Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

5.01.2013
sobota

Hop i bęc 2012

5 stycznia 2013, sobota,

Podsumowania roku sa bardzo popularne, więc i u mnie subiektywny przegląd sukcesów i porazek mijającego roku.

Hop: Infrastruktura na Euro2012
Obietnice były szumne i oczywiście nie udało się ich zrealizować. Jednak ilość ukończonych inwestycji infrastrukturalnych i tak jest oszałamiająca. Daleka droga przed nami, ale kierunek marszu słuszny.

Bęc: Infrastruktura na Euro2012
Niestety oprócz rzeczy przydatnych jak drogi i dworce powstały także rzeczy nieprzydatne –czyli głównie stadiony. Gdyby tak można było zrobić Euro bez nich. A tak zapewne postoja jakiś czas, a potem się je rozbierze.

Hop: Reforma emerytalna służb mundurowych, wydłużenie wieku emerytalnego.
Za mało, za wolno, ale zawsze coś. Jeden z największych problemów przed nami w końcu doczekał się jakiejś reakcji.

Bęc: Ogołocenie Funduszu Rezerwy Demograficznej
Pomimo podjęcia tematu emerytur dominującą metoda działania jest jednak zamiatanie problemów pod dywan.

Bęc: Zmiany w VAT i CIT
Znowu. I znowu na ostatnia chwilę i znowu nieprzemyślane.

Bęc: kreatywna księgowość
Chocholego tańca wokół zamiatania pod dywan problemu zadłużenia ciąg dalszy. By uniknąć problemów z ograniczeniami w dalszym zadłużaniu się proponowane są kolejne zmiany definicji długu. A po nas choćby i potop, no chyba że wyborcy zrobią psikusa i znowu wybiorą PO.

Bęc: Pomoc publiczna dla LOTu
Kolejny miliard do utopienia w narodowego przewoźnika. Za włożone w LOT pieniądze można by zbudować linię lotniczą od podstaw. Ja płace, Pan płaci, społeczeństwo…

Hop: Rekordowa ilość nowych firm
Polacy dobrze wiedzą, że najlepszym lekarstwem na kryzys jest przedsiębiorczość.

Bęc: Bezrobocie rośnie
Niestety wygląda na to, że kryzys w końcu daje się nam we znaki. Dobrze, ze tak poźno i na razie dość słabo.

Co jeszcze?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. @Marcin, kagan
    Jaki powinien byc model wladzy ? centralizacja czy decentralizacja ? To trzeba najpierw zdefiniowac.

    W obecnej Polsce istnieje absolutna jednoosobowa dyktatura i to przez osobe nawet nie wybrana. Wladze wycwaniakowal i wymanipulowal a jego jedyna kwalifikacja jest ze ‘lepszy od Kaczynskiego’.

    Rozpoznajmy najpierw ze wladza wykonawcza, wladza legislacyjna i system sprawiedliwosci powinny byc calkowicie niezalezne. Tu nie moze i nie powinno byc mowy o centralizacji. W obecnej Polsce natomiast jeden czlowiek kontroluje wszystko. Polska jest wiec dyktatura w stylu stalinowskiego ZSRR i hitlerowskiej III Rzeszy. Dyktature zabezpiecza 12 tajnych sluzb. Stalin mial jena taka sluzbe, Hitler mial trzy.

    Dozywotni dyktator PO ‚wybierany’ ponownie w partyjnych wyborach gdzie kandyduje jako jedyny kandydat, potecjalnych przeciwnikow wyrzuca z parti tak aby nikt nie zagrazal jego przewodniej roli, wygrywa 19% glosow polakow w wyborach forma ktorych jest obelga dla ludzkiej godnosci i staje sie dyktatorem absolutnym Polski. Nominuje rzad, nominuje wiekszosc poselska i senatorska i przezydenta trzyma na smyczy bo prezydent podpisal z nim wiernopoddancza umowe. I dyktator dalej decyduje o zatrudneiniu na 3.5 milionach miejsc pracy w rzadzie i administracji. Nawet na stanowiskach kierownikow kotlowni. Czy moze istniec wieksza centralizacjia ?

    Moze nie byloby to zle gdyby dyktator wiedzial co robic, byl fachowcem. A on miernota tylko ‚lepszy od Kaczynskiego.’ To jedyna kwalifikacja.

    Rozwazmy tylko system wladzy wykonawczej. Jezeli wladza ma byc scentralizowana to historyk z wyksztalcenia ktory nie ma doswiadczenia nawet w prowadzeniu kiosku Ruchu decyduje o wszystkim? Czy jest to mozliwe ? To nie jest mozliwe ale tak to w obecnej Polsce wyglada.

    Zaluzmy wiec pierwszy stopien decentralizacji. Np ministrem rozwoju gospodarki jest fachowiec. I ten fachowiec dostaje zadanie opracowania strategii rozwoju polskiej gospodarki. To przeciez ma sens. Teraz rozwazmy drugi stopien decentralizacji. Minister rozwoju gospodarki oczywiscie fachowiec generalny ale nie moze oczywiscie byc specjalista w kazdej z dziedzin. Powoluje wiec fachowcow na pozycje naczelnikow resortow. To rowniez ma sens,,,, itd, itd.

    W obecnym swiecie centralizacja wladzy moze prowadzic tylko do zaglady.

    Wladza legislacyjna powinna byc calkowicie odseparowana od rzadu podobnie jak system nadzorczy-sprawiedliwosci.

    Sytuacje jak minister rzadu i jednoczesnie posel sa absurdem. Podobnie jak partyjniacy na pozycjach prokuratorow i sedziow. W Polsce nawet kierownicy kotlowni dostaja prace z partyjnego rozdania !!!

    Tak samo nie miejmy zludzen Kasprowicz rowniez zostal zatwierdzony i zaprogramowany na najwyzszych szczeblech KCPO i osobiscie przez dyktatora.
    Dlatego media nie wykonuja swch elementarnych powinnosci.

  2. @ axiom 1
    „Jaki powinien byc model wladzy ? centralizacja czy decentralizacja ? To trzeba najpierw zdefiniowac.”
    Wladza w Polsce moim zdaniem jest przede wszystkim niekompetentna. Jak natomiast chodzi o dyktatorskie mozliwosci Tuska mysle ze chyba nie nalezy ich przeceniac. Co innego jak chodzi o sluzby. Tam moze byc kierownicza rola ktora trzeba doceniac.
    Juz Stalin powiedzial ze rzadza sluzby, dlatego aby utrzymac sie przez tyle lat u wladzy co pewien czas robil w nich czystke. Gdy przyszla kolej na sama gore, nie zawahal sie pozbyc tez i Dzierzynskiego. Kaczynski z Macierewiczem wzieli sie za sluzby i sobie na nich polamali zeby. Na temat tego jakie kryteria decyduja o tym kto ma blogi na Polityce niech sie wypowie wlasciciel blogu. Zeby nie byc ponownie posadzonym o trolowanie wole ten temat przemilczec. Osobiscie uwazam ze chinski scentralizowany model gospodarki z elementami konkurencyjnosci w powiazaniu z byznesem prywatnym jest znacznie latwiej zastosowac w malym 36 milionowym panstwie niz w 1.5 miliardowym kolosie. Tu sie mozna posluzyc analogia z kierowaniem statkiem na morzu. Wielki tankowiec o nosnosci miliona ton wypornosci do wyhamowania potrzebuje kilku kilometrow, to samo i do rozpedzenia, podczas gdy 50 razy mniejszy jakim jest w stosunku do Chin Polska potrzeba zaledwie 50 razy mniejszy odcinek. Utrzymac kolos na burzy jest znacznie latwiej niz maly okret, dlatego Chiny radza sobie w kryzysie tak jak by go wogole nie bylo. Pierwsza i zasadnicza sprawa ktora jest moim zdaniem atutem scentralizowanej gospodarki jest pelna kontrola finansow. Chinczycy nie kupowali licencji ale od dawna stosuja zasade revers engineeringu, czyli mowiac po naszemu kupuja produkt z najwyzszej polki po czym go kopiuja, a gdy chca sprzedac za granice wtedy staraja sie tak go pozmieniac, by nie czepiano sie patentow. I Polska zamiast kupowac licencje za czasow Gierka mogla robic tak samo, wtedy bysmy wygladali jak Chiny, to znaczy kontynuujac ten sposob rozwoju do dzisiaj moglibysmy kupic bankrutow z zachodu. Nie wiem czy dalej przekonywac na temat czy gospodarka centralnie sterowana czy model kapitalistyczny, to znaczy kupa mosci panowie?
    Poniewaz Tusk lubi porownania z futbolu sprobuje te sprawy wymodelowac na przykladzie taktyki futbolowej. Zeby zwyciezyc druzyne przeciwnika mozna miec slabszych zawodnikow, ale wtedy potrzebna jest doskonala wspolpraca calego zespolu.
    Polska nie ma gwiazd na swoim terytorium takich jak Mercedes, BMW, czy Boeing. Natomiast moze miec cale mnostwo mniej znanych firm no name jak Chiny, ktore sa w stanie zdobyc wieksza ilosc klienteli niz te gwiazdy i o to powinno chodzic panstwu, czyli druzynie. Chodzi o wygranie meczu, to znaczy o pozytywny bilans handlowy. Wszystko inne jest utrata bramek i w efekcie odchodzeniem zawodnikow do przeciwnych druzyn, co dzieje sie caly czas z Polska. Sa utalentowani ludzie, niestety team Polska nie potrafi stworzyc druzyny ktora na arenie miedzynarodowej bylaby w stanie odnosic sukcesy.
    Zeby wiec narod trzymac w niewiedzy po cichu kupuje sie mecze, ale coraz mniej na to jest pozyczanych pieniedzy, a zawodnicy ktorzy mogliby byc bramkostrzelni stale odchodza. Co sie wtedy robi z druzyna aby zaczela odnosic sukcesy? Najpierw zbiera sie zarzad druzyny, dyskutuja z zawodnikami i oni pokazuja razem z jakimis cialami doradczymi co trzeba zmienic. Potem zmienia sie trenera, metody treningowe prowadzi prace u podstaw i zaczyna odnosic sukcesy. Tylko rzetelna nietlumiona krytyka jest w stanie wskazac dlaczego dzieje sie zle i jak temu zapobiec na przyszlosc.

