Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

14.12.2012
piątek

Duży może więcej…

14 grudnia 2012, piątek,

wyciągnąć od państwa…

No to mamy dwa świetne przykłady dlaczego państwowa własność, branże strategiczne i zagraniczne inwestycje to stek bzdur. No ale samolot, zwłaszcza Dreamliner jest znacznie bardziej politycznie sexy niż zakład szewski czy mała piekarnia.

Niedawno fetowany LOT prosi o bagatela miliard złotych pomocy. Ja się pytam: po co ratować tą firmę? Ona ma kłopoty odkąd pamiętam, również dlatego, że jest firmą państwową i prezesi zmieniają się szybciej niż pory roku. Jednocześnie rynek lotniczy jest bardzo trudny i nawet wielkie koncerny mają kłopoty. Pewnie nie mylił się Marcin P. że jeszcze kilka miesięcy i LOT zbankrutuje i zostanie przejęty przez OLT. Jak zatem nasz biedny Locik ma sobie poradzić? No oczywiście dzięki dofinansowaniu z naszych podatków. Tak właśnie utrzymujemy „strategiczny” przemysł, równo z niedziałającym PKP i kiepską Pocztą. Czyim kosztem? Oczywiście znowu naszym – jako klientom i jako podatnikom.

Zakład Fiata w Tychach zmniejsza produkcję, pracę straci 1500 osób. Ktoś jest zaskoczony? Ja niespecjalnie. Należało się spodziewać przeniesienia zakładu w jakieś jeszcze tańsze miejsce. Tymczasem został przeniesiony w miejsce droższe i mniej wydajne, ale takie gdzie Fiat może wyciągnąć od miejscowych władz jeszcze więcej niż od naszych. Tak czy inaczej zdziwienie może budzić dlaczego nasz rząd nie robi w Brukseli zamieszania w sprawie ochrony zasad wspólnego rynku i przeciwdziałania protekcjonizmowi. Zachowanie rządu Włoch jest w tym kontekście niewątpliwie karygodne.

Tymczasem w kraju mamy festiwal idiotycznych pomysłów. SLD chce by dofinansowywać zakupy nowych samochodów. No dobra, gdyby likwidowali jakiś Polmos i wprowadzono dopłatę 10 złotych do flaszki to pewnie by się go uratowało. Tymczasem w Polsce kupuje się rocznie około 275 tys. nowych aut, zaś montownia Fiata w Tychach produkuje ich rocznie nawet 600 tys. Żeby polski rynek wchłonął produkcję tej montowni dopłaty musiałyby być gigantyczne. Wszystko to by ochronić 1500 miejsc pracy. To wymierna liczba. Czy ktoś się może pokusić ile miejsc pracy jest tracone ze względu na wysokie opodatkowanie wynikające z dofinansowywania wielkich zagranicznych inwestycji? Biorąc pod uwagę, że część pieniędzy jest po drodze marnowana przez biurokrację można spokojnie założyć, że więcej niż ratowane 1500. Co więcej nie rozwiązuje to żadnego problemu – można się spodziewać tylko co raz większej liczby podobnych sytuacji gdzie wystarczająco duży zakład wyciąga rękę po pieniądze podatnika.

Szczególnie, że dziś fabryki takie można dziś przenosić nawet nie przerywając produkcji. Zaś lokalny przedsiębiorca, który za granicę nie wyprowadzi dochodów, ani miejsc pracy musi konkurować o pracowników i zasoby z wielkim koncernem dofinansowanym z jego podatków. Sam koncern zaś do kasy państwa nie wpłaci ani grosza. Tak właśnie wielkie projekty, którymi można się pochwalić prowadzą do pognębienia małych i średnich przedsiębiorstw utrudniając im rozwinięcie się.

Zwiększanie poziomu inwestycji zagranicznych za pomocą dopłat i zwolnień podatkowych jest drogą donikąd. Firmy takie nie przyniosą krajowi nic dobrego. Jest droga alternatywna i znana od dawna. Milton Friedman zapytany we wczesnych latach 90tych jak zachęcić inwestorów zagranicznych do inwestowania w Polsce odpowiedział „Nie zachęcajcie – po prostu stwórzcie dobre warunki dla Waszych przedsiębiorców – zagraniczni wtedy sami przyjdą.” Póki nasze władze nie odrobią tej lekcji ekonomii z kraju będą uciekać i firmy zagraniczne, i lokalni przedsiębiorcy masowo przenoszący działalność za granicę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 108

Dodaj komentarz »
  1. Szanowny Panie Kasprowicz,
    O co wlasciwie tu Panu chodzi? Przeciez kapitalizm rynkowy to jest gra polegajaca glownie na maksymalizacji zyskow, a ze im wieksza firma, tym wieksze moga byc jej zyski, to naturalnym procesem w tymze systemie jest koncentracja kapitalu, co powoduje, ze wspolczesny kapitalizm, i to juz od jakichs conajmniej 100 lat, jest kapitalizmem monopolistycznym. Oczywiste tez jest to, ze wielkie, ponadnarodowe firmy wplywaja na polityke, i to juz nie tylko poszczegolnych panstw czy ich ich zwiazkow (np. UE), ale na polityke globalna.
    A poniewaz wolny rynek istnieje tylko w handlu detalicznym natka od pietruszki i w podrecznikach ekonomii dla I roku studiow, to panstwo, w swym wlasnym interesie (ktory jest identyczny z interesem klasy w nim rzadzacej, czyli obecnie klasy wielkich kapitalistow), subsydiuje wiele firm, a szczegolnie te zwiazane z obronnoscia, a wiec np. produkcje i ekspolatacje samolotow, gdyz Dreamlinerem LOTu mozna wozic nie tylko Polonusow do Chicago, ale takze, w razie potrzeby, zolnierzy NATO np. do Afganistanu.
    I zgoda, uwazam, ze polscy podatnicy nie powinni subsydiowac FIATa i ze ow FIAT powinien placic w Polsce podatki od swych zyskow, ale to sprawa na odrebna dyskusje. W wielkim skrocie uwazam, ze obcy kaoital mozna wpuszczac do Polski tylko pod warunkiem, ze dokona on powaznego transferu nowczesnej technologii i ze bedzie ja rozwijac w Polsce, zatrudniajac przy tym polskich inzynierow i innych fachowcow oraz ze bedzie to tzw. join venture z kapitalem polskim. Inaczej, to tylko tracimy kontrole nad swoja wlasna gospodarka…
    Pozdrawiam!
    Lech Keller, Australia

  2. Za LOT odpowaida minister Skarbu Panstwa (archeolog), dyktator Donek Tusk (historyk) i polityka partyjnego nepotyzmu ostatnich 23 lat.

    W Polsce zatrudnionych 3.5 mln osob z partyjnego rozdania. Wiekszosc tych osob placi haracz dla parti rzadzacej. Oczywiscie ze podobnie jest w LOT. Prezesi, zarzad, kierwnictwo i nawet sprzataczki nalezy sie spodziewac ze nawet sprzataczki dostali prace w LOT w zamian za partyjne sluzalstwo i umilowanie dla dyktatora Donka Tuska.

    I takie sa wyniki. Potrzebny jest millird zl zeby LOT przetrwal tzn do nastepnego razu kiedy bedzie potrzebny nastepny milliard. To jeden z przykladow ‘cudownej trnansformacji’ ktora Kasprowicz podziwia.

    Oczywisce ze potrzeba miliarda gotowki nie powstala nagle. Sytuacja byla zla, pogarszala sie i nie bylo interwencji nadzoru – Skarbu Panstwa. Dlatego tez Minister Skarbu Panstwa (archeology) powinien byc za LOT kryminalnie odpowiedzialny.
    To jedna z podstaw demokracji, odpowiedzialnosc ! Tego nalezy sie domagac. Wtedy archelolodzy i historycy nie beda sie pchali na stanowiska gdzie nie maja pojecia o wykonywaniu pracy.

    Fakt ze wasalskie rezimy ostatnich 23 lat stwarzaja lepsze warunki dla obcych biznesow w Polsce jest jedna z charakterystyk kolonialnego poddanstwa. Obce firmy sa zwalniane z podatkow (specjalne strefy ekonomiczne), dostaja zapomogi z budzetu i nawet rzad chce pokrywac koszty zwalniania.
    Tak politycy wypracowuja sobie posadki w zagranicznych firmach na koszt polskiego podatnika. Oczywiscie ze to dyskryminacja polakow i polskiego przedsiebiorcy.

    Ja mieszkam w kraju gdzie koszty pracy sa wyzsze niz w Polsce, gdzie 7 najwiekszych firm samochodowych sklada samochody. Nie maja zadnych ulg podatkowych. 40% wartosci samochodu musi pochodzic z lokalnych zrodel. I jest to do przyjecia.

    (Nie wierze ze Fiat produkuje Pande w Tychach rzedu 600 000 rocznie. To liczba 10 krotnie przesadzona. 60 000 i nie wiecej)

  3. @axiom1 – zasadniczo zgadzam sie z Toba, ale:
    1. Nie widze nic dziwnego w tym, ze panstwo, w swoim dobrze pojetym interesie, subsydiuje wiele firm, a szczegolnie te zwiazane z obronnoscia, a wiec np. ekspolatacje samolotow, gdyz Dreamlinerem LOTu mozna wozic nie tylko Polonusow do Chicago, ale takze, w razie potrzeby, zolnierzy NATO np. do Afganistanu.
    2. Jeszcze raz powtarzam, ze obcy kapital mozna wpuszczac do Polski tylko pod warunkiem, ze dokona on powaznego transferu kapitalu, a przede wszystkim nowoczesnej technologii, i ze bedzie ja rozwijac w Polsce, zakladajac w Polsce biura projektowe i zatrudniajac w nich polskich inzynierow i innych fachowcow oraz ze bedzie to w formie tzw. join venture z kapitalem polskim. Inaczej, to tylko tracimy kontrole nad swoja wlasna gospodarka, co doskonale widac w przypadku FIATA, ktory przejal praktycznie za darmo fabryki samochodow w Bielsku i Tychach, praktycznie niczego w Polsce nie rozwija a domaga sie zwolnien od podatku i dotacji od rzadu, czyli od polskich podatnikow.
    Pozdrawiam!
    Lech Keller, Australia

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Kagan
    Lot jest sparalizowany partyjnym nepotyzmem podobnie jak kazda spolka skarbu panstwa i caly kraj.

    Lot systematycznie szuka darowizn z budzetu przez ostatnie 23 lata. Popieram twoj poglad ze pomoc jest warta udzielenia ale tylko w wyjatkowych wypadkach. I powinna to byc pozyczka a nie darowizna.

    Np, Chrysler i GM w 2009 dostali pomoc od rzadu US po przedstawieniu planu naprawy. Naprawili sie i oddali pieniadze. Taki rodzaj pomocy popieram. Teraz Lot chce dostac milliard zl a o planie naprawy nic nie wiemy. Bo go nie ma.

    Kilka lat temu czytalem raport jedej z firm konsultingowych w Polsce na temat wskaznikow operacyjnych (kpi) Lot-u. Lot byl daleko w tyle za kazada ze znanych lini lotniczych. Nic w tym kierunku nie zrobiono. Bo sie nie da, majac na utrzymaniu armie partyjniakow ktorych nie mozna wyrzucic niestety sie nie da.

    Natomiast prywatny Fiat w Tychach systematycznie dostaje darowizny i ulgi po prywatyzacji (a raczej oddania za darmo. Kraj stracil 20 mld zl na tej prywatyzacji, posrednik zostal milionerem).

    Twoj argument ze Lot-em mozna by przewozic wojsko (najemnikow) do Afganistanu w zamian za darowizny nalezy odrzucic bo nie ma to nic wspolnego z biznesem. Pozatym bylo by to wspieranie zbrodni.

    Polscy najemnicy walcza tam dla interesu amerykanskiego imperialisty na koszt polskiego podatnika. (polska mysl ekonomiczna) Zostali wyslani do Afganistanu nielegalnie bo niezgodnie z polska Konstytucja.

    W srpawie JV to dobry pomysl i szeroko praktykowany w swiecie. Ale w Polsce jesto to nie mozliwe. Bo kto mialby finansowac te polskie 51%. Polska, Bantustan Europy, nie posiada wlasnych bankow. Kapital wypracowany przez polakow w Polsce jest do dyspozycji obcokrajowcow w obcych krajach. Polak tyra dla zagranicy. Oddanie bankow w obce lapy bylo jedna z najwiekszych zbrodni solidarnego miotu. Dopoki Polaka nie odzyska kontroli nad sektorem bankowym (finansowym) i nie powola Narodowego Banku Developerskiego nie warto nawet marzyc o jakimkolwiek programie JV z 51% w polskiech rekach ani o programie rozwoju polskiej gospodarki.

    PS; ogladam cricket z Tasmani. To jest prawdziwie zielona wyspa.

  6. kagan
    „wspolczesny kapitalizm, i to juz od jakichs conajmniej 100 lat, jest kapitalizmem monopolistycznym”. Zaczeliscie panowie od lotnictwa i przemyslu samochodowego.
    Czy wiecie o tym ze wszystkie firmy lotnicze dzialaja w unii do ktorej musza wplacac haracz, bo inaczej nie maja prawa uczestniczyc w wozeniu pasazerow i towarow praktycznie w calym swiecie? O tym sie nie mowi, bo nikt sie nie zastanawia nad tym jak ten mechanizm sie kreci. Ot lataja i to wszystko. Tymczasem swiatowy kapitalizm jest dobrze zarzadzany i niestety Polska jest w nim tylko malutkim trybikiem ktory musi sie gdzies tam krecic. Caly ten mechanizm nie jest rzadzony ani przez politykow, ani przez monopolistyczne firmy. Tym byznesem rzadzi swiatowy system bankowy, czyli prywatny system bankowy o ktorym zasadniczo sie nigdy nie wspomina bo jak wiadomo dzentelmeni o pieniadzach nie rozmawiaja. Czy zatem Polska jako kraj rzucowny w ten strumien plynacego w rozne strony kapitalu jest w stanie sie utrzymac na powierzchni, czy tez zaczyna z platforma sie podtapiac? Ja osobiscie odnosze wrazenie ze tak jest.
    Nie mozna wejsc do tego strumienia kapitalowego jako kraju na pozycji zebraczej.
    Polska miala szanse podzielic jakos majatek narodowy gdy starala sie o zmiane ustroju, ale niestety decydenci pozwolili rekinom z zachodu zlapac wszystko. Krajowcy w tym im pomogli. Teraz nie ma co gdybac, tylko trzeba spojrzec prawdzie w oczy. Ile jest na swiecie kapitalu nietrudno sobie wykalkulowac, jakie ulamki promila jest w posiadaniu Polski tez. Po takim zejsciu na ziemie trzeba niestety powiedziec sobie jasno: dalszy bal na tonacym Tytaniku zbliza stopniowo do utraty panstwowosci. Gdy zaczyna sie juz mowic oficjalnie ze flagowe narodowe wlasnosci poszly pod mlotek i narod nadal tego nie widzi, to trzeba tylko dodac: widocznie utrata niepodleglosci ktora raz nas spotkala byla po prostu czyms na co narod dlugo zapracowywal. Teraz wystarczylo juz 20 kilka lat na przetrwonienie tego co pozostalo po odbudowanym po wojnie mimo sowieckiej dyktatury kraju przez pokolenie ocalale z ostatniej wojny.
    Jakie recepty? Najbardziej radykalne jakie mozna sobie wyobrazic. Tumiwisizm prowadzi do kleski o czym wkrotce bedzie wiedzial kazdy kto kiedykolwiek zyl w innym swiecie gdzie ludzie doceniaja to czym jest ojczyzna.

  7. FIAT i LOT to tylko część bebeficjentów naszej pracy. Może ktoś pamieta jak kilkanaście lat temu oddłuzano górnictwo, tam dlugi wobec ZUS szly w miliardy, tamtych pieniedzy. Również stocznie likakrotnie oddłuzane , i jaki był efekt. Gdyby nie unijne prawo dalej płacilibyśmy na stoczniowców.. Ostatnio OPEL dostał obietnice ok. 15 mln pomocy publicznej za stworzenie 150 (słownie : sto pięćdziesiąt) miejsc pracy przy produkcji nowego modelu. Wychodzi 100 000 PLN na osobę. A gdyby okolicznym malym firmom zaproponować te 15 mln na stworzenie miejsc pracy, to ile by powstało, 300?, 500?. I w tym kierunku powinna iść pomoc publiczna przy grupowych zwolnieniach. Pomagamy nie molochowi, a okolicznym mikrofirmom.
    @kagan
    „subsydiuje wiele firm, a szczegolnie te zwiazane z obronnoscia, a wiec np. ekspolatacje samolotow, gdyz Dreamlinerem LOTu mozna wozic nie tylko Polonusow do Chicago, ale takze, w razie potrzeby, zolnierzy NATO np. do Afganistanu.”
    Po pierwsze, w strefę dzialań wojennych nie mogą latać cywilne samoloty pasażerskie, dlatego polscy ministrowie latają tam wojskowymi transportowcami. Takie jest międzynarodowe prawo.
    Po drugie, wojna w Afganistanie jest potrzebna tylko lobby zbrojeniowemu i duzym chłopcom w generalskich mundurach.
    Po trzecie, w razie konfliktu zbrojnego na terenie państwa polskiego, jak chcesz użyć takie samoloty do przerzucania wojska?
    Po czwarte, z kim chcesz walczyć? Dorośnij.
    Pozdrawiam

  8. Przykład na zarzadzanie LOT-em.
    Wczesną jesienią EUROLOT, spółka zależna LOT-u, ogłosił że zima będzie latal do Innsbrucka. Za niedlugo okazało sie, że wszystko trzeba odwolywać, a loty będą do Salzburga, gdyż EUROLOT za zalatwianie sprawy w porcie lotniczym w innsbrucku za bral sie w …..Sierpniu. A lotnisko w Innsbrucku ma już komplet lotów pod koniec poprzedniej zimy.

  9. @axiom1
    OK, Lot jest sparalizowany partyjnym nepotyzmem podobnie jak prawie kazda wieksza firma na swiecie. Inczej to nie mielibysmy az tyle tych ciaglych recesji. I zgoda, ze pomoc jest warta udzielenia ale tylko w wyjatkowych wypadkach i ze powinna to byc pozyczka (ale nie na lichwiarskich warunkach) a nie darowizna.
    I nie wierze w te bajdy, ze Chrysler i GM w 2009 „naprawili sie”, gdyz
    te firmy wciaz produkuja glownie paliwozerne i ciagle pusjace sie samochody skonstruowane w technologii XX wieku z dodatkiem na ogol zupelnie zbednej, a bardzo zawodnej elektroniki.
    I zgoda, ze tzw. prywatny Fiat w Tychach systematycznie dostaje darowizny i ulgi po prywatyzacji (a raczej oddania za darmo), a Polska stracila conajmniej 20 mld zl na tej zlodziejskiej prywatyzacji. A moj argument ze Lot-em mozna by przewozic wojsko (najemnikow) do Afganistanu wyjasnia, czemu rzad RP wspomaga takie firmy…
    Zgoda tez, ze polscy najemnicy walcza w Afganistanie dla interesu amerykanskiego imperialisty na koszt polskiego podatnika i ze zostali oni wyslani do Afganistanu nielegalnie, niezgodnie z polska Konstytucja, ale to sa konsekwencje rezygnacji z suwerennosci Polski, ktorej wymaga czlonkostwo Polski w NATO i UE. I zgoda tez co do joint ventures.
    A co do krykietu – tan rodzaj sportu mnie nie interesuje, a Tasmania to Ziemia Przekleta, ze wzgledu na Holocaust Tasmanczykow dokonany rekami Anglikow…
    Pozdr.

