Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

15.05.2013
środa

Kto nastepny do pomocy?

15 maja 2013, środa,

Pomoc od rządu i państwa to dość ciekawe zjawisko. Zazwyczaj efekty tej pomocy są dość zaskakujące. Przykładem może być opisywany przez mnie wcześniej pomysł „wspomożenia” przedsiębiorców w walce z zatorami płatniczymi. Po kilku miesiącach widzę, ze zatory pozostają bez zmian za to znacząco przyrosła ilość biurokratycznych obowiązków. Zasadniczo powinienem się cieszyć – w końcu moja firma na tym korzysta – interwencja informatyka jest konieczna. Jednak przygnębienie z powodu ogólnych strat w gospodarce przeważa.

Ostatnio zajmuje mnie jednak inny typ pomocy – równie nacechowany hipokryzją. Chodzi tu o przypadki, kiedy „pomaga” się jakiejś grupie społecznej dziś, kosztem znacznego pogorszenia sytuacji tej samej grupy w przyszłości. Przykłady można by mnożyć. Utrudnienia w eksmisji niepłacących lokatorów były świetną wiadomością dla tych już wynajmujących w tamtej chwili. Jednocześnie były fatalną wiadomością dla tych, którzy dopiero chcieli wynająć mieszkanie. Wynajmujący stali się dużo bardziej ostrożni i oczywiście na wszelki wypadek podnieśli czynsze. W dłuższym okresie doprowadziło to do zaniku budownictwa tanich mieszkań czynszowych i generalne zaniedbywanie istniejących budynków – bo przecież inwestycje te musiały być nieopłacalne. Tak rodzą się slumsy.

Utrzymywanie w naszym kraju regulowanych cen energii dla odbiorców indywidualnych to kolejny taki przykład. Korzystamy z tego na co dzień, ale jakoś nikt nie wiąże z tym faktem fatalnego stanu naszej infrastruktury i braku prywatnych inwestycji w energetykę. Nikt nie zauważa także, że aby te straty wyrównać silniej musi być obciążony sektor przedsiębiorstw, co przekłada się na niższą efektywność, wyższe ceny produktów, zapewne w jakimś stopniu na wyższe bezrobocie.

Oczywiście najnowszym przykładem „pomocy” są roczne urlopy macierzyńskie. Zgadzam się, że zapewnienie infrastruktury wspomagającej wychowanie dzieci jest bardzo potrzebne. Wydaje mi się jednak, że wybrano fatalny model rozwiązania tego problemu. W sposób oczywisty rozwiązanie to jest korzystne dla kobiet dziś spodziewających się dziecka i zatrudnionych. Fatalnie jednak wpływa na szanse znalezienia pracy przez młode kobiety w przyszłości, o poziomie zarobków nie wspomniawszy. Już dziś bezrobocie wśród młodych jest wysokie – łatwo się domyśleć, że niebawem będziemy mogli wskazać rosnącą przewagę kobiet w tej grupie.

Nie jestem pewien jaki będzie wpływ netto na dzietność tego rozwiązania. Brak pracy może wpłynąć na większa atrakcyjność rodzenia dzieci – z braku alternatyw, ale brak ekonomicznej stabilizacji będzie działać w przeciwnym kierunku. Jeśli miałbym obstawiać spodziewałbym się raczej wzrostu emigracji.

Także jeśli ktoś usłyszy, że znajduje się w grupie, której rząd chce pomagać radzę poszukać głębokiego schronu. Kto następny do pomocy?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 116

Dodaj komentarz »
  1. „Wynajmujący stali się dużo bardziej ostrożni i oczywiście na wszelki wypadek podnieśli czynsze”
    Nie na wszelki wypadek, tylko jest to fundusz ubezpieczoniowy za ryzyko odmowy płacenia czynszu.
    Zniknęły tez umowy najmu, a czynsz odbiera się w gotówce.
    Tutaj kolejna składka na fundusz ubezpieczający (koszty nalotu US).
    Powyższe ryzyka + ryzyko oszukania przez właściciela, brak pewności warunków najmu powodują spadek liczby tarnsakcji oraz mobilności ludzi.
    O spadku wpływów podatkowych nie wspomnę, bo to akurat zmartwienie tylko etatystów i biurokratów 😉

    Porównanie rynku najmu dla firm i osób prywatnych powinno dać wiele do myślenia, ale raczej nie daje 😉
    Oczywiście wyborcom, nie piszę o politykach ;).

  2. To mieszanka rozsądnych uwag z neoliberalną kaszaną.
    Rozsądne są uwagi co do urlopów macierzyńskich. To prezent potencjalnym wyborcom na koszt przedsiębiorców, za który państwo nie musi płacić. Ale to nie jest nawet takim problemem jak cofnięcie kobiet o 50 lat w procesie równouprawnienia. Teraz szczęśliwe baby zostaną na stałe w domu. Zadziwia mnie kompletna głupota ruchu feministycznego, który w takiej sytuacji okazał się być oparty wyłącznie na chciwości. Podobne próby miały ostatnio miejsce w Niemczech, gdzie CSU wprowadza dopłaty dla kobiet wychowujących dzieci w domu (co oszczędza pieniądze na przedszkola). Tam ruch kobiet głośno protestuje. A Polactwo?

    Inne przykłady.
    P. Kasprowicz nie zająknął się, że „udało się” zatwierdzić w EU 400 mln dopłaty za nic i bez planu dla LOT. Pewnie dojdzie jeszcze ze 2 mld zanim LOT splajtuje ostatecznie. A tyle było wrzasku, kiedy PiS marnował pieniądze na stocznie.
    Mieszkania
    Rozwiązaniem problemu mieszkań nie są jakieś tam wyrzucania na bruk ani mieszkania komunalne tylko istnienie wystarczającej ilości (nie liczby) tanich mieszkań na wynajem. Polska ma chyba najniższy wskaźnik wynajmu w Europie, a to jest ważny przyczyna bezrobocia. Zamiast urządzać cyrk państwo powinno wspierać deweloperów w budowaniu mieszkań na wynajem. Kasprowicz należy niestety także do tych, którzy innych obywateli uważają za durniów, co to bez władzy i bata robią tylko głupoty. Tak jakby ludziom sprawiało przyjemność wyrzucanie ich na ulicę. A gdyby tak mogli się szybko przenieść do tańszego i mniejszego mieszkania? A ci z dziećmi mogliby otrzymywać dopłaty za dodatkowy metraż. Rozwiązane, prawie. Bo nie wierzę w zupełną uczciwość deweloperów znając przykłady z całego świata.

    Ceny energii.
    Może by się szanowny Pan przed dalszym chrzanieniem zapoznał z aktualną sytuacją w Niemczech, które zaczęły wcześniej i gdzie właśnie kończy się epoka „uwalniania cen” i wszystko wraca do starego a nowi dostawcy plajtują jeden po drugim. Przyczyna: Dostawców zmienia zwykle cwaniak, który najchętniej nic by nie płacił. A wirtualny operator nie może przerwać dostaw, nawet bez pieniędzy. Prosta droga do plajty.
    I tak się kończą Panie Kasprowicz Pańskie bajeczki o działaniu wolnego rynku. Wstyd być tak nabuzowanym ideologicznie naiwniakiem.

  3. „udało się” zatwierdzić w EU 400 mln dopłaty za nic i bez planu dla LOT. ”
    A to (neo)liberalna czy etatystyczna kaszana? 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Zamiast urządzać cyrk państwo powinno wspierać deweloperów w budowaniu mieszkań”
    Już wspiera, zwiększa własnie koszty budowy dla inwestorów indywidualnych, na rzecz zachęty do brania kredytu wyłącznie na produkty deweloperów.

  6. ZWO-1.Niemcy udowodnili ze kazda pomoc panstwa w zwiekszeniu dzietnosci zmniejsza ja.Evenement???-ludzie chodzacy do kosciola maja 40 % wiecej dzieci.Obejrzyj w Google:kraje o najmnieszej dzietnosci!
    2.W RFN nikt nie reguluje cen energii-istnieje kilkuset dostawcow w ktorych mozna wybierac!Jeden ostatnio splajtowal-dlaczego pisze Pan w liczbie mnogiej:bos Polak i musisz przesadzac!????
    3.Kazdy blad o RFN bede korygowal-nie zmyslaj!!!!

  7. Z tekstu wynika ze Gopodarz nie wiej jak powinien pracowac rzad i do czego budzet ma sluzyc.

    Rzad powinien sterowac gospodarka po przez budzet i legislacje. W budzecie powinny istniec incentywy (incjatywy) tak aby powodowac ozywienie gospodarcze w wymaganych kierunkach. Zgodne ze strategia rozowoju kraju.

    Zaden z nie-rzadow ostanich 24 lat nie mial/ma pojecia o rzadzeniu. To jest tragiczne. Ale czego sie spodziewac. Obecny premier nawet kiosku Ruchu nie prowadzil.

    Zgoda ze LOT jest przykladem skandalicznego niedbalstwa ze strony rzadu. A raczej nie-rzadu. W ostatnich 6 latach poczatkowo specjalista od rozstrzygania sporow o miedze (minister skarbu panstwa) pozwolil na pogorszenie sie juz zlej sytuacji LOT-u po czym archeolog srodziemnomorski (nastepny minister skarbu) doprowadzil praktycznie do upadku LOT-u.

    Dodatkowo archeolog srodziemnomorski przerwal (bezprawnie) konkurs na nowego prezesa LOT-u i nominowal swego kandydata ktory przepadl w konkursie juz w pierwszej rundzie.

    Tak wiec LoT bez fachowca prezesa, bez planu dostal 400 mln zl. To jest skandalicznie nieodpowiedzialane.

    Ja bym poparl pozyczke dla LOT-u gdyby LOT mial fachocow w kierownictwie ktorzy opracowali realistyczny plan naprawy. Niestety nie wiadomo co LOT zamierza zrobic aby zdrowo stanac na nogach.

    W sprawie eksmisji nie zgadzam sie calkowicie. Developerzy nigdy nie byli zainteresowani budawa miszkan/domow dla biedoty. A faktem jest ze duzo mieszkan w Polsce jest pusta bo nikogo nie stac na wynajacie ani kupno. Przecietna pensja brutto nie kupuje nawet 1m2 miszkania.

    Gdzie Gospodarz zyje ja nie mam pojecia. Przecietna pensja netto to jakies 2600 zl miesiecznie. A przecietna cena wynajmu mieszkania (50m2) to okolo 2500 zl.
    Jak to mozliwe aby byc az tak nie poinformowanym. Coz za cud transformacyjny ???

    Znowu Gopodarz nie widzi dalej niz koniec swego nosa. Sprawa pracy kobiet majacych dzieci jest wieksza od relacji miedzy pracownikiem i pracodawca.

    Polska jest wrogim krajem dla dzieci. Zycie dzieci i tak juz zostalo przelajdaczone. Ale jezeli mamy ciagle jeszcze udawac ze jestesmy krajem i narodem to warunki dla dzieci musza istniec i pazernosc przedsiebiorcow nie moze temu przeszkadzac. Przedsiebiorcy dyskryminuja z wielu powodow. Kary za dyskryminacje nalezy zwiekszyc 20-50 razy.

    Ale,… dziwi mnie dlaczego liberal nie krytykuje partii liberalnych ani zlodzieja kk. To jest szczytem hipokryzji bo partie liberalne utrzymuja sie z budzetu. To nieslychane dla liberalow by w taki haniebny sposob pasozytowac na pracy ludzkiej.

    Rezultaty sa okropne. partie liberalne majac zapewnione pieniazki podatnika nie musza sie wysilac. Dlatego nie pracuja jak powinny. Nie maja ani planow ani programow, ani ambicji. A do koryta dostaja sie tylko dlatego ze istnieja. Dlatego az tak debilne-ekipy rzadzily a raczej nie-rzadzily tym nieszczesnym krajem po 1989.

  8. MMK
    Nie zrozumiał jeszcze, że „inwestor indywidualny” to główny wróg mobilności społecznej, elastyczności zatrudnienia i źródło bezrobocia. Tylko wynajmowane mieszkanie można zmienić w nowoczesnym społeczeństwie w 2 dni idąc za pracą. Nie trzeba go popierać.
    P.S. Jak można tak głupio myśleć, że popieranie to dopłacanie.

    @Axiom
    Przepraszam, rzeczywiście zapomniałem o tej pijawce KK, która „potrzebuje” rocznie 8 mld i nie musi na to zarabiać. Natomiast radzę się przed następnym wpisem pouczyć, co to jest deweloper. To jest niestety polskie słowo, bardzo przekręcające rzeczywistość. Tylko deweloper, a nie państwo, może tworzyć mieszkania komunalne. Wystarczyłby przepis, że w każdym bloku 30% mieszkań jest na wynajem. I zlikwidować podatek od takiego wynajmu mieszkań. Możliwości jest 187 różnych.

