Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy Z linii frontu - O gospodarce okiem przedsiębiorcy

4.04.2012
środa

Dość tej pomocy

4 kwietnia 2012, środa,

Ideą polityków jest działanie. Sukcesem jest coś „wprowadzić”, „zaproponować”, „uszczelnić” i przede wszystkim „DAĆ”. Bezczynność jest dla polityka nie do przyjęcia bo źle się prezentuje na statystykach. Dlatego niestety politycy przyjmują też „aktywne” metody wsparcia przedsiębiorczości. Jak zwykle lekarstwo jest chyba gorsze od choroby.

Pomoc publiczna to chyba najbardziej podstawowy przykład. Państwo dotuje nieefektywne molochy by utrzymać je przy życiu. Efektem jest co raz większa nieefektywność i coraz więcej potrzebnych pieniędzy. Efektem stają się czarne dziury pochłaniające każdą ilość gotówki prezentujące sobą kuriozalny widok organizacyjny. Kilka takich firm widziałem od wewnątrz i przedstawiają one widok bardziej absurdalny niż film Barei. Ale za to zwykle mają silne reprezentacje związkowe gotowe z kilofami i innymi narzędziami pracy przejechać się do stolicy i zrobić zadymę. Na szczęście UE limituje tego typu pomoc, a najbardziej drażliwy problem górniczy udało się rozbroić za pomocą wysokich odpraw. Tym niemniej w 2010 wydano na pomoc publiczną 24 miliardy złotych. Pieniędzy wypracowanych przez firmy działające efektywnie, których nie można było przeznaczyć na rozwój i budowę miejsc pracy bo ważniejsze był ich transfer to firm i tak skazanych na upadek.

Kolejny nieprzyjemny przykład „pomocy przedsiębiorcom” są tzw. specjalne strefy ekonomiczne. Służą one głównie do ściągania do kraju dużych inwestycji zagranicznych. Wieloletnie zwolnienia podatkowe doprowadzają do sytuacji, w której lokalni polscy przedsiębiorcy nie są wstanie konkurować ze sprowadzonym inwestorem. Obszar wokół takiej strefy często staje się pustynią przedsiębiorczości, a ubytki w kasie rządowej i samorządowej uzupełnia się z podatków przedsiębiorców, którzy na te przywileje się nie załapali. Za to kilka lat później kiedy przywileje wygasają inwestorzy Przenosza fabrykę w miejsce gdzie mogą uzyskać jeszcze więcej lub po prostu zakładają nową firmę, której przywileje liczą się od nowa. Lokalny przedsiębiorca ma zatem na głowie nieuczciwą konkurencję sprowadzoną za jego własne pieniądze. Trudno o coś dalszego od wspierania polskiej przedsiębiorczości.

Apogeum nieporozumienia są chyba dotacje z UE. Proszę nie zrozumieć mnie źle – dotacje infrastrukturalne uważam za bardzo pożyteczne i kierunkujące nasza nieporadną politykę w tym zakresie. Przykładem niech będzie decyzja KE o tym, że przeniesienie funduszy z kolei na drogi nie może się odbyć. Jednak dotacje dla firm to jednak w mojej ocenie zjawisko szkodliwe. Okazało się, że najlepszym pomysłem na ostatnie kilka lat nie było wymyślanie i prowadzenie sprawnego biznesu tylko staranie się o dotacje. Osobiście znam przypadek gdzie firma dostała 50% dotacji na budowę potężnej infrastruktury, którą później (po 5 latach) sprzedała innej firmie należącej do tych samych właścicieli, na którą ta druga firma dostała 70% dotacji. W sumie właściciele wzbogacili się o olbrzymi park produkcyjny plus 20% gotówki. Firma zaś sama z siebie działa nie najlepiej, ale w sumie nie musi bo pieniądze dla właścicieli pochodzą z dotacji a nie z zarabiania. I znowu przedsiębiorcy skupiający się na prowadzeniu biznesu (bo przecież dotacje też pochodzą z naszych podatków) zrzucają się na pieniądze, które pobiera konkurencja. A ilość tych pieniędzy jest tak olbrzymia, że wyrosły na nich całe nowe przemysły: przemysł pisania wniosków, przemysł przeprowadzania szkoleń (zwykle bezwartościowych, przemysł wsparcia w rozliczaniu dotacji. Nie mówiąc już o takich kuriozach jak na przykład ten program kierowany również do małych firm gdzie minimalna wielkość wniosku to 8 milionów PLN.

Moja prośba jako przedsiębiorcy – władzo bardzo proszę przestań nam aktywnie pomagać, a pieniądze z aktywnej pomocy zostaw w firmach, albo chociaż wydaj na coś bardziej pożytecznego. Twoje działanie powoduje upadek firm, które mogłyby przetrwać płacąc podatki i tworząc miejsca pracy jednocześnie uwłaszczając tych którzy lepiej orientują się w biurokratycznych meandrach dotacji i konszachtów z Tobą. Dużo lepiej pomagać nam PASYWNIE poprzez nieprzeszkadzanie i likwidację barier. Z resztą damy sobie sami radę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 85

Dodaj komentarz »
  1. Dwiema rękami się podpisuje pod tym wpisem.
    Od siebie dodam, że zabieranie ludziom pieniędzy po to żeby im dać, po drodze kosztuje tak mniej więcej połowę.
    Żeby dać komuś złotówkę, trzeba komu innemu zabrać dwa złote.

  2. wszystko cacy gdyby nie fakt, ze na pomocy wyrasta w kazdym kraju aparat pasozytniczy: anality, recenzenci, konsultanci, managerowie, itp. mam znajomeog anglika, ktory buduje zasoby wodne w najbiedniejszym 3cim swiecie, ale sam jest na 280tys funtow.

    kto zyskuje najwiecej na funduszach UE? posrednicy.
    ile razy okazywalo sie, ze polowa kasy z pomocy slanej roznym krajom, znika w kieszeniach bankow, konsultantow i kacykow?

    no i oczywiscie na pomocy zyskuja politycy i ich ministerstwa z pseudo-potrzebnymi etatami.
    Pomoc to rowniez mozliwosc jej wstrzymywania, a to znamy z urzedow pracy dajacych kase na startupy znajomkom i rodzinom.

  3. To nie jest takie proste to zbytnie uogólnianie. Są projekty nietrafione i takie które bardzo pomogły przedsiębiorcom rozwinąć działalność. UE pompuje gigantyczne pieniądze w rolnictwo . Lepiej te pieniądze inwestować w przedsiębiorczość i to nie są pieniądze zmarnowane. Może są jakie raporty dotyczące tego jakie efekty dało takie dofinansowanie w skali wszystkich projektów?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. pompowanie jest polityczne a nie racjonalne, a unia dba o swoj wlasny interes. gdyby dbali o uczciwosc i racjonalnosc to by odebrali miliardy z debilnych projektow. Ale, poki my bierzemy i calujemy ich w d… to oni daja, bo zyskuja miliony poddanych. Unia kupuje w ten sposb okreslone grupy spoleczne (np. rolnikow) i „elyty” – poki jest kasa i mozna ciagnac pod siebie, to te grupy sa pro-unijne.

  6. Przedsiębiorczy

    A czym różni się rolnik od przedsiębiorcy poza KRUSem-ZUSem?
    Rolnictwo to nie przedsiębiorczość?
    Przedstawiłeś pogląd, że jak mnie dają, to dobrze, jak innym źle.
    Nikomu się nie powinno dawać. Pieniądze się zarabia nie dostaje, chyba że w spadku.
    Przedsiębiorczość to działanie na własny rachunek i własne ryzyko, przedsiębiorca ma dokładać do wspólnej kasy a nie z niej czerpać.

    „Może są jakie raporty dotyczące tego jakie efekty dało takie dofinansowanie w skali wszystkich projektów?”

    Ja ci mogę odpowiedzieć bez raportu, sprzedawczyni z supermarketu dołożyła się komuś do interesu, to jest efekt w skali mikro.
    W skali makro parę tysięcy cwaniaków zarobiło parę groszy które im się nie należały.
    Cwaniaków nie potępiam, dawali to brali, głupi by nie brał.

  7. Przedsiebiorczy nie cwaniakuj. Jezeli tobie jest ‚wolno’ dyskryminowac (lamiac prawo) obywateli na podstawie wieku to obywatelom jest wolno chwycic za kosy i walczyc o poszanowanie prawa.

  8. axiom1

    A przedsiębiorca to też obywatel?
    Czy też ma prawo chwycić za kosę w takim razie?
    To chwyćmy wszyscy.
    Dasz znak?
    Aurory nie ma, ale znajdzie się jakieś działo.
    Człowieku, lecz się.

  9. Po pierwsze na razie mnie nic nie dali. Rolnik od przedsiębiorcy różni się tym jakie PKB wytwarzają .Wiem że rolnicy chcą być traktowani jak przedsiębiorcy ale tylko w odniesieniu do funduszy unijnych. W tysiącu innych niekorzystnych dla nich sprawach wolą być rolnikami niż przedsiębiorcami.Przykładowo : brak jakiejkolwiek księgowości ,brak podatku dochodowego ,zerowa składka zdrowotna dla większości z nich , brak podatku dochodowego .
    Generalnie chodzi o efektywność wykorzystania środków. Można tak jak to robi Łukaszenko nastawić się na gigantyczną uprawę ziemniaków ale niestety efekty jakie są każdy widzi. Nie może być tak że bardziej w naszym kraju opłaca się uprawić burki cukrowe niż być przedsiębiorcą. Panie Parker źle pan interpretuje pojęcie dawać w przypadku przedsiębiorców . To nie jest dawanie tylko inwestycja .Prosty przykład : przedsiębiorca dostaje fundusze na rozwój zakładu i dzięki temu zatrudnia dodatkowo 50 osób , kupuje maszyny itp. To inwestycja która się zwróci z nawiązką . Rolnik za dotację kupi dla siebie samochód albo ciągnik .Rolnictwo w minimalnym stopniu tworzy PKB i powinno się strać wypychać z niego ludzi. U nas jest wręcz odwrotnie bo dzięki dotacja, dopłatom nic się na wsi nie zmienia .
    Panie Tomaszu ja traktuję taką dotację dla przedsiębiorcy jako inwestycję. Dzięki niej może powstać bardzo wiele nowych miejsc pracy i generalnie wzrośnie dobrobyt.Nie można generalizować i na podstawie kilku nieprawidłowości mówić ze dotacje trzeba zlikwidować w myśl zasady że przedsiębiorcy sami sobie poradzą . Lepiej zrobić co innego : uzależnić dotację od osiągniętych wyników i dawać na konkretne cele .

  10. Mój znajomy (mam tylko takiego jednego więc się pochwalę) dobrze prosperujący przedsiębiorca z branży muzycznej stwierdził niedawno, że pomoc udzielona mu na jego nowe przedsięwzięcie realizowane ze wspólnikami nie powinna być udzielana przez państwo (ze środków z funduszy UE) pod warunkiem jednak, że takiej pomocy nie uzyskają inni przedsiębiorcy. Ponadto ma on znajomego, świetnego informatyka nagradzanego w konkursach Microsoftu, który po pobycie w Danii stwierdził, że budowane przez niego strony mają bardzo małą ilość odsłon w stosunku do funduszy, którymi zasiliło ich twórców państwo. Być może jest w tym coś na rzeczy niestety obawiam się, że liczba zainteresowanych istnieniem obecnego stanu rzeczy jest zbyt duża zarówno w Polsce jak i w Danii. Przypominam, że Duńczycy są niemal na szczycie listy państw o najniższym poziomie korupcji, Polska to natomiast średniak (w porównaniu z niektórymi państwami afrykańskimi). Podobnie jeżeli chodzi o ranking Doing Business. Tak więc niekompetencja, którą przypisuje autor polskim ustawodawcom, chociaż ma miejsce to mieści się w granicach normy (przynajmniej europejskiej za wyjątkiem kolei). Autor w poprzednich wpisach gromił wszelkie pomysły stymulowania innowacji przez państwo twierdząc, że jego instytucję są nieudolne. Niestety sami polscy przedsiębiorcy jeżeli mówi się o wzroście innowacyjności domagają się ulg lub dotacji więc autor jest odosobniony w swoich opiniach. Podobny kiks ze strony środowiska polskich przedsiębiorców spotykał ostatnio Jeremiego Mordasewicza, który popiera „słuszny” postulat wzrostu wieku przejścia na emeryturę. Oni sami widząc swoje reakcję wobec grupy wiekowej 50+ nie chcą wydłużać tego wieku. Obaj panowie są więc bardziej papiescy niż sam papież.

  11. Przedsiębiorczy

    Jedni rolnicy dokładają się do PKB w większym stopniu drudzy w mniejszym. Jeden przedsiębiorca w większym drugi w mniejszym. Wszyscy pracujący, nawet rolnicy nie produkujący na rynek tylko na własne potrzeby tworzą PKB.
    Piszesz: „To nie jest dawanie tylko inwestycja”
    To jest dawanie w celu inwestowania. Jak wspomniałem, przedsiębiorca to osoba która inwestuje swoje, lub powierzone, pożyczone pieniądze na swoje własne ryzyko. Jeżeli powierzone, przedsiębiorcą jest osoba powierzająca pieniądze a przedsiębiorca jeżeli inwestuje również swoje pieniądze jest wspólnikiem, partnerem. Jeżeli nie ryzykuje swoich pieniędzy jest po prostu wynajętym managerem a nie przedsiębiorcą.
    W naszym przypadku wynajętym przez państwo.Tylko czy państwo jest od inwestowania i wynajmowania przedsiębiorców? Mnie się wydaje, że od inwestowania są przedsiębiorcy w gospodarce wolnorynkowej.

    „Prosty przykład : przedsiębiorca dostaje fundusze na rozwój zakładu i dzięki temu zatrudnia dodatkowo 50 osób , kupuje maszyny itp. To inwestycja która się zwróci z nawiązką . ”

    Czyli jednak dostaje:):):).
    A jak się nie zwróci?
    A jak się biznes nie powiedzie to straci podatnik który na te inwestycje dał a nie „przedsiębiorca”.
    Widziałeś taki biznesplan w którym się inwestycja nie zwraca z nawiązką?
    Przecież to uspołecznianie ryzyka a prywatyzowanie zysków. To patologia.

