadzając niemieckie transporty wojskowe pomagała tym samym znienawidzonemu Stalinowi. Ale to wszystko niewątpliwie wina Żydów!

  172. Te ataki na Zydow ,rodem z szamba,maja jedno podloze:wrodzona zawisc nieudacznika ,pieniacza ,warchola i grafomana.Ten pdsciep/gwara slaska/,rodem z Warszawy,udowadnia tylko ,ze w kazdej spolecznosci sa nieobyczajni dranie!
    Dziwi mnie tylko,ze cenzor na to pozwala:chyba tez zawisci Zydom!

  173. @ kaesjot: Zaciekawiłeś mnie wzmianką o filmie „Kapitalizm moja miłość”. Akurat skończyłem oglądać na youtube pierwszą częśći i najkrócej mogą to podsumować zdaniem: Muzułmanie mają sto procent racji twierdząc, że zachodnia cywilizację opanował Szatan! Potwierdzają to mniej więcej wypowiedzi księży i pastorów użytych w tym filmie. Muszę teraz obejrzeć drugą część.

  174. Kissa
    1. Jestem jak najbardziej za Rosją, a więc „szaszki na kała” i „hej ułan na koń na koń, z kozakami żyda goń”! 😉
    2. AK miała przykazane przez Churchilla z Londynu, aby pomagać Ruskim, jako że inaczej to Niemcy, po zajęciu Rosji, dokonali by na 100% inwazji Wysp Brytyjskich.
    3. Sarmaci byli zaś nie turskiego, tak jak Chazarzy pochodzenia, a bardzo aryjskiego, dokładnie perskiego.
    4. Najbardziej znanym Żydem nienawidzącym Żydów był chyba Karl Marx a ostatnio zapewne Bobby Fischer, były mistrz świata w szachach, pozbawiony za swą antyżydowskość wstępu do USA, mimo że był on obywatelem tego państwa od urodzenia. Jak podaje Wikipedia: A notebook written by Fischer contains sentiments such as “8/24/99 Death to the Jews. Just kill the Motherfuckers!” and “12/13/99 It’s time to start randomly killing Jews”.
    Więcej tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Self-hating_Jew
    5. Nie jestem katolikiem. W wielkim skrócie: idealny świat byłby pozbawiony wyzysku i oszustw, a więc ogromna większość Żydów nie znalazłaby w nim sobie miejsca.
    Shalom!

  175. Kissa
    Widzisz jaki to ze mnie wstrętny antysemita: marksista cytujący Tuwima… 😉

  176. @Badnick: Najwidoczniej jako antysemita marksista cytujesz Tuwima na tej samej zasadzie, według której syn Kargula podglądał na sianie córkę Pawlaka tłumacząc, Że „jak się tak napatrzy to potem jej nienawidzi że uch!? I jako marksista dałeś się wpuścić w maliny Żydom mającym na świecie największe wpływy, którzy postarali się aby odpowiedzialność za draństwa jakie wyrabiają rozlała się na wszystkich Żydów. To cechuje wszystkich przestępców, którzy tłumaczą że „to nie tylko oni, to wszyscy tak robią!” A Marks był antysemitą tylko wobec najbogatszych Żydów – różnych Roschildów, Guggenheimów itp., czyli bankierów, przemysłowców i magnatów przemysłowych i tylko nie wiadomo dlaczego bolszewizm nazwano żydokomuną? A sam Marks pomimo głoszenia haseł równości i równego podziału zysków był ponoć niezwykle skąpy wobec własnej służby i wcale nie traktował ich jak braci-proletariuszy, czy ja Ty swych interlokutorów na forum!.

  177. @kissa
    Kapitalizm jest obecnie pojeciem abstrakcyjnym. Tak mozna bylo pisac 150 lat temu. Dzis poza kaganem od Lema nie stosowanego nikt z powaznych ekpertow nie uzywa tego terminu.

    Na zachodzie nie ma kapitalizmu. Jest tam zlodziejsko-cwaniacko-korupcyjny system wyzysku.

    W kapitalizmie wlasciciel kapitalu decydowal i inwestowal i bral ryzryko na siebie.

    Dzis takich ludzi jest garstka, glownie mali nie liczacy sie przedsiebiorcy.

    Dzis grupy uprzywilejowanych cwaniaczkow (zarzady bankow i wielkich korporacji) decyduja gdzie inwstowac kapital nalezacy do innych ludzi (wszystkich obywateli) i nie biora na siebie zadnego ryzyka ani odpowiedzialnosci za straty.

    Wiadac ze jeszcze nie strawiles kryzysu 2008. Czy w kapitalizmie modelu sprzed 150 lat bylo by to mozliwe by banki i duze koprporacje dostaly pomoc socjalna rzedu $6 trillinow.

  178. @ Badnick. Idealny świat bez oszustw i wyzysku jest niemozliwy, bo najwidoczniej rację mieli katarzy, czy inni waldensi czy albigensi twierdzący, że Ziemię i całą przyrodę z człowiekiem włącznie stworzyl Szatan który ciągle jest panem Ziemi. Tylko nie rozumiem satanistów, którzy czczą go za ten stworzony burdel i prawa natury zwane prawami boskimi, jeśli cała przyroda ożywiona MUSI pożerać się wzajemnie aby żyć. A czowiek jest w tym pieknym świecie najgorszy. To nieprawda, że kapitalistyczny wolny rynek kieruje się wilczymi prawami. W stadzie wilków jest oczywiście hierarchia i najsilniejszy i najsprawniejszy wilk jest przywódcą i ma pierwszeństwo w spożywaniu zdobyczy, ale gdy już się nażre, to pozwala najeść się tym słabszym. A ci słabsi wcale nie czują się pokrzywdzeni (jak twierdził Marks), bo zdają sobie sprawę, że ten najsilniejszy wilk nażarty i wyspany będzie miął więcej sił do dalszego polowania, którego owoce znów im przypadną. Ludzie są dużo gorsi od wilków, bo mogą GROMADZIĆ zdobycz i bronić jej przed słabszymi. A niech sobie zdychają z głodu!

  179. @axiom! Uważam, że kapitalizm nie jest pojęciem abstrakcyjnym, bo dokładnie oddaje opisaną przez Ciebie sytuację. Ten rządzi, kto ma największy kapitał. I tak naprawdę jest obojętne, czy ten kapitał ma państwo (wtedy jest tzw komunizm), czy jacyś pojedynczy ludzie, albo grupy ludzi, bo najważniejszy jest KAPITAŁ. Ludzie jakoś zapomnieli, że większym od kapitału władcą jest STRACH. Jeśli nie wierzysz, to przyłóż milionerowi(albo jego dziecku) lufę do łba i zobaczymy czy nie podporządkuje się Twoim poleceniom. Aktualnie takim pistoletem przyłożonym do łba światowego kapitalizmu są nie obawiający się śmierci zamachowcy-samobójcy. Oni pozbyli się strachu i nie podlegają już kapitałowi. To niekoniecznie muszą być muzułmanie. Fanatycy każdej religii, czy idei będą postępować identycznie.

  180. @axiom1: PS. I jeszcze jedno. Wydaje mi się, że to nie ludzie rządzą kapitałem, a odwrotnie, to kapitał wymusza na nich takie, czy inne zachowania. Ci biedni wielcy kapitaliści są niewolnikami swego kapitału!

  181. „Ten rządzi, kto ma największy kapitał”

    Jest to bledem absolutnym. Rzadzi ten kto znalazl sie w pozycji by zarzadzac kapitalem innych ludzi (wszystkich obywateli). To sa zarzady bankow, instytucji finansowych i duzych korporacji. Czlonkowie zarzadu nawet nie musza posiadac akcji !

    Poszukaj w intenrnecie sprawozdan finansowych duzych bankow, zapoznaj sie ze struktura kapitalowa. Zobaczysz ze akcjonarisze wkladaja zladwie okolo 1-3% kapitalu ktorym bank zarzadza. Co prowadzi do wniosku ze czlonkowie zarzadu ktorzy nawet nie musza byc akcjonariuszami zarzadzaja kapitalem swych klienotw. Rzporszonych i beradnych. I zarzadaja przedewszystkim dla wlasnego dobra. W skali kraju tymi klientami bankow i instytucji finansowych sa wszyszcy obywatele. Nie wiem dlaczego to jest trudne. Rozumiem ze kagan nie rozumial. Ale ty przedstawiles sie za eleganckiego komentatora.

    Obecnie termin ‚kapitalizm’ jest tylko abstrakcja. To jeden z aksjomatow.

  182. @Axiom1: Właściwie mówimy o tym samym, bo jest oczywistym że bezosobowy „kapitał” nie może i nigdy nie mógł rządzić. To posiadany kapitał (albo kapitał którym te osoby dysponują, daje im tą władzę.

  183. @Kissa
    Czas najwyzszy dostosowac sie do realiow obecnego swiata.
    Pojecia kapitalizm-sojalizm, lewica-prawica zrodzily sie w drugiej polowie 19 wieku i odnosza sie to wlasnosci zrodel produkcji. (wlasnosc miejsc pracy)
    Kapitalisci (prawica) zawladali miejscami pracy a proletariat (lewica) byli tam w miejscach pracy tylko ‘wykorzystywani’.
    Istnialy wiec partie polityczne reprezentujace jednych i drugich.
    Takie stanowisko jest obecnie absurdem a nawet debilizmem. Niestety nieustannie powielanym przez pseudo intelektualistow i wszelkiej masci zadymiaczy.

    Rozwazmy struktury kapitalowe duzych korporacji. Np General Elekctric (GE).
    GE ma setki milionow akcjonariuszy, bezposrednich i posrednich. Posrednich po przez fundusze inwestycyjne, firmy ubezpieczeniowe, emerytalne, medyczne i banki,…
    Czasy inwywidualnych kapitalistow wlascicieli duzych firm juz dawno sie skonczyly czas to rozpoznac.

    Poza wkladem akcjonariuszy korporacje maja rowniez dlugi w swej strukturze kapitalowej i tu znowu inwestuja instytucje czyli fundusze inwestycyjne, firmy ubezpieczeniowe, emerytalne, medyczne i banki,…
    A kapital funduszy inwestycyjnych, firm ubezpieczeniowych, emerytalnych, medycznych i bankow,.. pochodzi od wszystkich ludzi pracy !!! Ktorzy po przez umowy o prace regularnie wplacaja skladki do funduszy inwestycyjnych, firm ubezpieczeniowych, emerytalnych, medycznych i bankow.
    (Tu widac ze likwidacja przywilejow pracowniczych jest zamachem na funkcjonowanie ekononomi kraju)
    Czyli ludzie pracy sa posrednimi wlascicielami swoich miejsc pracy !!! Jak w socjalizmie.
    Czyli pracownik np General Electric jest jednoczesnie prawicowcem i lewicowcem. Jest rowniez kapialista i proletariatem.

    Widac to rowniez na przykadzie malutkich jednoosbowych biznesow. Np, jednoosobowa firma hydrauliczna zawladana przez Kowalskiego zatrudnia Kowalskiego.
    Czyli Kowalski jest jednoczesnie prawicowcem i lewicowcem. Jest rowniez kapialista i proletariuszem.
    Podobnie to wyglada w kazdej firmie.
    Na polskiej scenie politycznej (i swiatowej) nie ma wiec ani lewicy ani prawicy. Ani kapitalizmu. Dziennikarstwo i komentatorzy pieprza w kolo brednie, produkty swych wlasnych halucynacji.

  184. @Kissa
    ‚kapital’ nie jest osobowoscia. Kapital jest dobrem, kapital to gotowka inwestycyjna.

    Jezeli po otrzymaniu wyplaty za prace i zaplaceniu wszystkich kosztow zycia cos ci zostaje to to jest kapitalem. Na poziomie osoby indywidualnej moze to byc chocby 5 zl. Ale banki i instytucje finansowe akumuluja taki kapital pochodzacy od setek milionow ludzi. A zarzady tych instytucji, bankow tym zarzadzaja i sa to setki miliardow doalrow (skala swiatwa) powiekszna regularnie kazdego miesiaca. Podobnie ma to miejsce firmach zarzadajacych skladkami emerytalnymi, medycznymi, ubezpieczeniowymi, oszczednosciowymi,….. Zarzdzajacy zarzadaja kapitalem innych ludzi.

    Tu widac jakim blazenstwem byla prywatyzacja polskiego sektora finansowego w obce lapy. Szczyt abslutnej glupoty.

  185. @axiom1

    „Czasy inwywidualnych kapitalistow wlascicieli duzych firm juz dawno sie skonczyly czas to rozpoznac.”

    Zgadza sie. Nie ma takich. Najlepiej to widac na przykladzie Billa Gatesa (Microsoft), Marka Zukerberga (Facebook), Steve Jobs’a (Apple), Lawrence’a Ellisone’a (Oracle), Martina Eberharde’a (Tesla Motors) … i tak mozna wyliczac. Z drugiej strony Atlantyku nasuwa sie nieodparcie postac Ingvara Kamprada, zalozyciela i do dzis wlasciciela koncernu Ikea. Zaczal od tego, ze wykoncypowal trojkatny stolik z trzema wkrecanymi nozkami. Dzieki temu ozna bylo sprzedawac stoliki za zaliczeniem pocztowym bardzo tanio, bo paczki byly zupelnie plaskie.

    Bystrzy komentatorzy na tym forum ustalili juz jednak, ze sukces takiej na przyklad Ikei to skutek faktu, iz Szwecja „miala kolonie”. Przez lat trzynascie, w polowie siedemnastego wieku.

    Moglbym opowiedziec o firmie, ktorej bylem poddostawca i ktora sprzedawala moje produkty przez szereg lat. Zalozylo ja dwoch panow, jeden sprzedal mieszkanie zeby pozyskac kapital zakladowy. Rozkrecili firme do takich rozmiarow, ze po kilkunastu latach weszla na gielde.

  186. Axiom & Kissa
    1. Znów mylisz Axiom pieniądz z gotówką, a gotówkę z kapitałem oraz kapitał z zyskiem czyli nadwyżką (wartością dodatkową) przejmowaną przez kapitalistę, a wypracowaną przez pracownika najemnego oraz poprzednie kategorie ekonomiczne z oszczędnościami, a te z kolei mylisz z inwestycjami. Tak to jest, jak zupełni ignoranci, tacy jak ty, biorą się za ekonomię, nie rozumiejąc nic z jej podstawowych kategorii takich jak kapitał, zysk, inwestycje, oszczędności, pieniądz, procent czy też kredyt. 🙁
    2. Każda firma działająca jako spółka akcyjna ma tzw. pakiet kontrolny, który w teorii wynosi 50% akcji plus jedna, ale w praktyce, ze względu na rozproszenie sporej części akcji pomiędzy drobnych ciułaczy, to taki pakiet może wynosić nawet tak mało jak kilka procent akcji. Ale tylko posiadacz pakietu kontrolnego może się uważać za prawdziwego właściciela firmy, jako że tylko on może mianować zarząd oraz dyrekcję takiej spółki akcyjnej. „Właściciele” małych firm są zaś z zasady proletariuszami, jako iż główny ich dochód pochodzi nie z zysków ich firm (jak to już bowiem tłumaczyłem na tym blogu wiele razy, małe firmy, działając praktycznie w warunkach wolnej konkurencji, nie osiągają realnych, czyli ekonomicznych zysków) a tylko z ich własnej pracy.
    3. Rządzą nami więc posiadacze tych pakietów kontrolnych w największych korporacjach, a szczególnie tzw. rekiny finansjery, czyli inaczej osoby, głównie bankierzy, posiadający pakiety kontrolne największych banków świata.
    4. Kapitalizm, a więc kapitał, wymusza konkretne działania na jego właścicielach, a głównie pogoń za zyskiem, jako że w kapitalizmie to zawsze mniejsza ryba jest pożerana przez większą – najlepszy przykład to jest chyba historia General Motors, który to koncern powstał początkowo przez fuzję (łączenie się) mniejszych firm, po czym po uzyskaniu „masy krytycznej” zaczął on „połykać” mniejszych producentów aut. Podobnie było i dalej jest n.p. z kompaniami naftowymi i bankami.
    5. Na Zachodzie dalej mamy kapitalizm, tyle, że jest to dziś niemodna nazwa, brzydko się kojarząca, a więc używa się, wzorem Orwella, takich eufemizmów jak n.p. gospodarka rynkowa. Tyle, że dziś to jest już nie ten prymitywny, XIX-wieczny kapitalizm, w którym właściciel fabryki jednocześnie był jej dyrektorem zarządzającym (managing director), a zglobalizowany kapitalizm monopolistyczny, gdzie własność została dawno temu oderwana od zarządzania nią, o czym pisał już dość dawno temu n.p. J.K. Galbraith.
    6. W kapitalizmie modelu sprzed 150 lat było też jak najbardziej możliwe aby banki i inne duże prywatne korporacje dostawały olbrzymią pomoc od rządu – pisał o tym przecież K. Marx w już w połowie XIX wieku (dokładnie w roku 1850), np. w dziele „Walki Klasowe we Francji” (http://www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf/).
    7. Nie winię wszystkich Żydów, a tylko ich większość. Nie moja to wina, że oni są tacy jacy są! 🙁
    8. Idealny świat bez oszustw i wyzysku jest jak najbardziej możliwy – trzeba tylko odrzucić te starożydowskie przesądy, że człowiek jest zły „z natury rzeczy”.
    9. Rynek kieruje się obiektywnie na nim rządzącymi prawami – odsyłam tu, z braku miejsca, do podręczników do ekonomii. Może na początek tłumaczone na język polski książki spółki autorskiej David Begg, Stanley Fischer & Rudiger Dornbusch.
    10. Dyskusji o katarach etc. to lepiej nie zaczynajmy na tym blogu, bo się zaraz do niej włączą różni jehowici.
    11. Engels wyzyskiwał swych pracowników, aby finansować Marxa i swoje badania naukowe, co zaowocowało głównie wydaniem „Kapitału” Marxa – dzieła, które wywróciło nie tylko naukę ekonomii, ale także i świat, który po jego wydaniu nigdy już nie był taki jak dawniej…

  187. Radziłów
    A wiesz może kim są właściciele największych banków świata? Ja wiem tylko tyle, że to są twoi rodacy. Any names & addresses, please? 😉

  188. System zachodni do ktorego Polska zostala zwabiona nie jest kapitalizmem. To zlodziejsko-cwaniacko-korupcyjny system wyzysku obywatela.
    *Zlodziejski bo zarzady instytucji sektora finansowego zarzadzaja kapitalem wszystkich obywateli ale przedewszystkim dla wlasnego dobra. Zarzady nie intresuja sie dobrem ani kraju ani swych klientow tylko przedewszystkim wlasnym dobrem. Dlatego jest kryzys bo kapital nalezacy do wszystkich obywateli nie jest poprawnie wykorzystywany w interesie kraju i tychze obywateli.
    *Cwaniacki bo czlonkowie zarzadow to przedewszystkim produkty nepotyzmu.
    *Korupcyjny bo jest to mozliwe dzieki politycznej korupcji. Zarzady bankow i wielkich korporacji utrzymuja partie polityczne z pieniedzy swych klienotw (nie wazne ktora z parti wygra wybory) *) a partie polityczne reprezentuja wielki biznes.
    Czyli np w Polsce wszyscy pracujacy, wszyscy klienci instytucji finansowych, 16-25 mln ludzi tyra dla kilkuset czlonkow zarzadow instytucji finansowych gdzie po prywatyzacjach siedza glownie obcokrajowcy.

    Niestety tylko nieliczne jednostki potrafia to zaobserowac i zrozumiec. Bojazliwosc panszczyznanego chlopa nie pozwala samodzielnie myslec.

    *) W Polsce jest nawet gorzej. Bo polskie partie polityczne sa finansowane z budzetu. Zarzady instytucji sektora finansowego nawet nie musza placic polskim politykom. A partie poltyczne i tak reprezentuja i ochraniaja istniejacy system. Podatnik wiec placi politykom aby politycy go wydymali.

  189. P.S.
    W powszechnie dostępnych rankingach najbogatszych ludzi świata nie ma ich pierwszego tysiąca, czyli tej garstki superbogaczy oraz rodzin tych superbogaczy, którzy dziś rządzą światem, a dokładnie tzw. Zachodem, czyli głównie USA, UK (z jego byłymi dominiami i koloniami takimi jak głównie Kanada, Australia i RPA), Niemcami, Francją, Beneluxem, Italią, Japonią, Skandynawią, Hiszpanią, Argentyną, Brazylią, Mexykiem czy też naftowymi monarchiami Bliskiego Wschodu oraz, last but not least, Izraelem. Powody są oczywiste – tak jak to opisał Lem już w roku 1959 w powieści EDEN- najbezpieczniej jest rządzić będąc anonimowym, udając, że się nie istnieje…

  190. badnick
    28 listopada o godz. 21:51

    Zasmiecasz blog. Brak komentarza na twoja glupote. Gdyby odemnie zalezalo nie skonczyl bys nawet podstawowki. Ani wiedzy ani logiki, ani praktyki,…
    Poczekaj jak zaczniemy dyskusje o Lemie. Wtedy sie odezwij.

  191. Axiom
    Wleż że wreszcie z powrotem na to drzewo, z którego przedwcześnie zlazłeś ty brudny a tępy małpoludzie, aby zanieczyszczać ten blog swymi odchodami! 🙁

  192. Smierdzace, ludobojcze brednie kwitna na tym „forum” w najlepsze:

    „: idealny świat byłby pozbawiony wyzysku i oszustw, a więc ogromna większość Żydów nie znalazłaby w nim sobie miejsca.”