  9. @ZWO
    Też niezła mieszanka.
    Twierdzenie, że „Kasprowicz nie zająknął się o LOT” to nieprawda (nie chce pisać, ze kłamstwo). Pisałem o tym wielokrotnie i krytycznie – również i przede wszystkim z liberalnego punktu widzenia.
    Przyczynę problemu braku mieszkań również analizuję dość wyraźnie w tym wpisie. Nikogo wspierać w niczym nie trzeba – jak zwykle wystarczy nie przeszkadzać. A tak mamy serię zafundowanych utrudnień, a teraz z drugiej strony mamy zachęcać. Może jednak najpierw nie przeszkadzać.
    Przykładu niemieckiego nie znam, chętnie poczytam. Nie rozumiem jednak co ma do tego zmiana dostawców. Chyba Luap trochę sprostował.
    Do inwektyw się nie odniosę.

  10. @ Tomasz Kasprowicz
    „Utrudnienia w eksmisji niepłacących lokatorów były świetną wiadomością dla tych już wynajmujących w tamtej chwili. Jednocześnie były fatalną wiadomością dla tych, którzy dopiero chcieli wynająć mieszkanie.”
    Ten temat nie jest tak prosty jak szanowny Gospodarz uwaza. Po pierwsze jak wczesniej wspomniano sa w Polsce mieszkania puste, a jednoczesnie wystepuje na rynku powazny brak mieszkan. Zeby ten problem rozwiazac musza w panstwie dzialac roznego rodaju programy ktorych po prostu w Polsce nie ma. Po pierwsze na calym cywilizowanym zachodzie jest cos takiego jak mieszkania socjalne budowane systematycznie dla rodzin nie posiadajacych wystarczajacego dochodu na to by kupic wlasne mieszkanie, czy wybudowac dom. Na to panstwo musi przeznaczac pieniadze i jezeli Pan chce ten rodzaj dofinansowania kwestionowac, szanse sa ze Polska nigdy nie wyjdzie ze swojego problemu mieszkaniowego. Dlaczego takie mieszkania sa niezbedne? One w znacznym stopniu wplywaja na cene najmu, poniewaz sciagaja w dol zapedy najemcow na windowanie cen ponad granice przyzwoitosci. Nastepna sprawa jest sprawa meldunku. O tym juz pisalem wczesniej. Wlasciciele czesto obawiaja sie wynajmowac mieszkania gdy w gre wchodzi zameldowanie, bo wowczas jest problem z eksmisja tych osob.
    Nastepny problem to jest sprawa mobilnosci za praca. Jest nieprawda jak tutaj ktos pisal ze wlasnosciowe mieszkanie utrudnia przemieszczanie sie za praca. Otoz mieszkanie tylko dlatego utrudnia przemieszczanie gdy sie nie chce go wynajmowac w sytuacji gdy sie trzeba czy to chwilowo, czy na stale przeniesc w inny rejon kraju. Caly problem zwiazany z mieszkaniami powinno sie rozwiazywac kompleksowo nie liczac na to ze jakos to bedzie i wszystko to rozwiaza deweloprzy i niewidzialna reka rynku. Praca kobiet, rodzenie dzieci.
    Ten temat wyjatkowo jest zle rozumiany. Wspolczesna mlodziez nie jest slepa i widzi wyraznie ze nie ma w Polsce warunkow na utrzymanie dzieci, dlatego twierdzenie jakoby brak pracy owocowal sprowadzaniem na swiat nowych potomkow jest zwykla fatamorgana. Owszem, w rodzinach patologicznych tak moze byc, ale tam dzialaja inne prawa, jednym z nich jest latwosc dostepu do alkoholu, co w Polsce jest chyba nalepiej rozwiazanym problemem przez III RP.

  11. Wydłużone urlopy macierzyńskie oczywiście zmniejszą liczbę dzieci.

  12. Państwo nie jest od budowania mieszkań. Jeśli to robi, to kończy się jakimś dziadostwem po niebotycznych kosztach. Państwo ma stać na straży przestrzegania umów jakie podpisują między sobą obywatele (oczywiście zgodnych z prawem).
    Jeżeli u developera jest za drogo, to trzeba sobie samemu dom postawić.
    Inne rozwiązania, które są tu przytaczane to bezczelne próby wynajmowania lub posiadania domu na cudzy koszt.
    Żałosne, jak wiele sierot zostało po komuniźmie w Pollsce.

  13. Co za hipokryzja !!!
    „Utrzymywanie w naszym kraju regulowanych cen energii dla odbiorców indywidualnych to kolejny taki przykład.”

    Kasprowicz chcialby uwolnic ceny energi dla osob indywidualnych.

    Dlaczego nie dla wszystkich ??? Nie moge sie nadziwic. Ceny maja byc wolne ale jednoczesnie rozne dla przedsiebiorcow i osob indywidualnych. Jedno przeczy drugiemu. Przedsiebiorcy obecnie placa mniej za kWh od osob indywidualnych.

    To wrecz obled nieuczciwosci.

    Pozatym to wrecz kretynska propozycja. Rynek enrgii elektrycznej to oligopol. To rynek zdominowany przez kilku producentow i kilku dystrybutorow. Na takich rynkach oligopole dzialaja jak kartel. Jest to naturalnym zjawiskeim. (polecam poczytac o rynkach oligopoli przed wypowiadaniem sie). A wiec Kasprowicz chcialby aby kartel decydowl o cenach enrgii jak im sie podoba. Bo wtedy podobna zmiluja sie nad Polska i zainwestuja w nowe elektrownie.

    Lo la boga,… brak mi slow by komentowac ta naiwnosc ekonomisty liberalnego i nie z tej planety.

    PS: Przewodnia zaszczuwalnia mysli lieberalnej – chcagowska szkola tzw ekonomiczna dostawala subsidia od rzadu federalnego, stanowego i fundacji Forda. Sam Kasprowicz dostal zapomoge by studiowac na podobnej zaszczuwalni. A religia liberalna mowi ‚jak sie cos samo nie potrafi utrzzymac to powinno zdechnac’.

  14. „„inwestor indywidualny” to główny wróg mobilności społecznej, elastyczności zatrudnienia i źródło bezrobocia”

    Wróg bo buduje dom, przez co daje zatrudnienie, zwalnia aktualnie zajmowane lokum (które można sprzedać/wynająć)? 😉
    Zaiste wymaga to dalszego wyjaśnienia. 😉

  15. @ axiom
    Jak rozumiem pan Kasprowicz uwaza ze ceny energii w Polsce sa za niskie dlatego nalezy je podniesc, bo energia jest za tania i dlatego jego zdaniem nie ma inwestycji w te energie. Jeszcze wiekszego nonsensu nie czytalem. Zawsze bylo tak ze uwolnienia cen sie chcialo w sytuacji gdy cena byla za wysoka i chcialo sie pobudzic konkurencyjnosc w wyniku ktorej cena miala ulec obnizeniu. Namawianie do uwolnienia ceny celem jej podniesienia jest kompletnym nonsensem. Przeciez cene mozna podniesc bez uwalniania. Tylko ze problem polega na tym ze jeszcze tylko tego brakuje by dozynanego systematycznie Polaka przywali sie miedzy oczy jeszcze cena energii. Gdy konsument bedzie placil za to uwolnienie podwojnie, bo raz z samej podwyzki, a drugie ze wzrostu cen tego nie widzi. Wiadomo ze kazdy kto jest producentem wzrost ceny energii odbije sobie na ostatnim w tym lancuchu, czyli kliencie.

  16. „A przecietna cena wynajmu mieszkania (50m2) to okolo 2500 zl.
    Jak to mozliwe aby byc az tak nie poinformowanym.”
    Towarzysz Axiom jak zwykle najlepiej poinformowany 🙂
    Gdzie przeciętna cena najmu mieszkania to 50PLN/m² ?
    Chyba w Warszawie…

  17. @ MMK
    Oczywiscie ze indywidualny inwestor jest wrogiem zagranicznego developera ktory kupuje pol dzielnicy miasta i zamiast zostawiac zyski w kraju, doi ten kraj do granic mozliwosci do czasu jak w Irlandii, az banka inwestycyjna peknie, wtedy zwinie zagle i poszuka nastepnego raju inwestycyjnego. Natomiast gdy zamiast tego oszusta budowa zajmie sie 1000 Kowalskich, wtedy caly ten dochod, ktory chcial skasowac developer zostanie w kieszeniach Kowalskich. Oczywiscie Kowalscy nie poleca z poteznymi lapowkami do urzedow aby sprzedaly dzielnice bo raz ze nie stac ich na lapowki, a poza tym kto by to chcial zrobic? Zbiorka do czapki dla pana urzednika?

  18. @MMK
    Awanturujesz sie jak producent krzesel drewnianych. Srednia cena wynajmu 2 pokojowego mieszkania w Warsiawie Mokotow 2800 zl na miesiac. Plus podatki, gas, ekektrycznosc, woda, smiecie, parking,… Srednia palca netto 2600 zl.
    W Katowicach okolo 1500 zl za miesiac. Zrozumiale, miasto jest zadymione, brudne trzeba jakos zachecac. I chyba to chciales udowodnic.

    @Marcin
    Oczywiscie ze budowy elektrowni musza miec sens ekonomiczny. Ale zwrot na inwestycje w elektrownie nie bije nawet oprocentowania na kontach oszczednosciowych w bakach. Bo,… ceny energi elektrycznej sa regulowane na calym swiecie. Bo jest to glowny, podastawowy i elementarny skladnik konkurencyjnosci kazdej gospodarki (o cym Kasprowicz nie wie).
    Dlatego rzady sa inwestorami i regulatorami na rynkach energii. I tak musi byc !

    Kasprowicz jak zwykle nie widzi dalej niz kaniec swego nosa. Gdy ceny energi wzrosna, wtedy koplanie rowniez beda chcialy wiecej za wegiel. Drozsza energia, drozsze koszty produkcji, wieksze koszty zycia. Mniejsza konkurencyjnosc gospodarki. Biznes bedzie uciekal, bezrobocie roslo,…. I Kasprowicz chcialby zniszczyc wszystko tylko po to zeby kilku producentow i dystrybutorow energii zrobilo kase przez kilka miesiecy,… a pozniej by zbankrutowali razem z cala gospodarka.

  19. 1. Korupcja powstaje na ogol na styku sektora prywatnego z panstwowym, stad tez aby zlikwidowac, albo przynajmniej zmniejszyc korupcje, ktora jest jednym z najwazniejszych powodow obecnych problemow Polski, to nalezy ograniczyc te kontakty, a wiec zamowienia rzadowe powinny trafiac, jesli to jest tylko mozliwe, do przedsiebiorstw panstwowych. Tyle, ze takie rozwiazanie nie odpowiada politykom, ktorzy, jak np. pani prezydent pewnego wielkiego polskiego miasta, na tymze styku sektora prywatnego z panstwowym zarobila (wedlug oficjalnych danych) conajmniej 3 miliony zlotych.
    2. Panstwo musi budowac mieszkania dla zwyczajnych ludzi, gdyz sektor prywatny sie tu zupelnie nie sprawdzil, jako iz srednia cena wynajmu 2 pokojowego mieszkania w Warszawie to jest dzis okolo 2800 zl na miesiac (plus gaz, elektrycznosc, woda, smiecie, parking etc.), a srednia placa netto to tylko okolo 2600 zl na miesiac. Budowa wlasnego domu nie jest zas realna przy dochodach w wysokosci 2600 zl netto na miesiac a nawet i o polowe wyzszych. Na szczescie w tym wstretnym PRLu wybudowano tyle mieszkan, ze dziesiatki milionow Polakow ma wciaz dach nad glowa, ale dzieki Bierutowi, Gomulce i Gierkowi oraz Jaruzelskiemu a nie Walesie, Mazowieckiemu, Kaczynskim, Buzkowi czy tez Tuskowi.
    3. Sektor prywatny nie sprawdzil sie w elektroenergertyce, gdyz budowa elektrowni jest malo atrakcyjna dla tego sektora, jako iz wymaga ona zamrozenia sporego kapitalu na znaczny czas.
    4. Uwolnienie cen energii elektrycznej spowodowaloby w Polsce odciecie od niej wiekszosci mieszkancow. Stad tez jej ceny mnusza byc regulowane.
    5. Wrecz oczywiste jest, ze wlasny dom badz tez wlasnosciowe mieszkanie (szczegolnie w regonie o wysokim bezrobociu) zdecydowanie utrudnia przemieszczanie sie za praca. Przeciez (z reguly) nie da sie wlascicielowi wynajac komus (szczegolnie za rozsadne pieniadze) domu czy mieszkania w regionie, gdzie nie ma pracy, a tam, gdzie ona jest, np. w Warszawie, to cena wynajmu mieszkania przekracza z regulu zarobki netto. Stad tez najleszy jest model szwedzki, gdzie panstwo prowadzi gospodarke mieszkaniowa, przez co przecietny Szwed nie ma na ogol problemu ze znalezieniem mieszkania w poblizu swego nowego miejsca pracy, a w takim USA, to posiadanie domu bardzo powaznie ogranicza mobilnosc, gdyz czesto nie da sie po prostu sprzedac badz wynajac domu polozonego w okolicy, w ktorej zlikwidowano przemysl, a wiec tez i miejsca pracy (np. w Detroit).
    6. Problemem LOTu jest nie to, ze jest panstwowy, ale ze neoliberlane wladze III-IV RP kierowaly na najwyzsze stanowiska do tegoz LOTu tylko swych znajomkow, a nie fachowcow. Ale podobna polityka kierowania na najwyzsze stanowiska znajomkow zamiast fachowcow praktycznie rozlozyla tez takie prywatne firmy jak np. GM czy Ford.

