Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

15.05.2014
czwartek

Eurowybory: Zaświadczenie nr 1

15 maja 2014, czwartek,

Udałem się dziś do Urzędu Gminy, aby uzyskać zaświadczenie uprawniające do głosowania w niedzielnych wyborach w dowolnym lokalu wyborczym. Sprawa została załatwiona sprawnie i od ręki – co po raz kolejny potwierdziło moją dobrą opinię o lokalnej administracji. Zdziwienie wywołało dopiero pokwitowanie, jakie mi podsunięto: „potwierdza odbiór Zaświadczenia nr 1”.

Znaczy to – ni mniej, ni więcej – tylko tyle, że w całej gminie jak dotąd nikt więcej takiego zaświadczenia nie pobrał – co potwierdziła wystawiająca zaświadczenie urzędniczka. Co prawda został jeszcze piątek, ale nie podejrzewam zmasowanego nalotu petentów ostatniego dnia. Nie wydaje mi się też, by wszyscy planowali zostać na weekend w miejscu zamieszkania, by udać się do wyborów. Jedyne, czego należy się spodziewać, to bardzo marna frekwencja. Co przewidywano od dawna.

Oczywiście podobno jest to wina polityków. Rzeczywiście, wydaje się, że traktują oni te wybory co najwyżej jako sondaż przed wyborami krajowymi. Jedyni żywotnie zainteresowani to ci, którzy mogą stracić świetnie płatne posadki w europarlamencie. Jednak miałkość polityków to tylko wygodna wymówka dla nas, wyborców. Prawo i przywilej glosowania należą wyłącznie do nas. I wygląda na to, że mamy zamiar je zignorować.

Zadziwiające jest, jak szybko zapominamy o wszystkim, co przyniosło nam członkostwo w UE, sprowadzając wszystko do unijnych dotacji. Wizja politycznej wspólnoty budzi się tylko w sytuacji zagrożenia. A to wszystko w jednym z najbardziej euroentuzjastycznych krajów Europy. Na plus można zaliczyć tylko to, że Polacy nie popadli w szaleństwo nacjonalizmu i poparcie dla skrajnej prawicy utrzymuje się w okolicach zera.

Rodacy, do urn!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 21

Dodaj komentarz »
  1. Moje uznanie za ten tekst. Głównie za to, że nie ma w nim żadnych pogróżek dla „rosyjskiej piątej kolumny”. To się chwali, że nie idzie Pan z prądem i nie wyrzuca inaczej myślących jak to robią …
    Wie Pan, na czym polega ewolucja, na tym, że zawsze zostawia miejsce dla inaczej myślących ssaków. I czasami rewiduje poglądy dinozaurów.

  2. Nawolywanie do udzialu w wyborach do PE swiadczy o braku poczytalnosci. Bo pytaniem jest glosowac na co ? Zadna z polskich parti nie przedstawila programu ani wizji dla Uni. Wybory (w Polsce) maja sie odbywac na zasadzie plebiscytu popularnosci i pieknosci. Na listach wyborczych umiszczene zostaly osoby jak; modelka, bokser, plywaczka, trener,,, to osoby nie majace nic wspolnego z polityka ktore w opini partyjnych dozywotnich dyktatorow maja zdobywac glosy. A gdzie jest program i wizja ???

    To jest wiecej niz zniewaga dla wyborcow. Partie powinny przedstawic swe wizje dla Uni. Niestety w Polsce partie do tego nie dorosly. W kazdej z polskich partii politycznych dykator swa osoba ustala dozwolony poziom inteligencji.

    Unia jest akceptowana w Polsce taka jaka jest w jednej jedynej wersji i kazda krytyka unijniego balaganu jest w Polsce traktowana jako eurosceptycyzm co z koleii jest ekstremalnym prostactwem.

    Obecna Unia to nic innego jak ZSRR. Wielki i kosztowny balagan na czele ktorego stoja osoby wyselekcjowane w tajemniczy sposob przez tajemne sily. Parlament Europuejski nawet nie tworzy unijnego prawa. To robota tajemnych instytucji. PE tylko glosuje co im tajemne instytucje podrzucaja.