  12. Kasprowicz demonstruje stan zaawansowanej hipokryzji. Teraz juz po 23 latach liberalnego systemu ekonomicznego opartego na lajdactwie i pedofili ekonomicznej, Kasporwicz nie ma problemu z co rocznym dofinasowywaniem (rowniez siebie juz przez 23 lata) na konto dzieci wnukow i przyszlych pokolen.

    W bierzacym roku rezim pozyskuje dalsze 40 mld zl z na konto dlugu publicznego aby Kasprowicz byl zadowolony z zycia w liberalnym raju i dalej ostrzyl zeby na Kubie, Koreii Pln i PRL-u.

    Z tym problemu nie ma. Ale jest problem z mniejszym zlem, 24 mld zl roznej pomocy da biznesow.
    Problem jest z ta czescia ktora ma podloze polityczne i stawia wybrane biznesy w pozycji uprzywilejowanej. Np biznesy KK.
    Kaspprowicz oczywiscie nie rozpoznaje ze jednym z obowiazkow rzadu jest sterowac, stwarzac injatywy, wspierac wyanalazczosc i rozwoj tehnologiczny. W tej dziediznie rzad robi za malo.

    Na zachodzie schematy pomagania prywatnym firmom istnieja od dziesiecioleci.
    Jednym z pierwszych rodzajow pomocy jest ‚farm subsidy’ wprowadzone w USA juz 1923. Farm subsidy skopiowala Unia. Obecnie Unia wydaje okolo 40% swego budzetu (60 mld Euro) na pomoc dla farmenrow. I tylko to skrzywia gospodarki w calej Europie. Tylko z tego powodu Kasprowicz nie ma prawa pisac bajek o tzw wolnym rynku, gopodarce rynkowej,… itp. Bo pomoc dla farmerow skrzywia ekonomie przemyslu przetworstwa zywnosci a wiec ceny w sklepach, barach i restauracjach. Farm subsidy wplywa ka koszty zycia europewjczykow a wiec rowniez na place w calej Unijnej gopsodarce.

    Na stronach Uni widac diesiatki schematow pomocy dla firm prywatnych w Uni. Podobnie jest w USA. I pomimo tak powszechnych schematow pomocy Unia domagala sie likwidacji polskich stoczni. Co posluzni polscy wasale zrobili.

    Np w USA tylko w stanie Texas istnieje dziesitki shematow pomocy dla firm energetycznych co widac w linku. http://www.window.state.tx.us/specialrpt/energy/subsidies/
    A wiec wolny rynek jest illuzja, oszustwem, farsa i utopia. Ale nie potepiam stanu Texas. Chca uzyskac pozadany rozwoj energetyki i do tego daza.

    Rzady nie powinny doplacac do normalnej dzialalnosci operacyjnej firm. Od tego sa banki. Jednak rzady sie w to angazuja i pomagaja prywatnym firmom ktore z klolei finansuja partie polityczne. Co widac na przykladzie USA. Na pewno podobnie jest w Polsce. Z tym trzeba walczyc. Np Dlaczego Orlen dostaje pomoc ? Istnieja rowniez ukryte formy pomocy jak ulgi podatkowe glownie dla zagranicznych firm.

    Natomiast w sprawach infrastuktury Kasprowicz daje do zrozumienia ze nie rozumie tematu. Infrastruktura jest obowiazkiem rzadu. Nie ma to to nic wspolnego z doplatami. Rzad musi finansowac rozwoj infrastruktury. Fakt ze Unia w tym pomaga nie kwalifikuje sie do nazywania tego subsidiami.

    Te sfere (pomocy dla prywatnych firm) nalezy uregulowac prawnie. W czym oczywiscie liberalowie przeszkadzaja. Dla nich im wiekszy balagan tym lepiej.

    Ciekawi mnie kto zgarnie kase za przejazd nowymi autostradami. Skoro Unia finansuje je w 80% spodziewam sie ze 80% z kazdej oplaty za przejazd pojdzie do Uni.

  13. @Przedsiębiorczy
    Mam takie same obiekcje w stosunku dopłat dla rolników jak dopłat do przedsiębiorców. Część z tych pieniędzy może i jest spożytkowana na pożyteczne inwestycje w tych firmach. Jednak uznanie, ze to jest jedyny efekt takiego działania. Nie widzi się tego, że większe inwestycje gdzie indziej nie powstały bo państwo zabralo pieniądze by je komuś innego dać (i przy okazju upaść biurokrację). To jest typowy przykład zjawiska nazywanego broken window fallacy, błednego myślenia, które widzi wojnach, pakietach stymulacyjnych czy klęskach żywiołowych źródła ozywienia gospodarczego.

    @axiom1
    Pana zrozumiec nie sposób. Wielokrotnie wypowiadał się Pan negatywnie o dotacjach (do gazu w USA, do żywności gdzie popadnie). Jak Pan widzi zgadzam się z Panem w tym zakresie. Zgadzam się, że subsydia wykrzywiają rynek i powinny być zlikwidowane.
    Pisze Pan, że nie mam problemu z deficytem i długiem publicznym. Otóż się Pan myli – jeszcze o tym wpisu nie było, ale jeśli poczytalby Pan moje artykuły (nie grzebiąc głęboko – chociażby te z Polityki do których linki sa na stronie – ale i wiele wiele innych ktorych liste można znaleźć na profilu linkedin) to by Pan to wyraźnie zauważył. Na prawdę przed formułowaniem są dow o drugiej osobie warto mieć choćby minimum przygotowania.
    No ale Panu wygodniej ciągle o hipokryzji, pedofilii, naziźmie etc. Ma Pan wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia, ale okraszając je takimi slowami doprowadza Pan do stanu, że nie jest Pan traktowany poważnie bo nawet perły ukryte w bluzgach godnych pijaka z pod budki z piwem umykają. Po raz kolejny apeluje o wyłączenie chamstwa i ograniczanie się do merytoryki.

  14. Kilka przykładów z życia:
    1. Moja znajoma starała się 3 x o dotację w końcu wzięła krydyt i pożyczyła od rodziny uruchomiła biznes. W marcu minęło dwa lata. Jest jej trudno, spłaca kredyty ale wyjdzie na swoje – ogląda każdą złotówkę 5 razy zanim wyda.
    2. Znajomy jej dostał dotację. Wydał wszystko żeby wydać (trzeba zużyć fundusz, kilka faktur skombinował bo inne miał potrzeby niż cel). Po 15 miesiącach zamknął biznes gdyż nie ma już dofinansowania. –
    Wnioski (wiem, że przykłady są jednostkowe lecz słyszałam o wielu tego typu historiach):
    1. zaburzenie konkurencji
    2. uczenie przedsiębiorcy in spe wydawania by wydawać a nie oszczędnego dysponowania środkami
    3. Powstawania filozofii – nie mogę uruchomić biznesu gdyż nie mam dofinansowania – ABSURDALNE.
    Uważam, że:
    Dofinansowanie ma sens jedynie jeżeli wspomaga wszystkich nowych przedsiębiorców na tych samych warunkach (mniejsze środki), nie zaburzając naturalnej konkurencji albo nikomu.
    Lub tylko np. 55+ – ale to też może powodować nieprawidłowości.

  15. Kasprowicz; „Pana zrozumiec nie sposób. Wielokrotnie wypowiadał się Pan negatywnie o dotacjach (do gazu w USA, do żywności gdzie popadnie).”

    Jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju dotacji i ulg kosztow operacyjnych dla prywatnych biznesow. Dlatego finasowanie operacji firm wydobywajacych gaz lupkowy nie popieram. Nie popieram dotacji finansowania farmerow, nie popieram udzielania ulg podatkowych dla wyselekcjonowanych przez politykow biznesow.

    Notomiast popieram dotacje dla kazdego biznesu (szczegolnie malego biznesu) na specyficzne cele. Np stworzenie nowego produktu, nowej technologi, nowego pomyslu na bizness. Popieram rowniez datacje w celu zaloznia nawego biznesu opartego na dobrym pomysle. Banki unikaja wszelkiej pomocy nowym bizesom. Rzad musi uzupelniac takie niedostatki. To powyzsze zwraca sie z nawiazka w postaci podatkow i wzrostu aktywnosci ekonomicznej.

    Popieram rowniez dotacje rzadowe w celu naprawy biznesu. Pod warunkiem ze jest plan i determinacja naprawy. Tak jak w przypadku amerykanskich firm motoryzacyjnych niedawno. Po czym te dotacje zostaly zworcone.

    Istnieje oczywiscie ryzyko zle wykorzystanej dotacji na okreslony cel. To powinno byc uregulowane i przeciwdzialane. W wielu krajach nie ma regulacji odnosnie nastepstw rzadowej pomocy. Np firma dostaje dotacje stwarza nowy produkt, patentuje i zarabia. Pieknie, ale wtedy ta firma powinna te dotacje zwrocic plus jednym z warunkow powinno byc ze wiekszosc akcji tej firmy musi byc uziemiona w Polsce.

    Wracajac do gazu lupkowego, prywatne firmy dostawaly dotacje na rozwoj tej technologi po czym staly sie jej wlacicielami i nie zwracaly dotacji. Operacje tych firm nie sa ekonomiczne ale z powodu dotacji gas lupkowy jest wydobywany. To przykald zlych dotacji. Po prostu marnotrastwo.

    Inny przyklad, firma w US eksperymentuje z nowym sposobem wiercen glebinowych do poziomow 15 tys m. Jezeli sie uda konwencjonalne elektrownie bedzie mozna przeksztalcic na geo-termiczne. Rzad US wspomaga te firme, to moze byc przelom technologiczny stulecia. I taka jest wlasnie rola rzadu.

  16. @Tomasz Kasprowicz
    panie Redaktorze – jeżeli chodzi o @axiom-a : należy do grona niecichych wielbicieli wszelkiego goowna, co da się w gościnne progi Polityki nanieść.
    (Proszę zapytać o opinię red. Passenta). Jest u onego wszystko niby ok ale jakby bardziej i inaczej. Jeszcze się Pan w tym nie zorientował – ale szkoda czasu. Pozostaje nic do @axioma nie mieć, no, może poza szacunkiem. Takim, jak dla mniejszości. I pozostawić. Najlepiej w przewijalni – tej pod kółkiem od myszy.

  17. @ Parker
    Ależ dotacja to fizyczne pieniądze jakie ktoś dostaję i ja się nie wypieram że przedsiębiorca dostaje pieniądze. Po prostu uważam że ten dane przedsiebiorcy będą w 95 % lepiej wykorzystane niż te które otrzyma rolnik. Rolnictwo tworzy w naszym kraju tylko 5 % PKB co jest bardzo małą liczbą w stosunku do ilości osób zatrudnionych. Można się przecież zabezpieczyć i wprowadzić w umowach o dotacje odpowiednie zapisy np. kiedy ktoś nie spełni jakiś warunków( nie zatrudni np. 5 pracowników) musi zwrócić dotację.
    @Tomasz Kasprowicz
    Jestem absolutnie za likwidacją tych dotacji bo traktuję je jako sztuczny twór ale to nie jest takie proste.
    Po pierwsze obawiam się ze politycy podchwycą ten pomysł i zlikwidują dotacje dla firm.Zaoszczędzone pieniądze zamiast przeznaczyć na inwestycje rozdadzą rolnikom, mundurowym , górnikom albo temu kto będzie robił większe zadymy pod oknami polityków. Jedynym efektem będzie ponowne osłabienie przedsiębiorców i co słusznie zauważą politycy na własną prośbę tychże przedsiębiorców.
    Po drugie tyle się mówi o wyrównywaniu szans i konkurencyjności naszych przedsiębiorców . Skoro przez wiele lat w innych krajach UE były duże dotacje dla firm to likwidacja ich w naszym kraju osłabia naszą gospodarkę. Oddzielny problem to jak konkurować z firmami z Chin skoro tam dotacje dla przedsiębiorców są bardzo częste.

  18. Przedsiębiorczy

    Podobnie jak gospodarz jestem przeciwny dotowaniu rolnictwa. Poza względami etycznymi, również z powodu tak prozaicznego i egoistycznego narodowo, że byśmy na tym zyskali w konkurencji o europejskie rynki. Doświadczenie krajów które z dotowania zrezygnowały (Australia, Nowa Zelandia) i których rolnictwo dzięki temu stało się bardziej konkurencyjne i dochodowe, dodatkowo to przeświadczenie wzmacnia.
    Ale to nie oznacza, że „zaoszczędzone” pieniądze należy przeznaczyć na przedsiębiorców.
    Po pierwsze, to śmiesznym jest mówienie o zaoszczędzonych pieniądzach w kraju który co roku od dwudziestu paru lat notuje deficyt budżetowy.
    Po drugie, jeśli by się jakieś pieniądze udało zaoszczędzić, to należy je przeznaczyć na spłatę zadłużenia w pierwszej kolejności.
    A gdybyśmy już to zadłużenie spłacili, to należałoby przestać oszczędzać i obniżyć podatki zostawiając pieniądze ludziom, bo oni najlepiej wiedzą co z nimi zrobić. Jak wydadzą, dostana je przedsiębiorcy, jak oszczędzą, będą mieli przedsiębiorcy z czego finansować swoje przedsięwzięcia, oczywiście na swoje ryzyko pożyczając te pieniądze od obywateli za pośrednictwem banków.

  19. scrambler
    5 kwietnia o godz. 16:43 pisze: ,i.”Pozostaje nic do @axioma nie mieć, no, może poza szacunkiem. Takim, jak dla mniejszości. I pozostawić. Najlepiej w przewijalni – tej pod kółkiem od myszy.”

    Szanowny Scrambler’ze
    Rozumiem, że uważa Pan, iż wpisy Axioma są od rzeczy, nie warte czytania, czy tak?
    Z drugiej strony mamy Pański merytoryczny wpis „na temat” – czy tak?
    Jak Pan myśli, czy wpisy Axioma czy Pana są bardziej wartościowe i pomocne w wyrabianiu sobie zdania czy poglądu w kwestiach poruszanych przez naszego Gospodarza? To, że nie odpowiada Panu forma wpisów Axioma, temu się nie dziwie, bo mnie czasami też ale wydaje mi się, że Axiom w istotny sposób ożywia ten blog. Wbrew Pańskiej instrukcji i pouczeniom, pozwoli Pan, że jego wpisów przewijać nie będę a raczej Pańskie, bo jak na razie to niczego merytorycznego przecież nie wniosły.
    Pozdrawiam, Nemer

  20. @nemer
    ..nieutulony w żalu i nieprzytomnie przewiniety, pozostanę więc nieozywiony @axiomowymi goebbelsami, tumanami etc…
    Życzę – mimo wszystko – ożywczego jajka na Wielkanoc.