  3. @ axiom 1
    „Jaki powinien byc model wladzy ? centralizacja czy decentralizacja ? To trzeba najpierw zdefiniowac.”
    Wladza w Polsce moim zdaniem jest przede wszystkim niekompetentna. Jak natomiast chodzi o dyktatorskie mozliwosci Tuska mysle ze chyba nie nalezy ich przeceniac. Co innego jak chodzi o sluzby. Tam moze byc kierownicza rola ktora trzeba doceniac.
    Juz Stalin powiedzial ze rzadza sluzby, dlatego aby utrzymac sie przez tyle lat u wladzy co pewien czas robil w nich czystke. Gdy przyszla kolej na sama gore, nie zawahal sie pozbyc tez i Dzierzynskiego. Kaczynski z Macierewiczem wzieli sie za sluzby i sobie na nich polamali zeby. Na temat tego jakie kryteria decyduja o tym kto ma blogi na Polityce niech sie wypowie wlasciciel blogu. Zeby nie byc ponownie posadzonym o trolowanie wole ten temat przemilczec. Osobiscie uwazam ze chinski scentralizowany model gospodarki z elementami konkurencyjnosci w powiazaniu z byznesem prywatnym jest znacznie latwiej zastosowac w malym 36 milionowym panstwie niz w 1.5 miliardowym kolosie. Tu sie mozna posluzyc analogia z kierowaniem statkiem na morzu. Wielki tankowiec o nosnosci miliona ton wypornosci do wyhamowania potrzebuje kilku kilometrow, to samo i do rozpedzenia, podczas gdy 50 razy mniejszy jakim jest w stosunku do Chin Polska potrzeba zaledwie 50 razy mniejszy odcinek. Utrzymac kolos na burzy jest znacznie latwiej niz maly okret, dlatego Chiny radza sobie w kryzysie tak jak by go wogole nie bylo. Pierwsza i zasadnicza sprawa ktora jest moim zdaniem atutem scentralizowanej gospodarki jest pelna kontrola finansow. Chinczycy nie kupowali licencji ale od dawna stosuja zasade revers engineeringu, czyli mowiac po naszemu kupuja produkt z najwyzszej polki po czym go kopiuja, a gdy chca sprzedac za granice wtedy staraja sie tak go pozmieniac, by nie czepiano sie patentow. I Polska zamiast kupowac licencje za czasow Gierka mogla robic tak samo, wtedy bysmy wygladali jak Chiny, to znaczy kontynuujac ten sposob rozwoju do dzisiaj moglibysmy kupic bankrutow z zachodu. Nie wiem czy dalej przekonywac na temat czy gospodarka centralnie sterowana czy model kapitalistyczny, to znaczy kupa mosci panowie?
    Poniewaz Tusk lubi porownania z futbolu sprobuje te sprawy wymodelowac na przykladzie taktyki futbolowej. Zeby zwyciezyc druzyne przeciwnika mozna miec slabszych zawodnikow, ale wtedy potrzebna jest doskonala wspolpraca calego zespolu.
    Polska nie ma gwiazd na swoim terytorium takich jak Mercedes, BMW, czy Boeing. Natomiast moze miec cale mnostwo mniej znanych firm no name jak Chiny, ktore sa w stanie zdobyc wieksza ilosc klienteli niz te gwiazdy i o to powinno chodzic panstwu, czyli druzynie. Chodzi o wygranie meczu, to znaczy o pozytywny bilans handlowy. Wszystko inne jest utrata bramek i w efekcie odchodzeniem zawodnikow do przeciwnych druzyn, co dzieje sie caly czas z Polska. Sa utalentowani ludzie, niestety team Polska nie potrafi stworzyc druzyny ktora na arenie miedzynarodowej bylaby w stanie odnosic sukcesy.
    Zeby wiec narod trzymac w niewiedzy po cichu kupuje sie mecze, ale coraz mniej na to jest pozyczanych pieniedzy, a zawodnicy ktorzy mogliby byc bramkostrzelni stale odchodza. Co sie wtedy robi z druzyna aby zaczela odnosic sukcesy? Najpierw zbiera sie zarzad druzyny, dyskutuja z zawodnikami i oni pokazuja razem z jakimis cialami doradczymi co trzeba zmienic. Potem zmienia sie trenera, metody treningowe prowadzi prace u podstaw i zaczyna odnosic sukcesy. Tylko rzetelna nietlumiona krytyka jest w stanie wskazac dlaczego dzieje sie zle i jak temu zapobiec na przyszlosc.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13144861,Gra_na_spadki__Nie_oplacalo_sie__Fundusz_Rybinskiego.html
    =============

    Pan Rybiński jest podobno niezłym ekonomistą, a ekonomia jest podobno nauką…..
    Efekty?
    Kasyno ZAWSZE wygrywa…..

  6. Tak, jest nowa metoda liczenia dlugow. Swiat zwariowal. Liberalizm to najwieksza zaraza w historii swiata.

    Opinia rodaka z Chicago
    „neo-niewolnictwo w „liberalnej” odmianie demokracji europejskiej”
    **http://hartman.blog.polityka.pl/2013/01/06/sedzia-tuleya-osadzil-iv-rp/#comment-25095

    „Ta „pozornie” bezbolesna niewola polegająca na oddaniu Polski pod kontrolę obcych banków, pozostaje poza emocjonalnym i intelektualnym zainteresowaniem Polaków?
    Czy to jest możliwe, aby przez 20 lat poczynić takie spustoszenia w umysłach polskiej inteligencji? Zmowa milczenia jest zastanawiająca.”
    **http://amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=245

    “Straty sektora finansowego na świecie szacowane są na około 700 bln dolarów co stanowi około 10 % światowego PKB. Właściciele największych na świecie instytucji finansowych poszukują więc wszelkich sposobów aby znaleźć sponsorów-frajerów którzy utrzymają przy życiu ich upadające banki i tym samym przedłużą aktualny system społecznej i ekonomicznej kontroli. Doskonałym narzędziem do takiej eksploatacji okazały się zmiany dokonane przez londyński Komitet Międzynarodowych Standardów Rachunkowości i Międzynarodowych Standardach Sprawozdawczości Finansowej. Zmiany takie pozwalają na tzw. reklasyfikację ryzykownych instrumentów finansowych w bilansach największych korporacji i przede wszystkim w podmiotach sektora bankowego. Zmiany te zostały zatwierdzone przez EU rozporządzeniem Komisji Europejskiej nr 1004.
    Dzięki zmianie międzynarodowych oraz krajowych zasad rachunkowości, największe przedsiębiorstwa i banki na całym świecie już legalnie mogą ukrywać w swoich sprawozdaniach finansowych straty spowodowane załamaniem na rynkach finansowych i ujawniać je na raty.”

    “Dzięki kreatywnej księgowości polegającej na przeklasyfikowaniu ryzykownych instrumentów, firmy będą mogły zaprezentować inwestorom w tegorocznych bilansach finansowych inny obraz rzeczywistości niż ten który jest faktycznie. Pozwala to na inną od rzeczywistej wycenę ryzykownych instrumentów finansowych posiadanych przez banki. Niejdnokrotnie prawdziwa wycena mogłaby zachwiać fundamentami takiej instytucji czy wręcz zagrozić jej bankructwem. Dzięki „genialnemu” posunięciu „genialnego” ministra od finansów także polskie banki oraz spółki giełdowe mogą przesunąć rozliczenie strat na bliżej nieokreśloną przyszłość.
    „Nasz” genialny minister nie spadł z księżyca i sam tego przecież nie wymyślił. Idzie z duchem czasu i staje w obronie interesów zagranicznych właścicieli polskich banków. Nasz geniusz od finansów robi to co po prostu robić musi minister finansów kraju o ograniczonej suwerenności. Przykre ale prawdziwe. “

  7. Oto cudowna tran$formacja widzina oczami rodaka z Chicago.
    **http://www.wojciechborkowski.com/

    W pelni popieram te opinie.