    Nie wiem, czy wszyscy Polacy, czy tylko niektorzy podzielaja zdanie czlowieka, ktory otwarcie obnosi sie z pogladem, iz „Zydow” nalezy wypedzic nie tylko z Polski (dawno zrobione) tyllkow ogole ze swiata zywych. Za innych forach ten sam gostek podkresla, ze Izrael trzeba zetrzec z mapy, Zydow wytepic – i jednoczesnie wrzeszczy: „Wynocha do Chazarii”. Do nieistniejacej Chazarii. Czyli w niebyt.

    Dyskusja miala dotyczyc elektronicznego liczenia glosow. Oczywiscie raz-dwa zwekslowana zostala na „zydowskich banierow”, „Zydow-pasozytow” i podobne tematy. Nic w tym dziwnego – w koncu kazdy mecz pilkarski w Polsce rozgrywany jest do taktu przyspiewek typu „To byly piekne dni/Zydzi do gazu szli”. W Polsce to jest norma, standard. A media pilnuja, aby nienawisc nie przygasla. Jak nie walna czegos o „mordowaniu palestynskich dzieci” to obowiazkowo o Wolinskiej i Morelu.

    No i co? No i wuj. Zydom ta wariacka nienawisc nawet kolo …y nie fruwa, bo jest zupelnie bezzebna. Do pogromow trzeba jeszcze miec ludzki material – a tego jakby zabraklo. Obawiam sie zatem, ze w nadchodzace swieto narodowe patriotyczna mlodziez bedzie tlukla szyby aryjskie – bo innych nie ma na podoredziu.

  193. Radziłów
    Oddziałów banków to dziś Polsce nie brakuje, a wiadomo, do kogo w olbrzymiej większości te banki należą…
    Poza tym, to ja nawołuję Żydów, aby z własnej woli opuścili ASAP Izrael, czyli dopóki na to nie jest za późno. Jeśli to jest dla ciebie antysemityzm, to ja już na nic na to nie poradzę! 🙁

  194. P.S.
    Największymi antysemitami są rządzące dziś w Izraelu elity syjonistyczne, które swą krótkowzroczną, rasistowską polityką, szykują wszystkim Żydom na świecie kolejny Holocaust – obawiam się, że tym razem ostateczny… 🙁

  195. „Poza tym, to ja nawołuję Żydów, aby z własnej woli opuścili ASAP Izrael, czyli dopóki na to nie jest za późno. Jeśli to jest dla ciebie antysemityzm, t”

    Zgadza sie, powinnismy sobie wybudowac duzy komin z przylegajacym piecem, wejsc tam po kolei i zamknac za soba drzwiczki. Wtedy bysmy juz „Kaganowi” i jego rodakom nie przeszkadzali.

    Ale jakos nie mamy takiego zamiaru.

  196. Nafajdalo to-to, ze az oczy od smrodu sie mruza:

    „kolejny Holocaust – obawiam się, że tym razem ostateczny…”

    Jak na razie to zupelnie kto inny prosi sie po prostu. Drazni niedzwiedzia. I niedzwiedz reaguje:

    „Nie miejmy złudzeń! Rosja ustawiła wyrzutnie rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim nie bez przyczyny. Te rakiety służą do przenoszenia głowic nuklearnych na odległość ok. 500 kilometrów. Biorąc pod uwagę ostatnie słowa b. doradcy prezydenta Rosji o tym, że Kreml dąży do III wojny światowej, fakty o dozbrojeniu obwodu kaliningradzkiego nasuwają straszne wnioski. Tym bardziej że rakiety wycelowane są w największe miasta Polski.”

    Spece od straszenia sa na dobrej drodze, zeby samym sobie wykrakac

  197. @Kagan i reszta

    ” rasistowską polityką”

    Rasistowska polityke to prowadzil (i prowadzi) kraj, ktory najpierw gnoil i rownal z ziemia „obcych rasowo” obywateli za pomoca bojkotu gospodarczego, zasady numerus clausus, masoweggo pozbawiania obywatelstwa (specustawa Drymmera), potem utuczyl sie na „mieniu pozydowskim” – a na koniec wypedzil badz zmusil do ucieczki niedobitki, juz to za pomoca pogromow, juz to za pomoca urzedowych czystek. A obecnie nakreca nienawisc, kedy sie tylko da – jak nie bzdury o „sadystycznym mordowaniu zwierzat” to nawolywanie do „bojkotu”.

    Ciekaw jestem, czy tak samo wygladaja u was „dyskusje” na temat gry w szachy, akrobatyki lotniczej i zeglugi srodladowej? Pewnie tak, taka u was specyfika.

  198. Radziłów
    1. Rasizm to ja dobrze z nam z RPA, a więc wiem, że Izrael jest typowym państwem rasistowskim, państwem apartheidu, gdzie na dodatek tubylcy są prześladowani przez władze.
    2. To, że NATO (gł. USA) i Rosja mają na siebie nacelowane rakiety nie oznacza, że Izrael może się czuć bezpieczny, a wręcz przeciwnie!
    3. Nie każę wam dokonać samospalenia, a tylko radzę wam zakończyć swą nielegalną okupację Palestyny i to ASAP, bo niedługo może być na to już za późno. Widzę jednak, że od Żyda nie ma co oczekiwać uczciwości. 🙁

  199. „Rasizm to ja dobrze z nam z RPA, a więc wiem, że Izrael jest typowym państwem rasistowskim, ”

    Typowym panstwem rasistowskim jest panstwo, ktore ktory najpierw gnoil i rownal z ziemia “obcych rasowo” obywateli za pomoca bojkotu gospodarczego, zasady numerus clausus, masoweggo pozbawiania obywatelstwa (specustawa Drymmera), potem utuczyl sie na “mieniu pozydowskim” – a na koniec wypedzil badz zmusil do ucieczki niedobitki, juz to za pomoca pogromow, juz to za pomoca urzedowych czystek. A obecnie nakreca nienawisc, kedy sie tylko da – jak nie bzdury o “sadystycznym mordowaniu zwierzat” to nawolywanie do “bojkotu”.

    Typowym panstwem rasistowskim jest panstwo, w ktorym wspolobywateli zapedza sie do oblanej benzyna stodoly i podpala z czterech stron, z czystej rasowej nienawisci.

    Typowym Typowym panstwem rasistowskim jest panstwo, w ktorym rasistom stawia sie pomniki w stolicy.

    „Nie każę wam dokonać samospalenia, a tylko radzę wam zakończyć swą nielegalną okupację Palestyny i to ASAP,”

    Typowym panstwem rasistowskim (i totalnie, wstretnie zaklamanym) jest panstwo, ktore na zewnatrz, dla picu i mydlenia oczu – utrzymuje niby z Izraelem stosunki dyplomatyczne i handlowe – a na wewnetrzny uzytek sa brednie o „nielegalną okupację Palestyny”.

  200. „że od Żyda nie ma co oczekiwać uczciwości. ”

    Typowym panstwem rasistowskim jest panstwo, w ktorym mozna bez przeszkod lzyc, zniewazac i mieszac z lajnem narod, ktorego sie nienawidzi.

  201. @Jedwabny i Badnick. Widzę, drodzy antagoniści, ze antysemityzm jest wam, jak i większości Polaków niezbędny do życia i do rozumienia otaczającego nas świata. Badnick z radością wini za cale polskie i światowe zło Żydów, którzy opanowali finanse nie dostrzegając, że te finanse Żydzi opanowali TYLKO DZIĘKI GOJOM, którzy im te banki sprzedali i przytulili ogromne pieniądze. A jeśli potem Żydzi te pieniądze odebrali sobie z powrotem, to dowodzi to tylko głupoty gojów, którzy myśleli ze są cwani, a okazali się durniami. Antysemityzm niezbędny jest polskim elitom, które dawniej zwalały nieudolność swych rządów na ruskich i komunę, a wobec jej braku musiały jako przyczyny zła wskazać Żydów. Jedwabnemu i innym Żydom antysemityzm też jest niezbędny, aby wyjaśniać sobie wszelkie niepowodzenia. Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie będę w stanie ocenić ogromu cierpień, jakich doznał naród żydowski na przestrzeni dziejów. Nikt z ludzi tego nie potrafi i nikt nie chciałby tego przeżyć. Nie zazdroszczę więc im martyrologii, lecz dobroci, mądrości i nadziei. Żydzi mają bowiem pewność, że Mesjasz wytraci wszystkich złych gojów gdy nadejdzie czas. Ich dobroci dowodzi fakt, że nigdy nie słyszałem niczego złego o Żydach z wyjątkiem szowinistycznych wypowiedzi antysemitów. Mądrość ich zaś – między innymi – polega na zrozumieniu świata. Jeśli jakieś dziecko jest w szkole niesprawiedliwie traktowane przez nauczycieli i prześladowane przez kolegów, to dziecko żydowskie traktuje to jako typowe zachowanie antysemitów. Dziecko katolickie zaś nic nie rozumie i na wszelki wypadek nadstawia drugi policzek. Jeśli komuś straż rybacka konfiskuje sprzęt i kieruje sprawę do sądu, gdyż miejsce w którym wędkuje okazuje się nieoznaczonym łowiskiem specjalnym, to wędkarz-Żyd ocenia to właściwie. Katolik nie rozumie o co tu chodzi. Jeśli w prawie każdym urzędzie petent traktowany jest jak podejrzany natręt któremu urzędnik robi łaskę i domaga się coraz to nowych zaświadczeń, to tylko petent-Żyd jest w stanie to zrozumieć. Jeśli wypłata zamiast zapłaty za wykonaną pracę składa się w poważnej części z tzw. „wysługi lat” i premii uznaniowej, której pracownik nie otrzymuje się ze względu na abstynencję, jest to rzeczą niepojętą dla katolika. Katolik, który ukończył 35 lat wie, że pracy nie znajdzie z powodu podeszłego wieku i nie może tego zrozumieć. Żyd pojmuje to bezbłędnie. Jeśli nie wolno skutecznie bronić swej rodziny, czy mienia, to tylko prześladowany Żyd wie dlaczego. Jeśli prawdziwie przeciętny dochód ledwie wystarcza na opłacenie czynszu w rozpadającej się kwaterunkowej kamienicy i inne stałe opłaty, a osoba samotna umarłaby z głodu, to katolik nie może tego zrozumieć tym bardziej, że przygotowany jest na bezdomność w wieku emerytalnym. Jeżeli nawet dożyje emerytury, to na pewno nie wystarczy ona na opłaty, jeśli kamienica nie rozpadnie się do tego czasu. Jeśli trzeba godzinę pracować, aby dokonać przelewu 1 złotówki przez bank PKO, to jest to dowodem antysemityzmu dla Żyda. Dla Polaka jest niezrozumiałą normą. Przemówienie dostojnika, które swą logiką przypomina wyjaśnianie Żydom utworzenie getta działaniem dla ich dobra, czego dowodem ma być zbrojne powstanie żydowskie podjęte przy próbie jego likwidacji jest dla katolika całkowicie niezrozumiałe. Nakaz nieodpłatnej pracy związanej z dodatkowymi kosztami na rzecz niektórych urzędów, fałszywe donosy sąsiadów i znajomych, bezinteresowne złośliwości, nie zwracanie zaciągniętych pożyczek – to wszystko są sprawy doskonale przez Żydów znane i rozumiane. Katolik może jedynie pokładać nadzieję, że się myli w swej głupocie.Antysemityzm pomaga również Żydom aprobować złodziejską politykę światowej finansjery sterowanej przez Żydów, bo cieszy ich, gdy banki wyrzucają gojów z mieszkań, zabierają i zamykają gojowskie zakłady pracy i w oógle dopiekają antysemitom jak mogą. Sami goje ich do tego sprowokowali swym antysemityzmem!

  202. @Badnick: PS. Proponowałeś wspólne z kozakami polowanie na Żydów, więc zapraszam do yuutube z hasłem „żydowskie kozactwo”, a może się przelękniesz!

  203. Kagan zostal skrzywdzony przez wladze ludowa. Co widac. Na wsi gdzie sie wychowywal nie bylo budki z piwem i kagan nie mial okazji zdobycia niezbednych kwalifikacji ani kultury dyskusji. Pomimo tego od doktoratu nawet z lemologi nie stosowanej oczekiwalbym rozsadnej i racjonalnej posatawy. A on nie majac nic konkretnego do powiezenia na tym blogu zjezdza na antysemityzm pokazujac ze wlasnie to napedza jego zycie. Widac ze cham zawsze bedzie chamem pomimo wycwaniakowania doktoratu z lemologi w dodatku nie stosowanej.

    Jedwabny natomiast zawodzi. Mysle ze wogole nie jest zydem. To podstawka.
    Dla prawdziwego zyda ksiegowosc i finanse sa religia a on biedak jak widac nic z tego nie rozumie.

  204. Mam doskonały pomysł na w pełni demokratyczne wybory, bo aktualnie wszystkie stanowiska państwowemu samorządowe praktycznie zagwarantowane są tylko dla członków. Partii. Po prostu należy wprowadzić do programu nazwiska WSZYSTKICH uprawnionych do głosowania Polaków, każdemu z nas przydzielić numer wyborczy (może to być numer Pesel) i w określonym czasie „przewijać” nazwiska w pamięci. Nazwisko trafione kliknięciem w ułamku sekundy byłoby nazwiskiem wylosowanego szczęśliwca. Głosować można by przez internet z telefonów, komputerów osobistych, czy komputerów dostępnych w lokalach wyborczych. Głosowanie byłoby dostępne nawet dla analfabetów i wyniki znane byłyby natychmiast. Genialne? I jakie sprawiedliwe!

  205. @axiom1. Zdecyduj wreszcie co złego spotkało w przeszłości Badnicka. Albo skrzywdziła go władza ludowa złożona z chamów, czyli badnick nie jest chamem, bo „cham chamowi nic złego nie powi”, albo badnik jest skrzywdzonym przez chamską władzę ludową arystokratą, który cudem uniknął gilotyny i teraz się jąka z tego powodu że uniknął.

  206. Kissa
    Axiom się zwyczajnie zapętlił…

  207. Kissa
    Na ten pomysł demokracji „losowej” wpadł dawno temu (rok 1986) A.C. Clarke w powieści „The Songs of Distant Earth”.

  208. Kissa
    Ja tam się, jako Tatar, to kozaków nie boję! 😉

  209. Radziłów
    Szaleju żeś się najadł?

  210. “cham chamowi nic złego nie powi”
    Nieprawda, pamietasz Kargula i Pwlaka ?
    A kagan na pwewno zostal skrzywdzony po przez brak praktycznej edukacji pod budka z piwem. Bo gdyby tam zial nienawiscia, pomawial, atakowal, oskarzal na bazie swej nie wiedzy to dostal po mordzie i by sie nauczyl.

    Tu na tym blogu kagan dokonal szalenczych prowokacji na wage setek mld dolarow. Na podstawie niewiedzy i wrodzonego skarajnie warcholskiego chamstwa. To bardzo zla kombinacja.

    On by chcial zeby bizensy nie dazyly do zysku. Strach to sobie wyobrazic ile ludzi stracilo by prace gdyby bizesy nie dazyly do zysku. A gdy jest zysk on by go rozdal proletariuszom. On by nic nigdy nie pozyczal bo nienawidzi lichwy. A olbrzymia wiekszosc biznesow ma dlugi w swych strukturach kapitalowch. Np GM, Ford, GE,… maja po 80% dlugow co znaczy ze akcjonariusze wplacili pozostale 20% finansujac majatek firmy. Ale kagan nawet nie wie co to jest struktura kapitalowa firmy, ale wrzeszczy. Bez dlugow 90% wszystkch biznesow by nawet nie istnialo a banki by upadly. A jak on nienawidzi lichwy !!! Kurwa nie do wiary.
    Kagan by chcial zaniesc swe pieniadze do banku, zezygnowal by z odsetek i nie chcial by by zeby bank udzielal pozyczek, lub robil to za darmo.
    Na takie blazenstwa stac specjaliste od lemologi nie stosowanej. I jest tego nawet wiecej.

  211. Kissa
    NIE jestem katolikiem, a Żydzi opanowali finanse światowe tylko dzięki swojemu brakowi nawet elementarnych skrupułów moralnych, a więc choćby z tego powodu, to żydostwo należy tępić tak jak każdą inną chorobę. 🙁

  212. Axiom
    Nie przeklinaj.

  213. Axiom
    Celem gospodarowania powinno być zaspokajanie potrzeb społecznych a nie, jak dziś w kapitalizmie, wzbogacanie i tak już obrzydliwie bogatej garstki burżujów.

  214. @Badnick. Chyba lejesz wodę, bo we wzmiankowanej powieści władcą na Ziemi jest KOMPUTER! To JA jestem wielkim wynalazcą nowego systemu głosowania NA LUDZI!!!!

  215. A.L.
    26 listopada o godz. 18:19
    “Cegielski”. Cegielski ma sie, dziekuje, dobrze.
    Akurat dawną i bieżącą sytuację w HCP trochę znam, gdyż wielu moich znajomych tam pracowało a niektórzy jeszcze pracują. Zaniechano ostatecznie produkcji silników okrętowych – za PRL-u 50 – 60 szt. rocznie, ostatnio otrzymali zapytanie o wykonanie 16 szt. ale nawet oferty nie złożyli, gdyż uznali, iż nie ma już KIM tej roboty zrobić. Ograniczyli się tylko do serwisowania wcześniej wyprodukowanych silników
    Działa jeszcze Fabryka Pojazdów Szynowych lecz produkuje zaledwie 10 -15% dawniej produkowanej ilości wagonów i ŻADNEJ lokomotywy. Działa , wykupiona przez „katarskiego inwestora” Fabryka Silników Agregatowych i Trakcyjnych ale produkuje maks. 20% tego co dawniej. Padły – Fabryka Narzędzi, Fabryka Obrabiarek, fabryki W7 i W8 zajmujące się produkcją specjalną. Odlewnię przejął Volkswagen a elektrociepłownie Dalkia. Padła także, wybudowana w latach 80- tych ) jako zakład HCP , później samodzielne , najnowsze przedsiębiorstwo przemysłu zbrojeniowego ) TM Pressta SA . Odlewnia Żeliwa w Śremie usamodzielniła a inne oddziały pozamiejscowe pozamykano. Z ponad 20 tys. pracowników zostało może
    ok. 10% – czyli ogólnie wg Ciebie Cegielski „ma się dobrze ”

    radzilowJedwabne
    28 listopada o godz. 21:37
    Przecież Czyngis-chan sam jeden, ” własnemi ręcami” nie podbił połowy Azji i Europy.
    Uczynili to jego wojownicy kierowani przez dowódców minganów i tumenów.
    Także majątek firm Gatesa i innych powstał w efekcie pracy dziesiątek, setek a potem i tysięcy pracowników jest sumą wartości ich pracy. Czyli na majątek właściciela składali się wszyscy jego pracownicy i jest on sumą niezapłaconej, czyli zawłaszczonej przez” właściciela”) a tak naprawdę pomysłodawcę , inicjatora i koordynatora pomysłu ) części wartości ich pracy.

  216. @axiom1: Nie lekceważ chama Badnicka, bo chamstwo jest starszym bratem kultury, jak głupota jest starszym bratem mądrości i każdy musiał ją przeżyć, tylko większość nie pamięta. I obawiam się, że Badnick ma rację, bo era zysku za wszelką cenę KOŃCZY SIĘ. Okazało się, ze gonienie za zyskiem było błędem, jak i rozwój techniki, który tak naprawdę był rozwojem protez połączonym z degeneracja ludzi pod względem fizycznym i psychicznym. Dziś tylko zatęchłe plemiona umieją obyć się bez techniki i być może w nich znajdziemy natchnienie aby znaleźć nowy kierunek dla zbankrutowanej ludzkości mającej tyle zysku, co w pysku. Tylko chamy mogą nas uratować.