  10. @Kagan
    Jak to o co mi chodzi. Chodiz mi o to, żeby jakiś człowiek, który dorwał się do władzy i mu się wydaje, że wie co dla społeczeństwa najlepsze rozdawał moje pieniądze korporacjom.
    Od wozenia wojsk jest wojsko i ma do tego samoloty. Dreamlinera raz sie do tego nie nadaje, dwa jak Andrzej52 zauważa nikt by go tam nawet nie wpuścił.
    Obcy kapitał nie jest niczym złym, ale musi działać na równych warunkach ze wszystkimi. Także mówienie o wpuszczaniu kapitału pod jakimiś warunkami jest śmieszne. Wszędzie przed inwestycjami zagranicznymi rozwija się czerwone dywany – wystarczy nie dać preferencji i pies z kulawą nogą nie zajrzy. Więc chyba skutek nasze pomysły dadzą ten sam – choć ideologia stoi za tym z goła inna.

    @axiom1
    Za LOT odpowiada zarząd. I rzeczywiście ma Pan rację mówiąc o kolejnych dotacjhach i przepalaniu naszych pieniędzy. To czego Pan nie zauważa, że ot nie jest efekt transofrmacji w tym przypadku tylko efekt braku transoframcji. Wszystko co z czasów PRL nie uległo przekształceniu i pozostało w gestii państwa i pochodnych kuleje: LOT, PKP, służba zdrowia, szkolnictwo – zwłaszcza wyższe.
    Kwestia pomocy dla przedsiębiorstw jest bardzo trudna bo w linii prostej prowadzi do nadużyć – wiele tego było już u nas. Chyba warte głębszego zastanowienia. Jedyne sensowne rozwiązanie jakie mi się nasuwa to – w momencie przynania pomocy firma przechodzi na własność państwa i musi zostać w ciągu 2 lat sprzedane na giełdzie.
    Zakład Fiata w Tychach jest największą fabryką Fiata w Europie. W 2009 wyprodukował 606 tys sztuk samochodów. Prosze nie opierać się na wierze tylko na faktach.

    @Andrzej52
    Jak zwykle bardzo mi blisko do Pana poglądów. Poszedłbym jednak jeszcze dalej. Po co tym mikrofirmom „pomagać” tymi 15mln. Przecież zaraz ze 20% zje biurokracja, reszta zaś pójdzie nie tam gdzie powinna tylko tam gdzie znajomi, albo ci co lepiej wnioski potrafią pisac. Lepiej by było po prostu tych 15mln ludziom w podatkach nie zabierać.

  11. @Marcin
    Zgoda, w tzw. big business’ie obowiazuja zupelnie inne reguly gry niz w handlu pietruszka czy tez nawet w sektorze MSP, do ktorej nalezy np. firma P. Kasprowicza, a z czego P. Kasprowicz, mimo swego imponujacego formalnego wyksztalcenia, nie zdaje sobie sprawy.
    I zgoda, ze swiatowym kapitalizmem zarzadza de facto swiatowy system bankowy, tyle, ze jest on scisle powiazany z najwiekszymi niefinansowymi korporacjami swiata.
    Ale to nie znaczy bynajmniej, ze Polska musi sie poddac tej dyktaturze bankierow (a raczej lichwiarzy).
    Pozdr.

  12. @andrzej52
    1. „Po pierwsze, w strefę dzialań wojennych nie mogą latać cywilne samoloty pasażerskie, dlatego polscy ministrowie latają tam wojskowymi transportowcami.” Ale ja nie pisze o obecnej sytuacji, kiedy to NATO wciaz ma do dyspozycji wojskowe samoloty transportowe, a o bardzo prawdopodobnej sytuacji, kiedy tych samolotow moze zabraknac…
    2. Zgoda, ze wojna w Afganistanie jest potrzebna tylko lobby zbrojeniowemu i duzym chłopcom w generalskich mundurach, ale to oni dzis rzadza nami, a nie my nimi.
    3 i 4. Gdzie ja pisalem, ze te samoloty maja sluzyc do obrony Polski? One, podobnie jak i F16, maja sluzyc do obrony interesow NATO, czyli glownie interesow USA, a nie Polski.
    Pozdr.

  13. Ejże, przecież to nie są komentarze tylko dyskusja między 5(?) tymi samymi facetami. Załóżcie sobie własną stronę i dyskutujcie ad mortem.

  14. @Tomasz Kasprowicz
    1. Pisze Pan, ze chodzi mu o to, żeby jakiś człowiek, który dorwał się do władzy i mu się wydaje, że wie co dla społeczeństwa najlepsze (NIE) rozdawał panskich pieniedzy korporacjom, ale zapomina Pan o tym, ze dzis w Polsce rzadza wlasnie te wielkie zagraniczne korporacje, z ktorymi nie ma Pan namniejszej szansy, gdyz Pan ma do dyspozycji gora miliony (dolarow USA, euro czy funtow szterlingow), a ow zagraniczny big business ma do dyspozycji miliardy jak nie setki miliardow (dolarow USA, euro czy funtow szterlingow).
    2. Czytal moze Pan o statku UNITED STATES, najszybszym transatlantyku w historii swiata (mimo iz pochodzi on z lat 1950tych)? To byl tez oficjalnie ‚tylko’ luksusowy statek pasazerski, ale byl on przeznaczony tez, w razie czego, do szybkiego przerzucenia zolnierzy US Army z Ameryki do Europy. Podobnie jest tez z samolotami LOTu, ktore w razie powazniejszego konfliktu beda przwozic zolnierzy NATO, np. z USA do Afaganistanu (Iranu, Izreala czy tez Korei Pld.). Poza tym to co to za problem przerejestrowac samolot z LOTu do lotnictwa wojskowego? Wystarczy do tego troche zlotowek, komputer i kilka puszek farby w spray’u.
    3. Zgoda, ze obcy kapital powinien działać na równych warunkach ze wszystkimi, ale to jest tylko myslenie zyczeniowe, gdyz ten kapital jest tak potezny, ze stac jest go dzis na skorumpowanie ( i to doszczetne) politykow i sedziow i to nie tylko polskich, ale takze nawet niemieckich, francuskich czy nawet tych z USA…
    4. A owe czerwone dywany to rozwijaja przed tzw. inwestycjami zagranicznymi gklownie lokalni politycy, skorumpowani przez w/w big business, poza takimi prawdziwie niepodleglymi krajami jak np. Chiny Ludowe (nie mylic z tzw. Chinese Taipei czyli „Republic of China”).
    To, co mamy dzis w Polsce, to jest bowiem typowy kapitalizm kompradorski, typowy dla kolonii i polkolonii…
    Pozdr.

  15. @Tomasz Kasprowicz
    A co do szkolnictwa wyzszego, to w Polsce najbardziej kuleja uczelnie prywatne, ktore sa niczym innym jak sklepikami z dyplomami, gdyz, w odroznieniu od tzw. przywatnych uczelni w USA (ktore sa tzw. charities czyli oficjalnie instytucjami dobroczynnymi, czyli nie nastawionymi na zysk), prywatne uczelnie w Polsce maja za swoj glowny i w praktyce jedyny cel dostarczyc zysk swym wlascicielom, a przy okazji latwy extra zarobek zatrudnionym w niej wykladowcom, najczesciej zatrudnionym na pierwszym etacie na panstwowej uczelni. W tych „uczelniach” wykaldowcy udaja, ze nauczaja, a studenci, ze sie ucza, o czym pisalem zreszta np. na lamach Gazety Wyborczej.
    Pozdr.
    Lech Keller

  16. axiom1 15 grudnia o godz. 6:48
    Wyluzuj proszę z tym wykształceniem. Problemem nie jest rodzaj pierwszych studiów ale to jak się człowiek dalej uczył i jakie oraz gdzie zdobywał doświadczenia. Pracujemy w końcu kilkadziesiąt lat i nie można kogoś do końca życia szufladkować według studiów sprzed 30 lat. Keith Williams, aktualny CEO British Airways, jest z wykształcenia właśnie historykiem i archeologiem. Nie żartuję.

  17. kagan 16 grudnia o godz. 10:11
    „te firmy wciaz produkuja glownie paliwozerne i ciagle pusjace sie samochody skonstruowane w technologii XX wieku z dodatkiem na ogol zupelnie zbednej, a bardzo zawodnej elektroniki.”
    Nie masz pojęcia o czym piszesz. Zmień temat, może o czymś COŚ wiesz?

  18. @kegan
    „I nie wierze w te bajdy, ze Chrysler i GM w 2009 „naprawili sie”, gdyz
    te firmy wciaz produkuja glownie paliwozerne i ciagle pusjace sie samochody skonstruowane w technologii XX wieku z dodatkiem na ogol zupelnie zbednej, a bardzo zawodnej elektroniki.”

    Faktem jest ze Chrysler i GM sie naprawily bo wyprodukowaly profit juz kilka razy z rzedu po 2009 i oddaly rzadowi porzyczki.

    @zzz kaluzy
    W Polsce jest mania porownywania sie do najgorszych w celu usprawiedliwiania zlych wynikow zlymi przykladami innych. Co ty rowniez robisz. W Polsce nie jest zle bo przeciez w Afganistanie jest gorzej,… itp ale to nie ma zadnego sensu.

    CEO British Airways piszesz to rowniez historyk. I co to ma dowodzic ? A moze na operacje serca rowniez poszedlbys do historyka.

    Odchodzacy prezes Lot-u jest inzynierem i rowniez absolwentem Harvardu. Ale nic pozytecznego nie zrobil. Nie mogl rozbic szalenczej orgii partyjnego nepotyzmu a moze nawet nie probowal. Ani archeolog ani historyk nie potrafili nadzorowac prezesa LOT bo nie maja o tym zielonego pojecia.

    Historyk premier i archeolog minister skarbu sa kryminalnie odpowiedzialni za stan Lot-u bo poddali go orgi partyjnego nepotyzmu.

  19. @Kasprowicz.
    Przyklad Tych zostal tu zle opisany, orginalnie przez Wieska59.
    Obecnie pracuje tam 4500 osob a produkcja do wrzesnia tego roku wyniosla 74 tys samochodow. Wiesiek59 pisal 600 000. Dosc spore rozbieznosci.
    A wiec 4500 pracownikow wyprodukuje maksymalnie 98 tys samochodow w tym roku. Dodatkowo w Tychach samochody sa tylko (gownie) skladane podczas gdy 20 000 zaloga z czasow PRL produkowala w Tychach rowniez podzespoly.

    Proba oczarnienia Tych z lat PRL okazala sie skandalicznym oszczerstwem nie godnym tego bloga ani Polityki.

    Pan rowniez napisal 606 000 samochodow wypodukowano w 2009. Ja widzialem zrodla nie potwierdzajace tej liczby. Jedno zrodlo mowi na najwyzsza produkcja roczna w histori Tych osiagnela 533 000 samochodow. Inne zrodlo mowi ze tyska fabryka ma zdolnosci produkcyjne 1050 samochodow dziennie co oznacza max 250 000 sztuk rocznie.

  20. @mateusz
    Zapraszamy do poszerzenia grona.

    @kagan
    1. Nie zapominam, choć mój ogląd sytuacji jest nieco inny. tymniemniej widząc zagrożenie apeluję by tego nie robić. Mój inny ogląd sytuacji wynika z prostej przyczyny, że głównymi „wyciągaczami” z budżetu nie są bynajmniej korporacje tylko różne państwowe i parapaństwowe twory.
    2. Nie czytałem. Różnica między nim a Dreamlinerem jest zapewne taka, że mógł on przybić gdziekolwiek, Dreamliner musi mieć bardzo specjalistyczną infrastrukturę. To lepiej mieć wielokrotnie tańsze bardziej uniwersalne samoloty wojskowe.
    3. Bardzo mocno się nie zgadzam. Były i sa bardzo dobre polskie uczelnie prywatne, wiele z nich jest także non-profit. Największy rak toczy uczelnie państwowe bo są straszliwi skostniałe, skorumpowane i nie produkują ani studentów ani nauki wysokiej jakości.

    @zaa kałuży
    Na potwierdzenie tych słów dodam, że w branży doradczej cała masa astrofizyków, matematyków etc. i radzą sobie świetnie. Tu chodzi o pewne predyspozycje i skłonnośc do uczenia się. Nie bardzo widze jednak jakie wykształeceni by axioma zadwoliło. Nie widziałem studiów z „bycia premierem”. Siłą rzeczy każdy specjalista będzie z punktu widzenia formalnego na tym stanowisku niekompetentny. Grunt to doradcy.

    @axiom1
    Dane o produkcji samochodów Fiat w kilku ostatnich latach: http://wyborcza.biz/biznes/51,100896,12771891.html?i=1

  21. Tomasz Kasprowicz 16 grudnia o godz. 18:09
    „Nie widziałem studiów z „bycia premierem”.
    Axiom jaki jest taki jest, ale spróbujmy uczynić wysiłek i nauczyć się choćby od diabła 😉

    Studia „z bycia premierem” jest mi sobie bardzo łatwo wyobrazić. W zasadzie niczego nie muszę wymyślać – wystarczy skopiować rozwiązania biznesowe stosowane od lat w nieco sensowniejszych gospodarkach. Jednym z kryteriów oceny przedsiebiorstwa, a w tym jego aktualnego szefa jako managera i lidera jest tam to, jak w tym przedsiębiorstwie wygląda proces przekazywania władzy, proces wewnetrznego przygotowywania „młodych zdolnych” do stopniowego przejmowania coraz to większej odopowiedzialności i coraz szerszych obowiązków.
    Przedsiębiorstwo z taką wewnętrzną metodą „selekcji” następców lidera jak w polskiej polityce, gdzie mamy do czynienia – i co najciekawsze – niezależnie od partii – z wycinaniem każdego mającego jakieś resztki oleju w głowie człowieka jako zagrożenia dla dyktatora, otóż takie przedsiębiorstwo oblało by każdy audyt.

    Ja całkowicie sobie wyobrażam rekrutację do klasy „młodych zdolnych”, oficjalnie namaszczonych na przyszłych liderów i posłanie ich np. na kilkuletnie praktyki w rządach najbardziej interesujących z punktu długofalowych celów polskiego rozwoju gospodarczego i społecznego krajów. Małpuje się od prymusa, prawda?

    Po takiej praktyce zagranicznej, kandydat na przyszłego premiera pracowałby nabierając doświadczenia w jakimś dziale polskiej gospodarki. Przecież klasa „młodych zdolnych ” mogła by obejmować nie tylko kandydatów z jednego ugrupowania. Nie byłoby więć opozycji wobec pomysłu – niech się kształcą młodzi ludzie z PiSu i z PO itd. W przyszłości wybierze sie tego, którego ugrupowanie wygra wybory. Z 10 latnią praktyką w np. 3 rządach krajów, które odniosły sukces oraz z doświadczeniem 10 laty pracy w administracji krajowej.

    Przy wszystkich ułomnościach mojego pomysłu to i tak będzie lepsze niż styropianowy uniwersytet czy łażenie po kominach.
    Ja zresztą o tym pomyśle już tutaj pisałem, ale jak widać umknęło to uwadze Gospodarza.

  22. Tomasz Kasprowicz 16 grudnia o godz. 18:09
    „2. Nie czytałem. Różnica między nim a Dreamlinerem jest zapewne taka, że mógł on przybić gdziekolwiek, Dreamliner musi mieć bardzo specjalistyczną infrastrukturę. To lepiej mieć wielokrotnie tańsze bardziej uniwersalne samoloty wojskowe.”
    Że też ten blog przyciąga aż taką ilość różnych dziwaków naginających fakty do swojego wykrzywionego postrzegania świata. Kagan manipuluje. SS „United States” nie był tylko „przeznaczony” do transportu wojska, ale był on specjalnie zaprojektowany w tym celu. Żaden z wielkich, innych transatlantyków nie był budowany tak, aby PRZEDE WSZYSTKIM zapewnić szybkość przerzutu wojska przez Atlantyk, zabezpieczyć przed ogniem w razie wojny czy maksymalizować ilość miejsc dla żołnierzy. To są znane rzeczy każdmu nastolatkowi, takiemu jak ja, który interesował się marynistyką w dzieciństwie. Taka siłownia w jaką był wyposażony United States byłaby nieekonomiczna na każdym innym statku. Koszta jego budowy subsydiował rząd amerykański jako część wysiłku zbrojeniowego.
    Po prostu Amaerykanie, zachęceni sukcesami Brytyjczyków w przystosowaniu swoich transatlantyków do przewozu wojska postanowili sprawę zoptymalizować i zamiast polegac na półśrodkach wybudować coś od razu zaprojektowanego pod kątem przyszłego transpotru wojsk do Europy.

    To tak jakby Dreamlinery projektować z myślą załadowania 500 żołnierzy na stojąco i osiągania naddźwiekowej prędkości przelotowej.
    Ja nie mówię, że tymi samolotami nie można przewozić wojska ale projektując je nikt nie robił żadnych kompromisów co do ekonomiczności codziennej służby. Tak jak to było w przypadku SS United States.

  23. Tomasz Kasprowicz
    16 grudnia o godz. 10:12
    Ja nie mam na mysli prostego wspomagania mikrofirm gotówka. Pieniadze te moglyby pójść na np. dopłaty do składek ZUS za bezrobotnych przyjętych do pracy w małych firmach na terenie objętym zwolnieniami grupowymi. Obnizenia podatków o te ptzykładowe 15 mln , nawet jeśli bylo by to tylko w powiatach koło Gliwic, nikt nie odczuje. To mozna porównac do obnizenia skladki rentowej przez PiS, budżet to zrujnowało, a pracownicy, czy pracodawcy odnieśli symboliczna korzyśc.
    Pozdrawiam

  24. @mateusz
    Nie musisz czytac tego bloga!

  25. @zza kałuży
    Dziś to praktycznie nikt poza Ameryką Pólnocną nie kupuje amerykańskich samochodów (mowa o produktach Chryslera, Forda i GM), gdyż są one z reguły drogie, zawodne, marnie wykończone i paliwożerne. W Australii amerykańskie samochody, w tym głównie montowane tu 6 i 8-cylindrowe Fordy i Holdeny (GM) wyparły z rynku samochody produkcji firm japońskich, a ostatnio też i koreanskich.