  21. Szanowny Skramblerze
    Akurat tu między nami chyba nie ma sporów, a ja za życzenia dziękuję i życzę również miłych i smakowitych świąt, i to bez „mimo wszystko”. 😉 Nemer

  22. @nemer
    serdecznie dziękuję za życzenia;
    …życzyłem, żeby ugotowane i wielkanocnie na wskroś spetryfikowane (inaczej – okraszone) jajko – MIMO WSZYSTKO – było ożywcze…
    …”niemerytoryczności” w swoim wpisie dopuściłem się aby oszczędzić Gospodarzowi bloga bezsensownej krucjaty – vide ostatni akapit jego wypowiedzi powyżej lub cytat: „(…)Ma Pan wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia, ale okraszając je takimi slowami doprowadza Pan do stanu, że nie jest Pan traktowany poważnie bo nawet perły ukryte w bluzgach godnych pijaka z pod budki z piwem umykają.(…)”.
    Pisać każdy może, przymusu czytania nie ma.

  23. @parker: konkurencyjne rolnictwo to albo gospodarstwa:
    – male wyspecjalizowane (np. ekologiczne)
    – sredie z ciekawa oferta
    – duze (ekonomia skali)
    a nasz chlop (bo nie zawsze rolnik) to hektar i to czesto przeliczeniowy, albo kilka rozrzuconych po okolicy.

    dotacje unije racznej nie pomagaja rolnikom, bo dostaja kase za nic nierobienie.

    Happy Eggmas!

  24. @nemer
    … to jak będzie (vide @axiom: 6 kwietnia o godz. 16:34 )? Czytelnia czy aksjologiczna przewijalnia?

  25. „Podobnie jak gospodarz jestem przeciwny dotowaniu rolnictwa”

    parker, czepiasz sie rolnictwa i podobnie jak gospodarz nie rozumiesz zjawiska. Dla ciebie ‚dotowanie’ rolnictwa to Krus. Co jest bzdura bo problem jest znacznie wiekszy niz Krus.

    Przedewszyskim bzdury piszesz ze rolnctwo to zaledwie 5% PKB. Rolnictwo to czesc i podstawa przmyslu zywienia a na to przecietny polak wydaje co najmniej polowe swych zarobkow. Twoj atak na rolnictwo wyglada na szowinistyczna nagonke.

    Problemem jest ze Unia doplaca do ronictwa. Problemem jest ze polski rolnik dostaje zaledwie 25-30% tego co dostaje rolnik frncuski lub niemiecki. Jest to dyskryminacja ktora polski rzad zaakceptowal ‚warunkowo’ w 2004 gdy Polska wstepowala do Uni. Wtedy Unia obiecala ze roznice doplat dla rolnikow w Uni zostana zlikwidowane w ciagu 2-3 lat. Tak sie nie stalo i Unia nie ma zamiaru tego zrobic. W 2010 Sarkozy zapowiedzial ze Francja nigdy sie na to nie zgodzi. Polski rolnik wiec zostal wydymany przez Unie i zdradzony przez polskie nie-rzady wasali.

    Krus powstal jako jedna z form pomocy dla polskiego rolnika z powodu jego dyskryminacji w Uni. A wiec polskie rzady nie tylko akceptuja dskryminacje ale jeszcze do niej doplacaja. I to jest hanba. Krus kosztuje tylko 3-5 mld zl rocznie.

    Polski rzad ma obowiazek wyeliminowac dyskryminacje poskiego rolnika w Uni. Albo wprowadzic srodki ochronne. Wtedy bedzie mozna zlikwidowac Krus.

    Z powodu roznic w doplatach do rolnictwa wszystkie sprowadzanie z zachodu produkty zywnosciowe sa dumpingiem. Szkody z tego powdu wplywaja na cala polska gospodarke. Polska traci setki miliardow zl z tego powodu.

  26. Polecam Efekty unijnego wsparcia polskich przedsiębiorstw-wyniki badania ewaluacyjnego
    http://www.parp.gov.pl/files/74/81/380/10105.pdf
    Nadal nie jestem w 100 % przekonany że likwidacja tych dotacji dla przedsiębiorców( rolnicy to dla mnie oczywiste) jest słuszna. Nie przekonuje mnie twierdzenie że „Nie widzi się tego, że większe inwestycje gdzie indziej nie powstały bo państwo zabralo pieniądze by je komuś innego dać (i przy okazju upaść biurokrację)”Podstawowym kryterium powinna być efektywność. Nawet jeśli daliśmy dotację to te pieniądze w odniesieniu do wszystkich beneficjentów przyniosły określone korzyści albo nie. Zanim będziemy się opowiadać za likwidacją dotacji albo przeciw powinniśmy w sposób jednoznaczny uzyskać odpowiedz cytuję „jaki jest bezpośredni wpływ udzielonej pomocy i oszacować tzw. efekt netto, odseparowany od wpływu innych czynników zewnętrznych, np. sytuacji społeczno-gospodarczej, doświadczenia beneficjentów, etc. ” źródło http://biznes.interia.pl/firma/news/wciaz-sa-pieniadze-na-dobre-projekty,1656902,1852
    Zacytuje kolejną wypowiedź prezes PARP:” Nazywa się to ewaluacją. To dość skomplikowany pomiar ex post i ex ante. Ex post dotyczy on oceny efektywności zainwestowanych pieniędzy. Ex ante przeprowadza się w trakcie biegu programu, co ma wspomóc podejmowanie strategicznych decyzji, wpływających na maksymalizację przyszłych efektów programu. Generalnie chodzi o ocenę efektywności wsparcia publicznego. PARP ma w tym wieloletnie doświadczenia, zgromadzone od czasu dystrybucji pierwszych programów przedakcesyjnych Phare”
    Teraz pozostaje tylko przeczytać długie raporty oraz sprawdzić wnioski….

  27. @axiom1
    Krus to mały wycinek są jeszcze dopłaty do ziemi ( nie do uprawy jak to jest w UE tylko za samo posiadanie ziemi )Za uprawy są dodatkowe pieniądze w zależności od rodzaju produkcji kilkaset zł za zasiany hektar ,dopłaty do paliwa, brak podatku dochodowego, renta za przekazanie gospodarstwa i można tak długo wymieniać. Polska dostaje na dopłaty bezpośrednie i rozwój obszarów wiejskich co najmniej 5 – 6 mld euro.Dopłata u nas to 200 euro francuski rolnik może liczyć na 300 euro niemiecki też. Jak widać dopłaty cały czasy idą w górę i ta nierówność nie jest już tak wielka jeśli dodamy środki na rozwój obszarów wiejskich.

  28. @Przedsiębiorczy
    Nie myl polskich doplat z doplatami unijnymi. Polskie doplaty do polskiego rolnika sa spowodowane dyskryminacja Uni. Dlatego nalezy najpierw wyeliminowac zrodlo problemu. Wywalczyc rownouprawnienie w Uni dla polskiego rolnika i dopiero po tym zlikwidowac polskie doplaty. A jak Unia bedzie sie stawiac – wprowadzic clo na zachodnie produkty zywnosciowe albo wprowadzic quota system na zachodnie produkty zywnosciowe. Nie wazne czy sie Unia zgodzi czy nie. Dyskryminacja polskiego rolnika rowniez jest bezprawna.

    Polskie rolnictwo nie moze upasc, szczgolnie z powodu dyskryminacyjnej polityki Uni. Przeciez to jest celem zachodu. Zniszczyc producentow zywnosci poza swymi granicami i uzaleznic obce im narody od swojej zywnosci. Wtedy zywnosc staje sie bronia i symbolem zniewolenia a ziemia w zniewolonych krajach latwym lupem.

  29. Szanowny Skamblerze
    no właśnie, tu się różnimy bowiem samo postrzeganie rzeczywistości przez Axioma uważam, za wartościowe i warte wymiany poglądów, forma – fakt, może być dla wielu nieakceptowalna, rozumiem to ale ponieważ czasami sam nie potrafię do końca panować nad swymi emocjami …
    Axioma np. wkurza to, że nasi rządzący molestują następne pokolenia, nawet jeszcze tych nienarodzonych o szmal. To jest obrzydliwy sposób kupowania sobie elektoratu, by wygrywać kolejne wybory. Czy Axiom nie ma racji? Moim zdaniem, ma. Może nie umie albo nie chce ich wykładać jak palikotowa „ciota” z Rządu. Przyjąłem sobie, że „ten typ tak ma”, no i trudno, ale na razie nie zasługuje u mnie na to, bym go traktował jak blogowego trolla.
    Pozdrawiam, Nemer

  30. @axiom: cla w Unii sa nielegalne… przeciez mamy „ekstaze” exportowa ;p

    ale masz racje z polityka Unii – swiadomie wykanczaja rdzennych producentow w roznych krajach 3go swiata i to jest niemoralne.

    pamietajmy: we francji slimak jest ryba….

  31. axiom1
    Nie mylę dopłaty w naszym kraju to około 200 euro u sąsiadów wymienionych o około 100 euro większe.Oczywiście powinno się dążyć do ich ujednolicenia. Z tym upadkiem rolnictwa to bujda opowiadana jako straszak przed przystąpieniem do UE . Rolnictwo rozwija się dobrze i nie ma zagrożenia likwidacją .Holandia czy Japonia importują żywność gdyż nie są wstanie sami wyprodukować tyle ile potrzebują i jakoś im się świetnie wiedzie.
    Pomysł wprowadzenia ceł na zachodnie produkty uważam za absurdalny i nierealny. Po pierwsze: nie ma możliwości prawnych wprowadzenia ceł na produkty z UE .Po drugie:retorsja np. ze strony Niemiec oznaczać będzie olbrzymie kłopoty naszego kraju bo trafia tam aż 26 proc. polskiego eksportu .

  32. Wartyś Nemer tego aksjoma. Razem każde miejsce w szambo zamienicie. Od gospodarza domagam się usunięcia twojego komentaża z ciotą. A zbanowanie tego agresywnego typa aksjoma ziejącego nienawiścią też by się blogowi przysłużyło.
    Odbiera ochotę na zaglądanie tutaj, przynajmniej mnie.

  33. Tak Parker uważasz? Ok, to mnie już się pozbyłeś skoro komuś takiemu jak Ty obrzydzam ten blog. Wygrałeś, mam nadzieję, że jesteś zadowolony.

  34. @Kasprowicz.
    Po rekomendacji przeczytalem;
    „Co nam wróży dług publiczny” i „Straszmy długiem”.

    I zgoda. Jest pan przeciwnikiem dlugu publicznego. I co z tego. Jest pan rowniez liberalem wyszkolonym w krainie Freidmana, w Illinois. To wlasnie szkola Friedmana odpowiedzialna jest za marny stan ekonomi swiatowych i dlugi publiczne.

    W obu artykulach nie proponuje pan realistycznych krokow w celu likwidacji deficytow i dlugu publicznego. Wy liberalowie macie wspolna ceche, nie potraficie nic tworzyc ani nie potraficie nic zreperowac. Mam na mysli ekonomie.

    Potraficie natomiast ciac i nawet bez zrozumienia ze ciecia powoduja spadek konsumpcji co zmniejsza PKB a wiec dalej zwieksza dlug publiczny. Widac to na przykladzie Grecji gdzie tylko w ostatnich 3 latach PKB szybko spada a dlug publiczny szybko rosnie pod nadzorem miedzynarodowej liberalnej ekspertyzy.

    Liberalowie nie maja pojecia jak stymulowac wzrost ! Wasza dziecinna wiara w cuda niewidzialnej reki i cuda wolnego rynku ktorego nigdzie nie ma wiecej niz zadziwia.

    W obu artykulach pomimo krytyki dlugu publicznego przedstawia pan sytuacje ciagle zbyt optymistycznie. Np czasy 4 pracujacych na jednego emeryta w Polsce sa daleka przeszloscia. Obecnie w Polsce pracuje 13.5 mln a emerytow i rencistow jest 7.4 mln. Co stanowi 1.82 pacujacego na kazdego emeryta-renciste. Jest to wysoce niezadawalajace a kolejne nie-rzady nic z tym nie robia. Podniesinie wieku emerytalnego w zaden sposob tego nie rozwiazuje.

    Zle pan rowniez interpretuje PKB. To nie jest gotowka z ktorej mozna splacac dlugi. To produkt krajowy Brutto. Istneje statystyczna zaleznosc miedzy przychodami podatkowymi budzetu i PKB. W Polsce jest to okolo 19%. Z kazdej zlotowki PKB budzet ma okolo 19 groszy. Faktem jest ze gdyby Japonia przestala pracowac i ich PKB byl zero ciagle mogli by splacac dlugi ze sprzedarzy swego majatku. A w Polsce wy liberalowie juz dawno ten majatek przelajdaczyliscie.

    Transformacja do kapitalizmu bez wlasnosci !!! To glowna charakterystyka polskich liberalow. (obok dlugow). To polska mysl ekonomiczna. Panie Kasprowicz bez kapitalu nie ma kapitalizmu. Moze byc tylko niewolnictwo i w tym kierunku wy liberalowie prowadzicie Polske.

  35. Internet to przestrzeń publiczna, w domu możesz sobie opowiadać co chcesz, ale w przestrzeni publicznej obowiązują pewne normy zachowania. Dlatego domagam się usunięcia twojego obrzydliwego komentarza i tyle. Tak samo jak domagam się od kierowcy autobusu wyrzucenia zakłócającego spokój innych pasażera albo nie wpuszczania do niego pijanego agresywnego typa.
    Decyzja zależy gospodarza, to on jest kierowcą tego autobusu.
    Jak nad tym nie zapanuje, będzie jechał z tylko z takimi pasażerami, inni nie wsiądą a typy maja to do siebie, że przyciągają sobie podobnych.
    Ty mi nie przeszkadzasz, przeszkadza mi twój komentarz.