    Szef Komisji Europejskiej jest wybierany w tajemniczy sposob. Za zamknietymi dzwiami przez tajemnicze sily. Podobnie prezydent, podobnie sekretarz do spraw zagranicznych podobnie kazdy z komisarzy. Europejczycy nie maja prawa glosowac na ludzi ktorzy kieruja Unia (oficjalnie). Fatem jest ze wiecej demokracji bylo w ZSRR.

    Wynikiem jest ze instytucje unijne istnieja, osoby zainstalowane w tajemniczy sposob na szczytach wladzy niby pracuja a wszyscy wiedza ze Unia kieruja niemcy. Bo tak jest. Struktury unijnej wladzy sa farsa i zniewaga dla europejczykow. Zniewaga dla demokracji i ludzkiej godnosci.

    Nikt w Polsce o tym nie wie. Ani politycy ani media. Ani ciemny lud. Bo zeby to sobie uswiadomic trzeba miec co najmniej 2.5% IQ. A to wysokie progi.

    Natomiast w Europie zachodniej byla debata i kampanie partyjne sie na tym skupialy. Ogladalem wczorej w EuroNews debate czolowych partii-koalicji w PE. I byla to niespodzianka. Bo to ludzie przytomni i chca reform albo Unia sie rozleci. Podobne stanowisko ma Brytania jako kraj. Brytania juz postawila Uni ultimatum. Albo reformy albo sie wycofaja.

    http://www.tvn24.pl/albo-pojdziemy-droga-demokracji-albo-ue-zniknie-z-powierzchni-ziemi-debata-kandydatow-do-pe,428844,s.html

    Polskie partie polityczne wogole nie powinny brac udzialu w tych wyborach. Bo brak im dojrzalosci, rozgarniecia i swiadomosci politycznej. Dlatego 25 Maja nie warto nawet wychodzic z domu.

  3. Mam podobne spostrzeżenia, jak Autor – frekwencja będzie raczej nikła.
    W poniedziałek ok. g. 17 zgłosiłem się do urzędu dzielnicy (w Warszawie) w celu dopisania mnie do listy wyborców. Z mojej obserwacji wynika, że byłem jedyną osobą załatwiającą taką sprawę tego dnia. Przy czym tylko w poniedziałki ten urząd pracuje do godz. 18, a w pozostałe dni – tylko do 16. Osobom pracującym (zdecydowana większość mieszkańców), zameldowanym w innych miastach (znaczna cześć populacji tej dzielnicy) pozostaje więc tylko JEDEN termin – poniedziałek 19 maja. Nie przewiduję kolejek tego dnia.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Andrzej
    To sobie dla uspokojenia poczytaj, co się dzieje w Turcji, gdzie kopalnie zaczęły być prywatyzowane i muszą przynosić zysk. To samo zresztą było z brytyjskimi kolejami, kiedy Thatcher je sprywatyzowała. Poczytaj sobie o setkach zabitych. Poczytaj, dlaczego Turcy wychodzą na ulice i może obalą tego palanta Erdogana.
    A potem może ci przejdzie chciwość, zawiść i ględzenie głupot.
    Chyba, że masz w półdupku tych ludzi. Jeśli tak, to życzę żeby ci własna piła jaja poobcinała dla zysku. Wtedy zobaczysz, jak to dobrze.

  6. zwo:zawsze strzelasz,jak mowia Czesi ,wedle.Thatcher sprywatyzowala kopalnie.w 2015 bedzie wydobywac jeszcze 1/jedna/;obecnie 3/trzy/.
    Troche rusz mozgiem:od kiedy wynaleziono auto,koleje sa nieoplacalne!
    Jeszcze jedno:twoj ograniczony sposob myslenia nie wstrzyma historii ludzkosci:ta jest za prywatna wlasnoscia i obojetnie czy tego chca lub niechca takie filozofy jak ty!