  26. @axiom1
    Chrysler i GM naprawily nie jakość swych wyrobów, która dalej mocno ustępuje standardom światowym, a tylko swe wyniki finansowe, a to głównie dzięki wspomnianej pomocy rządowej, czyli pieniądzom podatników. A poza tym, to stratę na zysk to potrafi dzis przerobć praktycznie każdy zawodowy księgowy…

  27. @P. kasprowicz
    1. Ja zas uważam, że głównymi „wyciągaczami” z budżetu są w Polsce wielkie ponadnarodowe korporacje, UE (wł. KE) i NATO, i. co więcej, mam na to dowody. Przecież te korporacje są prywatne i niepolskie, a więc nie nalezy się im ani grosz od polskich podatników!
    2. TSS United States, ze względu na swą wielkość i ilość pasażerów mógł przybić tylko do wielkich portów z odpowiednimi nabrzeżami (w Polsce to chyba tylko Gdynia). I myli Pan chyba Dreamlinera, który może lądować na Okęciu, a wiec praktycznie na każdym większym lotnisku, z Airbusem 380, ktory wymaga bardzo długich pasów startowych. Poza tym, to Dreamliner jest w rezerwie NATO, a nie w slużbie czynnej.
    3. Proszę mi podać chocby jeden przyklad NAPRAWDĘ dobrej polskiej uczelni prywatnej, np. z pierwszej setki rankingu THES czy też szanghajskiego i przykład takowej polskiej prywatnej uczelni non-profit. I zgoda, że rak toczy też w Polsce uczelnie państwowe, ktore są straszliwie skostniałe, skorumpowane i nie produkują ani studentów ani nauki wysokiej jakości, ale jednak są on o kilka klas wyżej niż polskie wyższe uczelnie prywatne, które przecież w ogóle nie prowadzą badań naukowych i nie mają swej własnej kadry naukowej.
    Pozdr.

  28. @zza kałuży
    Pan Willie Walsh, aktualny CEO (of) British Airways jest z wykształcenia pilotem i menedzerem:
    He attended his local secondary school Ardscoil Rís. At the age of 17, he became a pilot at Irish flag carrier Aer Lingus, joining as a cadet in 1979. He acquired a Master’s degree in management and business administration from Trinity College, Dublin during his pilot years.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Willie_Walsh_%28Irish_businessman%29

  29. @zza kałuży
    1. Daruj sobie tye malo kulturalne ataki ad personam.
    2. TSS United States byl zaprojektowany do szybkiego przewozu ludzi przez Atlantyk, tyle, ze w sluzbie „cywilnej” mogl on przewiezc mniej osob niz w sluzbie „wojskowej”, a jego „zmilitaryzowanie” bylo o wiele trudniejsze niz w przypdku np. Dreamklinera, w ktorym wystarczy tylko przerobic klase „biznes” na standard turystycznej (prosta wymiana foteli) i juz mozna nim transportowac mieso armatnie.
    3. Silownia TSS Unted States byla oczywiscie zaprojektowana do osiagania szybkosci nie znanych uprzednio, ale nie byla ona niczym specjalnie nowym i przy ekspolatacji z szybkoscia do ok. 30 węzłów, a więc osiąganą przez konkurencję, była ona niewiele mniej ekonomiczna niż siłownie innych transatlantyków z tego okresu (np. TSS Normandie). Nie ma wiec sensu to co tu piszesz o samolotach nadzwiekowych, gdyz jedyne pasazerskie samoloty naddzwiekowe, ktore kiedykolwiek lataly, czyli Concorde i TU144, byly tak skrajnie nieekonomiczne, ze one w ogole nie byly one na serio brane pod uwage jako srodek do transportu zolnierzy.

  30. @P. Kasprowicz
    A ja uwazam, ze prywatny biznes, niezaleznie od swej wielkosci, nie powinien otrzymywac zadnej pomocy ze strony rzadu, czyli inaczej od podatnikow. Sa na to dwojakie argumenty:
    1. „Prawicowy” – takie subsydia psuja mechanizm rynkowy, gdyz ich alokacja jest przeprowadzana na podstawie nienaukowych (nieracjonalnych), czyli glownie politycznych, przeslanek. Innymi slowy „rynek wie lepiej niz urzednik czy polityk”.
    2. „Lewicowy” – z jakiej to niby racji, podatnicy, a wiec tez i osoby ledwo wiazace koniec z koncem, maja wspomagac swymi pieniedzmi przedsiebiorcow, a wiec osoby z definicji raczej zamozne jak nie wrecz bogate?
    Pozdr.

  31. A czemu ten blog jest cenzurowany (pardon, moderowany)?
    „Twój komentarz czeka na moderację.”…

  32. Widac tu szokujaca hipokryzje komentujacych.

    Z jednej strony wielkie oburzenie ze rezim daje dotacje prywatnym firmom nawet zagranicznym. Bo nasze pieniedze komentujacy przypominaja.

    Z drugiej strony jakze wspanialomyslna jest ta tolerancja dla rezimu !!!

    Tylko na podstawie ddodatkowego dlugu zaciagnietego po 2007 i kosztow jego obslugi rezim dyktatora Donka Tuska kosztuje 258 milionow zl dziennie.

    Koszt wzrostu zatrudnienia w administracji i rzadzie (po 2007) to nastepne 5 mld zl w tym roku, 13 mln zl dziennie. (co najmniej, liczac tylko na podstawie sredniej placy krajowej brutto, pomijajac koszty stworzenia 110 000 miejc pracy w adminstracji i rzadzie)

    Koszty skutkow niedolestwa tego rezimu ,kosztow korupcji, nepotyzmu, nie sposob policzyc.

    A tu zale i szokujace proby wytlumaczenia ze historyk po 23 latach pasozytnictwa na podatniku nauczyl sie byc premierem. Tak bylo w latach 1920 po zwyciestwie revolucji bolshewickiej. Czlonkowie proletariatu stawali sie dyrektorami. Ale tamtych pozniej rozstrzeliwano gdy nie osiagneli zadawalajacych wynikow.

    Obecnego rezimu natomiast nikt nie rozlicza. Bo opozycja rownie glupia a media zbyt sluzalcze.

    Premierem powinna byc osoba z co najmniej doktoratami w ekonomi i zarzadzaniu i co najmniej 25 letnim stazem pracy w duzej korporacji na znaczacym stanowisku.

    Kazdy kto nie spelnia tych wymogow powinien byc natychmiast aresztowany, zamkniety w lagrze przymusowej pracy gdzie bedzie odprocwywal wyrzadzone szkody. W Polsce jest takie prawo. Gdyby Kaprowicz probowal byc dentysa lub ginekologiem dowiedzial by sie czym to grozi.

    W 2010 rezim wydal 4.236 miliarda zl na pomoc dla firm. To kropla w morzu w porownaniu z tym co rezim marnuje.

    W Singapore nie maja nawet wody ale stworzyli jeden z najwyzszych poziomow zycia dla swych obywateli. Takie sa efekty pracy fachowcow.

    A w Polsce panuje pelne zadowolonie ze Donek lepszy od Kaczynskiego i ze w Grecji jest gorzej a w Afganistanie jeszcze gorzej.

    To orwniez dowod o kompletniej upadlosci moralnej i zawodowej demoralizacji polskich wyksztalciuchow.

  33. @zza kałuży
    Pomysł może i ciekawy, ale ma jedną wadę zasadniczą – otóż jest antydemokratyczny. Znaczy do tego potrzebaby systemu jaki proponuje axiom – to znaczy na czele państwa stoi wielce oświecony axiom i uznaje czy dany osobnik się nadaje na premiera czy nie. Jeśli się nie nadaje – to jak sam pisze do łagru z takim.
    Prawda jest taka, że demokracja jest niedoskonała i ludzie często wybierają ludzi bez wykształcenia, za to powiedzmy z charyzmą lub umiejętnością wzbudzania emocji. Czy to dobrze? Na pewno nie. Ale alternatywa z axiomem u steru wydaje mi sie gorsza.
    Wydaje mi się, że lepszym podejściem jest zbudowanie wokół władzy odpowiedniej otoczki kompetencyjnej z jednej strony i mechanizmów ograniczających z drugiej (checks and balances). Bowiem takie technokratyczne przygotowanie jakie Pan proponuje miałoby jeszcze jedną powazną wadę – produkowałoby ludzi oderwanych od rzeczywistości i obracających się jedynie w kręgach władzy centralnej. Trochę gruntu pod nogami nie zaszkodzi.

    @Kagan
    1. To jak Pan skomentuje fakt, że jednak jesteśmy beneficjentami netto? Znaczy UE (KE) wpłaca do nas więcej pieniędzy niż my im?
    2. Jak już pisałem nie znam się. Jednak dalej trudno mi siobie wyobrazić Dreamlinera jako transporter. Wymiana foteli to chyba mało. CO z całym sprzętem potrzebnym oddziałom – przecież żołnieże ot nie tylko plecak. A jest tego znacznie więcej niż bagażu. Już nie wspominając o barwach ochronnych, oznaczeniach swój/obcy i innych takich.
    3. Proszę mi zatem podać choćby jeden przykład NAPRAWDĘ dobrej polskiej uczelni z pierwszej setki rankingu THES. Dobrze wiemy, że takowych nie ma. Oczywiście posłużyłem się skalą realtywną pokazując, że są prywatne uczelnie niegorsze niż państwowe. Sztandarowo oczywiście warszawski Koźmiński, szkoła której jestem absolwentem też sroce z pod ogona nie wypadła – miałem porównanie z wieloma uczelniami i w kraju i za granicą i nie miałem się czego wstydzić.
    CO da badań naukowych – mieszkam vis a vis nowego kampusu jednego z największych uniwersytetów w Polsce. Chciałem uczęszczać na tamtejsze semianria naukowe i zostałem zaproszony. Na miejscu się okazało, że z seminaria odbywają się 4 razy do roku, zaś ich zawartość z badaniami naukowymi nie ma nic wspólnego (raczej odczyty). Jednocześnie podczas studiów na uczelni prywatnej sam brałem udział w 2 cotygodniowych seminariach – jednego na temat sztucznej inteligencji, drugiego o grupach homologicznych (a było jeszcze więcej). Co tu porównywać?
    4. Zasadniczo jestem skłonny się zgodizć, ze najlepiej jeśliby pomocy państwowej nie było. Czasem ze względów społecznych jednak może być warto. Dlatego moja propozycja trochę zaspokajająca i lewicę i prawicę. Otrzymując pomoc właściciele tracą firmę (to w zakresie niewspierania bogaczy), zaś firma jest szybko prywatyzowana (to w zakresie ograniczania władzy urzedniczej)
    5. Moderacja ejst włączona odgórnie (nie mogę wyłaczyć) i chyba słusznie. Dziennie wyłapuje to przynajmniej 50 wpisuów spamowych zawierających rekalmy niebieskich tabletek etc. TO więcej pracy dla mnie ale chyab warto. Staram się by komentarze nie grzęzły zbyt długo (sprawdzam przynajmniej raz dziennie o ile to możliwe). Nie zdazyło mi się nie wpuścić komentarza poza następującymi przypadkami:
    – ktoś wpisał coś 2x mysląc, że za drugim razem przejdzie
    – wpis składa się wyłacznie z obelg i inwektyw
    Z teog co się orientuje raz wpisane dane (mail, nick) w zaakceptowanym wpisie wpuszczają późniejsze wpisy bez moderacji. Ale jesli ktoś zmini maila, albo bedzie miał literówkę to chyba nie zadziała. Ogólnie dlaczego niektóre wpisy sa wpuszczane bez moderacji, a niektóre nie nie jest do końca dl amnie jasne, ale to co napisałem jest chyba najbliższe prawdzie.

  34. W 2010 rezim dyktatora Donka Tuska wydal 4.236 mld zl na pomoc dla firm. To jest 0.625 % budzetu. Tylko odsetki dlugu publicznego (2010) wynosily 38 mld zl, 6% budzetu i nie m za tym problemu. Tu jeszcze raz widac jak polak skomli o byle gowno a wiekszego obrazka niw widzi.

    Z punktu widzenia rezimu jest oczywiste ze scenario ‘co jest lepsze’ musi byc rozwazone.

    Np, zaakceptowac wyrzucenie z pracy 1000 osob lub udzielic pracodawcy pomocy (pod warunkiem przedstaweinia pozytywnego planu) i utrzymac te miejsca pracy. Te 1000 osob wyrzucone z pracy zacznie przeciez doic system socjalny co rowniez kosztuje podatnika o czym zaden z komentujacych nie zdaje sobie sprawy.

    Pomoc powinna wiec byc mozliwa i zefiniowana w jakich warunkach.

    Wkurza mnie to skomlenie ze podatnik tyle placi,…. Bzdura !!! Polski podatnik zeruje na dzieciach i nawet jeszcze nie urodzonych. Polski podatnik nie ma prawa narzekac na pomoc dla firm. Wstyd i hanba. Polski podatnik powinien narzekac na brak kwalifikacji i brak wynikow pracy rezimu. Gdzie jest ta obiecana Japonia? i Szwajcaria i Irlandia ???

    @Kasprowicz.
    Polska Komisja Wyborcza ma obowiazek sprawdzania i zatwierdzania kandydatow w wyborach na stanowiska publiczne. Ale PKW jest oczywiscie skurwiona po przez orgie partyjnego nepotyzmu. Pozatym to przeciez partie polityczne blokuja formalne ustawodastwo ktore by wymagalo minimum kwalifikacji na stanowiskach publicznych. Tumanstwo porwalo kraj a pan pisze bajki o demokracji.

    Tuman na wysokim stanowisku publicznym jest najwiekszym zagrozeniem dla kraju. Bo to najwyzszy poziom szkodliwosci spolecznej. To gorsze od wojny. Ile trzeba studiowac zeby to zrozumiec ?

  35. Na podpis Prezydenta czeka ustawa wprowadzajaca abolicję dla osób prowadzacych dzialalność gospodarcza, a majacych zaleglosci w ZUS. To tez pomoc publiczna. Mozna będzie „oddluzyć sie”, ale warunkiem ma być spłacenie zaległosci za pracowników (jeśli takie istnieja) w ciągu 12 miesięcy od decyzji o oddłuzeniu. Nie wiem czy ten warunek nie będzie zaporowym, bo jak ktos ma np. za siebie 10 000 długu, a za pracowników 30 000, to moga być poważne problemy ze spłata tego w terminie.
    Byla juz taka abolicja za min. Kolodki , wtedy warunkiem było wpłacenie 15% długu (podatek), i 15% składek za własciciela firmy i calych składek płaconych przez pracowników. Jesli ktoś miał zaległości z przyczyn nie zależnych od siebie (ktos nie zapłacil), to skad miał mieć pieniadze na wpłaty tych 15% ?.
    Pozdrawiam

  36. Wytlumaczcie mi skoro mowimy o gospodarce narodowej dlaczego zlikwidowano do zera fabryke traktorow w Ursusie?
    Pod koniec lat 70 po zakupie licencji z firmy Masey Ferguson ta fabryka produkowala najlepsze traktory na swiecie. Byla to wowczas najwieksza fabryka traktorow na swiecie.
    Przy zakupie tej technologii na wyzszy poziom podniesiono rowniez przemysl kooperacyjny produkujacy bloki cylindrowe do tych ciagnikow. Jak sie nie myle byla w tym odlewnia zeliwa na licencji japonskiej. Powiedzcie panowie kto i dlaczego z tej fabryki zrobil ruine do tego stopnia ze teraz tam miasto przeznacza tereny bylej fabryki na osiedle mieszkaniowe. Dlo kogo to osiedle? Wedlug mojej oceny dla spekulantow zagranicznych ktorzy wykupia na pniu wszystko co zbuduja bo wiedza ze w rejonie Warszawy ciagle mozna ceny podciagac do poziomu na przyklad Moskwy czy Londynu,
    A spoleczenstwo zamiast dbac o swoje panstwo patrzac na palce wladzy, spi snem sytych krow, bo na razie siano w zlobie, wiec o co chodzi? Sa i tacy ktorzy dzisiaj probuja robic z dawnych przedsiebiorsw skanseny muzealne swiadczace o tym ze kiedys to panstwo posiadalo przemysl. Trzeci swiat odchodzi od koni ale Polska traktorow juz nie produkuje, wiec gdzie kupuja? Na przyklad we Wloszech. Im sie oplaca.
    W ten sposob moznaby przesledzic kazdy produkt po czym dojdzie sie do wniosku ze Polacy to glaby. Wezmy taka Finlandie. Ich stocznie pracuja pelna para chociaz tam i wyzsze place i gorsze warunki klimatyczne. Znowu pytanie: kto dopuscil do upadku polskich stoczni? Wiem, nie ma winnych. Prawo i Sprawiedliwosc chciala to wszystko probowac rozliczac, no i co? Zniszczone zostalo przez tych ktorzy przez 20 lat rozkladali Polske. Nie chce sie pisac, bo to i tak nie dociera. Wazne jest ze powstaja nowe supermarkety pelne importowanych towarow na ktore ludzie kiedys zyjacy z pracy a dzisja na glodowych emeryturach, albo na zasilkach socjalnych moga tylko robic zakupy oczami.

  37. @P. Kasprowicz
    Z braku czasu, odpowiadam na razie tylko Panu, jako Gospodarzowi tego bloga.
    1. To jak Pan skomentuje fakt, że jednak jesteśmy beneficjentami netto? Znaczy UE (KE) wpłaca do nas więcej pieniędzy niż my im?
    – To nie jest tak, gdyz Polska wiecej stracila na przyjeciu prawa unijnego niz zyskala poprzez te dotacje. Przeciez przepisy unijne zwalniaja, i to powaznie, rozwoj Polski i wymusily na Polsce likwidacje wielu galezi przemyslu, a przez to i dewastacje dorobku polskich inzynierow (nie ma dzis np. polskiej mysli technicznej). Przez te unijne przepisy, to budowa/modernizacja autostrady czy nawet zwyklej drogi czy tez linii kolejowej badz nawet tramwajowej kosztuje dzis w Polsce kilka razy wiecej, niz to wymagaja obiektywne prawa fizyki, oraz spoleczenstwo stalo sie zakladnikiem ekoterrorystow i ich prawnikow.
    2. Jak już pisałem nie znam się. Jednak dalej trudno mi siobie wyobrazić Dreamlinera jako transporter. Wymiana foteli to chyba mało. CO z całym sprzętem potrzebnym oddziałom – przecież żołnieże ot nie tylko plecak. A jest tego znacznie więcej niż bagażu. Już nie wspominając o barwach ochronnych, oznaczeniach swój/obcy i innych takich.
    – No problem. Dreamliner, czyli B787, podobnie jak np. B737 oraz B767, ma spore ladownie, a poza tym, to co to za problem przeznaczyc np. cala obecna business class na magazyn owej broni? A przemalowac samlot mozna dzis bardzo szybko i bardzo szybko zainstalowac w nim system typu swój/obcy.
    3. Oczywiście posłużyłem się skalą relatywną pokazując, że są prywatne uczelnie niegorsze niż państwowe. Sztandarowo oczywiście warszawski Koźmiński, szkoła której jestem absolwentem też sroce z pod ogona nie wypadła – miałem porównanie z wieloma uczelniami i w kraju i za granicą i nie miałem się czego wstydzić.
    – Obawiam sie, ze Kozminski jest uczelnia dobra tylko wtedy, jesli porownujemy ja do innych polskich uczelni. Ale poziom polskich uczelni bardzo ostatnio spadl, co stwierdzam m. in. jako uczestnik licznych naukowych konferencji w Polsce i z uczestnikami z Polski. Np. dzisiejsza SGH jest o wiele gorsza uczelnia niz SGPiS z czasow, kiedy wykladali tam Kalecki i Lange i podobnie upadl tez poziom UW i UJ.
    3a. Co do badań naukowych – mieszkam vis a vis nowego kampusu jednego z największych uniwersytetów w Polsce. Chciałem uczęszczać na tamtejsze semianria naukowe i zostałem zaproszony. Na miejscu się okazało, że z seminaria odbywają się 4 razy do roku, zaś ich zawartość z badaniami naukowymi nie ma nic wspólnego (raczej odczyty). Jednocześnie podczas studiów na uczelni prywatnej sam brałem udział w 2 cotygodniowych seminariach – jednego na temat sztucznej inteligencji, drugiego o grupach homologicznych (a było jeszcze więcej). Co tu porównywać?
    – Tu znow tylko przyklad z panskich doswiadczen, a ja opieram me wnioski nie tyle na moich obserwacjach, co na wynikach rankingow i statystykach wynalazczosci etc. Prosze zerknac na moje opracowanie na ten temat tu: http://static.t-code.pl/Keller-Reforma03B.pdf
    4. Zasadniczo jestem skłonny się zgodzić, ze najlepiej jeśliby pomocy państwowej nie było. Czasem ze względów społecznych jednak może być warto. Dlatego moja propozycja trochę zaspokajająca i lewicę i prawicę. Otrzymując pomoc właściciele tracą firmę (to w zakresie niewspierania bogaczy), zaś firma jest szybko prywatyzowana (to w zakresie ograniczania władzy urzedniczej).
    – Zgoda, ze panstwo, czyli podatnicy, moga ratowac tylko firme nalezaca do panstwa. Ale jaki sens ma (re)prywatyzowanie firmy przynoszacej zyski? Taka firma moze najwyzej wejsc w tzw. joint venture z prywatnym kapitalem, ale powinna ona zostac wlasnoscia publiczna (50% akcji + jedna powinna byc zawsze w rekach skarbu panstwa).
    5. Moderacja jest włączona odgórnie (nie mogę wyłaczyć) i chyba słusznie. Dziennie wyłapuje to przynajmniej 50 wpisuów spamowych zawierających rekalmy niebieskich tabletek etc. TO więcej pracy dla mnie ale chyab warto. Staram się by komentarze nie grzęzły zbyt długo (sprawdzam przynajmniej raz dziennie o ile to możliwe). Nie zdazyło mi się nie wpuścić komentarza poza następującymi przypadkami:
    – ktoś wpisał coś 2x mysląc, że za drugim razem przejdzie
    – wpis składa się wyłacznie z obelg i inwektyw
    Z teog co się orientuje raz wpisane dane (mail, nick) w zaakceptowanym wpisie wpuszczają późniejsze wpisy bez moderacji. Ale jesli ktoś zmini maila, albo bedzie miał literówkę to chyba nie zadziała. Ogólnie dlaczego niektóre wpisy sa wpuszczane bez moderacji, a niektóre nie nie jest do końca dl amnie jasne, ale to co napisałem jest chyba najbliższe prawdzie.
    – Rozumiem i w pelni sie z tym zgadzam.
    Pozdr.