  36. @parker
    Popieram Twoje zdanie o @axiomach, z tego powodu cztery tygodnie temu odszedłem z tego blogu, chociaz tematyka mnie bardzo interesuje.
    Wesołych Swiat i bogatego Zajaczka

  37. @Andrzej52 , Parker proszę nie rezygnować z pisania nawet jeśli jakiś piszący nie jest zbyt miły . Warto walczyć o własne przekonania .Swoją drogą lepiej skupić się na temacie tego bloga …

  38. @nemer –
    cytat:”(…)Nie myl polskich doplat z doplatami unijnymi. Polskie doplaty do polskiego rolnika sa spowodowane dyskryminacja Uni. Dlatego nalezy najpierw wyeliminowac zrodlo problemu. Wywalczyc rownouprawnienie w Uni dla polskiego rolnika i dopiero po tym zlikwidowac polskie doplaty. A jak Unia bedzie sie stawiac – wprowadzic clo na zachodnie produkty zywnosciowe albo wprowadzic quota system na zachodnie produkty zywnosciowe. Nie wazne czy sie Unia zgodzi czy nie. Dyskryminacja polskiego rolnika rowniez jest bezprawna. (…)” – @axiom , Dzieła Zebrane do Kupy, opus luźny, nawet bardzo.
    A konkretnie:
    jeżeli masz ochotę dowartościowywać się bezpodstawnym bełkotem zabarwionym wulgaryzmami i bezsensownymi wtrąceniami w stylu ekstremalnie ekskrementalnym – Twój wybór.
    Nie wiem, na co @axiom liczy: sklerozę, niewiedzę, czy brak prądu?
    Trudno mu odwiązać sie od chomąta własnych poglądów?
    Zamiast głosić podobne bajdy i kreować się na światowida – do szkoły! Historia najnowsza jest juz dostępna nawet w Wiki.
    Polska sama zdecydowała – polityczną decyzję o formie dopłat podjęli nasi wybrańcy. Unia może i dawałaby więcej, ale to my sami – głównie magicy z PSL-u – woleliśmy, żeby było sprawiedliwie, czyli po równo. Wszystkim po równo, więc kazdemu przypada g…o. Stąd polskim rolnikom dopłaca sie „jak leci” za hektary – nawet te obsiane jarą pokrzywą i dmuchawcami nasiennymi. O bliższe wyjasnienie problemu prosze pytać ówczesnych i obecnych zarazem decydentów.
    @axiom stawia tezy płynące z własnej wyobraźni i skali ogarniania współczesnego świata. Potem odwraca je jak kota ogonem i chowa sie za nimi w celu kontynuacji obstrzału substancją zapachowo – propagandową.
    Kiedyś, w starożytności, Hetyci, Grecy etc do wyjasnienia zjawisk otaczajacego ich swiata (wulkany, trzesienia ziemi, burze itd itp) potrzebowali wymyślenia panteonu bogów i mitologii. Jak wyżej widać i dzisiaj jest to komuś potrzebne. Dlatego – cytując klasyka – najtrudniej dyskutuje sie z ludźmi wierzacymi w UFO.

  39. @axiom: majatku jeszcze troche zostalo, ale liberalowie chca sie pozbyc wszystkiego.
    ehh, jak sie latwo sprzedaje wyniki cudzej pracy, by podratowac wlasne nadmierne wydatki.

    osobiscie jestem za zachowaniem spolek skarbu panstwa, ale pod warunkiem dramatycznej reformy corporate governance. One powinny zarabiac dla panstwa, i panstwo powinno miec odpowiednie narzedzia by je wspierac.

    z checia widzialbym nawet dodatkowe zakupy panstwa w zyskowne przedsiewziecia, np. strategiczne startupy, generujace dodatkowe dochody w przyszlosci

  40. Witam
    Oczywiście w pełni zgadzam się z tym wpisem, jak też z hmm… linią programową tego bloga 🙂
    Chciałbym poruszyć temat nie związany bezpośrednio z tym wpisem, mianowicie temat etyki w biznesie. Jako że miałem już do czynienia z przedsiębiorcami i przedsiębiorstwami z Polski, Europy Zachodniej i Skandynawii, mogę śmiało powiedzieć, że etyka biznesu w Polsce znajduje się na żenująco niskim poziomie. Przykład drobnego przedsiębiorcy, choć niestety dość powszechny:
    http://piekielni.pl/27902

    Czy Pan Kasprowicz mógłby poświęcić bodaj jeden wpis tej tematyce? Bardzo mnie ciekawi Pana opinia.
    Pozdrawiam

  41. Marcin
    7 kwietnia o godz. 11:04
    Popieram. Przedewszystkim spolki nalezy odpartyjnic. Zauwaz ze jeden z liberalnych sprzedawcow we wczesnych latach okresu wielkiej zdrady JK Bielecki teraz wypowiada sie podobnie. Mowi o koniecznosci ‚udomowienia’ sektora bankowego.

  42. @Pickard
    Problem opisany w linku latwo rozwiazac. Umozliwic pracownikom (bezplatnie dla nich ale na koszt pracodawcy) skaldanie wnioskow o likwidacje dluznika. I rozpatrywac te wnioski w trybie przyspieszonym. Pracownicy nic nie ryzykuja bo pracodawca i tak nie placi.

    W sprawie kontraktow, zalozyc sady arbitracyjne gdzie kazdy z kontrakorow czekajacy na zaplate bedzie mial prawo zlozyc wniosek o likwidacje dluznika. Rozpatrywac te wnioski w trybie przyspieszonym.

    Sa kraje gdzie to wprowadzono. Szybkosci platnosci poprawily sie dramatycznie. Wlasnie takiego bata polski przedsiebiorca potrzebuje. 1/3 z nich nie placi regularnych pensji. Co nie znaczy ze sa zawsze winni. To moze znaczyc rowniez ze sami nie otrzymali zaplaty od swoich klientow. A wiec powyzsza propozycja pracuje rowniez dla pracodawcow.

    W sprawie etyki nie wymagajmy rzeczy nie osiagalnych. Z kazdego swinstwa mozna sie wyspowiadac dac lapowke i dostac rozgrzeszenie. Polski przedsiebiorca jest nie doszkolony i zachowuje sie raczej jak poganiacz zamiast manadzer. A moze poganianie pracownika jest dla niego menadzerka. To stawia go w pozycji ‚pana’. No coz to prosci ludzie, umia sie podpisac i liczc do stu, kazdy zna pacierz. Etyki przeciez nie bylo w szkolach wiec nie wymagajmy. Byla i jest religia.

  43. @axiom: dlateog reforma corporate governance jest kluczem. wiem, ze nie udaje sie tego zrobic gdzie indziej na swiecie, ale sprobowac trzeba.
    odpolitycznienie to pierwszy krok.
    sam chetnie widzialbym akademie menedzerska na wzor francuskich Ecole de … bez certyfikatu ktorej nie moznaby startowac. no i lepsze mechanizmy kontroli.

    co do bankowosci – czy SKOKi to nie ostatni bastion polskiej „finansiery”? swoja droga: kryzys to idealna okazja tanszego odkupienia od uciekajacych zagranicznych spekulantow

  44. „One powinny zarabiac dla panstwa, i panstwo powinno miec odpowiednie narzedzia by je wspierac.”

    A gdzie w tym wszystkim konkurencja, jak ma prywatny podmiot konkurować z państwowym wspieranym z podatków obywateli?
    A może sektor prywatny powinien się wycofać z branż w których państwo chce gospodarować?
    Państwo jest od zarabiania?
    To może niech państwo sobie zarabia i zrezygnuje z podatków?
    Zaraz zaraz, czy tego już nie było?
    To czemu z tego zrezygnowano?
    Przecież utrzymywanie państwowych spółek służy tylko politykom, żeby tam obsadzać swoich i dawać im zarobić, to dlatego prywatyzuje tak, żeby zarządzać samemu.
    A co się dzieje z kursem spółki z której się państwo wycofuje, w górę idą jej akcje, czy w dół na taką wiadomość?

  45. parker: co bys wolal – zeby spolka zarabiala 5 miliardow bezposrednio do skarbu panstwa czy te 5 miliardow pobieranych z podatkow? kasa moze byc ze swiata (np. KGHM)
    jest to jedna z moich koncepcji ktore proboje polaczyc w spojny model „nowego panstwa”, tylko ksiazka sie dluuuugo pisze.

    twoja krytyka spolek i politykow jest 100% sluszna – wszyscy chyba mamy ten sam poglad. Stad ja zawsze mowie o slabosciach corporate governance. Co sobie wrogow narobilem u profesury mowiac o kiepskiej jakosci tego co mamy w polsce, to tylko ja wiem…

    co do konkurencyjnosci – ogladajac kryzys swiatowy mialem jedna mysl: bankowosc az sie prosila o jeden bank panstwowy, na zasadzie spoldzielni (?), zorientowany na korzysci dla klientow a nie zyski dla udzialowcow oraz prowizje dla prezesow. taki bank mialby nizsze koszty, nizsze ceny i bylby w stanie konkurowac, a tym wymuszlaby obnizki w bankach prywatnych.
    oczywiscie wielu wolnorynkowcow zakrzyczy ze to nie fair, ale gdzie mamy wolna konkurencje a nie oligopole czy inne kartele?

  46. @Marcin, oczywiscie to powinno byc ‚corporate governance’ a jest partyjny folwark. W tej dziedzinie wystarczy zaadoptotac istniejace juz rozwiazania innych krajow. Rzad przeciez moze byc akcjonariuszem jak kazda inna organizacja.

    W Polsce zwyciska partia wpycha swoich partyjniakow do zarzadow spolek skarbu panstwa a oni placa za to haracz dla parti. Kwalifikacje nie maja znaczenia, rozliczenia nie ma, kazdy pies i kot moze ‚pracowac’ w zarzadach spolek skarbu panstwa. Byle by byl partyjny i placil haracz.

    Bledem jest poglad ze tylko prywatyzacja moze to zmienic. Nie tylko. Prokurator rowniez. Bo przeciez jest to zlodziejskim schematem okradania kraju. Tylko organizacja przestepcze sciagaja haracz.

    Z drugiej strony poglad ze co panstwowe to trzba do tego doplacac jest pozbawiony sensu. Bzdura, podatnik ‚doplaca’ do takich ‚parkerow’ i jemu podonych poganiaczy pozujacych jako przedsiebiorcy.

    W 2011 budzet sciagnal tylko 32 mld zl CIT. PIT wynosil 67 mld zl, VAT i Acyza 179 mld zl. Widac wiec ze przedsiebiorcy to uprzywilejowna grupa i jeszcze skomla. Polska jest krajem opiekunczym dla zaledwie 15% spoleczenstwa, takich ‚parkerow’, na koszt wiekszosci, biedoty i koszt dlugu publicznego.

    Ci ‚parkerzy’ placac za niskie podatki zeruja na calym spolecznestwie, dzieciach i przyszlych pokoleniach. I jeszcze maja czelnosc skomlec ze ktos dostal zapomoge na rozwoj wynalazku, lub stworzenie nowego produktu. Skandaliczne !!!

    Przeciez smiesznie male podatki dla przedsiebiorcow to to samo ja dawanie im pieniedzy. Efekt na kase jest taki sam. CIT nalezt podwoic i wprowdzic progresywne tabele podatkow. Natomiast VAT nalezy zmniejszyc do poziomu 4-5%. VAT na poziomie 23% jest aktem sabotazu gospodarki narodowej.

  47. @Autor

    Pamiętając o czynniku ludzkim, czyli uznając, że jest coś takiego jak „zdobycze socjalizmu”, ma Pan generalnie rację.

    Problem polega na tym, że od lat nie ma już nikogo, kto prezentowałby jakąś spójną wizję państwa, czyli tego, co chciałby osiagnąć – dominuje myślenie krótkoterminowe, księgowe zabiegi oszczędnościowe (tu uciąć, a tam DAĆ), brak jest świadomości tego, w jakim kierunku mamy się rozwijać i co stawiamy sobie za cel.

    Nikt nie myśli o tym, gdzie NAPRAWDĘ znaleźć oszczędności, takie, które nikogo nie skrzywdzą, a pomogą wielu. Są takie, tylko trzeba pomyśleć, znać się na czymś (Heaven forbid). Niestety, brak w polityce ludzi, którzy orientują się w dziedzinie, za którą odpowiadają, lub choćby starają się zdobyć podstawy wiedzy.

    Demokracja parlamentarna w obecnym kształcie ma jedną zasadniczą wadę. Praca posła jest ciężka, o ile stara się on rzetelnie ją wykonywać – obecnie takich ludzi prawie nie ma, być może można wymienić Johna Godsona, który stara się naprawdę, oraz ewentualnie Marka Borowskiego, który stara się panować nad tym, za czy przeciw czemu głosuje. Ale niestety parlament generalnie follows the lead, rather than tries to be a leader itself.

    A Polityka blog logical and to the point – what is the world coming to? The rest are preoccupied with Smolensk – don’t you feel the urge to follow? You’re an odd one out 🙂 Keep it up.

  48. niestety rozwiazania innyhc krajow tez nie sa zbytnio skuteczne, bo jest za duza presja elit (np. finansowych) by sie nachapac, a ci co maja je kontrolowac tez o tym mysla lub smai aspiruja do wlaczenia sie w elity.
    podbnie jest z koncepcja „revolving doors” czyli przechodzenia z polityki do biznesu z biznesu do politki, korumpujac kazde mjesce i ciagnac za soba nieznane macki interesow.

    podatki ida na biurokracje, wiec wytnijmy ja a bedzie lepiej. nawet przedsibiorcy beda mieli wiecej rak do rpacy, bo sie biurwy beda musialy przekwalifikowac. I BCC czy inny leiwatan nie beda skuczec by wpuszczac ukraincow

  49. Drodzy blogowi komentatorzy
    Niestety niski poziom kultury osobistej niektórych komentatorów jest faktem. Faktem jest również, że nawet oni mają czasami coś ciekawego do powiedzenia. Z dwojga złego wolę ich nie banować i tylko apelować do lepszych stron ich charakteru. Jak się okazuje nie jest to do końca bez sensu bo i na tych stronach padło kilka przeprosin. Tym niemniej zgodnie z zapowiedzią usuwam obraźliwe wpisy (szkoda, ze tak późno, ale święta odcinają od Internetu – za niedopatrzenia przepraszam). Jeszcze raz wszystkich proszę – zajmijmy się merytoryką i odsuńmy wycieczki osobiste o ile to tylko możliwe.