  217. Kissa
    „Cuś” ci się pomyliło – ta powieść dzieje się po eksplozji Słońca: „The Magellan escapes the Earth three years before the Sun explodes, an event that is witnessed by the Magellan’s crew.” – p. niżej.
    “The novel tells the story of a utopian human colony in the far future that is visited by travellers from a doomed Earth, as the Sun has gone nova. The Songs of Distant Earth explores both apocalyptic and utopian ideas, as well as the effects of long-term interstellar space travel and extra-terrestrial life.” (Wikipedia). Oto streszczenie wg Wikipedii:
    The novel is set in the early 3800s CE, and takes place almost entirely on the faraway oceanic planet of Thalassa. Thalassa has a small human population sent there by way of an embryonic seed pod, one of many sent out from Earth in an attempt to continue the human race before the Earth was destroyed.
    The story begins with an introduction to the native Thalassans – the marine biologist Brant, his partner Mirissa and her brother Kumar. They are typical examples of the Thalassan culture; quiet, stable and free from religion and supernatural influence. Their peaceful existence comes to an end with the arrival of the Magellan, an interstellar spaceship from Earth containing one million colonists who have been put into cryonic suspension.
    In a series of descriptive passages the events leading up to the race to save the human species are explained. Scientists in the 1960s discover that the neutrino emissions from the Sun – a result of the nuclear reactions that fuel the star – are far diminished from expected levels. At a secret session of the International Astronomical Union it is confirmed that the problem is not with the scientific equipment: the Sun is calculated to become a nova around the year AD 3600.
    Over a period of centuries humanity develops advanced technologies to send out seeding ships containing human and other mammalian embryos (and later on, simply stored DNA sequences), along with robot parents, to planets that are considered habitable. One such ship is sent to the far off ocean world of Thalassa and successfully establishes a small human colony in the year 3109. Sending live humans is ruled out due to the immense amount of fuel that a rocket-propelled spacecraft would have to carry to first accelerate to the speeds required to travel such great distances within an acceptable time, and then decelerate upon approaching the destination. This limitation is overcome however with the development of the Quantum Drive less than a hundred years before the Sun is set to become a nova. This scientific break-through allows the construction of a fleet of manned interstellar vehicles, including the Starship Magellan. The Magellan escapes the Earth three years before the Sun explodes, an event that is witnessed by the Magellan’s crew.
    In the intervening years the colony on Thalassa loses contact with Earth due to the destruction of its communication abilities by a volcanic eruption 400 years after its founding. The giant radio dish is never repaired due to an ingrained tendency to procrastinate, a trait common among the Thalassans. The Thalassans are therefore unaware of later developments on Earth, including manned interstellar travel. The Earth assumes the destruction of the colony as well.
    Two hundred and fifty years after the end of Earth the Magellan arrives at Thalassa, the midpoint of a 550-year voyage to colonise the distant ice planet Sagan 2. Though primarily the objective is to replenish the ship’s mammoth ice shield that had prevented micrometeors from damaging it during its interstellar journey, it soon becomes apparent that the human colony is still present and flourishing. Thalassa is the obvious choice for this operation, as 95% of the planet’s surface is covered by water. Aboard are several crew members, awakened by the ship to undertake the mission, and 900,000 sleeping passengers. Among the crew is Loren Lorenson, a young engineer, and Moses Kaldor, an eminent and wise counsellor.
    The arrival of the visitors from Earth is a monumental event for the easygoing Thalassans, who never expected to see or hear from any other human beings. To the crew of the Magellan it is a welcome surprise to meet the natives and sample the pleasures of a beautiful and hospitable planet. A tale of love and tragedy starts to develop as Loren and Mirissa quickly fall in love, a situation that demonstrates the different level of social mores between the two cultures. The Thalassans appear free from monogamy and sexual possessiveness, a situation that the lonely and troubled crew quickly find out.
    Due to this and other aspects of the Thalassans’ way of life, and the duration of the stay on the planet to repair the ship’s ice shield, the crew quickly becomes disenchanted with the original objective of the mission, leading to a threat of mutiny.
    A more gentle and parental relationship also develops between Mirissa and Moses, a man deeply affected by the destruction of Earth and the loss of his wife. Moses soon provides Mirissa an insight into the culture and ways of Earth lost to the Thalassans, including the concepts of war and religion, concepts alien to the gentle Thalassans.
    During the course of the stay, and due to the construction of a massive plant for freezing the huge ice blocks for the shield, the Terrans and the Thalassans become aware of the existence of a potentially intelligent sea creature living in the depths of the Thalassan oceans. The „scorps” are similar to the sea scorpions of Earth, only much larger. It soon becomes evident that the scorps are responsible for the theft of metals and wire from several Thalassan underwater projects, including a fish trapping tool being developed by Brant. The intelligence of these creatures is questioned by most, but Moses believes they may have the potential for developing into a future intelligent species.
    Several unforeseen events occur that shatter the dream of idyllic life of Thalassa, and also remind the crew and the Thalassans that the visitors must soon continue their prime mission, and leave the Thalassans to their destiny.
    The story concludes with an air of tragedy and hope, as the relationship between Brant and Mirissa and Loren concludes; the transient nature and ultimate futility of their love revealed. Mirissa chooses to conceive a child to Loren, but a change in scheduling of the mission brought about by the threat of mutiny by the crew means he will never see his son. Brant accepts the child as his own.
    The dissatisfied elements of the crew are left on Thalassa while the rest of the crew leave on the last leg of their journey. The final pages see Loren witnessing the life of Mirissa and his child after awakening on Sagan 2, 300 years after their deaths.
    Szalom!

  218. @Badnick: A co powiesz na to?:”Już teraz Lora była w świecie, jakiego dotychczas nie znała, w świecie techniki, w którym
    pogubili się nawet najlepsi inżynierowie czy naukowcy z Thalassy. Wyspiarze mieli wszystkie
    potrzebne im do życia i szczęścia maszyny, ale czegoś takiego jeszcze nie oglądali. Lora widziała
    kiedyś olbrzymi komputer, który był faktycznym władcą jej ludu i którego decyzje nie budziły
    sprzeciwu mieszkańców nawet raz na pokolenie. Lecz ten gigantyczny mózg był tak wielki
    i skomplikowany, że oglądane teraz urządzenie swą niesłychaną prostotą wywarło ogromne
    wrażenie na jej nietechnicznym umyśle.” Komputer był władcą, czy nie komputer?

  219. Axiom1
    Bank niczego realnego nie tworzy, a tylko „produkuje” wirtualne pieniądze („fiat money”) praktycznie z niczego, a nawet z mniej niż niczego, czyli z długu, ale skąd taki tępak jak ty mógłby o tym wiedzieć?
    W związku z tym bank nie ma prawa pobierać odsetek od udzielonych przez siebie pożyczek, a więc nie powinien on też mieć zysku, a tylko „produkować” tyle pieniędzy, ile ich aktualnie potrzebuje realny sektor gospodarki, a jedyną opłatą, jaką może bank uczciwie pobierać, to jest tylko drobna prowizja niezbędna do utrzymania machiny bankowej, powiedzmy 1% w skali roku (realnie, czyli ponad realną stopę inflacji), bowiem każdy procent wyższy niż stopa inflacji jest przecież z definicji procentem lichwiarskim, a więc nieetycznym.
    Poza tym, to nie powinno być pożyczek na cele konsumpcyjne, a tylko na cele inwestycyjne, jako że konsumować można tylko to, co jest realnie wytworzone, w związku z tym kredyt konsumpcyjny jest tylko źródłem inflacji, jako iż sztucznie zwiększa on popyt przy danej podaży, a więc zwiększa on ceny.
    Ake ty, axiomie, jako tepy polski „chłopek-roztropek” nigdy tego nie zrozumiesz swym malutkim a bardzo głupiutkim rozumkiem, a więc słusznie będziesz do końca twych nędznych dni kiwany i tym samym wyzyskiwany przez sprytnych, a pozbawionych moralnych hamulców żydków. Taki to jest bowiem los głupiego polaczka takiego jak ty, mój biedny axiomie… 🙁

  220. Kissa
    A masz to w oryginale? Ten komputer, o którym mówisz był wyraźnie tylko administratorem, a nie władcą, a to jest spora różnica…
    Równie dobrze można by powiedzieć, że już dziś rządzą nami komputery, gdyż to one decydują już dziś o decyzjach podejmowanych w bankach i na giełdach. Teoria podejmowania optymalnych decyzji, czyli tzw. badania operacyjne ma zresztą wiele lat, jako że jej początki sięgają II WŚ oraz pierwszych zastosowań komputerów cyfrowych. Ale to nie znaczy, że rządzą nami komputery!
    Szalom!

  221. Kaesjot
    1. Cegielski pada na naszych oczach, a to z braku polityki gospodarczej państwa. Nie wiem czy wiesz, ale na bocznicach Cegielskiego stoi i niszczeje kilkadziesiąt całkowicie gotowych nowoczesnych wagonów, które od kilku lat powinny wozić pasażerów pomiędzy Warszawą a Szczecinem. Jest to marnotrawstwo znacznie gorsze niż za czasów PRLu, a dowodzi ono głównie tego, że rządzą nami jednocześnie głupki i zdrajcy.
    2. Jako potomek Tatarów potwierdzam sukcesy Dżyngis-Chana, Kagana ówczesnych Mongołów.
    3. Zgoda: majątek firm Gatesa i innych takich jak n.p. Aplle, Intel albo GM czy też Ford powstał w efekcie pracy dziesiątek, setek a potem i tysięcy pracowników, a więc jest on niczym innym, jak sumą wartości ich pracy. Wynika z tego jasno, że na majątek właściciela firmy składali się wszyscy jego pracownicy i że jest on sumą niezapłaconej, czyli zawłaszczonej przez „właściciela”, a tak naprawdę pomysłodawcę , inicjatora i koordynatora pomysłu części wartości ich pracy. W związku z tym tacy założyciele innowacyjnych firm jak n.p. Gates, Jobs czy też Ford powinni być bogaci, ale nie aż tak obrzydliwie bogaci jakimi on są bądź też byli, jako że należą się im miliony dolarów za ich pomysły i za ich pracę przy ich wdrożeniu, ale nie mają oni prawa do nawet centa tego, co wypracowali pracownicy zatrudnieni w firmach będących ich własnością. Innymi słowy, używając terminologii Marxa, Gates powinien otrzymać wysokie ‚v’ (płacę roboczą), ale prawo do ‚m’ (wartości dodatkowej czyli zysku firmy) to ma on takie samo, jak każdy inny pracownik z jego firmy!
    Szalom!
    Kissa
    1. Kto tu jest chamem? Kto zaczął mnie tu obrażać, kto wreszcie przeklina na tym blogu?
    2. Zgoda co do tego, że kapitalistyczna (a wcześniej znana z niewolnictwa oraz feudalizmu) pogoń za zyskiem prowadzi tylko do niekończących się wojen, degeneracji środowiska oraz generalnie do degeneracji ludzkości. Dziwię się tylko, że nie może zrozumieć tego Gospodarz tego blogu, jak by nie było PhD z ekonomii, i to z US of A. 🙁
    Szalom!

  222. @Badnick: W tekście piszą wyraźnie o WŁADCY, którego decyzje nie budziły sprzeciwu ludu. Tekst pochodzi z e-booka na chomikuj i jest w tłumaczeniu Jana Kraśki. Wątpię, żeby tłumacz zamienił wydający decyzję komputer na controlera. Wprawdzie w USA powszechnie używanie jest słowo controler na określenie programatora (który Polacy nazywają komputerem w przypadku programatora elektronicznego), ale nawet podzciwy elektromechaniczny programator pralki ( dla Amerykanów programo controler) również wydaje polecenia, czyli steruje pralką. Conroler więc, czy komputer pełniąą taką samą rolę.

  223. badnick
    29 listopada o godz. 13:24
    Czy jesteś dumny z tych, niżej opisanych „osiągnięć” Twoich przodków ?
    „W ciągu kilku lat najbogatsza w Azji kraina została zdeptana końskimi kopytami, mieszkańcy wyrżnięci, a „świat przybrał szaty żałoby”, jak napisał kronikarz. Ludobójstwo przybrało na terenie Chorezmu koszmarne rozmiary. W Merwie kilka tysięcy koczowników przez wiele dni mordowało ofiary spędzone na równinę obok miasta. Później, pod kierownictwem ocalałego duchownego, obliczono, ile ich było. „Wraz z innymi osobami spędził on 13 dni i nocy na liczeniu ludzi zamordowanych w mieście. Wziąwszy pod uwagę tylko tych łatwych do zauważenia, a nie uwzględniając zabitych w dziurach i jamach, na wsi i pustyni, doszli oni do liczby 1 300 000”. Merw był zaledwie jednym z miast, które dotknęło mongolskie okrucieństwo. W Urgenczu wymordowano podobną liczbę ludności.”
    Nie myślisz, że potomkowie tych podbitych narodów mają moralne prawo darzyć Ciebie podobnym uczuciem jak Ty Niemców ?
    Odpowiadając na Twoje wcześniejsze pytanie mówię tak – bardziej odpowiada mi życie „po niemiecku” którego, zanikające już niestety, elementy pamiętam z dzieciństwa jak „po włosku”

  224. Radziłów de Jedwabne
    A co z antypolskimi wypowiedziami dostojników izraelskich, n.p. z tym niesławnej pamięci, twierdzeniem premiera Izraela, niejakiego Icka Szamira (Icaaka Shamira), że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki” albo z tym: „Goje jak zwierzęta pociągowe – mają służyć Żydom” słowa rabina Owadii Josefa, duchowego przywódcy partii Szas wchodzącej w skład koalicji rządzącej Izraelem czy też słowa innego premiera Izraela, tym razem Menachema Begina, podobno także laureata Pokojowej Nagrody Nobla: “Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie” (szczegóły poniżej)?
    Więcej takich „antypolskicj „perełek” cytuję za: ŻYDOWSCY HISTORYCY DZIENNIKARZE I RABINI O POLSCE I POLAKACH (http://3obieg.pl/zydowscy-historycy-dziennikarze-i-rabini-o-polsce-i-polakach):
    – Emanuel Winston , USA, 2002-10-04, The Jewish Press: “Hitler chciał stworzyć duże muzea judaikow świadczące o usunięciu Żydów. W Polsce zaś, niektórzy Polacy próbują wskrzesić ślady po żydowskiej kulturze w muzyce, kawiarniach, zespołach klezmerskich i jidysz – bez Żydów (sic!!!). Pomogli Hitlerowi w likwidacji 3 mln polskich Żydów, a teraz chcą coś z tego z powrotem”
    – Abraham H. Foxman , USA, Anti-Defamation League of B’nai B’rith, lider tzw. Ligi Antydefamacyjnej(Anti-Defamation League of B’nai B’rith), URATOWANY PODCZAS WOJNY PRZEZ POLAKOW: (“Reflections”, Rescue of the Danish Jewry: A Primer, Carol Rittner and Leo Goldberger, eds., New York: Anti-Defamation League of B’nai B’rith 1993):- Podobnie jak inne europejskie rządy pod okupacją niemiecką (…) Polska (…) zdradziła bądź porzuciła własną ludność pochodzenia żydowskiego. Urodziłem się w Polsce, gdzie Żydzi nie byli ludźmi szczęśliwymi. Pięćdziesiąt lat temu polskiemu rządowi nie udało się zapobiec metodycznej likwidacji ludności żydowskiej.
    – Leonard Wacholder z Brooklynu, NY , USA, 2002-02-22, Nowojorski tygodnik “The Jewish Press”: “(..) 44 lata temu słuchałem Rabiego Waldberga na Boro Parku. Wywarł na mnie trwałe wrażenie. Cały świat nas nienawidzi i będzie nienawidził, jak długo istniejemy. Jeśli znikniemy, jak starożytni Grecy lub Rzymianie, ta nienawiść zamieni się na milość a historycy prześcigać się będą w komplementach. Polacy, z których wielu było entuzjastycznymi partnerami Niemców w wykonawstwie ludobójstwa Żydów teraz stawiają nam pomniki i żydowskie muzea ku pamięci”
    – Rabin Ely Rosenzweig z synagogi w Stanford w stanie Connecticut , USA, 1995-04-10, “The Advocate”, Stanford: Dan Mangan “Piekło na ziemi: Nigdy nie uwierzycie, że możecie przetrwać”, w “The Advocate”, Stanford, 10 kwietnia 1995 roku: Nie ma żadnych wątpliwości, i wydarzenia historyczne tego dowodzą, że antysemityzm był rozpowszechniony w Polsce podczas II wojny światowej, i to wyjaśnia (…) dlaczego tak wiele obozów śmierci i krematoriów zostało utworzonych w centrum Polski”.
    – Rabin Reuven P. Bulka z Ottawy , Kanada, 1995-05-11, The Canadian Jewish News, Toronto, współorganizator Marszu Żywych i przewodniczący komisji Kongresu Żydów Kanadyjskich ds. dialogu z innymi religiami: – Jak ktokolwiek może jechać do Polski, kraju tak pogrążonego w antysemityzmie, że gorliwie współpracował z nazistami w mordowaniu Żydów z zimną krwią”.
    – Rabin Sholom Klass , USA, 1995-06-30, “The Jewish Press”, Brooklyn: “Polish anti-Semitism raises its ugly head again”, artykuł redakcyjny, “The Jewish Press”, Brooklyn, 30 czerwca 1995 r.
    – Trzy miliony polskich Żydów zginęło z rąk nazistów, przy aktywnej bądź cichej pomocy Polaków, w tym księży katolickich”.
    – Jean-Mark Veszely , Belgia, 2000-03-22, Le Soir Illustre: W numerze No. 3535 z 22 marca 2000 belgijskiego tygodnika “Le Soir illustre”, w artykule poświęconym podróży Papieża, napisał on takie zdanie pod zdjęciem Papieża: Papież pochodzący z kraju, który wymyślił Auschwitz prosi o przebaczenie Kościołowi za antysemityzm”…
    – Ann Landers, działaczka feministyczna , USA, 1995 “The New Yorker” o Papieżu JPII: – Oczywiście, on jest polaczkiem [Polack – pogardliwe określenie Polaków ] i dlatego nie lubi kobiet (“The New Yorker”, grudzień 1995 r.).
    – Michel Friedman, rzecznik Żydów niemieckich , Kanada, 1995-01-24, “The Globe and Mail”, Toronto o nieżydowskich ofiarach Oświęcimia, z których ogromną większość stanowili polscy katolicy: – „Muszę zastanowić się, czy chrześcijanie w Auschwitz byli mordercami, czy ofiarami”.
    – Norman F. Cantor, profesor historii, socjologii i literatury współczesnej na New York University, w swojej publikacji “The Sacred Chain: The History of the Jews”, New York:, Harper Collins, 1994 r, strona 345 i nast.: „Współudział Polaków [w Holocauście – przyp. tłum.] był bardzo znaczny i nie podlegający dyskusji. Bez ich pomocy Niemcy nie byliby pod względem logistycznym zdolni do unicestwienia 6 milionów Żydów. Ten sam zarzut odnosi się do Kościoła katolickiego w Polsce, który przepełniony wielowiekową wrogością wobec Żydów nie uczynił nic znaczącego, by przeciwstawić się nazistowskim obozom śmierci. Polscy katolicy tysiącami pracowali w obozach koncentracyjnych i komandach śmierci. Hierarchia kościelna nigdy nie wystąpiła z apelem o niepodejmowanie tego rodzaju pracy. Polska stała się najbardziej okrutnym polem śmierci w najnowszej historii przy braku sprzeciwu Kościoła. Polscy katolicy tysiącami uczestniczyli w obsłudze obozów koncentracyjnych i plutonów egzekucyjnych (…) Wojująca katolicka nienawiść wobec Żydów ukształtowała się wcześniej, w XIX wieku, była inspiracją austriackiego i polskiego uczestnictwa w ludobójstwie”.
    – Meir Lau, naczelny rabin Izraela , USA, 1993-08-13, The Jewish Press, Brooklyn: „Goje (…) są zainteresowani tylko jednym: ujrzeć Żydów zniszczonych(…). Weźmy takie duże państwo jak przedwojenna Polska. Żydzi uczynili ją bogatą i przemienili w rozwinięte państwo z mocną gospodarką, przemysłem i rolnictwem. I spójrzmy na tę Polskę dziś, po II wojnie światowej, po tym, jak opuściło ją 3,5 miliona Żydów. To wyspa zniszczenia, państwo upadające na wszystkich polach, na czele z gospodarką, przemysłem i kwestiami społecznymi. Co więcej: bardzo wielu Polaków współpracowało z Niemcami w zagładzie Żydów. Sześć największych obozów zagłady znajdowało się na terytorium Polski. Polacy wiedzieli, że po zagładzie Żydów oni także zostaną skazani na cierpienia. Jednakże nie zrobili nic, by to powstrzymać, przyczyną był ich antysemicki charakter – zniszczyć naród żydowski zamiast rozwijać się wraz z nim”.
    – Yitzhak Zuckerman , USA w książce: “A Surplus of Memory: Chronicle of the Warsaw Ghetto Uprising”, Los Angeles 1993 rok, s. 479: „Wielu Żydów zostało zamordowanych przez żołnierzy AK nawet w naszym sąsiedztwie”.
    – Theo Klein , Francja, lider francuskich Żydów i przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów, główny zwolennik usunięcia klasztoru sióstr Karmelitanek z terenów wokół obozu Auschwitz – cytat za: L’affaire du Carmel d’Auschwitz: – „Polacy i polski Kościół katolicki są przede wszystkim winni wszystkim nieszczęściom, jakie kiedykolwiek dotknęły Żydów, szczególnie zaś tych z czasów wojny 1939-1945”.
    – Henryk M. Broder , Niemcy, 2001-08-13, prywatna strona internetowa tego żydowskiego autora tygodnika “Der Spiegel”, tłumaczenie pochodzi z Niedzieli 50/2001 z felietonu prof. Jerzego Roberta Nowaka “Pro i Contra”: -„Polska kultura cieszy się na Zachodzie dobrą opinią przede wszystkim dlatego, że poza Polską niewielu ludzi mówi po polsku i niewiele może zrozumieć. Ale jeśli lepiej się przyjrzeć i przysłuchać, to trzeba stwierdzić: polska kultura opiera się w istocie na antysemityzmie i alkoholizmie. Są to, by tak rzec, filary polskiej kultury”.
    Icaak Shamir, premier Izraela , Izrael, USA powiedial w roku 1989 – cytat za “B’nai B’rith Messenger”, Los Angeles, 1991-06-07: „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.
    Słowa Shamira spotkały się z głośnym chórem poparcia obywateli [Izraela]: “Polscy [Żydzi] nielicznie ocaleni z Holokaustu, którzy dziś żyją w Sydney, Nowym Jorku, Ameryce Południowej czy Izraelu są jednomyślni w swoich instynktownych uczuciach do Polaków i Polski (…). Zgadzają się z wystąpieniem Szamira, że każdy Polak wypija nienawiść do Żydów z mlekiem matki (…). Wychodzą z przekonania, że każdy Polak jest antysemitą, dopóki nie udowodni się, że jest inaczej.”