  20. Do Pana Gospodarza
    1. Zacznijmy od tego, ze panstwo powinno pomagc tylko swym obywatelom (czyli konsumentom oraz gneralnie rodzinom rozumianym jako konsumenci), a nie prywatnym firmom czy tez przedsiebiorcom. Jak to juz bowiem pisalem na tym blogu, korupcja powstaje na ogol na styku sektora prywatnego z panstwowym, stad tez aby zlikwidowac, albo przynajmniej zmniejszyc korupcje, ktora jest jednym z najwazniejszych powodow obecnych problemow Polski (i nie tylko Polski), to nalezy ograniczyc te kontakty, a wiec zamowienia rzadowe powinny trafiac, jesli to jest tylko mozliwe, do przedsiebiorstw panstwowych. Tyle, ze takie rozwiazanie nie jest mozliwe w modelu kapitalizmu rynkowego, a styk sektora publicznego z prywatnym odpowiada politykom, ktorzy, jak np. pani prezydent pewnego wielkiego polskiego miasta, na tymze styku sektora prywatnego z panstwowym zarobila (wedlug oficjalnych danych) conajmniej 3 miliony zlotych.
    2. Zgadzam się na 100% a nawet i więcej, że utrudnienia w eksmisji niepłacących lokatorów mogą tylko pogorsyć sytucję osób wynajmujących mieszkania. Po prostu model polegający na kamienicznikach wynajmujących mieszkania w domach czynszowych do nich należących nie sprawdził się juz dawno temu (np. w II RP), a więc to panstwo musi budowac mieszkania dla zwyczajnych ludzi. Sektor prywatny sie bowiem zupelnie nie sprawdzil w sektorze mieszkan dla zwyczajnych ludzi, jako iz srednia cena wynajmu 2 pokojowego mieszkania w Warszawie to jest dzis okolo 2800 zl na miesiac (plus gaz, elektrycznosc, woda, smiecie, parking etc.), a srednia placa netto to dzis tylko okolo 2600 zl na miesiac. Budowa wlasnego domu nie jest zas realna przy dochodach w wysokosci 2600 zl netto na miesiac a nawet i o polowe wyzszych. Na szczescie, to w tym wstretnym PRLu wybudowano tyle mieszkan, ze dziesiatki milionow Polakow ma wciaz dach nad glowa, ale dzieki Bierutowi, Gomulce i Gierkowi oraz Jaruzelskiemu, a nie Walesie, Mazowieckiemu, Kaczynskim, Buzkowi czy tez Tuskowi.
    3. Uwolnienie cen energii elektrycznej spowodowaloby w Polsce odciecie od niej wiekszosci mieszkancow. Stad tez jej ceny mnusza byc regulowane, szczegolnie, iz w tym sektorze mamy praktycznie wszedzie oligopol (czyli praktycznie rynek monopolistyczny), jako iz budowa oraz utrzymanie elektrowni oraz sieci przesylowej i rozdzielczej jest malo atrakcyjna dla sektora prywatnego, jako iz wymaga ona zamrozenia sporego kapitalu na znaczny czas.
    4. Zgoda, ze platne roczne urlopy macierzyńskie prowadza w warunkach gospodarki rynkowej do dyskryminacji kobiet (glownie mlodych), szczegolnie, ze w tejze gospodarce rynkowej normalnym stanem jest dzis bezrobocie, a wiec kto zatrudni dzis mloda kobiete, jesli w perspektywie to taki pracownik pojdzie najprawdopodobniej na ow roczny urlop. A poniewaz bez tych urlopow, to grozi Polsce jeszcze wieksza kleska demograficzna i jeszcze wieksza emigracja, to oczywiste jest, ze jedynym rozwiazaniem jest tu likwidacja bezrobocia, przez co kazdy pracownik bylby ceniony oraz poszukiwany. Tyle, ze doskonale wiemy, ze bezrobocia w kapitalizmie rynkowym zlkwidowac sie nie da! 🙁
    5. Wniosek – kapitalizm rynkowy sie przezyl, gdyz nie da sie w jego ramach rozwiazac takich problemow jak np. korupcja, deficyt mieszkan, zapasc demograficzna, dyskryminacja kobiet na rynku pracy oraz, last but not least – bezrobocie.
    Pozdrawiam!

  21. @ Tomasz Kasprowicz
    „Kto nastepny do pomocy”
    Jak rozumem jest Pan zdania ze panstwo nie powinno w zaden sposob finansowac czegokolwiek, zostawic wszystko tak jak jest by sie samo rozwiazywalo? A co z finansowaniem przez panstwo z podatkow wyzszych uczelni, w tym prywatnych i na dodatek ksztalcacych nie zatrudnialne humanistow?

  22. Do Marcina
    1. Przeciez idealem liberalow, podobnie zreszta jak i komunistow, jest calkowita likwidacja panstwa. Tyle, ze wynika to z krancowo innych przeslanek ideowych: liberalowie twierdza bowiem, ze wszystko co prywatne funkcjonuje z zasady lepiej niz panstwowe, a wiec funkcje owego „stroza nocnego” tez lepiej wypelnia prywatne firmy (z sektora tzw. ochrony – podobnie tez nalezy w/g liberalow sprywatyzowac nie tylko gospodarke, ale takze i wojsko, policje, prokurature oraz wymiar sprawiedliwosci wraz z wezieniami), zas komunisci widza stopniowy zanik panstwa jako wynik likwidacji wyzysku, a wiec tez i roznic klasowych, co uczyni zbednym obecny panstwowy aparat ucisku i kontroli szerokich mas w interesie garstki posiadaczy kapitalu. Dialektyczna jednosc przeciwienstw to byla, jak widac, jedna z najgenialniejszych idei w historii naszej cywilizacji! 🙂
    2. Owo finansowanie przez panstwo z podatkow wyzszych uczelni, w tym prywatnych i na dodatek ksztalcacych praktycznie w 100% niezatrudnialnych humanistow, ma na celu tylko opoznienie wejscia kolejnych rocznikow mlodych ludzi na rynek pracy, na ktorym od dawna przeciez pracy nie ma. Sklep z ofertami pracy przypomina dzis sklepy spozywcze z czasow solidarnosciowego festiwalu strajkow z poczatku lat 1980tych, czyli szyld „PRACA” nad drzwiami, a w srodku tylko eskpedienci (pracownicy tzw. UP) oraz puste polki… 🙁

  23. @trasat
    Likwidacji państwa chcą anarchiści.
    Mówienie o tym, że komuniści chcieli likwidacji państwa jest taką bzdurą, że ręce i nogi opadają.
    Mam nadzieję, że edukację zakończyłeś jedynie na nauce pisania i czytania.

  24. @ trasat
    Zgadzam sie z tym ze komunisci tez chcieli likwidacji panstwa, likwidacji pieniadza, jednego wspolnego swiata w ktorym „gdy zwiazek nasz bratni ogarnie ludzki rod”. Niestety droga do dobrobytu nie wiedzie przez burzenie swiata droga rewolucji. Swiat tylko wtedy bedzie lepszym swiatem gdy bedzie w nim zwiazek bratni, ale na zasadzie zrozumienia ze zgoda buduje, niezgoda rujnuje. To widac nawet na tym blogu ze niezgoda rujnuje. Ci ktorzy zamiast dyskutowac jatrza stracili dosyc wczesnie cierpliwosc i odeszli, i chwala Bogu. Dyskusja dzieki temu zaczela byc bardziej rzeczowa.

  25. „Mam nadzieję, że edukację zakończyłeś jedynie na nauce pisania i czytania.”

    Ha ha. 🙂
    O dziwo ma doktorat zachodniej uczelni 🙂
    Dziwny jest ten świat… 😉

  26. Towarzyszu Axiom,
    podawajcie obie średnie (płacy i najmu) albo dla Polski, albo dla jakiegoś regionu/miasta konsekwentnie. A nie średnią dla Polski i najm dla Warszawy / Katowic.
    Rozumiem komusza krew – nie woda, ale nie manipulujcie tak bezczelnie jak w dzienniku telwizyjnym 😉 bo będziecie mieli zerową wiarygodnośc.
    Dla każdego kto widził ostatnio „zadymienie Katowic” – już macie 😉

  27. Do MMK – czy mozesz wreszcie przestac obrazac innych uczestnikow dyskusji, wymyslajac im np. od „komuchow”? Nie musisz przeciez nasladowac Andrzeja (tego od krzesel drewnianych) oraz osobnika „zza kałuży”. 🙁

  28. Do Marcina
    1. Niestety, ale rzeczywistosc zmienic sie da (na ogol) tylko metoda rewolucyjna, czyli przez radykalna zmiane rzadzacych elit (doszedl do tego w ubieglym wieku znany wloski ekonomista V. Pareto – bynajmniej nie lewicowy, a raczej prawicowy). A ze rzadzace elity z reguly nie oddaja wladzy bez walki, to jedyna metoda ich zmiany jest, niestety, ale tylko rewolucja.
    2. Chyba za szybko napisales, ze dyskusja na tym blogu zaczela byc bardziej rzeczowa, gdyz MMK zastapil Andrzeja (tego od krzesel drewnianych) oraz osobnika „zza kałuży” 🙁

  29. Marcin – zapomniales tez chyba o Witoldzie, ktory takze potrafi tylko obrazac inych dyskutantow. A swoja droga, to widac, ze Witold nie ma pojecia o tym, czym jest komunizm, gdyz myli go zapewne z tzw. realnym socjalizmem oraz bolszewizmem i stalinizmem. W wielkim skrocie – anarchisci sa za natychmiastowa likwidacja panstwa, a komunisci uwazaja, ze panstwo zniknie w sposob naturalny, ale dopiero wtedy, gdy po zwyciestwie swiatowej rewolucji oraz po zbudowaniu socjalizmu, zapanuje wszedzie powszechna rownosc i braterstwo.
    Aby uniknac skompilowanych odniesien do klasykow marksizmu, zacytuje tu wyjatki z opracowania przeznaczonego dla maturzystow:
    „1. Według marksistów społeczeństwo komunistyczne to najwyższa, bezklasowa forma organizacji społeczeństwa, następującą po nieuchronnym upadku kapitalizmu.
    2. Idealne społeczeństwo (według komunistów – T.) powinno mieć charakter nie tylko bezklasowy ale i bezpaństwowy.
    3. Państwo jest pojmowane (przez komunistów – T.) jako narzędzie ucisku klasy robotniczej przez kapitalistów. Po likwidacji klas i własności (prywatnej – T.) na całym świecie państwo stanie się zbędne.
    4. W okresie przejściowym istnieje konieczność utrzymania państwa do obrony przed zagrożeniem zewnętrznym. Jego ustrój powinien opierać się na zasadzie dyktatury proletariatu. Władzę w jego imieniu sprawuje partia komunistyczna.”
    Wiecej na: http://exit.edu.pl/upload/1243415219.pdf
    Polecam tez ksiazeczke A. Heywood’a p.t. Klucz do politologii (PWN 2008), szczegolnie hasla „Anarchizm” str. 43 oraz „Komunizm” str.56.

  30. @trasat
    W komuniźmie jest już zaprogramowany bolszewizm, stalinizm, maoizm i te wszystkie zbrodnicze totalitaryzmy. Państwo w komuniźmie przestanie istnieć jeśli ten system zlikwiduje wszystkich swoich obywateli, bo to oni są największą przeszkodą, aby stworzyć ten raj na ziemi. I koło się zamyka.

  31. Witold – zamiast sie przyznac do bledu, pograzasz sie coraz bardziej. Wypisujesz kolejne bzdury, a idac droga twojego rozumowania, to nalezy natychmiast zabronic czytania Nietzschego oraz wystawiania oper Wagnera, gdyz niektorzy ze skrajnej lewicy uwazaja, ze byli oni prekursorami faszyzmu, a szczegolnie nazizmu. 🙁
    A poza tym, to prawda jest taka, ze idea komunizmu jest wrecz przeciwienstwem totalitaryzmu, tyle, ze w obecnej nowomowie to komunizm myli sie z totalitarnym ustrojem ZSRR za rzadow Stalina. Rownie zas dobrze mozna by zas twierdzic, ze socjalizm w Polsce zaprowadzono juz w roku 1939, gdyz juz wtedy wladze w Polsce objela partia socjalistyczna (nie wazne przeciez, ze niemiecka i na dodatek narodowo-socjalistyczna). 😉

  32. PS – A mozesz mnie łaskawie Witoldzie oświecić, w jaki to niby sposób “w komuniźmie jest już zaprogramowany bolszewizm, stalinizm, maoizm i te wszystkie zbrodnicze totalitaryzmy”?