  8. @„Jaki powinien byc model wladzy ? Centralizacja czy decentralizacja?”
    Mysle, ze nie tu jest problem. Oczywiscie, Polska jest krajem malym, najwyzej srednim, wiec nie ma w niej sensu system federalny, ani nawet takie jego elementy jak sejmiki wojewodzkie czy tez senat (ktory ma przeciez sens tylko w panstwach federalnych). A wiec raczej centralizacja, aby zpobiec braku koorodynacji pomiedzy wladza centralna, wojewodzka, powiatowa i gminna i najlepiej tez zniesienie powiatow i zwiekszenie ilosci wojewodztw, ale tez bez przesady – wojeowodztwo moze miec swa siedzibe np. w Kaliszu czy Koszalinie, ale na pewno nie w Sieradzu czy tez innej Lomzy.
    Prwdziwy problem to wybor modelu zarzadzania gospodarka, gdyz ten obecny, oparty na neoliberalnej ortodoksji doprowadzil Polske do upadku i do stania sie (pol)kolonia Zachodu, rynkiem zbytu dla nadwyzek wyprodukowanych na owym Zachodzie i zrodlem taniej sily roboczej dla owego Zachodu… 🙁
    Pozdr.
    LK

  9. @Tomasz Kasprowicz
    1. Nie stac Pana na mniej kretynski tytul (pardon my French)?
    A ad rem:
    2. Infrastruktura na Euro2012 – kto ja utrzyma i za co?
    3. Reforma emerytalna polegajaca na wydłużeniu wieku emerytalnego w sytuacji masowego i strukturalnego bezrobocia, co jeszcze bardziej zmniejszy ilosc miejsc pracy dla mlodych, a wiec zwiekszy emigracje i poglebi zapasc demograficzna oraz recesje… 🙁
    4. Ogołocenie Funduszu Rezerwy Demograficznej – i dobrze, bowiem problemu zapasci demograficznej nie rozwiaze sie polsrodkami – tu potrzebna jest radykalna zmiana modelu zarzadzania gospodarka i panstwem…
    5. Zmiany w VAT i CIT – za malo i za pozno. Zreszta VAT trzeba stopniowo eliminowac, jako iz jest on przeszkoda w zwiekszeniu konsumpcji, a wiec czynnikiem generujacym recesje i bezrobocie, a wiec tez i wrogiem nr 1 polskich przedsiebiorcow.
    6. Kreatywna księgowość – tego tez sie nie da zwalczyc posrodkami i w ramach ortodoksji neoliberalnej i kapitalizmu rynkowego.
    7. Pomoc publiczna dla LOTu – niestety, ale alternatywa jest to, ze nie bedziemy miec w Polsce wlasnych linii lotniczych i tym samym bedziemy skazani na laske i nielaske zagranicznych przewoznikow, ktorzy dostaja dotacje od swych rzadow, np. linie Emirates, ktore bez gigantycznej wrecz pomocy rzadu ZEA dawno temu bylyby bankrutem…
    8. Rekordowa ilość nowych firm, czyli tez rekordowa ilosc bankructw w niedalekiej przyszlosci. Lekarstwem na kryzys NIE jest bowiem przedsiębiorczość, gdyz inaczej to w takich Indiach, gdzie ludzie sa rekordowo wrecz przedsiebiorczy (albowiem kto tam nie jest przedsiebiorczy, to zaraz zginie z glodu), byly by najbogatszym krajem swiata…
    9. Bezrobocie rośnie i bedzie roslo, gdyz kapitalizm=bezrobocie, szczegolnie w kraju, ktory nie ma ani kolonii, ani tez wielkich bogactw naturalnych… 🙁
    10. Co jeszcze?
    Wiele, ale pisalem juz o tym poprzednio na tymze blogu.
    Pozdr.
    LK

  10. Umieszczam moj komentarz tu, gdyz na wlasciwym watku, to
    „Twój komentarz czeka na moderację”.

    @ MMK 6 stycznia o godz. 21:24
    To, ze akurat w PRLu to PGRy byly (na ogol) zle zarzadzane nie dowodzi wcale wyzszosci malych gospodarstw rolnych nad duzymi ani tez wyzszosci firm prywatnych nad panstwowymi. Nie wyciagaj MMK zbyt ogolnych wnioskow z bardzo ograniczonej ilosci przypadkow, na ktorych budujesz swe wnioski i swe bledne teoryjki. A produkcja rolna ma to do siebie, ze rosnie i maleje w odpowiedzi na zmiane warukow klimatycznych (w przyrodzie i na rynku). I nic w tym dziwnego, ze dzis Polska jest, jak przed wojna, eksporterem żywności, skoro Polakow nie jest dzis znow stac na zywnosc produkowana w Polsce i tym samym sa oni zmuszenii (poprzez przymus ekonomiczny) do zadowalania sie tania, ‘sztuczna’ pseudozywnoscia produkowana masowo, a wiec tez i tanio, w zachodnich fabrykach zywnosci, ktore maja dzis coraz mniej wspolnego z rolnictwem, a coraz wiecej z chemia i inzynieria genetyczna (GMO)…
    @ Marcin 6 stycznia o godz. 23:16
    @ MMK – racja, ze Polska w okresie PRL-u eksportowala wiecej zywnosci niz obecnie. Ja a sam sie zywilem polskim miesem w postaci np. szynki z Polski w puszkach o nazwie Krakus kupowanych w RFNie np. u Aldiego. I wiadome tez jest, ze polska produkcje brojlerow zniszczyly sankcje Reagana, ktoremu teraz zdrajcy Polski stawiaja pomniki.
    I zgoda, ze dzisiaj ubylo z Polski dobre kilku milionow ludzi ktorzy zywia sie pracuja za granica, z braku pracy dla nich w Polsce, a wiec to jest oczywiste, ze z tego chocby powodu jest dzis spora nadwyzka zywnosci w Polsce!
    @ Marcin 7 stycznia o godz. 0:26
    @ kagan – zgoda, ze nie mozna pominac bledow Gierka, ale to byly drobne bledy w porownaniu do gigantycznych bledow tzw. transformacji lat 1990tych, bledow ktore zrujnowaly polska gospodarke i zrobily z Polski kraj III swiata, kraj, ktory eksportuje tania sile robocza, a importue technologie…
    Zgoda, niektore licencje z czasow Gierka nie byly trafione, ale tylko ten, kto nic nie robi, to nie popelnia bledow, o czym pisal tu juz Gospodarz tego forum. A co do traktorow M-F, to zgoda, byly zwiazane z nimi dodatkowe koszta przeliczenia ‘calow” na “milimetry” (a nie, jak to czesto jest mylnie rozpowszechniane, ze te traktory byly budowane w systemie imperialnym czyli inaczej calowym) , oraz pamietajmy, ze ta licencja oznaczala dla URSUSA podobny skok w przyszlosc, jakim byla licencja na FIATA 125P dla FSO w Zeraniu, a ponadto traktory budowane na tej licencji mogly byc serwisowane wszedzie, gdzie byl serwis M-F. I ja bym tu winil nie tyle rzad, ale nasze politechniki, ktore zamiast wymagac od swych profesorow, aby robili oni, na wzor uniwersytetow, doktoraty, to powinny wymagac od nich aby byli oni tworczy, aby konstruowali oni nowe maszyny i opracowywali technologie ich produkcji.
    Wiecej na:
    http://www.polskamaszyna.pl/artykuly/123-kulisy-licencji-dla-ursusa
    http://konstrukcjeinzynierskie.pl/tematyka/16/630-sia-ursusa-cz-iii-licencje-kontra-wasna-myl-techniczna.html?start=3

    Berliet – tu tez byl olbrzymi skok jakosciowy, a tym, ktorzy narzekali na te autobusy przypomne, ze oryginalna frnacuska wersja byla delikatniejsza niz Jelcze, ktore byly przeciez budowane na ramie duzej ciezarowki, gdyz te orygnalne Berliety byly przeznaczone dla Francji, gdzie autobusy nie jezdzily wowczas az tak mocno przeladowane jak w Polsce. A ten drugi model, opracowany dla Polski byl juz bardzo udany i do niedawna jezdzil po stolicy Australii (Kanberze) jako autobus Renault z silnikiem Mack (tyle ze z klimatyzacja, ale to jest w Australii dzis koniecznosc a nie luksus). Podobnie mozna ocenic i inne licencje, ale wtedy to zbytnio bysmy odbieglo od tematu tego blogu. A co do twych wnioskow:
    1. Wiekszosc dzialan z tamtego okresu takich jak budowa nowych fabryk, rozwoj budownictwa i autostrad, zbudowanie fabryki Fiata etc. to byly pozytywne dzialania – ZGODA.
    2. Straty wynikle z zaciagnietych niepotrzebnie pozyczek na zakupy bezsensownych licencji byly neatywnymi dzialaniami i efektem zlego doradztwa – TAK, ale tylko ten, ktory nic nie robi, nie popelnia zadnych bledow.
    3. Szastano tez bez rozsadnego uzasadnienia zakupami maszyn budowlanych z zachodu, ktore w krotkim czasie z racji niskiej kultury obslugi mialy krotki zywot, a na dodatek ograniczony dostep do czesci zamiennych wlasciwie dokonal reszty – czesciowo TAK, ale to zetkniecie za czasow Gierka z technika Zachodu bylo dla nas Polakow wrecz bezcenne. Pamietam jak sam sie zetknalem pod koniec lat 1907tych, pracujac w (dzis juz nieistniejacym) Instytucie Organizacji i Zarzadzania w Warszawie z amerykanska technologia komputerowa w postacji IMB 370 i Datapoint 5500. Wiedza tam zdobyta pozwolila mi byc ekspertem w zakresie informatyki na Zachodzie (Australia, USA, UK) przez dlugie lata…
    I zgoda, iz zamiast obiektywnie przeanalizowac nieuchronne przeciez bledy Gierka, to dotad nikt nie pokusil sie o uczciwa analize tamtego okresu, uznajac zbyt latwo, ze byla ona jednym pasmem klesk, co w efekcie powoduje ze system ktory mogl dobrze funkcjonowac zostal calkowicie uznany za bledny i wyrzucony na smietnik historii. Teraz gdy sie okazuje ze system obecny wcale nie okazuje sie lepszym, to najwyzsza jest pora aby wrocic do przeszlosci i skorzystac z jej pozytywnych doswiadczen.
    A co do owej gierkowskiej wielkiej plyty, to te domy sie trzymaja znacznie lepiej niz te, zbudowane przez prywatnych “deweloperow” po roku 1990 (z wyjatkiem nielicznych przeciez luksusowych rezydencji, na ktore dzis w Polsce jest stac tylko malutka garstke bogaczy)…