  38. @ Marcin
    Pytasz sie, „dlaczego zlikwidowano do zera fabryke traktorow w Ursusie”? Odpowiedz jest prosta – poniewaz byla ona konkurencja dla zachodnich producentow traktorow. A poza tym, to „demokratyczna”, czyli (post)solidarnosciowa wladza w Warszawie bala sie (i dalej boi) robotnikow, szczegolnie tych z duzych zakladow pracy…
    Pytasz sie tez, „kto dopuscil do upadku polskich stoczni?” Nie wiesz? Na serio? To przeciez tez zrobili dzialacze NSZZ Solidarnosc, z jej przedwodniczacym, a pozniej prezydentem RP, niejakim Lechem Walesa na czele, przy czynym udziale takich waznych dzialaczy jak np. bracia Kaczynscy, Donald Tusk czy tez Bronislaw Komorowski…
    I bez zartow prosze, jak Prawo i Sprawiedliwosc chciala to wszystko probowac rozliczac, skoro to wlasnie jej dzialacze (np. bracia Kaczynscy) byli po uszy zamieszani w likwidacje polskich stoczni?
    A program PO i PiS jest prosty – w Polsce ma byc jak przed wojna, czyli dobrze dla garstki wyzyskiwaczy, ale kosztem ponad 90% spoleczenstwa… 🙁

  39. @axiom1
    W Singapurze, na Tajwanie, w Korei Południowej i w Chinach Ludowych nie bylo, nie ma i raczej nie bedzie demokracji, stad tez mozliwe sa tam rzady fachowcow. Czesciowo sie z Toba zgadzam co do zalosnych skutlkow (nie)rzadow historykow i innych „humanistow” w Polsce, ale jedyny ratunek na ten stan rzeczy, to radykalna zmiana sytemu politycznego. Przede wszystkim nalezy wyjsc z zalozenia, ze kazdy, kto chce wladzy, chce ja dla niskich pobudek (albo dla pieniedzy, albo dla tego, ze jest taka osoba sadysta i bedzie czerpac satysfakcje z ponizania innych ludzi). Dlatego tez proponuje, aby poslem (a takze ministrem, a wiec i premierem oraz szefem centralnego urzedu, np. GUS czy NIK) oraz prezydentem zostawalo by sie w drodze losowania. Oczywiscie, losowanie byloby z puli osob z odpowiednimi kwlaifikacjami, a wiec kandydaci na ministra finansow byli by losowani z puli osob posiadajacych conajmniej magisterium (Masters) z finansow badz ekonomii z uniwerytetu z pierwszej setki rankingow typu THES czy tez szanghajskiego. Prezydent moze miec kazdy kierunek wyksztalcenia, ale tez uzyskanego na dobrej uczelni (a wiec poza Polska). Premier powinien miec MBA albo dlugoletnia praktyke jako CEO wielkiej firmy, a kandydat na posla conajmniej stopien licencjata, ale tez tylko z dobrej uczelni. Prezes GUSu powinien miec doktorat ze statystyki badz ekonomii, a prezes NIK podobne kwalifikacje z dziedziny prawa. Itp. Itd.
    Pozdr.

  40. @ kagan,
    Ja doskonale wiem co sie stalo i dlaczego, pisze tylko dlatego aby ci ktorzy sadza inaczej sie wypowiedzieli. Co do Kaczynskich nie bylbym taki na 100% pewien ze brali w tym wszystkim udzial. Owszem na pewno poszli z innymi na kompromis ktory w rezultacie pomogl tym ktorzy czynnie przehandlowali Polske. Dzisiaj w Fakcie jest mowa o tym ze Olechowski sprzedal Fiata w Tychach za dokladnie 1800 polskich zlotych. Mysle ze tez wiadomo kto uczestniczyl w pozostalych dealch. Chociaz porownywanie obecnej Polski z ta przedwojenna nie ma sensu, to jedno co wyraznie jest na plus dla tej przedwojennej to fakt budowy panstwowego przemyslu mimo ze panstwo bylo kapitalistyczne. Najbardziej smieszy to ze kleski sprzedaje sie niedosc rozumnemu ludowi jako sukcesy. Kolejne ekipy jako sukcesy swoich rzadow poslugiwaly sie procentowym zmniejszaniem udzialu przedsiebiorsw panstwowych w gospodarce kraju. Nikt nie kwestionowal tego ze zaklady sie albo za grosze oddawalo obcemu kapitalowi na dodatek przyznajac ulgi podatkowe, a on po prostu robil z nich hurtownie do importu wlasnych wyrobow i usmiercal to co bylo polskim dobrze funkcjonujacym przedsiebiorstwem. Nastepnych pociagniec nie trudno przewidziec. Sa juz pewne symptomy tego co bedzie w nastepnej kolejnosci. Otoz gdy Polska przejdzie na euro, wtedy jeszcze zmniejszy sie ilosc miejsc pracy, bo gospoarka w pelni sie zsynchronizuje z gospodarkami bogatych sasiadow w wyniku czego nastapi podwyzka plac przez przeliczenie na euro, co w rezultacie skloni zachodni kapital do szukania miejsc innych niz Polska. Wtedy ruszy nastepna armia za chlebem, bo na tym etapie rozwoju Polska bedzie w stanie zapewnic prace tylko powiedzmy 20 milionom. W taki sposob dokona sie harakii na kraju ktory stworzyl Solidarnosc po to aby ona zgasila w tym kraju swiatlo.
    Czy jest mozliwy inny scenariusz? Przy obecnych rzadach ja go nie widze. Moze optymisci widza to inaczej, ale mysle ze powinni juz teraz zdjac rozowe okulary i spojrzec prawdzie w oczy. Pozdrawiam

  41. @kagan
    Dobry plan naprawy polskiego szkolnictwa wyzszego. Gratuluje !
    Oczywiscie podobny balagan istnieje w szkonictwie srednim i zawodowym a nawet w podstawowym.
    W kaju gdzie wiedza i naukla staly sie wrogami wladzy wprowadzenie tej reformy jest nie mozliwe.

    Jednej rzeczy tam nie widzialem lub przeoczylem. Cala edukacja w Polsce powinna w jakis sposob byc napedzana (correlated) przes strategie rozwoju kraju. Polskie rzady a raczej nie-rzady ostatnich 23 lat nie potrafily opracowac takiej strategi. Gdzie tam, przeciez to tumastwo nawet nie wie co to jest strategia. Koszty tego sa ogromne.

    W sprawie polskiej tzw demokracji. W Polsce nie ma zadnej demokracji. Dyktator zwycieskiej parti koncentruje cala wladze. Np Dyktaotr Donek Tusk paza ‚swa’ partia kontroluje rzad i Sejm i prezydenta i 3.5 mln miejsc pracy sektora publicznego po przez tradycje partyjnego nepotyzmu. To dyktator absolutny i nawet nie wybrany. Wladze wycwaniakowal. Demokracja nie jest finansowanie okraglostolowych partii przez podatnika i wymog od innych by finansowali sie sami.

    W szczgolnosci demokracja nie jest mozliwosc aby kazdy mial prawo ubiegania sie o wladze. (stanowiska publiczne). Demokracja nie jest aby pozwolic tumanowi (newet nie wybranemu) na najwyzszym stanowisku poublicznym spierdolic zycie 38 mln ludzi.

    Tylko kazdy kto spelnia munimum kwalifikacyjne (wyksztalcenie i doswiadczenie) powinien miec prawo ubiegania sie o stanowiska publiczne. I nie losowanie ale bezposrednie wybory powinny o tym decydowac. Proste, partie i kandydaci powinni miec relistyczne propozycje i poddac jed pod bezposrednie glosowanie.

    Obecnie w Polsce czterech partyjnych dozywotnich dyktatorow swymi osobami ustala dozwolony poziom intelektu na kazdym szczeblu zarzadzania krajem.

  42. @Marcin
    „Polska bedzie w stanie zapewnic prace tylko powiedzmy 20 milionom”

    W 2010 liczba miejsc pracy w Polsce wynosila 13.5 mln, w 1989 17.5 mln.
    20 mln pracowalo w 1980.

  43. @axiom1
    W ciagu 30 lat ubylo w Polsce 6.5 mln pracownikow, z czego 4 mln po roku 1989. Daje to sredni ubytek 217 tys. pracownikow na rok. Przyjmujac model liniowy to otrzymamy ze za jakies 60 lat, czyli w roku 2072 nie bedzie w Polsce pracownikow…

  44. @axiom1
    1. Dzieki za przeczytanie mego planu, ktory, niestety, nie ma sznas na realizacje w obecnych warunkach. I zgoda, ze podobny balagan istnieje w szkonictwie srednim i zawodowym a nawet w podstawowym.
    2. I zgoda, ze cala edukacja w Polsce powinna w jakis sposob byc napedzana przez strategie rozwoju kraju i z nia skorelowana i ze polskie rzady a raczej nie-rzady ostatnich 23 lat nie potrafily opracowac takiej strategii. Tyle, ze ja celowo ograniczylem sie do nauki i szkolnictwa wyzszego.
    3. Zgoda tez, ze w Polsce nie ma dzis zadnej demokracji i ze demokracja nie polega na tym, ze jest mozliwosc aby kazdy mial prawo ubiegania sie o wladze (stanowiska publiczne). Demokracja nie jest aby pozwolic tumanowi (nawet nie wybranemu) na najwyzszym stanowisku poublicznym spierdolic zycie 38 mln ludzi.
    4. Zgoda tez, ze tylko kazdy kto spelnia munimum kwalifikacyjne (wyksztalcenie i doswiadczenie) powinien miec prawo ubiegania sie o stanowiska publiczne. Tyle, ze ja jestem za losowaniem decydentow z puli osob posiadajcych odpowiednie kwalifikacje.

  45. @ marcin,
    1. O ile wiem, to Kaczynskich bylo pelno juz w I Solidarnosci. Nic tez oni nie zrobili aby uniemozliwic Olechowskiemu sprzedaz Fiata w Tychach za dokladnie 1800 polskich zlotych.
    2. Zgoda, w Polsce przedwojennej budowano panstwowy przemysl, mimo ze panstwo bylo kapitalistyczne. Ale to byl ulamek tego, co zbudowano w PRLu.
    3. Mnie nie tyle smieszy a przeraza to, ze kleski sprzedaje sie niedosc rozumnemu ludowi jako sukcesy – kolejne ekipy jako sukcesy swoich rzadow poslugiwaly sie procentowym zmniejszaniem udzialu przedsiebiorsw panstwowych w gospodarce kraju i nikt nie kwestionowal tego ze zaklady sie albo za grosze oddawalo obcemu kapitalowi na dodatek przyznajac im ulgi podatkowe, a on po prostu robil z nich hurtownie do importu wlasnych wyrobow i usmiercal to co bylo polskim dobrze funkcjonujacym przedsiebiorstwem.
    4. Co bedzie dalej? Kiedy Polska przejdzie na euro, wtedy jeszcze bardziej zmniejszy sie ilosc miejsc pracy, bo gospodarka w pelni sie zsynchronizuje z gospodarkami bogatych sasiadow w wyniku czego nastapi podwyzka plac przez przeliczenie na euro, co w rezultacie skloni zachodni kapital do szukania miejsc innych niz Polska. I wtedy ruszy nastepna armia Polakow za chlebem, bo na tym etapie rozwoju Polska bedzie w stanie zapewnic prace znacznie mniej niz 20 milionom. W taki sposob dokona sie harakii na kraju ktory stworzyl Solidarnosc po to aby ona zgasila w tym kraju swiatlo.
    5. Ja tez tez nie widze bardziej optymistycznego scenariusza w obecnych warunkach…
    Pozdrawiam!

  46. @axiom
    „……20 mln pracowalo w 1980.”
    Pracowalo, czy było zatrudnionych. A to jest wielka różnica.

  47. @axiom1
    „„Polska bedzie w stanie zapewnic prace tylko powiedzmy 20 milionom”

    W 2010 liczba miejsc pracy w Polsce wynosila 13.5 mln, w 1989 17.5 mln.
    20 mln pracowalo w 1980.”
    Tak troche poszedlem na skroty. Mialem na mysli 20 milionow mieszkancow kraju sie wyzywi z pracy w kraju, a nie ze tyle bedzie miejsc pracy.
    Pozdrawiam

  48. @ Andrzej52
    To sa mity ze w PRL-u sie nie pracowalo. Owszem byly posadki gdzie sie ludzie obijali ale generalnie trzeba bylo pracowac i to czesto wiecej niz na zachodzie. Akord ktorego dawno na zachodzie nie ma dzialal w Polsce na pelnych obrotach. Byly tzw normy opracowane na podstawie chronometrazu, a potem robotnik chcac podwoic swoja pensje szedl na 200% co bylo oczywiscie kosztem zdrowia i jakosci. Niemniej wystarczy porownac dane statystyczne ile sie czego produkowalo i wtedy obraz jest calkowity a nie zamulony przez humanistow ktorzy zaklady znaja z filmow o PRL-u.

  49. @Andrzej52
    Dales sie zaszczuc. Wydaje ci sie z na zachodzie byly jakes bardziej wydajne ekonomie. Wydaje ci sie ze w zakladach pracy, prywatnych i panstwowych praca na zachodzie byla bardziej wydajna. Ja takich wydajnosci nie widzialem. Zachod okradal kolonie i wykorzystywal niewolnicza prace nielegalnych imigrantow i tylko dlatego wszystkiego mieli wiecej. Zachod zawlaszczal cala produkcje przemyslowa i rolna z koloni.
    Te samochody produkowane w Tychach rowniez sa produktem Wloch w rocznikach statystycznych.
    Po zakonczeniu sie kolonialnego zlodziejstwa zaczelo sie zaciaganie dlugow. Takie to cuda tzw kapitalistycznych ekonomi.

  50. No i prosze na blogu dla i o przedsiębiorcach mamy głównie marksistów, komunistów, etatystów, zamordystów itp itd. Się porobiło.

  51. Mam nadzieję, że ja zostałem zamordystą! 😉

  52. @P. Kasprowicz
    Prosze mnie nie klasyfikowac jako komunisty, bo to sie w Polsce zbyt mocno z bolszewikami kojarzy, a najwyzej jako socjaliste, etatyste i (neo)marksiste…

  53. Tomasz Kasprowicz
    18 grudnia o godz. 13:45

    Nawet do mnie- prostego magistra i to nie ekonomii dociera fakt, że dochody Państwa biorą się z podatków.
    Im bogatsze społeczeństwo, tym są one wyższe.
    Najbogatsi albo je „optymalizują: albo prywatyzują, traktując je jako prywatne dochody.
    Ci najprzyzwoitsi głośno mówią, że są za niskie- jak Buffet…..

    Na styku Państwo- prywatny biznes wyrosły fortuny naszych miliarderów- Kulczyka, Niemczyka, Gudzowatego i innych.
    To oni ustanawiają prawa ich nie dotyczące.

    Produkuje się dla ludzi.
    Pan też to robi….
    Jeżeli nie będzie kupców, nie sprzeda Pan produktu…..

    Bycie socjalistą jest grzechem? Jakąś zmazą na honorze?
    W Przeglądzie ma Pan dwa ciekawe teksty- o socjalistach, w tym i Piłsudskim i Bożyka o dekadzie Gierka……
    Zysk jednostkowy nie przekłada się na zysk społeczny…..

  54. @axiom1
    Masz racje – Zachod okradal kolonie i wykorzystywal niewolnicza i poniewolnicza prace nielegalnych imigrantow i tylko dlatego wszystkiego mieli tam wiecej, gdyz mieli oni kapital, a wiec i nowczesna technologie czyli wysoka wydajnosc pracy, a wiec nawet przy tej samej stopie wyzysku co u nas, to zachodni robotnik zarabial wiecej niz polski. Zachod zawlaszczal niemal cala produkcje przemyslowa i rolna z koloni, i podobnie robi to dzis w swych neokoloniach, np. w Polsce. W Polsce mamy dzis bowiem typowy, neokolonialny kapitalizm kompradorski…
    Pozdr.!

  55. @wiesiek59
    1. Racja, że zysk jednostkowy nie przekłada się na zysk społeczny. Ale tego to Pan Kasprowicz nie chce, albo nie potrafi zrozumieć…
    2. Ponieważ najwięcej oszustw i kradzieży odbywa się naa styku państwo- prywatny biznes, to fortuny takich miliarderów jak Kulczyka, Niemczyka, Gudzowatego i innych powinny zostać znacjonalizowane.
    To skandal, że dzis w Polsce zwyczajni złodzieje ustanawiają prawa ich dotyczące.