  33. PS2 – największa przeszkodą w poprawie warunków życia ludzi pracy całego świata są kapitaliści, a szczególnie kapitał finansowy, który działa pod hasłem “prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat”) i jest głównym winowajcą zarówno kryzysu lat 1930tych jak też i obecnego kryzysu, który niebawem musi zawitać w swej pełnej krsie do Polski, tej rzekomej “zielonej wyspy rozwoju ogólnej szczęśliwości” (przynajmniej według premiera Tuska oraz jego ministra finansów, nota bene obywatela Zjednoczonego Królestwa).

  34. Panie Kasprowicz, PO wzielo sobie 48 mln zl z budzetu w 2012 Jak wydalii te pieniadze ? Czy zaplacili podatek od darowizny ? Bo przeciez jest to darowizna od podatnika.

    Pracownik poczestowany paczkiem przez pracodawce (podobno sa jeszcze tacy pracodawcy) musi placic podatek od tej darowizny.

  35. Tomasz Kasprowicz
    Czyżby się Pan obraził o tego nabuzowanego ideologicznie naiwniaka? Ależ to prawda.
    Pierwsza rzecz, jaką robi „wolny rynek” to likwidacja wolnego rynku. Bardzo się na tym przejechała calutka EU, która od 5 czerwca wprowadza 46% podatku na chińskie panele słoneczne. Amerykanie rok temu wprowadzili cło 30%.
    Przyczyna: Rozwinięty w Europie i USA przemysł solarny został w 85% zniszczony przez Chińczyków. Splajtowały prawie wszystkie firmy energetyczne produkujące panele (O nich myślałem pisząc „jedna po drugiej”. A Luap nic nie wyjaśnił, nie można spodziewać się rozsądku po kimś, kto pisze o nieistniejącym od 20 lat państwie).

    W Europie chodzi o 20 miliardów Euro rocznie i to nie jest jakaś drobnostka. A chiński rząd „pomógł” firmom (to, czego Pan tak nienawidzi) i wykończyły światową konkurencję. Czyli proste: Jeśli chce się mieć wolny rynek, należy go uregulować, czyli wg Pana zlikwidować.
    Niestety, Pan jest również odporny na argumenty tak samo jak i nawiedzeni na forum. W niemieckiej energii powraca regulacja cen chociaż nie wraca stary porządek.

    P.S. Nie chce mi się dyskutować z argumentami o mieszkaniach, że niby każdy właściciel może się przenieść i wynająć. Niewykonalne. Znam w Warszawie kogoś, kto trzyma 2 puste mieszkania bo po co mu się męczyć a prawo do tego nie zmusza.

  36. @trasat
    Komunizm zakłada, że człowiek jest niewolnikiem, a jeśli nie, to takiego się wychowa, co oczywiście jest niemożliwe (no może poza Koreą Płn.)
    Dlatego dla wszelkiej maści ideologów z lewa i prawa słowo liberalizm ( mający w swoim rdzeniu wolność, ale także odpowiedzialność za własne działania) jest tak znienawidzone.

  37. „słowo liberalizm ( mający w swoim rdzeniu wolność, ale także odpowiedzialność za własne działania) jest tak znienawidzone”

    Jest kryzys, przekrety byly gigantyczne. Kto jest za to odpowiedzialny ? Kogo postawiono na lawie oskarzonych ?

    Kasprowicz popieral sadzenie kioskarki za 4 grosze !!!

    Slowo liberalizm oznacza kompromitacje, oblude, hipokryzje, cwaniactwo, zlodziejestwo, zdrade i konspiracje przeciwko ludzkosci i cywilizacji.

  38. ZWO:
    1.Z tym solarem to nie jest tak dokladnie-nie bede ci tego tlumaczyl-ty wiesz lepiej czyli wiesz ze gdzies dzwonilo,ale nie wiesz w ktorym kosciele!!!
    2.A teraz o RFN.Wystukaj Google:Niemcy….. i czekam na odpowiedz.Jak nie odpowiesz to dla mnie jestes niewychowanym smarkaczem!Dedykuje ci:Medrzec nawet o tym nie wiedzial,ze ma na d…ie przedzial.Nim odpowiesz,spusc spodnie i sprawdz!!!!!
    3.O wolnym rynku sie nie wypowiadaj-nie masz o tym pojecia!!!Nie pchaj sie na afisz,jak nie potrafisz!

  39. Obluda, hipokryzja, cwaniactwo to sa przywary czlowieka, zlodziejstwo, to sa czyny kryminalne, ktore powinny byc scigane przez prawo i jezeli nie sa, to swiadczy o slabosci panstwa, reszta to jakies chore teorie spiskowe. Nie wiem co ma z tym liberalizm do czynienia.

  40. @ ZWO
    „Znam w Warszawie kogoś, kto trzyma 2 puste mieszkania bo po co mu się męczyć a prawo do tego nie zmusza.”
    Zgadza sie, dlatego ze te glupie przepisy meldunkowe. Meldowanie to jest urzedniczy idiotyzm ktory gdyby zlikwidowano wtedy wynajmowanie staloby sie proste i nikt nie obawialby sie ze z mieszkania wynajetego intruza siedzacego bezprawnie nie bedzie w stanie sie pozbyc. Mieli to zlikwidowac, ale nikt nie zabiera glosu dlaczego dotad jest?

  41. @ Witold
    „Obluda, hipokryzja, cwaniactwo to sa przywary czlowieka”
    O to wlasnie chodzi, z tym ze to nie sa przywary kazdego czlowieka, to sa przywary kazdego Polaka poczawszy od tego ktory rzadzi do tego ktory jest rzadzony. Wezmy pierwszy z rzedu przyklad: minister komunikacji „pozycza” zegarki. Czy ktos slyszal o takich sprawach w cywilizowanym swiecie?
    Bangladesz jak chodzi o uczciwosc i poczucie realizmu. Dlaczego takie pajace ciagle rzadza tym panstwem? Bo nie ma w kim wybierac, normalni wyjechali.

  42. Do Marcina
    1. Wiele juz napisano na temat tzw. natury czlowieka, ale prawda jest taka, ze kazdy czlowiek (moze poza osobnikami gleboko niedorozwinietymi umyslowo) jest inny, a wiec bledem jest przypisywanie calej ludzkosci jakichs arbitralnie okreslonych cech, np. egozimu, obludy, hipokryzji i cwaniactwa tak samo jak altruizmu, dobroci czy tez szlachetnosci. Pamietajmy, ze psychologia (no, moze poza psychologia spoleczna) nie jest na razie nauka.
    2. Zgoda, ze meldunek to jest wynalazek bolszewicko-faszystowski, a wiec dziwie sie, ze po tylu latach rzadow liberalow, obowiazuje on jeszcze w Polsce. I jak to juz pisalem – problem mieszkaniowy moze rozwiazac tylko budowanie mieszkan czynszowych przez panstwo oraz (dla srednio zarabiajacych) spoldzielczosc mieszkaniowa, ale taka prawdziwa, np. na wzor przedwojennej WSM. Prywatne budownictwo mieszkaniowe to jest bowiem z definicji bardzo kosztowny luksus, dostepny tylko dla najzamozniejszych (w Europie dla gora dla 20% ludnosci, a w Polsce dla mniej niz 10%).

  43. Do Witolda
    Zgoda, ze obluda, hipokryzja, cwaniactwo to sa przywary czlowieka, a zlodziejstwo, to sa czyny kryminalne, ktore powinny byc scigane przez prawo i jezeli nie sa, to swiadczy to o slabosci panstwa. Ale przeciez liberalowie sa za likwidacja panstwa, a wiec tez i prawa, wiec kto bedzie scigal zlodzi w tym twoim liberalnym raju, skoro nie bedzie w nim ani panstwa, ani tez prawa (no, moze poza tzw. prawem silniejszego)?
    Jak to juz ci tlumaczylem, wszystkie funkcje, ktore dzis wykonuje panstwo, a wiec lacznie z przestrzeganiem prawa, wykona (wedlug liberalnej doktryny) lepiej i taniej sektor prywatny, czyli ze bogacz bedzie mogl sobie samemu ustanowic swoje wlasne prawa, korzystne dla niego oraz wprowadzic je w zycie przy pomocy swojej wlsnej, prywatenej policji oraz swych wlasnych prywatnych sądów!

  44. Do Witolda
    Skad u ciebie ten pomysl, ze “komunizm zakłada, że człowiek jest niewolnikiem, a jeśli nie, to takiego się wychowa’? Skad to wziales? Mozesz zacytowac jakies zrodla? Przeciez prawda jest taka, ze celem komunizmu jest pelne uwolnienie czlowieka od wszelakiego przymusu, w tym takze od przymusu ekonomicznego. A pamietajmy, ze ow przymus ekonomiczny, przez ciebie tak wychwalany, zabija tak samo jak przymus fizyczny, np. w Bangaldeszu zabil on, i to w ciagu doslownie kilku minut, ponad tysiac pracownic fabryki ubran. I po co komu w komunizmie niewolnicy, skoro nie bedzie tam wlasnosci prywatnej a wszyscy beda sobie rowni pod wzgledem materialnym?

  45. Do ZWO
    1.Zgoda, ze pierwsza rzecz, jaką robi „wolny rynek” to likwidacja owego “wolnego rynku”. Wynika to po prostu z obiektywnych praw rzadzacych rynkiem, albowiem gwarancje sukcesu ma na nim tylko ta firma, ktora ma nad nim kontrole (niekoniecznie pelna, o czym dalej). Tak wiec wszedzie tam, gdzie panstwo nie kontroluje rynku, powstaja, na skutek naturalnego procesu akumulacji kapitalu oraz konkurencji miedzy firmami oraz wykorzystywania przewagi, jaka daje wieksza skala produkcji albo monopole albo tez (i to czesciej) tzw. oligopole, czyli porozumienia kilku (gora kilkunstu) najwiekszych graczy na danym segmencie rynku na zasadzie “zgoda buduje, niezgoda (czyli inaczej konkurencja) rujnuje”.
    2. Co wiecej, w warunkch kaitalizmu rynkowego, nie jest ani mozliwe ani tez celowe zapobieganie temu, naturalnemu przeciez dla kapitalizmu rynkowego, procesowi monopolizacji, gdyz po pierwsze to monopole sa czesto za mocne, aby panstwo z nimi wygralo (w USA, w calej ich historii, rozbito przy uzyciu prawa, wlasciwie tylko dwa monopole – raz naftowy i po raz drugi telekomunikacyjny, a najskuteczniej stoswano tam ustawodawstwo antymonopolowe do walki ze zwiazkami zawodowymi), a po drugie, to istnieja tzw. naturalne monopole, np. w energetyce, tak wiec ich likwidacja podwyzsza tylko koszta prdukcji oraz opoznia postep.
    Do Luapa
    Znw zasmiecasz ten blog swymi chamskimi atakami na pozostalych dyskutantow? Dziwie sie, ze Pan Gospodarz toleruje te twoje wybryki, tylko dla tego, ze macie obaj dosc podobne poglady… 🙁

  46. @ trasat
    „Niestety, ale rzeczywistosc zmienic sie da (na ogol) tylko metoda rewolucyjna, czyli przez radykalna zmiane rzadzacych elit (doszedl do tego w ubieglym wieku znany wloski ekonomista V. Pareto”
    Nie bardzo sie z tym zgadza to co piszesz wczesniej ze zgoda buduje niezgoda rujnuje. Ja jestem zdania ze rewolucja nie jest zadnym rozwiazaniem bo zaklada najpierw burzenie. Polska przezyla dosyc rewolucyjnych zmian w swojej historii i dlatego miedzy innymi jest opozniona w rozwoju. Ameryka sie rozwinela z bylej brytyjskiej kolonii na pierwsza potege tylko dlatego ze konkurencja, czyli Europa przechodzila 2 wojny swiatowe i rewolucje. Uwazam ze w Polsce trzeba przede wszystkim pietnowac zlo, nacisk kladac na nasze wady narodowe o ktorych sam Witold co nieco napisal. Ich sie nie da pominac. To wynik tych wad twierdzenie jakoby cos panstwowego czy spolecznego w tym spoleczenstwie nie bylo w stanie funkcjonowac. Zwalczenie tych wad jest warunkiem koniecznym zaczecia wszystkiego od nowa i prawidlowo.

  47. @ trasat
    Tanie przemyslowe budownictwo nie jest na reke developerom. Wielka plyta przyszla do Polski z RFN-u ale tam tez jej juz nie ma, bo stwierdzono iz to tanie budownictwo nie dawalo sie stosowac w wiezowcach, czy jakichs luksusowych dzielnicach gdzie kazdy chce miec cos oryginalnego, byle lepsze od sasiada. Polska wylala ten rodzaj budownictwa jak dziecko z kapiela chociaz byl to sposob nawet na tanie budownictwo jednorodzinne. 150 fabryk domow postawionych w dekadzie 70-80 zwyczajnie zamknieto.
    Gdyby ten rodzaj budownictwa usprawniano przez ostatnie 40 lat Polska by miala nie tylko ze rozwiazany problem mieszkaniowy, ale nawet piekny krajobraz z kompleksowo zaprojektowanymi osiedlami. To co robia developerzy, czyli laduja plomby w stylu od sasa do lasa jest powielanie jednego stylu rozpaczliwego z jednego kraju do wszystkich gdzie znajda rynek na swoj inwestment. Zakladanie ze kazdy menadzer w panstwowej firmie jest zlodziejem, bo tak uwaza sie na tym blogu, albo ze jest to czlowiek bez kwalifikacji bo za protekcja polityczna jest czyms co swiadczy o glebokim siedzeniu wad narodowych ktore wymienilem wczesniej i zamiast z nimi walczyc twierdzi sie iz „nie bo nepotyzm”.