    Pozdrawiam
    LK

  11. Bez linkow:
    Umieszczam moj komentarz tu, gdyz na wlasciwym watku, to
    „Twój komentarz czeka na moderację”.

    @ MMK 6 stycznia o godz. 21:24
    To, ze akurat w PRLu to PGRy byly (na ogol) zle zarzadzane nie dowodzi wcale wyzszosci malych gospodarstw rolnych nad duzymi ani tez wyzszosci firm prywatnych nad panstwowymi. Nie wyciagaj MMK zbyt ogolnych wnioskow z bardzo ograniczonej ilosci przypadkow, na ktorych budujesz swe wnioski i swe bledne teoryjki. A produkcja rolna ma to do siebie, ze rosnie i maleje w odpowiedzi na zmiane warukow klimatycznych (w przyrodzie i na rynku). I nic w tym dziwnego, ze dzis Polska jest, jak przed wojna, eksporterem żywności, skoro Polakow nie jest dzis znow stac na zywnosc produkowana w Polsce i tym samym sa oni zmuszenii (poprzez przymus ekonomiczny) do zadowalania sie tania, ‘sztuczna’ pseudozywnoscia produkowana masowo, a wiec tez i tanio, w zachodnich fabrykach zywnosci, ktore maja dzis coraz mniej wspolnego z rolnictwem, a coraz wiecej z chemia i inzynieria genetyczna (GMO)…
    @ Marcin 6 stycznia o godz. 23:16
    @ MMK – racja, ze Polska w okresie PRL-u eksportowala wiecej zywnosci niz obecnie. Ja a sam sie zywilem polskim miesem w postaci np. szynki z Polski w puszkach o nazwie Krakus kupowanych w RFNie np. u Aldiego. I wiadome tez jest, ze polska produkcje brojlerow zniszczyly sankcje Reagana, ktoremu teraz zdrajcy Polski stawiaja pomniki.
    I zgoda, ze dzisiaj ubylo z Polski dobre kilku milionow ludzi ktorzy zywia sie pracuja za granica, z braku pracy dla nich w Polsce, a wiec to jest oczywiste, ze z tego chocby powodu jest dzis spora nadwyzka zywnosci w Polsce!
    @ Marcin 7 stycznia o godz. 0:26
    @ kagan – zgoda, ze nie mozna pominac bledow Gierka, ale to byly drobne bledy w porownaniu do gigantycznych bledow tzw. transformacji lat 1990tych, bledow ktore zrujnowaly polska gospodarke i zrobily z Polski kraj III swiata, kraj, ktory eksportuje tania sile robocza, a importue technologie…
    Zgoda, niektore licencje z czasow Gierka nie byly trafione, ale tylko ten, kto nic nie robi, to nie popelnia bledow, o czym pisal tu juz Gospodarz tego forum. A co do traktorow M-F, to zgoda, byly zwiazane z nimi dodatkowe koszta przeliczenia ‘calow” na “milimetry” (a nie, jak to czesto jest mylnie rozpowszechniane, ze te traktory byly budowane w systemie imperialnym czyli inaczej calowym) , oraz pamietajmy, ze ta licencja oznaczala dla URSUSA podobny skok w przyszlosc, jakim byla licencja na FIATA 125P dla FSO w Zeraniu, a ponadto traktory budowane na tej licencji mogly byc serwisowane wszedzie, gdzie byl serwis M-F. I ja bym tu winil nie tyle rzad, ale nasze politechniki, ktore zamiast wymagac od swych profesorow, aby robili oni, na wzor uniwersytetow, doktoraty, to powinny wymagac od nich aby byli oni tworczy, aby konstruowali oni nowe maszyny i opracowywali technologie ich produkcji.

    Berliet – tu tez byl olbrzymi skok jakosciowy, a tym, ktorzy narzekali na te autobusy przypomne, ze oryginalna frnacuska wersja byla delikatniejsza niz Jelcze, ktore byly przeciez budowane na ramie duzej ciezarowki, gdyz te orygnalne Berliety byly przeznaczone dla Francji, gdzie autobusy nie jezdzily wowczas az tak mocno przeladowane jak w Polsce. A ten drugi model, opracowany dla Polski byl juz bardzo udany i do niedawna jezdzil po stolicy Australii (Kanberze) jako autobus Renault z silnikiem Mack (tyle ze z klimatyzacja, ale to jest w Australii dzis koniecznosc a nie luksus). Podobnie mozna ocenic i inne licencje, ale wtedy to zbytnio bysmy odbieglo od tematu tego blogu. A co do twych wnioskow:
    1. Wiekszosc dzialan z tamtego okresu takich jak budowa nowych fabryk, rozwoj budownictwa i autostrad, zbudowanie fabryki Fiata etc. to byly pozytywne dzialania – ZGODA.
    2. Straty wynikle z zaciagnietych niepotrzebnie pozyczek na zakupy bezsensownych licencji byly neatywnymi dzialaniami i efektem zlego doradztwa – TAK, ale tylko ten, ktory nic nie robi, nie popelnia zadnych bledow.
    3. Szastano tez bez rozsadnego uzasadnienia zakupami maszyn budowlanych z zachodu, ktore w krotkim czasie z racji niskiej kultury obslugi mialy krotki zywot, a na dodatek ograniczony dostep do czesci zamiennych wlasciwie dokonal reszty – czesciowo TAK, ale to zetkniecie za czasow Gierka z technika Zachodu bylo dla nas Polakow wrecz bezcenne. Pamietam jak sam sie zetknalem pod koniec lat 1907tych, pracujac w (dzis juz nieistniejacym) Instytucie Organizacji i Zarzadzania w Warszawie z amerykanska technologia komputerowa w postacji IMB 370 i Datapoint 5500. Wiedza tam zdobyta pozwolila mi byc ekspertem w zakresie informatyki na Zachodzie (Australia, USA, UK) przez dlugie lata…
    I zgoda, iz zamiast obiektywnie przeanalizowac nieuchronne przeciez bledy Gierka, to dotad nikt nie pokusil sie o uczciwa analize tamtego okresu, uznajac zbyt latwo, ze byla ona jednym pasmem klesk, co w efekcie powoduje ze system ktory mogl dobrze funkcjonowac zostal calkowicie uznany za bledny i wyrzucony na smietnik historii. Teraz gdy sie okazuje ze system obecny wcale nie okazuje sie lepszym, to najwyzsza jest pora aby wrocic do przeszlosci i skorzystac z jej pozytywnych doswiadczen.
    A co do owej gierkowskiej wielkiej plyty, to te domy sie trzymaja znacznie lepiej niz te, zbudowane przez prywatnych “deweloperow” po roku 1990 (z wyjatkiem nielicznych przeciez luksusowych rezydencji, na ktore dzis w Polsce jest stac tylko malutka garstke bogaczy)…

    Pozdrawiam
    LK

  12. @ kagan
    „Pamietam jak sam sie zetknalem pod koniec lat 1907tych, pracujac w (dzis juz nieistniejacym) Instytucie Organizacji i Zarzadzania w Warszawie z amerykanska technologia komputerowa w postacji IMB 370 i Datapoint 5500. Wiedza tam zdobyta pozwolila mi byc ekspertem w zakresie informatyki na Zachodzie (Australia, USA, UK) przez dlugie lata…”
    Przypomnialem sobie w zwiazku z powyzszym ze ELWRO Wroclaw produkowal w Polsce komputery zdaje sie ze systymu RIAD ktory bym kopia IBM i po 1989r w wyniku dzikiej prywatyzacji te firme kupil Siemens po czym bardzo szybko ja zamknal by nie robila mu konkurencji w Europie. Zreszta zupelnie podobnie bylo z fabryka zarowek w Pile ktora z kolei kupil Philips po czym ja wkrotce zamknal. Najlepiej na tych przekretach jednak wyszla szwajcarska firma Bovery ktora kupila za bezcen fabryki generatorow we Wroclawiu, Lublincu i inne. Najlepszy deal jednak i przekret na skale swiatowa byla sprzedaz za grosze ledwie co pobudowanej gigantycznej celulozy w Kwidzyniu.
    O zniszczeniu przemyslu wlokienniczego i tym samym jego stolicy Lodzi nie warto pisac. Zdjecia o tym miescie zaczely juz krazyc po swiecie jak na temat Detroit.
    W tym samym czasie Chinczycy zbudowali najwieksza elektrownie wodna na swiecie ktora jest osiagnieciem niewyobrazalnym dla ludzi ktorzy nie czytaja swiatowych mediow.
    Zachod sprawe skwitowal tylko w ten sposob, ze wywlaszczano w sposob nieuczciwy ludzi z obszarow zalanych przez pobudowana tame. Tymczasem tam powstaje energia za darmo ktorej ilosc wytarczylaby by oswietlic i ogrzac cala Polske. No ale o czym ja tu pisze? Przeciez tych ktorzy maja zaciemnione oczy, albo klatki na nich nie zrozumieja ze Azja nie rozwija sie przez przypadek. Male byznesy nie sa w stanie produkowac energii.
    To musi robic panstwo ktore posiada wizje i plany rozwojowe. Liczac na maly byznes rozwiaze wszystkie problemy zwyczajnie zaponiano ze nie pobuduje on ani autostrad ani zrodel energii. Gdyby w tej chwili nagle odzyskaly swoja moc wszystkie fabryki pracujace pelna para pod koniec lat 70, wowczas nie byloby skad brac energii elektrycznej. Tylko w ten sposob rozpatrujac dzisiejsza sytuacje widac jej tragizm.
    Pozdrawiam