    @axiom
    Myślę, że ostatecznie obnażył Pan nędze swoich komentarzy. Oskarża mnie Pan o przedziwne rzeczy – na przykład bycie zwolennikiem deficytów budżetowych. Jasno Panu wykazuje, że jest Pan w błędzie. Człowiek honorowy zdobyłby się na przeprosiny za niesłuszne oskarżenia. Panu natomiast wystarczy fakt, że uczęszczałem do szkoły w Illinois by mnie potępić bez patrzenia na moje poglądy. Wie Pan jak duży jest stan Illinois i jak wiele jest tam uniwersytetów? Ale Pan woli o pedofilach.
    Pyta Pan co jako liberał potrafię stworzyć – jak już raz pisałem stworzyłem miejsca pracy i pozwalam na utrzymanie się niejednej rodziny. Taka jest moja odpowiedź – a teraz proszę o rewanż – co Panu udało się stworzyć jako nieliberałowi?
    Co do innych komentarzy do artykułu – nie do końca rozumiem. Pokazywałem wyliczenia do emerytów – Pan pisze, że źle i przelicza na emerytów+rencistów (a to trochę co innego). Co złego pisałem o PKB też nie rozumiem… Pisałem czemu Japończycy się mogą bardziej zadłużać, a my nie itd itp.

    @Nemer
    Zgadzamy się, że axiom często dużo racji ma. Jednak formy jego wypowiedzi nie można zrzucić na karb emocji bo znaczyloby to, że w emocjach jest ciągłych. trzeba po rpostu zgodnie z obserwacją przyjąć, że axiom jest chamem chetnie obrzucającym blotem kogo popadnie, za byle co. Do tego w większości używa mowy-trawy zupenie nic nie wnoszacej. Między tym wszystkim trafia się czasem kilka perełek, ale osobiście przynzam, że co raz mniej chce mi sie ich wyszukiwać. Dyskusja na blogu polega na wymianie pomyslów i opinii, a nie ciągłych bluzgach. A niestety z powodu bluzgów axioma straciłem już kilku ciekawych komentatorów. A to moim zdaniem strata bardziej dotkliwa niż to co axiom wartościowego wnosi. Trolowatość axioma powoduje, że ten blog staje się uboższy bo odstrasza od niego ludzi. Szczerze powiedziawszy nie wiem co z tym fantem zrobić.

    @Przedsiębiorczy i parker
    W pełni się zgadzam, że te pomysły pomocowe powinny być zamknięte, a pieniądze zaoszczędzone (wraz z likwidacją biurokracji) przekazane na rownoważenie budżetu. Raporty pokazujące efektywność dotacji sa ciekawe, ale mam do nich 2 główne zastrzezenia:
    – stworzyła je PARP więc organizacja zainteresowana wykazaniem, że dotacje są niezbędne (bo bez nich ta firma nie ma racji bytu)
    – raporty nie biorą pod uwagę inwestycji utraconych ze względu na podwyższone podatki by sfinansować te dotacje oraz towarzysząca biurokrację. Siłą rzeczy są niepełne

    @Macin
    Dobijanie rolnictwa 3go świata dopłatami to jest skandal. Tu pełna zgoda.
    Nie mam natomiast wiary w taki corporate governance, który pozwoli dobrze działać państwowym spółkom. Chyba za dużo już widziałem. Zreszta też uważam, że państwo nie jest od zarabiania.

    @pickard
    Ciekawa sugestia – na pewno się tym zajmę.

  50. Ciekawi mnie w jaki sposob tam w Illinois na uniwersyteckich wykladach uczyli nienawisci do Koreii Polnocnej i Kuby. Widac ze Kasprowicz lubial takie wyklady i zaczyna tu marzucac na komentatorow obowiazek zgodnych opini. Czy to ma byc blog wzajamniej adoracji ? Czy wolnej mysli ekonomicznej ?

    Panie Kasprowicz o jakie bluzgi tu chodzi ? Niech pan da przyklady. Czy slowa ‚pedofil ekonomiczny’ jest buluzgiem ??? Krzywdzenie dzieci na tle ekonomicznym kwalifikuje sie na uzywanie takiego terminu, jest w pelni uzasadnione. To jest czysto polski termin.

    Nie po raz pierwszy dostrzegam ze Kasprowicz ma problemy z rozumieniem, ‚komprehecja’ jezyka polskiego.

    axiom1 @7 kwietnia o godz. 7:47 pisze

    „W obu artykulach nie proponuje pan realistycznych krokow w celu likwidacji deficytow i dlugu publicznego. Wy liberalowie macie wspolna ceche, nie potraficie nic tworzyc ani nie potraficie nic zreperowac. Mam na mysli ekonomie.”

    Kasprowicz @22.30 odpowiada traktujac to jako osobisty atak co jest paranoja.

    „Pyta Pan co jako liberał potrafię stworzyć – jak już raz pisałem stworzyłem miejsca pracy i pozwalam na utrzymanie się niejednej rodziny. Taka jest moja odpowiedź – a teraz proszę o rewanż – co Panu udało się stworzyć jako nieliberałowi?”

    To jeden z przykladow awanturnictwa. Celowe przekrecanie znaczenia by sie awanturowac. Kasprowicz myli swoja role jako pracodawca z rola ekonomisty liberala. A odpowiedzi dalej brak.

    Panie Kapsrowicz czy po angielsku bylo by latwiej ?

    Inny zagubiony i zdezorientowany ‚sklambler’ za bluzg uznal moja ssggestie aby Polska nalozyla clo na zachodnio-europejskie produkty zywnosciowe. I Kasprowicz to usunal. To wyglada na paranoje w faszystowskim stylu.

  51. istnieja dobrze zarzadzane firmy, wiec i zdolni menedzerowie.
    syf a panstwowkach zalezy wiec od natury wlasnosci – panstwo jest bezimienne i bezosobbowe, stad tendencja przekrecania go poprzez niekompetentne zarzadzanie lub nieuczciwy zabor lub przepuszczanie mienia.
    wine wiec ponosza ludzie, a ich mozna zmienic lub doksztalcic. Lub, zastraszyc. Sa rozniez propozycje jak ich motywowac – jedna jest value added remuneration, czyli odebranie prezesom wielomilionowych kontraktow bez wzgledu na osiagniecia a placenie wylacznie prowizji od wypracowanego wzrostu (procent od procentu). Nie bylo wzrostu nie ma bonusa. Byl ogromny wzrost niech beda ogromne wyplaty (ale ich tak duzo nie bedzie ;p)
    osobiscie chcialbym rowniez systemu kar, typu pelen przepadek mienia, dlugie wyroki – niekompetencja gopodarcza nie moze pozostawac bez kar, inaczej sie „managerowie” czuja zbyt pewni.
    Stworzmy system kapitalistycznych nagrod ale wsparty stalinowskimi karami.

  52. @Marcin, „Stworzmy system kapitalistycznych nagrod ale wsparty stalinowskimi karami.”
    Popieram pomysl. Z tym ze kapitalistyczne nagrody juz istnieja. Taka nagroda jest bezkarne krzywdzenie dzieci, lajdaczenie sie na ich koszt i bezkarne wychwalanie cudow ekonomi kapitalistycznych. Co do stalinowskich kar, to je trzeba wprowadzic, rozstrzeliwac za nie wypelnienie obowiazku, wprowadzic publiczna kare chlosty. Sam fakt nominowania partyjnych kolesi na stanowiska do ktorych nie maja przygotowania zawodowego jest kontynuacja bolszewickiej tradycji. Z tym ze tamtych za nie wykonywanie obowiazku rozstrzeliwano.

    @Kasprowicz
    Dobrze, prawda boli, rozumiem. Nie nazywajmy tego ekonomiczna pedofilia. Bo pedofila kojarzy sie rowniez ze zbrodniami natury seksulanej przeciwko dzieciom. Jednakze tylko z natury zlosliwosci nie zdolal pan przycytowac mnie poprawnie piszac ‚pedofilach’ zamiast ‚pedofilach ekonomicznych’. To przeciez rozne pojecia.

    Takie wlasnie przekrety przez pana i panskich klakierow na tym blogu znieksztalcaja komentarze.

    A wiec proponuje ustpstwo. Zamiast uzywac terminu ‚ekonomiczna pedofilia’ uzywajmy termin ‚haniebna tragedia wielkiego swinstwa liberalnej ekonomi wobec dzieci’.

    Bylbym wdzieczny gdy pan rowniez ujawnil zrodla swojej nienawisci do Koreii Polnocnej. Coz oni panu zrobili ? A moze to jest forma solidarnej nienawisci z sojusznikiem. Z ich punktu widzienia to zrozumiale. Bez nienawisci nie potrafia funkcjonowac. Ale, co Korea Pln zrobila panu lub komukolwiek z polakow ?

    Na poddstawie znanych prawd jest oczywiste ze przecietne dziecko Pln Koreii jest znacznie lepiej wyksztalcone od dziecka polskiego. W olimpiadach nauk scislych dzieci polnocno-koreanskie plasuja sie w regularnie w czolowce swiatowej. A polskie nawet nie startuja. Nawet w oplimpiadzie z jezyka angielskiego dzieci polnocno-koreanskie byly w czolowce swaitowej podczas gdy brytyjczycy zajeli 9 miejsce a amerykanie 10.
    W innych dziedzinach, Korea Pln posiada bron atomowa, przemysl produkcji paliwa jadrowego i elektrownie atomowe. W Polsce nie produkujemy nawet amunicji do pistoletow a przmysl jadrowy wogole nie istnieje.
    Korea Pln wytwarza ponad 80% energi z czystych zrodel, w Polsce moze 1%.
    Zaden kraj europejski sie nie porownuje w tej dziedzinie z Korea Pln. Ale wrzeszcza za ochrona srodowiska.

    Korea Pln posiada przemysl kosmiczny o czym w Polsce nikt nawet nie marzy. Korea Pln nie posiada dlugow publicznych. To jedna z nielicznych miejesc na swiecie gdzie dorosli nie krzywdza ekonomicznie dzieci. Wrecz przeciwnie zostawiaja im lepszy kraj i lepsze warunki.

    Porea Pln jest w 100% wlascicielem swojej ekonomi. Gdyby nie wsciekle sankcje mogli by na swiatowych rynkach eliminowac swe niedostatki w produkcji zywnosci bo niestety na malym terrytorium kataklizmow pogodowych nie da sie uniknac.

    A wiec w czym problem panie Kasprowicz ? Czy maja tam za malo tajnych wiezien, za malo ludzi torturuja ? No bo przeciez nie sprzeciwia sie pan wolnosci myslenia w identyczny sposob. Bo na tym blogu chce to pan rowniez wprowadzic.
    I rowniez przypomne panu ze w panskim wieku nie ma sie pan czym pochwalic poza kwalifikacjami akademickimi. Moze za 25-30 lat tak bedzie czego zycze.

  53. Marcin pisze: „co bys wolal – zeby spolka zarabiala 5 miliardow bezposrednio do skarbu panstwa czy te 5 miliardow pobieranych z podatkow? kasa moze byc ze swiata (np. KGHM)”

    Wolałbym żeby były jasne reguły gry, przedsiębiorcy inwestują na swoje ryzyko a państwo żyje z podatków.
    Biznes raz przynosi zyski raz straty. Jak traci, traci przedsiębiorca. Jak zyskuje jest opodatkowywany.
    A Ty co byś wolał, być jak państwo i należeć do zysków a do strat nie należeć? Po co ci ten kłopot i ryzyko?
    Nawet jak ponosząc ryzyko możesz zyskać więcej? Jestem przekonany, że każdy rozsądny człowiek wybrałby to rozwiązanie bez ryzyka, pewny zysk. To państwo ma być głupsze?

    Piszesz:”ogladajac kryzys swiatowy mialem jedna mysl: bankowosc az sie prosila o jeden bank panstwowy, na zasadzie spoldzielni (?), zorientowany na korzysci dla klientow a nie zyski dla udzialowcow oraz prowizje dla prezesow.”

    Bank czy to państwowy, czy to prywatny jest zorientowany na swoje korzyści. Swoich pracowników, w tym prezesów ale i sprzątaczek. Ten prywatny może je osiągać przez lepsze zaspokajanie potrzeb swoich klientów w konkurencji z innymi, państwowy je zaspokoi przez wyciąganie ręki po publiczne pieniądze klientów mając w głębokim poważaniu. Bo nie od zadowolenia klientów jego losy zależą.

    Piszesz: „wine wiec ponosza ludzie, a ich mozna zmienic lub doksztalcic. Lub, zastraszyc.”

    Teoretycy socjalizmu tak jak Ty uważali, że system dobry tylko ludzie się nie sprawdzają, nawet mimo terroru za którym tęsknisz.

    „niekompetencja gopodarcza nie moze pozostawac bez kar”

    Najlepszą karą za niekompetencję gospodarczą jest utrata zainwestowanych pieniędzy. System kar kiedy się nie ryzykuje swoich pieniędzy prowadzi do paraliżu decyzyjnego. Prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z ryzykiem, nie ma zysku bez ryzyka, chodzi o to żeby ryzykować swoje bo to wymusza kompetencje gospodarczą.
    A zyski prezesów powinny być opodatkowane, jak ktoś zarabia milion dolarów rocznie czy więcej, wszystko jedno na czym, powinien płacić wysoki podatek, nawet bardzo wysoki, nawet absurdalnie wysoki. Nikomu na świecie nie są potrzebne takie pieniądze do życia. Gdyby się takie prawo obowiązywało, nie byłoby problemu z absurdalnie wysokimi uposażeniami zarządów spółek które, i słusznie tak ludzi w oczy kolą.
    Jestem za progresywnym opodatkowaniem dochodów osobistych, natomiast uważam, że przedsiębiorstwa w ogóle nie powinny płacić podatków. Lepiej żeby te pieniądze inwestowały z korzyścią dla gospodarki i dla całego społeczeństwa.