  56. @ Tomasz Kasprowicz
    Zeby w Polsce byly takie warunki do dzialalnosci gospodarczej jakie byly w czasach konca lat 70 to dam tylko jeden przyklad. Moj znajomy odkryl ze na rynku jest maly wybor szczotek metalowych. Uruchomil produkcje w garazu. Praktycznie wkrotce nie musial towaru reklamowac. Sprzedawany byl od reki. Gdy z nim rozmawialem na temat tego czy panstwo nie dobija go podatkami powiedzial: dopoki Giere bedzie rzadzil mam pewnosc ze moj byznes bedzie caly czas dzialal. Niestety ten okres stabilizacji wkrotce sie skonczyl. Polska zaczela dryfowac w kierunku dzikiego kapitalizmu w ktorym wielkie ryby polykaja male. Oczywiscie rekiny sa glownie z zachodu. Pisze pan ze prowadzi firme softwarowa. Co bedzie gdy to co pan robi odkryje Microsoft i postanowi wejsc na panskie podworko? Wtedy pewnie zmieni pan szybko zdanie o tym co tutaj piszemy.
    Dziki kaitalizm ktory jest dzisiaj w Polsce stawia kazdego kto startuje do nowego byznesu na przegranej pozycji. Krytykuje sie ze w komunie utracano byznes, tymczasem w dzikim kapitalizmie malego polknie wielki tak jak te biedronki polykaja po kolei male sklepiki a wy zamiiast o tym pisac patrzycie obojetnie bo was to nie dotyczy. Dopiero jak na przklad Polityke polknie takie Metro i zacznie wydawac gazete za darmo, bo zweszy nowe grono czytelnikow chetnych czytac Metro za darmo pod nazwa Polityka, wtedy sie obudzicie z reka w nocniku.

  57. Fołtyn sprzedał biznes, Kluska sprzedał biznes……..
    Wszystko co dochodowe stawia przed dylematem- sprzedać i mieć święty spokój, czy też użerać się z napuszczonymi przez konkurencję kontrolami.

    Nie wiem czy jest to zamiar celowy, czy mimowolnie tak wychodzi….

  58. Marcin
    18 grudnia o godz. 20:40
    „Zeby w Polsce byly takie warunki do dzialalnosci gospodarczej jakie byly w czasach konca lat 70 to dam tylko jeden przyklad. Moj znajomy odkryl ze na rynku jest maly wybor szczotek metalowych.”
    A to musial odkrywać, ze czegos brakuje, jak niczego nie bylo?. Czlowieku czy Ty próbowałeś zalożyć dzialalność gospodarczą w tamtym czasie, czy wiesz że najwiekszym problemem nie było znalezienie zbytu, to był „pikuś”, a surowców do produkcji i kupno maszyn. Poza tym forma opodatkowania i Twój zysk był narzucany z góry przez ustawę. Mnie przypisano zyskowność 42% i od tego płacilem podatek dochodowy. nikogo nie obchodziły koszty. A przede wszystkim na każdy rodzaj działalności musiałeś mieć papiery, musiałeś legitymować sie dyplomem czeladnika, czy technikum w tej specjalnosci. Bez tego nie mogłes nawet sklepiku otworzyć, czy butów naprawiać. Obudź się, albo wsiądź do wehikułu czasu i wróć w czasie o 40 lat, jeśli wtedy było tak dobrze, lub przestań pleść bzdury.

  59. Czytalem dzisiaj, że FIAT chce wszystkim zwalnianym wypłacić odprawy w wysokości do 18 pensji. Ciekawi mnie jaki jest sens ekonomiczny takich dzialań, przecież rozsądniej byłoby przetrzymać tych pracowników np. przez pół roku na postojowym (60%), a jak koniunktura wróci, przywrócić ich do pracy. Znacznie mniej by to kosztowalo firme.

  60. Andrzej52
    18 grudnia o godz. 21:17

    Może koszty płacowe stanowią tak nieistotny składnik kosztów ogólnych?
    Zakładając 90 000 odprawy, to jedynie 3-4 samochody na głowę…..

  61. No myślę, że każdy się sam sklasyfikuje 🙂

    @wiesiek59
    Celem państwa nie powinno być maksymalizowanie dochodów. Po pierwsze są zadania, po drugie środki na ich wykonanie. Państwo nie ma być bogate tylko obywatele.
    Bycie socjalistą nie jest grzechem. Po prostu się dziwię bo jak pisałem tu o przedsiębiorcach i z myślą o nich, a wśród przedsiębiorców socjalistów raczej niewielu.
    Mój problem z zyskiem społecznym jest taki, że go nigdy nikt nie widział. Za to powołują się na tą mglista kategorię wszyscy próbujący wprowadzać różne dziwne rozwiązania, które niby mają ten zysk zwiększać. Najbardziej monumentalne katastrofy związane z zyskiem i spraweidliwością społeczną znamy.

    @Marcin
    Jak zauważa Andrzej52 porblemów ze zbytem nie było bo i na rynku niewiele było. Nawet sznurka do snopowiązałki i papieru tolatetowego. Problem korporacji istnieje – sam o nim wielokrotnie pisałem. Ale główny problem to nie ich istnienie tylko nierówne warunki konkurencji. Swoją drogą już niejednokrotnie widziałem jak ławica małych skutecznie zagryza dużego.

  62. Więc idzie ku lepszemu. Te huty i te stocznie już nas przestały tak gnębić. Połowa zamknięta, połowa sprzedana i spokój. Z tą ćwiercią poradzimy sobie. Też zamkniemy, kiedy wyjadą ci, którym się marzą zarobki niby w Kolorado. Pozostaną u nas prawdziwi patrioci, od Maryi Dziewicy i obrony przedmurza. I od tej szabli, co w hymnie.

    Wiecej: http://www.eioba.pl/a/2578/szczerbiec-na-gwozdziu-czyli-pierdniecie-kasztanki#ixzz2FRx4i0am
    =============

    Ku refleksji, świetny tekst…..
    Konkluzję pozostawiam Gospodarzowi…..

  63. wiesiek59
    18 grudnia o godz. 21:42
    Obawiam sie, że po odliczeniu podatków trzeba będzie sprzedac 5-6 toczydełek, żeby uzyskać te 90 tys. Poza tym ważne jest ile zostanie po odliczeniu wszystkich kosztów, a jak wiadomo FIAT jest z tej najniższej półki cenowej. Mnie sie wydaje, że jest to początek powolnego wyprowadzania produkcji FIAT-a z Polski.
    Ktos tu wspomniał, że fińskie stocznie produkuja statki, a polskie zostaly zlikwidowane. Tylko co te fińskie stocznie produkują, czy sa so puszki z metalu z silnikiem jak w przypadku polskich stoczni, czy jest tam dodane wyposażenie kilkukrotnie przewyższajace wartość bazy. Taka analogia, w czasach przedunijnych stojąc w kolejce do granicy spotykalem samochody ciężarowe z paletami drewnianymi. Wartość tych palet to było ok 2/3 wartości moich krzesel zaladowanych na sam. dostawczy z przyczepą (DMC 3,5 tony). Teraz można tą sytuacje porównać do stoczni polskich (palety) i fińskich (moje krzesla).

  64. @Marcin
    Masz 100% rację. Jeśli wielka międzynarodowa firma taka jak np. Microsoft uzna, że to co robi Pan Kasprowicz jest dla niej konkurencją, to po prostu zniszczy firmę Pana Kasprowicza, albo dumpingiem, czyli oferując te same usługi, co Pan Kasprowicz, ale za połowę ceny (aż usunie firmę Pana Kasprowicza z rynku), albo też zniszczy jego firmę przez prawników, np. za rzekome naruszenie tzw. intelektualnej własności (np. patentów). Nawet, jeśli Pan Kasprowicz nie naruszył tejże „własności”, to i tak zniszczą go koszta sądowe, gdyż w procesach cywilnych jest taka reguła, że wygrywa w nich bogatszy…
    Pozdr.

  65. @ Andrzej52
    „Ktos tu wspomniał, że fińskie stocznie produkuja statki, a polskie zostaly zlikwidowane. Tylko co te fińskie stocznie produkują, czy sa so puszki z metalu z silnikiem jak w przypadku polskich stoczni, czy jest tam dodane wyposażenie kilkukrotnie przewyższajace wartość bazy”
    Co ty tutaj tworzysz? Polska produkowala kompletne statki wlacznie z silowniami okretowymi budowanymi w Cegielskim Poznan i w hucie Zgoda. Byl czas gdy fabryka silnikow okretowych w Poznaniu byla najwiekszym producentem silnikow okretowych na swiecie. Zamowienia szly na caly swiat do czasu az Azja sama zaczela produkowac.
    Cegielski ulepszyl licencje Sulzera i Burmaistra ale niestety gdy stocznie przestaly zamawiac silniki wtedy stopniowo fabryka ta obnizala produkcje i dzisiaj prawdopodobnie jest w trakcie jak wszystko likwidacji. Jezeli natomiast chodzi o Finlandie to jest ona najwiekszym na swiecie producentem pasazerskich gigantow. Wszystko co plywa na Karaibach pochodzi ze stoczni finskich. Oni produkuja modulowa metoda, czyli statek przed budowa jest podzielony na szereg modulow ktore produkuje sie w roznych miejscach i na koniec sie wszystko sklada w doku gdzie tez sie wszysko wykancza.
    Na potrzeby tego przemyslu pracuje caly kraj. Nalezy pamietac ze w pasazerach potrzeba zarowno sypialnie jak i laienki.Tak wiec to co mogla robic Polska zgarneli
    madrzejsci od nas Finowie. Zgoda na rurociag po dnie Baltyku jeszcze dobila nas do reszty
    bo takie statki jakie buduja Finowie o wypornosci ponad 100 tys ton najprawdopodobniej nie sa w stanie przeplynac ponad rura na przyklad do Szczecina.
    W ten sposob mamy odpowiedz na to pytanie jak Finowie sa madrzejsi od Polakow.

  66. Marcin
    19 grudnia o godz. 7:23
    ” Jezeli natomiast chodzi o Finlandie to jest ona najwiekszym na swiecie producentem pasazerskich gigantow. Wszystko co plywa na Karaibach pochodzi ze stoczni finskich.”

    Marcinku drogi, sam sobie tym cytatem zaprzeczasz. Polskie stocznie budowaly masowce, czyli kadłub z silnikiem, albo jak przedstawilem „palety”, a fińskie stocznie dokładają kilkaset procent wartości dodanej w wyposażeniu, czyli zamiast ” palet” produkują „moje krzesła”.I tu był problem. Nie wiem czy można Ci to bardziej obrazowo wytłumaczyć, na czy sie lepij zarabia. Podobnie jest z FIAT-em, produkuje toczydelka dla najubozszych, kiepsko wyposażone, na których mozna niewiele zarobić, a koniunktura na nie jest najbardziej chwiejna. A co do rury na dnie Bałtyku, to mogła być przeprowadzona przez teren Polski, tylko wrogowie wszystkiego co rosyjskie i niemieckie nie zgodzili sie na to.

  67. @ Kagan
    Wiesz dla tych ktorzy albo sa nieswiadomi albo tez celowo wprowadzaja w blad czytelnikow polecam ksiazke profesora Witolda Kierzuna zatytulowana „Patologia transformacji”. Jest na you tube tez wywiad i rozmowa o tej ksiazce:
    „http://www.youtube.com/watch?v=Me3GBDUDSGk&feature=related”
    On wrecz mowi w tym wywiadzie ze z Polski zrobiono dzieki dzikiej transformacji kraj
    o charakterze kolonialnym z typowym dla krajow kolonialnych obcym kapitalem przy braku
    krajowego. Ci wszyscy ktorzy probuja udowadniac ze Polsce przemysl zbudowany przez PRL byl niepotrzebny i dlatego go zlikwidowano sa nienormalni.
    Ja patrze na to co sie w Polsce dzieje i nie moge uwierzyc jak mocno ten kraj buja dzisiaj w oblokach. Potworzono wyzszych uczelni zakladajac ze w dzisiejszym swiecie wszyscy beda pisali software, albo tez beda socjologami i psychologami. Dawno uznano ze inzynierowie ci od prawdziwej inzynierii, nie tej wirtualnej sa dzisiaj niepotrzebni, no bo przeciez i tak nie ma przemyslu. To ze w biurach nie wystarczy miejsc dla absolwentow nikogo nie martwi. Najprawdopodobniej zakladaja ze w najgorszym wypadku nadwyzka demograficzna tradycyjnie pojadzie na zmywak i jakos to bedzie. Good luck.
    Pozdrawiam

  68. @Marcin
    Budowy modułowej nie musisz mi tłumaczyć, spotkalem sie z tym już 20 lat temu w Niemczech. Stocznia w Pappenburgu (chyba dobrze pamiętam), oddalona 100 km od morza już tak budowała.

  69. @Andrzej52
    Polskie stocznie produkowaly tez promy pasazerskie, niewiele sie przeciez rozniace od wycieczkowcow oraz liczne statki specjalistyczne, np. do przewozu cieklego gazu, samochodow a takze jednstki przeciwpożarowe, ratownicze, hydrograficzne oraz holowniki i lodolamacze a takze staki rybackie, w tym kompletne plywajace przetwornie ryb oraz okrety wojenne…

  70. @Marcin
    1. Dzieki za link!
    2. Ja juz w roku 1995 pisalem (moja rozprawa na ten temat jest dostepna w bibliotece The University of Melbourne), ze z Polski zrobiono dzieki owej ‚dzikiej’ (a wl. zlodziejskiej) transformacji kraj o charakterze (neo)kolonialnym z typowa dla krajow (neo)kolonialnych dominacja obcyegokapitalem przy praktycznym braku krajowego. I zgoda, ze ci wszyscy ktorzy probuja udowadniac ze Polsce przemysl zbudowany przez PRL (oraz II RP) byl niepotrzebny i dlatego go zlikwidowano, sa nie tyle nienormalni, ile sa wrogami Polski i Polakow.
    Ja tez patrze na to co sie teraz w Polsce dzieje i nie moge tez uwierzyc jak mocno ten kraj buja dzisiaj w oblokach. Zgoda tez, ze potworzono w Polsce mnostwo pseudo-wyzszych uczelni, zakladajac ze w dzisiejszym swiecie wszyscy beda pisali software, albo tez beda socjologami i psychologami i ze uznano tez, ze inzynierowie, ci od prawdziwej (niewirtualnej) inzynierii sa dzisiaj niepotrzebni, no bo przeciez i tak nie ma w Polsce przemyslu i ze to, ze w biurach nie wystarczy miejsc dla absolwentow scocjologii czy politologii, to nikogo w polskich wladzach dzis nie martwi. Zgoda takze, ze najprawdopodobniej zakladaja ci rzadzacy nami, ze w najgorszym wypadku ta nadwyzka demograficzna tradycyjnie pojedzie na zmywak do UK czy na saksy do Saksonii, i jakos to bedzie…
    Tez pozdrawiam!
    Lech Keller, Antypody

  71. @P. Kasprowicz
    Niejaki Fryderyk Engels byl przedsiebiorca na wielka skale, co nie przeszkodzilo mu w byciu scojalista a nawet i klasykiem marksizmu…

  72. FIAT – wydaje sie, ze FIAT chce sie wycofac z Polski, gdyz rynek na samochody osobowe w Europie jest dzis przeladowany milionami samochodow, ktorych nikt nie chce kupic (glownie z powodu braku pieniedzy wsrod potencjalnych klientow). FIAT ma dzis olbrzymie nadwyzki mocy produkcyjnych, a Polakow poza tym nie jest dzis stac nawet na tak tanie nowe samochody, jak te produkowane przez firme Fiat Auto Poland…

  73. @ Andrzej59
    Nie bardzo rozumiem jakie sa twoje opinie? Ludzie ci udowadniaja ze Polska budowala podobnie jak dzisiaj Finlandia czy nawet Niemcy seryjnie cale statki, a nawet potrafila robic ich specjalne rodzaje, a ty tu nawijasz ze sie nie oplacalo bo cos tam trzeba bylo gdzies dokupic. Gdybys byl bardziej konkretny w swoich opiniach bylaby mozliwa dyskusja.
    O krzeslach raczej nie bedziemy mysle rozmawiac, bo jak to mowia „kazdy wie jaki kon jest”. Do produkcji seryjnej wysoce przetworzonego wyrobu jest dluga droga, o tym wiedza ludzie ktorzy troche w tym siedza. Co prawda mozna narodowi wmawiac ze prosze jestesmy bardzoz dobrzy, bo juz architekt z Wroclawia postanowil zrobic jeden egzemplarz samochodu z doskonalymi parametrami stylizowany na staruszke Warszawe, a wczesniej zrobil w sposob podobny Syrenke sport. Stare przyslowie mowi ze jedna jaskolka nie czyni wiosny. Nawet nie mowimy o jaskolce skoro jego rola sprowadza sie do tego ze narysowal model nadwozia i moze wyposazenia wnetrza, gdy tymczasem reszta, a wiec cale wyposazenie techniczne ma pochodzic czy to z Chryslera, czy tez z innych swiatowych marek. Szkoda ze ten architekt nie pojawil sie w czasach gdy likwidowano fabryke w Tychach, bo moze jego nadwozie w malym fiacie byloby tym co pozwoliloby tej fabryce przetrwac. Jednak wtedy okazaloby sie ze produkcja sie nie oplaca bo matryce drogie, etc. Jak sie chce udowodnic ze czegos nie da sie zrobic i dlatego trzeba sprywatyzowac, albo sprzedac za grosze obcym, wtedy zawsze znajdzie sie
    na to sposob. Tak by nie bylo gdyby Solidarnosc z taka sama desperacja walczyla o przedsiebiorstwa z jaka walczyla o uniezaleznienie sie od ZSRR. Jak wiemy mozgami ruchu byla elita z KOR-u. Dzialacze KOR nie uprzedzili robotnikow ze oni sa tylko narzedziem w przejeciu wladzy i drodze do powrotu kapitalizmu w ktorym robotnik jest tylko narzedziem a nie „sila przewodnia”. Gdyby to wiedzieli nigdy by nie zapisali sie do tego ruchu. No coz, teraz placa cene i chodza na marsze protestacyjne, ale to juz po wyscigach.

  74. @Marcin & kegan
    Popieram wasze mysli. Polska buja sie w oblokach, a rzaczej to szatanska koalicja rezim-kk-media, w tym Kasprowicz bujaja sie w oblakach i otumaniaja z determinacja. Wyniki widac. Szczegolnie u mlodziezy, wychowankowie 23 lat tumaskich nie-rzadow pokazuja ze dobrze sie uczyli klamstw, znieksztalcen i nienawisci do osiagniec swych rodzicow i dziadkow. Jeszcze nie wiedza jak zostali wydymani przez zaciagniete na ich konto dlugi i przelajdaczenie majatku narodowego.

    Bledem jest natomiast stwierdzenie ze Polska nie posida kapitalu. Dlaczego to inne kraje maja miec kapital a Polska nie ? Skad pochodzi kapital ?

    Kapitalem jest kazda nadwyzka dochodu nad kosztami i zobowiazaniami. Np zadeklarowany zysk przedsiebiorstw, oszczednosci obywateli, skladki emerytalne, ubezpieczeniowe, inwestycyjne, … medyczne ludzi pracy. . Ale taki kapital jest rozproszony. Konsolidacja kapitalu nastepuje w bankach i ogolnie instytucjach finansowych. Tam zarzady nie ryzykujace wlasnym kapitalem zarzadzaja kapitalem powierzonym przez wszystkich klientow. I zarzadzaja dla swego wlasnego interesu.

    Czyli obecnie nie mamy do czynienia z kapitalizmem w sensie pojecia Makrsa. (zarzadzajacy kapitelm byl jego wlascicielem) Mamy do czynienia ze zlodziejstwem i cwaniactwem. (zarzadzajacy kapitalem nie sa jego wlascicielami).