  13. Pare slow o rozwoju biurokracji w obecnej Polsce. W czasach PRL-u byl jeden mechanizm ktory zabezpieczal kraj przed zakusami biurokracji zawsze dazacej do rozrostu.
    Tym mechanizmem kontroli byla robotnicza kontrola na kazdym szczeblu. Robotnicy w zakladach pracy sledzili z duza doza zawzietosci czy przypadkiem w biurach nie ma darmozjadow na ktorych musza pracowac? Gdy kierownictwa zakladow planowaly otwarcie nowych biur musialy sie usprawiedliwiac obecnym w zakladach komorkach zwiazkow zawodowych czy przypadkiem nie jest to kosztem warunkow socjalnych klasy robotniczej. Podobnie bylo w urzedach. System premiowania i wogole wynagrodzen w zakladach byl w pelni jawny. Listy plac wisialy na tablicach po to aby nikt nie czul sie pokrzywdzony, a gdy sie zdarzylo ze kierownictwo jakies pieniadze podzielilo pod stolem wtedy byly z tego powodu afery grozace nawet zwolnieniami. Gdy patrzy sie dzisiaj na to co sie wyprawia w tym kraju jak chodzi o kominy placowe, w sektorze panstwowym, te firmy matki i corki w ktorych oszusc „dorabiaja” na panstwowych posadkach wtedy sie zastanawiam jak mocno moze ten kraj upasc ze ludziem jest zupelnie obojetne to bezwzgledne okradanie na skale niewyobrazalna jeszcze 23 lata temu. I jak zwykle tego tematu nie podejmie tutaj ani wlasciciel blogu ani ktokolwiek z moich oponentow, bo przeciez wszyscy o tym wiedza i przeciez ja Ameryki nie odkrywam. Tak jest i narod sie juz z tym pogodzil. Czy na pewno sie pogodzil?

  14. @Komputery

    staalkeer
    przedwczoraj

    Z innej dyskusji – staalkeer napisal:
    Wrocławskie Zakłady Elektroniczne „Elwro”, później Centrum Komputerowych Systemów Automatyki i Pomiarów „Mera-Elwro”, po 1983 roku znowu Zakłady Elektroniczne „Elwro” – istniejące w latach 1959 – 1993 wrocławskie zakłady produkujące urządzenia elektroniczne, między innymi kalkulatory (w tym pierwszy polski kalkulator biurowy Elwro 105LN), komputery serii Odra i RIAD, osprzęt komputerowy – m.in. pamięci ferrytowe, elementy elektroniki wojskowej i inne.
    Zakłady w roku 1993 sprywatyzowane i sprzedane niemieckiemu koncernowi Siemens, który uznał produkcję za nieopłacalną i zlikwidował fabrykę, wyburzając większość hal produkcyjnych. Większość pracowników zwolniono za ich zgodą w zamian za odprawy. Było to tak zwane wrogie przejęcie.
    Wiecej na Wyborczej „Kreatywnosc to wrazliwe zwierzatko”

  15. @Marcin – no coz, w PRLu byla wieksza demokracja i przejrzystosc dzialan wladzy (tzw. transparency) niz dzis. Polska, z jej obecna tolerancja dla korupcji, jest skazana na zaglade. Dr G., co do ktorego nie ma dzis watpliowosci, ze bral lapowki, i to pracujac jako ordynator, a wiec wysoki urzednik, w szpitalu nalezacym, jakby nie bylo, do Ministerstwa Policji (w nowomowie obecnie obowiazujacej „MSWiA”), to w tych „wstretnych”, „niedemokratycznych” Chinach by poszedl za kratki na dlugie lata, a w „deokratycznej” i „wolnej” Polsce to dostal on smiesznie niski wyrok w zawieszeniu, a wiec sedzia dal tym samym wyrazny znak, ze korupcja jest i bedzie w Polsce tolerowana, a to oznacza, ze Polska nie ma przyszlosci…
    Lech Keller, Melbourne

  16. @Marcin – oczywiste jest, ze male firmy sa skazane na zakup techologii, jako iz nie maja one za co utrzymywac swych wlasnych oddzialow badawczo-rozwojowych (R&D) i ze nie sa one w stanie zbudowac autostrad, linii szybkiej kolei, lotnisk, elektrowni (na skale oplacalna ekonomicznie) czy tez linii przesyslowych wysokiego napiecia. A w Polsce rzad, poprzez „uzytecznych (nie powiem kogo, aby nie obrazic moralnosci publicznej” chce wmowic ludziom, ze lekarstwem na bezrobocie jest zakladanie malych, na ogol jednooosbowych firm w sytuacji, gdy juz istniejace firmy maja bardzo powazne problemy ze zbytem…
    Pozdr.
    LK

  17. @Gospodarz tego blogu
    Wybaczam ten iscie kretynski, tytul, ale wciaz sie dziwie, jak mozna takiego potworka wymyslec…

  18. @kagan
    Zgoda, lapownictwo w Polsce jest epidemia. Ale ty przesadzasz domagajac sie wiekszej kary dla Dr Miroslawa G.

    W kazdym ze znanych mi krajow sady nie dopuszczaja zadnych dowodow pozyskanych w sposob nielegalny. Tak wiec tachnicznie oceniajac rezim i rezimowe bojowki (sluzby specjalne) nic nie udowodnily Dr Miroslawowi G.

    Bo jak sedzia ocenil;
    „Hartman blog; Stefan, 6 stycznia o godz. 20:28

    -nocne przesłuchania ludzi były – jak w latach 50-tych – fakt,

    -fałszowanie filmów przedstawiających otrzymanie łapówki dla celów oszustwa publicznego – tv – miliony Polaków,

    -prowokacja – tajna operacja agenta – uwiedzenie dla wynoszenia akt – bezprawność wobec możliwości działań praworządnych – fakt,

    -zastraszanie świadków podejrznych 60 i 70 latków, były – fakt.

    -fałszywe zeznania uzależnienia operacji od łapówki, były – fakt.

    -było tylko przyjęcie korzyści majątkowej – wyrazu wdzięczności po operacji.”

    I nawet to ostanie nie moze sluzyc jako dowod bo sluzby juz zdobyly opinie falszerza i oszusta.

    Pozatym nie wykluczaj sytuacji. Dr Miroslaw G dostal koperte tygodnie po przeprowadzeniu operacji. Co to dowodzi. Mogl przeciez nawet jej nie otworzyc. Sfalszowany film nie pokazywal co sie pozniej stalo. Mogl te koperte oddac na fundusz pomocy dla tych co nie maja ubezpieczen zdrowotnych. Tak np oficjalnie traktowano dary w szpitalu w Zabrzu gdzie prof Religa pracowal (pis-owski minister zdrowia) Tam koperty przyjmowali i oddawali na fundusz. Taka byla oficjalna procedura. A na jakiej podstawie sad ocenil ze w kopercie byly pieniadze. Mogla byc kartka z podziekowaniami.

    Sparwa Dr Mirislawa G jest skandliczna i kosztowna prowokacja ze strony rezimu i bandyckich bojowek (sluzb). Rezimowe bandyckie bojowki lamia prawo kazdego dnia.

    Ale zalozmy ze Dr Miroslaw G dosta koperte od pacjenta tygodnie po operacji. To jednorazowy akt wdziecznosci.

    A np w Lodzi kierownik kotlowni placi dla PO haracz kazdego miesiaca bo sie boii ze wyrzuca go z pracy. Podobnie setki tysiecy pracownikow rzadu i admministracji placi. To systematyczne okradanie podatnika i scisle nielegalne w cywilizowanym swiecie. To gora lodowa, nawet cala Antarktyda w porownaniu ze sprawa Dr Miroslawa G.

    http://www.wprost.pl/ar/247584/Haracz/
    Przeczytaj komentarz Hartmana

  19. @kagan
    Glowne tzw ‚dowody’ ze Dr Miroslaw G uzaleznial przeprowadzenie operacji od lapowki okazaly sie falszerstwem. Bandyckie sluzby, ich wodzowie i nadzorujacy politycy powinni teraz byc postawieni w stan oskarzenia.

    Nawet jezeli uznajesz ze otrzymanie koperty od pacjeta kilka tygodni po przeprowadzonej operacji jest nielegalne, a nie wiesz co bylo w kopercie, w takim razie kiedykolwiek dajesz napiwek kelnerce w restauracji jestes rowniez lapowkarzem bo sytuacja jest identyczna.

    Sad sie zblaznil ze takiej analogi nie rozwazyl. Dr G powinien sie odwolac do Strasburga gdzie bez wapliwosci zostanie oczyszczony a polski podatnik ukarany. Jezeli go na to stac oczywiscie. Chlop juz straci 6 lat zarobkow z powodu tej politycznie inspirowanej orgii.

