Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

28.03.2017
wtorek

Jak idzie uszczelnianie

28 marca 2017, wtorek,

Początek tego roku przypomina dość mocno początek poprzedniego. Wpływy podatkowe są rewelacyjne. Nadwyżka budżetowa w styczniu powalała. W lutym, choć już nie tak spektakularnie, dalej było świetnie. Pozostaje pytanie – czy to rzeczywistość czy też księgowe sztuczki, które skutkować będą … Czytaj dalej

28.02.2017
wtorek

Pełzający fiskalizm

28 lutego 2017, wtorek,

Problem pełzającego totalitaryzmu polega na tym, że jest prawie niewyczuwalny. Nawet w kraju wolności władzy udało się wprowadzić inwigilację na szeroką skalę. Powodem miały być terroryzm i ochrona obywateli. Tymczasem narzędzia dane służbom przekształciły się w największy program inwigilacji cywilów … Czytaj dalej

4.10.2016
wtorek

Pełzające państwo policji (skarbowej)

4 października 2016, wtorek,

W cieniu czarnego protestu i ciągłego paraliżu instytucji konstytucyjnych pisanie o innych kwestiach wydaje się niewłaściwe. A jednak dobra zmiana dociera wszędzie i warto odnotować jej inne odmiany. Wyraźnie nadzieje, że PiS podejdzie inaczej niż PO do polskich przedsiębiorców, okazały … Czytaj dalej

16.08.2016
wtorek

Wróciło stare

16 sierpnia 2016, wtorek,

Jedną z odtrąbionych na poważnie dobrych zmian miała być zmiana podejścia do przedsiębiorców. Odejście z Ministerstwa Finansów bardzo nielubianego (ujmując sprawy eufemistycznie) ministra Kapicy zapowiadało pewne uspokojenie sytuacji. Szczególnie znany i krytykowany był za sprytne obejście nielubianej przez rządzących zasady, … Czytaj dalej

2.05.2016
poniedziałek

Skok na kasę

2 maja 2016, poniedziałek,

Z Ministerstwa Finansów płyną kolejne powalające pomysły. Po obniżeniu progu transakcji gotówkowych urzędnicy wpadli na kolejny pomysł totalnej inwigilacji. Jak tak dalej pójdzie, przedsiębiorcy zaczną z rozrzewnieniem wspominać ministra Kapicę.

21.12.2014
niedziela

Współczynnikiem go

21 grudnia 2014, niedziela,

Ostatnio pisałem o błyskotliwym pomyśle, by przedsiębiorcy ustalali dla każdego zakupu współczynnik określający, na ile ten zakup jest na potrzeby firmowe, a na ile – na prywatne. Jak zwykle teoria zacna, ale praktyka zawsze wychyli swój kudłaty łeb.

css.php