Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

22.04.2014
wtorek

Jak iść siedzieć za niewinność

22 kwietnia 2014, wtorek,

Życie dopisuje ciąg dalszy. Państwo prawa ma obowiązek się do tego prawa stosować. Kilka dodatkowych zasad czyni z danego państwa kraj cywilizowany. Ma to oczywiście pewne przykre konsekwencje. Czasem trzeba uwolnić ludzi, którzy w sposób oczywisty są winni, ale nie dopełniono wobec nich odpowiednich procedur. Dlatego właśnie posłanka Sawicka chodzi wolno po świecie. Czy oburza to i obraża poczucie sprawiedliwości? Owszem. Czy zatem lepiej byłoby ją zamknąć? Zdecydowanie nie – bo następne złamanie procedur przyjdzie organom państwowym bardzo łatwo. A wtedy rozpędzoną maszynę trudno zatrzymać. W państwie prawa lepiej oglądać dziesięciu winnych na wolności niż dziesięciu niewinnych w więzieniu. Zwłaszcza że tym niewinnym może być każdy z nas.

Jednak zdobycze państwa prawa ulegają u nas erozji. Biegunka legislacyjna, próby regulowania wszystkiego prawem niskiej jakości, wysoki poziom uzależnienia od urzędniczych interpretacji – to wszystko przejawy problemów wynikających z niskiego poziomu jakości stanowionego prawa. Nadużycia służb to próba wykorzystania istniejących luk, by zwiększyć własne uprawnienia i władzę.

Nasze państwo stanęło przed obliczem własnej niekompetencji i postanowiło obarczyć jej konsekwencjami obywateli. To znaczy politycy doszli do wniosku, że stanowią prawo złe, dziurawe i zasadniczo nie zamierzają tego stanu rzeczy zmieniać. Jeśli jednak obywatel zastosuje się do tego prawa, ale nie w sposób, jaki podoba się urzędnikom, to zostanie ukarany. Powtórzmy: obywatel może ponieść konsekwencje za stosowanie się do istniejącego prawa.

Nazwane jest to klauzulą obejścia prawa i ma dotyczyć legalnych dróg obniżania należnego podatku. Ministerstwo Finansów próbowało ją już wprowadzić, ale zapisy zostały zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny. Dziś mamy drugą próbę wprowadzenia tego rozwiązania. Jeśli urzędnikom nie spodoba się nasze działanie, sankcja ma sięgać 30% dochodu.

Oczywiście ministerstwo zapewnia, że głównym celem jest łapanie oszustów podatkowych, korporacji wyprowadzających dochody itp. Nic by mnie bardziej nie cieszyło niż faktyczne skupienie się aparatu fiskalnego na tych przypadkach. Praktyka pokazuje jednak, że do łapania poważnych oszustów brak chęci, motywacji i wiedzy. Dużo łatwiej gnębić małych podatników. Zatem nadzwyczajne narzędzia na nadzwyczajne przypadki szybko zmienią się w standardowe wyposażenie każdego urzędnika. Władza korumpuje, a uprawnień się nadużywa. Zapewne w następnej fali fiskalizmu okaże się, że przypadki nadzwyczajne dotyczą każdego z nas.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 15

Dodaj komentarz »
  1. W Polsce nie ma szansy na zadne pozytywne zmiany. Dozywotni partyni dyktatorzy swymi osobami ustalaja dozwolony poziom inteligencji w swych partiach i na kazdym ze szczebli zarzadzania krajem.

    Media nieustanie wspieraja kulty jednostek dozywotnich partyjnych dyktatorow. W partiach musi byc jednomyslnosc i poddanstwo wobec dyktatorow. Ci co sie nie podporzadkowuja sa wyrzucani. Debilne media komentuja to jako ‚robienie porzadkow’. Czyli zabijanie elementarnej demokracji i praw obywatelskich.

    Tak wiec nikt inteligentny sie nie pojawi w PO ani w PISie ani w zadnej z innych partii.