  48. @trasat
    Komunizm może jedynie trwać dzięki pracy niewolniczej. Przykładów jest aż nadto. Z polskiego podwórka słynne „Niebieskie ptaki do paki”.
    No cóż.Historia uczy, że niczego nie uczy.

  49. @Witold
    Podaj te przyklady.
    W ubieglym tygodniu budynek w Bangladesz sie zawalil. 1137 ofiar. Harowali tam niewolnicy za $60 na miesiac dla zachodnich firm odziezowych.

    Po co tracisz czas na ‚komunizm’ ktory rzekomo pomocnik elektryka Stoczni Gdanskiej obalil przeskakujac przez plot w 1980. Zajmij sie codzinna polska rzeczywistoscia. Tu przykladem jest Gospodarz ktorego jedynym i absolutnym celem jest wydymanie pracownika. Jak tylko sie da, z pensji i praw pracowniczych. Kasprowicz nawet za 4 grosze poszedl by do sadu. Pazernictwo nieslychane, podstawa liberalnej ekonomi.

  50. @ Witold
    „Niebieskie ptaki do paki”.
    To haslo bylo lepszym od obecniego: niebieskie ptaki do Berlina. Przynajmniej mniej wstydu i za darmo. Wiezien kosztuje wiecej niz bezrobotny.

  51. @ axiom
    ” ‘komunizm’ ktory rzekomo pomocnik elektryka Stoczni Gdanskiej obalil przeskakujac przez plot w 1980.”
    Nie jestes na biezaco. Teraz jest coraz wiecej gadki ze to nie elektryk „komunizm” obalil tylko Borusewicz. Pewnie beda sie Noblami niedlugo okladac. Wino z nalepka Komunizm niejeden w PRL obalal.
    Na nalepce byl napis: I ty mozesz obalic Komunizm.

  52. @trasat
    W tym, co piszesz jest często dużo prawdy i można by takie tematy głębiej przedyskutować. Problem, że aby odeprzeć teorie Pana Kasprowicza, należałoby stworzyć jednolity front bo to nie da się załatwić jednym wpisem. Niestety, Kasprowicz wyszukuje jakąś drobnostkę nie mającą znaczenia dla całości i odszczekuje się zamiast dyskutować. Natomiast z Tobą jest problem, że wszystko wiesz lepiej. I to jest równie męczące.

  53. Potrzebne jest wiecej regulacji. Pazernosc polskiego cwaniaczka przedsiebiorcy trzeba formalnie uregulowac.

    Krakowski cwaniaczek przedsiebiorca mial kontrakt na spalanie szpitalnych smieci wlacznie z ludzkimi czesciami odpadkami. A on cwaniaczek zamiast spalac zakopywal na dzialce narazajac wszystkich na epidemie typu plagi. Bo bylo taniej.
    Zakopal okolo 100 ton, zatruwajac wody podziemne !!! Nieslychane !!!!

    Polska potrzebuje wskaznik pazernosci. Niech to bedzie jedna z danych makroekonomicznych cytowana codziennie razem z inflacja, bezrobociem i stopa procentowa.

  54. Do Witolda – kiedy i gdzie widziales komunizm w Polsce? Wyraznie mylisz komunizm z rzadami partii komunistycznej. Nie moja wina, ze masz az tak powazne luki w edukacji… 🙁

  55. Do Marcina – to, ze zgadzam sie z Pareto co do tego, ze elity wladzy zmienic moze tylko rewolucja, nie oznacza bynajmniej, ze nie widze zlych stron owej rewolucji. Tyle, ze jesli elity wladzy sa az tak szkodliwe dla Narodu, jak to mamy dzis w Polsce, to rewolucja wydaje sie byc mniejszym zlem niz kontynuowanie rzadow obecnych elit.

  56. Do ZWO
    1. Tu nie chodzi o jakis „jednolity front”, np. PRLowski Front Jednosci Narodu – bis, ale o przedyskutowanie sposobow, w jaki mozna by z Polski uczynic kraj, w ktorym dalo by sie Polakom godnie zyc z uczciwej pracy.
    2. Zgadzam sie, z Gospodarz czesto z braku argumentow merytorycznych „wyszukuje jakąś drobnostkę nie mającą znaczenia dla całości i ‚odszczekuje’ się zamiast dyskutować”, ale to dotyczy jeszcze bardziej Andrzeja i „zza kaluzy”.
    3. Nie uwazam, ze wiem wszystko lepiej, a tylko wyszukuje argumenty do dyskusji w ogonodostepnych zrodlach oraz staram sie kierowac dyskusje na wlasciwe tory, tzn. unikac atakow na osoby a atakowac tylko ich poglady (jesli sie z nimi nie zgadzam).
    Pozdr.

  57. Do Witolda
    A ja z PRLu pamietam haslo „Syjonisci do Syjamu”. I co z tego?

  58. Witold
    17 maja o godz. 7:11
    Piszesz prawdę ale tylko częściową. Była ( za Gomułki chyba ) taka inicjatywa ale do ustawy sejmowej nie doszło. Władza się wycofała wobec licznych opinii, że byłoby to ograniczenie wolności (!!!).
    Chyba lepiej gdy pracy jest tyle, iż trzeba ludzi do niej zaganiać niż gdy brak nie tylko dla tych co nie chcą ale także dla tych co muszą, by zapewnić przeżycie sobie i swojej rodzinie.

  59. „Pierwsza rzecz, jaką robi „wolny rynek” to likwidacja wolnego rynku.”

    Oczywiście, tylko czekać aż np cena bułek w piekarni „się zlikwiduje” 😉

    To czego nie rozumiesz, to prosta sprawa, że chińczycy produkują panele słoneczne na tyle tanio że opłaca się je sprowadzać.
    Lobby europejski producentów paneli jak widać bardzo silne.
    Dlatego dalej UE będzie zbierać podatki na politykę proekologiczną, którą następnie będzie w aurze biurokracji wydawać na dofinansowania na przepłacone kolektory słoneczne 😉 w ramach „kontroli wolnego rynku” 😉
    Zyskają na tym wyłącznie producenci paneli …
    Ale to już inny temat…

  60. „Znam w Warszawie kogoś, kto trzyma 2 puste mieszkania bo po co mu się męczyć a prawo do tego nie zmusza.”

    A do czego miałoby zmuszać? 😉
    Aby zakwaterować mu kogoś, odebrać i rozdać? 😉

    Wystarczy że prawo zmusza aby płacił podatki.

  61. „Podaj te przyklady.”
    NRD do komunizmu nie doszedł, a strzelano na granicach do własnych obywateli gdy chcieli opuścić. Zapomnieliście towarzyszu? Czy też udajecie że tego nie było, bo w dzienniku telewizyjnym się nie mówiło?

  62. @MMK
    To byly zaszczute gnidy zachodu otumanieni przez propagande. Po co to wprowadzasz do dyskusji. Czy to ma usprawiedliwic liberalne zbrodnie ??? Spowodowanie kryzysu przez zachlanstwo, pazernosc, oszustwo i zlodziejstwo ??? Czy zbrodnie ‚kapitalizmu’ byly lepsze od Koreii po Syrie ??? Czy zbrodnie koloniaalizmu byly lepsze ???

    W obecnej Polsce gina ludzie i nawet nie od postrzalow. Gina z gludu i tu liberal na pierszej lini fronu chcialby zaglodzic jak najwiecej. Obnizyc pensje, pozbawic praw pracowniczych i obywatelskich,…, zniszczyc swoj wlasny rynek i siebie samego. Skoncentruj sie nat zatrzymaniem szalenca.

  63. @MMK
    Przeczytaj wywiad z mloda polka. Taka jest polska rzeczywistosc. Polska tragedia. Dzielo liberalne !!! cud transformacji. Zielona Wyspa.

    Polskie media to ukrywaja. To oczywista zmowa. Media musza odnawiac licencje wiec sa zmuszone przez rezim do oklamywania polakow. Dlatego rezimu nikt nie rozlicza, ze strachu,…. Co widac rowniez na tym blogu. Kasprowicz pisze tylko maluckich pierdolkach. Inni autorzy podobnie. Dlatego w Polityce nie ma prawie nic o polityce. Nawet nie wiemy po co Donek wycwaniakowal wladze i po co rzadzi a raczej nierzadzi.

    **http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,13923635,Niechciana.html#Cuk

  64. Do MMK
    1. Marzeniem olbrzymiej wiekszosci ludzi zamieszkujacych nasza planete byl standard zycia, jaki byl w NRD. Poza tym, to w NRD nie ginely tysiace ludzi z powodu skandalicznie zlych warunkow pracy, jak to sie dzis dzieje np. w „demokratycznym” i „wolnym” Bangladeszu. Niemcy uciekali z NRD tylko dla tego, ze wowczas w RFN byl jeszcze wyzszy standard zycia a takze dla tego, ze w RFN buie bylo wowczas bezrobocia (ktore sie tam pojawilo zaraz po likwidacji NRD). Ale dzis to by z NRD nie uciekali, gdyz w RFN czekalo by ich tylko bezrobocie…
    2. Zrozum, ze ceny na pieczywo dyktuja dzis supermarkety, a nie male, osiedlowe piekarnie.

  65. Mialo byc: w RFN nie bylo wowczas bezrobocia (ktore sie tam pojawilo zaraz po likwidacji NRD).

  66. @ trasat
    Problem Polski polega na tym ze w okresie miedzywojennym nie zdolala sie wyksztalcic warstwa polskich wlascicieli duzych przedsiebiorstw. Cokolwiek bylo to bylo albo w obcych rekach, albo jak Centralny Okreg Przemyslowy panstwowe. Niemniej ludzie pochodzenia polskiego niestety nie nalezeli do warstwy przemyslowcow. Po wojnie taka warstwa rowniez sie nie wyksztalcila, natomiast przemysl panstwowy zostal zlikwidowany albo dostal sie w obce rece. I teraz jest niestety taki bilans jaki jest i nikt z ekonomistow, w tym gospodarz tego nie potrafia dostrzec. Mamy powrot do panstwa rolniczo przemyslowego jakie bylo przed wojna, w ktorym dominowal kapital zagraniczny. Roznica polega na tym ze o ile wowczas byl ten obcy kapital w jakis sposob przywiazany do ziemii, bo mial rzeczywista wlasnosc a nie filalne przedsiebiorstwa, oraz ze nie bylo globalizacji rynku, Unii Europejskiej, etc. w zwiazku z tym ten przemysl pracowal w jakims sensie dla Polski. Dzisiaj niestety tak nie jest. Efekt jest taki ze kasa panstwowa ciagle jest niedostatecznie zasilana, mimo nawet zastrzykow pozyczkowych. Nie trzeba wielkiej wyobrazni aby dostrzec ze jak sie nie zmieni sposob myslenia w Polsce, to z tego kraju bedzie biedny rolniczy kraj w ktorym bedzie mieszkac okolo 15 milionow mieszkancow przy dochodzie rocznym zblizonym do konca unii. To sa niestety realia ktorych sie nie chce mieszkancom powiedziec.

  67. Do Marcina
    Tyle, ze po II Wojnie Swiatowej to w Polsce znacjonalizowano prawie caly przemysl, a co wazniejsze, rozbudowano go, tak ze produkcja przemyslu polskiego pod koniec epoki PRLu wielokrotnie przekraczala poziom z roku 1938 (ktory, nota bene, nie byl wyzszy niz ten z roku 1913). A w czyim interesie lezy deindustrializacja i depopulacja Polski to jest przeciez oczywiste, tak samo jak to, ze nie lezy to w interesie ani Polski ani tez Polakow. A na tym blogu pochwala sie przeciez owa deidustrializacje oraz depopulacje, jako wyraz tzw. pozytywnych trednow rozwojowych… 🙁

  68. @trasat
    Jeśli mowa o utworzeniu „wspólnego frontu” z Tobą to zgoda, jesteśmy jednego i takiego samego zdania: Do tego się nie nadajesz.