    Tak wiec Polska dokonala transformacji (cudownej – Kasprowicz) do zlodziejsko-cwaniackiego systemu wyzysku a nie kapitalizmu.

    Poniewaz ponad 90% polskiego sektora finansowego jest kontrolowana przez obcokrajowcow, oznacza to ze cala polska gospodarka tyra dla zagranicy oddajac zagranicy kontrol nad prawie calym kapitalem ktory wytwarza.

    Ile jest tego kapitalu oddanego zagranicy, latwo obliczyc. To ponad 90% wszystkich oszczednosci polakow, i gotowki na kontach w bankach, firm ubezpieczeniowych, emerytalnych, inwestycyjnych, … kazda z tych instytucji ma przychody i rozchody a utrzymywana gotowka po zaspokojeniu rezerw jest do dyspozycji obcokrajowcow decydujacych w obcych krajach.

    Polska jest kolonia i na drodze do samozaglady.

    Kasprowicz chcialby nawet przyspieszyc ten proces samozaglady co wiemy z poprzednich wpisow. Atakujac umowy o prace, Kasprowicz chcialby zniszczyc formacja kapitalowe u ich zrodla.

  75. Mieliśmy już „zbyt wielkich by upaść”, a teraz pojawia się jeszcze nowa kategoria – „zbyt wielcy by zostać oskarżeni”. Jeden z dziennikarzy NY Times’a pisze też o „zbyt wielkich by pójść do więzienia” („too big to fail is too big to jail”;
    http://www.psz.pl/tekst-42799/Adam-Lelonek-Banks-drugs-and-rockroll-czyli-slowo-o-HSBC
    ===============

    Trochę nie na temat, ale glosa do tezy iż mali niewiele mogą, w porównaniu z wielkimi tego świata….
    Byt firmy pana Kasprowicza naprawdę nie zależy od niego.
    O tym decydują INNI…..

  76. Taka refleksja.
    Widzialem dzisiaj w TV szefa Solidarności, Pana Dude, który stawał w obronie nieszczęsnych kolejarzy, którzy znów chca strajkować. Natomiast nie przypominam sobie, aby Pan Duda zabrał głos w sprawie obrony 1500 pracowników FIAT-a przed zwolnieniem. Czy nie jest to dowód na to, że zwiazki zawodowe sa „mocne” tylko w razie konfliktu z państwowym wlascicielem, bo tam mozna cos wyrwać, gdyz politycy zawsze sie ugna przed żadaniami wyborców.

  77. @Andrzej52
    Nie sposób się nie zgodzić. Pracowałem w jedej z polskich stoczni. W skandynawii produkuje się offshorwce (statki do obsługi platoform wiertniczych) – bardzo skomplikowane. U nas kontenerowce i masowce – czyli zasoadniczo wanny z silnikiem. Wielkim sukcesem było dostatnie kontraktu na kadłub do offshorowca.

    @kagan
    Doceniam troskę – ale chyba chciałbym by się MS moją firmą zainteresował. u nas w branży to przewaznie wygląda tak, że taki potentat wykupuje drobną firmę za cięzkie miliony. Także niech się interesują 🙂
    Niestety ma Pan rację, ze o moim bycie w znaczącym stopniu decydują inni. Tylko raczej nie korporacje tylko różni tacy którzy mówią o społecznej sprawiedliwości, dobrze ogólnym i takim tam.
    Co do Engelsa ja nie twierdzę, że wśród przedsiębiorców nie ma socjalistów, tylko, że są w przytłaczającej mniejszości.

    @Marcin
    U nas nie było know-how do budowy statków pasażerskich. Jak pisałem głównei wanny. Cegielski dalej produkuje silniki i jednym z problemów w zaplenianiu pustawych portfeli zamówień stoczni był brak możliwości dstania silnika wcześniej niż 2-3 lata.

    A tak ogólnie to mam konstruktywny wniosek. Podobnie jak w naszej polityce mam wrażenie, że skupiamy uwagę na przeszłości zamiast myśleć o teraźniejszości i przysżłości. To znaczy zawiesiłbym jako jałowe dyskusje o ocenie transofrmacji, jak ona była prowadzona, co sprzedano, co rozkradziono itp. itd. To wszyskto się stało i można to różnie oceniać. Skupmy się na tym co robić żeby było dobrze, a nie na tym co czyimś zdaniem zrobiono źle. To musztarda po obiedzie.
    A w kwestiahc „co robić” prosiłbym (a to miękka sugestia) skupiać się na rzeczach konkretnych i realistycznych.

  78. @ Tomasz Kasprowicz
    „A tak ogólnie to mam konstruktywny wniosek. Podobnie jak w naszej polityce mam wrażenie, że skupiamy uwagę na przeszłości zamiast myśleć o teraźniejszości i przysżłości.”
    Zgadzam sie ze nalezy myslec o terazniejszosci i przyszlosci. Aby jednak nie popelnic bledow przeszlosci nalezy z nich wyciagac wnioski. Tymi wnioskami jest pokazanie nowym pokoleniom co zlego popelniono w przeszlosci i jak uniknac podobnych sytuacji na przyszlosc. Gdy sie wejdzie w slepa uliczke trzeba sie z niej cofnac. Tak sie postepuje gdy sie jest czlowiekiem rozsadnym. Natomiast gdy tego rozsadku brak, wtedy bedzie sie probowalo szukac wyjscia na koncu, a go po prostu nie ma. Trzeba sobie zdac sprawe z tego ze obcy kapital nie zbuduje w Polsce miejsc pracy dla wszystkich.
    Aby wiec wszyscy Polacy mieli prace nalezy wrocic do zrodel gdzie popelniono bledy. Tymi bledami bylo tzw wylanie dziecka z kapiela. Wszystko to stalo sie z blednego zalozenia iz przedsiebiorstwa panstwowe musza byc sprywatyzowane, bo one przynosza straty. Ja na to mam taka odpowiedz: przeciez najwieksze straty przynosi zle funkcjonujace panstwo. Dlaczego wobec tego sie go nie sprywatyzuje?
    Uwazam ze rownie dobrze mozna postawic nastepujaca teze: Niemcy gospodaruja lepiej niz Polacy, dlaczego nie oddac w ich rece gospodarki, bedzie w ten sposob wszystkim lepiej? Otoz zeby bylo lepiej trzeba przede wszystkim widziec bledy u siebie. Gdy sie ich nie widzi, wtedy nic nie pomoze zmienianie systemow, liczenie na to ze rynek i kapital obcy zrobia za nas wszystko. Reasumujac uwazam iz wyciagniecie wnioskow zaczac trzeba od rozliczenia sie z przeszloscia. Trzeba o tym dyskutowac kto i jakimi motywami sie kierowal sprzedajac za bezcen majatek narodowy, oraz czy te 100 najbogatszych albo nawet wiecej nie dorobili sie majatkow oszukujac system podatkowy, albo tez dorobili sie dzieki nieuczciwie zawartym umowom z sektorem panstwowym?
    Tego niestety brakuje w Polsce. Wszelka dyskusja na kazdym blogu konczy sie ucinaniem tak jak u Pana stwierdzeniem: powinnismy zyc terazniejszoscia i przyszloscia.
    Kazda dyskusja ma sens jezeli sluzy wzajemnej edukacji. Gdy ktos uwaza ze jest wystarczajaco wyedukowany wtedy oczywiscie nie musi brac w niej udzialu. Na tym polega demokracja. Pozdrawiam

  79. @Marcin@Andrzej52
    Ja mam dowody na to, ze Polska produkowala kompletne statki wlacznie z silowniami okretowymi budowanymi w firmie Hipolit Cegielski w Poznaniu i w hucie Zgoda i ze za czasow tego „wstretnego” PRLu to fabryka silnikow okretowych w Poznaniu byla jednym z najwiekszych (jak nie najwiekszym) producentem silnikow okretowych na swiecie.
    I zgoda, ze na potrzeby przemyslu stoczniowego pracuje caly kraj, a wiec jak sie zamknie stocznie, to pdaja tez np. fabryki silnikow okretowych, a pozniej fabryki, ktore kooperuja z tymi fabrykami silnikow. Ale tego to takie umysly jak Balcerowicz czy Lewandowski nie potrafia albo nie chca zrozumiec…

  80. @Marcin
    Masz racje, ze dzialacze KORu tacy jak np. Michnik czy Kuron nie uprzedzili robotnikow ze oni sa tylko narzedziem zachodniego kapitalu w przejeciu wladzy w Polsce i w drodze do powrotu kapitalizmu w ktorym robotnik jest tylko narzedziem a nie „sila przewodnia”. Gdyby to polscy robotnicy wiedzieli, to nigdy by nie zapisali sie do NSZZ Solidarnosc. A teraz jest juz za pozno – fabryki, w ktorych niegdys pracowali zostaly rozkradzione albo pozamykane, a na robotnikow to wladza ma dzis armatki, nie tylko wodne…
    .

  81. @axiom1 – widze, ze myslimy podobnie.
    Ale dalej utrzymuje, ze Polska zostala pozabawiona swego wlasnego kapitalu w wyniku tzw. transformacji systemowej z poczatku lat 1990tych. Mowa tu oczywiscie o powaznym kapitale, takim ktory moze sfinansowac tzw. big business, a wiec takze i szeroko pojeta infrastrukure, w tym takze prace badawczo- rozwojowe, z uczelniami wyzszymi najwyzszej klasy swiatowej wlacznie, a nie o sektorze MSP, ktory, jak to juz pisalem nie raz, z definicji marnuje kapital, gdyz dzialajac w warunkach niemalze wolnej konkurencji, nie jest on w stanie wypracowac realnego, czyli ekonomicznego zysku.
    Mylisz tez zysk z kapitalem – kapital pochodzi z zysku, ale jest on akumulacja tej czesci zysku, ktora nie zostala przeznaczona na konsumpcje. Przypominam tez, ze proces gromadzenia czyli akumulacji kapitalu jest dlugotrwaly, a jego przyspieszenie jest mozliwe w kapitalizmie rynkowym tylko poprzez zwiekszenie stopy wyzysku pracownikow najemnych.
    I zgoda, ze obecnie nie mamy do czynienia z kapitalizmem dokladnie w takim sensie takim, jak to opisywal Marx, czyli ze zarzadzajacy kapitalem byl jednoczesnie jego wlascicielem, o czym pisal bardzo dobrze J.K. Galbraith, bynajmniej nie marksista a (m. in.) ambasador USA w Indiach…
    I zgoda ze w Polsce mamy dzis do czynienia z kapitalizmem kompradorskim, co powoduje m. in. owe zlodziejstwo i cwaniactwo, ktore opisujesz. A w kapitalizmie kompradorskim, to regula jest, ze ponad 90% sektora finansowego jest kontrolowana przez obcokrajowcow, czyli ze prawie cala polska gospodarka tyra dzis dla zagranicy, oddajac owej zagranicy kontrole nad prawie calym zyskiem, ktory wytwarzaja polscy robotnicy. Podobnie bylo zreszta za zaborow i w latach 1918-1939 (w latach 1939-1945 to Niemcy przynajmniej nie udawali, ze Polska jest niepodlegla)…
    A ze Pan Kasprowicz atakuje umowy o prace, to nic dziwnego, gdyz on jest kapitalista, a nie pracownikiem najemnym!
    Pozdr.

  82. @NSZZ Solidarnosc
    Pan Duda jest po prostu realista, i wie, ze nie wygra on z potezna, ponadnarodowa korporacja typu Fiata.

  83. @P. Kasprowicz
    1. Nie wiem, czy naprawde chciałby Pan, aby by się MS czy np. Apple albo inny IBM pańską firmą zainteresował. Mógłby mieć Pan wtedy znacznie większe kłopoty niż z Urzędem Skarbowym w Będzinie.
    2. O pańskim bycie, jak zresztą i o moim i 99% ludności świata decydują anonimowi na ogol finansisci z Wall Street, City of London i Zurychu, a nie osoby, ktore mówią o społecznej sprawiedliwości, dobrze ogólnym itp. sprawach, bo one tylko mowia, a ci rekiny finansjery podejmuja decyzje, na ktore nie mamy zadnego wplywu, ale ktore ksztaltuja nasz byt, a wiec tez i swiadomosc.
    3. Zgoda, wśród ogółu przedsiębiorców to socjaliści są w przytłaczającej mniejszości, ale w olbrzymiej większości są oni wśród mądrych przedsiębiorców!
    4. W PRLu budowano promy, a te sa przeciez niczym innym, jak statkami pasazerskimi. Pisze te slowa jako wielokrotny „zdobywca” Adriatyku, Baltyku, Kanalu La Manche i Morza Śródziemnego na promach, czesto PRLowskiej produkcji.
    5. Aby proponowac „co robić”, czyli zaproponowac kuracje, to trzeba najpierw postawic diagnoze, a wiec tez i zbadac przyczyny choroby toczacej dzis polska gospodarke. Tak wiec nie da sie raczej uniknac tej, jakze dla Pana niemilej, dyskusji o ocenie transformacji.
    6. Moja propozycja naprawy, to w wielkim skrocie:
    – Wyjscie Polski z UE i NATO, aby odzyskac kontrole nad wlasna gospodarka.
    – Renacjonalizacja majatku rozkradzionego badz tez oddanego za razaco zanizona cene w ramach tzw. transformacji, a wiec tez i fabrki samochodow osobowych w Tychach.
    – Nacjonalizacja sektora finansow.
    – Zawieszenie obslugi dlugow zaciagnietych na lichwiarskich warunkach.
    – Zezwolenie na dzialanie zagranicznego kapitalu w Polsce tylko na zasadzie tzw. joint venture z kapitalem polskim.
    – Zniesienie wszelakich ulg podatkowych dla firm i bezwyjatkowy zakaz pomocy ze strony panstwa dla prywatnych przesiebiorstw.
    – Zniesienie VATu, zwolnienie z podatku dochodow z pracy do wysokosci 1000 zl na osobe (wliczajac w to niepracujacych czlonkow najblizszej rodziny podatnika, czyli glownie malzonka i dzieci).
    – Zwiekszenie opodatkowania najwyzszych dochodow, np. od ponad 10 tys. zl na miesiac.
    – Podwyzszenie zasilkow dla bezrobotnych, rent i emerytur i objecie zasilkami wszystkich bezrobotnych, ktorzy szukaja pracy.
    – Obnizenie wieku emerytalnego do 60 lat dla obu plci, ale bez przymusu przejscia na emeryture.
    – Likwidacja olbrzymiej wiekszosci uczelni wyzszych oraz odbudowa szkolnictwa zawodowego.
    – Minimalizacja styku sektora panstwowego z prywatnym, gdyz na tym styku rodzi sie najwiecej oszustw i przekretow.
    Lech Keller, Antypody

  84. @Marcin
    1. Tez uwazam, ze aby nie popelnic bledow przeszlosci nalezy z nich wyciagac wnioski i ze tymi wnioskami jest np. pokazanie nowym pokoleniom co zlego popelniono w przeszlosci i jak uniknac podobnych sytuacji na przyszlosc, gdyz kiedy sie wejdzie w slepa uliczke, to trzeba umiec sie z niej cofnac, gdyz tak, a nie inaczej, sie postepuje gdy sie jest czlowiekiem rozsadnym.
    2. Tez uwazam, ze obcy kapital nie zbuduje w Polsce miejsc pracy dla wszystkich i ze bledem bylo zalozenie, iz przedsiebiorstwa panstwowe musza byc sprywatyzowane, bo one „z definicji” przynosza straty.
    3. Slusznie zwrociles uwage na to, ze prawdziwy liberal powinien byc za 100% prywatyzacja panstwa, w tym za 100% prywatnym wojskiem, policja, sądami etc, gdyz „wszystko, co jest prywatne, funkcjonuje lepiej niz kiedy jest panstwowe”!
    4. Zgadzam sie tez, ze logika liberalow jest taka, ze jesli przyjmiemy, iz
    Niemcy gospodaruja lepiej niz Polacy (na to sa przeciez bardzo wyrazne dowody), to dlaczego nie oddac w ich rece polskiej gospodarki?
    Pozdr.

  85. PS – Pan Kasprowicz zapyta sie pewnie, skad ja wezme pieniadze na sfinansowanie mego programu? Odpowiadam wiec:
    1. Nie trzeba bedzie splacac lichwiarskich odsetek. Dluznika rujnuje boiem nie splata zaciganietej pozyczki (principal), a splata odsetek. Ja mam np. $4,494.46 dlugu na karcie kredytowej (roczna stopa oprocentowania to 20.490%, dzienna 0.05614%) i bank, zgodnie z nowymi przepisami, poinformowal mnie, ze splacajac tylko tyle, ile musze, czyli $89.00 miesiecznie, zaplace tym samym bankowi dokladnie $32,706.98 w formie odsetek. Tak wiec smiem twierdzic, ze gospodarke, i to w kazdej skali, czyli panstwa, firmy kazdej wielkosci czy tez gospodarstwa domowego rujnuje glownie lichwa…
    2. Oszczednosci na wojsku, gdyz NATO nas nie obroni ani przed Niemcami (oni sa tez w NATO i sa tam o wiele od nas wazniejsi), ani tez przed Rosja (oni maja bron mnasowego razenia), a innych przeciwnikow nie mamy, a wiec w sytuacji Polski nie ma sensu utrzymywanie tej, jakze kosztownej armii, floty i lotnictwa wojskowego, gdyz „w razie czego”, to nasza flote Niemcy badz Rosja zatopia w kilka godzin, lotnictwo, jak w roku 1939, zniszcza na lotniskach, a nasza armia nie jest przeciez w stanie stawic czola ani niemieckiej ani tez rosyjskiej.
    3. Dodatkowe wplywy do budzetu z tytulu podatkow naleznych od przedsiebiorstw i osob najwiecej zarabiajacych oraz z tytulu ozywienia gospodarki spowodowanego zniesieniem opodatkowania konsumpcji i zmniejszeniem bezrobocia.
    Pozdr.
    LK

  86. @ Andrzej52 19 grudnia o godz. 18:14
    Czy mógłbyś przestać pieprzyć jak wzdęta krowa na pastwisku.
    Rząd USA właśnie dzisiaj zaproponował wykup części posiadanych 50 mld USD akcji GM, jakie posiada, za sumę 5,5 mld USD. Oznacza to aktualnie prezent za 25 mld, ale pewnie będzie więcej. A Ty co zrobiłeś, żeby ratować Tychy? Bo ja kupiłem w październiku Pandę za 28tys zł. I był to 2512 sprzedany w tym roku Fiat. Czyli do końca roku sprzedane zostanie ok 3000 Pand w Polsce. A jak tu paru mądrali pisze, produkcja wynosi 303 tys aut. A sprzedane będzie 1%. Może zamiast pieprzyć i pouczać związki zawodowe napiszesz, co mają zrobić z pozostałymi 297 tys samochodów.
    Podobnie zresztą w Niemczech: GM i Opel zamykają fabrykę w Bochum. 3000 ludzi na trawkę mimo, że związki już pozwoliły na obniżkę pensji pracowników. To samo w Belgii. Tu Ford zamyka 3 fabryki w Gent (niby Gandawa), 4000 ludzi na bruk. A dlaczego to związki mają coś robić, kiedy Tobie nie chce się kupować samochodu. W Polsce powinno się rocznie kupować 1,5 do 2 mln nowych aut a sprzedawane jest jakieś 250 tys. Czy to wina związków i co mają zrobić?
    Tymczasem to polskie państwo chce obniżyć kolejarzom dochody o jakieś 20% nazywając to likwidacją przywilejów i wulgarnie ich atakując. A to właśnie tacy ludzie kupują Pandy. Nie warszawscy milionerzy i nie tacy jak Kasprowicz. Dlatego związki kolejarzy mają rację ogłaszając strajk generalny. Moje całkowite poparcie. Może wygrywając strajk uratują Fiata.
    Tylko związki zawodowe mogą skłonić pracowników do wyrzeczeń i skoordynowanych działań dla ratowania firmy. Fiata albo kolei. Polskie państwo niema o tym pojęcia.