    Blazenski rezim PO bierze sobie 48 mlz z budzetu. Najwieksza partia ‚opozycyjna’ dostake 47 mln zl. Juz to wskazuje ze opozycja istnieje tylko po to by wspierac rezim i nie ponoszac zadnej odpowiedzialnosci. Dojenie podatnika jest priotytetem.

    Polskie media rzekomo wolne sa oplacane regularnie przez rezim. Rezim kupuje sobie dobra prase darowiznami dla mediow z budzetu. (co widac rowniez w POlityce). Jest to oczywiscie nielegalne ale nikt nie jest zainteresowany ani nie ma funduszy by zaskarzyc to zlodziejstwo do Strasburga.

    Tzw polska tynteligencia. Ogromne masy matolow w zawodach pasozytniczych ktorzy moga ‚pracowac’ tylko na panstwowych posadkach i czesto na fikcyjnych stanowiskach skad ta ynteligencja moze tylko i wylacznie zachwalac rezim i pomagac w otumanianiu narodu. Wstyd i hanba !!!

    I oczywiscie pasozyt kk, wyludzajacy powazne kwoty z budzetu w postaci darowizn i placy za fikcyjne stanowiska w sluzbach mudurowyc, sluzbie zdrowia i edukacji.

    Powyzsze struktury zerujace na budzecie, na podatniku, nie sa zaintersowane w jakichkolwiek zmianach. Urzedniczy balagan jest jedna ze swiadomych form opresji. Bo daje mozliwosc by kazdego zamknac w zazdej chwili za byle co.

    Tak wiec nie ma w Polsce zadej opozycji ani mechanizmow i nic nie moze sie zmienic. Polska pedzi do samozaglady i tak musi sie stac. Niestety.

  2. Zniszczyć – to dużo za dużo powiedziane. Ale mentalność opierająca się na tym, że jak już jest kontrola to coś trzeba znaleźć jest powszechna. Podobnie jak kontrole wyszukujące różne kruczki wynikające ze zmieniających się interpretacji.
    No ale ja jestem malutkim Pikusiem. Podejrzewam, że tam gdzie duże pieniądze może to inaczej wyglądać.
    I to nie tak do końca winię urzędników – oni często też są między młotem a kowadłem. Winna od początku jest jakość stanowionego prawa – a właściwie jej brak.

  3. Tomasz Kasprowicz

    Nie do końca jest dla mnie jasne, skoro TK zakwestionował taki przepis, to w jaki sposób chcą go wprowadzić? Skład Trybunału się zmienił, czy przepis? Jak się zmienił skoro ma obowiązywać?
    Co to znaczy obejście prawa, przecież optymalizacja podatkowa nie jest obchodzeniem prawa tylko parekselans jego stosowaniem. Czy wybierając liniowy podatek zamiast progresywnego podpadamy pod ten przepis i dlaczego nie?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Per analogiam,
    Kto siedzi w mamrze za narkotyki? Hurtownik dealer, czy złapany na skręcie?

  6. Jeszcze na moment wrócę do posłanki Sawickiej, nie zgadzam się z Panem zasadniczo.
    Posłanka Sawicka jest w sposób oczywisty niewinna, dlatego chodzi po wolności.
    Po pierwsze, o tym czy ktoś jest winny czy nie, decyduje sąd a nie opinia publiczna, a ten stwierdził, że niewinna, więc niewinna. Dlaczego niewinna sąd uzasadnił.
    Niezorientowanym pokrótce wyjaśnię.
    Sąd uznał, że funkcjonariusze państwowi nie maja prawa wystawiać na próbę uczciwości obywateli prowokując i nakłaniając ich do popełnienia przestępstwa.
    Przepis o policyjnej prowokacji i zakupie kontrolowanym może być stosowany tylko do osób które popełniły przestępstwo i wobec których prowokacja jest tylko zebraniem koronnego dowodu.
    Posłanka Sawicka o żadna korupcję nie była podejrzewana, zjawił się agent na spotkaniu czy szkoleniu dla samorządowców jak na polowaniu i zaczął nęcić. Ilu próbował zwabić w zasadzkę nigdy się nie dowiemy.
    Jedną zwabił i uległa.
    Żeby to zobrazować sytuacją z życia codziennego, łapie nas policjant za przekroczenie prędkości, straszy punktami, wysokim mandatem a następnie proponuje łapówkę. A tych co się zgodzą do prokuratora, tych co się nie zgodzą zresztą też, jeżeli o propozycji nie powiadomią organów ścigania.