    – Abraham Hirchzon , Kanada, “Intercom”, quarterly bulletin of the Canadian Jewish Congress, fragment wystąpienia skierowanego do uczestników Marszu Żywych:
    -„Wszędzie będziemy otoczeni przez miejscowych Polaków (…). Będziemy ich nienawidzić za ich współudział w okrucieństwach dokonanych na Żydach”.
    – Los Angeles Times , USA, 1993-12-26: “Lista Schindlera”, “Holocaust”, “Shoah”, “Przeżyłam Oświęcim” i inne filmy ukazały, jak Niemcy, Austriacy, Polacy i inni, torturowali i wymordowali 6 milionów Żydów podczas II Wojny Światowej”.
    Rabin Zev K. Nelson , USA, 1982-11-04, “Jewish Advocate”,Boston: „Polacy byli gotowi i chcieli włączyć się w nazistowskie dzieło zniszczenia trzech milionów Żydów, prowadzone w ich Ojczyźnie”.
    A. Kendal , Kanada, 1994-03-27, The Toronto Star: „Ta wiązanka monstrualnych obelg i fałszerstw stała się tematem specjalnej konferencji prasowej władz Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Opublikowano także liczący ponad 20 stronic raport o antypolskich fobiach w Kanadzie. Autorka Irena Tomaszewska stwierdziła, że: “efektem fałszowania historii jest stopniowe przesuwanie odpowiedzialności za ludobójstwo na Żydach z nazistów niemieckich na Polaków. Coraz częściej przedstawia się Polskę jako kolaboranta Niemców.” “The Toronto Star” – poczytny dziennik kanadyjski, 27 marca 1994 roku w tekście autorstwa A. Kendala oznajmia, „iż dla Niemców zbędne było polskie SS – wystarczyła Armia Krajowa, denuncjująca lub sama mordująca Żydów. Ponadto rząd polski na uchodźstwie celowo opóźniał przekazanie na zachód informacji o okrucieństwach popełnianych na Żydach. Powstanie w getcie trwało dłużej niż powstanie warszawskie”.
    – Michał Cichy , Polska, 1993-12-15, Gazeta Wyborcza w artykule kierownika działu kulturalnego “GW” – Michała Cichego, w recenzji z pamiętników żydowskiego policjanta z getta warszawskiego: „Przetrwał nawet Powstanie Warszawskie, kiedy AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta”.
    – Leon Scher , USA, Tulane University w Nowym Orleanie: „Żydowskie getto w Warszawie przetrwało trzy tygodnie. Walka, powstanie, trwało trzy tygodnie i oni, powstańcy, prawdopodobnie zabili więcej żołnierzy niemieckich, niż polska armia w czasie Kampanii Wrześniowej”.
    – Elie Wiesel , Kanada, 1988-07-07, The Canadian Jewish News, Toronto – Stanowisko Elie Wiesela, “obrońcy praw człowieka”, laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 1986 r.: Żydowskie stanowisko wobec Ojca Świętego Jana Pawła II zostało nakreślone przez Ellie Wiesela (…). W publikacji w “New York Post” Wiesel oskarżył Papieża o dążenie do “dejudaizacji holokaustu” ze względu na jego “dziwne i obraźliwe zachowanie ilekroć jest konfrontowany z najbardziej brutalnymi wydarzeniami z przeszłości” (…). “Teraz jest jasne, że ten Papież ma tak samo kłopot z Żydami jak Żydzi mają kłopot z nim. Jego zrozumienie dla żyjących Żydów jest tak ograniczone, jak jego litość dla nieżyjących Żydów”
    – Rabin Arthur Hertzberg , USA, wiceprezydent Światowego Kongresu Żydów i przewodniczący Konferencji Szefów Głównych Organizacji Żydowskich w Stanach Zjednoczonych 1983-04-09, “The New York Times”: Trzeba przypominać, że gdy płonęło getto, w pozostałej części Warszawy ludzie zajmowali się swoimi codziennymi sprawami (…). -Ani Polska nie jest lepsza w swoim poświęceniu, ani ci, co ginęli za Polskę (…). -Żydzi, którzy mieszkali i umierali w Polsce, są obecni jedynie w mojej pamięci i jest to prawdopodobnie lepsze niż ich ślady znikające z polskiej ziemi
    – Mel Urbach, Edward E. Klein , USA, 1999-06-18 „Doprawdy Niemcom potrzebna była pomoc w identyfikowaniu domów żydowskich w getcie – W 1942 roku naziści przeszli przez getto w Krakowie, gdzie mieszkała Bella, krzycząc “Juden Raus” (“Żydzi, wynocha”). Młodzież polska pomagała nazistom zidentyfikować domy żydowskie.
    – Rabin Moshe Shonfeld , USA, antysyjonista, w publikacji “The Holocaust Victims Accuse: Documents and Testimony on Jewish War Criminals”, część 1, Brooklyn, New York 1977, strony 13, 16.): „Żydzi w Polsce mieli takie powiedzenie: jeżeli Polak spotka mnie na swojej drodze i nie zabije, to tylko z lenistwa (…). -Polacy (…) byli fanatycznymi katolikami i łaknęli żydowskiej krwi. -(…) Polski kler, (…), nawoływał – po upadku Nazistów – do pogromów tych Żydów, którzy cudem ocaleli”.
    – Menachem Begin, premier Izraela , w wypowiedzi dla telewizji holenderskiej w roku 1979: „To, co obchodzi Żydów, to fakt, że Polacy kolaborowali z Niemcami (…) – Tylko około stu osób pomagało Żydom (…) – Polscy księża nie uratowali ani jednego żydowskiego życia. Dlatego wszystkie te obozy śmierci były ulokowane na polskiej ziemi.”
    – Max I. Dimont , USA, historyk żydowski,”Jews, God and History”, New York: New American Library, 1962, strona 387: „Polska akcja była najbardziej haniebna. Bez sprzeciwów oddali ponad 2 800 000 Żydów w ręce Niemców.”
    – Katolicka Archidiecezja w Bostonie , USA, 1994-09-16, The Pilot – oficjalny biuletyn katolickiej archidiecezji w Bostonie, w dniu 16.IX.1994 roku zamieścił zdjęcie z imprezy poświęconej holokaustowi. Podpis pod jednym ze zdjęć: „Irena Weiss z Waszyngtonu opowiada historię lat przeżytych w polskim obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie.”
    – The Simon Wiesenthal Center , USA, 2002-10-23: Po interwencji zmieniono część zapisu na: “During the Nazi occupation, Endecja was active in the Armja Krajowa, the Polish “Home Army,” which fought the Nazis but, in many cases, acted against Jews as well.” – Podczas nazistowskiej okupacji Endecja była aktywna w Armii Krajowej, która walczyła z nazistami, ale w wielu przypadkach jednak działała przeciw Żydom.
    ENDECJA: tak wymawiano skrót N.D. – po polsku “Narodowa Demokraczja”, czyli Narodowa Demokracja. Znana także jako “Endecy”. Polityczna partia prawicowa, która stała się ogniskową polskiego antysemityzmu w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Pod panowaniem nazistów połączyła się z polską “Armiya Krajowa” (czytaj “Armią Krajową”), która często działała przeciw Żydom.
    – Carlo D’Este , USA, 2002-11-17, The Washington Post, dotyczy recenzji autorstwa Carlo D’Este, książki “THE CONQUERORS: Roosevelt, Truman and the Destruction Of Hitler’s Germany, 1941-1945″, Autor – Michael Beschloss. The Washington Post, Niedziela, 17.11.2002; Page BW04, lecz najbarcziej wybuchowym zagadnieniem, które bada Beschloss jest pytanie dlaczego, przy istnieniu ogromnej ilości dowodów na okrucieństwa dokonane w hitlerowskich obozach śmierci, Alianci nie zbombardowali Auschwitz, niesławnego polskiego obozu koncentracyjnego.
    – Encyclopedia Judaica , Jerusalem, Israel, 2002-10-23, , Keter Publishing House Jerusalem Ltd –
    hasło podane zostało przez Centrum Wiesenthala za “Encyclopedia Judaica – greatest source of Jewish knowledge”, czyli za “największym źródłem żydowskiej wiedzy”: „Podczas nazistowskiej okupacji Endecja uczestniczyła również aktywnie w nacjonalistycznym ruchu podziemnym Armii Krajowej, która w wielu przypadkach działała przeciwko Żydom.”
    – Rabin Arthur Herzberg i inni , USA, Kanada, The New York Times, National Post, The Toronto Star na podstawie: William A. Orme Jr., Israelis Are of 2 Minds About John Paul’s Coming Sojourn, “The New York Times”, February 25, 2000; Pope begins pilgrimage in Egypt, “National Post”, Toronto, February 25, 2000; Jewish militants call Pope “evil one”, “The Toronto Star”, February 29, 2000). W przemówieniu wygłoszonym podczas międzynarodowego spotkania żydowskich weteranów II wojny światowej (zorganizowanego w Izraelu 23 lutego 2000 r.) wpływowy rabin amerykański opisał to, co określił jako papieską akceptację dla eliminacji Żydów przez nazistów (…). Arthur Herzberg, wpływowy rabin i historyk, wezwał mieszkańców Izraela do nieuczestniczenia w mszach świętych mających się odbywać podczas [zbliżającej się] wizyty w Izraelu, dopóki Papież nie wyjaśni, co robił jako ksiądz w Polsce podczas II wojny światowej, gdy społeczność żydowska była masakrowana przez Nazistów. Plakaty rozklejane przez ultraortodoksyjnych Żydów w okolicach Jeruzalem (28 lutego] nazywały Ojca Świętego “złem” i obiecywały, że jego pielgrzymce do Ziemi Świętej pomiędzy 21-23 marca będą towarzyszyć niepokoje.
    – Il Tempo , Włochy, 1995-05-08: „Polacy zrobili niewiele, aby przeciwstawić się Hitlerowi, a kiedy Żydzi w Getcie Warszawskim rozpoczęli powstanie, Polacy zostawili ich samych.”
    – The Montreal Gazette, The Edmonton Journal , Kanada, 1995-01-28: “The Montreal Gazette” oraz “The Edmonton Journal”, z okazji wyzwolenia obozu Auschwitz, zamieściły (28.I.1995 roku), przedwojenną mapkę Polski z lokalizacją obozów zagłady i podpisem: “Główne polskie obozy smierci”.
    – wg. S. Dider, “Rola neofitów w dziejach Polski,” s. 111, cytat za ksiazka dr Andrzeja Leszka Szcześniaka “Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim”, Radom, 2001. Autor oryginalu do sprawdzenia w ksiazce S. Dider, “Rola neofitów w dziejach Polski,” s. 111: “W każdym narodzie musi się wyrobić ponad masy jakaś inteligencja i rodzaj arystokracji. My jesteśmy materiałem gotowym, my zawładniemy krajem, opanujemy już przez giełdy i przez wielką część prasy nad polową Europy. Ale naszym właściwym królestwem, naszą stolicą, naszym Jeruzalem będzie Polska. My będziemy jej arystokracją, my tu rządzić będziemy. Kraj ten należy do nas, jest nasz”
    – “Okólnik kierowników politycznych kół żydowskich z XI 1898 r. do Żydów polskich” , Polska, cytat wg ksiazki dr Andrzeja Leszka Szcześniaka “Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim” (por. J. Polak, op. cit. , s.28; S. Wysocki, “Żydzi w dziejach Polski,” s. 89): “Bracia i Współwyznawcy! Trzeba aby kraj został naszym królestwem (…). Starajcię się po trochu usunąć Polaków ze wszystkich ważniejszych stanowisk i skupić w naszych rękach wszystkie nici władzy społecznej. Wszystko, co do chrześcijan należy, powinno stać się waszą własnością, związek izralski dostarczy wam potrzebnych do tego środków. Już zaczęto na ten cel zbierać potrzebne fundusze, a udaje się lepiej, niż przypuścić by można. Dla doprowadzenia do skutku planu wyrwania stanowczo Galicji chrześcijanom, wszyscy nasi wielcy bogaci zapisali się na znaczne sumy. Da baron Hirsch, dadzą Rotschyldzi, Bleichrederowie i Mendelsonowie i inni dadzą (…). Bracia i współwyznawcy! Dołóżcie wszelkich usiłowań, ażeby doprowadzić do skutku to, co zamierzamy”.
    – Rachel Erthel, profesor Uniwersytetu Paryskiego, fragment wypowiedzi ze spotkania, jakie odbyło się w połowie maja 1987 w Instytucie Francuskim w Warszawie zamieszczony w książce dr Andrzeja Leszka Szcześniaka “Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim” za książka B.Mieszkiewicza “Antysemityzm?”: „Żydzi żyli w Polsce od niepamiętnych czasów, zaś większy napływ na skutek prześladowań w innych krajach nastąpił w XII wieku, a nazwa Polska pochodzi wg żydowskiej legendy (‘legende’, a nie ‘conte’, co byłoby synonimem ‘podania’, ‘opowieści’) od hebrajskiej nazwy ‘po lin’, która jest synonimem drugiej Ziemi Obiecanej, a która zniekształcona przez Niemców na Polen dała nazwę kraju.”
    – Jewish Museum w Nowym Jorku, przy Fifftest Avenue , USA, Jewish Museum w Nowym Jorku, przy Fifftest Avenue, za “Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim” dr Andrzej Leszek Szcześniak (wg. Mieszkiewicz B., “Antysemityzm?”, Kraków): „W Jewish Museum w Nowym Jorku, przy Fifftest Avenue, w dziale poświęconym Żydom z ziem polskich, znajduje się informacja, że Żydzi wypędzeni z Hiszpanii i tułający się po Europie zatrzymali się w miejscu, które uznali za właściwe, aby spocząć (“Po-lin”); i stąd pochodzi nazwa Polska.”
    – Prentice Hall , USA, Prentice Hall – wydawnictwo amerykańskie, w opublikowanym w 1993 roku “Przewodniku po Polsce” tak oto bilansuje postawy Polaków: „W pierwszych latach rządów Solidarności, antysemityzm zbierał absolutnie identyczne ofiary, co podczas kampanii reżimowej w 1948 roku”.
    – Reuter, The Guardian, NBC, Euronews , 1994-06-00: „W lipcu 1994 roku, z okazji półwiecza wybuchu Powstania Warszawskiego, zachodnie media nagminnie utożsamiały to powstanie z powstaniem w żydowskim getcie. Takie “pomyłki” zdarzyły się agencji Reutera, kanadyjskiemu “The Guardian” (kilka razy!), stacji telewizyjnej NBC, sieci “Euronews”. Ta ostatnia poinformowała ludzkość, iż trwające 63 dni powstanie w getcie zakończyło się śmiercią ponad 200 000 Żydów polskich”.
    – A. M. Dershowitz: „Czego nie dokonała armia nazistowska – uczynienia Polski wolnej od Żydów – udało się dokończyć Polakom. O polskim współudziale nie dowiesz się zwiedzając muzeum”.
    – Michał Cichy , Polska, 1993-12-15, Gazeta Wyborcza w artykule kierownika działu kulturalnego “GW”, Michała Cichego, w recenzji z pamiętników żydowskiego policjanta z getta warszawskiego:
    „Przetrwał nawet Powstanie Warszawskie, kiedy AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta”.
    – “Goje jak zwierzęta pociągowe – mają służyć Żydom” to szokujące słowa rabina. Rabin Owadia Josef, duchowy przywódca partii Szas wchodzącej w skład koalicji rządzącej Izraelem oznajmił, że “goje rodzą się po to, by służyć Żydom”. – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie- zapowiedział rabin podczas przemówienia w synagodze. Potem porównał osoby, które nie są Żydami do… zwierząt pociągowych – pisze “Rzeczpospolita”. Zdaniem rabina, gdyby goje nie mogli służyć Żydom“ nie mieliby po co istnieć”, tłumacząc zaś długowieczność ludzi pochodzenia nieżydowskiego rabin Josef użył plastycznej metafory porównując takich ludzi do osłów: Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda – mówił rabin.[…]
    – “Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras tak, jak one od insektów. Faktycznie, porównując do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, bydło w najlepszym wypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest sprawowanie władzy nad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone przez naszego przywódcę za pomocą żelaznej pięści. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy.” – Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla.
    STARCZY?

  225. Kissa
    Czekam jednak na tekst oryginału…

  226. Kissa
    Przecież według religii to Dżyngis Chan był „biczem bożym”!

  227. radzilowJedwabne:przeczytaj Luap 28.11 17.11 i A.L.26.11 22.26=to takze moje zdanie; badnick jest zwyklem pieniaczem,jest dl.przeciw Zydom ,bo w Twojej osobie znalazl „jelenia”ktory z nim prowadzi dyskusje.Lepiej przeczytaj sobie hasla:pieniacz,grafoman,polglowe!on ma juz kilka o ile nie kilkanascie pseudo!Tj.nie choroba , a zboczenie!
    Ur.sie przed wojna i dam Ci rade:przeciwienstwem milosci nie jest nienawisc ,a lekcewazenie.To doprowadza go,Kagana,do wscieklosci.
    Ja z tymi wszystowiedzacymi:takze axiom,kissa i kaesjot przestalem dyskutowac!

  228. Radziłowo z Jedwabnego – c.d. cytatów na temat antypolonizmu według ŻYDOWSCY HISTORYCY DZIENNIKARZE I RABINI O POLSCE I POLAKACH (http://3obieg.pl/zydowscy-historycy-dziennikarze-i-rabini-o-polsce-i-polakach):
    – Mel Urbach, Edward E. Klein , USA, 1999-06-18, Oskarżenie wniesione do Sądu Okręgowego USA Wsch. Okręg stanu Nowy Jork, Pozew Cywilny No. CV 99-3487, Pkt 3.”zarysu zarzutów”.
    „(…) Po II wojnie światowej ludzie, którzy ocaleli z Holocaustu byli mordowani, bici, gwałceni, terroryzowani, torturowani i zmuszani do zaprzestania prób odzyskania lub zarządzania swoją własnością. Było to spowodowane powszechnym planem etnicznych i rasowych czystek, prowadzonych w Polsce po Holocauście, w celu usunięcia z Polski 10-proc. mniejszości żydowskiej, która przeżyła Holocaust”.
    – Pkt 2.”zarysu zarzutów”: „Plan, realizowany przez ostatnie pięćdziesiąt cztery lata obejmował siłowe, przymusowe wypędzenie Żydów z Polski, aż do ich wytępienia poprzez etniczne i rasowe czystki, poprzez używanie przemocy oraz groźby przemocy, w tym tortur i śmierci. Polska, Skarb i inni Pozwani dla celów komercyjnych wyzyskiwali, zarządzali, wynajmowali, remontowali, przetrzymywali i w końcu przejmowali nielegalnie tytuły własności dóbr, w tym nieruchomości, należących do Żydów usuniętych z Polski. Robili to pod pretekstem, że dobra te zostały porzucone. Wszyscy pozwani wyciągali i nadal wyciągają zyski z realizacji tego planu kosztem starzejących się i umierających osób ocalałych z Holocaustu”.
    – Pkt 5.”zarysu zarzutów”: „Niemcy wykorzystały antysemicki klimat w Polsce, umieszczając tam okryte najgorszą sławą obozy śmierci, w tym Oświęcim i Treblinkę. Żydowscy mężczyźni, kobiety i dzieci z całej Europy byli mordowani i torturowani na śmierć w tych i innych obozach koncentracyjnych w Polsce”.
    – Pkt 6.”zarysu zarzutów”: „Kiedy naziści wycofali się z Polski, obywatele polscy, Skarb, rząd polski oraz inni Pozwani dążyli do wzbogacenia się kosztem nieszczęścia Żydów polskich poprzez powielenie nazistowskiego planu rasowej i etnicznej czystki i czerpanie zysków z zajmowania własności żydowskiej na cele komercyjne”.
    – Pkt 7.”zarysu zarzutów”: „Aby zmusić Żydów do ucieczki z Polski oraz porzucenia swoich dóbr i praw własności, wprowadzony został w życie morderczy plan czystek rasowych i etnicznych, skierowany przeciwko powracającym Żydom, którzy przeżyli Holocaust. Gdy Żydzi powrócili do domów w Polsce, tysiącom z nich grożono, a następnie okrutnie bito i/lub mordowano w ich dotychczasowych domach, wsiach i miastach. Zakończyło się to masową ucieczką z Polski większości polskich Żydów. Szacuje się, że ponad 60 tys. Żydów uciekło z Polski od lipca do września 1946 roku wskutek pogromu kieleckiego i potwornej kampanii przemocy skierowanej przeciwko Żydom polskim. Wielu innych nie odważyło się powrócić do Polski. Porzuciło wszelką nadzieję na odzyskanie swoich dóbr i własności”.
    – Pkt 9.”zarysu zarzutów”: „W czasie wprowadzania w życie planu czystek rasowych i etnicznych Żydzi w Polsce cierpieli z powodu systematycznego gwałcenia praw człowieka, w tym m.in. bicia, gróźb przemocy, łupienia, tortur, gwałtów i morderstw”.
    – Pkt 10.”zarysu zarzutów”: Chociaż to reżim nazistowski odpowiada za większość zniszczeń, które dotknęły Żydów w Polsce, to jednak zachowanie polskiego rządu i innych Pozwanych pozbawiło Powodów ich własności i praw do tej własności”.
    – Pkt 11.”zarysu zarzutów”: „Zamiast traktować Żydów jak uchodźców, Pozwani (Polacy) przeszkadzali im w powrocie do domu, stosując potworne akty przemocy i morderstwa. Pozwani powielili nazistowski plan “Juden Rein” na własnych obywatelach, oczyszczając swój kraj z Żydów. Dzięki temu Pozwani mogli zająć i czerpać zyski z żydowskich dóbr i własności”.
    – Pkt 12.”zarysu zarzutów”: „Wyrzucenie Żydów z Polski i zajęcie ich dóbr i własności zostało dokonane przy współudziale polskiego rządu, w tym polskiej policji i armii. Poprzez sponsorowany przez państwo terroryzm Polacy inicjowali i uczestniczyli w atakach na powracających Żydów. W mniejszych miastach Żydzi byli linczowani i duszeni, rozstrzeliwani lub zakłuwani na śmierć. Publiczne wieszanie Żydów było opisywane w prasie, co przerażało tych, którzy zostali w Polsce, i tych, którzy zamierzali lub próbowali wrócić. W oparciu o informacje i przekonania pozywających te ataki były częścią planu mającego wymazać wszelkie ślady rasy żydowskiej z Polski po II wojnie światowej”.
    – Pkt 14.”zarysu zarzutów”: „W momencie zakończenia II wojny światowej, ignorując prawne konsekwencje ludobójstwa, zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości i czystek rasowych, polski rząd i Pozwani (Polacy – wtr. WK) pozwolili na kontynuację okrucieństw skierowanych przeciwko Żydom w Polsce przez kilka kolejnych lat, do momentu, gdy Żydzi poddali się z powodu wyczerpania, zostawiając za sobą Polskę i swój majątek”.
    – Pkt 15.”zarysu zarzutów”: „Zamiast doglądać i gospodarować majątkiem z korzyścią dla pozostałych przy życiu Żydów i ich spadkobierców, Pozwani, posługując się mordem, zastraszaniem i przemocą, starali się pozbawić ofiary Holocaustu ich własności i majątków. Rozpowszechniła się praktyka dopuszczania się gróźb, przemocy, tortur, gwałtów i mordów, która pociągnęła za sobą przymusowe wysiedlenia i niemalże całkowitą eksterminację ludności żydowskiej w Polsce”.
    – Pkt 16.”zarysu zarzutów”: „Bezustannie, od czasów Holocaustu, Polska, Skarb i inni Pozwani zaangażowani byli w oszukańcze działania, mające zapobiec, opóźnić, udaremnić i zablokować dążenia członków grupy właścicieli do ujawnienia prawdy o swym stanie posiadania i prawach do dysponowania i korzystania z majątku pozostałego w Polsce, będącego ich własnością”.
    SZALOM!