    Osobiście uważam, że należy likwidować przywileje. Ale dotyczy to przede wszystkim uznaniowych premii za nic, które dostają urzędnicy w Warszawie. Oczywiście bo takie są przepisy i umowy. I jest tego razem parę miliardów. Na pewno więcej niż kolejarskich przywilejów. Te zamieniłbym najchętniej na walutę aby po prostu wiedzieć, ile ci ludzie na prawdę zarabiają. A potem można rozmawiać o cięciach, ale wspólnie ze związkami.

    P.S. Paru powie mi, że wyznaję teorię, że koniunkturę ratuje się przez popyt. Ale taki głupi nie jestem. Część dochodów (pracownicy) idzie na popyt, ale druga część na inwestycje (firmy). Problemem nie jest popieranie jednej strony tylko znalezienie równowagi. W PRL zawsze chodziło o inwestycje a dzisiaj rzekomo o popyt. Gdyby to była prawda.

  87. @ZWO
    Jak to juz pisalem, bez pomocy panstwa, czyli podatnikow, to takie firmy jak GM czy FIAT dawno temu by zbankrutowaly, gdyz poza Chinami i moze Indiami, to na calym swiecie jest dzis olbrzymia nadwyzka wyprodukowanych samochodow i jeszcze wieksza nadwyzka mocy produkcyjnych. Po prostu obecny kryzys jest najzwyczajniej w swiecie kolejnym kryzysem nadprodukcji czyli inaczej niedostatecznego popytu, i tylko odejcie od kapitalizmu rynkowego moze nas uwolnic od tych, wciaz sie powtarzajacych, cyklicznych kryzysow nadprodukcji (albo, jak kto woli, „niedokonsumpcji”)…
    Pozdr.

  88. Ale tego nalazło na ten blog. Chyba noc temu sprzyja. Najciekawsze jest to, że żaden nigdy nie prowadził jakiejkolwiek działalnosci gospodarczej, a wszystkim sie wydaje że wszystkie rozumy pozjadali. No cóz, jak sie chodzi do góry nogami, to różne głupoty spływaja z d… do głowy.
    @ZWO, mogleś kupić pięć Pand, albo co najmniej dwie.
    Wczoraj sąsiadka, emerytowana pracownica pobliskiej elektrowni , chwalila sie że dostala z elektrowni 400,-PLN „na ryby”. Oczywiście my wszyscy te podarunki zapłacimy w cenie prądu. Tak samo jak za bilety kolejarzom, deputat węglowy górnikom itd., itp. Nie mam czasu dalej pisać, bo ktoś w tym kraju na te przywileje musi pracować.
    Miłego dnia.

  89. @ZWO – w kapitalizmie rynkowym zawsze chodzi o popyt, poniewaz normalnym stanem gospodarki rynkowej jest nadprodukcja, albo tez, patrzac z drugiej strony rynku, niedostateczny popyt, stad tez w krajach z taka gospodarka najwieksze zaopotrzebowanie jest zawsze na roznego rodzaju sprzedawcow (salesmen) oraz na marketingowcow (czyli wlasciwie specow od reklamy), czyli ‚ekspertow’ od wciskania ludziom towarow, ktorych owi ludzie nie potrzebuja, czyli majstrow od sztucznego „nakrecania” popytu. Kazdy, kto choc troche liznal praktyke prowadzenia firmy, czy to jako jej wlasciciel, czy tez osoba zarzadzajaca nia, wie to najlepiej…

  90. @andrzej52
    Nie wyglupiaj sie, gdyz ja prowadzilem niejedna firme, jako jej wlasciciel i jako jej menedzer i zgadzam sie w 100% z tym, co napisal np. ZWO. A swymi chamskimi atakami ad personam, to sie tylko publicznie kompromitujesz! Mam nadzieje, ze Pan Kasprowicz nie jest zachwycony posiadaniem takiego „sojusznika” na swym blogu…

  91. @ Kagan
    Zgadzam sie z Toba ze wstapienie do Nato i EU bylo bledem, zwlaszcza ze nikt tam nas nie prosil. Od poczatku lat 90 twierdzilem ze Polska powinna korzystac ze swego polozenia geograficznego bedac krajem tranzytowym pomiedzy wschodem, zachodem, polnoca i poludniem. Niestety decydenci robili swoje dzieki czemu jest to co jest.
    Mogly byc wybudowane dawno autostrady polnoc poludnie, wchod zachod, a takze usprawniona komunikacja kolejowa na tych szlakach co dawaloby mozliwosc przewozu ciezarowek ekologicznie przez teren Polski na platformach kolejowych. Po PRL-u zostala prawie w calosci zelektryfikowana siec kolejowa ktora teraz niestety nie spelnia swojej roli jako taniego transportu towarowego. Odnosnie obronnosci o ktorej piszesz uwazam ze powinna pozostac zasadnicza sluzba wojskowa ktora uczylaby cala populacje kraju gotowosci w przypadku klesk zywiolowych, czy ewentualnej agresji. Zycie pokazalo a takze historia ze obrona nawet z najbardziej mocarnym przeciwnikiem jest prawie w 100% skuteczne przy pomocy folkszturmu, albo pospolitego ruszenia, bo zarowno Wietnam, jak tez Afganistan pokazaly ze wygranie wojny z dobrze zdeterminowanym przeciwnikiem jest prawie niemozliwe. Skoro takie kraje jak Szwajcaria czy Szwecja nie rezygnuja zupelnie z armii, dlatego Polska powinna posiadac tez ale nie do wykonywania ekspedycyjnych celow wyznaczanych przez sojusze, lecz do skutecznej obrony wlasnej panstwowosci. Dzisiaj nie mowi sie juz o tym jakim panstwem jest Polska. Ten temat stal sie juz tematem tabu. Kiedys Polska starala sie o to aby wejsc do grona panstw przemyslowo rolniczych. W okresie Gierka mozna smialo powiedziec ze to osiagnieto. Czy i jakie kryteria decyduja o tym ze panstwo osiaga status taki czy inny moze byc rzecza umowna. Jednak liczby w ekonomicznej ocenie sa nieublagalne. Nie zaliczy sie kraju do grona panstw wysoko uprzemyslowionych gdy sie w nim zlikwidowalo przemysl. Liczenie na to ze ze zgliszcz powstanie nowy jest czekaniem na Godota.
    Mam wobec tego pytanie: kto jest w stanie odpowiedziec dzisiaj na podstawie wskaznikow eksportu importu czy Polska jest krajem przemyslowo- rolniczym, czy wrocila do pozycji rolniczo- przemyslowego? Osobiscie twierdze ze nastapil powrot do tego drugiego. Duzych o ktorych pisze tytul tekstu wlasciciela blogu albo zlikwidowano, albo tez zredukowano do roli pietaszka. Nie ma sie czego obawiac, oni nie sa zagrozeniem.
    Zagrozeniem jest to ze ktorys kolejny bilans budzetu sie nie zamknie bo rolnictwo go nie udzwignie. Pozdrawiam

  92. @Marcin
    Zgadzamy sie wiec, ze ze wstapienie Polski do NATO i EU bylo bledem, zwlaszcza ze nikt tam nas wlasciwie nie prosil, a tylko bylismy potrzebni Niemcom jako rynek zbytu na ichnie nadwyzki i jako strefa buforowa miedzy nimi a krajami b. ZSRR, a dla NATO czyli wl. USA jako dostarczyciele miesa armatniego i rynek zbytu na nadwyzki uzbrojenia.
    Zgoda tez co do infrastruktury transportowej, a co do obronnosci, to poniewaz jestesmy dobrzy jako partyzanci, to zalecal bym zalesienie nieuzytkow oraz organizacje armii na wzor Szwajcarii, czyli postawic na obrone tylko tego, co sie da obronic przy minimalnych stratach wlasnych i na walke partyzancka na tylach ewentualnego agresora, biorac tez przyklad z sukcesow partyzantki wietamskiej i afganskiej.
    I zgoda, ze polska gospodarka powinna byc oparta na przemysle, ale przemysle nowczesnym, przy czym w Polsce musza byc wlasciwie tylko biura konstrukcyjne i siedziby zarzadu, a fabryki nalezace do polskiego kapitalu moga byc praktycznie wszedzie, gdzie sie oplaca produkowac, np. w Chinach.
    Zgoda tez, ze Polska sie obecnie deindustrializuje, a najgorsze, ze traci ona nie tyle fabryki, ile mysl techniczna (know how). Fabryke mozna bowiem dzis szybko wybudowac, ale aby miec wlasna mysl techniczna, to trzeba wielu lat wyrzeczen, o czym uczy nas chocby przyklad Korei Poludniowej czy Singapuru.
    Pozdrawiam

  93. @ Andrzej59
    Skoro zostalem zaliczony do tych ktorzy „nalezli” na ten blog to i ja swoje 4 grosze dorzuce. Andrzeju jezeli jedynym byznesem ktorym sie szczycisz jest rzemieslnicza produkcja krzesel, to zechciej zejsc na ziemie i posluchac madrzejszych od ciebie ktorzy
    twoich rad krzeslologicznych nie neguja ale tez chcieliby abys ty nie zapominal ze poza
    twoimi krzeslami jest jeszcze inny swiat ktory warto poznac. Czytajac to o czym dyskutujemy moze tylko rozszerzyc twoje horyzonty. Ja bym na miejscu gospodarza
    zostawil ocene czytelnikom czy nasza dyskusja to cos antycznego. A moze to swiezy powiew w mysleniu o przyszlosci Polski oparty na szerszym poznaniu rzeczywistosci niejako sprzeczny z tym co mowiace jednym glosem media maja do powiedzenia?
    Szufladkowanie pogladow ludzi na podstawie 19 wiecznych metod klasyfikacyjnych jest w duzym konflikcie z informatycznym charakterem zycia w 21 wieku.
    Coraz trudniej jest okreslic kiedy mamy do czynienia z systemem demokratycznym, a kiedy z dyktatura. Jezeli dla przykladu jedna miedzynarodowa korporacja posiada kapital przekraczajacy wartosc calych krajow, to taka korporacja nie miesci sie w zadnym z kryteriow. Bo z jednej strony jest to dyktatura, monopol i nieobecnosc na scenie politycznej. A z drugiej strony finansowa potega dyktujaca innym firmom, a nawet krajom to cokolwiek ma w swoim planie. Nie jest on nigdy korzystny dla kraju ktory postanowi finansowo podbic. Czy takiej agresji jest w stanie sie oprzec panstwo postepujace jak nakazuja mu miedzynarodowe gremia kontrolujace przestrzeganie demokracji? Tu wchodzimy w kwadrature kola, bo dochodzimy do wniosku, ze w erze globalizmu miedzynarodowe korporacje nie podlegaja zadnym rzadom ani krajowym, ani wspolnotowym. One sa bytami samoistnymi.

  94. @kegan
    Oczywiscie, w szerszym pojeciu kapitalem jest rowniez wszystko co nagromadzone i w roznych postaciach. Tzw ‚assets’ on balance sheet, to rowniez kapital bo moze byc spieniezone (sprzedane).
    Moj komentarz dotyczyl glownie tzw kapitalu inwestycyjnego i jego zrodel oraz kto go kontroluje w zlodziejsko-cwaniackim systemie wyzysku w Polsce.

    Pelna zgoda odnosnie mikro przedsiebiorstw. To gigantyczne marnotrastwo kapitalu. 80% takich przedsiebiorsw bankrutuje w ciagu pierwszych 5 lat swego istnienia. Wlasciciele traca a wiec podatnik placi wiecej. Kasprowicz i Andrzej52 placa wiecej dlatego ze inni bankrutuja. Juz Marks o tym wiedzial 150 lat temu. Panie Kasprowicz, czas najwyzszy zauwazyc. Pan placi ze te bankrupcje znacznie wiecej niz za dotatcje do biznesow.

    A wlasciwie nie, Kasporowicz nie placi wystarczajaco bo nie ma takiej ambicji, Kasprowicz obciaza tymi oplatami przyszle pokolenia. ‚Kapitalizm’ na koszt przyszlych pokolen a wlasciwe zlodziejsko-cwaniacki system wyzysku na koszt przyszlych pokolen to polski model ekonomiczny.

    Oczywiscie Kasprowicz jest w bledzie myslac ze na wypadek kolizji interesow z duza korporacja oni go wykupia za ciezkie miliony. Ha, ha,…. Widac tu naiwnosc i brak doswadczenia rynkowego.

  95. @Marcin
    Zgoda, w erze globalizmu PONADnarodowe korporacje nie podlegaja zadnym rzadom: ani krajowym, ani tez wspolnotowym (unijnym), gdyz sa one z definicji PONAD narodami, a wiec tez i ich rzadami. Sa tez one jednym z najwiekszych zagrozen dla demokracji, gdyz owe korporacje sa, z definicji, zarzadzane autorytatywnie, a nie demokratycznie.
    Pozdr.

  96. @axiom1
    Kapital to „skrystalizowana” praca ludzka, a dokladnie nadwyzka wytworzona przez owa prace ludzka. Kapital bierze sie wiec z pracy ludzkiej – nie tyko robotnikow, ale takze i osob nimi zarzadzajacymi. Stad tez wlasciciel firmy, ktory jednoczesnie nia zarzadza, wypracowuje zysk a wiec tworzy kapital. Jednakze taka sytuacja (wlasciciel-menedzer) spotykana dzis wlasciwie tylko w malych i niektorych srednich firmach, a w duzych mamy z reguly do czynienia z wlascicielami zyjacymi tylko z zysku wypracowanego przez pracownikow firmy, ktorej sa oni wlascicielami. Oczywiscie, to bylo w wielkim skrocie, bez wchodzenia w szczegoly, w ktorych jednak czesto chowa sie Diabel…
    I oczywiscie pelna zgoda co do zlodziejsko-cwaniackiego systemu wyzysku w dzisiejszej Polsce i to, jak to slusznie zauwazyles, wyzysku na koszt przyszlych pokolen (np. poprzez zaciaganie dlugow, i to na lichwiarskie oprocentowanie).
    Takze pelna zgoda odnosnie mikro przedsiebiorstw, gdyz jest to (na ogol) gigantyczne wrecz marnotrastwo kapitalu, ale (niestety) Pan Kasprowicz ignoruje fakty, jesli nie zgadzaja sie one z jego wizja rzeczywistosci gospodarczej…
    A to, ze Pan Kasprowicz mysli, ze na wypadek kolizji interesow jego firmy z duza korporacja, to oni go wykupia za ciezkie miliony, swiadczy tylko o jego naiwnosci i braku doswiadczenia rynkowego oraz, niestety, pewnych luk w edukacji, tyle, ze nie z jego winy, a z winy uczelni, ktora mu dala dyplom. Mysle wiec, ze powinien On wystapic do Pana Prof. Kozminskiego o przynajmniej czesciowy zwrot czesnego, gdyz Pan Prof. Kozminski, jako ekspert od zarzadzania ( bylem na jego wyklady studiujac ekonomie na SGPiSie), powinien wyjasnic swym studentom podstawowe prawa rzadzace zachowaniem sie tzw. agentow ekonomicznych (czyli w tym przypadku firm)…
    Pozdr.

  97. Errata: mialo byc: (chodzilem bylem na jego wyklady, studiujac ekonomie na SGPiSie)

  98. @ kagan
    „I zgoda, ze polska gospodarka powinna byc oparta na przemysle, ale przemysle nowczesnym, przy czym w Polsce musza byc wlasciwie tylko biura konstrukcyjne i siedziby zarzadu, a fabryki nalezace do polskiego kapitalu moga byc praktycznie wszedzie, gdzie sie oplaca produkowac, np. w Chinach”
    Tak jak piszesz by sie chcialo, niestety swiat nie stoi w miejscu. Korea Poludniowa nie gardzi dokladnie niczym. Nie robi outsourcing, ale na przyklad produkuje zarowno najwyzszej klasy elektronike, jak rowniez najwieksze na swiecie tankowce. Wejsc w szczeline rynkowa jest niesamowicie trudno, szczegolnie gdy chodzi o eksport.
    W mysli technicznej niestety stracilismy 20 lat gdy dobrze prosperujace panstwowe biura projektowe zwyczajnie z braku zainteresowania nowej rzeczywistosci staly sie z dnia na dzien niepotrzebne. Taki przykladowo Hutmaszprojekt czy Biprohut, firmy o wieloletniej miedzynarodowej reputacji potrafiace sprzedawac dokumentacje zakladow pod klucz, oraz wspolpracujace z nimi firmy wykonawcze sa juz czyms czego nie da sie odtworzyc. Tymczasem 3 Swiat potrzebuje coraz wiecej materialow, bo ma do nadrobienia duzy dystans w stosunku do reszty swiata. Polakom trudno jest zrozumiec
    ze ciezki przemysl oplaca sie nawet przy wyzszych placach, bo najwieksza pozycje kosztowa w nim zajmuje energia. Niemcy moga sobie pozwolic na to zeby zrezygnowac z przemyslow materialochlonnych ale nie Polska. W zrozumieniu tego nie trzeba miec umyslu geniusza. Takie firmy jak Mercedes czy BMW nie dadza sie wypchnac z rynku czyms z Polski. Natomiast calkiem dobrze Polska by mogla konkurowac z Niemcami w produkcji wyposazenia kompletnych obiektow przemyslowych gdzie nie ma wymagan w stosunku do okreslonych marek. Takich zamierzen nie jest w stanie realizowac prywatny byznes krajowy. Na to nie ma wystarczajacego kapitalu. Sa jednostki ktore dysponuja duzym kapitalem, ale one wola inwestowac w druzyny pilkarskie. Dlatego panstwo powinno zagospodarowywac nadwyzki sily roboczej w przedsiebiorstwach panstwowych. Przy czym one nie powinny byc przechowalniami dla skompromitowanych politykow, czy ich rodzin, ale prawdziwymi przedsiebiorstwami potrafiacymi sie finansowo utrzymywac na powierzchni. Gdy nawet nie beda one nadzwyczajnie rentowne, beda odciazaly system opieki socjalnej dajac panstwu wzamian efekty swojej pracy.
    Posiadanie kilku milionowej armii osob bezrobotnych, albo wysylanie jej na saksy jest marnotrawstwem ludzkiego kapitalu. Panstwo ktore nie potrafi zagospodarowac swojego kapitalu jest skazane na niebyt.

  99. Z tego co czytałem, polski przemysł okrętowy padł między innymi z powodu braku kredytów.
    Banki nie były zainteresowane kredytowaniem długookresowych inwestycji…..

    Kuzyn pracował swego czasu w elbląskim Zamechu jako inżynier.
    Firmę sprywatyzowano, przejęło ją ABB i wygasiło produkcję.
    Zielona trawka dla kilkutysięcznej załogi….
    Chiny budują ponad 200 elektrowni.
    Ile to turbin?
    Zrobią je inni…..