  7. zwo:nie odzywaj sie w sprawach ekonomicznych:wbrew pozorom to nie sa sprawy proste,a Tobie ciagle chodza po glowie prymitywne kawaly o ekonomistach i bierzesz je na serio!Tj,obostwo duchowe!

  8. A ja jeszcze wrócę do poprzednie tematu podatków , znalazłem nie wiem czy dane są w pełni prawdziwe

    ” Gwiazdowski podczas debaty w siedzibie PAN ponad połowa wpływów z PIT-u pochodzi z dochodów uzyskiwanych z budżetu państwa. Czy płacenie takiego podatku ma jakikolwiek sens? ”
    i następne
    „Aż 2 mld zł rocznie przeznaczamy na pensje urzędników zajmujących się rozliczaniem podatku”
    Tak jak pisałem jest to podatek przeciwstawny do VAT a więc wpływ rzędu 42,9 mld zmniejsza wpływ z VAT i akcyzy (z tą akcyzą duży problem z szacunkiem) gdzieś rzędu 10 mld. czyli zysk budżetu jest stosunkowo niski 30mld , a jak uwzględni się że 50% pochodzi z budżetu to wyjdzie 15mld.
    Z tej bardzo grubej analizy jasno widać jak mało jest to istotny podatek dla budżetu.
    W moich poprzednich szacunkach chciał by wpływy były takie same i wyszło, że powinno być około 20 % liniowy podatek (bez ulg)
    Po rozważaniach powyższych widać że danie stawki takiej jaka była sztandarowym postulatem PO a więc 15% wielkim problemem dla budżetu by nie była.
    Jest coraz więcej ekonomistów sugerujących odejście od PIT który jest podatkiem obecnie mającym niewielki sens i psującym gospodarowanie.

  9. Nie zapominamy co dała Unia, choć już dzisiaj można w tej sprawie zacytować Wyspiańskiego. Przypominamy tylko Panu premierowi jego własne słowa z zeszłego roku. „Niepójście na wybory jest takim samym wyborem jak każdy inny”. Koniec cytatu. Jeśli kiedykolwiek w Polsce rozpoczęto demontaż demokracji, to właśnie w chwili wygłaszania tych słów. Już rok temu było wiadomo, jaki te słowa dadzą efekt. I to w imię czego? W imię chronienia partyjnej koleżanki. To już na kilometry pachnie PZPR.

  10. axiom1
    17 maja o godz. 7:41
    Gdy oceniamy jakieś zjawisko, to za najistotniejsze uznajemy te składniki które wpływają w sposób największy. Wpływ z VAT do budżetu jest ponad 3 krotnie wyższy niż z PIT, Akcyza prawie 2 razy więcej, nie ma więc wątpliwości który podatek jest dla budżetu b.istotny. Podatek, ze swej natury zabiera pieniądze z rynku i częściowo wtórnie na ten rynek przekazuje. Dla gospodarki szkodliwe jest marnowanie pieniędzy budżetowych na nieefektywne działania lub używania ich do działań działania hamujące rozwój.
    Twa wypowiedź nie jest poparta żadnymi danymi , a jak mniemam wynika z twego przekonania, że tak jest. Niestety podatki są konieczne, by państwo w ogóle mogło istnieć i na pewno nie są korzystne dla płacących. W ewolucji podatkowej większość państw przyjęła podatek VAT. i stąd należy przyjąć, że został uznany za korzystny. Skoro więc równocześnie z nim występuje podatek przeciwstawny i zmniejsza on przejrzystość podatkową to trzeba uznać to za zjawisko niekorzystne. Na dodatek akurat przy PiT występuje sytuacja, że połowa płatników tego podatku jest opłacana z budżetu co powoduje tzw przekładnie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej (przy okazji zawsze można coś zgubić). Takie przekładanie zaciemnia faktyczne potrzeby budżetowe kraju, nie mówiąc o marnowaniu środków. Z powodu tych wszystkich wad PIT oceniłem ten podatek tak jak oceniłem.