  229. @Badnick. Oryginalnego tekstu nie mam, a co najciekawsze w opowieści „Pieśń dalekiej Ziemi” nie ma ani słowa o jakichkolwiek wyborach, czy głosowaniu.

  230. Kaesjot
    Sorry, ale o „biczu bożym” to było do ciebie, a co do Niemców, to moja Babcia ze strony Mamy była 100% Niemką z Bawarii, a Dziadek ze strony Ojca 100% Prusakiem (choć zapewne, jak to z Prusakami na ogół bywa, ze słowiańskim rodowodem), ale mimo to, a może dla tego, to ja patrzę na Niemców z góry, jako na barbarzyńców oraz głupków, którzy dali się nie tak znów dawno temu uwieść takiemu, z gruntu rzeczy przecież prymitywnemu demagogowi, jakim był Adolf Hitler. Poza garstką geniuszy, ale oni są przecież w każdym większym narodzie aryjskim czy też dalekowschodnim, w tym więc także w tej, tak przez Polaków ostatnio nielubianej, Rosji, to Niemcy są w swej ogromnej większości mocno prymitywmi głupkami, pierdzącymi przy jedzeniu, upijąjącymi się na umór piwem, leniami zatrudniającymi do cięższych prac imigrantów, a poza tym to są oni zwyczajnie nudni. Stąd też nie zagrzałem w Niemczech zbyt długo miejsca – o wiele bardziej wolę już ten włoski, francuski czy też iberyjski „bałaganik”, choć ten panujący w Grecji czy też szczególnie w tzw. III świecie to jednak mnie nie zachwyca…
    Szalom!

  231. Kissa
    No coż, ja odwołuję się do „The Songs of Distant Earth”, a ty do ocenzurowanego tłumaczenia.

  232. Kissa
    No cóż, ja odwołuję się do “The Songs of Distant Earth”, a ty do o c e n z u r o w a n e g o tłumaczenia na język polski. Jan Kraśko, tłumacz tej książki – czy to nie jest aby przypadkiem ktoś z rodziny Wincentego Kraśki, długoletniego kierownika Wydziału Kultury KC, dziadka reportera i dziennikarza telewizyjnego Piotra Kraśki? 😉

  233. Luap
    Co ty robisz? Nikt z tobą nie chce przecież dyskutować!

  234. Badnick
    To rzecz gustu a o tym się nie dyskutuje.
    Zapewne Niemcy mają także „wady”, o których piszesz a które w ocenie innych mogą być zaletą. Może już nie pamiętasz ale wcześniej podawałem przykłady zachowań Niemców, które mi osobiście się podobały i chciałbym aby i Polacy tak się zachowywali. Zwłaszcza jeśli chodzi o myślenie kategoriami społeczności a nie tylko poprzez pryzmat własnego interesu.
    A u nas –
    ” dymaj bliźniego swego, aż spadnie koszula z niego
    a jak wydymasz jednego, bierz się za następnego”

  235. @Badnick: No widzisz? Już wcześniej pisałem, że typowy Polak nie lubi mądrzejszych od siebie i dlatego miedzy innymi ze mną Luap nie chce dyskutować! Uspokoję Cię Luap: Wiesz na czym polega prawdziwa mądrość? Na tym, że człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę ze swej niewiedzy i że nie ma możliwości tak naprawdę zrozumieć świat i ludzi nawet w maleńkiej cząstce, bo wszystko zmienia się zbyt szybko. Że wielkim szczęściem jest spotkać człowieka o większej wiedzy, który może cokolwiek wyprostować w spaczonym światopoglądzie każdego z nas. A dzięki badnickowi odkryliśmy ohydne działania polskiej cenzury, która w obawie przed wprowadzeniem systemu głosowania uniemożliwiającego oszustwa, wycięła odpowiedni fragment pięknego opowiadania Clarke’a. I JA musiałem się osobiście fatygować, aby odkryć go powtórnie! I znów Luap uzna mnie za wszechwiedzącego!

  236. Rokefellerowie nie siedzą już w nafcie!
    „W przededniu oenzetowskiego szczytu klimatycznego we wrześniu 2014 r. w Nowym Jorku spadkobiercy fortuny Rockefellerów oświadczyli publicznie, że wycofują swe pieniądze z inwestycji w kopaliny, czyli ropę, gaz i węgiel. Całość funduszów Rockefeller Brothers Fund, założonej w 1940 r. filantropijnej organizacji pięciu braci – wnuków twórcy fortuny – to dziś niespełna 860 mln dol. Z tego niewiele ponad 60 mln przypada na kopaliny. Finansowy wymiar decyzji rodziny jest więc niewielki. Ale bardzo liczy się symbolika. Decyzja oznacza bowiem rozstanie Rockefellerów z ropą. Ropą, która dała im bogactwo i siłę. To także wsparcie dla aktywistów na uniwersyteckich kampusach, którzy domagają się, aby ich uczelnie porzuciły brudną energię. Teraz będą mogli powiedzieć: popatrzcie, nawet Rockefellerowie przejrzeli na oczy. Już nie tylko zwariowani lewacy i ekolodzy, ale błękitna krew amerykańskiego kapitalizmu mówi stop ropie.
    Stephen Heintz, prezydent Rockefeller Brothers Fund, powiedział przy tej okazji: „John D. Rockefeller, twórca Standard Oil, przeprowadził Amerykę od tłuszczu wielorybiego do ropy naftowej. Jesteśmy przekonani, że gdyby dziś żył, to jako mądry biznesmen, patrzący w przyszłość, wyszedłby z kopalin i zainwestował w czystą odnawialną energię”.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1599241,1,rockefellerowie-juz-nie-siedza-w-nafcie.read

  237. Kaesjot
    OK – de gustibus, ale ja jednak wolę cwaniactwo Polaków od okrucieństwa Niemców.

  238. Badnick
    Ty masz geny nomadów, ja – rolników. Ciebie nosi ( ło ) po całym świecie a ja najlepiej czuję się w swoim własnym „fyrtlu”

  239. Kaesjot
    No cóż, przemierzało się kiedyś całą Azję, łącznie z Zachodnią! 😉

  240. Badnick – tęsknisz za tym ?

  241. Kaesjot
    Jasne ze tęsknię, szczególnie za tym braniem w niewolę co piękniejszych białogłów, za tym łupieniem kościołów i klasztorów oraz za świeżym le steak tartare!

  242. Lubię też danie pod nazwą „Ukraine polonaise”.

  243. badnick – skończmy na tym, bo jeszcze okaże się , że jesteś wykapanym ( sorry – z pełnego wytrysku 😉 ) kaganem Temudżynem

  244. Ja ciebie w jasyr, nawet wirtualny nie wezmę! Nie mam bowiem już miejsca na kolejnych niewolników!

  245. @badnick: Przyznaj sięlepiej dlaczego Mongołowie wrócili spod Legnicy jak niepyszni w swój winkiel Azji i dlaczego tak nie lubą Żydów. Musisz Kaesjot wiedzieć, że pod Legnicą Żydzi spili Mongołów pejsachówką i obrzezali ich króciutko przy samej pupie! Potem już tylko Mongołom pozostał powrót i śpiew cieniutkim dyszkantem.

  246. Kissa
    Po prostu popełnili oni dokładnie ten sam błąd co po nich Hitler, Napoleon, a przed nimi Polacy zapuszczając się pod Moskwę, a więc za bardzo rozciągając linie zaopatrzenia.
    Pod Legnicą zaś nie mogło być Żydów, a najwyżej Chazarzy wyznający judaizm.
    Szalom!

  247. @Badnick: Dziękuję za sprostowanie. Linie zaopatrzenia Mongołowie mieli zawsze przed sobą, ale muszę przyznać Ci rację jeśli chodzi o Chazarów, którzy ochrzcili scyzorykiem Mongołów pod Legnicą. Popełniłem podstawowy, dziecinny błąd pisząc o żydach z dużej litery, a przecież rozróżniamy Żydów narodowości żydowskiej pisanych z dużej litery i żydów obojętnie jakiej narodowości, ale wyznających religię mojżeszową. To właśnie żydzi chazarscy przywędrowali na ziemie później polskie i dali początek polskiej szlachcie. Nawet pnasz aktualny hymn państwowy mówi o tym” „Przejdziem Wisłę.przejdziem Wartę, będziem Polakami”. Zwróć uwagę na dokładność opisu kierunku wędrówki. Polacy nie musieli przechodzić Wisły, czy odry, ani ospy czy kokluszu aby być Polakami.. Dotyczy to tylko Chazarów. zauważ też wnoszone przez żydów pretensje dotyczące zwrotu ich własności: „Co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy!”

  248. Kissa
    Fajny wpis… 😉 GRATULUJĘ!
    A co do Chazarów, to polecam mój, niestety ostatnio nieuaktualniany z braku czasu i finansów, blog: http://chazaria.blox.pl/html

  249. @badnick: Zajrzałem na Twój blog i wiele zrozumiałem. Jeśli Putin uzgodnił z Żydami przeniesienie Izraela na dawne ziemie Chazarów, to jasną się staje aneksja Krymu i wschodnich okręgów Ukrainy. Putin jako patriota nie będzie przecież oddawał Żydom terenów Rosji, woli poczęstować ich częścią Ukrainy. I gdy już Izrael przeniesie się nad Morze Czarne, to Tatarzy krymscy będą haftować makatki z sentencją „Nie trafi cię żadna bida gdy masz za sąsiada Żyda” i będą śpiewać „Bój to jest nasz ostatni, krwawy skończy się trud, gdy judaizm nasz bratni ogarnie ludzki ród”. A i Polska na tym skorzysta, bo i my mamy przecież swój wkład w tą imprezę. Mianowicie nasz JPII zapoczątkował zainteresowanie Krymem poprzez słynne kremówki, a Wernyhora już sto lat temu przepowiadał, że wszystkie narody będą prosić Polaków o opiekę I POLSKA BĘDZIE OD MORZA, DO MORZA. Czyż nie będzie rzeczą Bogu miłą gdy roztoczymy opiekę nad Żydami i ich pieniędzmi? To będzie nowa, polska kasa opieki!

  250. Kissa
    Problem tylko w tym, że niektórzy, bardzo wpływowi izraelscy syjoniści nie chcą się przenieść do Chazarii, a więc „załatwil” oni Ariela Scheinermanna (aka Sharona), aby do tej przeprowadzki nie dopuścić, a teraz szkalują oni Putina!
    Shalom!

  251. Chaetau Valons rocznik 1976 czy Sprite 2014 ?

  252. @kaesjot: Ja proszę Pana jaja sobie nie robię!
    @ badnick: Prawdę mówiąc ja się żydom chazarskim nie dziwię. Jeśli Yahwe obiecał im zwrot Ziemi Obiecanej, to nie kawałeczka Chazarii. Przecież Sam pisałeś, że Chazarowie przez tereny Polski doszli do Niemiec wykształcając grupę żydów aszkenazyjskich.Tym samym należy im się zwrot całej północnej Europy, a być może i jej reszty ze względu na współbraci w wierze – żydów sefardyjskich zamieszkujących południową Europę. Co się odwlecze, to nie uciecze. Przepowiednia Wernyhory czeka na realizację.

  253. Tu widac przyklad polskiej tragedii.

    Rok 2005, do przedszkola nie przyjmowali, lemolaog zaklada blog. Oczywiscie tematem jest bylo co gdzie lemolog zamieszczal informacje skopiowane gdzie indziej. Wiem ‚copy’ i ‚paste’ to on umie.

    Po co on to robi ? Jaka byla strategia tego blogu ? Jaki cel ? Jaki pozytek dla kraju, dla obwyawateli dla cywilizacji ? Dla PKB, bezrobocia, kryzysu demograficznego,…

    Uzytecznosc tego bloga ? Zerowa oczywiscie.

    I to jest wlasnie jeden z wymiarow polskiej tragedi. Takich jest setki tysiace w Polsce, kompletnie bezuzytecznych ‚wyksztalciuchow’ ktorzy okradali podatnika ‚studiujac’ na subsydiowanych instytucjach. Studiowali byle gowno, cokolwiek,.. aby zdobyc tylut i ozdobic swa wizytowke.
    To kilkuset tysieczna armia ynteligenotw ktora nigdy nic pozyteczneg nie zrobi ani dla kraju ani dla obywateli ani dla cywilizacji. Podatnik stracil na nich pieniadze.

    To nalezy naprawic. Idealnie bloby pozamyakc te ynteligencje w lagrach pracy. Wydzierzawic miejsce na Syberii skad byli by wynajmowani do pozytecznej pracy. Ale wiadomo, stosunki z Rosja zle.
    Narzucic na nich podatek za kazdy dzien nie przepracowany dla pozytku cywilizacji, obywateli i kraju.

  254. 2axiom1: Identyczny problem z wykształciuchami jak Ty miał niejaki Pol Pot. Załatwił to prosto:Wszyscy inteligenci włącznie z maturzystami do piachu!

  255. @ axiom! PS. A co myślisz o utrzymywaniu w Polsce kosztownych Akademii Morskich podczas gdy w Polsce NIE MAMY FLOTY! Ani rybackiej dalekomorskiej, ani handlowej, ani pasażerskiej. Potopić absolwentów jak kocięta?

  256. @kissa
    Istnieje duzo nie potrzebnych uniwerstytetow w Polsce gdzie ‚ksztalca’ sie hordy pasozytow w egzotycznych i bezuzytecznych dziedzinach. Takim instytucja nalezy zabrac subsydia. Niech utrzymuja sie na wolnym rynku. Niech ‚studiujacy’ tam kandydaci na blaznow sami placa za swe ozdoby na wizytowkach.

    Sprawa jest powazna. Tacy jak lemolog wspol-odpowiedzialni sa za obecny kryzys. Bo jest ich za duzo, nic pozytecznego nie wytwarzaja ale konsumuja. Powoduja inflacje. Rzady krajow swata miedzy innymi dlatego sa zmuszone do utrzymywania wysokich stop procentowych by zdajac z rynku te nadwyzke pieniedzy z rak pasozytniczej ynteligencji by nie bylo inflacji. Ale placa za to wszyscy co jest nie sprawiedliwe. Jeszcze gorszym jest z wyskokie stopy procentowe niszcza atrakcyjnisc inwestycji co znowou sprzyja kryzysowi.

    Podatek na pasozytnicza ynteligencje ma uzasadnienie. Podatki juz istnieja od nieruchomosci, od samochodu, od luksusu, i od nalogow (poza nalogiem chodzenia do kosciola). Nawet za posiaidanie psa placi sie podatek. Podatek od pasozytniczej kwalifikacji jest potrzeny tym bardziej ze takie kwalifikacje zdobywane sa na subsydiowanych uniwersytetach.

    Akademia Morska w Polsce oczywiscie potrzebna. Ksztalci fachowcow dla innych krajow. Co w tym dziwnego ? Polscy najemnicy na bandyckich misjach rowniez walcza dla obcego imperialisty na konto polskiego podatnika. Taka jest rola wasala i koloni.

  257. @axiom1: Nie rozumiem. W czasie studiów każdy student daje utrzymanie całym tysiącom urzędników oświaty, wykładowców, woźnych i sprzątaczek, tysiącom pracowników obsługi i uzasadnia stanowisko ministrów szkolnictwa i edukacji. Dzięki studentom setki, czy tysiące naukowców mogą pracować zarobkowo i rozwijać naukę. A gdy wielu studentów po ukończeniu nauki nie może znaleźć pracy w swoim zawodzie, to ONI są przyczyną kryzysu?! To ICH wysyłać na Sybir?! A czasami nie tych absolwentów wyższych uczelni, którzy są decydentami i swymi rządami doprowadzili do kryzysu? Uważasz, że wszyscy bezrobotni powinni zostać zlikwidowani jak w Kambodży Pol Pota?

  258. Kissa – setki i tysiące naukowców mimo, że doktoryzowani, habilitowani a nawet belwederyzowani to jednak są też ludzie, którzy muszą się najeść, napić, przyodziać i pod dachem schować. To muszą im dostarczyć studenci ( a raczej ich rodzice ) . A co będzie, jak rodzice studentów sami będą naukowcami, prawnikami, finansistami, doradcami podatkowymi, ubezpieczeniowymi, dziennikarzami, specjalistami od marketingu i zarządzania, PR, HR, itp. a nie znajdzie się nikt, kto potrafi ziemię zaorać i obsiać a potem plony zebrać, wymłócić, na mąkę zmielić i chleb z niej upiec, nie mówiąc już o innych użytecznych fachowców. I co wtedy ?
    PS. Właśnie we wiadomościach Polsatu oglądam relację o rozpoczęciu budowy SUPERTAJNEGO ośrodka wywiadu i kontrwywiadu elektronicznego. Wg relacji dziennikarza mamy super fachowców od spraw tajnych, czego ta relacja jest dobitnym dowodem.

  259. @kaesjot: moim zdaniem coś z tym nauczaniem wyższym jest nie tak. Pamiętasz inżyniera Cyrusa Smitha, o ile dobrze pamiętam? Jednego z bohaterów „Tajemniczej wyspy” Verne’go? Potrafił na bezludnej wyspie uruchomić wytwórnie niezbędnych narzędzi i broni, oraz wyhodować potrzebne do życia rośliny. Takie umiejętności to oczywiście przesada, ale moim zdaniem inżynier po studiach powinien choć umieć SAMODZIELNIE prowadzić zakład w swojej wyuczonej dziedzinie i nie czekać aż mu dadzą pracę. To też jest wina studentów, to uważają wszyscy, że wystarczy (często przebalangować) kilka lat i psim swędem uzyskać dyplom, aby dożywotnio cieszyć się szacunkiem jako dobrze przez społeczeństwo opłacany inteligent. On nie myśli o WARTOŚCI wykonywanej przez siebie pracy, on rości pretensje do społeczeństwa, aby dożywotnio wynagradzało mu straconą na uczelni młodość. A tymczasem jego kolega, który zamiast na studia poszedł do zawodówki, czy do terminu w rzemiośle mając pięć lat praktyki może już samodzielnie prowadzić zakład rzemieślniczy i nie oczekiwać aż społeczeństwo da mu zatrudnienie. Jego płaca jest zależna tylko od wartości rynkowej jego pracy. Mój dziadek (rocznik 1865) po 4 klasach carskiej szkoły prowadził stolarnię i ponoć głównie wytwarzał spiralne schody do dworków i pałaców. Sam potrafił je obliczyć, wykonać, i posprzątać po sobie. Kiedyś tak w rozmowie dałem znajomemu inżynierowi z kilkunastoletnią praktyką zajmującego w swym zakładzie pracy odpowiedzialne stanowisko zadanie, aby obliczył jakiej długości listwę trzeba wziąć, aby wygiąć z niej poręcz do schodów spiralnych o promieniu 1 metr, przy różnicy poziomów 3 metry i zakładając półtora zwoju schodów na tej wysokości. Bez żadnych kalkulatorów, tylko ołówek i kartka. Liczył, liczył, próbował z różniczkami, całkami aż zlitowałem się i pokazałem jak to robili XIX wieczni mistrzowie. Wystarczy użyć twierdzenia Pitagorasa i poświęcić 5-10 minut na obliczenie z pisemnym wyciąganiem pierwiastków włącznie. I po co takiemu „inżynierowi” wykształcenie, jeśli nie potrafi nie tylko nic zrobić, ale i obliczyć? Czy to inteligent?

  260. @Kissa
    Popelniasz typowy blad. Na podstawie indywidualnie zaobserwowanych zjawisk wyciagasz wnioski ogolne. Statystyka sie klania.

    I myslisz na poziome ery poprzedzajacej czasy Adama Smitha. Adam Smith odkryl benefity z podzialu pracy. Teraz 200 lat pozniej nie spodziewaj sie od inzyniera zdolnosci zarzadzania fabryka. Od zarzadznia sa fachowcy, ale inzynier ktory rowniez zdobedzie MBA jest rownie powaznym kandydatem na dyrektora.
    Fakt, w malych firmach Kowalski zatrudnia samego siebie i sam jest dyrektorem i prezesem, proletariuszem i kapitalista. Co to ma dowodzic ?
    Gdyby w wyniku podzialu pracy Kowalskim zarzadzal fachowiec firma Kowalskiego mogla by osiagnac lepsze wyniki. Ponad 80% malych firm pada w ciagu pierwszych 5 lat swego istnienia. Dlaczego ? Wlasne z powodu ograniczen wlasciciela, zarzadcy, prezesa, dyrektora, i dyktatora i robotnika w jednej osobie.