    Ostatnie przygody Rafako już są wam wiadome.
    Wyprowadzono akcje do spółki cypryjskiej.
    Okaże się, że za dziesięć milionów euro stracimy kontrolę nad firmą generującą miliardowe przychody.

    Za późnego Gierka eksportowaliśmy cukrownie, fabryki kwasu siarkowego, maszyny górnicze, obrabiarki.
    Co eksportujemy w ich miejsce?
    Ludzi…..

  100. Średnia cena netto prądu dla sektora MSP wyniosła w pierwszym półroczu 561,7 zł za megawatogodzinę (MWh). To o 62 zł więcej, niż płacą gospodarstwa domowe, o prawie 188 zł drożej niż w przypadku dużych zakładów przemysłowych i aż o 240 zł więcej od największych odbiorców.
    http://www.forbes.pl/male-firmy-przeplacaja-za-prad,artykuly,136091,1,1.html
    =========

    Jeszcze jedna ilustracja tezy, że duży ma preferencje.

  101. Wszystkie te spółki łączy jedno: nie wskrzesiła ich kapryśna państwowa ręka ani mityczny zagraniczny inwestor. Są to rodzime firmy inżynieryjne, w które wystarczyło tchnąć trochę kapitału oraz dużo wiary i ciężkiej pracy. Ich historię potwierdza teza prof. Tadeusza Kowalika i jemu podobnych, że reformując polską gospodarkę, monetarysta–jakobin Leszek Balcerowicz wziął zbyt duży zamach i bez namysłu na śmietnik historii wyrzucił wszystkie rodzime aktywa.
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/strategie/nie-lasery–nie-bajery–tylko-polish-machinery,31317,2
    ============

    Coś optymistycznego……w końcu……
    Ale 20 prawie lat zapaści nie da się cofnąć.

  102. @Marcin
    Oczywiście zgadzam sie z tym, że dyskusja nad przeszłością ma sens. Jednak tutaj i w tym gronie już wszyscy wypowiedzieli swoje opiniie po kilka(naście) razy i każdy pozostął przy swoim. Wałkowanie w koło tego samego jest mało produktywne.
    Ja mam swoją opinię o prywatyzacji, Pan swoją. Podpiszmy protokół różnic i zajmijmy się tym co dalej.

    @kagan
    Masowiec, czy kontenerowiec to jest kompletny statek. Nikt tego nie podważa. Aole to nie jest skomplikowany statek i stocznie na Dalekim Wschodzie tłuką takie dziesiątkami za małe pieniadze. Na tym się nie zarobi.
    A co do punktów
    1. Wyziera z Pana wiara, że wie Pan co jest dla innych lepsze od nich samych, co jest konsekwentnym światopoglądem – zestawiając z tym, ze sądzi Pan, ze wie Pan co jest dla społeczeństwa najlepsze. Tymniemniej prosze się o mnie nie martwić – uważam, ze wiem co jest dla mnei najlepsze. Z US w Bedzinie problemów większych nie mam.
    2. Jakoś nie zauwazyłem by finansiści mieli na mnie tak wielki wpływ. W przeciweństwie do rządów, banków centralnych itp itd.
    3. Ma Pan jakieś dowody na to stwierdzenie czy tylko postanowił Pan niewybrednie obrazić przedsiębiorców wogóle i mnie w szczególności?
    4. Stocznia Gdańska – pierwszy prom w 1987 – zbudowany z wielką trudnością. Budowano jednak statki typu RORO – z tych bardziej skomplikowanych. A Pan co ma na myśli dokładnie?
    5. Dyskusja o transformacji jest mi bardzo miła. Po prostu porozumienia w tej kwestii nie będzie. Szkoda czasu. Pewnie głównie dlatego, że ja pisze z Polski, a Pan z Australii, axiom też z emigracji etc.
    6. Byłbym wdzięczny gdyby dął mi Pan znać, że Pana plan ma być wdrożony. Chciałbym zdazyć z emigracją przed zamknięciem granic. Pokusze się o krótką analizę:
    Postulaty w mojej ocenie słuszne:
    – Zniesienie wszelakich ulg podatkowych dla firm i bezwyjatkowy zakaz pomocy ze strony panstwa dla prywatnych przesiebiorstw.
    -zwolnienie z podatku dochodow z pracy do wysokosci 1000 zl na osobe (wliczajac w to niepracujacych czlonkow najblizszej rodziny podatnika, czyli glownie malzonka i dzieci).
    -odbudowa szkolnictwa zawodowego.

    Do dyskusji i doprecyzowania:
    – Zwiekszenie opodatkowania najwyzszych dochodow, np. od ponad 10 tys. zl na miesiac.
    – Likwidacja olbrzymiej wiekszosci uczelni wyzszych

    Postulaty demagogicznie mętne (nie wiadomo co to niby ma znaczyć – prosze o doprecyzowanie):
    – Renacjonalizacja majatku rozkradzionego badz tez oddanego za razaco zanizona cene w ramach tzw. transformacji, a wiec tez i fabrki samochodow osobowych w Tychach. – co to znaczy „rozkradzony” i „po zaniżonych cenach”. Kto o tym będzie decydował
    – Zawieszenie obslugi dlugow zaciagnietych na lichwiarskich warunkach. – co to znaczy „lichwiarski warunek” konkretnie. Kto o tym będzie decydował
    – Podwyzszenie zasilkow dla bezrobotnych, rent i emerytur i objecie zasilkami wszystkich bezrobotnych, ktorzy szukaja pracy. – o ile podniesienie? z czego finansowane?
    – Minimalizacja styku sektora panstwowego z prywatnym, gdyz na tym styku rodzi sie najwiecej oszustw i przekretow. – hasło które znaczy wszystko i nic. Zasadniczo nawet byłbym za gdybym wiedział o co chodzi.

    Propozycje rozsadzające budżet. – pamiętajmy mamy wysoki deficyt. Więc raczej równoważyć nalezy. A tymczasem:
    – Zniesienie VATu – jakieś 40% wpływów do budżetu
    – Podwyzszenie zasilkow dla bezrobotnych, rent i emerytur i objecie zasilkami wszystkich bezrobotnych, ktorzy szukaja pracy.
    – Obnizenie wieku emerytalnego do 60 lat dla obu plci, ale bez przymusu przejscia na emeryture.
    Z czego to płacić Panie Keller? Na pewno nie poprzez „niespłacanie lichwiarskich odsetek”. Jeśli przestaniemy je spłacać to odcina nam natychmiast dostęp do rynków kapitałowych. To oznacza budżet zbilansowany już. Na pewno nie na wyjściu z NATO – nie będąc w NATO musimy poważnie rozbudowac nasze wojsko w końcu musimy być przygotowani do samodzielnej obrony. Zaś dodatkowe wplywy podatkowe jesli wogóle będą to w perspektywie kilku lat.

    No i postulaty pod tytułem – kierunek druga Białoruś, czyli odcięcie od świata:
    – Wyjscie Polski z UE i NATO, aby odzyskac kontrole nad wlasna gospodarka.
    – Renacjonalizacja majatku rozkradzionego badz tez oddanego za razaco zanizona cene w ramach tzw. transformacji, a wiec tez i fabrki samochodow osobowych w Tychach.
    – Nacjonalizacja sektora finansow.
    – Zawieszenie obslugi dlugow zaciagnietych na lichwiarskich warunkach.
    – Zezwolenie na dzialanie zagranicznego kapitalu w Polsce tylko na zasadzie tzw. joint venture z kapitalem polskim.
    Takich pomysłów nie przyjmuje od ludzi bezpiecznie sobie siedzących w krajach rozwinietych, będących same najćzęściej członkami NATO, wolnorynkowych i otwartych na świat. Prosze się przeprowadzić anjpierw do kraju, który tkaie kuracje zastosował i tma pomieszkać. Potem pogadamy. Moż ei jestem młody, ale jeszcze pamiętam jak wyglądał PRL.

    Myli Pan pojęcie nadprodukcji z kryzysem popytu. To wcale nie to samo. Jeśli zaczniemy produkowac rocznie 10 miliardów samochodów to będzie nadprodukcja i nikt tego nie kupi bynajmniej nie ze względu na słabość popytu tylko dla tego, ze to mu niepotrzebne. Powód takiego stanu rzeczy jest jeden – utryzmywanie niskich stóp procentowych mających napędzac konsumpcję. Pana pomysły tylko ten problem pogłębiają.

    Na koniec chciałbym zauwazyć, ze chyba Pan nie rozumie co to znaczy liberalizm. Liberalizm to ochrona praw jednostek przed orgaznizacjami i innymi ludźmi (takimi jak Pan) gotowymi te prawa podeptać w imię jakichś wydumanych wyższych dóbr.

  103. @ Tomasz Kasprowicz
    „Zawieszenie dlugow”. Nie wiem czy dotarla do Pana informacja o tym co sie dzieje w Islandii? W tym kraju ludnosc powiedziala dosc lichwy i przegonila ze swego kraju lichwiarzy oraz glupawy rzad ktory chcial gnebionemu lichwa narodowi zaciskac bardziej pasa by zadowolic lichwiarzy. Oni nie tylko zawiesili dlugi, oni po prostu pogonili obcych ktorzy doili ich kraj do granic mozliwosci i w ten sposb zaczeli precdens ktory zaskoczyl miedzynarodwe towarzystwo. W prasie o tym cisza bo co by bylo gdyby na przyklad Polska wziela przyklad z Islandii?

  104. @ kagan
    Widze ze nie jest powszecniie znane zjawisko nadumieralnosci mezczyzn w Polsce? Obnizenie wieku emerytalnego w Polsce do 60 lat nawet jest niepotrzebne, bo ZUS i tak na nich placic nie musi. Stresy zwiazane z niemozliwoscia przezycia na socjalnych ochlapach oraz dyskryminacja wiekowa w pracy likwiduja ten problem same.
    Dyskusja o tym kontekscie dyskusja o tym staje sie bezprzedmiotowa, bo ludzie moga i chcieliby pracowac do 65, tylko kto ich zatrudni? Minister finansow chwali sie dzisiaj w mediach co jeszcze bedzie sprzedawal by przejesc to w przyszlym roku. Co dziwiniejsze poza dyskutujacymi pod artykulem nie ma slowa krytyki na ten temat. Jakas amnezja spoleczenstwa, czy kompletny brak edukacji ekonomicznej? Tu sie nasuwa przyklad zachowania w stosunku do komornika ktory przychodzi zabrac resztke dorobku rodziny aby zaplacic dlugi, a rodzina zamiast rwac wlosy z rozpaczy urzadza sobie z tego powodu party spiewajac: „przepijemy babci domek caly”. Wydaje sie ze od 20 lat Polska rzadza komornicze rzady realizujace zadania tych ktorzy sciagaja od tego kraju wszystko co da sie sciagnac, aby zadowolic rosnace w niskonczonosc platnosci dluznicze kraju.

  105. @Marcin
    Zgoda, posiadanie kilku milionowej armii osob bezrobotnych, albo wysylanie jej na saksy jest marnotrawstwem ludzkiego kapitalu. Panstwo ktore nie potrafi zagospodarowac swojego kapitalu jest skazane na niebyt i to czeka Polske, ktora rekami Polakow zniszczyla swoj przemysl i swa mysl techniczna…

  106. @Marcin
    Zgoda, ludzie moga i chcieliby pracowac do 65, tylko kto ich zatrudni, gdyz w kapitalizmie rynkowym nie liczy sie czlowiek, a tylko zysk…

  107. @Dr. Kasprowicz
    1. Najpierw Pan narzeka na US w Bedzinie, a teraz zmienia Pan front i glosi, ze problemów większych z owym urzedem nie ma.
    2. Dziwne, ze nie rozumie Pan, jak by nie bylo doktor ekonomii, ze finansiści z Wall Street, City of London i Zurychu wplywaja na Pana poprzez kontrolowane przez nich rządy i banki centralne.
    3. Ja nie obrazam tu nikogo, a tylko opisuje obiektywny stan rzeczy.
    4. A wiec budowano w Polsce Ludiwej promy pasazerskie. Brunel (jak Pan nie wie kto, to polecam Wikipedie) tez mial problemy kiedy budowal w Bristolu swoj pierwszy calkowicie metalowy parowiec napedzany sruba.
    5. Dyskusja o transformacji jest Panu niemila, gdyz byla ona po prosru wyjatkowo zle przeprowadzona. I prosze wstrzymac sie tu z atakami ad personam…
    6. A gdzie Pan chce uciec? Dzis mamy globalizacje, a wiec podobne plany beda wdrozone wszedzie, no moze poza Somalia, Afganistanem, Korea Polnocna i Kuba.
    7. Zgadzamy sie co do:
    – Zniesienie wszelakich ulg podatkowych dla firm i bezwyjatkowy zakaz pomocy ze strony panstwa dla prywatnych przesiebiorstw.
    -zwolnienie z podatku dochodow z pracy do wysokosci 1000 zl na osobe (wliczajac w to niepracujacych czlonkow najblizszej rodziny podatnika, czyli glownie malzonka i dzieci).
    -odbudowa szkolnictwa zawodowego.
    Do dyskusji i doprecyzowania:
    – Zwiekszenie opodatkowania najwyzszych dochodow, np. od ponad 10 tys. zl na miesiac – chodzi tu oczywiscie tylko o ta czesc dochodu, ktora przekracza 10 tys. zl na miesiac,
    – Likwidacja olbrzymiej wiekszosci uczelni wyzszych – powrot do sytuacji sprzed roku 1980, czyli uczelnie wyzsze tylko w najwiekszych miastach i to glownie tych z tradycjami akademickimi, a wiec uniwersytety tylko w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wroclawiu, Lublinie i Lodzi, politechniki takze w Gdansku, Szczecinie i Katowicach.
    Postulaty wedlug Pana „demagogicznie mętne”:
    – Renacjonalizacja majatku rozkradzionego badz tez oddanego za razaco zanizona cene w ramach tzw. transformacji, a wiec tez i fabrki samochodow osobowych w Tychach. – co to znaczy „rozkradzony” i „po zaniżonych cenach”. Kto o tym będzie decydował – decydowac beda sedziowie na podstawie dokumentacji, np. kilkanascie tysiecy zlotych za fabryke samochodow w Tychach to bylo wyrazne dzialanie na szkode Polski i Polakow.
    – Zawieszenie obslugi dlugow zaciagnietych na lichwiarskich warunkach. – co to znaczy „lichwiarski warunek” konkretnie. Kto o tym będzie decydował – j.w. sedziowie, a lichwa to znaczy % wiekszy niz urzedowy (w Polsce tzw. oprocentowanie kredytu lombardowego, czyli obecnie 6% w skali roku).
    – Podwyzszenie zasilkow dla bezrobotnych, rent i emerytur i objecie zasilkami wszystkich bezrobotnych, ktorzy szukaja pracy. – o ile podniesienie? z czego finansowane? Podniesienie do poziomu ok. 80-90% minimalnej placy a finansowane z budzetu panstwa, ze zwiekszonych przychodow do niego.
    – Minimalizacja styku sektora panstwowego z prywatnym, gdyz na tym styku rodzi sie najwiecej oszustw i przekretow – niech Pan nie udaje, ze nie wie, o co chodzi…
    Propozycje nazwane przez Pana jako ‚rozsadzające’ budżet – prosze pamietac, ze wplywy do budzetu zostana zwiekszone poprzez objecie podatkami podmiotow, ktore dzis nie placa podatkow (np. zagraniczne firmy, Kosciol Katolicki, zamozni rolnicy, tzw. szara a szczegolnie czarna strefa gospodarki) albo ktore placa dzis male podatki pomimo posiadania wysokich dochodow.
    – Zniesienie VATu – zwiekszy wplywy do budżetu poprzez zwiekszenie konsumpcji, a wiec tez i wzrost zyskow firm oraz zatrudnienia.
    – Podwyzszenie zasilkow dla bezrobotnych, rent i emerytur i objecie zasilkami wszystkich bezrobotnych, ktorzy szukaja pracy – j.w. wywola to wzrost konsumpcji a wiec tez i wzrost zyskow firm oraz zatrudnienia.
    – Obnizenie wieku emerytalnego do 60 lat dla obu plci, ale bez przymusu przejscia na emeryture – zwolnione zostana dla mlodych miejsca pracy, co zwiekszy wydajnosc pracy oraz produkcje.
    Pyta sie Pan z czego to płacić Panie Kasprowicz? Odpowiedz ma Pan wyzej – ze zwiekszonych wplywow z podatkow, poprzez rozruszanie gospodarki oraz likwidacje luk w prawie podatkowym. A po co nam zaciagac kolejne kredyty, skoro nie jest nas stac na splate tych starych?
    Co do NATO – ono nas nie obroni, z przyczyn oczywistych (Niemcy sa wazniejszymi czlonkami NATO niz Polska, z Rosja NATO nie bedzie walczyc w obronie Polski).
    I prosze pojechac na Bialorus i ja obejrzec sobie, zanim zacznie Pan z niej szydzic. A PRLu to Pan pamietac nie moze, najwyzej lata 1980te, kiedy to Polska byla ofiara blokady ekonomicznej nalozonej na nia przez Zachod.
    A kryzys nadprodukcji to jest to samo, co kryzys popytu – to sa dwie strony tego samego zjawiska. A co do stop procentowych – one sa dzis za wysokie i powoduja, ze dluznicy wpadaja w tzw. pulapke kredytowa, o czym pisalem juz dajac przyklad banku, ktory za pozyczke w wysokosci ok. 4 tys. dolarow pobiera, i to 100% legalnie, 32 tysiace dolarow w formie odsetek…
    I dobrze rozumiem czym jest liberalizm – to jest pozwolenie na to, aby silniejsi gnebili slabszych, tyle, ze prowadzi on do powszechnego chaosu, gdyz zgodnie z logika liberalow, to wszystko powinno byc sprywatyzowane, lacznie z panstwem, a wiec tez i z wojskiem, policja, wiezieniami oraz wymiarem sprawiedliwosci, czyli ze w raju liberalow ostana sie tylko najsilniejsi, ci, ktorzy maja najwiecej pieniedzy aby kupic sobie za nie bezpieczenstwo, oraz ich sluzba, pozbawiona jednak wszelakich praw i w 100% zalezna od swego „chlebodawcy”… 🙁
    Lech Keller, Melbourne

  108. @wiesiek59
    To chyba normalne w gospodarce rynkowej, ze duzy kupuje hurtowo, a wiec po nizszych cenach?

  109. @wiesiek59
    Celowe i rozmyslne zniszczenie elblaskiego Zamechu, podobnie jak (pod)warszawskiego URSUSA, stoczni w Szczecinie czy tez nowoczesnych kopalni wegla w ROW bylo zwyczajna zbrodnia, zdrada stanu, za ktore to zbrodnie powinni stanac przed Trybunalem Stanu tacy odpowiedzialni za nie ludzie jak Mazowiecki, Bielecki, Buzek, Walesa, Lewandowski, Olechowski, Gronkiewicz-Waltz, Kaczynski (juz tylko jeden) i oczywiscie Balcerowicz.
    I racja: za późnego Gierka eksportowaliśmy cukrownie, fabryki kwasu siarkowego, maszyny górnicze, obrabiarki, a co dzis eksportujemy w ich miejsce? Ludzi…
    Ale takie prawdy nie dotra do Pana Doktora Kasprowicza! 🙁
    Pozdrawiam z antypodow
    LK

css.php