  69. Do ZWO
    Przeciez wyraznie napisalem, ze tu nie chodzi o jakis „jednolity front”, np. PRLowski Front Jednosci Narodu – bis, ale o przedyskutowanie sposobow, w jaki mozna by z Polski uczynic kraj, w ktorym dalo by sie Polakom godnie zyc z uczciwej pracy. A ty znow piszesz nie na temat (ad personam zamiast ad rem). Nieladnie… 😉

  70. Do Pana Dra Kasprowicza – Gospodarza tego Blogu:
    Wciaz pisze Pan o tej, rzekomo cudownej polskiej transformacji, a tu tymczasem:
    1. Z dzisiejszej ‚Polityki’: Śląsk na rozdrożu – Prognozy są złowrogie: miasta śląskie wyludniają się i jeżeli tak dalej pójdzie to z obecnych – trochę ponad 4,6 mln mieszkańców województwa – w 2030 roku pozostanie około 3,9 mln. 🙁
    2. Z dzisiejszej ‚Gazety Wyborczej’ – Prawie połowa Polaków żyje w ciasnocie – wciąż pozostajemy jednak w ogonie Europy pod względem sytuacji mieszkaniowej obywateli, zajmując dopiero 29. miejsce w gronie 31 krajów.
    Z przeprowadzonej przez Home Broker analizy wynika, że w naszym kraju aż 41,2 proc. osób mieszka w nieruchomości, którą według standardów europejskich należałoby uznać za przeludnioną. Dla porównania średnia dla całej Unii to 14,1 proc., czyli prawie trzy razy mniej niż nad Wisłą. Powód? – Zgodnie z europejskimi standardami zarówno małżeństwo bez dzieci, jak i single powinni mieć do dyspozycji mieszkania dwupokojowe. Gdy tylko pojawi się potomstwo, mieszkanie trzeba zamienić na trzypokojowe, natomiast gdy rodzina składa się z małżeństwa i trójki dzieci, to wymagałaby nawet pięciopokojowej nieruchomości (…).
    Z danych Eurostatu wynika, że gorzej niż w Polsce jest tylko w dwóch krajach – w Rumunii i Bułgarii, gdzie wskaźnik przeludnienia wynosi odpowiednio 46,8 i 41,7 procent… 🙁

  71. @ trasat
    „Z przeprowadzonej przez Home Broker analizy wynika, że w naszym kraju aż 41,2 proc. osób mieszka w nieruchomości, którą według standardów europejskich należałoby uznać za przeludnioną.”
    Paradoks polega na tym ze budownictwo mieszkaniowe jest dziedzina ktora rozpedza gospodarke. Dlaczego w Polsce tak nie jest? Po pierwsze nie ma programu zakladajacego rozwoj tego sektora, a po drugie poziom cen w stosunku do plac nie daje zadnych perspektyw na potencjalnych klientow.
    Istnieje wiele rodzajow podejscia do tego tematu, rzad nie ma zadnego. Zajmuje se od lat udowadnianiem ze jest coraz lepiej.

  72. No coz, ideologia liberalna zawsze prowadzila do kryzysu mieszkaniowego, do tego, ze jednoczesnie mieszkania staly puste, a ludzie (w olbrzymiej swojej wiekszosci) albo sie gniezdzili po kilku w jednym pokoju, albo tez byli bezdomni (doskonale przyklady to przedwojenna II RP oraz obecna III-IV RP). Jak to juz pisalem, dla olbrzymiej wiekszosci ludznosci Polski, rozwiazaniem sa tylko mieszkania komunalne budowane i administrowane przez panstwo oraz spoldzielczosc mieszkaniowa, a nie prywatni „deweloperzy”, zorientowani na dorazny zysk. Przeciez zakup mieszkania na kredyt stawia ludzi utrzymujacych sie glownie ze swojej wlasnej pracy, w sytuacji, w ktorej zmuszeni sa oni brac kredyt na iscie lichwiarskich warunkach, o ile oczywiscie zarobia tyle, ze beda mieli z czego tenze kredyt splacac, gdyz inaczej to grozi im eksmisja na bruk. 🙁
    I zgoda, budownictwo mieszkaniowe jest dziedzina ktora rozpedza gospodarke, ale w kapitalizmie rynkowym zbyt czesto za bardzo ja rozpedza, co dzis widzimy najlepiej na przykladzie Hiszpanii, gdzie spekulanci zwani „deweloperami” budowali za zaciagniety kredyt mieszkania, ktore mielli nadzieje sprzedac osobom, ktore w tym celu zaciagna kredyt. Zbyt dobrze wiemy, czym sie to zakonczylo!

  73. @trasat, Marcin
    Brak planowania prowadzi do gigantycznych strat w kazdym sektorze. A kto by mial planowac ??? Historyk ??? Przeciez jedno i drugie, historia i planowanie, wzajamnie sobie zaprzeczaja.

    Nie spodziewajacie sie od Kapsprowicza umiejetnosci rozwiazywania problemow. On zrobil doktorat na zaszczuwalni i jego misja jest sianie zametu. Naomi Klein opisuje to zjawisko w ‚shock doctrine’.

    Slask i cala Polska sie wyludniaja. Ale producent krzesel nie wyemigruje pomimo ze kupuje drewno od niemcow i niemcom sprzedaje krzesla. W niemczech producent krzesel musial by placic 4 razy wiecej sobie samemu za swoja robote i by zbankrutowal.

  74. Niestety, ale masz ‚axiom’ 100% racji! Brak planowania prowadzi do gigantycznych strat w kazdym sektorze. -:(

  75. To jest wiecej niz hipokryzja. Zaszczuwalnie amerykanskie (nie mylic z uniwersytetami) bazuja na dotacjach, darowiznach, subsidiach. Pomocy rzadu federalnego i stanowych.
    Studenci tam zaszczuwani bazuja na stypendiach, sponsorach, dotacjach i darowiznach.

    A produktem jest religa liberalna ktora mowi „jak cos nie potrafi sie samo utrzymac to powinno zdechnac”.

    Jak to wytlumaczyc panie Kasprowicz ?

  76. @ trasat
    „rozwiazaniem sa tylko mieszkania komunalne budowane i administrowane przez panstwo oraz spoldzielczosc mieszkaniowa, a nie prywatni „deweloperzy”, zorientowani na dorazny zysk”
    Problem polega na tym ze panstwo nie ma kasy, bo nawet bez tego obciazenia nie jest w stanie wyjsc z bilansem na zero. To panstwo mozna przyrownac do gospodarza ktory zamiast prowadzic razjonalna gospodarke wyprzedawal wszystko liczac na to ze jak wszystko sprzeda to wtedy bedzie mu sie lepiej powodzilo bo wszystko mu sie nie oplacalo. Co mu pozostalo?
    Isc do kogos na sluzbe. W przypadku Polski: szukac pracy u sasiadow, a w przypadku tych co rzadza, szukac posad w instytucjach EU.

  77. Do Axioma:
    Amerykańskie uniwersytety po prostu działają na zasadzie żebraka. Podobnie zresztą było dawniej w Polsce, stąd też szef uniweryteckich finansów wciąż ma tytuł kwestora. A że jak to mowią Szkoci „he, who pays the piper, calls the tune” („ten, ktory płaci kobziarzowi, wybiera melodię do grania”), to takie uniwersytety nie mają wyboru – albo muszą rozpowszechniać tę nieracjonalną i wręcz szkodliwą neoliberalną doktrynę, albo też się zamknąć z powodu „braku kasy”. Tyle o tzw. swobodzie badań naukowych w kapitaliźmie! :”-(
    Do Marcina:
    Zgoda, państwo polskie „nie ma kasy”, gdyż nie sciąga ono podatków od tych, którzy jej mają najwięcej, czyli głównie od zagranicznych firm działających w Polsce. I zgoda, że to państwo można przyrównać do gospodarza który zamiast prowadzić racjonalną gospodarkę, wyprzedawał wszystko, licząc na to, że jak już wszystko sprzeda, to wtedy będzie mu sie lepiej powodziło, bowiem żadna produkcyjna działalność mu się nie opłacała, gdyż tak mu to wyliczyli tzw. zachodni eskperci, aby wykupić ‚za pół darmo’ jego majątek. Oczywiste jest też, że taka wyprzedaż majątku produkcyjnego musi się skończyć bankructwem… 🙁

  78. trasat
    21 maja o godz. 5:49

    Liberalne zaszczuwalnie sa przykladem lajdactwa najwyzszego szczebla.

    Zaszczuwalnie powinny swiecic przykladem. Odmawiac wszelkim forma pomocy, nie przyjmowac zasilkow od rzadu ani darowizn od osob indywidualnych ani od biznesow. Zaszczuwalnie powinny blagac rzady aby pozwolily im placic podatki tak jak kazda inna firma.

    Zaszczuwalnie powinny sie utrzymywac z oplat placonych przez studentow a wizja maksymilizacji zysku powinna dominowac obok pazernosci i zachannosci bez jakichkolwiek ograniczen. Przeciez to sa rynkowe mechanizmy do ktorych religia liberalna nawiazuje.

    Wtedy instytucje te prowadzily by sie zgodnie z religia ktora glosza.

    Studenci natomiast powinni odmawiac wszelkim pokusom pomocy i wytrwale stac na wlasnych nogach. Studenci nie powinni przyjmowac stypendiow, darowizn ani sponsoringu. Przyszli liberalowie podobnie jak taliban powinni rygorystycznie praktykowac wlasna liberalna religie. A jak nie potrafia powini honorowo zapadac sie w odchlan i swiecic przykladem.

    Niestety nic z tych rzeczy. Ani zaszczuwalnie ani ich studenci nie praktykuja czego glosza. Jest wiec usasadnione by uwazac liberalow za zgnilkow hipokrytow ktorych jedynym celem jest sianie zametu. Nie miejmy watpliwosci, taki jest cel tych instytucji.

  79. Masz rację, Axiom! Prywatne uniwersytety (ogolnie prywatne szkoły – od podstawowych przez średnie az po wyższe) powinny utrzymywać się wyłącznie z czesnego (wyższe także z wynalazków dokonanych w ich murach oraz z honorariów za różnego rodzaju porady i ekspertyzy), a nie z datków wyżebranych od władz (czyli od podatników). Oczywiste jest też, że jako instytucje prywatne, powinny być one wysoce dochodowe, a więc także płacic spore podatki, zamiast życ, jak dziś, z owych podatków. A jeśli te prywatne uczelnie nie są dochodowe, to znaczy, że coś jest nie tak z neoliberalną doktryną! 😉

  80. @ trasat
    U Hartmana na blogu mozna przeczytac w jednym z linkow z dyskusji ze Hute Warszawa sprzedano za $30 milionow firmie poleconej przez Sorosa, podczas gdy jej wartosc wynosila $3-4 miliardy. Przypominam ze byla to huta jedyna w Polsce produkujaca wysokiej jakosci stale chromowo-niklowe coraz bardziej powszechnie stosowane z racji odpornosci na korozje.

  81. @ trasat
    „A jeśli te prywatne uczelnie nie są dochodowe, to znaczy, że coś jest nie tak z neoliberalną doktryną!”
    Doktryne neoliberalna opracowalo w dalekiej przeszlosci KGB i wcielilo ja w zycie krajom ktore byly w przeciwnym obozie w celu dywersyjnym. Te infomracje zdradzil agent zbiegly na zachod. Wiecej w linku:
    http://www.youtube.com/watch?v=lWIpFvGrNak&feature=player_embedded&list=FLCyi5EYGsIKzTTAonsfg-xg#!

  82. @trasat & Marcin

    Nie mylcie generalnie prywatnych uniwerstytetow z liberalnymi zaszczuwalnialmi. Zaszczuwalnie to clony Chicagowskiej tzw Szkoly tzw Ekonomicznej ktorych przywodca duchowym byl Milton Friedman.

    Jest wiele prywatnych i dobrze zorganizowanych instytucji nauczania ktore produkuja wysokiej klasy absolwentow. I chwala im za to.

  83. Do Axioma i Marcina
    1. Prywatne uniwersytety na tzw. Zachodzie sa roznej jakosci, ale jesli chodzi o ekonomie, to tam dalej przewaza ideologia (neo)liberalna, czyli inaczej poglady tzw. Chicagowskiej Szkoly Ekonomicznej ktorych przywodca duchowym i glownym tworca byl Milton Friedman. Przeciez University of Chicago jest w scislej czolowce amerykanskich uniwersytetow (pierwsza swiatowa dziesiatka w olbrzymiej wiekszosci rankingow). To przeciez ten konswerwatyzm akademickich eknomistow jest jednym z najwazniejszych powodow obecnej zapasci gospodarczej (a takze i morlanej) Zachodu, do ktorego zaliczas sie dzis takze (niestety!) i Polska.
    A co do jakosci nauczania na tych uczelniach – jest ona niewatpliwie bardzo wysoka w naukach scislych, ale jesli chodzi o nauki spoleczne (a wiec tez i ekonomie), to jest tam tak samo zle, jak nie gorzej, niz w Polsce, gdzie sporo ekonomistow wciaz pamieta, ze sa inne szkoly w ekonomii niz tylko ta dominujaca dzis na Zachodzie monetarystyczno-neoliberalna ortodoksja „Made in Chicago”.
    2. Doktryna neoliberalna powstala na Zachodzie, glownie w krajach anglosaskich (USA i UK). KGB nie miala z nia nic wspolnego, a wrecz przeciwnie – doktryne ta zaczal wdrazac w ZSRR Gornbaczow (jak dzis dobrze wiadomo – agent Zachodu) , wbrew KGB, co spowodowalo m. in. niecalkiem udany zamach stanu na niego, w wyniku ktorego wladze w Rosji przejal przejsciowo Jelcyn, a po nim Putin, czyli inaczej znow KGB.
    3. Prywatyzacja miala przeciez z zalozenia polegac na przejeciu (i to za „pol darmo”) przez zagraniczny (dokladniej zachodni) kapital naszego majatku narodowego. Inczej to Zachod nie bylby przeciez zaintersowany ta cala prywatyzacja i transformacja systemowa, jesli nie mogl by na tym zarobic.
    Pozdr. -:)

  84. Liberalizm jest jedna z form broni masowej zaglady. Jest to bardzo tania bron ale skuteczna. Efektem jest przejecie kluczowyh firm i gospodarki. Godzina lotu bombowca kosztuje okolo $130 tys. Inwestycje w liberalnych prorokow kosztuja znacznie mniej, moze jedna dziesiata kosztow godziny lotu bombowcana (na glowe). A zaszczucie jest na cale zycie. Ciekawe ile ‚pomocy’ dostal Kasprowicz ktory jest przeciwko ‚pomocy’.