    W poczatkowych latach istnienia Microsoft Bill Gates byl swiadom ze nie ma kwalifikacji do prowadzenia swej wlasnej firmy i zatrudnil fachowca. Podjal decyzje ktorej tylko z powodu zachlanstwa nie podjelo by 99.9% innych wlascicieli malych firm (wtedy Microsof byl maly). Skutki tej decyzji znamy. Jest to typowym przykladem benefitu z podzialu pracy. Nie wymagaj od inzyniera wszelkiej wiedzy. Wsrod pracownikow wykona on swoje i jego kawalek pracy przyczyni sie do ogolnego dobra. Natomiast ‚ybteligent’ nawet nie wie co to jest dobro.
    Np czy lemolog, historyk, filozof, socjolog, egipcjolog, lub archeolog srodziemnomorski sa w stanie stworzyc jakies dobro ? Tylko w lagrze przymusowej pracy fizycznej.

  261. Kissa
    1. A co z Robinsonem Cruzoe? A co do tego obliczenia, to ja wykonałbym po prostu jakiś prosty, n.p. kartonowy model takich schodów, zamiast bawić się w całki czy też inne pierwiastki…
    2. Zrozum, że Axiom jest ciężko chory na paranoję mocno objawową (patrz n.p. jego wpisy na tym blogu), a więc nie czepiaj się go! On zapewne posłał by także samego siebie do obozu zagłady, gdyby tylko mógł! Oczywiście, posłał by on także i mnie, ale „nie ze mną te numery”! 😉
    3. Racja – akademie morskie są Polsce dziś całkowicie zbędne, jako że nie mamy dziś floty: ani handlowej ani też (w praktyce) wojennej. Tak samo zbędne są nam wszelakie uczelnie wojskowe, ze „szkołą orląt” w Dęblinie na czele, jako że w praktyce nie mamy dziś ani wojsk lądowych ani też lotnictwa wojskowego, zaś tych paru pilotów, których możemy potrzebować raz na rok można przecież taniej i lepiej wyszkolić za granicą! Generalnie, to >b>NIE są nam dziś potrzebne w Polsce wyższe uczelnie, jako że tak naprawdę, to potrzebujemy tylko góra 10 tys, absolwentów wyższych uczelni, a tych można przecież znacznie taniej i co ważniejsze znacznie lepiej wyszkolić za granicą! A jak wielkie by były oszczędności dla podatników gdyby zamknąć polskie szkolnictwo wyższe!
    Polska wydaje około 1.5% PKB na szkolnictwo wyższe, czyli około 1.5% z 517 mld USD =~ 7.8 mld USD na rok, od czego należy odjąć wydatki na szkolenie tych 10 tys. Polaków za granicą (ok. 10 tys. USD per „skubent”) czyli ok. 100 mln USD co daje oszczędność w wysokości znacznie ponad 7 mld USD na rok (a wciąż prawie 7 mld USD szkoląc w ten sposób nawet do 100 tys. studentów!).
    3. Chazarzy do Chazarii, czyli na Ukrainę! 😉
    Kaesjot
    Wiadomo, że >b>nasza cywilizacja przetrwała by przez stulecia jak nie dłużej zamkniecie wszystkich wyższych uczelni, ale nie przetrwała by ona roku od momentu zamknięcia wodociągów, kanalizacji oraz elektrowni i gazowni (tych ostatnich dziś w sensie sieci przesyłowych gazu).
    A nic tajnego większego od sławojki nie da się dziś tajnie wybudować, chyba że w Indiach. 😉
    Szalom!

  262. Kaesjot
    Wolę spiryt od sprajta! 😉

  263. Kissa
    1. A co z Robinsonem Crusoe? A co do tego obliczenia, to ja wykonałbym po prostu jakiś prosty, n.p. kartonowy model takich schodów, zamiast bawić się w całki czy też inne pierwiastki…
    2. Zrozum, że Axiom jest ciężko chory na paranoję mocno objawową (patrz n.p. jego wpisy na tym blogu), a więc nie czepiaj się go! On zapewne posłał by także samego siebie do obozu zagłady, gdyby tylko mógł! Oczywiście, posłał by on także i mnie, ale „nie ze mną te numery”! 😉
    3. Racja – akademie morskie są Polsce dziś całkowicie zbędne, jako że nie mamy dziś floty: ani handlowej ani też (w praktyce) wojennej. Tak samo zbędne są nam wszelakie uczelnie wojskowe, ze „szkołą orląt” w Dęblinie na czele, jako że w praktyce nie mamy dziś ani wojsk lądowych ani też lotnictwa wojskowego, zaś tych paru pilotów, których możemy potrzebować raz na rok można przecież taniej i lepiej wyszkolić za granicą! Generalnie, to NIE są nam dziś potrzebne w Polsce wyższe uczelnie, jako że tak naprawdę, to potrzebujemy tylko góra 10 tys, absolwentów wyższych uczelni, a tych można przecież znacznie taniej i co ważniejsze znacznie lepiej wyszkolić za granicą! A jak wielkie by były oszczędności dla podatników gdyby zamknąć polskie szkolnictwo wyższe!
    Polska wydaje około 1.5% PKB na szkolnictwo wyższe, czyli około 1.5% z 517 mld USD =~ 7.8 mld USD na rok, od czego należy odjąć wydatki na szkolenie tych 10 tys. Polaków za granicą (ok. 10 tys. USD per „skubent”) czyli ok. 100 mln USD co daje oszczędność w wysokości znacznie ponad 7 mld USD na rok (a wciąż prawie 7 mld USD szkoląc w ten sposób nawet do 100 tys. studentów!).
    3. Chazarzy do Chazarii, czyli na Ukrainę! 😉
    Kaesjot
    Wiadomo, że nasza cywilizacja przetrwała by przez stulecia jak nie dłużej zamkniecie wszystkich wyższych uczelni, ale nie przetrwała by ona roku od momentu zamknięcia wodociągów, kanalizacji oraz elektrowni i gazowni (tych ostatnich dziś w sensie sieci przesyłowych gazu).
    A nic tajnego większego od sławojki nie da się dziś tajnie wybudować, chyba że w Indiach. 😉
    Szalom!

  264. Axiom – nie zaśmiecaj tego blogu!

  265. @Badnick: Ponieważ masz wiele racji, że coraz mniej potrzeba wysoko kwalifikowanych fachowców, czyli ogólnie biorąc potrzeba coraz mniej ludzi, więc tym samym axiom1 ma rację! Coraz więcej ludzi powinno się wsadzić do obozów, aby ich utrzymanie kosztowało jak najmniej i aby bez przerwy byli pod kontrolą. W celu wykrycia pierwszych oznak buntu. Gdyby nie sprawa popytu dla sprzedaży wytworzonych dóbr i ewentualnych konfliktów zbrojnych potrzebujących milionów ludzi jako mięso armatnie, to podejrzewam że już na Ziemi trwałaby jedna epidemia nieuleczalnej choroby za drugą. Wszystko przed nami!

  266. Kissa
    Różnica między mną a ‚axiomem’ jest taka, że ja nie chcę nikogo zamykać w obozach koncentracyjnych a tym bardziej mordować bezpośrednio. Ja chcę tylko na początek zamknąć polskie wyższe uczelnie, aby oszczędzić w ten sposób co najmniej kilka miliardów dolarów na rok!
    Poza tym, to utrzymanie obozów koncentracyjnych kosztuje, tak samo jak mordowanie ludzi w obozach zagłady. Znacznie lepiej jest więc rozwiązać ten narastający wciąż problem zbędnych ludzi metodami ekonomicznymi, n.p. opodatkowując każde dziecko oraz podnosząc ceny żywności i zakazując praktykowania medycyny albo też nakładając wysoki podatek „pogłówny” (poll tax) na każdego lekarza.

  267. @Kissa
    Pozwalasz sobie kpic z powaznego problemu.
    Ilosc pieniadza w obiegu powinna byz zrownowazona wartoscia wyprodukowanego dobra (produkty i serwis).
    Jest rzecza naturalna ze ci co produkuja dostaja za to zaplate. Notomiast rzecza zupelnie nie normalna jest ze ci co nie produkuja jak ynteligencja i wszelkiej masci specjalisci w pasozytnczych dziedzinach rowniez posiadaja dochod bezposrednio lub psrednio od podatnika (czesto na fikcyjnych posadkach) i w ten sposb przyczynaja sie do tendencji infacyjnych. Istnienie pasozytniczych ynteligentow bardzo drogo kusztuje.

    Nie pisz wiec ze wszystkich jest za duzo. Za duzo jest pasozytow i z pasozytnictwem nalezy walzyc dla przetrwania cywilizacji.

    Stwierdzenie ze porzeba mniej wysoko wykwalifikowanych fachowcow jest bledem. Wlasnie ze np Polska potrzebuje ich wiecej. Podawalem poprzednio, rok 2012, ilosc swiatowych patentow na milion mieszkancow. Polska 2.15, Niemcy 160, Brytania Francja po 100, Szwajcaria 235, Korea Pld 400, Japonia 500, USA 435 a stan Klifornia 835 !!! To wskazniki zdolnosci tworczych nardow. Polske dzieli przepasc od czolowki swiatowej.

    Bez fachowcow i ich innowacji Polska skazana jest niewolnictwo.

  268. @badnick: Pamiętam, jak w 1980 roku wróciłem z USA do rozgorączkowanej Solidarnością Polski. WSZYSCY znajomi podziwiali USA i zazdrościli Amerykanom dobrobytu. Oczywiście wszyscy oni znali Stany z filmów i z bajek opowiadanych przez „powracających” w rodzaju: „potyrałem ciężko pół roku w tych Stanach, ale w Polsce już do końca życia nie będę musiał pracować. Gdy tłumaczyłem, że aby w Polsce stworzyć warunki życia podobne do amerykańskich trzeba zmienić sposób myślenia i zwolnić z pracy połowę roboli i 90% administracji. Tymczasem po odzyskaniu „wolności” sposób myślenia się nie zmienił, zwolniono 90% roboli ale administracja wzrosła o 500%. I to jest niezbędne w dzisiejszej demokracji. Żaden chyba polski zakład nie jest konkurencyjny w kosztach i jakości produkcji w stosunku do średniej światowej.Wydajność pracy była i jest zbyt mała, ale to nie wina robotników produkcyjnych, tylko zbyt dużego wianuszka NIEUDOLNEGO kierownictwa wiszącego na każdym robolu. Przeciętną wydajność oblicza się przecież wliczając CAŁĄ załogę zakładu, a u nas część produkcyjna mieści się w jakimś baraczku, a z boku stoi biurowiec dla administracji. Duże zakłady pracy padły i NIC się w nich nie produkuje, ale biurowce nadal są pełne i często dawne hale produkcyjne również podzielono na boksy dla biur i urzędów. Dzięki demokracji sytuacja jest bez wyjścia, bo rządzący chcą zapewnić sobie odpowiednią liczbę wyborców starają się stworzyć nowe miejsca pracy dla swych przydupasów. a najtańszym miejscem pracy jest stanowisko biurowe i co najważniejsze, taki gryzipórek niczego nie produkuje tylko raczej przeszkadza pracować robolom, wiec kierownictwo zakładu nie ma kłopotu ze zbytem. Rozpisałem się tak, aby dowieść, ze NIE MOŻNA zlikwidować wyższych uczelni, bo co zrobić z ich personelem? Nie można ograniczyć administracji, bo co zrobić ze zwolnionymi ludźmi? Nie można zwiększyć wydajności pracy, bo i tak jest kłopot ze zbytem produkowanych artykułów przemysłowych i rolnych. Dlatego mamy tak wysokie koszty energii, składki ZUS, podatki, akcyzy, cła itd itp, a cała biurokracja nastawiona jest na przeszkadzanie przedsiębiorcom. Ślepa uliczka!

  269. axiom1 – tu nie problem w ilości lecz w jakości. Na politechnice, na której studiowałem 40 lat temu obecnie studiuje 3 razy więcej studentów niż wtedy.
    Znajomy wykładowca narzeka na poziom wiedzy studentów oraz presję władz uczelni na obniżanie wymagań bo od ilości studentów zależy kwota dotacji a w związku z upadkiem polskiego przemysłu wyschło źródło zasilania w postaci prac zleconych jak to było w PRL-u. Z drugiej strony najmłodsza córka studiująca architekturę narzeka na ” zwis ” wykładowców na zajęcia dydaktyczne.
    Ogólnie rzecz biorąc zamożność społeczeństwa określa ilość i jakość dóbr MATERIALNYCH zaspokajających ich podstawowe potrzeby. Trudno zachwycać się poezją żywiąc się tym, co znajdzie się na śmietniku i marznąc pod mostem.
    Już nieraz proponowałem – jeśli postęp techniczny pozwala na wytworzenie wszelakich dóbr w ilości pozwalającej na zaspokojenie rozsądnych potrzeb wszystkich członków społeczności mniejszym nakładem pracy ludzkiej a nie chcemy innym dawać coś za darmo ( tu zgoda ) to podzielmy się pracą. Niech pracują wszyscy ale każdy mniej.
    Nie produkujmy dla samego produkowania. Mamy ograniczone zasoby i określone możliwości ich odtworzenia.

  270. @axiom: Pamiętam wywiad z przedstawicielką jakiejś holenderskiej firmy,, która otworzyła filię w Polsce. To było na początku lat 90-tych i dziennikarka pytała się jak ocenia Polaków jako pracowników. Holenderka odparła, że jest bardzo zadowolona z pracy Polaków, tylko śmieszy ją fakt, że większość polskich pracowników zawraca jej głowę pomysłami usprawnienia, czy lepszej organizacji produkcji. wiele wysiłku muszę wkładać – mówiła Holenderka, że Polacy nie powinni zawracać sobie głowy tymi sprawami, tylko powinni pilnować swych obowiązków. Od organizacji i usprawniania produkcji mają swoich fachowców, a Polacy nie są od myślenia! Dalej chcesz produkować więcej polskich specjalistów? KOMU?!

  271. Kissa – pełne zatrudnienie w PRL-u jedni nazywają ukrytym bezrobociem a ja dzieleniem się pracą, choć to nie zawsze w sposób racjonalny. To, że obecnie jest , jak jest to nie wina PRL-u tylko tych, którzy doprowadzili do jego obalenia i przejęli ster władzy nie mając zielonego pojęcia o gospodarce. Wiedzieli tylko tyle, ze nie chcą komuny i że ma być kapitalizm ale w czym się to ma wyrażać ani jak do tego dojść to już przerastało ich możliwości intelektualne.
    Powstały OFE, które ponoć miały inwestować i zarabiać na nasze emerytury. Wpłynęło do nich ok. 280 mld PLN. Jeśli przeciętnie potrzeba np. 200 tys. PLN na stworzenie 1 miejsca pracy ( są takie za 10 – 20 tys. PLN ale też za kilka milionów a przy pracy 3-zmianowej daje pracę trzem ludziom ).
    Uważam, że lepiej chwalić się WŁASNYM rowerem niż CUDZYM samochodem.

  272. @kaesjot:Popełniasz typowy błąd jak większość Polaków: Mówisz o stworzeniu nowych miejsc pracy, co obiecuje każdy oszust startujący w wyborach. Powtarzam jeszcze raz: Rząd może tworzyć wyłącznie miejsca pracy dla nieproduktywnych biurokratów. Miejsca pracy dla wytwórców powstają, gdy jest zapotrzebowanie na jakieś wyroby. A przy obecnych podatkach i polskiej biurokracji nie ma na rynku miejsca dla polskich wyrobów. Dziś, aby przedsiębiorca utrzymał się na rynku musi okradać pracowników, klientów, US i ZUS. jeśli tego nie robi, MUSI zbankrutować. Sytuacja jest tak karykaturalna, że znajomemu krawcowi nie opłaca się szyć spodni samemu dla siebie, bo w sklepie kupi gotowe spodnie taniej, niż materiały do ich wykonania. Nie ma więc sensu uczyć ludzi zawodów, które nie dadzą im utrzymania. Nie wiem, czy zgodzisz się, ale największym kosztem polskich przemian ustrojowych jest LUDOBÓJSTWO Polaków. Przestali być potrzebni pracownicy fizyczni wszystkich chyba zawodów. To nie była śmierć fizyczna, ale zawodowa. Z szanowanych ludzi stali się bezużytecznym śmieciem nazywanym z pogardą nieudacznikami. Nie liczcie na zrozumienie i litość u tych ludzi, gdy to wszystko pęknie!

  273. Kissa
    1. No cóż – dobrobyt białych Amerykanów wziął się z wyzysku tamtejszych Murzynów i rabunku Indian, a tym czasem to Polacy od dawna byli oraz dalej są białymi murzynami Europy, oraz Polacy są od lat okradani przez Zachód, w tym więc USA, tak jak byli kiedyś, w XIX wieku okradani w Indianie amerykańscy.
    2. Piszesz, że nie można zlikwidować wyższych uczelni, bo co zrobić z ich personelem? A ja ci odpowiem, że można zrobić z nimi to samo, co Balcerowicz zrobił z pracownikami PGRów.
    3. Piszesz, że nie można ograniczyć administracji, bo co zrobić ze zwolnionymi ludźmi? A ja ci odpowiem, że można zrobić z nimi to samo, co Balcerowicz zrobił z pracownikami FSO, Róży Luxemburg, Świerczewskiego czy też TEWY.
    4. Piszesz, że nie można zwiększyć wydajności pracy, bo i tak jest kłopot ze zbytem produkowanych artykułów przemysłowych i rolnych. A ja ci odpowiem, że można ten popyt łatwo zwiększyć podwyższając płace oraz redukując bezrobocie.
    Szalom!

  274. Kissa
    30 listopada o godz. 22:08
    I tu tkwi sedno problemu !!!
    Ja to obrazowo określam tak.
    Mieliśmy własne gospodarstwo ( PRL ) uczciwie mówiąc opóźnione technicznie i nie najlepiej zarządzane, z nieracjonalną strukturą zasiewów ( za dużo roślin przemysłowych, za mało tego, co samym ludziom potrzebne ). Przyszli tacy, co mocni byli tylko w pysku ( zapewne pamiętasz, że do władz powstającej Solidarności wybierano tych, co najgłośniej, choć rzadko mądrze krzyczeli) mówiąc – a tam, w innej wsi są takie bogate, nowoczesne gospodarstwa. Ale zamiast powziąć stosowne nauki i podjąć niezbędny wysiłek w celu poprawienia tego, co u nas było nieefektywne zadecydowali, że trzeba nasze gospodarstwo tamtym sprzedać – praktycznie za bezcen a samemu nająć się tam za parobka. Oczywiście na warunkach nowego właściciela – oczywiście tylko tylu i tych, których zechce.

  275. Kissa – a jeśli twój znajomy krawiec przestanie szyć, czyli pracować i zarabiać, to skąd weźmie pieniądze na kupno owych tańszych spodni ?

  276. @Widać badnick, że nigdy nie prowadziłeś własnej działalności. Jeśli podniesiesz płacę pracowników np o 100 zl,(przykładowo), to składki ZUS i podatek wzrosną o 200 zł, czyli produkt będzie miesięcznie kosztował o 300 zł więcej (to tylko sumy przykładowe) i staniesz się mniej konkurencyjny, po czym zbankrutujesz. W kapitalizmie MUSISZ obniżać koszty własne i zwiększać zyski, bo inaczej giniesz. A gdybyś inteligentów potraktował jak chłopków z PGR, albo roboli z dużych zakładów, to albo umarliby z głodu, albo zrobili powstanie. Z pewnością ci najinteligentniejsi znaleźliby sobie jakieś zajęcie rugując tym samym innych pechowców z rynku pracy. Popyt nawet na podstawowe artykuły spadłby katastrofalnie i zwinęłoby się mnóstwo zakładów i zakładzików z piekarniami włącznie. Bezrobocie przekroczyłoby chyba 80% i gospodarka by padła.

  277. Kissa
    1. Nieprawda: rząd może tworzyć jak najbardziej realne miejsca pracy, n.p. w państwowych fabrykach. Robiono to zresztą w Polsce przedwojennej, tyle że za późno, albowiem za swego nędznego żywota to ten tępy dyktator Piłsudski miał podobne poglądy na gospodarkę jak nasi obecni władcy, a więc nie pozwalał on na taką, zresztą jedynie skuteczną, metodę walki z bezrobociem, a jak wicepremier Kwiatkowski zaczął te państwowe fabryki budować po roku 1935, głównie w COP, to było już, niestety, ale za późno. Tak samo jak jest dziś już za późno, aby ratować obecną Polskę od kompletnego upadku jej gospodarki.
    2. Zapotrzebowanie na praktycznie wszelakie wyroby to u nas jest, tyle, że nie ma ono pokrycia w dochodach ludności, a to ze względu na skandalicznie wręcz niskie zarobki oraz na skandalicznie wręcz wysokie bezrobocie.
    3. Piszesz, że krawcowi nie opłaca się dziś w Polsce szyć spodni samemu dla siebie, bo w sklepie kupi gotowe spodnie taniej, niż materiały do ich wykonania. A czy wiesz co to jest dumping i dlaczego zdrajcy, którzy po roku 1989 zmonopolizowali w Polsce władzę, tolerują taki dumping, który przecież niszczy polską gospodarkę, a co a tym idzie, także i Naród Polski?
    4. Zgoda – największym kosztem polskich przemian ustrojowych jest LUDOBÓJSTWO Polaków, jako że przestali być w Polsce potrzebni pracownicy fizyczni wszystkich chyba zawodów, że z szanowanych ludzi stali się oni bezużytecznym śmieciem nazywanym z pogardą nieudacznikami. Ale to jest wina nas wszystkich, że na to pozwalamy, że nie protestujemy przeciwko temu na ulicach, a najbardziej zaś jest to wina tych, którzy biorą czynny udział w tej parodii wyborów, która dziś się w Polsce odbywała, jako że w ten sposób to legitymizują oni obecne rządy zdrajców, agentów Berlina, Brukseli, Waszyngtonu (DC) i Watykanu. 🙁
    Szalom!