  54. @axiom1
    Pan się po prostu świetnie bawi pisząc te bzdury o Korei. Wychwalanie komunistycznego państwa totalitarnego jakim jest Korea Północna to jakiś kawał . Szanowi blogerzy proponuję ignorować axiom1 bo on chce się bawić naszym kosztem . axiom1 pisze jakieś najbardziej piramidalne bzdury i rajcuje go to że wzbudza to naszą reakcję. W dodatku ten człowiek robi sobie bardzo nieprzyzwoite kawały bo jak nazwać tą wypowiedź :” Na podstawie znanych prawd jest oczywiste ze przeciętne dziecko Pln Koreii jest znacznie lepiej wykształcone od dziecka polskiego. ”
    Tymczasem prawda jest całkiem inna . Dzieci w Korei Północnej wsadzane są wraz z rodzinami do obozów koncentracyjnych tylko dlatego że ich rodzice nie poparli reżimu! Dzieci w Korei Północnej umierają z głodu milionami. Cytat z Faktu ” Te, którym udaje się dotrwać do dorosłości, często zawdzięczają życie kanibalizmowi. Są na to dowody!” http://www.fakt.pl/Jedza-ludzi-z-glodu-Boze-jak-im-pomoc-FILM,artykuly,107064,1.html
    Powstaje pytanie czemu axiom1 pisze tak bezczelne kłamstwa i bzdury? Obstawiam 3 możliwości :
    1) z głupoty – są ludzie którzy mogą wychwalać ten totalitarny kraj jakim jest Korea Północna
    2) dla zabawy – axiom1 pisze coś najbardziej idiotycznego na świecie i podnieca go nasza reakcja
    3) chodzi mu o destrukcję bloga tzn. skierowanie dyskusji kompletnie nie na temat . Być może jest to człowiek który boi się utraty swoich przywilejów i uważa że zagrożeniem dla niego jest ten blog
    Napisałem być może ostro ale jak sobie pomyślę o tych milionach głodujących dzieci w Korei Północnej i axiomie1 który sobie z tego kpi to trochę mnie ruszyło.
    P. S.Polecam dokument do obejrzenia o tym jak wygląda życie w „wspaniałej krainie ” Korei Północnej (zresztą są ich tysiące nagranych ukrytą kamerą wystarczy tylko poszukać).
    http://www.ufoonline.pl/index.php?option=com_myblog&show=korea-ponocna-z-ukrytej-kamery.html&Itemid=11

  55. @axiom
    pedofilia ma tylko jedno i bardzo konkretne zanczenie w języku polskim i oznacza zboczenie seksualne. Nie istnieje pojęcie pedofilii ekonomicznej. radzę sięgnąć po słownik w przypadku watpliwości w przyszlości. Radzę tez spojerzec na słowo nazizm, faszyzm i kilka innych. W razie potrzeby moge sporzadzić dokładniejsza listę slów ogóleni uznanych za obraźlie wykorzystywanych przez Pana. Może ich Pan po prostu nie rozumie?
    Nienawiści do Koreańczyków czy Kubanczyków nie czuję. Odczuwam za to wielkie współczucie, że z powodu chorych ambicji przywódców cierpią głód i niedostatek o jakim nam się nie śni Koreańczycy maja przemysł kosmiczny i śmierć głodową. Ja wolę nie miec przemyslu kosmicznego w takim razie.
    Nie rozumiem też Pana dziwnych powiazań myslowych. Pisze Pan o deficytach i obciaża za nie odpoweidzialnością ekonomistów liberalnych. Ciekawe bo akurat o to liberałów nie da się posądzić – to domena kensistów. To co mamy w UE trudno nazwać systemem liberalnym.
    Nie do końca też rozumiem co Pan ma na myśli pisząc o to co się nam liberalom udało stworzyc z punktu widzenia ekonomii. Mam wymienić teroie ekonomiczne i prace naukowe? Chyba Pan to zna. No więc o co chodzi?
    No i najwyraźniej Pan w Pańskim wieku też się nie ma czym pochwalić bo skutecznie unika moich pytan o własny wkład. Sugerowanie braku kompetencji ze wzgledu na wiek jest kolejnym przypadkiem zagrywek ad personam z Pana strony. Jestem gotów na porównanie naszych osiągnięć – tak Pana w moim wieku jak dziś.

    @Marcin
    Corporate governance jest problemem dzisaj i to wszedzie – nawet w sektorze prywatnym. Value added renumeration jest bardzo latwie do zwichrowania i naduzycia. Literatury na ten temat jest masa. Tych problemów nie ma wyłacznie w przypadku małych firm gdzie zarządza (lub sciśle nadzoruje) własciciel i dlatego własnei na tym blogu staram się promowac przedsiębiorczość i ułatwienia dla niej. To moim zdaniem jedyna droga.
    Terror jak zauwazył parker się nie sprawdza bo prowadzi do paraliżu. Powrót do odpowiedzialnego kapitalizmu wlascicielskiego jest w mojej opinii jedynym slusznym rozwiazaniem.

  56. I znowu to samo. Brak zdolnosci zrozumienia jezyka polskiego. Na moje;

    „I rowniez przypomne panu ze w panskim wieku nie ma sie pan czym pochwalic poza kwalifikacjami akademickimi. Moze za 25-30 lat tak bedzie czego zycze.”

    Kasprowicz odpowiada;

    „Sugerowanie braku kompetencji ze wzgledu na wiek jest kolejnym przypadkiem zagrywek ad personam z Pana strony”

    Gdzie w tym logika ??? To prowokacja, szukanie pretekstu do awantury. Ale po co ?
    Panie Kasprowicz, oczywiscie ze z powodu mlodego wieku nie posiada pan osiagniec zawodowych. To jest naturalne. Za 25-30 lat moze bedzie o czym dyskutowac. Fakt prowadzenia malej firmy o niczym nie swiadczy. Nawet ‚parker’ to potrafi i setki tysiecy innych. (w Polsce).

    Zle pan interpretuje knesistow. Knesisici zakladali ‚deficit spending’ w latach recesji i balans budzetu w cyklu ekonomicznym. W Polsce po ‚transformacji’ to juz kolejne 23 lata deficytow, liberalnych tradycji ekonomi ktora nie potrafi sama na siebie zrobic.

    Przypomne ze nie zaproponowal pan zadnych realistycznych krokow
    w celu likwidacji deficytow i dlugu publicznego. Nie wystarczy napisac ‚nie jestem zwollnenikiem dlugu publicznego’. Kazdy moze tak napisac nawet ‚parker’ i nie jest to zadnym osiagnieciem zawodowym.

    Wy liberalowie znacie tylko jedna ‚ekonomie’ – zycie na koszt dzieci i przyszlych jeszcze nie urodzonych pokolen.

  57. @Przedsiębiorczy
    Polska jest rowniez panstwem totalitarnym i w dodatku wyznaniowym. Wybory Kima niczym sie nie roznia od wyborow Tuska w PO lub Kaczynskiego w PIS. Podobnie jest z ‚wyborami’ do Parlamentu. Tam decyduje Kim a w Polsce Tusk i pozostali dyktatorzy partyjni.
    Polityka pisala kilka miesiecy temu; ‚gdyby Tusk rozkazal glosowac na krowe posly PO glosowaly by na krowe’. Taka to demokracja.

    W kazdej dziedzinie nauki i techniki Korea Pln bije Polske. W kazdej dzeidzinie przemyslu Korea Pln ma wieksze osiagniecia od Polski. Nie ma nawet czego porownywac.

    Rowniez przekrecasz by sie awanturowac. Niech ci ktos przetlumaczy ten frgment;
    „Korea Pln jest w 100% wlascicielem swojej ekonomi. Gdyby nie wsciekle sankcje mogli by na swiatowych rynkach eliminowac swe niedostatki w produkcji zywnosci bo niestety na malym terrytorium kataklizmow pogodowych nie da sie uniknac.”

    A tych filmikow propagandowych nawet nie warto ogladac. Podobne mozna nakrecic w Polsce, nawet w USA gdzie 47 mln ludzi otrzymuje talony/kartki zywnosciowe.

  58. axiom1
    Osiąga pan szczyty demagogii. Porównywanie naszego kraju do Korei Północnej to absurd. Czy pan też wkrótce trafi do obozu koncentracyjnego za sprzeciw wobec władzy ? Oczywiste to że w Korei władza morduje niewinnych ludzi i zamyka ich w obozach też zwali pan na kogoś innego? Panie axiom1 dostatecznie się pan skompromitował wypowiedziami dotyczącymi Korei . Jeśli chce pan żeby ktokolwiek traktował pana na tym blogu poważnie proszę o wycofanie się z tych najgłupszych jakie czytałem od lat wypowiedzi .

  59. @autor
    Wracając do tematu bloga powstaje jeszcze jeden problem ze strefami ekonomicznymi. Likwidujemy je u nas ale zostają one w Chinach . Może to doprowadzić do tego że to tam będą powstać inwestycje.Dodatkowo Chiny stosują liczne utrudnienia w dostępie do swojego rynku. Bez zastosowania zasady równorzędności możemy skazać się na duże kłopoty.

  60. Chociaż moje poglądy różnią się od Axioma1 jak niebo od ziemi niejednokrotnie na blogach politycznych stawałem w obronie jego swobody wypowiedzi. Mimo, że pod moim adresem też zdarzalo mu sie rzucić mocnym słowem nie odbierałem jego wypowiedzi jako złośliwości. Ten język jest po prostu wyrazem zaangażowania autora. Axiomowi1 sprawy polskie – głównie gospodarcze – po prostu leżą na sercu i bolą. I ten ból wyraża mocny język komentarzy. Przez „pedofilię ekonomiczną”, która wzbudziła opór Gospodarza Axiom uznaje ekonomiczne krzywdzenie dzieci – konkretnie borykanie się z długami pokolenia rodziców. A przecież to realny problem współczesnej Polski.
    Myślę, że komentarze Axioma, mimo negatywnych emocji, które wzbudzają nie powinny być wycinane. Axiom nie jest trollem. On się o coś waznego dla siebie dobija na blogach i ma do tego prawo. I prawo swobodnej wypowiedzi powinien mu gwarantować w praktyce nasz deklarowany liberalizm.
    Pozdrawiam

  61. Wlasnie dostrzeglem, Kasprowicz pisze 5-04-2012
    „Każdy z nas zapłaci za dług publiczny”
    „Piwo (obce, browary sprzedano) do wypicia”

    Nareszcie liberal dostrzega balagan ktory spowodowal liberalizm. Bo, gdyby istniejace regulacje byly postrzegane tego kryzysu by nie bylo. Np w USA istnieja setki aktow prawnych i instytucji jak Anty Trust i SEE ktore po prostu przestaly wykonywac swe powinnoisci.
    Bo liberalowie zdolali przekonac politykow by ‘uwolnic’ ekonomie.

    Tu Kasprowicz jest w bledzie;
    „Im później zrozumiemy, że czas zacząć zaciskać pasa, tym boleśniej będziemy odczuwali konieczne reformy”

    Zaciaganie pasa nie wystarczy.
    Widac to na przykladzie Grecji ostatnich 3 lat. Im wiecej zacisna passa tym wiecej spadnie PKB tym wiecej sie zadluzaja.

    Rozwiazanie jest rzad fachowcow panie Kasporwicz. Tumanstwo ktore rzadzi Polska juz przez 23 lata nie jest w stanie zapobiec katastrofie. Na lekcjach historii tego sie nie uczyli.

    Zgoda co do OFE. Te struktury nawet nie powinny istniec. Tylko likwidacja OFE niczego nie poprawi. Problem jest znacznie wiekszy.

    Zaskakujace jest ze Kasprowicz nie zauwaza najwazniejszej z przyczyn kryzysu czym jest skandalicznie niska produktywnosc kapitalu ani nie proponuje realistycznych posuniec na naprawe tego zjawiska.

  62. @Przedsiebiorczy (powiekszyc CIT, 2 razy!)
    Widac jak zlowieszcze media zrobily ci bagno z mozgu. Zaprzeczasz i zapierasz oczywiste fakty a bylo by ci latwiej rozpoznac ze jestes systematycznie oklamywany, poniewierany i programowany na osobnika wscieklego do systemu zwanego ‘komunizm’ ktory nawet nie istnieje. Nie istnieje nawet w Koreii Polnocnej.
    Fakty sa gorzkie ale powinnes je zaakceptowac. W kazdej dziedzinie nauki i techniki Korea Polnocna bije Polske o dziesiatki lat. Kiedy Polska bedzie w stanie wyslac satellite do kosmosu, Korea juz to robi. Kiedy Polska bedzie miala pierwsza elektrownie atomowa. Korea Polnocna juz je ma od kilkudziesieciu lat i ma rowniez przemysl produkcji paliwa jadrowego. Kiedy Polska bedzie bedzie miala bron atomowa by sie bronic (oczywiscie orzed ruskimi) ??? Moze za sto lat. Korea Polnocna juz taka bron ma.
    Co wiec chcesz pokazac swym nienawistnym charakterem wobec kraju ktory nigdy nic zlego Polsce nie zrobil? Ich system polityczny jest ich sprawa i tobie nic do tego. Ale rozwaz dobrodziejstwa tego systemu. Podobny byl w PRL choc nie identyczny.
    W polskim wydaniu komunismu przedstawiciel proletariatu, Lech Walesa, byl w stanie splodzic siedmioro dzieci i utrzymac je plus nie pracujaca zone. Gdzie w jakim dobrobycie bylo by to mozliwe?
    Kogo, ilu polakow jest obecnie stac na jedno dziecko ???

  63. @Przedsiębiorczy
    Moim zdaniem to umiarkowany problem. Szczerze powiedziawszy jako lokalnemu przedsiębiorcy nie specjalnie mi przeszkadza, żeby jakiś gigant wybudował fabrykę w Chianch. Przynajmniej nie zdemoluje mi sytuacji lokalnie i nie będę sie musiał z podatków dołożyć na jego przywileje. Ja się tutaj kieruję interesem przedsiębiorcy, który z takich dobroci żadko korzysta ale za to zawsze za nie płaci.