  11. Krolik:masz ponizej 50 lat,bo tylko szczeniak moze pisac takie bzdury.Ktos,kto nie przezyl dyktatury,moim zdaniem ,nie moze wymadrzac sie co.tj.demokracja.Wg.ciebie to co tobie nie pasuje,to dyktatura.Moge zapytac ile masz lat?Domniemam ,jak odp.,to nie bedziesz bujal w oblokach!

  12. maciek.g
    17 maja o godz. 10:32
    Wprowadzenie podatku VAT rozpoczelo proces spowalniania a wiec sabotazu aktywnosci ekonomicznej na swiecie. To jedna z glownych przyczyn kryzysu.

    Pamietam debaty gdy wprowadzano VAT (poza Polska) w latach 1980-ych. Wtedy usasadniano VAT wysokosci 4-5% i nie wiecej.

    Vat na wysokosci 23% jest aktem sabotazu gospodarki. To najwiekszy skladnik kazdej ceny. Polecam makro-analizy ‚demad schedule’. Widac niszczycielska sile VAT i akcyzy. Akcyza na energi, paliwach plynnych i gazie jest szczgolnie szkodliwym przykladem sabotazu ekonomi.

    W Polsce Vat i akcyza powstaby ( in na tak wysokim poziomie) by finansowac biurokracje. W 1989 bylo 159 tys pracownikow rzadu i administracji a teraz jest ich 636 tys. Tak rozrastajaca sie biurokracja jest forma zorganizowanego zlodziejstwa na podatniku. A mialo byc mniej rzadu !

    Fakt ze VAT i akcyza sa wieksze od PIT i CIT jest dowodem ze koszty utrzumania panstwa przerzucono na wszstkich obywateli (mniej wiecej po rowno) podczas gdy rezim i administracja istnieja i sewrwuja tylko oligarchi. Reszta obywateli jest gnebiona.

    VAT i akcyza powinny wiec byc skasowane i zastapione progresywnym PIT-em i CIT-em. Wtedy oligarchia dbajaca o swa kieszen rowniez przyczyni sie do zmniejszenia biurokracji a wiec kosztow panstwa i swoich podatkow. Bo przeciez wiadomo, partie polityczne siedza w kieszeniach oligarchi. Oczywiscie kradna z budzetu rowniez.

  13. Przez las płynęła rzeka, która utrudniała zwierzętom swobodę poruszania się . Zebrały się więc, by uchwalić budowę mostu.
    Słoń proponuje, żeby most był ciężki, masywny i sztywny.
    Na to zając zgłasza sprzeciw, twierdząc , że most powinien być lekki, sprężysty i skoczny.
    Słoń upiera się przy swoim, zając przy swoim, emocje rosną, atmosfera gęstnieje aż w końcu do głosu dorwał się osioł , który rzekł :
    „ Drodzy przyjaciele, nie kłóćmy się czy most ma być ciężki czy lekki, elastyczny czy sztywny. Uważam, że najpierw powinniśmy zastanowić się czy pobudować go w poprzek, czy wzdłuż rzeki „
    Może to co napiszę potraktujecie jak wystąpienie osła ale uważam, że sprawa podatków jest rzeczą wtórną. Podatki to forma redystrybucji tego co wytworzono a wytwarzamy to, co konsumujemy. Jeżeli gospodarka kraju wytworzy tyle, że dla wszystkich starczy to nie będzie problemu. Dzisiaj mamy sytuację, że ” największą chochlą” ze wspólnego gara czerpią ci, którzy nic do tego gara nie wkładają. Czy jest normalne, że facet, który laską wbija piłeczki do dziurek w ziemi zarabia kilka tysięcy razy więcej niż przeciętny człowiek. Jak by go nie było to cóż stracimy ? A gdy zabraknie tych którzy wytwarzają żywność, odzież, energię czy wszystkie inne rzeczy konieczne nam do życia?