  278. @kaesjot: Ja też widziałem to podobnie; Partia miała we władaniu zrabowane właścicielowi pole kartofli i miała kupę zmartwienia, żeby zapewnić nawozy i maszyny rolnicze, użerać się z pracownikami rolnymi, potem z magazynowaniem kartofli i ich sprzedażą. W przypadku nieurodzaju albo nadurodzaju ceny sprzedaży nie pokrywały kosztów produkcji i trzeba było brać kredyty. A robolom trzeba było zapłacić. Partia sprzedała więc kartoflisko za gotówkę prywatnym użytkownikom i nakazała płacić sobie podatki wyższe, niż wartość zbiorów w najlepszych latach. Tym samym zmartwień nie ma żadnych, a pieniędzy więcej!

  279. @Badnic” Jak możesz proponować protesty przeciwko temu, o co cała Polska walczyła?! Polacy kolejny raz udowodnili swój idiotyzm i potwierdzili opinię że jesteśmy podludźmi. Albo znikniemy z mapy jako naród, albo nasze potomstwo będzie mądrzejsze. Ale jeśli będzie mądrzejsze od nas, to już nie będzie Polakami! Czyli tak, czy tak finis Poloniae!

  280. @badnick: PS. Piszesz o państwowych zakładach pracy? Zobacz więc co się wyrabia w spółkach skarbu państwa!

  281. Kissa
    1. Nie mam kapitału, aby założyć firmę, ale pracowałem latami w zarządach prywatnych firm.
    2. Co to za problem dla przedsiębiorcy, aby podnieść płace, szczególnie, że wtedy będzie on mógł zatrudnić lepszych, wydajniejszych pracowników?
    3. Ty widzisz tylko kosztową stronę zatrudnienia, a nie widzisz jego dochodowej strony.
    4. Poza tym, to koszta pracy, wliczając ZUS, są w Polsce dziś śmiesznie niskie.
    5. Nie jest też tak, że ten, kto więcej płaci, to automatycznie bankrutuje. Przypominam, że Henry Ford płacił w swych fabrykach znacznie więcej niż jego konkurenci, a to jednak on doprowadził do bankructwa swych konkurentów, a nie oni jego. Po prostu płacąc więcej, mógł on od swych pracowników wymagać więcej, czyli szybszej i jednocześnie lepszej pracy, przez co miał on wyższe zyski niż jego konkurenci, którzy płacili mniej, a więc mieli mniej oni mniej wydajną siłę roboczą.
    6. Przestań więc patrzeć na wszystko tylko z pozycji swej firmy, czyli tak jak Gospodarz tego blogu oraz ci straszni mieszczanie z wiersza Tuwima. Pomyśl raczej, co się stanie, kiedy każdy kapitalista zacznie ciąć zarobki robotników oraz zatrudnienie? Spadnie wtedy przecież popyt na wszystko, a więc wzrośnie bezrobocie, a więc jeszcze bardziej spadnie popyt, co spowoduje jeszcze większą redukcję zatrudnienia itd. Po prostu kapitalizm z definicji jest systemem nieracjonalnym, w którym interes pojedynczego kapitalisty jest zawsze sprzeczny z interesem kapitalistów jako zbiorowości, a dokładniej z interesem klasy społecznej kapitalistów.
    6. Inteligenci powstania ani rewolucji nie zrobią, jako iż jest ich bardzo łatwo skłócić pomiędzy sobą, antagonizując inżynierów przeciwko ekonomistom, ekonomistów przeciwko socjologom, a socjologów, przykładowo przeciwko psychologom. Poza tym, to inteligenci z definicji nic pożytecznego nie produkują, a tylko konsumują, a więc ich popyt jest tylko popytem wtórnym a więc pasożytniczym, jako że ich dochody są tylko wtórne, pochodzące z opodatkowania ludzi pracujących w realnym, produkcyjnym sektorze gospodarki. Wyrzucenie na bruk inteligentów nie spowodowało by więc spadku popytu, jako że umożliwiło by ono zmniejszenie podatków, a więc wzrost popytu ze strony ludzi pracujących w produkcyjnym sektorze gospodarki.
    7. GENERALNIE: nie znasz się na makroekonomii, a więc patrzysz na gospodarkę jak specjalista od mikroekonomii, czyli widzisz gospodarkę narodową jako prostą sumę pojedynczych przedsiębiorstw, gdy tymczasem to ta gospodarka narodowa jest systemem, a więc czymś znacznie większym niż suma jej części, czyli czymś większym niż suma przedsiębiorstw wchodzących w jej skład.
    Szalom!

  282. Kissa
    A co się wyrabia w zarządach prywatnych banków? Widzisz, każda duża firma jest taka sama, niezależnie, czy jest ona prywatna czy państwowa. Państwowe koleje mogą być super (Niemcy, Francja czy Japonia), a mogą być też takim dnem jak obecne PKP. Poczytaj też o aferach w takich prywatnych firmach jak n.p. (kolejnośc dość przypadkowa) Worldcom, Enron, A. Andersen, Texaco HIH Insurance, Kmart (USA), Lehman Brothers, Parmalat, Royal Bank of Scotland, czy też ostatnio portugalski Banko Espirito Santo (Bank Ducha Świętego).
    Więcej tu:
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_corporate_collapses_and_scandals

  283. Kissa
    Komuniści nikomu nic nie ukradli, oni tylko znacjonalizowali wielkie latyfundia, które ich poprzedni właściciele nie zdobyli przecież swą własną pracą, a tylko zrabowali oni chłopom ziemię, z której się te latyfundia składały. Problemem było więc tylko złe zarządzanie tymi latyfundiami, czyli inaczej PGRami, przez managerów dobranych według przynależności partyjnej, a nie kwalifikacji zawodowych.

  284. „…tylko zrabowali oni chłopom ziemię, z której się te latyfundia składały…”

    Lemolog znowu cos tam gdzies tam przeczytal i nie zrozumial co jest zrozumiale. Nawet Lem pisal ze polak rozumie tylko 3% tego co czyta a wiekszosc wogole nic nie czyta.

    Otoz to nie komunisci a wladza ludowa nie zrabolwala zadnej ziemi chlopom. Wrecz przeciwnie. Wladza ludowa rozadla chlopom ziemie po przez dwie reformy rolne. Wladza ludowa nie zabrala zadenej ziemi polskim obszarnikom. Obszarnicy byli hitlerowskimi kolaborantami i sami porzucili ‚swa’ ziemie ktora dostali za zaslugi dla Pilsudskiego.

    PGR-y stworzono z tej zimi na ktora nie bylo chetnych chlopow. Bo polski chlop wolal raczej byc parobkiem na ziemi i tyrac dla pana niz byc panem na swoim. PRG-y istnialy glownie na ziemiach odzyskanych.

    Co do zarzadzania PGR-ami zgoda. Partyjny nopotyzm je niszczyl. Podobnie jak partyjny nepotyzm niszczy wszystko obecnie w tej Rzeczy-Mniej-Niz-Pospolitej.

  285. @badnick: Popełniasz podobną pomyłkę jak Marks, który też myślał kategoriami makroekonomicznymi i wykombinował komunizm. Marks słusznie zauważył, że w kapitalizmie głównym powodem konfliktu miedzy kapitalistą-pracodawcą, a robotnikami jest podział zysków. To kapitaliści dyktują prawa w państwie kapitalistycznym i ponieważ są egoistami jak każdy człowiek, więc zgarniają dla siebie lwią cześć zysku. Ale robotnicy też nie są aniołkami, tylko egoistami i chcieliby większej części dla siebie. W ten sposób powstaje nienawiść klasowa i bunty robotnicze. Marks wykombinował, że jeśli upaństwowi się wszystkie środki produkcji, to nie będzie kapitalistów i wyzyskiwanych robotników, bo zyski będą dzielone sprawiedliwie, czyli wszystkim po równo i zapanuje raj na Ziemi. Wielu ekonomistów poparło taki pomysł i napisano całe tomy peanów wychwalających Marksa, a tymczasem każdy rozsądny człowiek człowiek dostrzegłby, że Marks zapomniał iż w tym cudownym komunizmie ludzie nadal pozostaną egoistami i równy podział zysków nikogo nie zadowoli, bo każdy będzie uważał, ze on więcej się natyra, albo ma bardziej odpowiedzialną pracę, więc dlaczego ma otrzymywać taką samą część zysków, jak notoryczny leń i bumelant. I jeszcze jedno: Gdy każdy z nas będzie miał już po willi, jachcie i mercedesie, to i tak będziemy niezadowoleni, bo poczucie wyższości wymaga, aby bliźni miał gorzej. Nawet Dickens, gdy zapraszał znajomych na świątecznego drinka, wynajmował zawsze jakiegoś włóczęgę, aby w trakcie zimowej popijawy chodził pod oknami i narzekał na mróz. Aby pijacy przy płonącym kominku odczuwali większy komfort. Dlatego wcześniej już wspominałem, że aby nastąpiła w Polsce odczuwalna poprawa, należy zmienić sposób myślenia Polaków. A jaki jest sposób myślenia naszych „elit”? Wspaniale opisał to Sienkiewicz, kiedy opój, warchoł i pasożyt Zagłoba, który inteligencję zastąpił sprytem wrzeszczy na chłopa, który poczęstował go miodem własnej produkcji: „Co za czasy nastały, że chamy taki dobry miód piją!” Oto symbol sposobu myślenia naszych elit – chamom należy się byle ochłap, a najlepsze kąski może spijać tylko pasożytnicza szlachta. Jest Badnick rzeczą oczywistą, że kapitalizm jest ustrojem równie zbrodniczym jak komunizm, a różnice w dobrobycie poszczególnych krajów wynikają tylko z inteligencji ogółu. Pamiętaj, że makroekonomią rządzą te same prawa, co każdym tłumem: wypadkowa inteligencja równa się inteligencji najgłupszego osobnika. I tu wychodzi szydło z worka:500 lat niewoli 90% Narodu skutkuje bezdenną głupotą. To w interesie szlachty i Kościoła było utrzymanie tej bezmyślności aby łatwiej było nimi rządzić i prawdę mówiąc również z litości nad niewolnikami, którzy w swej głupocie nie dostrzegali swej niewoli i dziękowali Bogu za to, co mają. Zupełnie jak dziś! I jeszcze jedno: w tych krajach, gdzie poziom życia jest wyższy, mieszkańcy zawdzięczają to wyłącznie tym pogardzanym przez Badnicka inteligentom, którzy organizują produkcję tak, aby koszty zmniejszać nie kosztem płacy, a pracę ułatwiać i zwiększać wydajność odpowiednim zarządzaniem i techniką. Kraje prymitywne, w których nie ma inteligencji, wcale nie stoją na wysokim stopniu rozwoju, a ich społeczeństwa wcale nie są bogatsze. Jeśli nawet w takim kraju są olbrzymie pokłady złota, czy ropy naftowej, to przy niskim poziomie umysłowym elit zabraknie im tych surowców na rynku wewnętrznym tak, jak w Polsce brakowało „za komuny” węgla, czy wódki i papierosów. W Polsce tylko prawdziwy patriota zdecydowany jest kopnąć naszych rządowych nieudaczników i zgodzić się na rządy wynajętych prawdziwych fachowców od zarządzania. Ale naprawdę nie wiem, kto mógłby dokonać takiego wyboru i zaprosić prawdziwego speca. Nasi „inteligenci” umieli znaleźć tylko Watykan i Sachsa…

  286. @Badnick: PS. zapomniałem wspomnieć, ze jeśli nawet będziemy mieli najwspanialszych na świecie zarządców i organizatorów, to i tak nie pozwoli nam wstać z kolan tępy polski czynownik z polskiego urzędu. I polski prawodawca. To ostatni szaniec dawnej polskiej szlachty, która doprowadziła Polskę do upadku. Tu trzeba zacząć chyba od wymiany biurokratów, czyli postąpić podobnie jak Pol Pot.

  287. Kissa – zgadzam się z Tobą.
    To, o czym pisze badnick jest realne, jeśli władze przejmą nowe elity – kompetentne i altruistyczne ale to mało prawdopodobne. Prędzej można liczyć na oświeconego despotę.

  288. @kaesjot: Na altruistów w polityce nie ma co liczyć. Po pierwsze nie ma szans dostać się na listy wyborcze, a gdyby nawet któremuś się udało, to spaliłby się ze wstydu widząc swoje nazwisko obok najgorszej swołoczy. I gdyby nawet dzięki Matce Boskiej wybrano takiego altruistę do ekipy rządowej, to i tak nie miałby szans ze złodziejską resztą. po prostu człowiek uczciwy ma jakieś zasady, a świnie użyją każdego świństwa czy z prowokacji, aby wyeliminować uczciwego. Ale nie o to chodzi, bo jak już wspomniałem każdy człowiek jest egoistą, a Polak dodatkowo nie przepuści okazji bezkarnej kradzieży czy oszustwa. Dlatego oszuka nawet pobierając bezpodstawnie jakieś ochłapy w rodzaju 300 zł diety za sejmowe obrady w których nie brał udziału, czy za niebyłe kursy językowe, albo za podróż samochodem, zamiast za tańszy lot samolotem. To też nie dyskwalifikowałoby polityka, bo w każdym kraju polityka opiera się na oszustwie. Ale w wysoko cywilizowanych krajach polityków można porównać do złodziei zawodowych, którzy mają swój kodeks i honor nie pozwalający im okradać sąsiadów, najbliższych i kolegów. Nasi politycy przypominają złodziei-amatorów, którzy okradają TYLKO rodzinę, znajomych i dzieci-sieroty oraz chorych staruszków. Na bardziej dochodowe złodziejstwo wśród obcych nie mają pomysłu i boją się wpadki.

  289. „Nasi politycy przypominają złodziei-amatorów, którzy okradają TYLKO rodzinę, znajomych i dzieci-sieroty oraz chorych staruszków. Na bardziej dochodowe złodziejstwo wśród obcych nie mają pomysłu i boją się wpadki.”

    Nie zupelnie sie z tym zgadzam. Przyklad PZU. Proba kradziezy PZU przez szajke politykow i kleru swiadczy ze nie byli amatorami i bez skrupulow. Kraj stracil 24-32 mld zl. Winnych nie ma, usluzne media milcza.

  290. @axiom! Opisany przez Ciebie fakt potwierdza moje spostrzeżenia. Właśnie dlatego złodzieje-amatorzy okradają tylko rodzinę i najbliższych, aby w razie wpadki wykręcić się od odpowiedzialności grożącej im w przypadku okradania obcych. W takim przypadku istnieje nawet zagrożenie życia, a u nas co najwyżej podziałem łupu z tymi, którzy złodzieja złapali.

  291. Prezentuję fragment listu Św. Pawła do Koryntian z jednym słowem zmienionym, który jest najlepsza ilustracja kapitalizmu i obiektem marzeń i westchnień 99% Polaków:
    „Gdybym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a pieniędzy bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca i cymbał brzmiący. I choćbym miał dar proroctwa i znał wszystkie tajemnice i wszelką umiejętność, i choćbym miał wszelką wiarę, tak, żebym góry przenosił, a pieniędzy bym nie miał, niczym jestem. I choćbym na żywność ubogim rozdał wszelką majętność, i choćbym wydał ciało swoje, tak żebym gorzał, a pieniędzy bym nie miał, nic mi nie pomoże…”.
    Ale nie martwcie się. W Polsce nie ma kapitalizmu, tylko dwuwładza bandy dwojga: Biurwy i katabasa!

  292. Kissa
    1.Stąd też do władzy nie powinni być dopuszczani ci, którzy jej aktywnie szukają, a więc szczególnie członkowie partii politycznych, a dobór osób we władzach, w tym więc posłów, ministrów, wyższych urzędników etc. powinien być losowy, z tym, że losować powinno się spośród osób posiadających odpowiednie kwalifikacje, n.p., radny czy wójt minimum matura, poseł studia wyższe na dobrej uczelni, minister i wyżej co najmniej doktorat z dobrej uczelni etc. Jeśli udało by się zlikwidować bezrobocie, to ważnym wymogiem byłby także określony staż pracy na określonych stanowiskach.
    Proponuję więc merytokrację opartą na losowym wyborze do władz. Nie sądzę, aby to była utopia, a na pewno takie władze lepiej by nami rządziły niż te obecne, dobrane na zasadzie znajomości a nie kwalifikacji.
    2. Marx komunizmu nie wymyślił, on ‚tylko’ odkrył prawa rządzące kapitalizmem i na podstawie ich znajomości przewidział upadek kapitalizmu.
    3. Mylisz ofiarę (robotnika) z jego oprawcą (kapitalistą). Jeśli robotnik wypracowuje zysk firmy, to kapitalista nie ma prawa go zabierać. Kapitalista ma tylko wtedy prawo do części zysku, jeśli pracuje on w swojej fabryce, czyli w praktyce kiedy nią zarządza.
    4. Marx nie proponował tzw. urawniłowki, a wręcz przeciwnie – zasadę „każdemu według jego wkładu pracy”. To, że bolszewicy zignorowali jego nauki nie świadczy więc że były one błędne, a tylko o błędzie i głupocie bolszewików.
    5. Polska szlachta była takimi samymi warchołami jak każda inna szlachta. Szlachta angielska i francuska też doprowadziły swoje kraje do ruiny, podobnie jak rosyjska. Tyle, że tam wcześniej niż w Polsce zwyciężyły rewolucje, odcinające ową szlachtę od władzy. Największym nieszczęściem dla Polski były więc rządy tego superwarchoła szlacheckiego, jakim był przecież niewątpliwie „marszałek” Piłsudski.
    6. Komunizm nie jest ustrojem zbrodniczym, choćby z tego jednego powodu, że go jeszcze nigdzie nie było, a wojenny komunizm Lenina czy Pol Pota ma tyle wspólnego z komunizmem, co narodowy socjalizm Hitlera miał wspólnego z socjalizmem głoszonym przez ówczesną SPD.
    7. Różnice w dobrobycie poszczególnych krajów wynikają zaś głównie ze stopnia braku skrupułów moralnych przy rabunku kolonii i wyzysku imigrantów, stąd też USA, UK, Australia czy Kanada bogatsze są (z reguły) od krajów „latynoskich”, a te z kolei bogatsze od słowiańskich.
    8. Zgoda co do negatywnej roli kościoła w tym wszystkim.
    9. Zgoda, dobra inteligencja wspomaga rozwój swego kraju, ale w Polsce mamy dziś już tylko złą inteligencję, której musimy się pozbyć – im szybciej tym lepiej! Ta współczesna polska inteligencja bowiem nic nam nie daje, a tylko zabiera.
    Axiom
    W ramach reformy rolnej niektóre wielkie latyfundia w Polsce rozparcelowano, a z niektórych utworzono PGR, przy czym parcelacji podlegała nie tylko własność poniemiecka i kolaborantów, ale także i tzw. patriotycznego ziemiaństwa.

  293. @Badnick.: Nadal twierdzę, że komunizm jest ustrojem zbrodniczym, czyli nieludzkim, bo aby po jego wprowadzeniu wszyscy byli zadowoleni, to nie mogliby myśleć kategoriami współczesnych, czy dawnych ludzi. Należałoby wcześniej wybić wszystkich i wychować nowych ludzi, co i tak nie zdałoby egzaminu, bo cały stworzony przez rzekomo dobrego Boga świat jest zbrodniczy: niezbędnym warunkiem przeżycia WSZYSTKICH żywych organizmów jest PRZYMUS zabijania, czy wykorzystywania słabszych. Zresztą Bóg już próbował reform i zniszczył całą populację ludzką, co nic nie dało. Prawa naturalnego zwanego boskim prawem nie przeskoczysz! Już bardziej ludzkim jest kapitalizm właśnie przez swą drapieżność rządzący się prawami gorszymi niż wilcze prawa.

  294. Ogłaszam zagadkę dla wszystkich na forum!
    Spotkałem się z następującym tekstem:
    „… Jaki jest światowy kult Żyda? Targowanie się! Jaki jest jego światowy Bóg? Pieniądze! Żydzi stopniowo wnieśli tę „praktyczną” religię do całego społeczeństwa: Pieniądz jest zazdrosnym Bogiem Izraela, poza którym żaden Bóg nie może istnieć. Pieniądz upokarza wszystkich bogów ludzkości, czyniąc z nich handlowe dobra. Pieniądz jest samowystarczalną WARTOŚCIĄ wszystkich rzeczy. Dlatego pozbawił cały świat, jak świat ludzi, jak natury, jego własnej wartości właściwej. Pieniądz to wyalienowana istota ludzkiej pracy i istnienia: ta istota dominuje nad nim, a on oddaje jej cześć. Bóg Żydów został zsekularyzowany i stał się bogiem tego świata. Żydzi (…) zmieniają chrześcijan w kopie siebie samych, tak na przykład niegdyś godni zaufania chrześcijańscy obywatele (…) są teraz niewolnikami Mamony. Używając potęgi swych pieniędzy, Żyd wyzwolił siebie, a teraz w dalszym ciągu zniewala chrześcijaństwo. Zepsuty przez Żydów chrześcijanin jest przekonany, że nie ma dla niego innego przeznaczenia na tej ziemi, niż stać się bogatszym niż jego sąsiedzi…”
    Kto odgadnie nazwisko autora tego tekstu i ideologię przez niego stworzoną na bazie głoszonych wyżej poglądów? I kto zgadza się z wyżej opisaną krytyką boskości pieniądza? Oczywiście żadnym powodem do wstydu nie będzie fakt nierozpoznania autora, ale ciekawy jestem Waszej opinii, gdzie waszym zdaniem zasiadałby autor powyższego tekstu w naszym Sejmie? Na prawicy, czy na lewicy?