    @axiom1
    Wiem co postulowali Kensiści. I to nie ja ich źle interpretuje tylko politycy. Przeczytali fragment, że deficyt powoduje pobudzenie gospodarcze i tworzą deficyty na potęge od dekad (nie tylko w Polsce). Prosze mi pokazać ekonomistę liberalnego, który postuluje niekończącer się zadłużanie, które właśnie dobiło do punktu gdzie system się załamuje. TO oczywiście skandal (o czym wielokrotnie pisałem), ale komu jak komu liberałom nie da się tego przypisać w żaden sposób. Więc prosilbym o formułowanie ocen opartych na faktach. Nawet biorąc pod uwage 23 lata wolnej Polski liberałowie u władzy jeszcze nie byli.
    Dużo celniejszym argumentem jest wspomniana przez Pana deregulacja – bo jest ona sercom liberałów bliska. I zgadzam się, że to problem – znalezienie punktu gdzie regulacji jest ile trzeba ale nie za dużo. Nie zapominajmy jednak, że przyczynami kryzysu nie była deregulacja tylko aktywna polityka państwa (utryzmywania niskich stóp procentowych i akcja gwarantowania kredytów hipotecznych) – tez bynajmniej daleka od liberalizmu.
    Na koniec – jestem blogerem nie politykiem. Przedstawiam moje przemyślenia, poglkądy i poglądy. A Pan chyba wymaga ode mnie od razu pełnego planu polityki gospodarczej i to od razu pierwszego dnia. Moje pomysły i poglądy będę prezentowałi z czasem taki program być może będzie można z tego poskładać. Zresztą mam nadzieję, że komentatorzy sami staną się jego współtwórcami. Mam nadzieję na szeroką wymianę opinii i to bardzo różnorodnych, ale w atmosferze szacunku, a przynajmniej na minimalnym poziomie kultury.
    Zgadzamy się tez na pewno w tym, że w naszym rządzie fachowców brak i przydałoby się więcej.
    Dyskusję o PRL i KRD może zakończmy bo raczej do porozumienia nie dojdziemy, a nie bardzo to odnosi się do treści bloga. Jak już pisałem dla mnie wyznacznikiem dobrostanu kraju jest to z której strony są zasieki i karabiny maszynowe ustawione by powstrzymać ucieczkę własnych obywateli. Posiadanie rakeit, bomb czy wyników na olimpiadach przekonuje mniemniej. Innymi slowy wolałbym żyć w Szwajcari, która przemysłu jądrowego i kosmicznego nie posiada niż w dowolnym kraju, który go ma.

    @Kartka z podróży
    Dla mnie tez wolnośc wypowiedzi jest ważna. Dlatego wypowiedzi axioma na tym blogu pozostają, mimo że bezpośrednio lub pośrednio nazwał mnie baranem, idiotą, pedofilem, nazistą, faszystą (i pewnie jeszcze kilka innych, o których nie pamiętam). Ja rozumiem zaangażowanie i popieram je, ale lepiej by wyrażało się ono ciekawymi wypowiedziami a nie obrażaniem wszystkich na około w niewybrednych słowach. Jako liberał uważam, że nasza wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych. Mimo wszystko pozostawiam wpisy wnoszące cokolwiek, a wycinam tylko te wpisy, które nie mają żadnej merytorycznej zawartości i służą tylko do bezpośredniego obrażania innych. Boli mnie natomiast najbardziej, że poprzez swoje agresywne zachowanie axiom wypycha z bloga innych komentatorów, którzy odchodzą. Własciwie to się im nie dziwię też pewnie nie za długo bym wytrzymał w takim środowisku. Nie widze tez powodu by próbować tłumaczyć jednoznaczne słowa by uspraiwedliwić piszącego. Slowo ‚pedofil’ ma jedno znaczenie w języku polskim i nie jest ot zycie na koszt dzieci (bo sporą grupę rodziców żyjących np z wygranych sportowych swoich dzieci pedofilami raczej nie nazwiemy). Wszystko co chce powiedzieć axiom można powiedziec w sposób cywilizowany. On wybiera jednak sposoby niecywilizowane i dlatego część jego wpisów i wypowiedzi to czystej formy trolowanie. Co nie znaczy, że nie ma w jego wypowiedziach rzeczy ciekawych.

  64. @Axiom1
    „Fakty sa gorzkie ale powinnes je zaakceptowac. W kazdej dziedzinie nauki i techniki Korea Polnocna bije Polske o dziesiatki lat. Kiedy Polska bedzie w stanie wyslac satellite do kosmosu, Korea juz to robi. Kiedy Polska bedzie miala pierwsza elektrownie atomowa. Korea Polnocna juz je ma od kilkudziesieciu lat i ma rowniez przemysl produkcji paliwa jadrowego. Kiedy Polska bedzie bedzie miala bron atomowa by sie bronic (oczywiscie orzed ruskimi) ??? Moze za sto lat. Korea Polnocna juz taka bron ma.”
    Wcale nie odniósł się pan do obozów koncentracyjnych czyżby uważał pan że znajdzie się w obozie rządzących i to panu by nie Bron atomowa, satelita fajne zabawki tylko jakim kosztem to osiągnięto. Zagłodzono na śmierć kilka milionów ludzi ( w tym większość to niewinne dzieci) żeby władza mogła pokazać co potrafi takim ludziom jak pan! Jak widać opłacało się i ich propaganda dotarła nawet do pana głowy . Szkoda tylko że zapłaciły za to śmiercią oraz poniżeniem niewinne dzieci.

  65. @Przedsiebiorczy
    O jakich obozach koncentracyjnych pan pisze. Chyba maja nazwy jak ten w Szczytnie-Szymany lub ten w Guantanamo.

    Wystukalem w googlu ‚concentration camps’ i pojawily sie ‚concentration camps in North Caroline. To FEMA – Concentration Camps, w USA, jest ich okolo 800 na terenie North Caroline i reszty USA. Warto przczytac i przemyslec.

    Zaledwie jedna strona opisuje Koree Pln. I pisza tam anonimowi autorzy ze ‚przypuszczamy’ ze istnieje oboz ‚prawdopodobnie’ w tej miejscowosci i ‚chyba’ sa tam wiezniowie.

    Na fundamcie lgarstwa i ideologicznej szowinistycznej nienawisci wychowalo sie juz co najmniej jedno pokolenie polakow. Umia sie podpisac liczyc do stu i znaja pacierz. Umia rowniez rzygac na PRL, swoich wlasnych rodzicow i dziadow. Taka to kultura. Ale nie maja umyslow dlatego latwo jest takie jednostki kierowac i podzegac medialna propaganda. Co widac oczywiscie na kazdym kroku. Pies sie rodzi nienawidzac kota a polak nienawidzi Koreii, Kuby, ruskich i ‚komuny’ nie majac o niczym pojecia. W dodatku epidemie rusofobi, antysemityzmu i germanofobi wzmacniaja stany napiecia i desperacji. Czasy sa ciezkie. Na szczscie jest McDonald co pomaga i jest rowniez CocaCola dajaca energii do awanturniczej tworczosc i gotowosci bojowej do nagonek. Dzieki za to sojusznikowi.

    I jest rowniez oboz koncentracyjny Polska, w srodku Europy w XXI wieku. Z tego obozu juz 5 mln polakow ucieklo po tranformacji w pamietnym 1989 roku kiedy liberalowie obiecali druga Japonie. Pozaostli zyja a raczej wegetua za 1150 zl miesiecznie na glowe, co jest 37.70 zl na dzien i zaledwie 18.50 zl po odliczeniu podatkow. Za to mozna kupic cokolwiek w sieciach zachodnich supermarketow. Ale co to za zycie ??? Awansem spolecznym jest dostanie sie do wiezienia gdzie mozna zyc za 63 zl na dzien na glowe. W dodatku Unia sie troszczy o wiezniow. Unijni inspektorzy i namiestnicy ostro krytykuja stan zycia wiezniow i rezim zobowiazal sie to poprawic.

    Jak widac Przedsiebiorczy nawet w ciupie jest lepiej niz na ‚wolnosci’ w obozie Polska. Prawie 4 razy lepiej. To jest jedna z nielicznych szans ktora wolny rynek stworzyl dla polakow. Dzieki ekonomi liberalnej i wolnorynkowej.

  66. Tomasz Kasprowicz
    10 kwietnia o godz. 12:21

    Może problem tkwi w relacjach międzyludzkich?
    Kiedy zamiast CZŁOWIEKA przedsiębiorca zaczyna widzieć jedynie
    koszt uzyskania przychodu, coś się kończy…….

    Więzi osobiste zostają zerwane?
    Suwereni mieli więzi osobiste z wasalami, fabrykanci z pracownikami.
    Dziś jednym kliknięciem myszy, finansista decyduje o losie ludzi, których w życiu nie spotkał……

    Czytam choć nie zabierałem głosu dotychczas, ale przed chwilą zaliczyłem tekst o Etiopii.
    Rząd postanowił zbudować tamę, która postawi pod znakiem zapytania egzystencję pół miliona ludzi- nomadów zresztą…….
    Dla zwiększenia zysku przenosi się fabryki, automatyzuje pracę, likwidując miejsca pracy. Krótkookresowe korzyści, długookresowe skutki.

    Nie ma powrotu do pełnego zatrudnienia, ale co z
    „odpadkami industrializacji”? Ludźmi którzy nie nadążą za zmianami?
    Nie są w stanie się zaadoptować?
    Pan płaci swym ludziom dobrze- mam nadzieję.
    Ale mendy istnieją wśród ludzi…..
    Agencje pracy tymczasowej żerują właśnie na takich bezradnych.
    Maksymalizują zyski szefów, minimalizują koszty osobowe……

    A potem będzie jak zwykle
    „ludzie ludziom zgotowali ten los”………????????

  67. @axiom1
    Jest jeden podstawowy problem . Wszystkie dane jakie pan ma są nieprawdziwe bo podawane przez reżim. Są konkretne firmy i relacje wielu świadków jak wyglądają takie obozy koncentracyjne w Korei ale dla pana wygodniej jest udawać że się tego nie widzi . Reżim skutecznie ukrywa ten haniebny proceder przed światem ale i tak niewygodna prawda wychodzi na światło dzienne.
    U nas jakoś miliony ludzi nie umierają z głodu . innym problemem są niskie pensje . Nie mam zamiaru nadal dyskutować z panem na tak absurdalny temat . Zachowam treść tego bloga dla znajomych żeby zobaczyli jak propaganda reżimu komunistycznego może pomiesza ludziom w mózgu.

  68. wiesiek59
    „Agencje pracy tymczasowej żerują właśnie na takich bezradnych.
    Maksymalizują zyski szefów, minimalizują koszty osobowe……”
    To nie tak nie można generalizować. Takie agencje dają pracę ludziom którzy nie mogą jej znaleźć i czasowo dają im zatrudnienie. Wiele osób nie może pracować codziennie np. studenci i dla nich taka praca jest bardzo wygodna. Stawki może są bardzo niskie ale te prace często nie wymagają nawet minimalnych kwalifikacji.

  69. Przedsiębiorczy( stop podwyżce Zus dla przedsiębiorców)
    W ubiegłym tygodniu trwał „dziki strajk” w Hucie Batory w Sosnowcu. Jego powodem były zwolnienia grupowe, których perfidia polegała na tym, że ich celem jest tylko redukcja pracowników zatrudnionych na stałych umowach o pracę. Ludzie ci, później, po kilkumiesięcznym „czyśćcu” na bezrobociu, rekrutowani są pod socjalnym przymusem przez agencje pracy tymczasowej i kierowani na stare stanowiska w Hucie. Z tym, że już na śmieciowych umowach -bez prawa do urlopu i pozwalających na zwalnianie od ręki. No i na nowych stawkach godzinowych wynoszących połowę poprzednich – około półtora euro, dwa euro na godzinę. Oznacza to, że ludzie pracując ciężej na poprzednio zajmowanych stanowiskach, w tych samych zakładach, dostają połowę dawnej wypłaty. To obecnie powszechna metoda obniżania tzw kosztów w przemysle – i nie tylko. W przypadku Huty Batory płaca robotnika spada przy pomocy tej sztuczki z ustawionymi agencjami pracy doraźnej z około 2,5 tysiąca na rękę do 1 000 – 1 200 złotych na rękę.
    Ponieważ strajk był dziki zlikwidowano stalownię w Hucie i ludzie poszli od dziś na bruk.
    Pzdro

  70. @Kartka z podróży
    Ja piszę jednak o innych sytuacjach a to o czym pan pisze to naginanie prawa i nie powinno mieć miejsca.

  71. Przedsiębiorczy( stop podwyżce Zus dla przedsiębiorców)
    To powszechna praktyka. Agencje pracy tymczasowej po prostu w ten sposób zmonopolizowały rynek pracy. Znam fabryki, gdzie ich pracownicy prowadzą 3/4 spraw kadrowych i urzędują w siedzibach administracji fabrycznych i placzą się po halach sprawdzając dyscyplinę i wydajność. Bezrobotny nie może się zatrudnić bezpośrednio w fabryce tylko musi to zrobić przez agencję.
    W Hucie Batory jesienią zwolniono ponad sto osób, które przyjęła agencja i na powrót skierowała do Huty – tyle, że na nowych warunkach. Dziki strajk wybuchł po zwolnieniu kolejnej pięćdziesiątki i zapowiedzi zwolnienia następnych stu hutnikow.
    Te praktyki – patologiczne, jak słusznie piszesz – mają powszechny charakter.
    Pzdro

  72. Miałem nieprzyjemność mieć kontakt z agencją pracy tymczasowej i ludźmi w niej zatrudnionymi…….
    To czysty wyzysk.
    Wyobraźcie sobie sytuację że na umowę zlecenie ludzie pracowali po osiem godzin, czasem trzeba było zostać dłużej, a wtedy zatrudniano ich na umowę o dzieło……
    Odmówić pracy za groszowe stawki?
    To dziękujemy…….

    Stosunek ludzi do podlegających im bywa różny.
    Jakaś firma z Poznania jest już w pierwszej setce przedsiębiorstw w Polsce, oferując jedynie usługi pracy tymczasowej- niewolniczej……
    Problem w tym, że lata płyną. Młodzi ludzie zatrudnieni w takiej firmie nie mają nic, ani do stażu pracy, ani do emerytury…….

  73. @Karta & wiesiek59

    Od czsow nazizmu filozofia liberalnych ‚ekonomii’ stala sie najwiekszym zagrozeniem dla zycia na Ziemi i przetrwania cywilizacji. Liberalne ‚ekonomie’ to nic innego jak nazizm XXI wieku. Wtedy celem nazistow bylo ustawienie swiata w interesie uprzywilejowanej rasy a traz liberalowie robia to samo w interesie miedzynarodowych korporacji.