  85. Kto następny do pomocy. Tylko najbardziej wulgarne słowa cisną się na usta, bo:
    1. Właśnie ministerstwo finansów wpadło na pomysł, że choinkowe prezenty dla dzieci, jak i same choinki, muszą być wliczane do dochodu pracowników i opodatkowane.
    2. Sejm przyjął ustawę, że jeśli dochody firmy spadły o 15%, może uzyskać przez pół roku pomoc państwa. Właściciel, czyli cwaniaczek będzie płacił robotnikom połowę pensji, a drugą połowę dopłaci państwo. Czyli 100% dochodu za 50% kosztów pracy. Oto wspaniały przykład, jak to biedni pracodawcy są pozbawiani należnych im praw, ponoszą straty i nie mają przywilejów.
    Panie Kasprowicz. Tu się nie chce rzygać. Tu się rzyga, kiedy się słyszy płacze takich jak Pan.

  86. Do ZWO
    Pomaganie przez panstwo prywatnym firmom jest tak samo niezgodne z ideologia prawicowa, czyli (neo)liberalna, jak tez i z lewicowa, czyli socjalistyczno-komunistyczna. Taka pomoc to jest przeciez zwyczajne okradanie podatnikow (zabieranie biednym aby dac bogatym). Jesli firma przestaje byc dochodowa, to niech ona upadnie (prawica) albo przejdzie pod kontrole panstwa (lewica). Pomaganie takiej prywatnej firmie, a wlasciwie jej wlascicielom, z pieniedzy podatnikow (czyli glownie ludzi parcy) to jest, jak to juz pisalem, zwyczajne okradanie przez panstwo wiekszosci ludnosci.
    Do Axioma
    Pan dr Kasprowicz jest dzis za pomoca ze strony panstwa, czyli inaczej podatnikow, ale tylko dla wlascicieli malych prywatnych firm. Ale jesli sie mu uda, i zostanie on wlascicielem badz tez zarzadca duzej prywatnej firmy, to wtedy bedzie nas przekonywac, ze panstwo powino pomagac wlascicielom duzych firm – przykladowo dla tego, ze one placa najwieksze podatki, zatrudniaja najwiecej ludzi, najwiecej eksportuja, najwiecej wydaja na badania i rozwoj (R&D) etc.

  87. @ trasat
    Jak pomagac to pomagac. Gdy rolnik malorolny wykaze ze ponosi straty to zeby nie padl na twarz i nie zasilil armii bezrobotnych nalezy tez mu pomoc tylko po to aby utrzymac krawatowa gospodarke osiagnieta w wyniku reformy rolnej dzielacej wlos na czworo. W ten sposob Polska bedzie mlekiem i miodem plynaca kraina gdzie wszyscy beda dotowani w jednakowym stopniu ale nie subsydiami tylko bieda rozdzielana sprawiedliwie z rozdzielnika hojnych ekonomistow dzialajacych z liberalnym gestem kazdemu wedlug potrzeb.

  88. „To byly zaszczute gnidy zachodu otumanieni przez propagande. Po co to wprowadzasz do dyskusji”
    Wprowadzam, bo towarzyszu propagandujecie jako nieprawdą było że „Komunizm może jedynie trwać dzięki pracy niewolniczej. Przykładów jest aż nadto”.

    Gnidy nie gnidy, po co było strzelać? Pojechaliby na zgniły kaptitalistyczny Zachód, okazało by się że aby zarabiać w dzień tyle ile w socjaliźmie w miesiąc, trzeba jednak pracować i wtedy PRLowska śmietanka „czy się stoi czy sie leży…” by wróciła i dalej utrwalała socjalizm …
    A tak smród się rozniósł że socjalizm trzyma obywateli jak niewolników …

  89. @Marcin
    Tak to jest, kiedy ludzie bez pojęcia bierze się za komentarze. Naucz się jakie są przyczyny i podstawy całej strategii rolnictwa na świecie. Naucz się, jaki jest powód i historia dotacji do rolnictwa. Naucz się, dlaczego nawet USA to stosują. I ZSRR. Naucz się, jaki był rozwój systemu dotacji i kto na tym najbardziej korzysta. A dopiero potem pouczaj cały świat. Bo wygląda na to, że według ciebie, cały świat to banda durniów, a ty jeden geniusz. Tyle tylko, że ja doceniam świat a nie ciebie. Bo tacy jak potrafią tylko likwidować kułaków, czego skutki już się dało poznać bo nawet chleba zabrakło.
    A jak już zrozumiesz i się nauczysz, wtedy możesz nieśmiało zaproponować pewne niewielkie usprawnienia systemu, który – jak wszystko – z czasem i wskutek chciwości i interesów – się pomału degeneruje, co nie znaczy, że jest zły.

  90. „Harowali tam niewolnicy za $60 na miesiac dla zachodnich firm odziezowych.”
    A który Bangladasz w rankingu wolności gospodarczej, towarzyszu, że tak psioczycie na liberalizm gospodarczy?
    I strzelają w Bangladeszu do emigrantów na granicach?

  91. „Zrozum, ze ceny na pieczywo dyktuja dzis supermarkety, a nie male, osiedlowe piekarnie.”
    Ja kupujej w piekarni.
    Supermarket komu dyktuje? Mi czy piekarni? 😉

  92. „Tu się rzyga, kiedy się słyszy płacze takich jak Pan.”
    Zemby bolą jak się czyta produkty piśmiennicze osób które przeczytać tekstu ze zrozumieniem nie potrafią.
    Proszę soboie odpowiedzieć na pytanie , autor jest za czy przeciw pomocy państwowej, a potem sadzić brednie.

  93. @ ZWO
    Pijany, czy pieniacz? Za dotacjami czy przeciw? A moze to sie nazywa „ja wiem wszystko najlepiej”? Czy male gospodarstwo rolne 2 hektarowe to jest cos co jest podstawa egzystencji? A moze dobrze sie zastanowisz o co ci chodzi? Jestem za gospodarstwami kulackimi, bez dotacji ktore sa w stanie produkowac tania zywnosc. Dotacje potrzebowac beda gdy bedzie nieurodzaj, ale nigdy dlatego ze nalezy utrzymywac przy zyciu krawaty. To przeciez kazdy, nawet idiota wie ze z 2 hektarowego gospodarstwa utrzymac sie bez dotacji nie da. Chyba ze PSL zna jakies cuda ktore dzialaja w Polsce? PO robi cuda w malym byznesie, PSL w malych gospodarstwach uprawiajacych ziemie metodami ekologicznymi, czyli lopata i grabie.

  94. Do MMK
    1. Gospodarz tego blogu jest za pomoca państwa (czyli podatników) dla małych firm, czyli takich jak jego własna firma. Nie podoba mu się tylko to, że tą pomoc otrzymują dziś w Polsce głównie zagraniczne duże firmy, takie jak np. Fiat, VW, Opel czy z polskich PLL LOT.
    2. Co tu ma do rzeczy, gdzie ty kupujesz bułki? Ich ceny dyktuja przecież najwięksi ich dostawcy, czyli supermarkety (a szczególnie te największe, czyli tzw. hipermarkety), które zresztą coraz częściej wypiekają na miejscu pieczywo z przygotowanego wczesniej, mrożonego ciasta. Te wielkie firmy dyktują ceny na rynku, a więc także i tobie. Smutne, że tego nie potrafisz zrozumieć.
    3. Co tu mają do rzeczy te (ustawiane zresztą) rankingi „wolności gospodarczej”? Przecież najwieksza wolność gospodarcza była w USA w XVIII wieku i na poczatku XIX wieku, kiedy to można było tam legalnie zatrudniac niewolników i dzieci oraz rabować ziemię Indianom, z czego wzieło się przecież obecne bogactwo Ameryki. A granicy Bangladeszu nikt nie pilnuje, bo też i nie ma czego. Ale mieszkancy Bangladeszu płacą po 10 tys. dolarów USA za dostarczenie siebie do Brazylii, gdzie później pracują jako niewolnicy na plantacjach, gdyż spłata tych 10 tys. dolarów USA zajmuje im tam co najmniej 10 lat.
    4. Znów myli ci się stalinizm z komunizmem oraz komunizm z niewolnictwem. Pracowałem 10 lat w PRLu, a więc dobrze wiem, że miałem tam, jako pracownik, więcej praw niż później pracując na tzw. Wolnym Świecie.

  95. Do Marcina
    Co inego jest pomoc dla karłowatych gospodarstw rolnych, niezdolnych nawet do wyżywienia rodziny jego właściciela, a co innego pomoc dla rolnictwa, a więc dla gospodarstw produkujących na rynek, które mają okresowe kłopoty wywołane głównie przez klęski nadurodzaju i nieurodzaju (patrz moja dopowiedź dla ZWO poniżej).
    Do ZWO
    Racja, rządy wszystkich rozwinietych krajów, a więc nie tylko UE, ale też i Japonii, Korei (Płd.), USA, Kanady oraz Australii subsydiują swoje rolnictwo, gdyż rolnictwo jest bardzo specyficznym sektorem gospodarki, bardzo zależnym nie tylko od koniunktury, ale także od pogody. Po prostu w rolnictwie zdarzają się lata nadurodzaju, ktore powodują drastyczny spadek cen na żywność, a także lata nieurodzaju, kiedy to też trzeba także pomagac farmerom, gdyż nie mają oni wtedy często czego sprzedawać. Ale to wszystko można wytłumaczyć bez obrażania innych dyskutantów…

  96. „Gospodarz tego blogu jest za pomoca państwa (czyli podatników) dla małych firm”
    Brednia.
    Gdzie niby jest?

  97. „Co tu mają do rzeczy te (ustawiane zresztą) rankingi „wolności gospodarczej”? ”
    Pokazują wyraźnie że tam gdzie liberalna gospodarka i sprawne sądownictwo, tam żyje się lepiej i stać nawet na socjał.

    Ustawiane, bo co?
    Bo nie pasują do majaczeń etastycznych socjalistów? 😉

  98. „Co tu ma do rzeczy, gdzie ty kupujesz bułki? Ich ceny dyktuja przecież najwięksi ich dostawcy, czyli supermarkety”

    Pytam _ponownie_, jak dyktują _mi_ gdzie i za ile mam kupować bułki :)) ?
    Uda się odpwiedzieć na _proste_ pytanie, czy po raz kolejny dziesiątki pobocznych wątków czy bredni nie na temat?

  99. Trasat
    W zasadzie masz rację.
    Tyle tylko, że aby poważnie dyskutować, należy w tym widzieć jakikolwiek sens. Ja tego sensu nie widzę. Bo to nie chodzi o dyskusję. Mam po prostu dosyć, dosyć i jeszcze raz dosyć nawiedzonych, którzy wszystko wiedzą lepiej i pouczają cały świat. Bo cały świat to banda głupków, debili i złodziei a oni jedni to sama chodząca mądrość. Mam już dość czytania, że są najwięksi bo był Kopernik (Niemiec) albo Chopin (Francuz). Od paru dni okazuje się, że Banach oduczył ich kompleksów. Nie istnieje potrzeba uczenia ekonomii, zrozumienia procesów społecznych. Po co się uczyć o rolnictwie, sterowaniu dotacjami czy o przemyśle, przecież wiadomo, że wszystkiemu winien Tusk a najważniejsze to wyszukać pejoratywne słowo na „PO”. Komunistyczno-neoliberalne poplątanie. Niestety, każdy bardziej złożony problem wymaga skomplikowanych wyjaśnień. Ale to się nie przyjmie bo przecież wiadomo, że ci unijni urzędnicy to banda darmozjadów, która spadła z nieba i znęca się na polskim narodem.
    Ale chyba masz inną rację. Taka dyskusja to poniżanie siebie. Kończę.

  100. Do MMK
    1. Bułki, to mozesz sobie dziś sprowadzac nawet i z Paryża, jesli cię na to stać, ale ich ceny dyktują dziś w Polsce największe sieci handlowe. Co więcej – nic na to nie poradzisz!
    2. Te rankingi są po prostu tak robione, aby wykazać to, co chcą wykazać ci, którzy finansują owe rankingi. Tyle, że nie mają one żadnej wartości, gdyż oparte są one w 100% na arbitralnie wybranych kryteriach, na dodatek ocenianych też w całkowicie arbitralny sposób, aby wykazać, to co z góry miało być wykazane.
    3. Proponuję przeczytać listę jego posulatów, czyli „5 pomysłów dra Kasprowicza na uruchomienie przedsiębiorczości”:
    1. Ograniczenie zobowiązań wobec ZUS i innych opłat w pierwszych latach działalności firmy.
    2.Wyłączenie mikrofirm (do 3 -5 pracowników) spod zasad działania kodeksu pracy.
    3. Usprawnienie działania sądów zwłaszcza w zakresie odzyskiwania wierzytelności.
    4. Wprowadzenie prostego systemu gdzie obciążenia podatkowe będą stanowiły określony procent płac netto byłoby (w/g dra Kasprowicza) świetnym rozwiązaniem z puntu widzenia firm.
    5. Ograniczenie momentu wejścia przepisów dotyczących firm do dwóch razy w roku.
    Wystarczy?