  295. Kissa
    1. Gdzie ty widziałeś kiedyś komunizm, że twierdzisz iż jest on ustrojem zbrodniczym, czyli nieludzkim? Skąd u ciebie ten pomysł, że aby go zaprowadzić to należałoby wcześniej wybić wszystkich i wychować nowych ludzi? Skąd u ciebie to przeświadczenie, że jesteśmy pomiotem Szatana?
    2. To tylko w świecie roślin i zwierząt niezbędnym warunkiem przeżycia WSZYSTKICH żywych organizmów jest PRZYMUS zabijania, czy wykorzystywania słabszych, ale przecież człowiek jest czymś więcej niż zwierzęciem!
    3. Za bardzo też bierzesz na serio legendy starohebrajskie!Przecież ludzie są zbyt zawodnymi, pełnymi niedoróbek stworzeniami, aby mogli być stworzeni przez dobrego majstra, a przecież ty wierzysz, że twój „chrześcijańsko-katolicki” bóg czyli żydowski JHWH jest kreatorem idealnym. Jak więc taki idealny kreator mógł stworzyć człowieka aż atak zawodnego, ciągle niemal chorującego, nie mogącego wytrzymać kilkunastu godzin bez picia a kilku dni bez jedzenia, człowieka, którego może zabić byle większe zwierzę albo nawet trochę śniegu spadającego z góry? Dlaczego człowiek ma n.p. tylko jedno serce, choć to drugie radykalnie poprawiło by jego szanse przeżycia zawału serca? Odpowiedź jest prosta – to jest błąd ewolucji. Gdyby człowieka stworzył jakiś bóg, to człowiek nie byłby aż tak kruchą i zawodną istotą, jakim on jest.
    4. Kapitalizm jest zaś ustrojem dla zwierząt, a nie dla ludzi, jako iż robi on z ludzi wrogów, zamiast współpracowników.
    5. Żydzi nie wymyślili ani pieniądza ani jego kultu, a tylko przejęli pieniądz i jego kult od innych, bardziej wówczas rozwiniętych państw swego regionu, takich jak Fenicja czy też Asyria i generalnie Sumeria.
    6. Adolf Hitler „Mein Kampf”?
    Szalom!

  296. A może raczej Marx?

  297. KISSA:
    Karol Marks „W kwestii żydowskiej”
    Napisano: w jesieni 1843 r.
    Po raz pierwszy opublikowano: „Deutsch-Franzôsische Jahrbücher”, 1844 r.
    Tytuł oryginału: Tytuł oryginału: Zur Judenfrage
    W języku polskim opublikowane po raz pierwszy: Londyn 1896, Związek Zagraniczny Socyalistów Polskich Poprawiony przedruk: Warszawa 1938, ,,Renaissance”
    Źródło: Karol Marks, Fryderyk Engels, „Dzieła Wszystkie” tom I, str. 420-458, Książka i Wiedza, Warszawa 1962 r.
    Transkrypcja/Adaptacja: Wojciech Figiel / Piotr Strębski – grudzień 2004
    Korekta: Wojciech Figiel / Piotr Strębski – grudzień 2004
    https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/w_kwestii_zydowskiej.htm
    Cytuję fragment końcowy:
    „Jaki jest świecki kult Żyda? Handel. Jaki jest jego świecki bóg? Pieniądz.
    Otóż właśnie! Emancypacja od handlu i od pieniądza, a zatem od praktycznego, rzeczywistego żydostwa byłaby autoemancypacją naszych czasów.
    Taka organizacja społeczeństwa, która by usunęła przesłanki handlu, a więc i samą możliwość handlu, uniemożliwiłaby istnienie Żyda. Jego świadomość religijna rozwiałaby się jak mdłe opary w atmosferze prawdziwego życia społecznego. Z drugiej zaś strony, jeżeli Żyd uznaje nicość tej swojej praktycznej istoty i pracuje nad jej usunięciem, to wychodzi on poza ramy swego dotychczasowego rozwoju, współdziała w pracy nad emancypacją człowieka w ogóle i zwalcza skrajny praktyczny wyraz ludzkiej autoalienacji.
    Przez żydostwo rozumiemy więc pewien powszechny współczesny element antyspołeczny, który osiągnął swą obecną skrajną postać przez rozwój historyczny, do którego Żydzi, w tym sensie ujemnym, gorliwie się przyczynili; w tej obecnej zaś skrajnej postaci element ten musi nieuchronnie ulec likwidacji.
    Emancypacja Żydów jest więc w swym ostatecznym znaczeniu emancypacją ludzkości od żydostwa.
    Żyd wyemancypował się już na sposób żydowski.
    „Żyd, którego np. w Wiedniu zaledwie tolerują, decyduje dzięki potędze pieniądza o losie całego kraju. Żyd, który w malutkim jakimś księstewku niemieckim jest, być może, wyzuty z wszelkich praw, rozstrzyga o losach Europy. Kiedy korporacje i cechy zamykają się przed Żydem lub są mu jeszcze niechętne, śmiałość przemysłu kpi sobie z uporu tych średniowiecznych instytucji” (B. Bauer, „Kwestia żydowska”, str. 114).
    Nie jest to fakt odosobniony. Żyd wyemancypował się na sposób żydowski, nie tylko dlatego, że zdobył sobie siłę, jaką daje pieniądz, lecz i dlatego, że dzięki niemu, choć również i bez niego pieniądz stał się potęgą światową, a praktyczny duch żydostwa stał się praktycznym duchem narodów chrześcijańskich. Żydzi wyemancypowali się o tyle, o ile chrześcijanie stali się Żydami.
    „Bogobojny i pod względem politycznym wolny mieszkaniec Nowej Anglii – opowiada np. pułkownik Hamilton – jest swego rodzaju Laokoonem, który nie czyni najmniejszego nawet wysiłku, aby oswobodzić się od oplatających go węży. Mamona jest ich bożyszczem, wielbią go nie tylko ustami, lecz wszystkimi siłami swego ciała i duszy. Ziemia jest w ich oczach tylko giełdą i są oni przekonani, że jedynym ich zadaniem na tym padole jest stać się bogatszym od swych sąsiadów. Handel opanował wszystkie ich myśli, a zmiana przedmiotów handlu stanowi jedyną ich rozrywkę. W podróży noszą oni, rzec można, cały swój kram czy kontuar na plecach i nie mówią o niczym innym jak o procentach i zyskach. A jeżeli na chwilę tracą z oczu swoje interesy, to tylko po to, aby węszyć, jak idą interesy innych”.
    Co więcej, praktyczne panowanie ducha żydostwa nad światem chrześcijańskim osiągnęło w Ameryce Północnej zupełnie niedwuznaczny, normalny wyraz, tak że nawet głoszenie ewangelii, nauczanie religii chrześcijańskiej stało się przedmiotem handlu, a zbankrutowany kupiec staje się kapłanem, podobnie jak wzbogacony ewangelista żyje z interesików.
    „Tel que vous le voyez à la tête d’une congrégation respectable a commencé par être marchand; son commerce étant tombé, il s’est fait ministre; cet autre a débuté par le sacerdoce, mais dès qu’il a eu quelque somme d’argent à la disposition, il a laissé la chaire pour le négoce. Aux yeux d’un grand nombre, le ministère religieux est une véritable carrière industrielle” [w] (fieaumont, tamże, str. 185, 186).
    Według Bauera jest to „zakłamana sytuacja, jeżeli w teorii nie przyznaje się Żydowi praw politycznych, gdy tymczasem w praktyce posiada on niezmierną potęgę i wywiera swój wpływ polityczny en gros, skoro mu go skąpią en détail” („Kwestia żydowska”, str. 114).
    Sprzeczność między polityczną siłą Żyda w praktyce a jego politycznymi prawami jest właściwie tą samą sprzecznością, jaka zachodzi między polityką a potęgą pieniądza w ogóle. Podczas gdy w idei polityka góruje nad siłą pieniądza, to w rzeczywistości stała się ona jego niewolnicą.
    Żydostwo utrzymało się obok chrystianizmu nie tylko jako religijna krytyka chrystianizmu, nie tylko jako ucieleśnienie wątpliwości co do religijnego pochodzenia chrześcijaństwa, lecz w równej mierze dlatego, że praktyczny, żydowski duch, że żydostwo utrzymało się w samym społeczeństwie chrześcijańskim, a nawet doszło w nim do szczytu swego rozwoju. Żyd, będąc szczególnego rodzaju członkiem społeczeństwa obywatelskiego, jest tylko szczególnego rodzaju przejawem żydowskości społeczeństwa obywatelskiego.
    Żydostwo utrzymało się nie wbrew historii, lecz dzięki historii.
    Społeczeństwo obywatelskie z własnych trzewi rodzi Żyda wciąż na nowo.
    Co było w istocie swej podłożem religii żydowskiej? Praktyczna potrzeba, egoizm.
    Monoteizm Żyda jest też w gruncie rzeczy politeizmem wielu potrzeb, politeizmem, który czyni nawet ustęp przedmiotem boskiego prawa. Praktyczna potrzeba, egoizm to zasada społeczeństwa obywatelskiego i wystąpiła ona jako taka w swej czystej postaci, skoro tylko państwo polityczne wyłoniło się całkowicie ze społeczeństwa obywatelskiego. Bogiem zaś praktycznej potrzeby i egoizmu jest pieniądz.
    Pieniądz jest tym żarliwym bogiem Izraela, wobec którego żaden inny bóg ostać się nie może. Pieniądz poniża wszystkich bogów człowieka i zamienia ich w towar. Pieniądz jest ogólną, samą w sobie ukonstytuowaną wartością wszystkich rzeczy. Pozbawił on zatem cały świat – świat ludzi jak i przyrodę – jego właściwej wartości. Pieniądz jest wyobcowaną od człowieka istotą jego pracy i jego bytu; ta obca istota ma go w swej mocy, on zaś zanosi do niej modły.
    Bóg żydowski stał się świeckim bogiem, stał się bogiem świata. Weksel jest rzeczywistym bogiem żydowskim, bóg zaś – tylko iluzorycznym wekslem.
    Pogląd na przyrodę, zrodzony pod panowaniem własności prywatnej i pieniądza – to prawdziwa pogarda, faktyczne poniżenie przyrody, która wprawdzie istnieje w religii żydowskiej, ale tylko w urojeniu.
    Taki sens mają słowa Tomasza Munzera, gdy stwierdza, że nie do zniesienia jest, „iż wszystkie stworzenia stały się własnością: ryby w wodzie, ptaki w powietrzu, rośliny na ziemi – że trzeba wyzwolić również i stworzenia” 100.
    To, co w religii żydowskiej tkwi w formie abstrakcyjnej* pogarda dla teorii, dla sztuki, dla historii, dla człowieka jako celu samego w sobie, to jest rzeczywistym, świadomym punktem widzenia, cnotą człowieka pieniądza. Nawet stosunki związane z przedłużeniem rodu, stosunki między mężczyzną a kobietą itd. stają się przedmiotem handlu! Kobieta staje się przedmiotem handlu.
    Chimeryczna narodowość Żyda to narodowość kupca, w ogóle człowieka pieniądza.
    Pozbawione podstawy i uzasadnienia prawo żydowskie jest tylko religijną karykaturą moralności i prawa w ogóle, pozbawionych podstawy i uzasadnienia, karykaturą obrzędów mających jedynie formalny charakter, którymi się otacza ten świat egoizmu.
    Tutaj również najwyższej wagi stosunkiem człowieka jest stosunek prawny, stosunek do zasad prawnych, które obowiązują go nie dlatego, że są prawami jego własnej woli i istoty, lecz dlatego, że panują, a odstępstwo od nich jest karane.
    Jezuityzm żydowski, ten sam praktyczny jezuityzm, który Bauer wytyka w talmudzie – to stosunek tego świata egoizmu do rządzących nim praw, których chytre obejście jest najważniejszą sztuką na tym świecie.
    Co więcej, wszelki ruch tego świata w obrębie jego praw jest siłą rzeczy ciągłym przekreślaniem prawa.
    Żydostwo nie mogło się dalej rozwijać jako religia, nie mogło się dalej rozwijać teoretycznie, gdyż światopogląd praktycznej potrzeby jest z natury swej ograniczony i wyczerpuje się w kilku słowach.
    Religia praktycznej potrzeby z istoty swej nie mogła w pełni rozwinąć się w teorii, lecz tylko w praktyce, ponieważ jej prawdą jest praktyka.
    Żydostwo nie mogło stworzyć nowego świata, mogło tylko nowe, tworzące się światy i stosunki światowe wciągnąć w krąg swej działalności, ponieważ praktyczna potrzeba, której rozumem jest egoizm, zachowuje się biernie i nie rozszerza się dowolnie, lecz zostaje jedynie rozszerzona na skutek rozwoju stosunków społecznych.
    Żydostwo osiąga szczyt swego rozwoju wtedy, kiedy ukształtowało się w pełni społeczeństwo obywatelskie, lecz ono dojrzało w pełni dopiero w świecie chrześcijańskim. Tylko pod panowaniem chrześcijaństwa, które wszystkie narodowe, naturalne, moralne i teoretyczne stosunki zamienia w rzecz czysto zewnętrzną dla człowieka, mogło społeczeństwo obywatelskie zupełnie oderwać się od życia państwowego, mogło ono zerwać wszelkie wiezie łączące człowieka z ludźmi i sprawić, by miejsce tych więzi zajął egoizm, egoistyczna potrzeba i by świat ludzi rozbił się na świat zatomizowanych, wrogich sobie jednostek.
    Chrystianizm powstał z żydostwa i znów się w żydostwo przeobraził.
    Chrześcijanin był od początku teoretyzującym Żydem, Żyd więc jest praktycznym chrześcijaninem, a praktyczny chrześcijanin stał się znowu Żydem.
    Chrystianizm tylko pozornie przezwyciężył realne żydostwo. Chrystianizm był zbyt dostojny, zbyt spirytualistyczny, by mógł inaczej zlikwidować surowość potrzeby praktycznej jak przez wzniesienie jej w niebieskie przestworza.
    Chrystianizm jest to wysublimowana myśl żydostwa, żydostwo jest pospolitym zastosowaniem chrystianizmu, lecz zastosowanie to wtedy dopiero mogło stać się powszechne, gdy chrystianizm jako gotowa religia dokończył teoretycznie autoalienacji człowieka od siebie samego i od natury.
    Wtedy dopiero mogło żydostwo zapanować powszechnie i uczynić z wyobcowanego człowieka i wyobcowanej przyrody rzecz zewnętrzną, przedmiot kupna i sprzedaży, znajdujący się w niewoli egoistycznego interesu i handlu.
    Sprzedaż – to praktyka wyobcowywania. Podobnie jak człowiek, dopóki jest w pętach religii, potrafi obiektywizować swą istotę jedynie w ten sposób, że zamienia ją w obcą, fantastyczną istotę – tak samo pod panowaniem egoistycznej potrzeby człowiek może działać praktycznie, praktycznie wytwarzać przedmioty tylko wtedy, kiedy swe produkty, jak i swą działalność poddaje panowaniu obcej istoty i użycza im znaczenia obcej istoty – pieniądza.
    Chrześcijański egoizm zbawienia duszy nieuchronnie przeobraża się w swej udoskonalonej już praktyce w żydowski egoizm ciała, potrzeba niebios – w potrzebę ziemską, subiektywizm ~ w egoizm. Wytłumaczenie żywotności Żyda znajdujemy nie w jego religii, lecz raczej w ludzkim podłożu jego religii -w praktycznej potrzebie, w egoizmie.
    Ponieważ realna istota Żyda urzeczywistniła się powszechnie w społeczeństwie obywatelskim i stała się istotą świecką, przeto społeczeństwo obywatelskie nie mogło przekonać Żyda o nierzeczywistości jego religijnej istoty, która jest przecież tylko idealnym wyobrażeniem praktycznej potrzeby. Nie tylko więc w pięcioksięgu i talmudzie, lecz i w obecnym społeczeństwie znajdujemy istotę dzisiejszego Żyda, nie jako istotę abstrakcyjną, lecz jako najzupełniej empiryczną, nie tylko jako ograniczoność Żyda, lecz jako żydowską ograniczoność społeczeństwa.
    Gdy społeczeństwu uda się znieść empiryczną istotę żydostwa, handel i jego przesłanki, z tą chwilą Żyd stanie się niemożliwy, ponieważ zabraknie przedmiotu dla jego świadomości, ponieważ subiektywna baza żydostwa – praktyczna potrzeba – nabędzie cech ludzkich i zniesiony zostanie konflikt między indywidualnym, konkretnym bytem człowieka a jego bytem gatunkowym.
    Społeczna emancypacja Żydów jest emancypacją społeczeństwa od żydostwa.
    SZALOM!

  298. @badnick: Nie zgadłeś królu! To słowa KAROLA MARKSA! ( na podstawie książki „intelektualiści” Paula Johnsona). Marks nie pisał, ze Żydzi wymyślili pieniądz. On wyraźnie napisał, że Żydzi z pieniądza stworzyli Boga, którego przejęli chrześcijanie. Jak już wspominałem komunizm istnieje w każdej kochającej się rodzinie i w pałacach biskupów, ale w społeczeństwie oczywiście nie istniał, choć pierwsze próby jego wprowadzenia były i w starożytnym Egipcie i w średniowiecznych Niemczech, ale nie przetrwały dłużej nigdzie poza Chinami i Kubą i Koreą Północną w naszych czasach i to tylko dopiero kilkadziesiąt lat. W świecie ludzi i zabijanie i zjadanie zwierząt i roślin są niezbędne do życia, a poza tym wykorzystywanie innych ludzi, oraz zezwolenie na wykorzystywanie siebie przez innych. Katolicy zaś w podstawach swej religii mają zjadanie swego Boga i jeśli któryś z wiernych nie wierzy w przemianę hostii w mięso i krew Jezusa, ten nie będzie zbawiony. Mało tego, człowiek w odróżnieniu od zwierząt całą swoją cywilizację chrześcijańską oparł na ZABIJANIU głównie innych ludzi. To zbrojenia są główną sprężyną napędową naszej cywilizacji. A ludzką niedoskonałość fizyczną, której przyczyny jeszcze można zrzucić na ewolucję przebija niedoskonałość psychiczno-moralna czyniącą z ludzi najgroźniejszych drapieżników na Ziemi. I to już jest zasługa ludzkiej edukacji i wychowania opartego na rywalizacji i pogardzie dla słabszych i starych.

  299. Dziękuję badnick za tekst Marksa, który zacytowałeś, Ja znałem tylko jego fragmenty z książki „Intelektualiści”. Bardzo ciekawe i pouczające!

  300. @badnick. a wracając do twojego twierdzenia że kapitalista nie ma prawa do udziału w zyskach swojej fabryki o ile nie pracuje w niej, to przypominam, że prawo jest ludzkim wymysłem i może być DOWOLNE. Kapitaliści tworzą takie prawa, jakie są wygodne dla nich, rasiści czy bolszewicy piszą prawa pod siebie i wszystkie są obowiązujące tam, gdzie prawodawca ma siłę do ich egzekwowania.

  301. Kissa
    Wstydzę się mocno, że pomyliłem początkowo Marxa z Hitlerem, ale z drugiej strony, to Hitler czerpał bardzo dużo z Marxa, tyle, że się do tego nie przyznawał. No cóż, oboje oni mieli oni żydowskie korzenie i obaj byli osobami nietuzinkowymi!
    Szalom!
    P.S.
    W Chinach mamy kapitalizm, mimo że rządzi tam od wielu lat partia komunistyczna, a w Korea Północna jest typowym państwem (neo)feudalnym, z ideologią nie marxistowską, a samowystarczalności (dżucze) oraz kultu „wiecznie żyjącego” prezydenta Kim Ir Sena, zaś zbrojenia są główną sprężyną napędową tzw. cywilizacji tylko w ustrojach klasowych, czyli opartych na wyzysku, a więc w niewolnictwie, feudalizmie i kapitalizmie…

  302. Kissa
    Dawno temu na ezaminie z prawa cywilnego doszliśmy z wykładowcą do wniosku, że prawodawca może wszystko. Ale że nie wpadłem na ten pomysł od razu na początku egzaminu, to dostałem tylko czwórkę! 😉

  303. @badnick: Sam kiedyś zauważyłeś, że po jednej pomyłce nie można oceniać człowieka! A przy okazji zauważyłem dziwną prawidłowość: I Marks i Hitler mieli żydowskie korzenie, a pomimo to byli największymi antysemitami. Sam zauważam, że w Polsce i w świecie najgorszymi w stosunku do Polaków są sami Polacy, co spowodowało u mnie pewien antypolonizm. Podejrzewam, że wszystkie narody tak mają dopóki nie podsunie im się kozła ofiarnego innej rasy, religii, czy narodowości. Wtedy wspólna nienawiść jednoczy naród, ale gdy nie ma kozła ofiarnego i wybucha wojna domowa, to większych okrucieństw niż w takiej wojnie nie spotkamy. Dlatego gdy winienie za wszystko zło Żydów skończyło się, „komuniści” byli tym złem (albo imperialiści). Gdy wrogość świata zachodniego i wschodniego znikły, natychmiast pojawiły się „Szatańskie wersety” i cały świat zaczął odczuwać wrogość w stosunku do muzułmanów. Coś w tym jest!

css.php