  14. axiom1
    17 maja o godz. 11:06
    Podatek VAT został po raz pierwszy wprowadzony we Francji w 1954 roku, ale bardzo szybko został przyjęty w całej Europie. Wyraźnie oceniono, że jest on skuteczniejszy od poprzednich podatków. Podatki mają zapewnić Państwu pieniądze , a potrzeby tu w miarę rozwoju Państwa wzrastają.
    Każdy podatek tłumi rozwój bowiem zabiera pieniądze z rynku, a więc każdym możemy „zarznąć” Państwo. Sztuka pozyskiwania pieniędzy do budżetu polega na pozyskiwaniu ich tak, by w najmniejszym stopniu psuć gospodarkę i jej szkodzić. Podatek Vat ma swoje wadu , ale i zalety w stosunku do innych podatków. Politycy właśnie, są główna przyczyną psucia podatków i tak jest miedzy innymi z VAT. Zamiast jednej stawki zaczęto zwiększać ich liczbę głównie po to by dać przywileje pewnym grupom (dla przykładu rolnictwu). Jak już się zacznie mnożyć stawki to oczywiście
    pójdzie lawina i tak się stało. Zaczęły być problemy w przypisywaniu stawki podatkowej (o tym już pisał Andrzej) , a to mocno bije w działalność i pozwala na przekręty. Podatki powinny być jasno zdefiniowane bo łatwo je stosować (maleje wtedy liczba oszustw). Dlatego Andrzej ma racje, że chciałby by wrócono do jednej stawki VAT.
    Mówisz nieprawdę, że jest to taki zły podatek i tak niszczy gospodarowanie. Dla przedsiębiorców ma szereg zalet, bowiem całe obciążenie przerzucane jest na końcowego odbiorcę. Wcale nie jest to jak piszesz sabotaż , bowiem niezależnie od typu podatku państwo ma określone potrzeby budżetowe i określone pieniądze musi z rynku ściągnąć. Nikt nie jest w stanie określić jaki minimalny budżet by zapewnił właściwe funkcjonowanie Państwa i wciąż podatnicy denerwują się na to, że jest zbyt duży. Ale do rzeczy, pieniądze trzeba z rynku zabrać i teraz jest tylko kwestia by zabrać je najmniejszym kosztem , i najmniej szkodząc gospodarce. To temat bardzo trudny i brak jasnych kryteriów oceny i stad tak wielu ma tak rozbieżne oceny. (do tego dochodzi problem ochrony najgorzej sytuowanych)
    Socjaliści chcieli by na przykład by największy udział w tym podatku mieli najlepiej sytuowani i z tego powodu „pod publikę ” forsują wielo -progowe systemy systemy podatkowe z bardzo wysokim progiem najwyższym. Większości bardzo to się podoba , i tak maja dużo za dużo , a więc niech płacą. W praktyce wygląda to całkiem inaczej , i jest zachętą do oszustw by uzyskać jak najwięcej i często powoduje rezygnację z inwestowania w biznes bo nie przynosi to odpowiednich korzyści. Mówiąc wprost tego typu polityczne kombinacje z podatkiem właśnie mocno szkodzą rozwojowi.
    Porównując podatki progowe trzeba zwracać uwagę na wszystkie ich szczegóły (bowiem jak mówią w nich tkwi diabeł) i nie zawsze ten podatek o najwyższej końcowej stawce jest dla Państwa najgorszy.
    Na dodatek porównując wpływy z podatków to jakoś te stawki nie mają istotnego wpływu na ostateczny wynik.
    To nie jest takie proste jak usiłujesz zasugerować swymi wpisami.
    A że piszesz nieprawe najlepiej jest zobaczyć jak przebiega wykres PKB per capita dla Polski w latach
    tu go masz
    http://tomnierajcuje.blogspot.com/2014/01/polski-pkb-na-przestrzeni-stulecia.html
    Jak widać od 1993 przyrost jest prawie liniowy mimo kombinacji z podatkami