  101. Do ZWO
    Po prostu ta dyskusja wymyka się spod kontroli w tym sensie, że zaczyna się w niej atakować ludzi, a nie ich poglądy. A wtedy to jest tak jak to napisałeś – taka dyskusja to poniżanie siebie… 🙁
    PS: z Banachem to nie bylo do konca tak różowo, gdyż nie zdawał on sobie sprawy z zagrożenia nadchodzącego dla Polski z zachodu, czyli z Niemiec, a więc choć za rządów radzieckich we Lwowie został on dziekanem wydzialu matematyczno-fizycznego na lowowskim uniwerytecie, członkiem korespondentem Akademii Nauk Ukraińskiej SRR oraz delegatem do Lwowskiej Rady Miejskiej, to podczas niemieckiej okupacji zył on z kamienia wszy (które były wtedy potrzebne do produkcji szczepionki na tyfus), przez co umarł z niedozywienia i wyczerpania (oficjalnie na raka płuc) zaraz po wyzwoleniu Lwowa przez Armię Czerwoną. Ale ta historia nie jest dziś wygodna dla władzy, więc się o niej dziś głośno nie mówi!

  102. „Bułki, to mozesz sobie dziś sprowadzac nawet i z Paryża, jesli cię na to stać,”
    Racja. I to jest wolny rynek.

    „ale ich ceny dyktują dziś w Polsce największe sieci handlowe. Co więcej – nic na to nie poradzisz!”
    Brednia, brednia, brednia.
    Pytam po raz TRZECI: jak,komu i co dyktują w sprawie ceny bułek sieci handlowe? 🙂
    Powtarzanie bredni nie zmienia jej w argument.
    To tylko propaganda.

  103. @ZWO
    Pelna zgoda,…”wszystkiemu winien Tusk”.

    On nawet kiosku Ruchu nie prowadzil ale wycwaniakowal i skoncentrowal cala wladze. Dlatego jest wszystkiemu winny.

  104. No własnie – bo prawdą jest, iż sieci handlowe swym dostawcom wciskają na siłę ceny za dostarczane produkty wyższe niż sami dostwacy żądają !!!
    Powtarzanie, że jakiś argument jest brednią też nie jest argumentem .

  105. „Powtarzanie, że jakiś argument jest brednią”

    A gdzież trasat podał _jakikolwiek_ argument za tezą: ” bułki? Ich ceny dyktuja (…) supermarkety” ? 🙂
    To, jak na razie, jego mistyczne objawienie (brednia).

  106. MMK
    23 maja o godz. 15:51

    Dominujacy gracz na kazdym rynku decyduje o cenach. ( a nie jakas tam fantastyczna liberalna teoria o wolnym rynku).

    Trasat oczywiscie blednie zalozyl ze rozumiesz mechanizmy dzialania rynkow zdominowanych przez supermarkety. Byl w bledzie. Powinien rozwinac to szerzej ale to to samo jak tlumaczenie dlaczego 2×2 jest 4.

  107. Oto przyklad jak partia rzadzaca udziela sobie pomocy. Media donosza;

    „O godz. 17.30 w kancelarii premiera rozpoczęło się specjalne posiedzenie zarządu PO. ”

    Dlaczego dyktator Donek Tusk wykorzystuje kancelarie premiera dla zebrania swej prywatnej (ale na utrzymaniu przez podatnika) partii politycznej.
    To oczywiste zlodziejstwo. I juz nalogowe.

    Czy kancelaria premiera, mienie panstwowe, jest do wynajacia ??? Czy PIS rowniez moze sie tam spotykac ??? Jest oczywiste ze PO nie placi za wynajacie tego lokalu. A powinni wynajac gdzie indziej i zaplacic jak nalezy.

    To rzad ktory sadzil kioskarke za 4 grosze !!!

  108. @ axiom1
    „Dlaczego dyktator Donek Tusk wykorzystuje kancelarie premiera dla zebrania swej prywatnej (ale na utrzymaniu przez podatnika) partii politycznej.
    To oczywiste zlodziejstwo. I juz nalogowe. ”
    Narady sie organizuje w godzinach pracy, czlonkowie PO bioracy udzial w tych naradach sa placeni z pieniedzy podatnikow organizujac takie narady na koszt skarbu panstwa. Przyjezdzaja na nie samochodami sluzbowymi, kierowcy sa tez do tego zatrudnieni. Oprocz tego na koszt podatnika rozliczaja sobie delegacje. Praktycznie mozna wyliczac bez konca. Jednym slowem jak w piosence: „ale wkolo jest wesolo”. Po naradzie oczywiscie trzeba sie spotkac w „grupach” przyklepac wszystko i polac na jedna i druga noge. 33% czlonkow sejmu to alkoholicy.

  109. Do Marcina i Axioma
    Niestety, ale praktycznie to na calym swiecie politycy bedacy u wladzy wykorzystywali, wykorzystuja (i zapewne beda dalej, jesli im sie tego wyraznie nie zabroni) majatek i dochody panstwa (czyli inaczej jego obywateli) do swoich wlasnych celow. Jedyne rozwiazanie to ograniczyc, i to radykalnie, dochody politykow, tak, aby nie byly one nigdy wyzsze niz przecietna placa ani tez wyzsze niz zarobki danego polityka przed objeciem przez niego stanowiska w rzadzie czy tez we wladzach regionalnych. Ale wiadomo, ze politycy takiego prawa nigdy z wlasnej inicjatywy nie wprowadza, stad tez nalezy losowac prezydentow, premierow, ministrow oraz poslow i senatorow oraz wyzszych urzednikow panstwowych i samorzadowych sposrod obywateli uprawnionych do glosowania – oczywiscie niekaranych, w wieku od 21 do 70 lat, z conajmniej matura (a na stanowska rzadowe po studiach wyzszych).

  110. Do Axioma i MMK
    1. Oczywiste jest, ze dominujacy gracz na kazdym realnym rynku decyduje o cenach na nim isteniejacych, a nie jakas tam fantastyczna liberalna teoria o wolnym rynku, ktory w realu istnieje najwyzej na przyslowiowa juz natke od pietruszki. Przyznaje, ze blednie zalozylem, ze MMK rozumie mechanizmy dzialania rynkow z tzw. niedoskonala konkurencja (a wiec np. takich zdominowanych przez supermarkety). 🙁
    2. Raz jeszcze powtarzam, ze duze supermarkety, a wlasciwie ich sieci, dyktuja ceny na bulki, gdyz sa one glownymi ich dostawcami dla ludnosci. Aby zdobyc jeszcze wiekszy udzial na rynku (czyli aby pozbyc sie konkurencji), obnizaja one chwilowo ceny, korzystajac z tego, ze majac wieksza skale produkcji, maja one takze nizsze ceny. A jak juz zniszcza konkurencje, to wtedy podnosza ceny do takiego poziomu, ktory maksymalizuje ich monopolistyczne zyski.
    3. Oczywiscie, nikt nikomu nie zabrania dzis sprpwadzania bulek paryskich z Paryza, np. w cenie 10 euro (jak nie wiecej) za bulke, tyle, ze malo kogo jest dzis w Polsce stac na takie fanaberie. Tak wiec ceny bulek w malych piekarniach osiedlowych nie moga zbytnio odbiegac od cen w supermarketach, gdyz zadna mala piekarnia nie wygra wojny cenowej z duzym supermarketem, a tym bardziej z ich siecia (czesto ponadnarodowa).
    4. Wstyd, ze musze tu wykladac takie oczywiste a elementarne prawdy, ale przeciez poziom nauczania ekonomii w Polsce osiagnal dzis dno, a co gorzej, idzie on jeszcze bardziej w dol, co np. widac po wpisach MMK na tym blogu! 🙁

  111. Do Kaesjot
    Supremarkety istnieja tylko po to, aby przynosic zysk, a wiec wykorzystuja one swa dominujaca pozycje na rynku takze w stosunku do swych dostawcow, ktorym narzucaja nizsze ceny, ale i tak ci dostawcy bija sie o to, aby byc dostawcami dla supermarketow, gdyz owi dostawcy maja wtedy korzysci z duzej skali sprzedazy (a wiec tez i produkcji) oraz pewniejsze dochody niz gdyby dostarczali swe produkty malym sklepom, ktore czesto maja problemy z przeplywem gotowki, a wiec zalegaja one z placeniem swym dostawcom. Takie sa bowiem realia rynku!

  112. „Dominujacy gracz na kazdym rynku decyduje o cenach”
    Widzę słońce zeszło i weszło i te same mistyczne brednie powtarzane w kółko.
    Kto jest dominującym graczem na rynku bułek? Jak dyktuje?

    Jedyne co mogą supermarkety to obniżyć cenę na tak samo dobry produkt, albo zaproponowac lepszy i przekonać do swoich produktów konsumentów.
    Wolny rynek.

  113. „Aby zdobyc jeszcze wiekszy udzial na rynku (czyli aby pozbyc sie konkurencji), obnizaja one chwilowo ceny, korzystajac z tego, ze majac wieksza skale produkcji, maja one takze nizsze ceny. A jak juz zniszcza konkurencje, to wtedy podnosza ceny do takiego poziomu, ktory maksymalizuje ich monopolistyczne zyski.”

    To czemu wszystkie piekarnie w których kupuję pieczywo dalej działają?
    Coś ta droga ku monopolowi wyboista… 😉
    Chyba dlatego że bariera wejścia i wyjścia z rynku pieczywa niska (szczególnie dla istniejących piekarni), a produkty różnorodne.

  114. Ponad 10.000 piekarni w Polsce, a niektóry widzą „monopol” i zmowę cenową i narzucanie cen 😉
    „znafcy” wolnego rynku 😉

  115. „(a na stanowska rzadowe po studiach wyzszych).”

    Przykładów, że nawet doktorat nic chroni przed propagowaniem kompletnych bredni ekonomicznych nie trzeba szukać daleko;) , więc raczej nie tędy droga 🙂

  116. trasat
    24 maja o godz. 2:28

    Ja nie widze podobnych przykladow w innych krajach. Zebrania partii Demokratow nie odbywaja sie w Bialym Domu. Podobnie zebrania Brytyjskich Konserwatystow nie odbywaja sie na No.10 Downing Str.

    W Polsce partie polityczne nie maja prawa aby spotykac sie w rzadowych bydynkach udostepnionych im przez rzad i za darmo.

    Kancelaria Premiera nie jest miejscem do wynajmowania. To jest lokum dla rzadu a nie partii politycznych.

    Kazda z innych partii politycznych w Polsce musi wynajac miejsce na swe spotkania. Zadna z innych partii nie byla by w stanie robic swe partyjne zebrania w Kancelarii Premiera, Sejmie lub innych rzadowych budynkach i za darmo.

    PO po prostu kradnie. PO musi zaplacic z wszystkie darmowe sportkania w budynkach panstwowych. Plus zaplacic stosowna kare. Dyktator Donek powinnien poniesc za to konsekwencje. To sparwa dla prokuratury.

  117. Do Axioma
    Po prostu partie wladzy w USA i UK sa tak bogate, ze nie musza one wykorzystwac kazdej szansy, aby pociagnac z kasy panstwa, a poza tym, one bardziej dbaja o swoj wizerunek niz nuworysze z PO.
    Do MMK
    1. Zrozum, ze male piekarnie nie maja wplywu na warynki panujace na rynku, a wiec musza one sprzedawac swe wyroby po cenie, ktora dyktuje ow rynek, ktory z kolei kontrolowany jest przez wielkie sieci super- i hipermarketow, ktore to dyktuja poziom cen na rynku. A jesli uwazasz, ze jest inaczej, to czemu nie otworzysz wlasnej piekarni aby szybko zostac milionerem? Zrozum, ze wiekszosc malych piekarni nie przynosi dzis zysku, a wiec jest tylko dla ich wlascicieli sposobem na przetrwanie kryzysu i ucieczke przed bezrobociem! A dominujacy gracz na rynku moze zniszczyc konkurencje obnizajac radykalnie ceny na swoje wyroby, co niedawno przerabialismy w Polsce. Zgoda, czesc malych piekarni przetrwala te wojne, ale tylko za cene rezygnacji z zyskow, gdyz, jak to juz pisalem, owe male piekarnie sa dla ich wlascicieli glownie sposobem na ucieczke przed bezrobociem… 🙁
    2. Znow ad personam? Uwazasz moze, ze prezydentem moze byc prostak nawet bez matury? To chyba niedawno w Polsce przerabialismy… 🙁

css.php