  20. @ axiom1
    Sprawa doktora G. dla mnie wyglada na sprawe polityczna. To ze lekarze w Polsce biora, zreszta nie tylko lekarze, bo jak to sie powszechnie w tym kraju slyszy jest takie powiedzenie ze: „tylko ryba nie bierze”. Ja osobiscie jestem zdania ze kazdy kto pobiera banknoty przed czy po usludze ktore sa niby dowodem wdziecznosci lub napiwkiem sam naraza sie na potraktowanie tego jako lapowke. Tutaj de facto sprawe naglasnia sie jako zastepczy temat ktory nie zasluguje w obecnej sytuacji ekonomicznej na tak wielka uwage mediow. Lekarz bioracy lapowki w Polsce to jest temat wstydliwy i zle swiadczy o tym kraju. Media zamiast robic z tego taniec wokol Ziobry i CBA powinny podjac szeroka dyskusje na temat tego w jakim miejscu jak chodzi o korupcje jest Polska?
    To ze w rozwoju przemyslu zeszlismy na poziom III Swiata juz przestalo dziwic. Korupcja jest na takim samym poziomie. Zarowno jedno jak i drugie zmienic jest trudno. Dlatego nalezy udawac ze wszystkiemu winny jest jakis chlopiec do bicia, tym razem padlo na Ziobre.

  21. @ kagan,
    „Zakłady w roku 1993 sprywatyzowane i sprzedane niemieckiemu koncernowi Siemens, który uznał produkcję za nieopłacalną i zlikwidował fabrykę, wyburzając większość hal produkcyjnych.”
    Czyli ze jeszcze w 1993 roku Polska potrafila produkowac komputerowy hardware.
    20 lat temu jeszcze Chinczycy raczkowali na tym rynku. Chyba nie trzeba nikogo prekonywac ze 20 lat w komputeryzacji to jak lata swietlne w kazdej innej dziedzinie. Pomyslec ze tego nie wie to pokolenie ktore wierzy w maly byznes. Stracone pokolenie.

  22. @Marcin
    To typowa sytuacja; dajcie mie kogos i my cos na niego znajdziemy. Tu bandyckie sluzby popelnily znacznie wieksza zbrodnie falszujac tzw dowody.

    A czy ty dajesz kelnerowi/ce napiwek ?

    Dziwie sie ze Kasprowicz nie potepil tej politycznie zorganizowanej orgi !!! Przeciez ta sprawa kosztowala i to duzo. Koszty tej sprawy obciazyly budzet w taki sam sposob jak nedawna dotacja do LOT-u A wiec wszyscy za to palca wlacznie z malym biznesem. A jak Dr G zdobecie wyrok o odszkodowanie koszty beda jeszcze wieksze. A Kasprowicz na Lini Frontu i nic nie robi. Co za nieporadnosc !

  23. @axiom1
    1. Faktem jest, ze dr G. bral lapowki, co zostalo udowodnione ponad wszelaka watpliwosc, a wiec on, jako wysoki urzednik panstwowy, powinien reszte swego zycia spedzic za kratkami.
    2. Napiwek to co innego, gdyz kelner nie jest wysokim urzednikiem panstwowym , w odroznieniu od ordynatora (czykli inaczej dyrektora oddzialu) w szpitalu policyjnym, a wiec panstwowym!
    3. Przypominam też tym, którzy krytykują dziś Chiny, że w Chinach walczą, i to ostro, z korupcją, nie tak jak w Polsce, gdzie ostatnio udowodniono łapownictwo pewnemu znanemu lekarzowi (drowi G.), który był ponadto wysokim urzędnikiem państwowym (ordynatorem w szpitalu należącym do Ministerstwa Policji, czyli w obowiązujacej dzis nowomowie MSWiA), ale dostał on za nie tylko bardzo niską, wręcz śmieszną karę, i to w zawieszeniu. A to jest wyraźny sygnał, że przyjmowanie lapówek w Polsce jest dziś OK, co oznacza, że nie jest to kraj dla uczciwych ludzi…
    Pozdr.
    LK

  24. @Marcin
    Balcerowicz oraz inni odpowiedzialni za rozmyslne zniszczenie polskiego przemyslu komputerowego (a wiec tez m. in. Walesa, Mazowiecki i Bielecki), powinni stanac przed Trybunalem Stanu. Ale zamiast tego, to w Polsce zajmuje sie publike procesem szkodnika na znacznie mnejsza skale, czyli dra G. A w Polsce zamiast produkowac komputery, produkuje sie dzis mlodych bezrobotnych, zmuszajac np. staruszkow w wieku ponad 65 do dalszej pracy…
    Pozdr.
    Lech Keller – Antypodzianin

  25. PS: Lekarz pracujący na państwowym etacie nie ma prawa przyjąć żadnej „gratyfikacji”, nawet po operacji, gdyż za tę operację płacą mu, i to z góry, podatnicy. Lekarz w szpitalu policyjnym (MSWiA, a więc państwowym) jest urzędnikiem państwowym, a ordynator, którym był dr G., jest wysokim urzędnikiem panstwowym i musi być on ponad wszelakimi podejrzeniami o korupcję. Tak śmiesznie niska kara dla dra G. to wyraźny sygnał, iż obecny, doszczętnie przecież skorumpowany, reżym PO-PSL będzie tolerować krupcję w Polsce, a to oznacza, że dr. Kasprowicz musi szykować koperty grubo wypchane „biletami NBP”, jeśli będzie on chciał coś zalatwić, np. w Urzędzie Skarbowym w Będzinie…
    Pozdr.
    LK

  26. @kagan
    Z korupcja trzeba walczyc, pelna zgoda.

    Ale nie daj sie poniesc emocja w sprawie dr G. Czytalem uwaznie sprawozdanie ze sprawy. Dr G nie udowodniono ze wzial lapowke.

    Dlaczego domagasz sie wiekszej kary dla czlowieka ktoremu nic nie udowodniono ?? Chcialbys karac na podstawie podejrzen !!!

    Jezeli wiesz lepiej to napisz co bylo w kopercie ? Ile szmalu, jakie banknoty, a jak banknoty czy to te wlozone do koperty przez CBA. A moze byla tam kartka z podziekowaniami.

    A co bys ty zrobil gdyby jakis doctor uratowal ci zycie ? Chyba na kartke lub kwiaty bylo by cie stac.

    Fakty sa takie, Dr G byl podejrzany ale nic mu nie udowodniono. Wrecz przeciwnie, bandyckie sluzby popelnily wieksze przestepstwa falszujac dowody i przedstawiajac falszywe dowody w sadzie.

    Dr G dostal kare w zawieszniu tylko dlatego zeby nie mial powodu domagac sie o odszkodowanie. Gdy sie odwola do Strasburga bedzie oczyszczony i dostanie odszkodowanie. Po czym powinien wymeigrowac z tego podlego kraju. Np w Brytani zarobi 50 razy wiecej !!! A podli ludzie w Polsce niech zdychaja bo na to zasluguja.

    Dr G juz stracil 6 lat zarobkow przez te politycznie inspirowana orgie. Pomysl ze podobnie mozna zniszczyc w Polsce kadego przez sluzby lamiace prawo, ciebie rowniez jezeli do tego piekielka wrocisz.

    Niedawno spedzilem kilka godzin czekajac w recepcji wielkiego szpitala (poza Polska). Zaobserwowalem nieustajacy ruch goncow z prezentami dla lekarzy szpitala. A lekarze pokazuja te prezenty w swoich gabinetach. Forma reklamy co jest normalne. Ludzie ktorzy cenia swoje zycie sa w stanie podziekowac osobie ktora je uratowala. I nie wazne ze jest na etacie. Kelnerka tez jest na etacie.

  27. @axiom1 – jak to „nieudowodniono”? Udowodniono mu przyjmowanie owych „korzyści materialnych”, nie ważne, czy po, czy też przed operacją. A lekarzowi, który by mi, w ramach swych obowiązków zawodowych, uratował życie, to najwyżej bym wręczył kwiaty i list z podziękowaniami – nic więcej, bo to był przecież JEGO OBOWIĄZEK! I odróznij, proszę, status pracownika najemnego w prywatnej firmie (employee) od statusu urzędnika państwowego (government official)!
    I daj sobie spokój z tym Strasburgiem. Prawdziwie niepodległe państwo nie uznaje jurysdykcji takich ponadpaństwowych, niedemokratycznie utworzonych sztucznych tworów…
    Polecam tu maksymę Ockhama (Occama) czyli unikanie tworzenia zbednych bytów…
    Pozdr.
    LK

  28. PS: Niech dr G. wyemigruje. Tyle, że w UK, to będzie on musiał zdawać egzaminy i zaczynać jako GP, czyli lekarz rodzinny. Jeśli go w ogóle zechcą, jako łapownika…
    Pozdr.
    LK

  29. @kagan
    Ale Polska nie jest prawdziwie niepodlegla. Weszla do Uni i uznala Strasburg.
    W 2011 w Strasburgu bylo 5100 polskich spraw. Polska przegrywa ponad 99% spraw w Strasburgu. Co swiadczy o dennym poziomie polskiej tzw sprwiedliwosci.

    Oczywiscie sa to sprawy tylko tych ktorzy moga sobie na Strasburg pozwolic. I pomyslec Kasprowicz za to placi i nie protestuje a jest na Lini Frontu.