    Liberalizm nie ma nic wspolnego z ekonomia. Ekonomia jest nauka o tworzeniu wartosci pozytywnej dla wszystkich. Liberalizm troszczy sie o tylko o kieszen zarzadow wielkich miedzynarodowych korporacji ignorujac konsekwencje dla innych. Celem liberalow jest ‚wyzwolenie’ krajow swiata w celu grabierzy przez miedzynarodowe korporacje. Polska juz zostala wyzwolona. Stad takie a nie inne relacje pracownik-pracodawca.

    @Kartka, dzieki za relacje z Batorego. Kilka dni temu przegladalem GW internetowa i pisali tam tak; ‚wlasciciel zmuszony do zamkniecia huty, pracownicy strajkuja’. Zadnych szczegolow. To jeszcze jden z dowodow perfidii mediow. Brak slow na takie dziennikarstwo.

  74. Konferencję zamknął prof. Zdzisław Sadowski, były szef PTE, który mówił o finansyzacji, czyli wynaturzeniu kapitalizmu sprowadzającym się do podporządkowania całej gospodarki rynkom finansowym, co spowodowało, że ekonomia – zamiast być nauką o gospodarowaniu rzadkimi dobrami w celu zaspakajania potrzeb ludzkich – stała się nauką gry na giełdzie.
    http://www.takpoprostu.pl/zmierzch-idiotow/
    ————–

    Myślę że bardzo na temat wnioski z tej konferencji……
    Produkuje się po to żeby sprzedać, ale żeby kupić, trzeba mieć pieniądze i czas…..
    Kapitalizm wpadł w jakieś błędne koło, moim zdaniem.
    A produkcję dla produkcji już mieliśmy.

    Ps.
    Paradoksalnie, beneficjentami socjalizmu z ludzką twarzą są dzisiejsi emeryci. Jeszcze przez kilka roczników.
    Oni mają PEŁNE zatrudnienie na umowach o pracę.
    Obecna młodzież nie ma na to szans…….

  75. Jeden z przykladow tranzakcji na gieldach, liberalnej ekonomi, zarzadca pieniedzy innych ludzi (bank inwestycyjny) robi z nimi co chce tylko dla wlasnego interesu.

    Bank Inwestycyjny kupuje i sprzedaje te sama akcje kilka tysiecy razy jednego dnia. Celem jest nadanie trendu wzrostu ceny akcji zeby zlapac frajerow ktorzy zaczna kupowac. Ggy tepo kupowania przez frajerow zacznie spadac Bank Inwestycyjny pierwszy sprzedaje.

    Tak sie ‚zarabia’ pieniadze ? Bez pokrycia w masie towarowej. Dzialalnosc tego typu uwiazuje setki miliardow dolarow kazdego dnia (na swiecie) ktore nic nie produkuja. Warto podkreslic ze sa to pieniadze klientow. Bankow Inwestycyjnych i tzw Asset Managers jest tysiace. Tak instytucje finansowe wykorzystuja kapital swych klientow dla swych wlasnych debilnych zagrywek. Produktywnosc kapitalu jest skandaliczna. Nawet jezeli banki zarobia to frajerzy straca.

    Jaki pozytek ma z tego kraj? Jak to wplywa na PKB, na bezrobocie??? na inflacje ?. Za skutki takiej dzialalnosci obywatel placi.

    15-20 lat temu za taka dzialalnosc byly kary wiezienia (tzw front running). Ale obecnie jest przeciez ‚wolnosc’ liberalna. A gdy sie nie uda i zagrozi bankrupcja wtedy podatnik ratuje banki. Wtedy socjalizm jest dobry.

  76. wiesiek59
    „Problem w tym, że lata płyną. Młodzi ludzie zatrudnieni w takiej firmie nie mają nic, ani do stażu pracy, ani do emerytury…”
    Tak to ci młodzi zdobywają doświadczenie, niewiele ale jednak zarabiają a jaka jest alternatywa? Ci młodzi lądują na bezrobociu. Wielu ludziom błędnie się wydaje że jak zlikwidujemy takie agencje problem sam się rozwiąże .Oni o całe zło obarczają winą właśnie tego typu firmy a nie polików albo byłych polityków ( np. pan Ryszard Bugaj) którzy szkodzą przedsiębiorcom .
    @ Tomasz Kasprowicz
    Jeśli wybuduje fabrykę w Chinach może zalać pana lokalny rynek swoimi tanimi produktami. Będzie wspierany na różne sposoby np .:wspomniana dotacja na otwarcie fabryki, tanie surowce dotowane przez państwo,Chińska waluta juan jest sztucznie nieoszacowana, dzięki czemu Chiny zyskują przewagę eksportową .

  77. Przedsiębiorczy( stop podwyżce Zus dla przedsiębiorców)
    11 kwietnia o godz. 14:30

    Nie mam recepty, wydaje mi się to nieuczciwe w stosunku do młodych….
    No i obawiam się, że będzie jak w wierszu
    „Wolny najmita”

    Będą wolni, ze swym życiem zrobią co chcą- do emigracji, czy samobójstwa włącznie…..
    Do życia społeczeństwa potrzebna jest skończona ilość dóbr podstawowych. Wytwarzana obecnie przez coraz mniejszą liczbę pracowników- wydajność i automatyzacja.
    Co ze zbędnymi?
    Jak na razie, nikt na świecie nie ma pomysłu na ten aspekt gospodarki- nie pracują, czyli nie płacą podatków, mało konsumują, nie zakładają rodzin, ich dzieci mają utrudniony start, patologie…..
    Z braku zatrudnienia powstaje cały ciąg psychospołecznych powikłań, nie występujących w takim nasileniu normalnie.

    Sama produkcja, rozpatrywana jedynie w kategoriach ekonomicznych, cofnie nas do epoki industrialnej w sensie rozwoju społecznego.
    Dochód Obywatelski?- jakieś dyskusje się toczą…..
    A na pokoju społecznym powinno zależeć i przedsiębiorcom.
    Laboratorium jest obecnie w Grecji i Hiszpanii.
    Zobaczymy, co czas przyniesie…….

  78. @Przedsiębiorczy
    A jak wybuduje u nas to nie zaleje? Jeśłi u nas miałoby być tak zasadniczo drożej to i tak tej fabryki u nas nie postawi. A jak ma być taniej to niech za to Chińczycy płacą jesli chca bo ja nie mam ochoty.

    @axiom
    Przeniesienie ludzkiej wyobraźni z pracowitości i oszczędzania w kierunku kasyna w które przekształciły się giełdy to gigantyczny problem. Ludziom zaczęło się wydawać, że bogactwo mogą otrzymać bez pracy i wysiłku (a w przypadku polityków wydrukować). To wielki problem.

    @wiesiek59
    Sytuacja demograficzna doprowadzi w przeciągu kilku dekad do dyktatu pracy, a kapitał będzie dostawał marne grosze (zupełnie odwrotnie niż dzisiaj). Także automatyzacją bym się za bardzo nie przejmował, szczególnie, że ta technologia jest jeszcze w powijakach (zajmowałem się sztuczną inteligencją i wiem co mówię – poza prostą powtarzalną pracą prawie do niczego się nie nadają). Zresztą spójrzmy na dużo bardziej drastyczne przypadki wprowadzenia maszyn (industrializacja) na szeroką skalę. Bezrobocia to na dłuższą metę nie wywołało, ale spowodowało dramatyczny wzrost poziomu zycia.
    Przyczyn bezrobocia bardziej bym się doszukiwał we wspomnianej przez axioma fascynacji bogactwem bez pracy. Stąd obłożenia kierunków łatwych, które produkują bezrobotnych. A znaleźć spawacza do pracy to jest wyzwanie, za to do pracy biurowej setki CV.

  79. @ Tomasz Kasprowicz
    Jak wybuduje u nas to ludzie u nas będą mieli pracę i właśnie chyba o to chodzi. Może dojść do sytuacji jak z minerałami rzadkimi . Wpierw przez lata Chiny cierpliwie wykańczały konkurencję a teraz spokojnie mogą dyktować ceny bo cała konkurencja padła. Tak samo może być z naszymi firmami. Zalew dotowanej produkcji( czyli nieuczciwej konkurencji) z Chin doprowadzi do plajty polskich producentów . Wtedy staniemy się jedynie ( co już się dzieje) gigantycznym importerem ich towarów a sami skupimy się na hodowli trzody chlewnej oraz uprawie roślin.
    Z jednej strony mamy Chiny które bardzo mocno wpierają własnych przedsiębiorców natomiast z drugiej strony mamy sytuację w naszym kraju w którym bardzo mocno wspiera się np. hodowle trzody lub uprawę ziemi. Taka polityka idealnie uwidacznia się na przykładzie krajów tzn : Niemcy i ich nastawienie na przemysł i przedsiębiorców – efekty nie trzeba tłumaczyć oraz Białoruś i ich polityka zostania mocarstwem w uprawie kartofli ( naprawdę wódz Łukaszenko ma takie plany t nie żart) .

  80. Tomasz Kasprowicz
    11 kwietnia o godz. 17:33

    Mniejsza populacja to mniejsze zapotrzebowanie na produkty……
    Przynajmniej w krajach zindustrializowanych, pokrywających się z cywilizacją judeochrześcijańską, w dużej mierze.
    Eksport do krajów Afryki czy Azji?
    A za co kupią?

    Pracowałem swego czasu w firmie która za Gierka zatrudniała 700 osób.
    Potem przejęli ją Szwedzi, Niemcy, Francuzi.
    Przy każdym przejęciu spadało zatrudnienie, wzrastała produkcja, dzięki nowym technologiom produkcji tego samego asortymentu- materiały izolacyjne dla budownictwa.
    Ostatnio, zatrudnienie w produkcji jakieś 50 osób, 100 na umowach śmieciowych. Najlepsi z tych na umowy zlecenie dostawali etat w firmie macierzystej…..
    To samo jest w Tychach, Oplu, kopalniach.
    Spółeczki, firmy zewnętrzne zatrudniające w produkcji tych na umowach śmieciowych. Nie ma pracy, zadzwonimy……
    A w międzyczasie?
    Gryź korę, czy kradnij?

    To jest problem społeczny, nie tylko ekonomiczny.
    Ci ludzie nie odłożą na starość, nie kupią gadżetów, nie wezmą kredytu na mieszkanie. A Państwo umywa ręce, wycofuje się z roli inspiratora pewnych działań prospołecznych, podcinając sobie samo gałąź- wpływy podatkowe i ZUS.

  81. Przedsiębiorczy( stop podwyżce Zus dla przedsiębiorców)
    11 kwietnia o godz. 18:03

    Niestety, jesteśmy importerem netto wieprzowiny…….
    Nawet słynne Polish Ham produkowane jest z duńskich komponentów…..
    Chociaż generalnie mamy nadwyżkę w handlu żywnością, i to sporą.

  82. I taki drobiazg Gospodarzu…..

    „w ciągu kilku dekad”…..
    A co z tymi, których okres życia przypadnie na te dekady?
    Przegrani?

    Długofalowe wizje polityczne i wyczucie trendów, to trudne.
    Ale za coś się tym politykom, naukowcom, urzędnikom, płaci?
    Niestety, koncepcji nie widać.

    Co do automatyzacji.
    Do momentu gdy tańsza jest siła żywa, nie ma to logicznego sensu.
    Ale podaż siły żywej, tańszej niż automaty, w naszym kręgu cywilizacyjnym dobiega kresu.
    A za coś te towary z Chin trzeba kupować. O ropie i gazie nie wspominając.

  83. @Przedsiębiorczy
    Czyli zostaje nam dotowanie bardziej niż Chińczycy, żeby tylko do nas przybiegli inwestorzy? Przecież takiego czegoś nie wytrzymamy choćby ze względu na koszty pracy. Moim zdaniem to droga do nikąd. Trzeba tworzyć przemysł tu u nas, lokalny, a nie zabiegać o wielkie inwestycje, które dziś są a jutro ich nie ma. Prosze mnie źle nie zrozumieć: ja jestem całym sercem za wspieraniem przedsiębiorców – ale przedsiębiorców a nie korporacji. Wspieranie korporacji odbywa się właśnie kosztem przedsiębiorców i powoduje efeky o których Pan pisze.

    @wiesiek59
    Problem bezrobocia jest bardzo poważny i często tutaj poruszany. Ma on bardzo różnorakie przyczyny. Począwszy od tego, że za Gierka był znaczący przerost zatrudnienia na systemie edukacji skończywszy. Nie nalezy także zapominać o pozapłacowych kosztach pracy, utrudnieniach biurokratycznych w zatrudnianiu etc. Umowy śmieciowe to sposoby na radzenie sobie z tmyi problemami (generując inne), ale uczestnicy rynku niestety niewiele wiecej mogą.
    Co so tych przegranych to oczywiście przykre i trzeba przeciwdziałać, ale z drugiej strony mamy warunki jakie są i musimy się adaptować. Bardzo to nieprzyjemne i moralnie brzydko pachnie, ale rzeczywistość jest jaka jest i co najwyżej możemy się na nią obrazić. Sam Pan pisze, że u nas nie ma podaży sily roboczej tańszej niż automaty. Wniosek jest jeden: albo rób coś czego automaty nie potrafią, albo bądź tańszy niż one. Brutalne ale niestety taka jest rzeczywistość i żadna forma chciejstwa nic na to nie poradzi.

  84. @Tomasz Kasprowicz
    Jestem za równym dostępem do rynku i przeciwny dotacjom . W tej chwili jest tak że firmy z Chin mogą spokojnie sprzedawać swoje towary w UE oraz startować w przetargach . Niestety odwrotnie jest z firmami z UE które chcą działać w Chinach . Kompletny brak równorzędności który prowadzi do tego że Europa pogrąża się w kryzysie a Chiny bogacą się na potęgę. Nie jest rozwiązaniem dawanie większych dotacji ale zastosowanie zasady równorzędności oznaczającej np. że firma z UE startująca do realizacji zamówień publicznych w Chinach jest tak samo traktowana jak firma z Chin w UE . Niestety teraz tak nie jest i dopiero raczkują pomysły jak to rozwiązać.

css.php