  7. sugadaddy
    23 kwietnia o godz. 16:58

    Wszyscy siedzą, proporcjonalnie, na każdego hurtownika przypada kilkunastu czy kilkudziesięciu dilerów( nie znam branży:) ) a na każdego dilera kilkudziesięciu konsumentów.
    W mojej opinii nie powinien siedzieć nikt choć zgadam się, że wsadzanie ofiar tego biznesu zakrawa na jakiś ponury żart.

  8. @Andrzej
    1. Artykuł jest płatny czyli nie tyle chodzi o podnoszenie płac co dochodów GW.
    2. To kolejne wymyślanie prochu od początku. Daruj sobie bo inni przetrenowali już chyba wszystki możliwości. Od Bismarcka przez Lenina do Pinocheta. Ogólnie wychodzi na to, że wszędzie, gdzi jakiś geniusz wymyśla teorię, kończy się potem rewolucją. Bo przy wprowadzaniu w praktyce zaczynają działać inne siły na które nikt nie jest odporny (władza, pieniądze, wpływy czyli lobbing)
    3. Problem jest nierozwiązywalny na poziomie jednego kraju, szczególnie tak prymitywnego światopoglądowo, i na cudzym garnuszku od 10 lat.
    4. Rozwiązaniem może być równbowaga sił i istnienie różnych ośrodków i władzy i informacji. A to wszystko zostało dzisiaj opanowane przez stronę neoliberalną, która uważa, że najpierw sama musi się dorobić. Tyle, że niema żadnej granicy bo i miliarderom ciągle mało.
    5. Niestety, sam Andrzejku jak mało kto plujesz na jedyną stronę i siłę, która by mogła coś zmienić, czyli związki. Polska świadomość dzisiaj to świadomość psa łańcuchowego albo niewolnika, który czeka na to, co mu z pańskiego stołu kapnie. Wszyscy gnają do władzy w pokłonach żeby coś dała. Nawet te dzisiejsze karykaturalne związki. Tusk da, Tusk załatwi. A tu tak na prawdę ma się tylko to, co się wywalczy. A pieski merdają ogonkiem albo uciekają za granicę.
    6. W Polsce tylko związki górnicze wywalczyły sobie trochę praw. Ale zawiść Andrzejków nie pozwala dostrzec, że są dokładnie takie, jakie są potrzebne władzy: roszczeniowe i pieniackie. Bo łatwiej takim manipulować a rozmowy o reformach kopalń i samych związków władzy nie są potrzebne. Tymczasem to władza definiuje ramy działania. Pamiętam, ile było wrzasku i wyzwisk, kiedy rząd Buzka za głupie 4 miliardy zlikwidował połowę (?) kopalń. Przecież to miało być niszczenie majątku narodowego i zdrada. Przez parę latek wyglądało na koniunkturę na węgiel a myślenie strategicznie to w Polsce zwierzę nieznane. Dzisiaj okazuje się, że pozostałe kopalnie też nie produkują ekonomicznie. I znowu źle, znowu wyzwiska bo rzekomo górnicy winni. A to włdza napuszcza jednych na drugich, żeby było łatwiej kombinować.
    7. Nie wiem, dlaczego jedna kupiona przez Czechów kopalnia działa i czy da się ten model rozszerzyć na inne. Bo dziennikarzyny do tej pory nic obiektywnego nie napisały.