    Obecnie inny meczennik, niejaki ‚Staruch’, juz przwie rok w wiezeiniu i ciagle nie wiedza o co go oskarzyc !!! Sluzby ciagle nad tym pracuja.

    Nie skazuj dr G na podstawei podejrzen. Przeczytaj scenogram ze sprawy. Zadnych uczciwych dowodow nie przedstawiono. Na innych blogach sa sugestie ze prof Religa byly minister zdrowia w PIS mial zararg z dr G. co spowodowalo nagonke na G.

    Ale przedewszystkim dlaczego nawet nie widzisz wiekszej zbrodni czym jest przedstawianie falszywych dowodow w sadzie przez CBA ??? Nie do wiary ze cie to nie intersuje. Podobnie jak powszechne i jawne sciaganie haraczu przez partie polityczne.

  30. @axiom1
    Błędem była rezygnacja z niepodlegości Polski po roku 1989. A co do Strassburga, to tam wygrywają dziś praktycznie tylko zamożne geje i lesbijki, rzekomo dyskryminowane z powodu „preferencji seksualnych”…
    Poza tym, to z korupcją trzeba walczyć, a jej tolerowanie daje zły sygnał dla uczciwych ludzi…
    Pozdr.
    LK

  31. Włosi otrzymali prawo do przejęcia w Polsce fabryk samochodów małolitrażowych, Francja zaś dostała zielone światło do budowy sieci hipermarketów. Dlatego Renault nie może wystawić swojej oferty kupna FSM, tak jak Fiat nie ma prawa kupić czeskiej Skody zarezerwowanej dla Niemców”. Pollak na samo wspomnienie jeszcze dziś kręci głową: – Po tych słowach przypomniała mi się Jałta.
    http://biznes.newsweek.pl/fiata-wspomnien-czar,99836,2,1.html
    ===========

    Hmm…….
    Czyżby Axiom miał rację?

  32. @kagan
    Obejrzyj, przeczytaj i zaakceptuj nic nie udowodniono dr G. Sprawa powinna byc wyrzucona z sadu a CBA oskarzone o falszerstwo.

    **http://www.tvn24.pl/nocne-przesluchania-wymuszanie-zeznan-reporterka-tvn24-o-pracach-sluzb-ws-miroslawa-g,298600,s.html

  33. „Najlepszym lekarstwem na kryzys jest przedsiębiorczość”. A na syfilis puder. Mieszanie herbaty nie sprawi że będzie słodsza.
    Zdecydujcie się poza tym w końcu, czy jest wam dobrze czy źle w tym cudacznym kraju. Emigranci już zdecydowali.

  34. http://www.psz.pl/tekst-42941/Mateusz-Dolinski-Kryzys-puka-do-brazylijskich-drzwi
    ==========

    Wychodzi na nowe hasło „inwestycje PAŃSTWOWE głupcze”….
    Bez inwestycji nie ma popytu wewnętrznego, klucza do rozwoju.
    A żeby móc konsumować, trzeba mieć dochody to umożliwiające….

  35. @ dr. G.: Lekarz pracujący na państwowym etacie nie ma prawa przyjąć żadnej „gratyfikacji”, nawet po operacji, gdyż za tę operację płacą mu, i to z góry, podatnicy. Lekarz w szpitalu policyjnym (MSWiA, a więc państwowym) jest urzędnikiem państwowym, a ordynator (szef kiniki), którym był dr G., jest wysokim urzędnikiem panstwowym i musi być on ponad wszelakimi podejrzeniami o korupcję. Tak śmiesznie niska kara dla dra G. to wyraźny sygnał, iż obecny, doszczętnie przecież skorumpowany, reżym PO-PSL będzie tolerować korupcję w Polsce, a to oznacza, że POLSKA NIE JEST KRAJEM DLA UCZCIWYCH LUDZI!
    Pozdr.
    LK

  36. A swoja droga, to przedsiebiorczość nic nie da bez kapitału, a małe, niedokapitalizowane firmy prywatne nie uczynią z Polski kraju wysoko rozwiniętego, z własną myślą techniczną, kraju opartego na nowczesnych technologiach typu „high tech”. Tu musi wkroczyć rząd, jak to się stało jakieś ćwierć wieku temu w Korei Południowej.
    LK

  37. Panie doktorze Kasprowicz!
    Śmiesznie niska kara dla doktora G., to wyraźny sygnał, iż obecny, doszczętnie przecież skorumpowany, reżym PO-PSL będzie tolerować korupcję w Polsce, a to oznacza, że Pan doktor Kasprowicz musi albo zamknąć swą firme, albo wyjechać z Polski albo też szykować koperty grubo wypchane „biletami NBP”, jeśli będzie on chciał coś zalatwić, np. w Urzędzie Skarbowym w Będzinie, gdzie urzędnicy będa teraz wręcz oficjalnie oczekiwać „gratyfikacji” za załatwienie byle sprawy…
    Przecież lekarz pracujący na państwowym etacie nie ma prawa przyjąć żadnej „gratyfikacji”, nawet po operacji, gdyż za tę operację płacą mu, i to z góry, podatnicy. Lekarz w szpitalu policyjnym (MSWiA, a więc państwowym) jest z definicji urzędnikiem (funkcjonaruszem) państwowym, a ordynator (szef kliniki), w tak wielkim, centralnym szpitalu, wiekszej od niejednego szpitala na prowincji, którym był dr G., jest wysokim urzędnikiem panstwowym i musi być on ponad wszelakimi podejrzeniami o korupcję. Jeśli uznamy, że miał on prawo przyjmować owe „gratyfikacje”, to tym samym musimy uznać, że mają takie samo prawo wszyscy urzędnicy państwowi.
    Pozdr.
    LK

  38. PS: Za to, ze osmielilem sie nazwac dra G. „skorumpowanym urzednikiem”, to redakcja POLITYKI zamknela moje konto „kagan”. Takie to mamy dzis w Polsce poszanowanie praw czlowieka i obywatela, tu konstytucyjnie zagwaratowane prawo do gloszenia swych pogladow…
    Uczciwy Polak nie ma dzis czego szukac w Polsce, czyli w kraju, w ktorym wladza mowi wyraznie, ze przyjmowanie lapowek przez urzednikow panstwowych jest OK… 🙁
    Lech Keller

  39. Sila mediow w ksztaltowaniu ludzkich umyslow przewyzsza sile nawet najlepszych uniwesytetow.

    Wystarczy obejrzec w TV krociotki film (teraz wiemy ze byl falszywy, zmanipulowany przez bandycka bojowke CBA) o areszcie i wyprowadzeniu z miejsca pracy zakutego w kajdany Dr G szesc lat temu, przeczytac wyrok mediow nastepnego dnia w gazetach ‘Bral Lapowki’ i zabija to wszelka logike i racjonalne myslenie absolwenta najlepszego uniwersytetu w Australi. Bo on juz wie G bral lapowki !!!

    I nie wazne ze nic nie zostalo udowodnione w ciagu szesciu lat sledztwa i procesu, i nie wazne ze bandycka bojowka CBA zlamala prawo systematycznie, ze klamali, ze falszowali, ze nie znaja elementarnych zasad morolnosc ani etyki. Ze sami sa bandytami. Np te nocne aresztowania swiadkow bez nakazow sadowych i wozenie ich w nocy nawet po 150 km w celu zastraszania i przesluchania, wymuszenia zeznan i falszowania ich zeznan.

    Proces dr G to odlsonil. Kazda osoba ktora neguje dokumentacje procesu po prostu sie osmiesza. To nic innego tylko demontracja polskiej kargulskiej ochydy. Za takie zachownie pokazuja dzwi w kazdej korporacji.

    Zaluzmy ze ktos przychodzi do mnie z propozycja biznesu. Uzasadnia ja w 10 punktach. Ja odkrywam ze zaledwie jeden z punktow jest falszerstwem. Wyrzucam propozycje i juz nigdy nie bede zainteresowany zadnym biznesem z taka osoba.

    W procesie Dr G, CBA przedstawila dziesiatki sfalszowanych ‘dowodow’, wymuszonych pod grozbami zeznan swiadkow.

    Sedzia powinien te sprawe wyrzucic z sadu. Dziwne jest natomiast ze ciagle skazal Dr G w zawieszeniu na podstawie falszerstw bandytow z CBA.

    W podobny sposob media zrobily szum o rzekomych komunistycznych zbrodniach w latach 1990-ych. Kazdy wychowanek rezimow ostatnich 23 lat jest o tym przekonany. Gdzie tam jest zaszuty nieodwracalnie i na cale zycie.

    I to widac, im wiecej czasu mija tym wiecej meczennikow sie pojawia, tym wiecej ‘zbrodni’ wychodzi na jaw. I co ???

    Powolano IPN, wydano 3-4 mld zl na 2200 historykow i prokuratorow, zarejerstrowano 30000 rzekomych komunistycznych zbrodni, przesluchano ponad 3000 rzekomych swiadkow, rozpoczeto ponad 300 spraw sadowych i przez 10 lat nie pozyskano nawet jednego prawomocnego wykoku !!! A Kasprowicz dalej imponuje zaszczuciem i zieje ognien nienawisci. Zieje ogniem kargulskiej ochydy.

    Jakie to polskie !!! Wstyd i hanba ! Niespotykane nawet wsrod dzikich zwierzat.
    Panowie K&k pasujace do siebie idelanie.