  15. kaesjot
    17 maja o godz. 12:37
    O podatkach szeroko napisałem axiom1’owi. Bogactwo kraju nie ma prostej relacji z podatkami, bowiem na to wpływa bardzo wiele przyczyn. Niemniej nieumiejętne ściąganie podatków może hamować bogacenie się kraju (i nawet to bogacenie się załamać). Dlatego nawet bogate państwo musi dbać o rozsądny system podatkowy (choć może pozwalać sobie na dużo więcej niż biedne).
    W bogatym państwie obywatele są bogatsi to jest truizm, ale tak jest. Szwecja po II wojnie światowej była jednym z najbogatszych krajów w Europie i właśnie system podatkowy i stale rosnące potrzeby budżetowe socjalnych rządów doprowadziły do znacznego zubożenia tego kraju i obecnie władze wprowadzają wciąż zmiany i zaciskają pasa, by ten proces przestał mieć miejsce.
    Kraj może mieć szczęście takie jak dla przykładu Norwegia i wystarczy wtedy przeciętne administrowanie by bogactwo rosło. Nawet wielki naturalne bogactwa nie uczynią z kraju bogatego gdy będzie on fatalnie rządzony.

  16. @ axiom1
    Lubie czytac bajeczki Andrzeja52. Ostatni jego tekst z dziedziny krzeslologii ktory pojawil sie pare tygodni temu to bylo: „zszedlem do 3 godzin na krzeslo bo gdy zatrudnialem ludzi bylo 5 godz”.
    Przeanalizujmy jego „produkcje” i zobaczmy jaka jest to fatamorgana.
    160 godz miesiecznie podzielone przez 3, czyli niecale 54 krzesla wychodzi na miesiac. Nie chce robic dokladnej kalkulacji w ktorej moglbym wyliczyc ile bedzie go kosztowala amortyzacja maszyn, utrzymanie lokalu, koszty materialowe.
    Zakladajac tylko ze na krzesle ma 50 zlotych na czysto, co jest bardzo wysokim zarobkiem zwazywszy ze musi je dostarczyc odbiorcy, wychodzi ze zarabia biedaczna okolo 2500 zlotych na miesiac BRUTTO!!! Nie bierze urlopu, a nawet nie sypia, bo inaczej nie mialby czasu brylowac na tym blogu.
    Z kim ty chlopie dyskutujesz?

  17. axiom1
    17 maja o godz. 21
    Z twego wpisu wynika, że kompletnie nie rozumiesz jak działa vat, i dopóki się nie nauczysz nie można z tobą na ten temat dyskutować.

  18. O Marcin się pojawił. Na innych blogach już go niemiłosiernie wykpiono , więc wrócił tutaj. No cóż jak ktoś lubi z siebie robić durnia to nic na to nie da się poradzić

  19. Odpalantuj sie wszarzu ode mnie i nie zabieraj glosu nie pytany.

  20. axiom1
    18 maja o godz. 8:51
    Nikt się ni spienił , ale po prostu stwierdziłem fakt. Vat’u po prostu nie rozumiesz

  21. Unia Europejską jest przyszłością dla Polski, a Polskę może reprezentować tylko Prawo i Sprawiedliwość.

  22. „…poparcie dla skrajnej prawicy utrzymuje się w okolicach zera”. Szaleństwo nacjonalizmu może i utrzymuje się w okolicach zera, ale może mniej brutalni czynnie, a bardziej werbalnie i teoretycznie kurwiniści szaleją, głosząc swoją chorą, darwinistyczną ideologię, którą na tym blogu się czynnie wspiera. Oczywiście nazywanie neoliberalizmu darwinizmem społecznym jest tutaj obrazą, ale przecież Kurwin- Mikke przy niskiej frekwencji może uciuła te 5 % z błogosławieństwem różnej maści szarlatanów ekonomii, egoistycznych degeneratów i piewców wolności gospodarczej.

css.php