  9. ZWO:7,tak jak kiedys o Bawarii ,piszesz i nie wiesz co.Kopalnia to 1 sciana w ruchu i pokaz mi gdzie ktos napisal,ze sie to oplaca.Czesi mowia:strzeliles wedle!1 czeska firma juz splajtowala:za 2-3 lata bedzie mozna cos wyrokowac!
    Bawaria:na 10 najlepszych powiatow w RFN 9,ito katolickie,znajduja sie w BY.Berlin,jako stolica Landoe ,zajal 3 miejsce od konca w RFN.Pisz lepiej o Zanzibarze!

  10. ZWO:6.Nie pisz o gornictwie:napisz cos o produkcji cegiel,chetnie poczytam ,bo na tym sie nieznam ,a duzo budowalem.Cene wegla,wbij sobie to do glowy,ustala gielda ,a nie zz czy dyrektory!!!Wysokosc kosztow zalezy od warunkow gorniczo-geologicznych,a nie od patriotyzmu zz!
    5:Kochany ZWO:podaj mi 1 przyklad,ze zz w KW cos pozytywnego zdzialaly!Czekam!
    4.O neoliberaliznie,oprocz inwektyw,wiesz tyle samo co moja ciotka z Pikutkowa Dolnego.Tlumaczyc ci to ,niema sensu;i tak wiesz lepiej czyli nie wiesz nic!

  11. A wszystko zależy na jakiego urzędnika się trafi/ tak jak w życiu/, bo rzeczywiście jak się uprze, to nie ma mocnych zawsze coś znajdzie. Całe szczęście, że póki co z takimi nie miałam do czynienia, ale obawa zawsze jest.

  12. Co nalezy zrobic:lepiej zamilcze,bo……

  13. „(…) protestujący postulują także czasowe obniżenie wysokości lub zawieszenie części obciążeń publicznoprawnych spółek”
    Cóż za liberalany postulat, jak na związkowców! 😉
    Co prawda cześciowo, bo liberalnie obniżamy podatki, ale już – aliberalnie – nie wszystkim, tylko sobie. 😉
    Ale zawsze postęp. Efekty etatyzmu i biurokracji trafiają nawet do związkowców.

  14. zz,a zdaje mi sie takze urzedniki warszawskie,ciagle nie wiedza o co chodzi i polskim zwyczajem,jeden chce wykiwac drugiego.
    Problem zas w warunkach gorniczo-geologicznych,ktore nie pozwalaja w Europie,takze w Polsce oplacalnie wydobywac wegiel kam.Odkrywki,poza Europa,robia to 10-30x taniej!
    Znajac ten problem od podszewki,wydaje mi sie czasem,ze nad Wisla dyskutuja na powazny Problem same polglowki!

  15. Andrzeju….
    jezeli mozna generalizowac…a nie powinno sie..
    to jedyna nacja ktora mnie nigdy nie rozczarowala
    to sa Iranczycy…
    twardzi w negocjacji..rzetelni we wszystkim..

  16. na emigracji jest nawet zabawniej…przychodzi rodak i jego zdaniem
    z powodu tej samej narodowisci nalezy mu sie specjalne traktowanie…
    to znaczy on mi dyktuje jak on bedzie mi placil….
    a czesto gra totalnego przygluupa…i twierdzi ze on tak dokladnie
    nie wie co chce ..i moi sprzedawcy..czy obsluga klienta ma za niego
    zlozyc zamowienie….oczywiscie po instalacji …jak nie jest zadowolony…
    to twierdzi ze on tego nie zamawial…i my mamy zmienic…na nasz koszt…
    moglby uzyc IMOS Net..design program …ale nie wie jak…
    a tak jako komentarz Imos …firma niemiecka…fenomenalni ludzie…a druga niemiecka firma..od ktorej kupowalem maszyny….kretacze…i to w bardzo wymyslny sposob…
    konkluzja….w kazdej narodowosci….jest prawie rowna ilosc kretaczy i porzadnych…

css.php