  40. Ponieważ otrzymałem taki oto liścik od redakcji POLITYKI (p. poniżej), to nie będę sie wpychaćc tam, gdzie mnie nie chcą i znikam też z tego blogu.
    LK
    „Od Redakcji POLITYKA.PL

    Szanowny Panie,
    „Polityka” nie stoi ponad prawem. Ma jednak prawo:

    1. usuwać multikonta, i – tym samym – kasować wątki, gdzie użytkownik rozmawia sam ze sobą;
    2. „z pewną taką nieśmiałością” patrzeć na wypowiedzi, które w absolutnie każdym wydarzeniu widzą winę „żydów, masonów i cyklistów”, czyli…;
    3. kasować wypowiedzi nie na temat;
    4. usuwać komentarze pod adresem moderatorów (traktując je jako korespondencję wewnętrzną);
    5. zapobiegać trollingowi.

    Nie mamy w moderacji określonej „linii politycznej”, natomiast sugerujemy się w dużej mierze liczbą zgłoszeń co do naruszenia regulaminu od pozostałych użytkowników forum.

    Pozdrawiamy więc i prosimy o umiar.”

  41. @ kagan
    Przegladnalem informacje na temat sprawy doktora G. i stwierdzilem ze jest to sprawa wielowatkowa, pokazujaca degradacje zarowno systemu sprawiedliwosci jak tez sluzby zdrowia. Zeby zajac jednoznaczne stanowisko w tej sprawie, to znaczy winien czy nie
    trzeba moim zdaniem miec informacje bezposrednio z sadu, a nie z mediow. Jest czyms chorym konkurencja dwoch chirurgow serca: Religi i G. co pokazuje sie w tle sprawy.
    Gdybym mial zajac w tej sprawie stanowisko uznalbym ze lapowki w sluzbie zdrowia (dla niektorych gratyfikacje) sa czyms powszechnym i w zwiazku z tym nie uznawalbym tej akurat sprawy jako szczegolnej. Wyrok jest lagodny, ale moim zdaniem trwajace ponad 5 llat sledztwo, oraz niemozliwosc w tym czasie pracy jest wystarczajacym rodzajem kary.
    Skoro nie zwalcza sie lapownictwa we wpisywaniu na listy wyborcze, robienie precedensu w sprawie doktore G. swiadczy tylko o postawieniu sadu w trudnej sytuacji, jako ze cala Polska o tym wie, ze korupcja jest czescia zycia w Polsce i chcac ja zwalczyc nalezaloby dzialac na wszystkich frontach, w tym mniej karac a wiecej uczyc. Skoro jednak korupcja zaczyna sie juz na poziomie szkolnym, gdzie rodzice robia prezenty nauczycielom, to trudno zeby cale pokolenia nie rosly w takim klimacie „wzajemnego obdarowywania sie” w zamiarze utorowania sobie drogi na przyszlosc, czyli po pierwszej usludze. Gdy bowiem pacjent uda sie z nastepna wizyta do pana doktora, ten na pewno sobie szybko przypomni, ze kiedys leczyl bardzo wdziecznego pacjenta i tym bardziej bedzie na jego wdziecznosc czekal. A w Australii podobno tipow nie ma dlatego gdy przyjezdzaja oni do innych krajow nie pytaja ile trzeba dac „na lepsze”.
    Pozdrawiam

  42. @Marcin
    Krotko, gdyz znikam z tego forum (patrz wpis powyzej). Korupcji nie da sie niczym usprawiedliwic, a ona tez jest powszechna w Australii (ale szeregowy policjant czy urzednik niskiego szczebla boi sie tu brac w lape, wiec trzeba wtedy isc z koperta do jego szefa, czyli minimum do sierzanta na komisariacie albo do dyrektora danego urzedu) i tu tez sie daje napiwki, ale tylko za dobra oblsuge. Sam je daje z przyjemnoscia, jesli np, otrzymalem dobre jedzenie w restauracji i bylem milo oraz sprawnie obsluzony, ale co innego jest napiwek dla kelnera (sektor prywatny i doslownie gora kilka dolarow) a co innego kilkusetzlotowa jak nie wyzsza lapowka dla lekarza zatrudnionego w panstwowej sluzbie zdrowia, a wiec na koszt podatnikow.
    Pozdrawiam i żegnam.
    LK

  43. A ja takie późne hop i bęc w jednym:
    „Dzisiaj Heritage Foundation i Wall Street Journal ogłosiły doroczny Index of Economic Freedom 2013.

    Wskaźnik wolności gospodarczej dla świata wynosi 59,6 punktów i jest tylko o jedną dziesiątą punktu powyżej średniego wyniku z 2012 roku. Jest lepiej ale od osiągnięcia największego poziomu wolności w 2008, wolność gospodarcza systematycznie jest ograniczana.

    Wśród 177 krajów w rankingu 2013 lepsze wyniki wobec roku poprzedniego uzyskało 91 krajów, gorsze wyniki ma 78 państw.

    Na plus należy zaliczyć, że globalna średnia wydatków rządowych jest niższa. Niestety, niższe wydatki państw zostały połączone z dalszą regulacją. Wiele pastw podniosło płace minimalne i usztywniło rynek pracy.

    Polska zajęła 57 miejsce na świecie (na 177 badanych krajów) i w porównaniu do ubiegłego roku awansowała o 7 miejsc.

    Polska osiągnęła lepszy wynik w porównaniu do 2012 r. o 1,8 pkt otrzymując łącznie 66 punktów. Poprawa nastąpiła m.in. w łatwości prowadzenia biznesu. Swoboda handlu jest bardzo dobre oceniana – zajmujemy tutaj 11 pozycję na świecie. W obszarach praw własności oraz poziomu korupcji zajęliśmy odpowiednio 42 i 40 lokatę. Pośród państw europejskich Polska zajmuje 26 miejsce na 43 badanie kraje i ma wynik powyżej globalnej średniej. Autorzy Indeksu zwracają jednak uwagę na zagrożenia polskiej gospodarki, m.in. wysoki deficyt budżetowy, wzrost zadłużenia publicznego oraz niewydajny wymiar sprawiedliwości. Jeżeli chodzi o wydatki publiczne Polska zajmuje dopiero 140 miejsce na 177 badanych państw. „

  44. Smiech pusty mnie ogarnia i zarazem trwoga, gdyz ow Wskaznik Wolnosci Gospodarczej jest w rzeczywistosci Wskaznikiem Latwosci Robienia Przekretow i Wyzyskiwania Ludzi Pracy.
    Pozdr.
    LK

  45. @ MMK
    „Jeżeli chodzi o wydatki publiczne Polska zajmuje dopiero 140 miejsce na 177 badanych państw. ”
    Jezeli sa tak male wydatki publiczne to skad sie biora dlugi? Czyzby 100% szlo na odsetki od dlugu? Tylko dlaczego w ciagu ostatnich 4 lat dlug sie podwoil? Widocznie gdzies jest czarna dziura ktorej dotad nikt nie zdolal odkryc. Jeszcze troche a ta dziura wessa caly budget. Gratulacje z powodu fantastycznych wynikow ekonomicznych. W tym samym czasie podano do wiadomosci ze przewydywany na grudzien wzrost gospodarki chinskiej planowano na zachodzie na 4 procent w stosunku do grudnia roku ubieglego tymczasem wyszlo 14%. Taka informacje podalo wczoraj BBC.

  46. Pieniadze polskich podatnikow ida np. na wojne z Afganistanem… Ale P. drowi Kaspowiczwi, to jakos nie przeszkadza!

  47. „Jezeli sa tak male wydatki publiczne to skad sie biora dlugi?”
    Z tego co rozumiem to w tym indeksie _duże_ wydatki publiczne _obniżają_ ranking wolności gospodarczej.

  48. ” Latwosci Robienia Przekretow ”
    Przekręty to się robi wyłącznie z udziałem państwa (albo finasowym , albo prawnym … ).

  49. @MMK – stąd też przestępczość gospodarcza była w powijakach w PRLu, a dziś to ona wręcz kwitnie w RP.

  50. @ MMK
    „Przekręty to się robi wyłącznie z udziałem państwa (albo finasowym , albo prawnym … ).” Wszystko upraszczasz. Jezeli ktos ucieka z podatkami do rajow podatkowych to robi przekrety bez udzialu panstwa na wlasny rachunek z panstwem obcym.
    To samo dotyczy filialnych montowni czy miedzynarodowych supermarketow ktore robia ekwilibrystyke podatkowa wyszukujac dziury w systemach roznych krajow, a takze brak miedzy nimi komunikacji. Najtrudniej jest panstwu zorientowac sie w tym co robia prywatne miedzynarodowe banki. Tam juz kontrola panstwa nie ma wstepu.

  51. „Jezeli ktos ucieka z podatkami do rajow podatkowych „, „robia ekwilibrystyke podatkowa wyszukujac dziury w systemach roznych krajow”, „Najtrudniej jest panstwu zorientowac „.
    Wszystko się zgadza, dlatego podatki powinny być niskie i prymitywnie proste.
    Wtedy wszyscy chcielby płacić podatki u nas, a owe ekwilibrystyki nie byłyby możliwe.
    Ale wtedy to byłby liberalny godspodarczo kraj 🙂
    Choć jak pokazuje przykład Szwecji, sporo socjału można pociągnąć mając liberalną gospodarkę.

  52. @MMK – podatki powinny byc proporcjonalne do mozliwosci ich placenia, czyli do dochodow, czyli ze od dochodow ponizej sredniej powinny byc one zerowe, a powinny one szybko rosnac gdyz dochody przekrocza dwukrotnosc sredniej.

css.php